Powrót na stronę główną.

 

 Wrestlepalooza

 

 

 

 

01.12.2002 - Warszawa

30 minut przed galą:

 

 

 

 

(Widzimy Rottweilera. Z tego co widzimy jest on bardzo zły... idzie korytarzem i demoluję wszystko co popadnie metalową rurą.)

 

Rottweiler – Wolf! Gdzie jesteś?! Śmieciu! Załatwmy to wreszcie... zabije cię... zniszczę cię...

 

Niespodziewanie pojawia się przed nim Franciszek Rokossowski w otoczeniu kilku jeszcze wiernych mu Funkcjonariuszy GRU. Rott, gdy go zauważa natychmiast rzuca się na niego i wymierza mu potężny cios rurą w brzuch. Franciszek zaczyna zwijać się z bólu. Hundermann zaczyna go okopywać. Wtedy do akcji wkracza GRU, które odciąga wściekłego napastnika.

 

Franciszek Rokossowski (trzymając się za brzuch) Ty świnio.... jak śmiałeś.... może dziś stracę władzę... ale ty będziesz moją ostatnią ofiarą.... zapakujcie go do samolotu na Syberię.... czas skończyć z tym gównem.... uważajcie... bo pewnie gryzie...  

 

(GRU wyprowadza wściekłego Rottweilera.)

 

 

 

Dark match – DamieN pokonał Halloweena. Walka niespodziewanie trwała dość długo, „Nowoprzybyły” sporo się namęczył, żeby ją wygrać. Udało się tu mu dopiero po wykonaniu Mexico Bomb [Swanton Bomb] i Corridy [Missile Dropkick, w przeciwnika siedzącego w przeciwległym narożniku]. Po walce DamieN świętował, a Halloween uciekł z płaczem.

 

 

 

 

Wrestlepalooza – część właściwa:

 

 

 

 

(Widzimy warszawską halę z lotu ptaka... przed nią jak zawsze dostrzegamy niezadowolony tłum robotniczo-chłopski, który jednak jest dziś bardzo szczęśliwy bowiem odejście Rokossowskiego z EWF jest bardzo bliskie. Uważny obserwator dostrzeże także, że pada deszcz. Następnie realizator przenosi nas do wnętrza hali. Jak zawsze widzimy tam tłum fanów... tym razem tylko 1 % widowni to zwolennicy Komitetu Centralnego, osobnicy te zajęli miejsca tuż przy drodze od FeliXtronu do ringu. Odznaczają się tylko czerwonymi barwami i flagami ZSRR, w skutek brak dotacji Franciszka Aleksandrowicza nie przynieśli ze sobą żadnych portretów i transparentów. Następnie widzimy normalnych fanów, którzy mają ze sobą transparenty: „01.12.2002 – koniec epoki Rokossowskiego”, „Sandman: emeryt - morderca”, „Hangman – nie wracaj!”, „Martinez zgwałć Rokossowskiego”, „Kiedy wróci Tanatos?”, „A ja nie chce ani Martinez ani Franka... ja chce Felka!”, „Dark Avenger to zboczony kretyn”, „Powiesić Gumowego za rogi!”, „Bubba gryzie!”, „Szakal jest łysy!”, „Jakie odkrycie!”, „Nie miałem żadnego pomysłu na transparent” i wiele, wiele innych. Następnie komentator pokazuje nam dwa złączone obok siebie ringi, a następnie zawieszoną nad nimi, gdzieś tam wysoko całkiem sporą klatkę. Po krótkiej chwili widzimy także stanowisko komentatorów, gdzie dostrzegamy znany nam bardzo dobrze duet.)

 

 

Jan Kowalski – Witamy państwa na ostatniej Wrestlepaloozie ery Franciszka Rokossowskiego.

 

Tony Hogański – Chyba zwariowałeś... Szakal i jego pomocnicy doprowadzą do tego, że ta dziwka Martinez wyleci z EWF zanim zdąży powiedzieć: „Mam długie nogi i po dłuższym zastanowieniu stwierdzam, że fakt ten sprawia iż jestem całkiem szczęśliwa”.

 

Jan Kowalski – Jednak War Games odbędą się dopiero za 1,5 godziny, a w międzyczasie będziemy świadkami wielu interesujących walk.

 

Tony Hogański – Tak... jasne...

 

Jan Kowalski – Wątpisz w poziom naszych wrestlerów?

 

Tony Hogański – Ależ skądże! Wprost nie mogę się dowiedzieć któż zostanie pierwszym w historii EWF Konstantynopol Champem!

 

Jan Kowalski – Nie zapominaj, że istnienie tego pasa zawdzięczamy geniuszowi Franciszka Rokossowskiego, którego wszak uważasz za największy zaraz po Szakalu autorytet w EWF.

 

Tony Hogański – To taki drobny minus w jego świetnych rządach.

 

Jan Kowalski – Drobna informacja... Sandmana nie ma w budynku... jest w szpitalu, gdzie leczy swoje kontuzje i najprawdopodobniej nie pojawi się podczas War Games. Chciałbym państwu przypomnieć, że dzisiejsze walki toczyć się będą na dwóch ringach.

 

 

Realizator pokazuje nam po raz kolejny zawieszoną nad ringami klatkę, a następnie zostaje wyemitowane krótkie promo War Games II.

 

 

Jan Kowalski – Chciałbym dodać, że od wczorajszego wieczoru Internet jest pełen plotek, ponieważ jeden z wrestlerów ma podobno zdradzić Franciszka Rokossowskiego.

 

Tony Hogański – Felix Castro mówił, żeby nie wierzyć temu narzędziu szatana.... Co za bzdura.... Przecież Blok Komunistyczny jest silny i zjednoczony... już dawno nie mieliśmy w EWF równie...

 

Jan Kowalski – Zgranej paczki?

 

Tony Hogański – Paczki.... zgranego i tak dobrze rozumiejącego się kolektywu. Nie wiem co za kretyn wpadł na pomysł, że na tym wspaniałym diamencie znajduje się jakakolwiek rysa.

 

Jan Kowalski – Jakie to było piękne.

 

Tony Hogański – Uczę się od mistrza Szakala.

 

 

(Widzimy biuro Komitetu Centralnego. Dostrzegamy tam Franciszka Rokossowskiego siedzącego za biurkiem stylizowanym na Mauzoleum Lenina oraz Szakala.)

 

Franciszek Rokossowski – O co dokładnie chcieliście mnie prosić Towarzyszu Szakal?

 

Szakal – Uważam, że jako EWF World Champion zasługuję na podwyżkę około 2 000 funtów + służbowy samochód. Bardzo bym prosił abyśmy renegocjowali mój kontrakt jeszcze dziś... zwłaszcza, że możesz utracić władze.... a ta suka Martinez na pewno nie zapewni mi godziwych warunków.

 

Franciszek Rokossowski – Co? Kolejna podwyżka? Czy ja śpię na pieniądzach?

 

Szakal – Słuchaj Franek... byłem ci wierny... sprzyjałem ci... potrzebuje pieniążków, bo moja regionalna telewizja w Szczecinie przynosi straty.

 

Franciszek Rokossowski – To otwórz salon fryzjerski!!!  

 

Szakal – Zobaczymy....

 

W tym momencie otwierają się drzwi i do sali KC wchodzi Kraven.

 

Kraven – Witam Franciszku Aleksandrowiczu... mam skromną prośbę...

 

Franciszek Rokossowski – Następny chce podwyżki... ile?

 

Kraven – To mnie akurat najmniej obchodzi.... najwięcej zaś obchodzi mnie to... (Kraven dotyka palcem World title spoczywające na ramieniu Szakala)

 

Szakal – Co?

 

Kraven – Jeśli wygramy War Games.... chce otrzymać na następnej gali EWF World title shot.... jasne?

 

Franciszek Rokossowski – Jasne... jasne....

 

(Szakal niespodziewanie strasznie się denerwuje i wychodzi trzaskając drzwiami. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Ohhh... jaki ten Szakal jest biedny.... nie chcą mu dać marnych 2000 funtów podwyżki...

 

Tony Hogański – No właśnie.... tutaj Rokossowski ma u mnie kolejny minus... powinien dbać o swoją największą gwiazdę...

 

Jan Kowalski – Swoją drogą... ten twój kolektyw coś nie wygląda mi na zjednoczony.

 

Tony Hogański – Pozory, to tylko takie wewnętrzne niuanse, których nie rozumiesz.

 

 

(Widzimy siedzibę GRU. Ponury Grabarz [cheer] z łopatą na ramieniu siedzi przy jakiś telewizorkach i kontroluje bezpieczeństwo hali. Niespodziewanie [lub też nagle] otwierają się drzwi i do pomieszczenia wchodzi Bubba [wielki cheer] z łopatą w ręku.)

 

Ponury Grabarz  – Słucham? Czegóż to pan sobie życzy?

 

Bubba – No, więc ja.... czy mógłbym prosić o autograf? (Bubba podsuwa Grabarzowi łopatę i jakiś długopis pod łepek)

 

Ponury Grabarz – Oczywiście.. Oczywiście.... (Grabarz zaczyna podpisywać) Dla kogo?

 

Bubba – Napisz: „Dla Bubby od najwspanialszego grabarza pod gwiazdami. Zakop swoich przeciwników.”

 

Ponury Grabarz – Ok... (Grabarz podpisuje się i wręcza Bubbie jego łopatę)

 

Bubba – Wielkie dzięki!

 

Ponury Grabarz – Nie ma za co... nie ma za co...

 

(Bubba wychodzi. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Jaki ten Bubba jest miły...  

 

 

 

EWF Konstantynopol title Tournament:

Elimination match:

Monk vs Viking vs Salar vs El Satanico vs DamieN

 

 

 

Z głośników uderza "No one Know" - Queens of the Stone Age, co powoduje że pod FeliXtronem pojawia się Viking. Viking jak zwykle jest ubrany w typowy strój Vikinga, naszą uwagę przykuwa przyczepiona na gumkę broda. (jakiś tam lekki heat)

 

Jan Kowalski – Viking wreszcie znalazł sposób na swoją brodę.

 

Tony Hogański – Dobrze by było gdyby jeszcze znalazł sposób na swoich przeciwników.

 

Następnie zaczyna grać "Tres Deliquentes" - Deliquent i na halę wybiega zamaskowany DamieN, (praktycznie zero reakcji publiki) który rzuca jakimiś tekstami po hiszpańsku (z wyraźnym narzeczem, wręcz regionalizmem rodem z Meksyku)

 

Tony Hogański – Właśnie nabrałem ochoty na meksykańską kuchnie.

 

Następnie wpada na ring El Satanico w "The Wait" - Metallica (lekki heel-heat!),

Zaraz po nim muzyka zmienia się na "Hot in Here" - Nelly co prorokuje pojawienie się Salara (lekki cheer).

Jako ostatni na ringu zjawia się The Monk przy dźwiękach "Ameno" - ERA.

 

Tony Hogański – Ale długo wychodzili.. zasnąć można było.

 

Wszyscy wrestlerzy są już na ringu, więc sędzia daje znak do rozpoczęcia walki. The Monk i Salar rzucają się momentalnie na El Satanico, więc Viking nie widzi innej możliwości niż atak na DamieNa. Viking chce się zamachnąć swoim młotem jednak szybszy od niego meksykanin obiega go trzy razy dookoła w tym czasie i serwuje Dropkicka w plecy. Po czym podbiega i próbuje wykonać Northern Lights Suplex jednak Viking w miarę sprawnie się wyrywa i uderza Damiana kilka razy z łokcia w głowę. DamieN pada na ring, a Viking poprawia mu Elbow Dropami. Tymczasem Monk i Salar przerzucają El Satanico na drugi ring. Salar wchodzi na narożnik, a Monk podcina El Satanico.. i wtedy Salar skacze na niego z Swanton Bomb! (lekkie EWF! EWF! EWF!) Salar jest z siebie zadowolony i wstaje.. nadziewając się na Missile Dropkick wykonanego przez Mnicha!! Mnich chce pinować.. jednak sędzia zajmuje się walką Vikinga z Damianem. Gdy wreszcie reaguje na wołanie Monka to Salar zdobywa jeszcze troszkę sił i robi roll up!! Pin.. 1... 2... kick out!! Monk wstaje i zaczyna ostry brawl z Salarem. Tymczasem na pierwszym ringu Viking wylatuje przez liny za sprawą Damiana. Meksykaniec wchodzi na narożnik i.. Somersault Splash na Vikinga!! (lekkie EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – DamieN po wygraniu dark matchu nadal wygląda świeżo.

 

Tony Hogański – Pewnie podprowadził Sandmanowi jakiś krem na zmarszczki albo hemoroidy...

 

Jan Kowalski – Mam nadzieję, że Sandman wkopie ci kiedyś tak porządnie....

 

Tony Hogański – Że trafie wraz z nim do domu starców?

 

DamieN łapie Vikinga za głowę i chce uderzyć nią o narożnik.. jednak Viking blokuje i to Damian uderza w tą cześć ringu. Viking szuka jakiegoś krzesła.. podnosi je.. i dostaje DamieNator (Dropkick przez krzesło)!! DamieN kładzie krzesło na twarzy Vikinga i.. Somersault Leg Drop!! (EWF! EWF! EWF!) Damian szybko wpycha Vikinga na ring i woła sędziego. Sędzia przeskakuje z drugiego ringu i.. pin! 1... 2... 2,5... Viking jakimś cudem kładzie nogę na linach, lecz sędzia jest na tyle zakręcony że tego nie zauważa i.. 3!! (Viking został wyeliminowany!) DamieN cieszy się ze swojego sukcesu, jednak nie trwa to długo bo dopada go El Satanico i powala Neckbreakerem. A potem poprawia sprawnie wykonanym TKO! Szybko jednak do walki wkraczają Monk i Salar którzy whipują El Diablo o liny i Monk powala przeciwnika Clotheslinem, a w tym samym czasie Salar podcina go nogą!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Co ten Salar z Monkiem się tak dobrali?

 

Jan Kowalski – Ponoć ostatnio zaczęli razem trenować, pasują do siebie. Obaj uczciwi, znani i lubiani.

 

Tym czasem DamieN odzyskuje przytomność i atakuje Monka z Double Arm DDT!!!, by po chwili wpaść na Clothesline wykonanego przez Salara. Damian wstaje jednak Salar zaczyna stosować na nim Crush Power!! W tym czasie Monk i El Satanico podnoszą się z maty.. ten drugi jednak jest bardzie przytomny i serwuje Mnichowi Stunnera! Po chwili El Diablo poprawia Scorpion Death Dropem i szykuje się do wyeliminowania Monka.. bierze go do Piledrivera.. jednak Monk wyrywa się i sam przechodzi to tej pozycji!! (cheer!!) lecz wykonuje Running Powerslam!!! Pin!! 1... 2... 3!! (El Satanico został wyeliminowany!) Tymczasem Salar gnębi DamieNa wykonując Hummera! Świętobliwy wykorzystuje i wchodzi na narożnik.. Salar odsuwa się i.. Moonsault na Damiana!! Meksykaniec zwija się z bólu.. a Salar atakuje Mnicha z Voodoo Head!! Salar chce wykończyć od razu też DamieNa więc zakłada mu Solara!! Damian chce się już poddać jednak przerywa to The Monk!! Monk krzyczy coś do Salara i wykonuje mu Cradle DDT!! Salar wstaje jednak dostaje od razu Rock Dropper!!

 

Tony Hogański – Ich miłość nie trwała długo, ale może się pogodzą jak w 478 odcinku "Armando z zaginionego lasu".

 

Monk myśląc że Salar jest już "sztywny" chce zaatakować DamieNa.. jednak nie może go znaleźć.. DamieN oczywiście znajduje się już na narożniku i skacze prosto w ramiona Mnicha!! Mnich wykonuje Back Breakera!! "Święty" łapie przeciwnika w pozycje do Piledrivera.. w tym czasie Salar wstaje i rozpędza się z zamiarem wykonania Dropkicka to the knee!! Mnich z Piledriverem na Damianie.. a Salar dobija go Dropkickiem!!! Zaskoczony Salar nie wie co zrobić.. pinuje Mnich! Pin!! 1... 2... 3 !! (DamieN został wyeliminowany! Do finału turnieju o Konstantynopol title awansują: Salar i Monk!)

 

Jan Kowalski – Tak, więc jeden z nich zostanie nowym EWF Konstantynopol Champem. Jednakże teraz czas na całkiem sporą przerwę, bowiem Rokossowski daje wrestlerom 10 minut odpoczynku.

 

Tony Hogański – Ciekawe czym EWF zapełni ten wolny czas antenowy. 

 

Jan Kowalski – Zapewne reklamami i psotami wrestlerów na zapleczu.

 

 

(Widzimy jeden z korytarzy warszawskiej hali. Widzimy Vikinga i Egila, którzy rozpaczają po kolejnej przegranej walce. Niespodziewanie korytarzem przechodzą Salar i Abdel... Salar kieruje się do szatni, by wykorzystać 10 minut przerwy na odpoczynek i przygotowanie się do walki.)

 

Viking (pokazując młotem na Salara)Ty.... słuchaj... ja nie wygrałem jeszcze walki w EWF... a ty wygrałeś kiedyś 3 walki pod rząd... powiedz jak to zrobiłeś....

 

Salar (dziwnie się uśmiechając)Och to proste... przeszedłem specjalistyczny kurs: „Jak wygrywać”...

 

Viking – Tak? A możesz mi powiedzieć gdzie jak co i jak?

 

Salar (wciskając Vikingowi jakąś kartkę w ręce)Oto adres i dokładna instrukcja jak skontaktować się z tą tajną organizacją... masz też dokładne hasło jakie musisz podać przy drzwiach aby cię wpuścili... mam też dla ciebie dobrą informację...  tak się składa, że ich siedziba znajduje się tylko kilka metrów od hali... idź tam... chodź Abdel... koniec przerwy... idziemy.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Brawo! Słuchając rad tego drzeworytu Solera... Viking na pewno daleko zajdzie....

 

Jan Kowalski – Nie śmiej się z niego. Dostałem właśnie informację, że za chwilę zostanie wyemitowane kolejne promo War Games 2...

 

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

...Na FeliXtronie pojawiają się urywki Wrestlepaloozy VIII. Widać War Games z 16 października 2001 roku z udziałem Szakala, Game’a, The Juice'a, Johna Hangmana, Gangsty i Kravena. Pokazane są najlepsze momenty tej walki. Słychać też jakiegoś kolesia który podkłada głos do tego proma (Kiedyś to właśnie oni walczyli dawając z siebie wszystko... Walczyli w War Games... Rok później... Wszystko się powtórzy). Teraz pokazani są kolejno wszyscy wrestlerzy biorący udział w obecnym War Games... Ciągle słychać komentarz (Szakal - obecny EWF World Champion, Sandman - legenda pro-wrestlingu, dożywotni PCW Polish Champion, Kraven - pierwszy EWF World Champion, Marco - przez niektórych uważany za odkrycie roku, Wolf - zabójca Snake'a i obecny EWF FTW Champion, Dark Avenger – człowiek-guma demolujący pół Rosteru.) Potem widać jeszcze jakieś błyski, fajerwerki, wizerunki Esmeraldy Martinez i Franciszka Rokossowskiego i sponsora kolejnej Wrestlepaloozy. Ostatecznie promo się kończy...

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

(Widzimy jakiś budynek na zewnątrz hali. Dostrzegamy Vikinga, który wystukuje swoim młotem jakiś skomplikowany kod na ciemnym drewnie zabytkowych drzwi. Niespodziewanie w antycznych wrotach otworzyło się małe, zakratowane okienko i dostrzegliśmy jakiś zakapturzony łepek.)

 

Viking – „Poważna sowa pohukuje wśród nocy”

 

Odźwierny – „Ale wielu szarych szamanów podąża smętnie do ludu robotniczo-chłopskiego bez władców.”

 

Viking (czytając z kartki Salara) „Hura! Niech żyje siostra córki, wujka dziadka starej panny!”

 

Odźwierny – „Latające beczki występują tylko w południowej Etiopii”

 

Viking – „Jednakże ptaki są tam okropnie śmierdzące”

 

Odźwierny – „Kochająca matka gotuje zupę fasolową dla niespodziewanego gościa”

 

[-cisza-]

 

Viking – Co?

 

Odźwierny – „Kochająca matka gotuje zupę fasolową dla niespodziewanego gościa”

 

[-cisza-]

 

Viking – Jesteś pewien, że źle zbudowana wieży nie drży cała od przelotu motyla?

 

Odźwierny – Nie. Zupa fasolowa i koniec. Przykro mi.

 

Viking – A co z uwięzionym wielorybem?

 

Odźwierny – Co z nim?

 

Viking – Nie powinien znać głębin przepastnych, skoro już musisz wiedzieć?

 

Odźwierny – Aha... Uwięziony wieloryb... Szukasz Świetlistego Bractwa zajmującego się wygrywaniem walk wrestlingowych? Czwarte drzwi na lewo.

 

Smutny Viking idzie w stronę wyżej wymienionych drzwi. Kolejne wielkie i równie antyczne drzwi... Viking zapukał...znów otworzyło się okienko...

 

Oddżwierny – Tak?

 

Viking – Słuchaj no: „Poważa sowa pohukuje wśród nocy”, tak?

 

Odźwierny – „Ale wielu szarych szamanów podąża smętnie do ludu robotniczo-chłopskiego bez władców.”

 

Viking – „Hura! Niech żyje siostra córki, wujka dziadka starej panny!”, zgadza się?

 

Odźwierny – „Latające beczki występują tylko w południowej Etiopii”

 

Viking – „Jednakże ptaki są tam okropnie śmierdzące”

 

Odźwierny – „Źle zbudowana wieża cała drży od przelotu motyla”

 

Viking – „Uwięziony wieloryb nie zna głębin przepastnych”... a teraz wpuszczaj mnie już...

 

Odźwierny – Czekaj... te głębiny... powiedziałeś „przepastne” czy „przejasne”?

 

Viking – Przepastne. Na Odyna. Tak powiedziałem. Przepastne głębiny. Ponieważ leżą, najkrócej rzecz biorąc, głęboko.

 

Odźwierny – Dla mnie brzmiało to jak „przejasne”...

 

Viking – „Przepastne”!!!

 

Odźwierny – Jesteś pewien, że były „przepastne”?

 

Viking – Posłuchaj uważne. Dobrze wiem, jakie głębokie są te piekielne głębiny. Wiedziałem, jak są przepastne kiedy ty siedziałeś jeszcze w dupie bociana, a twoi starzy nie wiedzieli o twoim istnieniu!!

 

Odźwierny – Dobra... dobra... nie denerwuj się...

 

Drzwi otwierają się...

 

Viking – Nareszcie....

 

Niespodziewanie zza drzwi wybiegają Salar i Abdel! Obaj panowie zaczynają okładać Vikinga. Nagle zza jakiegoś zakrętu wyskakuje Egil z młotem w ręku i zaczyna przepędzać nim napastników, czyli Salara i Abdela.

 

Viking (lekko pobity)Dzięki ci... Egilu...

 

Egil – Odyn czuwa nad nami.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Wszyscy lubimy Terry’ego.

 

Tony Kowalski – Jacy oni są nienormalni.

 

Jan Kowalski – Szanse Salara na Konstantynopol title zmniejszyły się... zwłaszcza po uderzeniach młotem w wykonaniu Egila.

 

Tony Hogański – Na brodę Proroka, a ten to kto?

 

Jan Kowalski – Sam nie wiem....

 

 

---------------------------------------------------------------------------------------

 

Czy dotykałeś kiedyś łysiny Szakala?

Czy chcesz pomacać gumowego Avengera?

Tylko teraz, tylko u nas!

Zestaw gumowych zabawek z Twymi

ulubionymi zawodnikami, sprawdź to!

 

*** 0-prefix -22 -222-333-666 ***

Dzwoń teraz a dostaniesz dodatkowo

unikalny turban Sandmana z jego

własnoręcznym podpisem!

 

---------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

EWF Konstantynopol Championship:

Hardcore match:

Monk vs Salar

 

 

 

Słyszymy "Hot in Here" - Nelly … spod FeliXtronu w towarzystwie Abdela wychodzi lekko pobity Salar.

Następnie na ringu zjawia się The Monk przy dźwiękach "Ameno" - ERA. Salar pokazuje, że pas będzie należał do niego... Monk kiwa ręką na znak, że tak się nie stanie...

 

Tony Hogański – Chłopaki mają powody do zmartwień... Kogo obchodzi kto będzie pierwszym Konstantynopol Champem?

 

Jan Kowalski – Z pewnością fakt ten zainteresuje sztab ludzi prowadzących dział Historia na ewf.z.pl.

 

Salar odbija się od lin i próbuje Clothesline.. Monk jednak stoi niewzruszony.. Mnich odbija się od lin i też próbuje Clothesline.. Ale tym razem to Salar nie rusza się ani o centymetr!!.. Obaj wrestlerzy odbijają się od lin- i powalają siebie nawzajem.. Salar i Monk wstają niemal równocześnie..  Zwarcie.. Salar silniejszy... "Sosna" spycha Mnicha do narożnika, tam zaczyna okładać Monka... Salar po serii uderzeń wchodzi na narożnik i znowu zaczyna uderzać... 1...2..3...4..5...6....Monk kontruje z Powerbomb!!!!! Salar wierzga się z bólu trzymając się za plecy... Monk z dwoma Knee Dropami... Pin...1......2.....Salar robi wykop. Monk dobija się od lin i Leg Drop.. 1...2... kolejny kick out Salara. Monk podnosi Salara... i Brainbuster! 1..2... wykop. Monk podnosi kolejny raz Salara... ten jednak zaczyna się wyrywać, Salar rzuca Monka o liny, kopie go w brzuch i wykonuje DDT ... Salar z trzema Elbow Dropami... Salar odbija się od lin i wykonuje Leg Drop... Pinfall..1....2... Monk robi wykop.

 

Jan Kowalski – Już za chwilę poznamy nowego Konstantynopol Champa!

 

Tony Hogański – Od razu to widać po poziomie walki...

 

Salar podnosi Monka... ten z Elbow, Mnich whipuje Salara o liny i wykonuje potężny Powerslam!! .. 1.....2........wykop Salara.. Monk podnosi Salara... i wykonuje German Suplex... po chwili pozostając w tej samej pozycji wykonuje tę akcję jeszcze raz..... Monk z trzecim German Suplex into pin!! 1…..2….. Salar wykopuje…. Monk podnosi Salara…. I wykonuje Powerbomb...1....2... kick out!!! Monk wstaje i przez moment odpoczywa.. (Boring! Boring!)  Monk podnosi Salara… ten jednak ze Spear!… Salar punchuje leżącego pod sobą Monka.. Salar podnosi Mnicha i wykonuje Uki Bow.. [patrz roster]..

 

Tony Hogański – A w tym co jest niby tak niesamowitego?

 

Jan Kowalski – To było Salarowe "Uki Bow". Jeżeli zobaczył byś cios o nazwie "Crush Power", dopiero byś mógł zacząć narzekać na poziom...

 

Monk próbuje się podnieść.. Salar wykonuje swój Hummer [patrz roster]

 

Tony Hogański – Na Brodę Proroka, a to co? Jakiegoś bookera z PCW nam zatrudnili??

 

Salar wykonuje Elbow Drop i odlicza Monka...1...2....kick out. Salar wchodzi na narożnik... i skacze z Diving Headbutt!!... Salar stara się taunt'ować w stronę publiczności... Ta niestety jednak nie dość, że nie cheer'uje, to jeszcze buczy..... Salar po raz kolejny wchodzi na narożnik.... i po raz kolejny skacze z Diving Headbutt, tyle tylko że Monk robi tym razem unik!!.. Mnich z paroma Knee to the face... Monk podnosi Salara… Dragon Suplex!!… Salar leży bez ruchu.... Zmęczony Monk wolno podchodzi do pinu…

 

Jan Kowalski – Pierwszy Konstantynopol Champion!?

 

Pin......1..........2.............. Salar kładzie nogę na linach!..  Monk podnosi Salara i łapie w pozycję do The Stroke, Salar jednak "z nikąd" wykonuje Inverted DDT!.. Salar słaniając się na nogach wchodzi na narożnik... jedna z nóg zsuwa mu się jednak z turbuckle i Salar spada kroczem na "poduszeczkę"!.. Salar szybko poprawia swój błąd...  (You fucked up! You fucked up!)

 

Tony Hogański – Oni nic nie umieją porządnie zrobić..

 

… i skacze z Moonsault na Monka, w pewnej części trafiając!!... Salar uśmiechając się odlicza Mnicha.....1.......2.....wykop... Salar klepie dłonią o matę ze złości... Salar ciągnie Mnicha na środek ringu.... i zakłada swój submission- Solar! [patrz roster] ... Monk wrzeszczy z bólu... sędzia sprawdza czy Monk się nie poddaje... Monk w ogromnym cierpieniu i przy lekkim cheerze publiczności nie poddaje się.. Salar po około minucie przerywa chwyt... "Sosna" podnosi Monka.... Ten niespodziewanie z Roll Up!!.... 1....2....... Salar "obkręca się" i teraz to plecy Monka są odliczane!!.....1....2.... Monk reversuje z Low Cradle!!!...1.......2.....3! (Zwycięzcą walki i pierwszym w historii EWF Konstantynopol Champem został: Monk) Mnich zmęczony wchodzi na narożnik i świętuje, Abdel zabiera z ringu podopiecznego..

 

Jan Kowalski – Ten pas to parodia...

 

Tony Hogański – Jak cała dolna lista karty.

 

 

(Szatnia Kravena... Rusek stoi przy swojej szafce, widać również Pana Józefa z mikrofonem..)

 

Pan Józef – Kraven, dzisiaj zmierzysz się w War Games występując w drużynie zwalczającej południowoamerykańską burżuazję..

 

Kraven – Priwiet.. Zwalczana będzie dzisiaj jedna osoba........ Sandman!! (cheer)

 

Pan Józef – Na "Czerwonej Gali" nie wyraziłeś się nadzwyczaj przychylnie o I Sekretarzu KC EWF, Franciszku Ro......

 

Kraven – Władze Partii zawsze będą bliskie mojemu sercu. Nie zależnie od tego, ile razy znienacka zaatakuje Sandman. Towarzysz Rokossowski to wielki człowiek.

 

Pan Józef – Sęk w tym, że podobno pojawić ma się zdrajca... Ktoś, kto zdradzi drużynę Rokossowskiego...

 

Kraven – Szto!?

 

Pan Józef – Szczerze mówiąc, jesteś jednym z głównych podejrzanych, Łowco... Rozczarowany po run in-ach Sandmana, zazdrosny o pas Szakala....

 

Kraven łapie biednego Pana Józefa za gardło i podnosząc przyciska pracownika EWF o szafkę... Pan Józef jest wyraźnie przerażony...

 

Kraven – My Rosjanie...jesteśmy ludźmi honoru.. Ja nie jestem żadnym zdrajcą.. Wręcz przeciwnie, jestem jedyną nadzieją komunizmu w EWF... Tym bardziej, jeżeli rzeczywiście ktoś z duetu Szakal & Wolf zdradzi..... Teraz zejdź mi z oczu zanim potrzebne ci będą kolejne protezy, "przyjacielu"..

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Jak widzisz zdrada któregokolwiek z komunistów do wielka bzdura.

 

Jan Kowalski – Przekonamy się podczas War Games.

 

 

(Przenosimy się do szatni w której odnajdujemy samego World Champa, Szakala! (mega heel-heat!) Szakal poleruje właśnie swoje trofeum. Nagle lekko otwierają się drzwi i przez mała szparę zaczyna wystawać główka pana Józefa.)

 

Pan Józef – Przepraszam, że przeszkadzam ale dostałem rozkaz przeprowadzenie z panem krótkiego wywiadu.

 

Szakal łapie za krzesło.. co powoduje ucieczkę łepka Józefa ze szpary.. jednak World Champ po prostu rozstawia to krzesło i krzyczy do Józefa.

 

Szakal – Te.. Józef.. zawracaj tą dupę, nie mam zamiaru dziś bić taką miękką bułę jak ty.

 

Dawny właściciel kotłowni wraca do szatni Szakala i siada na krześle.

 

Pan Józef – Jak samopoczucie przed zbliżającym się main-eventem?

 

Szakal – A jak myślisz jak się może czuć nowy World Champ? Mam płakać, że jestem najlepszy w tej federacji? To by było nielogiczne, czyż nie? No i będzie nielogicznie!! Szakal jest nielogiczny!! Dziś na ring wejdę tylko dlatego, że nie chce aby ta szmata Martinezz znów prowadziła EWF! Wejdę na ring, bo w tej walce u mojego boku będą walczyli świetni wrestlerzy! Wolf i Kraven! Wierze że z takim składem zwycięstwo osiągniemy bez większego wysiłku.. szczególnie, że naprzeciw nas stoi na szybko zmontowana ekipa. Avenger? Sandman? Marco? Co to kurwa jest!! Martinezz chyba losowała ich metodą chybił-trafił! Nie mają z nami żadnych kurwa szans. Ot tyle!

 

Pan Józef – Szakalu czy mógłbyś ustosunkować się do plotek głoszących że w waszym obozie czai się zdrajca.

 

Szakal – Byłem już w wielu grupach i w każdej za moimi plecami czaił się zazdrosny dupek. Raz był to Juice, teraz może być ktoś inny. Jednak ja mam zawsze oczy szeroko otwarte i nie dam się zaskoczyć przez kolejnego ciecia który zazdrości mi potęgi. Zresztą takie plotki mogą rozsyłać wrogie jednostki z obozu Esmeraldy, więc nie przejmował bym się zbytnio tymi bredniami.

 

Pan Józef – Dziękuje za te kilka słow..

 

Szakal – Spadaj!

 

(Pan Józef potulnie wychodzi z szatni, a World Champ wraca do polerowania, realizator przenosi nas na ring.)

 

 

Tony Hogański – Tak jak już ci to mówiłem... zdrada w obozie komunistycznym jest niemożliwa.

 

Jan Kowalski – Przekonamy się. Z informacji jakie krążą po świecie wynika, że zdrajcą na 88% będzie Kraven. Mimo, że zaprzecza. To tylko taka zasłona dymna, a Rosjanin jest już tak naprawdę dogadany z Martinez.

 

 

Niespodziewanie uderza "No one Know" - Queens of the Stone Age…. Spod FeliXtronu także niespodziewanie wychodzi trochę pobity Viking w towarzystwie zakapturzonego Egila. Dwójka wchodzi na ring, gdzie wiking otrzymuje mikrofon.

 

Viking – Jak wiecie.... nie wygrałem w EWF ani jednej walki! Jestem tu już kilka miesięcy... i nie wygrałem żadnej walki... dosłownie żadnej... zero zwycięstw... staram się i w ogóle... dlatego wyzywam Halloweena i DamieNa na wielką walkę!!! Tu i teraz!!!

 

Egil – Na Odyna! Wychodźcie!

 

 

Wielka Walka:

Viking vs Halloween vs DamieN

 

 

 

Spod FeliXtronu bez muzyki wychodzi Halloween… a zaraz za nim biegnie DamieN….

 

Tony Hogański – Bez jaj... po co nam taka walka?!

 

Egil wychodzi poza ring i bawi się swoim młotem.... Halloween i DamieN wpadają na ring i rzucają się na Vikinga... jednak ten powala ich Double Clotheslinem.... następnie poprawia DamieNowi Elbow Dropem... i jeszcze raz... i jeszcze raz... i jeszcze raz.... w ten sposób DamieN obrywa około czterema Elbow Dropami i za bardzo się nie rusza.... Viking podnosi Halloweena.... rzuca go o liny... ten zatrzymuje się na nich.... wtedy Egil potężnie przypierdala mu młotem w plecy... Halloween upada.... pin......1..........2........3!!! (Zwycięzcą walki jest: Viking!)

 

Jan Kowalski – To nie było zbyt uczciwe. Poza tym... nie pokonał w równej walce DamieNa... tylko rozwalił największego obecnie jobbera w EWF... Halloweena... tego nie można było nazwać zwycięstwem...

 

 

Tony Hogański – Nie narzekaj... przynajmniej trwało tylko 2 minuty... brawo Viking!

 

 

(Realizator przenosi nas na zaplecze. Widzimy jeden z korytarzy.... Super Crazy biega sobie trenując przed walką. Na jednym ze stołów rozłożone ma różnego typu napoje chłodzące. Niespodziewanie otwierają się jakieś drzwi.... pojawia się Bad Boy!!! [heel heat] Bad chwyta Crazy’ego za gardło i rzuca go Chokeslamem rozwalając jakiś stół.)

 

Bad Boy – Wrócił najpotężniejszy wrestler w historii EWF! Nikt i nic nie jest wstanie mnie powstrzymać!

 

(Nagle zza jakiegoś zakrętu wychodzi Tool! Bad Boy nie poznaje go, bo w końcu nie wie kto to jest. Jednakże tak na wszelki wypadek powala go Clotheslinem. Następnie odchodzi... Szybko zjawiają się sanitariusze, którzy zabierają do szpitala Crazy’ego... Toolowi udzielają zaś pierwszej pomocy medycznej.)

 

 

Tony Hogański – Tylko tego brakowało by wrócił ten czarny zboczeniec.

 

 

(Widzimy korytarz. Zza rogu wyłania się róg, w końcu widać resztę i widzom ukazuje się groźna postać Dark Avengera. Kroczy wyraźnie wkurzony, szukając kogoś, kogo mógłby pobić, lub czegoś, co mógłby zniszczyć. Przystaje niedaleko automatu z FelkoColą, gdyż dostrzega znajomy zielony kolor.)

 

Dark Avenger – Nędzna gnido ! Giń ! Zapłacisz mi za ostatni atak !

 

Atakuje nieznajomego, jednak okazuje się, że to jeden technik, który przebrał się na bal przebierańców. Avenger dyszy ze złości, kiedy ktoś go puka w ramię. Odwraca się i widzi..... siebie samego, tylko zielonego ! (cheer) Oba Avengery stoją przed dłuższą chwilę i patrzą na sienie. Czarny podnosi rękę do góry i Zielony robi to samo. Czarny drapie się po głowie, Zielony tak samo. Jednak zwykły Dark Avenger ostatnio zrobił się bardzo inteligentny i wymierza cios swej podobiźnie.

 

Dark Avenger – Mam Cię! Giń!

 

(Zielony robi unik i Czarny uderza w automat z Felkocolą, z którego wylatuje puszka z napisem P-C-W. Czarny rozmasowuję rękę, a Zielony wpada w histeryczny śmiech... po czym ucieka...)

 

 

Tony Hogański – Ja w tym EWF wielu rzeczy nie rozumiem.

 

Jan Kowalski – To tak jak ja... Proszę państwa... śpieszę donieść, że Sandman nadal znajduje się w szpitalu.

 

Tony Hogański – EWF mogło pomyśleć zanim podpisało z nim kontrakt... przecież on zamiast pojawiać się na galach to biesiaduje w szpitalu... zupełnie jak Snake.

 

Jan Kowalski – Snake to inny przypadek... 

 

 

(Widzimy biuro Prezydenta EWF urządzone tak jak za dobrych, starych lat. Urządzone w XVII wiecznym stylu japońskim. Na ścianach wiszą różnego typu miecze, kusze. W rogu dostrzegamy pękniętą chińską wazę. Biurko z kości słoniowej zostało już odrestaurowane i ozdobione nowymi zdjęciami Game’a i Ahmada Szach Massuda. Widzimy także Esmeraldę Martinez i byłego PCW Polish Champa – Marco.)

 

Esmeralda Martinez – Tak słucham cię?

 

Marco – Mam jedną, jedyną prośbę....

 

Esmeralda Martinez – No słucham... słucham....

 

Marco – Jeśli wygramy dziś War Games.... chciałbym otrzymać EWF World title shot... jeśli wygramy.... chce zniszczyć Szakala za tydzień... proste?

 

Esmeralda Martinez – To była ta prośba? Nie ma sprawy... jeśli wygramy... masz Szakala za tydzień... a teraz spadaj...

 

Marco wychodzi. Esmeralda zaczyna gdzieś dzwonić.

 

Esmeralda Martinez – Hangman? Hangman? Wróć do EWF! Błagam cię.... EWF cię potrzebuje.... nie to nie.... (Martinez rzuca telefonem o ścianę uszkadzając jakiś zabytek japońskiej kultury) Cholera jasna.... chociaż jeśliby wrócił.... to na zasadzie pojednania złączyłabym go w Tag Team z pewnym świetnym wrestlerem.... Kamerzysta! Wynocha!

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Hangman nadal odmawia powrotu do EWF.

 

Tony Hogański – Bardzo dobrze... bardzo dobrze.... nie chce oglądać już żadnego kraba.

 

 

(Widzimy jakąś tam szatnię. Nagle wpada do niej Kraven ze swoim łomem. Podbiega do jakiejś szafy i zaczyna ją demolować... wylatuje z niej pełno turbanów.)

 

Kraven – Sandman!! Nie uciekniesz przede mną! Znajdę cię wszędzie!

 

Łowca podnosi jeden z leżących na ziemi turbanów. 

 

Kraven – Hmmm... ładne to nawet.

 

(Rosjanin zakłada turban i wybiega z szatni.)

 

 

Jan Kowalski – Biedny Kraven pewnie nie wie, że Sandmana nie ma w hali tylko przebywa w jednym z warszawskich szpitali.

 

Tony Hogański – Wszystko jest możliwe.

 

 

 

Parking fight:

Tool vs Bubba

 

 

 

Jan Kowalski – Pierwotnie w walce tej mieli wsiąść jeszcze udział Rottweiler oraz Super Crazy. Jednak jak wszyscy wiemy nie pojawią się.

 

Tony Hogański – Bardzo dobrze... przynajmniej szybciej to wszystko się skończy. 

 

Kamera przenosi się na parking przed Areną EWF. Widać mnóstwo drogich samochodów ale i są też tam maluchy i inne takiego rodzaju bryki.. Nagle w jednym z samochodów słychać "Iron Man" Black Sabbath.. Z samochodu wysiada Bubba Ray..  Bubba rozgląda się po parkingu jednak nie widzi żadnego innego wrestlera.. Dudley zaczyna chodzić po parkingu.. Nagle hamuje przed nim gwałtownie jakiś inny samochód.. Bubba opiera się rękami o maskę.. Z bryki wyskakuje Tool ! Staje naprzeciw Bubby.. Obaj panowie podają sobie rękę i idą na poszukiwania pozostałych dwóch wrestlerów... Zachodzą na miejsce, gdzie powinien stać samochód Crazy'ego i jego spółki.. Jednak miejsce jest puste.. Tool rozgląda się w poszukiwaniu reszty rywali....  w międzyczasie Bubba Ray chwyta go za brzuch i wykonuje German Suplex !

 

Tony Hogański – To oni nie wiedzieli, że Rott i Crazy nie walczą?

 

Jan Kowalski – Widzisz... taka jest organizacja w EWF Rokossowskiego.

 

Tym czasem Bubba podnosi Toola i obaj zaczynają się wymieniać punchami.. Większy i silniejszy Bubba przeważa.. Jednak gdy bierze zamach i próbuje Clothesline, jednak Tool blokuje jego rękę i wykonuje Dropkick !! Phantom podnosi Bubbę i whipuje go na jakiś samochód jednak Dudley kontruje i to Tool wpada na auto... Bubba nie traci czasu.. Otwiera bagażnik swojego samochodu i wyciąga z niego kilka stołów! (EWF! EWF!) Ray rozkłada stół jednak od tyłu zachodzi go Tool i uderza głową Bubby o stolik.. Tool po chwili obijania głowy przeciwnika o stół łapie Bubbę za nogę i przewraca go na ziemie.. Tool z Leg Dropem.. Phantom wskakuje na jakiś samochód jednak Bubba szybko wstaje i Press Slamem rzuca Toola na stół ! Bubba nawet nie próbuje pinować.. Podnosi Toola z resztek stołu i whipuje go podkładając mu nogę ! Tool przewraca się na ziemie uderzając głową o parkometr.. Tool korzysta z tego i wyrywa z ziemi urządzenie.. Bubba nie spodziewając się niczego ostaje parkometrem w brzuch ! Bubba schyla się co wykorzystuje Tool i zakłada Small Package ! Pin 1...2... kick out ! Tool szybko wstaje I pomaga wstać Bubbie.. Phantom układa Bubbę na kontenerze na śmieci.. Sam bierze dość długi rozbieg i skacze chwytając się kontenera z drugiej strony z 6-1-9 jednak Ray zsuwa się ze śmietnika.. Tool trochę zdenerwowany podnosi Bubbę, ten jednak częstuje go łokciem w brzuch po czym wykonuje Double Arm Pick Up Powerbomb! Tool łapie się za głowę.. Bubba zaczyna rozkładać kolejny stół..

 

Tony Hogański – Dalej! Kończcie to! Wszyscy będą szczęśliwi i wrócimy do domu.

 

Jan Kowalski – WC-Piker zawsze w żelu.

 

Tony Hogański – Dobrze się czujesz?

 

Bubba podnosi Toola po czym układa go na stoliku..... Dudley zaczyna wdrapywać się na swojego Pick-Up'a..... Gdy już na nim siada z zaskoczenia atakuje go Tool łapiąc za ręce ! Phantom wykonuje Crucyfix Face Slam miażdżąc stół Bubbą Rayem !!! Tool pinuje 1.......2.... niespodziewany kick out ! Tool patrzy z uznaniem na Bubbę po czym podnosi go i kopie w brzuch.. Phantom bierze jakieś tam krzesło i uderza Dudleya w plecy !! Bubba pada ! Tool bierze kolejny stół i rozkłada go niedaleko budki strażnikami parkingu.. Podnosi Bubbę Raya i prowadzi go w stronę stołu jednak Bubba niespodziewanie łapie go za głowę i próbuje Bubba Cutter jednak Tool wyślizguje się i uderza Dropkick w plecy przeciwnika.. Dudley ląduje zawieszając się na ławce ! Tool bez wahania biegnie w jego stronę i uderza 6-1-9 !! Ray pada ! Tool wskakuje na ławkę i czeka aż Bubba się podniesie, a gdy ten to robi Phantom skacze na niego ze Springboard Hurricanrana jednak Bubba kontruje w Powerbomb roztrzaskując ławkę plecami cruisera!!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Ładna kontra..

 

Tony Hogański – Ciekawe ile to ćwiczył ? Ze 3 lata ?

 

Tym czasem Bubba pada obok nieprzytomnego Toola nie mając siły pinować.. Po jakimś tam czasie zaczyna się jednak podnosić.. Bubba układa trzy stoliki jeden na drugim.. Podnosi Toola i zaczyna z nim wchodzić na jakieś tam rusztowanie.. Gdy są już na szczycie Bubba łapie przeciwnika w pozycji do Bubba Bomb ! Jednak Tool wykonuje Low Blow po czym spycha przeciwnika na stoły!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Ale Bubba przebija tylko dwa z nich.. Tool chwilkę myśli co by tu zrobić.. Spogląda w dół i widzi Bubbę roztrzaskanego, leżącego na ostatnim z trzech stołów ! Tool unosi ręce do góry i skacze z Sick Dive [Swanton Bomb] na rywala....  jednak Dudley w ostatnim momencie zsuwa się ze stolika !! Phantom leży bez życia na roztrzaskanym stole ! Po jakichś dwóch minutach Bubba zaczyna się poruszać.. Podnosi się po chwili również obolały Tool przy pomocy jakiegoś znaku drogowego.. Bubba nie widząc tego zaczyna wdrapywać się na rusztowanie.. Tool dobiega do przeciwnika i wykonuje coś w rodzaju Spinning Powerbomb na jakiś tam rozłożony wcześniej stół !! Tool pokazuje, że to koniec.. Podnosi nieprzytomnego przeciwnika po czym wykonuje my Twist Of Fate jednak Bubba jakimiś nadludzkimi siłami robi Reverse i to on wykonuje na Toolu Bubba Cutter !!!! Obaj padają wycieńczeni..

 

Jan Kowalski – Koniec jest bliski..

 

Tony Hogański – Mam nadzieje...

 

Po chwili Bubba zaczyna się podnosić.. Dudley rozkłada stół przy rusztowaniu.. Podnosi Toola i zaczyna się z nim wspinać na rusztowanie jednak Tool odpycha Dudleya ! Bubba spada jednak na nogi i potrząsa rusztowaniem ! Tool nie może złapać równowagi i spada na stół, a jeszcze przed upadkiem Bubba łapie go za głowę i wychodzi z tego jakiś Neckbreaker!!!! Bubba po chwili pinuje 1....2....3! (Zwycięzcą jest : Bubba!)

 

Tony Hogański – Dzięki ci Allachu, że zakończyłeś tą walkę....

 

 

(Widzimy wielką salę Komitetu Centralnego. Przed biurkiem stylizowanym na Mauzoleum Lenina widzimy Franciszka Rokossowskiego, Szakala oraz Kravena z turbanem na głowie.)

 

Franciszek Rokossowski – Musimy się postarać.... komunistyczna władza nad EWF jest bardzo zagrożona.... mam też pewne wątpliwości co do waszej uczciwości.

 

Kraven – Szto?

 

Franciszek Rokossowski (chwytając jakąś gazetę)To słuchajcie tego: „Z niepotwierdzonych informacji wynika iż drużyna Rokossowskiego nie jest takim monolitem jakby się wydawało. Wiemy, że jeden z wrestlerów ma podczas War Games zdradzić Franciszka Aleksandrowicza” Co wy na to? Szakal... co masz do powiedzenia?

 

Szakal – Ja? Dlaczego patrzysz na mnie czerwona pacynko? Nie ufasz mi? Ty mi *urwa nie ufasz? Popatrz na Kravena... jaki to niby był obrażony, że GRU nie powstrzymało Sandmana przed interwencjami podczas turnieju tydzień temu. Zobacz co on ma na głowie! Turban! Symbol nieśmiertelnego Sandmana! To mi jedzie zdradą na kilometr kwadratowy! Popatrz na jego ruskie oczy... nie widzisz w niej zdrady?

 

Kraven – Ty polska i na dodatek łysa cipo! Ten turban jest bardzo ładny i gustowny.... a poza tym.... oskarżasz Łowcę? Prawda... nie jestem zadowolony z przebiegu turnieju.... ale jestem wierny władzy ludowej....

 

Franciszek Rokossowski – Hmmm.... zdejmij lepiej ten turban.... Wracając jednak do tematu.... Właśnie... a ty łysy... czy jesteś wierny?

 

Szakal – Jestem.... ale nie widzisz zdrady wokół siebie.. jesteś ślepy...  

 

EWF World Champion poprawia ułożenie swego tytułu na ramieniu, a następnie wychodzi z szatni głośno trzaskając drzwiami.

 

Wolf – Uspokójmy się... tylko jedność i zrozumienie zapewni nam zwycięstwo w tym wielkim boju.

 

Kraven – Zamknij się głupi Polaku...

 

Kraven także wychodzi trzaskając drzwiami.

 

Wolf – Ja jestem wierny władzy ludowej... wierzysz mi Franciszku Aleksandrowiczu?

 

Franciszek Rokossowski – Oczywiście. Co do twojej osoby to nigdy nie miałem wątpliwości.

 

(Panowie wymieniają uścisk dłoni, a my wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Tony... jednak obóz komunistyczny nie jest taki zjednoczony jakby się wydawało.

 

Tony Hogański – Przełamią dzielące ich różnice i pokonają drużynę tej dziwki Martinez. To, że mają różne zdania i opinie nie oznacza, że któryś z nich ma zamiar zdradzić.

 

 

(Widzimy biuro Prezydenta EWF urządzone tak jak za dobrych, starych lat. Biurko z kości słoniowej zostało już odrestaurowane. Widzimy Esmeraldę, Marco oraz Dark Avengera.)

 

Esmeralda Martinez – Niestety Sandmana nie ma.... leży w szpitalu i nic nie wskazuje na to by wrócił.... jednak poradzimy sobie...

 

Marco – Pokonamy komunistów!

 

Esmeralda Martinez – A co ty na to....Avengerze?

 

Dark Avenger (jakimś dziwnym głosem)Tak..... myślę.... gugu..... ma pani rację droga Esmeraldo.... pfi....

 

Esmeralda Martinez – Dobrze... a teraz idźcie im dokopać!

 

(Realizator ponownie przenosi nas na ring.)

 

 

Tony Hogański – Avenger bardzo dziwnie zachowuje się przy Esmeraldzie.

 

Jan Kowalski – On zawsze się dziwnie zachowuje.

 

 

 

War Games II:

Kraven & Szakal & Wolf vs Marco & Sandman & Dark Avenger

 

 

 

Jan Kowalski – Pozwolą państwo, że zacytuje samego siebie. Oto słowa, które wypowiedziałem jakiś rok temu podczas pierwszych War Games. „Proszę państwa, już za chwilę będziemy świadkami pierwszych w historii EWF "War Games". Może ja pokrótce przedstawię zasady: - walka toczy się w klatce, zsuniętej na dwa ringi. Najpierw walczy po jednym z wrestlerze z teamu (5 minut), potem jest losowanie (orzeł/reszka) kto wchodzi. Potem wrestlerzy wchodzą co pięć minut.... Tak jest... Rokossowski postanowił zmienić lekko zasady... możliwe, że w ten sposób chciał osiągnąć jakąś przewagę dla swojego teamu. Zanim nie pojawia się w klatce wszyscy, walka nie może się skończyć. Walkę można wygrać tylko przez Pinfall lub Submission. Nie ma wyjścia z góry, a drzwi są szczelnie zamknięte, przynajmniej tak mi się wydaje...

 

Tony Hogański – Zamknij się już i oglądajmy upadek Martinez.

 

Rozlega się Hymn ZSRR, co powoduje ogromny heel heat. Szybkim krokiem spod FeliXtronu wychodzi Kraven i zatrzymuje się w okolicach klatki. Łowca ma na głowie nadal turban Sandmana.... nagle zdejmuje go i zaczyna go rozdzierać co powoduje spory heel heatu publiczności, dla których turban symbolizuje Sandmana.

Następnie słychać Proletariat – „Hej naprzód marsz”.... kibice wstają.... znów słychać przeogromny heel heat. W stronę FeliXtronu zaczynają lecieć różnego rodzaju kubki, naczynia, opakowania. Z szatni wychodzi Szakal z EWF World title na ramieniu.... World Champion zatrzymuje się obok Kravena.

Słyszymy "The Zoo" – Bruce Dickinson and Roy… także wielki heel heat. Obok kolegów z frakcji Rokossowskiego zatrzymuje się Wolf z FTW title w ręce.

Niespodziewanie uderza Krasnaja Armija Chór – „Partizana”! Witany przeogromnym heel heatem z szatni wychodzi Franciszek Aleksandrowicz.

 

Jan Kowalski – A ten czego tu chce?!

 

Rokossowski podchodzi do stolika komentatorskiego i mówi coś do Kowalskiego. Ten zdejmuje słuchawki i wraca do szatni, Pierwszy Sekretarz zajmuje zaś jego miejsce.

 

Tony Hogański – Witaj wodzu! Wielce jestem rad, że wyrzuciłeś tego idiotę Kowalskiego.

 

Franciszek Rokossowski – Witam was Towarzyszu Hogański. 

 

Słyszymy "Winner Takes It All” – Sammy Hagar…. Spory heel heat i w sporej odległości od zwolenników komunizmu zatrzymuje się Dark Avenger.

Przy ‘Marihuana Locos’ Cypress Hilla i przy wielkim cheerze i zadowoleniu kibiców obok klatki zatrzymuje się Marco.

Nagle rozlega się U2 – „Beautiful Day”... przy wielkim cheerze do stanowiska komentatorskiego podchodzi Esmeralda Martinez i rozkazuje Hogańskiego zmiatać.  

 

Franciszek Rokossowski – A ty dziwko tu czego?

 

Esmeralda Martinez – Tak sobie przyszłam.

 

Obie drużyny są już w okolicach ringu. W jednej z nich brakuje Sandman, który jest w szpitalu. Jako pierwsi do klatki wchodzą Antoni Bryndza oraz Wolf i Avenger. Reszta pozostaje po za ringiem, razem z pilnujących im Lechem Grudzińskim, którego zadaniem jest losowanie i zamykanie wejścia do klatki. Gong. Wolf z Clothesline na Avengerze, następnie whipuje Gumowego o liny, ten po odbiciu się uderza Drop Kick na rywalu. Avenger i Wolf się podnoszą. Wolf podnosi Avengera i Powerslam. Następnie Wolf wchodzi na narożnik i skacze z Pełnia Księżyca (Moonsault), ale Avenger odsuwa się, po czym Wolf spada na matę!!! (EWF! EWF! EWF!) Avenger czeka aż Wolf się podniesie. Gdy ten to robi Avenger wykonuje na nim Spear!!!

 

Esmeralda Martinez – Brawo! Brawo!

 

Franciszek Rokossowski – Tu się nie ma z czego cieszyć.

 

Niespodziewanie Wolf w miarę szybko podnosi się, Avenger uderza na nim kolejny Spear! Chce pinować, ale Bryndza tłumaczy mu, że wszyscy musza znaleźć się w klatce. Obaj wrestlerzy podnoszą się. Następuje "zwarcie" Wolf okazuje się silniejszy, kopie w brzuch przeciwnika i uderza Stunner. Następnie Wilk podnosi go w pozycji jak do Gorilla Press Slam. Trzymając go w tej pozycji rozpędza się i uderza nim ścianę klatki!! (EWF! EWF! EWF!) Następnie powtarza tę czynność przy naprzeciwległej ścianie. Wolf cały czas trzymając Avengera nad głową, idzie na środek ringu i uderza Gorilla Press Slam. Następnie staje nad Avengerem. Gdy ten się podnosi Wolf łapie go za jedna z nóg, Avenger jednak drugą kopie Wolfa w głowę! (EWF! EWF!) Obaj wrestlerzy leżą na macie. Wolf znów łapie Avengera za nogę, wstaje i trzyma Gumowego w Ankle Lock. Tymczasem poza ringiem Grudziński wzywa do siebie Szakala i Marco. Losowanie wygrywa Szakal! (heel heat)

 

Franciszek Rokossowski – Brawo! Brawo!

 

Szakal wchodzi na ring. Avenger nadal nie może wydostać się z uchwytu. Szakal podchodzi do Avengera i zakłada mu Crossface.. Avenger z powodu, że "komuniści" założyli mu 2 submissiony poddaje się... jednak Bryndza po raz kolejny przypomina iż aby zakończyć walkę wszyscy wrestlerzy muszą znaleźć się w klatce. Wolf i Szakal rezygnują z dalszego wykonywania ciosu. Wolf podnosi Gumowego i whipuje go w narożnik. Szakal przygniata go Splashem. Następnie Szakal whipuje Avengera o liny, a Wolf uderza na przeciwniku Super Kick. Avenger wstaje, a Wolf kolejny raz whipuje go o liny, co tym razem kończy się Elbow Hitem w wykonaniu Szakala. Szakal podnosi Avengera i ... Pozdrowienia z Parku Sztywnych. Szakal chce pinować, ale Wolf pokazuje mu, że to i tak nic nie da. Wolf podnosi Avengera i uderza na nim Lawinę Agonii [Double Powerbomb]! Obaj panowie zaczynają okopywać bardzo już pobitego Avengera. Następnie Szakal i Wolf wchodzą na narożniki i skaczą z Moonsaultami na Avengera!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Franciszek Rokossowski – No i co latynoska dziwko? Coś twoi panowie przegrywają... władza nad EWF będzie należeć tylko do mnie.

 

Esmeralda Martinez – Spokojnie... czas pokaże... 

 

Trojka wrestlerów leży jakąś chwilę. Jako, że od ostatniego losowania minęło 5 minut na ring wchodzi Marco! (cheer) Od razu wchodzi na narożnik i skacze na wstającego Wolfa z  Overfleet [5 Star Frog Spash]!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Marco następnie uderza na podnoszącym się Szakalu Drop Kick. Avenger podnosi się i zauważa lezącego Wolfa Podchodzi do niego, łapie za nogę i zakłada mu... Ankle Lock! Tymczasem Marco wchodzi znów na narożnik i skacze z Moonsaultem na Szakala, ten jednak ,łapie go w powietrzu, chce wykonać Powerbomb, ale Marco kontruje z Hurricanraną, po której Szakal spada na matę. Marco pinuje... Bryndza pokazuje mu, że trzeba poczekać na Kravena. Tymczasem Wolf łapie się lin. Avenger nie chce puścić ciosu, robi to dopiero po interwencji Bryndzy. Marco i Szakal podnoszą się. Szakal okazuje się silniejszy, whipuje przeciwnika o liny i Clothesline. Następnie ustawia rywala w narożniku, rozpędza się do Splasha, ale Marco odsuwa się, co kończy uderzeniem łysą głową Szakala prosto w klatkę!! (EWF! EWF!)  Marco rozpoczyna pocierać głową Szakala o siatkę. Avenger whipuje Wolfa o liny i próbuje uderzyć Big Boot, ale Wolf łapie go za nogę i przewraca. Następnie Wolf zaczyna okopywać Avengera. Marco przewraca Spinning Wheel Kickiem krwawiącego Szakala. Następnie uderza na nim The Supersonic Drop! [The Worm zakończony Leg Dropem] Marco pinuje, jednak Bryndza po raz kolejny tłumaczy mu, że nie może.

 

Franciszek Rokossowski – Tak to jest jak bierze się przypadkowych ludzi w ulicy, którzy mają zadecydować o historii EWF. Moi zawodnicy są zjednoczeni, pełni rozumu i swoistej socjalistycznej chęci zwycięstwa.

 

Esmeralda Martinez – Serio? Ja zaś w gazetach czytałam plotki, że któryś z nich ma cię zdradzić.

 

Franciszek Rokossowski – Sama powiedziałaś: plotki....

 

Szakal się podnosi i zaczyna punchami demolować Marco. Następnie przewraca go i zaczyna okopywać. Martinez Team jest w defensywie. Jako, że Sandmana nie ma na ring od razu wchodzi Kraven!! (heel heat) Kraven dołącza się do Wolfa, który katuje Avengera. Szakal podnosi Marco i uderza na nim Gorilla Press Slam, ale Marco jakiś cudem spada na nogi. Od razu z tyłu atakuje Kravena i Wolfa. Rozpoczyna brawlować na zmianę z całą drużyną przeciwników. Avenger podnosi się i pomaga w walce Marco. Wolf przewraca się po DDT Avengera.  Avenger wbiega na narożnik i skacze z Rotfl [Diving Headbutt + blaszka]

 

Franciszek Rokossowski – Ty chcesz pokonać mnie bandą wrestlerów, którzy wykonują takie komiczne ciosy?

 

Esmeralda Martinez (wyraźnie zdenerwowana) Zamknij się już.

 

Bryndza wreszcie dziś pinuje 1...2.... Kraven przerywa pin. Avenger podnosi się i uderza Spear na Kravenie. Szakal whipuje Marco potężnie o ścianę klatki! (EWF! EWF! EWF!) Następnie podbiega do Avengera i powala go z Clothesline. Szakal rozpoczyna demolować Avengera, a Kraven i Wolf Marco. Kraven zakłada Marco Kraven Crossface. Marco nie chce się poddać. Kraven puszcza cios i ustępuje miejsca Wolfowi, który skacze na Marco z Pełnią Księżyca!! [Moonsault] Szakal rozpoczyna ściągać Avengerowi maskę. Avenger za wszelka cenę nie chce do tego dopuścić. Nagle rozlega się "Enter Sandman" na co publiczność reaguje olbrzymim cheerem.

 

Esmeralda Martinez – Sandman! Sandman! Nareszcie!

 

Franciszek Rokossowski – Myślisz, że ten starzec naprawdę ci coś pomoże?

 

Na rampie pojawia się pielęgniarka, która prowadzi przez sobą wózek inwalidzki, na którym siedzi Sandman. Ustawia ona wózek przy ringu, na wprost od FeliXtronu, i opuszcza arenę. Sandman siedzi na wózku. Na ringu nadal trwa brawl Marco zdobywa siły, uderza X- Factor na Kravenie i Marco’s Spinning Buster [DVD Into Stunner] na Wolfie! (cheer) Szakal rezygnuje ze zdemaskowania Gumowego. Whipuje go o liny i uderza Elbow Hit. Następnie wiąże go o linę znajdującą się na środku połączonych ringu, Avenger jest tak wyczerpany, że próbując utrzymać równowagę wplątuje się w liny. Szakal wykorzystuje to i  rozpoczyna totalnie go niszczyć. Marco i Kraven brawlują ze sobą wymieniając potężne chopsy i punche. Wolf zauważa Sandmana.

 

Franciszek Rokossowski – Rozumiem jego intencje! On chce zakończyć karierę kolejnej legendy! Wolf za chwilę zniszczy kolejnego 666 times Polish Champa! Muszę mu w tym pomóc!

 

Esmeralda Martinez – Że niby jak?

 

Rokossowski opuszcza stanowisko komentatorskie, a następnie podchodzi do ściany klatki, przy której znajduje się Sandman, chwyta leżący nieopodal sekator i wycina dziurę. Wolf wychodzi w stronę Sandmana. Rokossowski krzyczy do Wolfa, żeby wziął Sandmana na ring i go odliczył. Tymczasem Franciszka Aleksandrowicza od tyłu zachodzi Esmeralda Martinez i potężnie kopie go między nogi!!! (mega cheer) Rokossowski zwija się, a Martinez wraca do stolika komentatorskiego.

 

Esmeralda Martinez – Nie będzie mi się czerwone gówno po moim EWF panoszyło.

 

Wolf podchodzi do wózka Sandmana, nagle Sandman podnosi się i powala Wolfa punchem. Wolf szybko wstaje i od razu Sandman whipuje go mocno o barierki! (EWF! EWF! EWF!) Następnie wyjmuje spod ringu jakiś stół, rozstawia go i uderza Right Into The Sand [Rock Bottom] na rosyjski stół komentatorski!! (EWF! EWF! EWF!) Sandman bierze schodki i uderza nimi w głowę Wolfa. Następnie wchodzi na barierki i "dobija" Wilka z The Outlaw Thorn [Elbow Drop] .... Wilk leży bez życia, a Sandman wchodzi przez dziurę na ring. Sandman powala od razu Szakala potężnym Clotheslinem spod Konstantynopola, oswobadza Avengera, który czołga się w stronę wyjścia, by w końcu paść , gdzieś na rampie. Sandman następnie uderza Clothesline spod Konstantynopola na Kravenie. Marco rozpoczyna demolować Szakala... Wyciąga go z klatki przez znajdującą się w niej dziurę. Następnie wyciąga spod ringu drabinę i skacze ze Swanton Bombem na Szakala, ten jednak odsuwa się. Marco udaje się rękami zmniejszyć siłę uderzenia o ziemie. Szakal rozpoczyna wspinać się na klatkę.

 

Esmeralda Martinez – Czego ten zdradziecki komunista tam szuka?

 

Marco idzie zaraz na nim. Na ringu Sandman próbuje wykonać Right Into the Sand, ale Kraven uderza przeciwnika w brzuch, a następnie wykonuje na rywalu Soviet Bomb [Running Powerbomb] na Sandmanie rzucając go o ścianę klatki!!! (EWF! EWF! EWF!) Tymczasem Szakal i Marco są już na szczycie klatki. Przewagę zdobywa Szakal. Podnosi Marco i rzuca na dach klatki Powerslamem. Następnie uderza Knee Drop. Na ringu Kraven uderza Belly to Belly Suplex na Sandmanie pinuje 1....2..... kick out! Sandman odzyskuje siły, spycha Rosjanina do narożnika. Sadza Kravena w narożniku i zaczyna bić go pięściami po twarzy. W pewnym momencie Kraven wciąga Sandmana na narożnik, parę razy częstuje go uderzeniem głowa o klatkę, a następnie uderza SuperPlex! (EWF! EWF! EWF!) Kraven i Sandman leża na ringu. Kraven kładzie rękę na Sandmanie, pin... 1.....2....2.9 kick out!!! Kraven wrzeszczy na Bryndzę... powala go Clotheslinem... podnosi, a następnie wykonuje Soviet Bomb [Running Powerbomb]! (heel heat) Na górze klatki Marco zakłada Liontamer Szakalowi. Łysy krzyczy z bólu. W pewnym momencie Marco puszcza cios, a Szakal natychmiast wstaje. Szakal podnosi Marco i uderza na nim Pozdrowienia z Parku Sztywnych. Następnie czeka aż Marco wstanie, gdy ten to robi, Szakal łapie go za szyję i rzuca go Chokeslamem na drabinę wcześniej używaną przez Marco!!!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Esmeralda Martinez – O jejku jej... to raczej nie było zbyt miłe.

 

Marco po locie z klatki leży bez życia. Szakal schodzi z klatki. Podchodzi do Wolfa doprowadza go do przytomności, a następnie wraca na ringi pokazuje drugiemu Tag Team Champowi by wracał do klatki. W środku zaś trwa brawl. Nagle gaśnie światło... Nikt w sumie nie wie co się dzieje. Po minucie zapala się i widzimy Tanatosa stojącego na stole komentatorskim i trzymającego Wolfa w pozycji do Tombstone!!! (cheer) Następnie Tanatos wykonuje Wolfowi Tombstone na stół komentatorski kompletnie go demolując!!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Przy ogromnym cheerze i brawach Esmeraldy Martinez opuszcza ring. Na ringu Kraven i Szakal wspólnie znęcają się nad Sandmanem.

 

Esmeralda Martinez – Tak jest... Tanatos wrócił i pokazał po której stronie stoi.

 

Szakal wychodzi z klatki i po chwili wraca ze swoim EWF World title. Kraven uśmiecha się i razem demolują Sandmana. Szakal pokazuje Kravenowi by podniósł Sandmana. Rosjanin wykonuje polecenie swego sojusznika.... Szakal przygotowuje się by uderzyć weterana spod Konstantynopola swoim pasem... uśmiecha się głupio... Kraven też się cieszy i także uśmiecha się.... Szakal bierze zamach i... powala Kravena z EWF World title!!!!!!!!! (cheer)

 

Esmeralda Martinez – Co?!

 

Szakal kładzie Sandmana na nieprzytomnym Rosjaninie. Jednak Bryndza jest nieprzytomny i nie ma kto odklepać.... Szakal próbuje dobudzić Bryndze.... nagle rozlega się Kazik – „Nie ma litości”!! Z szatni wybiega John Hangman w stroju sędziego (giga cheer)... przelatuje przez dziurę w klatce..... pin............1......................2....................3!!!! (Zwycięzcami War Games 2 są: Sandman, Marco & Dark Avenger! Władzę nad EWF uzyskuje: Esmeralda Martinez!)

 

Esmeralda Martinez – Na Dziecko Komercji... Szakal zdradził Rokossowskiego! Mam władzę! Idę tam mu podziękować...

 

Hangman w międzyczasie opuszcza arenę przy wielkim cheerze... W tym samym momencie Esmeralda wchodzi na ring... Sandman budzi się... oboje patrzą na śmiejącego się Szakala. Esmeralda w geście podziękowania wyciąga rękę w stronę Łysego.... ten ściska ją za dłoń.... przyciąga do siebie i wykonuje Pozdrowienia z Parku Sztywnych!!!! (mega heel heat) Sandman chwiejąc się nie wie za bardzo co robić… Szakal chwyta go i także uderza na nim Pozdrowienia z Parku Sztywnych! (mega heel heat) Klatka powoli zaczyna się podnosić… na ring lecą kubki, papiery, opakowania…. Szakal znów zaczyna się śmiać... prosi o mikrofon...

 

Szakal – Rokossowski... myślałeś, że możesz pomiatać Szakalem?! Wielkim Szakalem?! Pieprzonym EWF World Champem! Ja nie będę nikogo słuchał.... nikogo.... nie mogłeś mi rozkazywać... dlatego to właśnie ja wyjebałem cię z EWF! Ja! Nie żaden Marco, Sandman, Avenger, Esmeralda czy jakiś inny Hangman! To ja! A wy wszyscy (pokazuje ręką na publiczność) padnijcie na kolana przed najznakomitszym EWF World Champem!! (heel heat) To jest noc Szakala! Czas mej absolutnej chwały! Noc zwycięstwa! Noc Szakala!!!! (heel heat) No na co czekacie?! Na kolana śmiecie! (mega heel heat)

 

Szakal podnosi World title… wchodzi na narożnik i mimo, że jest obrzucany różnymi przedmiotami triumfuje przy Proletariat – „Hej naprzód marsz!”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Transmisja urywa się.

Komitet Centralny EWF Corporation™ 2002

 

 


Podobała ci się gala? Nie cierpisz jej? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną