Powrót na stronę główną.

 

 

 

 

02.11.2003 – Warszawa

11 Brumaire 212 roku Republiki

 

 

(Przed rozpoczęciem gali zostaje wyemitowane promo.)

 

 

Są w EWF dni... Dni inne niż zwykle.

 

"16.10.2001 ..........  01.12.2002 ......... "

 

Są w EWF dni... Które wstrząsają dalszymi losami Federacji.

 

"Tony Hogański - Nieeeeeeee! Ten dzień jest straszny... Nie dość, że Oceania mnie nie chce, todo tego Koalicja pokonała Triadę! Żądam powtórzenia całej gali"

 

Dni które na zawsze zmieniają kariery wrestlerów.

 

"Szakal próbuje sięgnąć lin....Kraven odsuwa go na środek ringu... Gangsta widząc co się dzieje biegnie w stronę ringu numer 2.... Jednak za późno....Szakal poddaje się!!!"

 

Dni które na zawsze zmieniają losy prezydentów.

 

"Rokossowski krzyczy do Wolfa, żeby wziął Sandmana na ring i go odliczył. Tymczasem Franciszka Aleksandrowicza od tyłu zachodzi Esmeralda Martinez i potężnie kopie go między nogi!!!"

 

Dni.... które budują dziedzictwo i przyszłość Extreme Wrestling Federation.

 

"Szakal przygotowuje się by uderzyć weterana spod Konstantynopola swoim pasem... uśmiecha się głupio... Kraven też się cieszy i także uśmiecha się.... Szakal bierze zamach i... powala Kravena z EWF World title!!!!!!!!! (cheer)"

 

Dni... Takie jak ten.

 

WAR GAMES. CZĘŚĆ TRZECIA. 02.11.2003

 

 

(Koniec.)

 

 

Wrestlepalooza – część właściwa

 

 

(Kamera pokazuje nam Warszawę z lotu ptaka. Widzimy, więc wszystkie najważniejsze miejsca jakimi Warszawa może się pochwalić przed widzami Wrestlepaloozy. Po krótkiej chwili przenosimy się w okolice hali. Przed budynkiem zebrał się dość spory tłum fanów, którym nie udało się zdobyć biletów. Realizator jednak nie drażni nas tym widokiem i pokazuje nam wnętrze hali, dostrzegamy, że jest ona w 100% wypełniona i wszyscy fani są szczęśliwi. Kibice jak zawsze przynieśli ze sobą mniej lub bardziej sensowne transparenty: „Nich żyje Justice League!”, „Niech żyją War Games”, „Nareszcie w EWF zaczyna robić cię ciekawiej” „Kraven – spierdalaj!”, „Na pohybel burżujom”, „komercja suxxx”, „Mower ty też wypierdalaj”, „Bubba – nasz bohater!”, „Bubba – najlepszy EWF World Champion w historii!”, „Bubba na prezydenta!”, „Bubba na premiera”, „Bubba na Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej”, „Justice League = Samoobrona EWF”„Hangman – stary Ahmed”, „Krab zabij Rottweilera”, „Jak mogliście zabrać Bubbie FTW title?” „Zróbcie gale w Mongolii”, „Gdzie jest Felix Castro?”, „Gale EWF są nierealistyczne, a komentarz jest nieprofesjonalny”, „Takeru – wróć”, „Hangman! Hangman!”, „Gdzie jest Esmeralda?”, „A gdzie jej długie nogi? No gdzież one są?”, „RVD666, robisz się niemoralny”, „Jestem 48745 fanem Dark Avengera”, „Szakal jest łysy”, „Nie chcemy tu Szakala”, „Jeśli Psy będą takie nudne jak wystąpienia Szakala to polska kinematografia upadnie”, „Szakal ma zagrać Sierotkę Marysię”, „Podobno ma robić karierę w Klanie”, „Chcemy gali na Białorusi”, „Precz z SLD”, „Precz z Kwiatkowskim i TVP”, „Opłacajcie abonament radiowotelewizyjny, bo was KRRiTV pogryzie”, „Doomtrooper będzie nowym Evolution Champem”, „Doomtrooper – wierzę w ciebie”, „Rottweiler – za kogo ty się uważasz?”, „Rott jest pusty jak TVP”, „Precz z Ligą Polskich Rodzin”, „Nie miałem pomysłu na transparent”, ”Nikt nigdy nie ma pomysłu”, „Felek wróć!”, „Przy okazji zabierz swoją brodę”, „Gdzie jest Gangsta?”, „No gdzie on jest?”, „Gangsta wróć!” i tym podobne mniej lub bardziej sensowne transparenty. W tym momencie wybuchają różnego typu sztuczne ognie, różnego typu fajerwerki i tym podobne mniej lub bardziej sensowne rzeczy. Zaczyna grać kultowy już EWF Theme... publiczność szaleje i zaczyna wydawać z siebie standardowe dźwięki typu: EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! Publiczność szaleje, a realizator pokazuje nam stanowisko komentatorskie Kowalskiego i Hogańskiego.)

 

 

Tony Hogański – To niesamowite ale nie mamy tygodniowego opóźnienia!

 

Jan Kowalski – Tym optymistycznym akcentem powitał państwa Tony „Toster” Hogański...

 

Tony Hogański – ... Jan Kowalski także tu jest, chociaż kogo to obchodzi?

 

Jan Kowalski – Tak jasne, nikogo... jestem tylko marnym dodatkiem do twojej osoby.

 

Tony Hogański – Nareszcie zrozumiałeś Janku.... jestem z ciebie dumny!

 

Jan Kowalski – Dziś czekają nas trzecie w historii Extreme Wrestling Federation War Games.

 

Tony Hogański – Cieszysz się?

 

Jan Kowalski – Tak, to zawsze jest bardzo emocjonująca walka. Chciałbym zaznaczyć, ze dziś wyjątkowo drugi ring zostanie z przyczyn praktycznym ustawiony dopiero przed samymi War Games...

 

Tony Hogański – No, a kogo to obchodzi? Jeden ring... dwa... trzy... to bzdury i tyle.

 

Jan Kowalski – No, ale cieszysz się, ze....

 

Tony Hogański – Mistrz Szakal wrócił!!! On wrócił!! Nareszcie! Mój idol! Królów król i panów pan! Szakal!

 

Jan Kowalski – No tak...

 

Tony Hogański – Najlepszy wrestler w historii EWF.

 

Jan Kowalski – Pod koniec grudnia na pewno zobaczymy kolejną edycję „Felków” i zobaczymy czy Szakal zdobędzie tym razem nagrodę za najlepszego wrestlera 2003 roku.

 

Tony Hogański – Oczywiście, oczywiście. Cieszę się także, że wreszcie w walce jeden na jednego zobaczę na ringu Rottweilera i Hangmana. Dungeon match zapowiada się fascynująco.

 

Jan Kowalski – Przypominam, że w EWF nazwa Dungeon match znaczy tyle co walka w piwnicy Rottweilera. W pierwszej walce zmierzyli się Hangman, Rottweiler, Wolf oraz Tommy Pain... tak jak i teraz stawką tej walki było FTW title.

 

Tony Hogański – Ahhh... radosne czasy Rokossowskiego... wtedy naprawdę się lepiej żyło.

 

Jan Kowalski – Oddychało się takim czerwonym powietrzem.

 

Tony Hogański – Prawie wszyscy wrestlerzy zjednoczyli się pod czerwonymi sztandarami wolności. To był naprawdę piękny okres...

 

Jan Kowalski – Okres rządów Rokossowskiego zakończyły War Games numer 2.

 

Tony Hogański – Gdyby nie mistrz Szakal War Games z numerem trzecim byłyby bardzo bezpłciowe.

 

Jan Kowalski – Skoro tak uważasz.

 

Tony Hogański – Nie ma to jak homozygoty.

 

 

(Przenosimy się na zaplecze. Widzimy jakieś puste pomieszczenie z dużym mikrofonem w stylu lat 30 ustawionym na środku sali. Nikogo tu nie ma i za bardzo nie wiadomo o co chodzi. W tym momencie światło przygasa i w pomieszczeniu pojawia się spora ilość mgły. Mija trochę czasu i zauważamy RVD666 ze swoim EWF Evolution title na ramieniu.)

 

RVD666 – Witajcie moi wierni fani! (spory cheer) Dziś czeka mnie porażająca walka. Moim przeciwnikiem będzie... zaraz...zaraz... kto to był? (wyciąga jakąś kartkę i czyta) Doomtrooper. To wstrząsające! Zachciało mu się mierzyć ze mną... z królem polskich wrestlerów dolnej części karty, z najlepszym EWF Evolution Champem w historii tego tytułu. Doomtrooper chce się ze mną spotkać na ringu, Doomtrooper uważa, że będzie wstanie mnie.... buehehe.... pokonać? On chce mnie pokonać? Przez te miesiące udowodniłem, że jestem dobry... zdobyłem Evolution title, który mam do tej chwili jak i Tag Team title.... a co zrobił Doomtrooper? Nic... zero... zupełne zero... mam walczyć z kimś, kto większość swoich walk w Extreme Wrestling Federation przegrał? Z kimś kto nie potrafi złożyć prostego zdania w języku polskim tylko bawi się jakimś tasakiem. To będzie prosta walka.... szalenie prosta.... dawno nie miałem tak prostej obrony mojego ukochanego tytułu.

 

(RVD666 uśmiecha się i dokładnie w tym momencie gasną światła. Mija spora ilość czasu... światła zapalają się i okazuje się, że już tu nikogo nie ma. Wracamy, więc w okolice ringu.)

 

 

Jan Kowalski – RVD666 jest bardzo pewny siebie.

 

Tony Hogański – RVD uwolni swój umysł i to od razu zabije Doomtroopera.

 

Jan Kowalski – Tak jasne... legendarne uwalnianie umysłu.

 

Tony Hogański – Właśnie.

 

 

(Realizator przenosi nas na zaplecze. Widzimy jeden z wielu korytarzy znajdujących się w warszawskiej hali. Dostrzegamy Toola trzymającego w ręku jakieś krzesło. Rozgląda się... i zauważa czarnego kota siedzącego pod drzwiami jego szatni. Phantom drapie się po głowie i chwilkę zastanawia się skąd tu się wzięło to zwierze. Rozgląda się... i zauważa siedzącego na nieśmiertelnym automacie od Felkocoli czarnego kruka. Teraz jest już zupełnie zdezorientowany... chce podejść do niego i sprawdzić czy nie jest czasem wypchany, ale ptak podrywa się i odlatuje. Tool drapie się po głowie, odwraca się... jednak leżącego przed drzwiami jego szatni kota nie ma. Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Co to za cyrk?!

 

Jan Kowalski – Cyrk?

 

Tony Hogański – Polskie zoo się nam tutaj robi... jakieś kruki... koty... do czego jeszcze dojdzie? Może ta głupia papuga Facundo wróci?

 

Jan Kowalski – A może pająk Bobo?

 

Tony Hogański – Nie śmiej się z Bobusia!! To był bohater!

 

Jan Kowalski – Wspominając zwierzęta występujące niegdyś w EWF trafiliśmy na pierwszą walkę dzisiejszego wieczoru. Jej zwycięzca będzie za tydzień walczył o Evolution Title - pas jakże pożądany...

 

Tony Hogański – Generalnie będzie to walka dwóch ciemniaków wyciągniętych z cmentarza. Jeden to jakiś bezczelny szatanowiec lubujący się w mrocznych mszach i modlitwach, a drugi jest iście straszliwy - parający się niecnymi praktykami voo doo...

 

Jan Kowalski – Shaman?

 

Tony Hogański – Tak podał w swojej ankiecie dla młodych wrestlerów.

 

 

 

Zwycięzca otrzyma EWF Evolution title shot:

El Satanico vs Shaman

 

 

 

Na hali gasną wszystkie światła, a z głośników uderza "The Wait" - Metallica. Publiczność podnosi heel heat. Po chwili na rampie pojawia się El Satanico. Spokojnie dochodzi do ringu, wstępuje nań, a następnie staje po kolei w narożnikach pokazując publice "szatanki" (ostry heel heat).

Muzyka zmienia się na "Yeke Yeke" – Mory Kante i na Arenie pojawia się Shaman. Publika reaguje cheerem. Zawodnik dociera na ring, gdzie zaczyna się krótka rozgrzewka przed walką.

 

Jan Kowalski – Ciekaw jestem, który będzie miał szanse na Evolution Title...

 

Sędzia po upływie kilku chwil daje sygnał do rozpoczęcia walki (HEAT). Obaj wrestlerzy okrążają się przez chwilę, poczym nagle scierają się po środku ringu. Silniejszy Satanico spycha przeciwnika do narożnika, gdzie go po chwili duszenia puszcza. Shaman stoi chwilę i nagle wskakuje na narożnik i podnosi do góry ręce, za co dostaje spory cheer. Schodzi i znów się obaj do siebie przymierzają. Po chwili ponowne starcie. Tym razem Satanico łapie Shamana w Headlock, ale ten szybko się uwalnia i wychodzi mu za plecy. Shaman chce wykonać German Suplex, ale otrzymuje uderzenie łokciem w głowę - cofa się. El Satanico atakuje go serią chopsów i punchów, co osłabia łysego czarownika. Satanico finihuje potężnym Clothsline`em - Shaman pada na matę.

 

Tony Hogański (ziewa) Co za amatorszczyzna...

 

El Diablo noge szamana i wykonuje Thigh Kick. Następnie podnosi oponenta i stosuje potężnego Pandemonium Backbreaker (EWF! EWF! EWF!) Znów podnosi Shamana, odbija od lin i zamierza wykonać Catapult Drop - Shaman jednak łapie Satanico za głowę i wykonuje mu Face Crusher! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Nareszcie jakiś zwrot akcji.

 

Tony Hogański – Nic i tak nie uratuje tej walki...

 

Shaman przechodzi to kontrofensywy - wskakuje na liny wykonuje na leżącym przeciwniku Top Rope Leg Drop! Nastepnie go podnosi, prowadzi do narożnika, wchodzi wyżej i na twarz El Satanico spadają kolejne ciosy - publiczność liczy: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7... Satanico wytrzymuje kolejne uderzenia, wynosi Shamana wysoko i po chwili miażdży go potężnym Powerbombem! (EWF! EWF! EWF!)  Pin: 1...2...... Kick out! Satanico wrzeszczy na sędziego.

 

Tony Hogański – By zaspokoić me wybredne gusta, trzeba czegoś więcej...

 

Jan Kowalski – Ty w ogóle masz jakikolwiek gust? Nie widać...

 

Shaman powoli się podnosi, Satanico nie zwlekając odbija się od lin i od tyłu atakuje rywala  Bulldogiem. Chwilę stoi nad Shamanem, poczym go podnosi, a następnie stosuje prosty, ale skuteczny Body Slam. Shaman leży - jest poważnie osłabiony. El Diablo chce go podnieś, ale ten uderza go w krocze - Satanico pada.

 

Tony Hogański – To było zagranie poniżej pasa...

 

Jan Kowalski – Jaka błyskotliwa uwaga...

 

Shaman się podnosi. Chwilę się chwieje, ale w końcu łapie Satanico i wykonuje Piledriver. Od razu pinuje: 1.....2........... Satanico wybija! Zrywa się jakby go prąd poraził i kopie Shamana w brzuch - ten jednak wyłapuje nogę! Diablo nie traci rezony, tylko wyskauje z drugiej nogi i kopie nią Szamana w głowę - obaj padają! Pierwszy wstaje Satanico i łapie Shamana w Bear Hug. Rozpędza się i uderza nim o najbliższy narożnik! (EWF! EWF! EWF!) Cały czas trzymając Shamana, Stanico się trochę cofa i jeszcze raz nim łomocze o róg! I jeszcze raz! (HEEL HEAT) W końcu puszcza wroga, który chwilę słania się na nogach i pada na ziemię. Po chwili radości, Satanico podnosi Shamna, wsadza go w narożnik i zczyna brutalnie łomotać. W pewnym momencie rozwala Shamanowi nos.

 

Tony Hogański – Aaaaa! Krew!

 

Jan Kowalski – Tony, trochę powagi.

 

Sędzia chce odciągnąć Satanico, ale niechcący sam obrywa i pada jak zabity. Satanico tego nie zauważa, tylko wykonuje Shamanowi Belly-to-Belly. Chwilę tauntuje, poczym powoli podnosi Shamana i wykonuje mu Hellraiser (Tiger Driver)!!! (HEAT) Satannico chce pinować, ale sędzia jest nieprzytomny! Nie tracąc czasu El Diablo zostawia Shaman i ocuca sedziego, który po paru próbach się budzi. El Satanico wraca do Shamana - pin: 1......2..........2,8 Shaman wybija! (CHEER)

 

Jan Kowalski – Shaman dzielnie się broni - brawo!

 

Tony Hogański – Uł yeee....

 

Satanico jest mocno wkurzony. Łapie wroga za łeb i trzaska nim parokrotnie o matę! Shaman lezy bez ruchy. El Diablo wstaje, wskakuje na pobliską linę i zadaje Shamanowi Zombie Stomp!!! (HEEL HEAT) Od razu przechodzi do odliczania: 1...........2............3!!! (Zwycięzcą jest El Satanico)

 

Jan Kowalski – Shaman próbował, ale...

 

Tony Hogański – Co się emocjonujesz? Badziewie pokonało badziewie, czyli badziewiarnia do potęgi!

 

Jan Kowalski – Tak czy siak, El Satanico za tydzień stanie do walki o Evolution Title!

 

Zwycięzca chwilę celebruje zwycięstwo, poczym przy swym rozbrzmiewającym themie schodzi z ringu i opuszcza Arenę. Po chwili budzi się Shaman i zły znika pod FeliXtronem...

 

 

(Przenosimy się do biura Przewodniczącego Dyrektoriatu EWF. Widzimy imperatora Game’a siedzącego nerwowo za biurkiem. Jest wyraźnie zdenerwowany, co chwilę spogląda na swój zegarek, za który można by było wykarmić 20% Afryki. W ręku trzyma jakieś dokumenty, najprawdopodobniej jeszcze nie podpisany kontrakt jakiegoś wrestlera. W okolicy wałęsa się Murat.)

 

August Frédéric de Murat – Sire... On nie przyjdzie... znów cię oszukał mój panie....

 

Game – Milcz... musisz być takim pesymistą Murat? Gdzie w tobie waleczny charakter twego narodu?

 

August Frédéric de Murat – Zginął w ruinach Masady i Świątyni Jerozolimskiej wieki temu...

 

Game – Masz rację... mam dość czekania aż dostąpię tego zaszczytu i ten ktoś osobiście się tu pojawi. Jak widać zaprzepaścił kolejną szansę na swoje pojawienie się w EWF... niech i tak będzie.... (Game odkłada dokumenty, które miał w ręku.) .... chodźmy stąd Murat... dokonam przeglądu GRU i może się coś wymyśli.

 

August Frédéric de Murat – Polecam kawę w bufecie pani Zosi.

 

Game – Takie świństwa to możesz sobie pić ty i reszta tych idiotów. Zamów mi najlepszego szampana. Będzie niedługo potrzebny...

 

August Frédéric de Murat – Z Szampanii?

 

Game – Chodźmy Murat... dłużej nie wytrzymam twojego głupiego gadania...

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – On obraził kawę pani Zosi... więc chyba obraził też mistrza Szakala....

 

Tony Hogański – Na pewno zrobił to niechcący...

 

Jan Kowalski – Dziwie się, że komercyjny uzurpator chce....

 

Tony Hogański (przerywając mu) Zamilcz Janku, bo nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Szczerze mówiąc pan Game nie jest chodzącym ideałem. Mi to nie przeszkadza, że nie smakuje mu kawa mistrza Szakala, są gusta i guściki. Ważne, że Szakal zniszczy dzisiaj wszystkich podczas War Games, a Game pozostaje dobrym duszkiem EWF.

 

Jan Kowalski – Tak... jasne....

 

 

(Przenosimy się na jeden z korytarzy. Widzimy El Satanico, który jest wyraźnie zadowolony po pokonaniu Shamana. W pewnym momencie obok niego pojawia się RVD666 ze swoim EWF Evolution title na ramieniu.)

 

RVD666 – Gratuluje. Chociaż pokonania Shamana to nic takiego... ale mam nadzieję, że za tydzień stoczymy ładną walkę, obronię Evolution title i publiczność będzie szczęśliwa.

 

El Satanico – Za tydzień? Ja i ty?

 

RVD666 – Zdobyłeś w końcu ten title shot... powinieneś być dumny, że staniesz na ringu z kimś takim jak ja.

 

El Satanico – Wątpię... niestety za chwilę pokona cię Doomtrooper i znów będę musiał się z nim użerać. Teraz odejdź... zasłaniasz mi światło...

 

(Jednak to nie RVD666 zostaje przepędzony, lecz Satanico decyduje się odejść. RVD666 nie jest zadowolony z tej zniewagi i zaczyna coś sobie mruczeć pod nosem.)

 

 

Tony Hogański – Co to za bzdury?

 

Jan Kowalski – To jakiś cholernie zabawny konflikt.

 

 

(Jesteśmy na zapleczu. Widzimy imperatora Game’a oraz Murata spacerujących pod wielką ochroną Funkcjonariuszy GRU korytarzami warszawskiej hali. W pewnym momencie spotykają jakiegoś technika.)

 

Game – Czy Kraven, Sandman i Szakal są już w hali?

 

Technik – Sandman tak.... na pewno.... Kraven? Był tu.... szukał dzieł Lenina, które zostawił tu kilka miesięcy temu... co do Szakala to nie wiem....

 

Game – Mniejsza z nim... zawiadom ich, że oczekuje ich w okolicach FeliXtronu... ruszaj....

 

Pracownik EWF Corporation wyraźnie przejęty swoją misją odbiega w podskokach.

 

Game – Co z moim szampanem Murat?

 

August Frédéric de Murat – Sire....nie jestem pewien czy mamy na składzie pański ulubiony rocznik....

 

Game – Co?!

 

August Frédéric de Murat – Drobny barek z winami Sire, który wozisz ze sobą został na drugim końcu Warszawy...

 

Game – Nie cierpię tego miasta.... (heel heat) .... nie cierpię jego mieszkańców.... (jeszcze większy heel heat) ....Legii też nie cierpię.... (znów heel heat)

 

(Wracamy w okolice ringu.)

 

 

Jan Kowalski – Winny barek? Na co mu to? Pewnie pochłania do środki z budżetu EWF.

 

Tony Hogański – Zarzucasz coś imperatorowi? Finansowo to akurat nic nie można mu zarzucić, prowadzi Federację wzorowo.

 

Jan Kowalski – Nie zapomnij dodać, że jest też dobrym duszkiem, mistrz Szakal jest najlepszy, a ty byłeś PCW Polish Champem.

 

Tony Hogański – Nie zapomniałem, czekałem tylko na właściwy moment, żeby z tym wyskoczyć.

 

 

 

EWF Evolution Championship:

Table match:

RVD666 vs Doomtrooper

 

 

 

Z głośników uderza "Conquest of Paradise" – Vangelis. Publiczność reaguje potężnym cheerem. Po chwili na rampie pojawia się RVD666 z krzesłem w ręku; spokojnie dociera na ring, krzesło zostawia obok. W środku trochę tauntuje i się rozgrzewa.

Zaczyna lecieć "Panzer Division Marduk" - Marduk i na Arenie pojawia się Doomtrooper. Jest zdeterminowany. Szybkim krokiem dochodzi do ringu, okrąża go, poczym zwinnym skokiem nad linami dostaje się do środka.

 

Tony Hogański – Umówmy się, ze dzisiejsza gala nie zachwyca poziomem...

 

Jan Kowalski – Wiecznie narzekasz! W końcu to walka o Evolution Title!

 

Tony Hogański – Wspaniale... po prostu wspaniale...

 

Muzyka cichnie. RVD odwraca się do publiczności i zaczyna tauntować. Doomtrooper czeka chwilę, poczym momentalnie podbiega do zadowolonego z siebie przeciwnika zaczyna go okładać pięściami po łbie! (sędzia daje znak do rozpoczęcia walki) Rzeźnik poprzez zaskoczenie zyskuje przewagę - wpędza RVD666 do narożnika, gdzie kontynuuje dzieło zniszczenia. RVD chwilę się broni, lecz Doomtrooper nasila ataki i w końcu powala przeciwnika na matę. (HEAT) Ani na chwilę nie przerywa - kopie, dusi, demoluje swojego oponenta. W końcu sedzia go odciąga. RVD powoli wstaje i się otrząsa.

 

Jan Kowalski – Zaczęło się dość brutalnie...

 

Tony Hogański – Mam płakać?

 

Jan Kowalski – Raczej wątpię.

 

Przeciwnicy tym razem chwilę się okrążają, by po chwili się zewrzeć w potężnym uścisku. RVD666 wyłapuje rękę Rzeźnika i ją wykręca. Ten chwilę się poddaje, ale zbiera siły i potężnie wali wroga pięścią w łeb, czym się oswobadza. Doomtrooper znów dopada RVD i zaczyna go niszczyć. RVD jednak w pewnym momencie się uchyla, wychodzi za plecy oponenta i atakuje go solidnym Super Side Kick - Doomtrooper opiera się o pobliskie liny; RVD atakuje Clotheslinem, ale Rzeźnik się uchyla i RVD666 wypada z ringu! (EWF! EWF! EWF! + GET-THE-TABLES!) Doomtrooper wskakuje na narożnik, przymierza się i a następnie spada na RVD z Flying Elbow Drop - RVD się odsuwa! (EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański –: Może i ma ta walka jakieś tam tempo... ale i tak jest do bani!

 

RVD szybko się podnosi i wyciąga spod ringu stół, który następnie wrzuca na ring (ogólna radość). Podchodzi do Żołnierza Zagłady, podnosi go i również wrzuca na ring. Po chwili sam wchodzi na ring, ale zatrzymuje się by chwilę potauntować. Doomtrooperowi udaje się wstać - od razu atakuje cieszącego się RVD666 Spearem! Następnie rozstawia stół i sytuuje go na środku ringu. Chce podnieść RVD, ale ten go łapie, podnosi i wykonuje Death Valley Driver! Od razu zakłada leżącemu Trooperowi Sharpshooter`a! Żołnierz Zagłady czuje ból!

 

Jan Kowalski – Dawno nie było porządnego submissiona!

 

Tony Hogański – Porządnego?

 

Doomtrooper usiłuje sięgnąć lin, ale RVD mu nie daje. Próba zostaje ponowiona, lecz RVD666 odciąga przeciwnika na środek ringu. W tej sytuacji Rzeźnik z najwyższym trudem podnosi się na rękach i resztkami sił się wyrywa! RVD jest wściekły - atakuje kopniakami swego wroga, znim ten zdąża wstać. Po kilku potężnych razach klęka nad Trooperem i wykonuje mu Head Pound. Następnie podnosi rywala stosuje German Suplex! (Doomtrooper uderza w matę dosłownie kilka centymetrów obok stołu – ogólna wrzawa) Po chwili znów podnosi Troopera i ciągnie go do stołu; chce go tam wrzucić, ale Rzeźnik się opiera, łapie RVD za głowę trzepie nią potężnie w stół! RVD jednak nie upada, tylko stoi przy stole. Na to Doomtrooper odbija się od lin i atakuje High Dropkick - RVD obrywa i wpada na stół! (EWF! EWF! EWF! EWF)

 

Jan Kowalski – Temperatura rośnie!

 

Żołnierz zagłady otrząsa się z resztek bólu, a następnie wchodzi na narożnik. RVD widzi co się dzieje, otrząsa się i najszybciej jak potrafi schodzi ze stołu i rzuca się na liny - Doomtrooper nadziewa się na narożnik!

 

Tony Hogański – Ha! Nie będzie miał dzieci!

 

RVD66 podchodzi do narożnika, łapie Troopera, wchodzi z nim wyżej i che wykonać Vertical Suplex (na stół!), ale Rzeźnik się zupełnie niespodziewanie blokuje! RVD próbuje jeszcze raz, ale znów napotyka opór. Doomtrooper się wyrywa i potężnie wali głową w nos RVD! Następnie go mocno popycha i RVD666 ląduje na stole! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Doomtrooper poprawia się na narożniku i skacze na RVD z niszczącym Flying Leg Drop!!! Stół rozwala się w drobny mak! (Zwycięzca: Doomtrooper!)

 

Jan Kowalski – No i mamy naszego Evolution Champa!

 

Tony Hogański – tak... to fascynujące... (ziewa)

 

Jan Kowalski – Za tydzień czeka nas więc walka między Doomtrooperem, a El Satanico - stawką będzie właśnie Evolution Title!

 

Doomtrooper w tym czasie się podnosi i zaczyna wskakiwać na kolejne narożniki, za co otrzymuje spora dawkę cheeru. Po chwili wstaje też RVD666 i wściekły schodzi z ringu, by po sporej ilości czasu opuścić EWF Arenę. Wkrótce po nim czyni to zwycięski Doomtrooper.

 

Tony Hogański – Jestem wręcz wzruszony.

 

 

(Przenosimy się z kamerą do szatni jednego z dzisiejszych main-eventerów, mianowicie Toola. Phantom siedzi sobie spokojnie pod ścianą cały skoncentrowany i skupiony przed War Games. Nagle przez otwarte okno do pomieszczenia wlatuje czarny kruk trzymający w szponach jakąś kartkę. Kruk wypuszcza kartkę, która spada na podłogę. Po tej akcji sprytne ptaszysko wylatuje z pomieszczenia... Tool podnosi papier i czyta pod nosem.)

 

Tool (czytaj) No acabamos. Ahora témame. Że niby co?

 

(Phantom rozdziera kartkę, a następnie w miarę szybko opuszcza światło.)

 

 

Tony Hogański – Na brodę Proroka! Co to za zwierzyniec? Rozumiem gołębie pocztowe... ale kruki? Janku, rozumiesz coś z tego?

 

Jan Kowalski – Nic...

 

Tony Hogański – EWF się nam stacza... gdzie realizm? Gdzie normalność?

 

Jan Kowalski – Przywróćmy normalność, wybierzmy przyszłość.

 

Tony Hogański – Ha! Wiedziałem, ze sympatyzujesz z SLD.

 

 

W tym momencie uderza Iron Maiden – „Mother Russia”... publiczność momentalnie wznosi olbrzymi heel heat... na rampie pojawiają się imperator Game, Kraven oraz Sandman... towarzyszy im spory oddział Funkcjonariuszy GRU, który niesie jakąś skrzynię oraz nieodłączny August Frédéric de Murat. Heel heat nie słabnie... a wszyscy ci ludzie powoli docierają na ring... oczywiście GRU zostają na zewnątrz razem z drewnianą skrzynią.

 

Game – Spotykamy się dzisiaj w szczególnie ważnym dniu... 2 listopada 2003 roku... ta data przejdzie do historii Extreme Wrestling Federation.... 2 listopada.... 11 brumaire’a 212 roku Republiki odbędą się trzecie w historii EWF War Games.... War Games w których sukces mojej szerokiej koalicji jest niepodważalny.... (Kraven i Sandman kiwają głowami) ... 2 listopada....

 

August Frédéric de Murat – Siódmy Heshvan 5764 według kalendarza hebrajskiego.

 

Game – Właśnie....

 

August Frédéric de Murat – Siódmy Ramadhan 1424 roku według kalendarza muzułmańskiego.

 

Game – To akurat nie jest szczególnie ważne. War Games numer trzy... ta walka stała się już jedną z legend EWF... zawsze brali w niej udział najlepsi z najlepszych... zawsze? No może nie zawsze, na pewno za pierwszym razem. No bo czy te „gwiazdy” co staną na ringu przeciwko obecnym tu Sandmanowi, Kravenowi... oraz Szakalowi, który pewnie pije teraz tą marną kawę... co w polskim wrestlingu znaczą tacy ludzie jak: Tool, Bubba, Dark Avenger? Nic! Zero! Oni są nikim... nie są nawet warci mojej uwagi... ale muszę się z nimi użerać... dziś nareszcie skończę tę farsę... Szakal, Kraven i Sandman udowodnią im jacy są słabi i gdzie jest ich miejsce w szeregu... to będzie prosta i jednostronna walka. Jednak jak wysoka jest ta stawka! EWF World title i kontrakt Dark Avengera.... faktycznie ten plebs ma motywację do walki... cóż to jednak jest w starciu z moją potęgą? Z moim ogromem.... z moim absolutem... Dyrektoriat EWF Corporation stoi na straży praw moralnych w Federacji...

 

Jan Kowalski – Co on bredzi?

 

Tony Hogański – Zamknij się Janku.... Vive l’empereur!

 

Game – Dyrektoriat, który ja reprezentuje dba o EWF... i Dyrektoriat zadba by wynik main-eventu był satysfakcjonujący. War Games... ta nazwa tak wiele znaczy... a to tylko głupia walka... rozrywka dla nizin intelektualnych... produkt EWF osiąga w tej chwili swoje apogeum... notujemy najlepsze wyniki finansowe w historii, największą popularność, oglądalność także jest wysoka, chociaż mogłaby by być dużo lepsza. Zniszczyliśmy każdą konkurencję jaka pojawiała się na horyzoncie... jedni wytrzymali dłużej... inni nie... czy w takim razie warto walczyć ze mną? Czy warto opierać się dobrobytowi, który ja uosabiam? Wydaje mi się, że nie warto... że cała ta misja Justice League... całe te okrzyki jaki to jestem zły... jakim to jestem skurwysynem są zupełnie bezsensu... (heel heat + Wypierdalaj! Wypierdalaj! Wypierdalaj!)

 

Jan Kowalski – Jak oni tak mogą?

 

Tony Hogański – Niech się stąd wynosi... nie chcemy w EWF komercyjnego uzurpatora i gówno nas obchodzą wyniki finansowe.

 

Game – Tu leży wasz problem drodzy rodacy. Ja mam wypierdalać? Ale dlaczego? EWF jest moje, jest moją własnością, ja nim kieruję chociaż byście robili nie wiadomo co. To ja mam wypierdalać? Zastanówcie się... ja was tu nie trzymam. Czy ja was tu zapraszałem? Czy błagam was na kolanach byście przychodzili na gale EWF? (na arenie panuje cisza) Odpowiedzcie! Nie umiecie? Jesteście żałosni... skoro ja jestem zły... idźcie i zróbcie własną Federację, gdzie zrealizujecie swoje najskrytsze marzenia. Ja mógłbym zamknąć EWF i nikt by go nie odbudował. Dysponuje już tak wielkim kapitałem, ze dochody, które daje mi EWF to prawie nic. Ja to trzymam dla własnej przyjemności... a wy tego nie rozumiecie... jak widać Justice League... jak widać Bubba, Tool, Avenger i inne ich ziomki tego też nie rozumieją. Nasze zwycięstwo... moje zwycięstwo będzie bezapelacyjne... osiągniemy absolutny sukces.... nasi wrogowie zostaną zniszczeni, bo ja tego chcę. Właśnie dlatego... bo taka jest moja wola! Wypijmy teraz za to.... za niedaleki nasz triumf.

 

Na ring wchodzą Funkcjonariusze GRU z drewnianą skrzynią. Otwierają ją i wyciągają ze środka butelkę szampana [rocznik nieznany], zjawiają się także wyszukane, wysublimowane, kryształowe kieliszki. GRU robi za kelnerów i rozlewa drogocenny trunek Game’owi, Sandmanowi, Kravenowi i Muratowi. Publiczność wznosi ogromny heel heat, gdy wroga im koalicja pewna zwycięstwa cieszy się przed czasem 

 

Jan Kowalski – To mi się kojarzy z II Cesarstwem i celebracją wypowiedzenia wojny przez Napoleona III Prusakom.

 

Tony Hogański – Serio? (Zjawia się Funkcjonariusz GRU, który podaje Tony’emu kieliszek szampana) Dziękuje... Vive l’empereur! O czym to mówiłeś Janku? Jakim II Cesarstwie?

 

Jan Kowalski – Napoleon III też kazał rozlewać szampana wierząc w szybkie zwycięstwo. Klęska była bardzo szybka.

 

Tony Hogański – Wierzmy, że imperator Game będzie dzisiaj bardziej Napoleonem I Wielkim niż Napoleonem III.

 

W tym momencie uderza Illusion grupy Vendetta. Publiczność wznosi ogromny cheer... Game nie jest zadowolony, że ktoś przerwał jego radosne świętowanie. Na rampie pojawiają się część członków Justice League, mianowicie Bubba, Dark Avenger oraz Tool, czyli ci wszyscy, którzy wezmą udział w War Games.

 

Bubba – Stop! Stop! (Bubba uśmiecha się machając swoim znakiem „Stop” w stronę Game’a co do strasznie irytuje)

 

Tool – W tej chwili kończycie tą imprezę.

 

Dark Avenger – .... bo my tak chcemy.

 

Bubba – Co za wzniosłość, co za patetyczny styl rodem z salonów XIX wieku. Jesteśmy przerażeni widząc taki pokaz marnowana funduszy EWF... na takie bzdury...

 

Dark Avenger – Nie przyszliśmy tu jednak dyskutować o finansach.

 

Bubba – Wszyscy mówią o War Games... o tym jak wiele my... Justice League możemy stracić... ja mój World title, Avenger pracę... a wy panowie? Co wy postawicie na szali? Przecież musi się to jakoś zrównoważyć... powinniśmy dodać kolejną stypulację do War Games, tak dla ogólnej uczciwości.

 

Dark Avenger – Na przykład, jeśli komercyjni uzurpatorzy przegrają Kraven i Sandman będą musieli pracować jako wolontariusze w akcji dokarmiania bezdomnych.

 

Tool – A Game odda 5% swoich dochodów na schronisko zwierząt.

 

Game – Buahahahah.... no nie.... wy stawiacie mi warunki? Wy?

 

Bubba – Uczciwość zobowiązuje... trzeba to wszystko zrównoważyć.

 

Game – Ale po co? Mam dodawać coś do stypulacji War Games? To bezsensu... nie... nic nie dodam....

 

Tool – ale....

 

Game – Popsuliście mi przyjęcie, właśnie delektowałem się szampanem....

 

Dark Avenger – Pewnie z Mołdawii.

 

Game – Z Szampanii!! Z Szampanii!!

 

August Frédéric de Murat – Sire... uspokój się...

 

Game – Nic wam nie dodam... żadnej dodatkowej stypulacji... nie jestem idiotą... nic nie możecie zrobić... wynocha!!

 

Bubba, Tool oraz Avenger znikają pod FeliXtronem. Zaczyna grać Iron Maiden – „Mother Russia”... po krótkiej chwili arenę opuszczają także Murat, Kraven, Sandman, Game oraz GRU.

 

 

Tony Hogański – Vive l’empereur!

 

Jan Kowalski – To było żałosne.. Game dla zrównoważenia faktycznie powinien dodać jakąś stypulację...

 

Tony Hogański – Udław się Janku...

 

 

(Kamera pokazuje nam RVD666 strasznie wściekłego po przegranej walce i utracie EWF Evolution title. RVD kieruje się w stronę szatni.. jednak nagle kątem oka zauważa napis na drzwiach: „August Frédéric de Murata - Członek Dyrektoriatu EWF Corporation”. RVD666 uśmiecha się, po czym puka do drzwi Murata, a po standardowym zawołaniu w takich przypadkach [„Wejść”] RVD666 wchodzi do szatni. Wracamy w okolice ringu.)

 

 

Tony Hogański – Oj jaki biedny ten RVD....

 

Jan Kowalski – Stracił pas...

 

Tony Hogański – No i pobiegł pożalić się do Murata... to straszne.

 

Jan Kowalski – Wręcz przeraźliwe.

 

 

(Przenosimy się do biura Przewodniczącego Dyrektoriatu EWF Corporation. Pomieszczenie jest puste... otwierają się drzwi i do środka wchodzi... Game, wyraźnie zadowolony, że konfrontacja na ringu z członkami Justice League zakończyła się dla niego pomyślnie. Game podchodzi do biurka... siada za nim... chwyta jakieś dokumenty... i w tym momencie uśmiecha się od ucha do ucha... jest wyraźnie zadowolony... kładzie dokumenty na biurku.... Realizator robi zbliżenie i widzimy, że jest to kontrakt podpisany przez kogoś, oprócz niewyraźnych rozmazanych liter nie dostrzegamy nic szczególnego. Wracamy na ring, a Game cieszy się dalej.)

 

 

Tony Hogański – Pan Game jest szczęśliwy co dobrze wróży EWF...

 

Jan Kowalski – Chyba podpisał z kimś kontrakt... jakieś jego marzenie się ziściło.

 

Tony Hogański – Mam nadzieję, że nie będzie to jakiś emeryt z PCW... tych tu mieliśmy już miliony a oglądanie starych Marveli mnie nie bawi.

 

Jan Kowalski – Tak... Marvel był tragiczny...

 

 

 

 

PCW Polish Championship:

No DQ match:

Zwycięzca sędziuje War Games:

Mind Mower vs Super Crazy (c)

 

 

 

Zaczyna grać "Smash Sumthin" – "Redman i Adam. F. Heel heat jest wręcz ogromny, bo oto spod FeliXtronu wychodzi uśmiechnięty Mind Mower. Powoli wchodzi na ring.

Zaczyna grać Limp Bizkit – „My Way”... publiczność momentalnie reaguje bardzo dużym cheerem. Spod FeliXtronu wychodzi Super Crazy z PCW Polish title na ramieniu. Po drodze rozdaje kilka autografów, przybija kilku miejscowym fanom „piątki”... cheer nie słabnie... Crazy dociera na ring

 

Jan Kowalski – Czeka nas fascynująca walka.

 

Tony Hogański – Oczywiście... Mind spokojnie pokona tego Ahmeda, zdobędzie Polish title i będzie sędziował War Games.

 

Jan Kowalski – Tak jasne... to niesamowite.

 

Tony Hogański – Nie... to będzie realne... a nie niesamowite.

 

Wrestlerzy rozgrzewają się w swoich narożnikach . Gong ! Crazy dynamicznie podskakuje na ringu , zwarcie .. Żaden nie może uzyskać przewagi .. W końcu Mower okazuje się być silniejszym i rzuca Crazym o matę .. Mind odwraca się do publiczbości i pokazuje jakieś obraźliwe gesty , co wykorzystuje Crazy , kóry szybko się podnosi i uderza Dropkick w plecy rywala ! Mower wpada w narożnik .. Super wychodzi poza liny , wchodzi na drugą linę , zakłada Mindowi nogę za głowę i szykuje się do Fame Assera jednak Mind kontruje z Low Blowem i Crazy spada na liny .. Mind chwyta go jak do Suplexa , wynosi do góry i stawia na ringu .. Po czym ponownie wynosi do stójki , Crazy jednak wierzga nogami , wyrywa się , spada za plecy Mowera , dostaje strzał łokciem w twarz , Mind whipuje rywala na liny i powala go Clotheslinem ! Mower nie popełnia drugi raz tego samego błędu , kopie kilkakrotnie przeciwnika po plecach po czym poprawia z Elbow Dropem ! Pin 1...2 kick out !

 

Jan Kowalski – Było blisko.

 

Tony Hogański – Wspaniale.

 

Mind podnosi Crazy'ego , whipuje go na liny , próba CLothesline'a , Crazy robi unik , odbija się od przeciwległej liny i skacze z Crucyfix Pin 1...2... kick out ! Super uderza szybko kilka uppercutów wstającemu Mindowi po czym whipuje go do narożnika ... Tam uderza kilka punchy , przy którymś Mind blokuje , wrzuca Crazyego do narożnika i uderza masywnego chopsa ! Mind nie traci ani chwili , sadza rywala na poduszkach , wchodzi na drugą linę .. Jednak Crazy ' wraca ' , uderza kilka punchy w brzuch po czym dynamiczne seccond rope standing Tornado DDT ! Crazy podnosi się , chwilkę to trwa ale wreszcie stoi na nogach , podnosi Mowera , whipuje go na liny , uchyla się przed Clotheslinem i uderza Standing Neckbreakera ! Polish Champion podnosi Mowera za głowę , wkłada ją sobie między nogi , podwija jedną ręke .. Jednak Mind wynosi Crazyego do góry , chwilke go utrzymuje po czym rzuca prosto na liny ! Crazy zawisa .. Mind ma chwilke na odpozynek , łapie Crazygeo za głowę i zrzuca go na mate , uderza Elbow Drop .. Podnosi rywala , dynamiczny whipin na narożnik , Crazy wbiega jednak na poduszko i skacze z Back Elbow Hit !! Mind pada oszołomiony , Crazy korzysta z tego , odbija się od lin i uderza Rollin Thunder ! Pin 1...2... kick out ! Crazy nie traci czasu , odbija się od lin I Dropkickuje wstającego rywala w nogi .. Mind opiera się o iny , Crazy bierze rozbieg i wpada w Back Drop od Mowera jednak upada na nogi poza linami , czego Mind nie widzi , odwraca się , a Crazy korzysta ze swojego położenia i skacze ze Springboard Huracanrana into Pin 1...2... kick out !!

 

Jan Kowalski – Coś Mowerowi idzie dość przeciętnie.

 

Tony Hogański – Oj... nie zwracaj uwagi na takie szczegóły... Mower spokojnie wygra.

 

Jan Kowalski – Zobaczymy.

 

Crazy szubko wstaje , chwyta podnoszącego się Mowera w pozycji do Ground Zero jednak sielniejszy Mind odrzuca rywala tylko po to , by dostać kopniaka w brzuch .. Crazy odbija się od lin , przeskakuje nad schylonym ciągle Mowerem , odbija się od przeciwległych lin i wpada prosto w Released Belly to Back Suplex jednak udaje mu się jakimś cudem wylądować na nogach , po raz kolejny odbija się od lin , a Mind łapie go za szyje i ostatecznie wbija w ring Chokeslamem !! Mind chwile odpoczywa bo tempo jakie narzucił Crazy jest rzeczywiście bardzo wysokie .. Powoli wstaje z pomocą narożnika , widząc  , że Crazy się podnosi rusza z Clotheslinem jednak Crazy wykonuje Drop Toe Hold i od razu przechodzi do Anklelocka ! Mind chwile cierpi jednak odwraca się na plecach i kopie w twarz Supera tak , że ten wypada pomiędzy linami z ringu ! Mower chwile zastanawia się co robić jednak ostatecznie sturluje się z ringu .. Zachodzi wstającego Supera od tyłu , łapie go za włosy i uderza jego głową i narożnik ! Kolejny raz ! I następny ! Crazy chwieje się na nogach , a Mind whipuje go na barierki ! Crazy rozbija się na nich ... Mower podnosi go , i Press Slamem zrzuca na barierki ! Super łapie się za żebra , Mower podnosi go i whipuje na schodki prowadzące na ring ! Plecy Polish Champa znowu cierpią ! Mower podnosi go , łapie w pozycji do Bearhug , robi kilka kroków do tyłu i uderza plecami Crazyego o ring !! Mind wturluje rywala na ring , sam wchodzi na ring ale nim przechodzi pod liną Crazy uderza Shoulder Tackle , próbuje Supelxem wrzucic Minda na ring jednak Miower uderza masywnie Supera w plecy ! Crazy klęka , co daje szanse Mindowi ... Wynosi on Supera i powerbombem wrzuca na ring ! Przechodzi pomiędzy linami i stawia nogę na Crazym , pin 1...2... kick out !

 

Tony Hogański – Mind ma zwycięstwo w kieszeni.

 

Jan Kowalski – Tylko nie to.

 

Mind nie rezygnuje , whipuje Supera , próbuje Elbow Hitem powalić rywala jednak Crazy uchyla się , odbija od przeciwległej liny i wpada na Back Body Drop ! Mower zadowolony podnosi rywala , whuipin na liny , łapie Cazyego w pozycji jak do Side Slam i wykonuje masywnego Backbreakera !! Trzyma Supera na kolanie ... Crazy cierpi jednak nie poddaje się .. Mind po jakimś czasie puszcza przeciwnika , a sam wchodzi na narożnik .. Czeka aż Crazy się podniesie , a gdy ten to czyni Mower skacze z Flyin Clothesline !! Pin 1...2... kick out !! Mind wstaje I zmierza po raz kolejny na narożnik ... Wchodzi na drugą linę kiedy dopada go Crazy i chce wynonać Crazy Slam jednak Mind trzyma się lin... obaj panowie spadają na środek maty... Crazy powala wstającego Mowera Clotheslinem... Następnie prawie o razu wchodzi na narożnik i skacze ze Swanton Bomb na rozbitego Mowera ! Pin 1...2...2,5... kick out !!

 

Jan Kowalski – Trwa zacięta walka o sędziowanie War Games.

 

Tony Hogański – Wydaje mi się, ze dla nich większym priorytetem jest PCW Polish title.

 

Jan Kowalski – Sędziowanie War Games.

 

Tony Hogański – PCW Polish title.

 

Jan Kowalski – Dobra, nie ważne.

 

Mind wykopał w ostatnim momencie .. Crazy chwilkę się zbiera po morderczym Swantonie , wchodzi powoli na drugi narożnik , tym czasem Mind chwyta za krzesło i podchodzi do Crazyego , ten nie wiedząc , że jego rywal się podniósł skacze z Moonsaultem dopuiero w powietrzy to zauważając , wystawia nogi i na nich ląduje , a wtedy Mower bez zastanowienia trzaska go krzesłem w twarz !!! Mind chwilke nautnuje i wyzywa leżącego Supera ... Po czym rozstawia krzesło przy narożniku , podnosi Crazyego , uderza kilka punchy ... Trzymając Supera za włosy siada na narożniku ... I wynosi rywala do Piledrivera ! Jednak Crazy zaczyna się wyrywać ! Mind uderza kilka razy w plecy rywala .. Po czym ponownie wynosi go do Piledrivera , wstaje na drugeij linie .. Jednak Crazy w ostatnim momencie kopie go w twarz ! Mind siada spowrotem , Crazy ląduje na ringu ... Polish Champion nie zastanawia się zbyt długi , bierze bmały rozbieg i skacze z Poetry in Motion używając krzesła  jednak Mower łapie Supera w locie ... I zeskakuje z narożnika upuszczając Supera brzuchem prosto na krzesło !!!! Mind również pada obok , nie ma siły pinować ... Po chwili jednak wstaje .. I pokazuje , że to ciągle nie koniec .. Podnosi zwijającego się z bólu Polish Champa i whipuje go na liny , w między czasie szybko podnosząc krzesło . Crazy widząc to łapie się lin .. I staje przy nich , Mower rusza z krzesłem ale Crazy łapie się lin i kopie go w twarz ... Mower jest oszołomiony , Crazy szybko wskakuje na narożnik i skacze ze Springboard DDT jednak Mind trzaska lecącego przeciwnika trzymanym ciągle krzesłem !! Crazy pada bez życia na mate ..

 

Tony Hogański – Będzie wspaniale... Mind zwycięży.... Gott mit uns...

 

Jan Kowalski – Ehhh Tony, Tony.

 

Tony Hogański – Co znowu?

 

Jan Kowalski – Porażasz mnie.

 

Tony Hogański – Czym? Prądem?

 

Mower pokazuje , że to wreszcie koniec .. Podnosi ledwo żywego rywala , wynosi go do Jackhammera ... Jednak Crazy ostatniem sił wyrywa się , spada na ring , a Mower zakłada mu morderzego Sleepera !!! Polish Champ powoli opada z sił .. Sędzia podnosi ręke Crazyego do góry .. Ręka opada ... Kibice zacztynają chantować imie Polish Champa ... Sędzia powtarza manewr w ręką ! Ręka znów opada !! Cheer się wzmaga , sędzia po raz trzeci podnosi ręke .. Ręka opada jednak zatrzymuje się przy samej macie !! Mower nie może słuchać wielkiego cheeru ! Crazy zaczyna się poruszać , wyswobadzać ! W końcu podnosi się na jedno kolano ... Na drugie ... Na jedną nogę .. Na drugą .. Uderza Mowera łokciem w brzuch i z nikąd wykonuje Ground Zero ! Crazy pada wycieńczony obok Minda ! Po kilku chwilach obaj zaczynają się poruszać .. Pierwszy wstaje Crazy , ledwo trzyma się na nogach ... Podnosi krzesło ... Rzuca je na ring , kopie Mowera w brzuch jednak Mind uderza Speara !! Zakłada Liontamera !! Jednak Crazy momentalnie chwyta się lin , których na własne szczęście był blisko ! Mower podnosi krzesło i mocuje je w narożniku ... Crazy wstaje efektowną sprężynką , Mower odwraca się i dostaje Swinging DDT !! Crazy podnosi rywala , whipin na narożnik z krzesłem , Mind reversaluje i to Crazy biegnie na krzesło jednak dynamicznie wbiega na narożnik i robi salto do tyłu , znajdując się za Mindem momentalnie łapie go w Cazy Slam !! Super pokazuje , że to koniec ! Wyjmuje krzesło spomiędzy lin , wskakuje z nim na narożnik ... Chwilke tauntuje po czym skacze z Arabian Face Buster na Mowera i trafia idealnie w twarz rywala , która zalewa się krwią!!! Pin.........1..............2...........3!! (Zwycięzcą i nadal PCW Polish Champem jest: Super Crazy. Będzie on też sędziował War Games.)

 

Tony Hogański – Nieeeeee!!

 

Jan Kowalski – Tak! Tak!

 

Tony Hogański – To niemożliwe... nie ma sprawiedliwości w EWF.

 

Jan Kowalski – Bóg nie umarł! Sprawiedliwość istnieje!

 

 

(Widzimy Pana Józefa, obok niego stoi El Satanico, który nadal jest szczęśliwy po zwycięskim zakończeniu swojej walki.)

 

Pan Józef – Satanico, udało ci się pokonać Shamana....

 

El Satanico – Udało? Udało? To zwycięstwo było bezapelacyjne... pewne... wspaniałe... to nie było żadne „Uł yeeee”, albo jakieś „Drzwi od kibla”. Shaman nie pokazał nic i zniszczyłem go, po prostu go zniszczyłem.

 

Pan Józef – Jakiś rok temu przybyłeś do EWF... nie zawojowałeś Federacji, a twoje pokolenie jest nazywane powszechnie....

 

El Satanico – Przegranym? Może nie rozpowiadaj mylnych teorii Hogańskiego.

 

Pan Józef – Wygrałeś z Shamanem i zdobyłeś EWF Evolution title shot. Tym sposobem za tydzień spotkasz się z Doomtrooperem.

 

El Satanico – Znów Doomtrooper. No cóż... niech ten tydzień nacieszy się tym pasem, bo za tydzień mu go odbiorę.

 

W tym momencie wpada jakiś zdyszany technik pracujący dla EWF i podaje jakiś list Józefowi.

 

Pan Józef – Pilna wiadomość od członka Dyrektoriatu EWF Corporation: „Z uwagi na brak kultury osobistej ja August Frédéric de Murat” odbieram El Satanico jego Evolution title shot i przyznaję go w dowód zasług dla EWF panu RVD666.

 

El Satanico (wyraźnie wzburzony) Co?!?! Kto za to odpowiada?!

 

Pan Józef – Chciałbym zasugerować, że najprawdopodobniej odpowiada za to RVD666.

 

El Satanico – Ten.... ten.... ten....

 

(Dwukrotny EWF Konstantynopol Champion nie dokańcza jednak, bowiem nagle wybiega, ruszając najprawdopodobniej na poszukiwanie RVD666.)

 

 

Tony Hogański – Hahaha... RVD załatwił Satanico odebranie jego title shotu...

 

Jan Kowalski – To jakaś bzdura!

 

Tony Hogański – Oj po prostu zrobiło się lekko ciekawiej.

 

 

(Przenosimy się znów na zaplecze. Widzimy Augusta Frédéric’a de Murata idącego korytarzem. W pewnym momencie obok niego otwierają się drzwi i jakieś ręce wciągają Murata do jakiegoś tam pomieszczenia. Przełączamy się na inną kamerę. Widzimy Murata obok którego stoją członkowie Justice League: Bubba, Dark Avenger oraz Tool.)

 

August Frédéric de Murat – To napad! Zamach na członka Dyrektoriatu! Nie wywiniecie się!

 

Bubba – Właśnie Murat... napad na członka Dyrektoriatu...

 

Tool – Dyrektoriatu...

 

August Frédéric de Murat – No przecież mówię.

 

Dark Avenger – Jako członek Dyrektoriatu posiadasz chyba jakieś uprawnienia, prawda? Odebrałeś w końcu kiedyś Mowerowi Polish title... więc równie dobrze, możesz....

 

Tool – .... dodać stypulację do War Games.

 

August Frédéric de Murat – Ja? Oczywiście, że mogę... ale tego nie zrobię! Pan Game by mnie zabił!

 

Bubba – No to co?

 

August Frédéric de Murat – Nie... nie mogę... odmawiam... odmawiam....

 

Bubba – Odmawiasz? (Bubba odchodzi na chwilę by po krótkiej chwili wrócić ze swoim znakiem „Stop”. Murat jest zaniepokojony.) Jesteś pewien, że odmawiasz?

 

August Frédéric de Murat (waha się)No, więc....

 

Dark Avenger – Podpiszesz to i puścimy cię wolno, odejdziesz stąd bez najmniejszego uszczerbku na zdrowiu. (Avenger wyjmuje jakieś dokumenty i podaje je Muratowi)

 

August Frédéric de Murat (przegląda je)„Jeśli drużyna w składzie Szakal & Kraven & Sandman przegra War Games 3, Kraven i Sandman zostają zawieszeni w prawach wrestlera na okres 4 miesięcy, nie przysługiwać będzie prawo ich wcześniejszego przywrócenia przez Dyrektoriat EWF Corporation”. (szlocha) Jeśli to podpiszę.... pan Game mnie faktycznie zabije....

 

Tool – Jeśli jednak tego nie podpiszesz.... wiesz.... jesteś pod ręką i może stać ci się jakaś krzywda.

 

Dark Avenger – Jakiś wypadek?

 

Bubba – Wypadki chodzą po ludziach.

 

August Frédéric de Murat – Dobrze... już dobrze... podpiszę.... (mega cheer)

 

(Członkowie Justice League uśmiechają się, Muratowi zostaje podany jakiś przyrząd do pisania i członek Dyrektoriatu składa swój podpis dodający do War Games nowe stypulacje.)

 

 

Tony Hogański – Nieeee!!!

 

Jan Kowalski – Game jednak nie jest taki sprytny... Proponuje wyrzucić szampana....

 

Tony Hogański (przerywając mu) ... z Szampanii....

 

Jan Kowalski – Jak mógłbym zapomnieć. Krótko mówiąc, Game nie ma już powodów do pompatycznego i przedwczesnego świętowania.

 

Tony Hogański – Zwycięstwo jest pewne!

 

Jan Kowalski – O czym ty marzysz?

 

 

(Realizator pokazuje nam jakąś zupełnie pustą szatnię. Widzimy dumnie stojącego Doomtroopera. Na jego ramieniu spoczywa lśniący EWF Evolution title. Pojawia się Mariusz Max Kolanko.)

 

Mariusz Max Kolanko – Przede wszystkim gratulacje, zdobyłeś EWF Evolution title.

 

Doomtrooper – Dzięki... dzięki...

 

Mariusz Max Kolanko – Pokonałeś RVD666... udowodniłeś swoją wyższość.... jesteś EWF Evolution Champem, nic dodać nic ująć.

 

Doomtrooper – Sam bym tego lepiej nie powiedział.

 

Mariusz Max Kolanko – Według wcześniejszych ustaleń powinieneś za tydzień zmierzyć się z do niedawna wrogiem numer jeden... El Satanico. Jednakże spisek RVD666 doprowadził do tego, że dojdzie do rewanżu i to z nim będziesz walczył.

 

Doomtrooper – Ten marny człowieczek chyba niczego się nie nauczył. Byłem od niego dużo lepszy... o wiele lepszy... a teraz dzięki swoim bliżej nieokreślonym kontaktom u Murata załatwił sobie rewanż. Wolałbym spotkać się z El Satanico... no cóż... RVD666 zapłaci za swoją głupotę. Zapłaci....

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Były to słowa nowego EWF Evolution Champa, Doomtroopera. 

 

Tony Hogański – A kogo to obchodzi?

 

Jan Kowalski – Wielu ludzi interesuje się bojami toczonymi w EWF Konstantynopol Division.

 

Tony Hogański – Tak jasne, a Kraven siedzi i zawija je w te sreberka.

 

Jan Kowalski – Pojawiły się niedawno niepotwierdzone informacje, że Kraven ma wnuczkę.

 

Tony Hogański – Zapytaj go.... nie wygląda na takiego starego.

 

Jan Kowalski – Podobno dba o swoje zdrowie. Chodzi do kosmetyczki, stylistki....

 

Tony Hogański – Janku! Uspokój się! Obrażasz najlepszego wrestlera w EWF obok mistrza Szakala! Mam cię zdzielić krzesłem?

 

 

(Realizator znów przenosi nas na zaplecze. Jest do biuro Przewodniczącego Dyrektoriatu EWF Corporation. Game siedzi na swoim fotelu, pali standardowo cygaro, popija szampana i cieszy się z życia. Najprawdopodobniej nic nie wie o decyzji Murata. W tym momencie otwierają się drzwi i do biura wpadają Sandman oraz Kraven.)

 

Sandman – Już wiesz?

 

Game – Co wiem?

 

Kraven – Jak to co? Co zrobił Murat!

 

Game – Wiem, wiem...

 

Sandman (zdziwiony) ... i podchodzisz do tego tak spokojnie?

 

Game – Przecież nie będę go zwalniał za to, że pomylił rocznik...

 

Kraven – Włącz lepiej sobie obraz z kamer sprzed około 5 minut.

 

(Dziecko Komercji uruchamia coś. Na ścianie rozjeżdża się jakaś reprodukcja obrazu pędzla Delacroix i pojawia się monitor. Game coś tam sobie grzebie i po chwili pojawia się zajście między Muratem a członkami Justice League. Z każą chwilą mina Game’a robi się co raz gorsza... po obejrzeniu segmentu z ust wypada mu cygaro. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Hahaha! Widziałeś tą minę? Widziałeś?

 

Tony Hogański – To nie jest śmieszne.

 

Jan Kowalski – Ależ jest Tony, jest...

 

 

(Znajdujemy się na jakimś korytarzu. Widzimy Technika pracującego dla EWF Corporation zamiatającego i porządkowującego okoliczny teren. W tym momencie wbiega El Satanico.)

 

El Satanico – RVD666! Widziałeś go?

 

Technik – Tak...tak... był gdzieś przed chwilą w tej okolicy... to dobry chłopak... nie krzycz na niego...

 

El Satanico (chwyta go za uniform) Widziałeś? Gdzie on jest?

 

Technik wskazuje mu drzwi. Satanico puszcza pracownika EWF, wybiega przez drzwi i jak się okazuje trafia na wewnętrzny parking. Rozgląda się chwile, po czym zauważa RVD666 stojącego obok swojego samochodu jakieś 20 metrów przed nim.

 

RVD666 – Nie płacz kiedy odjadę... trzeba było nie odnosić się do mnie w taki zły sposób. Ja jestem przyszłą gwiazdą EWF, jestem osobą, która w przyszłość pociągnie EWF, to wokół mnie będą kręcić się wszystkie gale... a ty? A ty jesteś tylko przegranym pokoleniem, który nie potrafi nawet utrzymać zdobytego przez siebie title shotu. Bo ja jestem sprytny! I wiesz co jeszcze? Załatwiłem ci znowu walkę z Shamanem. Shaman w waszej dzisiejszej walce był od ciebie lepszy, był moralnym zwycięzcą... wygrałeś przez przypadek.... Hahahaha....

 

(Satanico rusza w stronę RVD, ale ten szybko wskakuje do swojego samochodu i odjeżdża zostawiając Satanico samego na parkingu. Wracamy w okolice ringu.)

 

 

Tony Hogański – Hahaha... RVD666 faktycznie jest sprytny... nikt tak jak on nie uwalnia swojego umysłu.

 

Jan Kowalski – To jakieś bzdury. Nie wiedziałem, że RVD może być taki niemiły.

 

Tony Hogański – Widać może... a to wszystko wina Avengera! Głupi Gumiak zniszczył jego młodą psychikę! To wszystko przez Gumiaka! Precz z Gumowym! Precz z Gumowym!

 

 

 

EWF FTW Championship:

Dungeon match:

Rottweiler vs John Hangman

 

 

 

Jan Kowalski – Przenieśmy się, więc na zaplecze. Pozwolą państwo, ze zacytuje Tony’ego samego sprzed około roku.

 

Tony Hogański – Mnie? Jak fajnie....

 

Jan Kowalski (wyciąga kartkę i czyta)Krótkie wyjaśnienie zasad tej przedziwnej walki. Odbywa się ona w piwnicy Rottweilera. Jednak nie jest to jego piwnica, bo nie wiadomo, czy ten zwierzak ma w ogóle dom. Według instrukcji Rottweilera w pewnym miejscu hali została wykonana kopia tejże piwnicy. Wygrać można przez pin lub submission. Można wykorzystywać wszelkie przedmioty znajdujące się w tejże piwnicy.

 

Tony Hogański – Jestem z ciebie i z siebie dumny.

 

Przenosimy się do piwnicy, gdzie są już obydwaj wrestlerzy oraz sędzia Lech Grudziński. W pomieszczeniu panuje lekki mrok. Widzimy, że piwnica wyposażona jest w różnego typu narzędzia tortur, szkielety, metalowe i drewniane elementy. Po krótkim zastanowieniu sędzia daje sygnał do rozpoczęcia walki.

 

Jan Kowalski – Zobaczymy co z tego wyjdzie.

 

Tony Hogański – Zwycięstwo Rotta i zdobycie przez niego FTW title... nic innego Janku.... nic innego...

 

Natychmiast dochodzi do zmasowanego brawlu... następuje wymiana różnego typu uderzeń, ciosów, chopsów... żaden z wrestlerów jednak nie jest wstanie osiągnąć przewagi w tej walce... w pewnym momencie dochodzi do zwarcia... i w tym momencie Rottweiler wykonuje Chestbreakera swojemu rywalowi prosto na posadzkę. Następnie spada na niego z Elbow Dropem.... po chwili dobija drugim Elbow Dropem, a na koniec dokłada jeszcze trzeciego Elbow Dropa... podnosi Extreme Wrestlera... i w tym momencie zostaje powalony potężnym Clotheslinem.... Hangman natychmiast przygniata go Knee Dropem... rzuca go o ścianę, a następnie chwyta jakiś kawałek metalu i trzaska nim Hundermanna prosto w głowę! Ten wygina się całkowicie... a Hangman kopie swojego przeciwnika w brzuch by następnie wykonać mu Tornado DDT..

 

Jan Kowalski – W początkowej fazie walki Hangman osiągnął skromną przewagę.

 

Tony Hogański – Jak sam powiedziałeś „skromną”... jeszcze wiele może się tu zmienić.

 

Rottweiler leży... Hangman chwyta jakąś cegłę i zrzuca ją prosto na brzuch Hundermanna... to jednak nie wywołuje na nim prawie żadnego wrażenia... Rott szybko wstaje, dwukrotny EWF World Champion próbuje Clothesline’a, ale Rott odskakuje na bok, Hangman traci równowagę, a Rott niespodziewanie trafia go Dropkickiem!! Impet uderzenia jest tak wielki, że Hangman z wielkim hukiem wpada prosto na stos cegieł!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Nie wiedziałem, że Rott potrafi wykonywać takie akcji.

 

Jan Kowalski – Ja też nie.

 

Tony Hogański – Widzisz? On nas cały czas zaskakuje... jest świetny.

 

Jan Kowalski – Tak, tak... oczywiście.

 

Hangman leży na stosie cegieł.... Rott wyciąga skądś jakiś czarny śmietnik.... następnie kładzie wyżej wymieniony śmietnik wprost na głowie Crazy’ego... podnosi jakieś tam zabłąkane krzesło i zaczyna okładać „zakonserwowanego rywala”... następnie chwyta jakąś leżącą w okolicy drabinę obłożoną całą drutem kolczastym i próbuje wrzucić ją na rywala... ten jednak odskakuje i drabina trafia w ścianę.... Hangman momentalnie rusza do ataku... jednak zostaje powalony Clotheslinem.... Rott następnie spada na niego z Knee Dropem... następnie spada jeszcze tak na wszelki wypadek z Leg Dropem... chwyta krzesło i zaczyna trzaskać nim o głowę Hangmana.... Extreme Wrestler nadal jest zakonserwowany w śmietniku.... ale Rottweiler decyduje się zmienić taktykę. Zdejmuje ze swojego rywala śmietnik.... i natychmiast otrzymuje Low Blow w podzięce!!! (cheer)

 

Jan Kowalski – Niespodziewany kontratak ze strony Hangmana.

 

Tony Hogański – Krab nie ma żadnych szans. Zwycięstwo Rotta w tej walce jest bezapelacyjne.

 

Jan Kowalski – Chyba wypiłeś za dużo kawy w bufecie pani Zosi.

 

Tony Hogański – To bardzo dobra kawa.

 

Jan Kowalski – A czy ja mówię, że zła?

 

Obaj panowie leżą i zwijają się... pierwszy podnosi się Rottweiler i zaczyna szukać czegoś na stercie różnego typu desek. Hangman po chwili podnosi się... bierze rozbieg i następnie wykonuje potężny Dropkick prosto w plecy rywala, znów bierze rozbieg i wykonuje Running Tornado Reverse DDT!! Hangman zastanawia się chwilę co robić... chwyta tą drabinę obłożoną drutem kolczastym... rozstawia ją i zaczyna wspinać się na jej szczyt lekko się raniąc.... jest już na górze... spogląda na Rotta... po czym skacze z Diving Headbutt.... jednak Rottweiler w ostatniej chwili chwyta jakieś krzesło, na które prosto spada i zarazem nadziewa się John Hangman!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Hangman nigdy nie grzeszył celnością.

 

Jan Kowalski – Taki już jest.

 

Tony Hogański – Krab to krab.

 

Jan Kowalski – Szanujmy kraba drogiego, bo mamy go tylko jednego.

 

Rottweiler bez chwili zastanowienia podnosi rywala i zaczyna go dusić, następnie rzuca go o ścianę, jednak dość nieskutecznie bowiem Hangman odzyskuje swoją zdolność kojarzenia faktów, próbuje Clothesline’a... jednak Hundermann niespodziewanie pada na ziemię i z tego miejsca łapie za nogę Hangmana i przewraca....  następnie wstaje na równe nogi... pomaga podnieść się swojemu przeciwnikowi po czym wykonuje Half Nelson German Suplex!!! John Hangman pada na posadzkę.... Rottweiler rozgląda się, a następnie chwyta krzesło... czeka, aż jego utytułowany przeciwnik podniesie się.... ten to czyni.... Hundermann próbuje wyżej wymienionym krzesłem trzasnąć swojego rywala jednak Hangman zupełnie niespodziewanie uchyla się i krzesło trafia prosto w ścianę. Rottweiler jest wściekły... odwraca się w stronę w której powinien znajdować się Extreme Wrestler... bierze kolejny następny zamach krzesłem, jednak dostaje Dropkick w krzesło jednak trzyma je dość mocno i siła z jaką krzesło uderza go w twarz nie jest zbyt wielka. Hangman momentalnie odrywa od ściany jakąś belkę i z całej siły trzaska nią Rottweilerowi przez twarz!!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Hangman spisuje się doskonale.

 

Tony Hogański – Ma szczęście, że to nie jest zwykła walka. Bez swoich eXtreme’owych zabawek nie dałby rady Rottowi.

 

Jan Kowalski – Sugerujesz, ze go dziś pokona?

 

Tony Hogański – Nie, ale Rott będzie się musiał trochę wysilić.

 

Jan Kowalski – Wreszcie dotarło do tego łebka, co nie Tony?

 

Hundermann próbuje wstać, ale Hangman jeszcze raz trzaska go tym kawałkiem drewna. Dla pewności spada na niego jeszcze z Elbow Dropem, a następnie dokłada Leg Dropa.... pin.........1..............2............kick out!! Hangman nie może uwierzyć... wrzeszczy na Grudzińskiego i decyduje się pinować jeszcze raz.......1.............2.........znów kick out!! Hangman podnosi Rottweilera rzuca go z wielkim impetem o ścianę. Zauważa szklaną szybę... staje nad Hundermannem i czeka aż ten wstanie.... ten powoli dochodzi do siebie... a gdy to się w końcu dzieje z wielkim impetem roztrzaskuje mu na głowie szklaną szybę!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Extreme Wrestler od razu pinuje.......1............2........kick out!! Hangman nie może uwierzyć...

 

Tony Hogański – Co on myślał sobie myślał, że Rottweilera pokona od tak sobie?

 

Jan Kowalski – Możliwe.

 

Tony Hogański – Źle myślało głupie krabisko.

 

Jan Kowalski – Tony, Tony....

 

Hangman podnosi Rottweilera... a on w tym momencie chwyta go za gardło.... podchodzi do stosu różnego typu drewnianych skrzyń i z wielkim impetem rzuca go swoim Rott-Killerem [Chokeslam] prosto na wyżej wymienione skrzynie!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Extreme Wrestler leży roztrzaskany, a Rott spada na niego z Knee Dropem.... dla pewności dodaje jeszcze jednego Knee Dropa.... i jeszcze jednego... następnie podnosi go i wykonuje Backbreakera... znów go podnosi i tym razem dokłada Chestbreakera... dla pewności podnosi jeszcze raz i znów jesteśmy świadkami potężnego Backbreakera.... Rott pinuje.............1..................2............shoulder up!!

 

Jan Kowalski – Hangman miał wielkie szczęście.

 

Tony Hogański – Ten krab zawsze miał więcej szczęścia niż rozumu.

 

Jan Kowalski – Tak, to wiele wyjaśnia Tony.

 

Tony Hogański – W tej chwili Rottowi nie jest już wstanie nic zagrozić... FTW title jest jego!

 

Rottweiler podnosi Hangmana... chwyta go za gardło i przygotowuje się do jeszcze jednego morderczego Rott-Killera [Chokeslam], co powoduje wielki heel heat warszawskiej publiczności zgromadzonej na arenie. Rott wynosi Hangmana w górę... a on w tym momencie wyrywa się, Rott jest zmuszony go opuścić... Hangman z wielkim impetem kopie go w brzuch i wykonuje Hangman’s Neckbreaker!! Obaj panowie chwilę leżą... Hangman wstaje... zauważa oparty o ścianę łańcuch... chwyta go, obwiązuje wokół szyi i zaczyna nim dusić Rottweilera... sędzia Lech Grudziński momentalnie dopada do niego i pyta się czy ma on zamiar poddać się i tym samym zakończyć walkę, Hundermann tylko przecząco kręci głową... Hangman zaciska cios... co raz mocniej.... i mocniej.... i mocniej.... Rottweilerowi zaczyna brakować powietrza... w końcu Extreme Wrestler puszcza uchwyt.... niespodziewanie podchodzi do jakiejś skrzyni.... i wyciąga z niej.... Żyletę!! (wielki cheer)

 

Jan Kowalski – No to teraz będzie zabawnie.

 

Tony Hogański – Raczej tragicznie.

 

Jan Kowalski – Przymknij się Tony.

 

Hangman podchodzi do Rottweilera i zaczyna trzaskać go Żyleta po plecach.... wymierza mu jeden cios.... drugi.... trzeci... czwarty.... piąty... szósty.... siódmy.... ósmy!! (EWF! EWF! EWF!) Hundermann leży.... John Hangman podnosi go... chwyta go w pozycję do Pedigree... podwija jedną rękę... podwija drugą... i wykonuje Egzekucję!! (cheer) Od razu pinuje...........1..................2..............kick out!!! (heel heat) Hangman łapie się za głowę, nie może uwierzyć. Decyduje się na śmiały plan.... zauważa dwie beczki ustawione w odległości około pół metra od siebie... chwyta kolejną szklaną szybę.... kładzie ją na beczkach.... następnie chwyta Rottweilera i delikatnie wchodzi z nim na te beczki.... podwija jedną rękę, podwija drugą.... i wykonuje mu Egzekucję prosto na szkło!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Pin...........1....................2...................3!!! (Zwycięzcą i nowym EWF FTW Champem jest: John Hangman!!)

 

Tony Hogański – Nieeee!!!!

 

Jan Kowalski – Jak widać, jednak Hangman był wstanie pokonać Rottweilera.

 

 

(Przenosimy się na jeden z korytarzy w warszawskiej hali. Widzimy Super Crazy’ego z umieszczonym na lewym ramieniu PCW Polish title, który radosnym krokiem przemierza wymieniony wyżej korytarz. W tym momencie zza narożnika wychodzą Kraven z łomem w ręku oraz Sandman z krzesłem w ręku. Crazy z gracją chce ich wyminąć, ale Rosjanin zatrzymuje go.)

 

Kraven – Słyszeliśmy, że masz zamiar sędziować War Games?

 

Super Crazy – Pokonując Mowera zdobyłem sobie do tego prawo.

 

(Kraven uśmiecha się szyderczo, a Sandman w tym momencie wymierza Crazy’emu potężnego chair-shota!! [heel heat] Crazy pada, zaczyna krwawić... Sandman zaczyna zasypywać go całą serią różnego typu uderzeń krzesłem... wymierza mu jeden cios... drugi... trzeci...czwarty... następnie podnosi go, chwyta po czym wykonuje Right into the Sand [Rockbottom] prosto na krzesło!! Crazy leży i obficie krwawi... Sandman jeszcze raz podnosi sędziego dzisiejszych War Games.... a Kraven uderza go swoim łomem... Dożywotni EWF TV Champion pada... Trzykrotny mistrz Russian Pro Wrestling staje nad nim, po czym zakłada mu Kraven Crossface.... Crazy cierpi... nadal krwawi... no i w końcu traci przytomność. Kraven przerywa, po czym wraz z Sandmanem odchodzą zostawiając pobitego, nieprzytomnego i zalanego krwią członka Justice League.) 

 

 

Jan Kowalski – To skandal! Jak można pobić sędziego War Games! Kto nam teraz będzie sędziował?

 

Tony Hogański – Oj Janku... to był na pewno wypadek... drobny wypadek....

 

 

(Przenosimy się do miejsca znajdującego się tuż obok repliki piwnicy Rottweilera... widzimy Hangmana opartego o ścianę, kurczowo ściskającego zdobyty dziś EWF FTW title, obok leżą jego Tag Team titles... Hangman nadal krwawi i powoli dochodzi do siebie. Obok niego zjawia się Pan Józef.)

 

Pan Józef – Hangman... pokonałeś swojego najgorszego wroga... niewiadomo jak ci się to udało... nikt w to nie wierzył.... ale pokonałeś go...

 

John Hangman (ocierając krew z czoła) Jestem lepszy.... (wypluwa ząb wraz ze sporą ilością krwi) .... cholera.... dentysta kosztuje...

 

Pan Józef – Wygrałeś bitwę....

 

W tym momencie za ścianą słychać jakieś trzaski, wrzaski oraz donośny głos najprawdopodobniej Rottweilera....

 

Głos Rottweilera – Ale nie wojnę!!!

 

Ściana rozpada się na kawałki... pojawia się pełno pyłu... z repliki swojej piwnicy wychodzi cały zakrwawiony Rottweiler, który od razu chwyta zaskoczonego Hangmana za gardło.

 

Rottweiler – To jest dopiero początek...

 

(Hundermann chce wykonać Extreme Wrestlerowi Rott-Killera, ale ten kopie go w brzuch i wykonuje DDT... Rott leży.... Hangman stoi nad nim... ale Rottweiler chwyta go za nogę i przewraca.... następnie zaczyna wyginać tą nogę w jakimś typie submission move’a.... Rott wstaje... pomaga wstać aktualnemu EWF FTW Champowi i rzuca go o ścianę. Ta załamuje się i Hangman przelatuje przez nią... Rottweiler wychodzi do niego...  przenosimy się tam wraz z kamerzystą. Rott podnosi znów Hangmana i wykonuje mu Double Arm DDT... Krab próbuje wstać, ale Hundermann powala go Clotheslinem... chwyta jakieś zabłąkane krzesło i wymierza Extreme Wrestlerowi potężnego chair-shota... następnie podchodzi do przeciwległych drzwi. Wyciąga je z zawiasów... widzi wstającego Hangmana.... bierze zamach by go trzasnąć tymi drzwiami, ale Hangman jakimś cudem wybija się z Dropkickiem i trafia w drzwi, a następnie w biegu przyczynowo-skutkowym w Rottweilera. W tym momencie realizator przenosi nas na arenę.)

 

 

Tony Hogański – Ej! Co jest? Ja chcę to oglądać! Włączcie to! Włączcie to!

 

Jan Kowalski – To zbyt brutalne sceny jak na ciebie Tony. Jeszcze byś w nocy płakał.

 

Tony Hogański – Bardzo śmieszne.

 

 

(Znów przenosimy się do biura Przewodniczącego Dyrektoriatu. Widzimy Game’a tym razem stojącego na środku biura oraz znajdującego się w tle Mind Mowera.)

 

Game – Drodzy kibice Extreme Wrestling Federation. Wszyscy widzieliśmy brutalny atak Sandmana i Kravena na Super Crazy’ego. To był błąd... jednak to był ich własna inicjatywa... ten atak (uśmiecha się szyderczo) nie miał nic wspólnego ze mną. Powtarzam: nie jestem odpowiedzialny za atak na sędziego dzisiejszych War Games: Super Crazy’ego. Przykro mi naprawdę... jednak War Games nie mogą pozostać bez sędziego.... dlatego przedstawiam wam nowego arbitra dzisiejszej walki....przed państwem: Mind Mower! (heel heat)

 

(Mind podchodzi do Game’a, widać teraz, że jest już ubrany w strój sędziego. Game uśmiecha się szyderczo i w tym momencie przenosimy się do Kowalskiego i Hogańskiego.)

 

 

Jan Kowalski – Wiedziałem! Wiedziałem, że Game będzie chciał pomóc szczęściu.

 

Tony Hogański – To przecież logiczne. Super Crazy nie może sędziować, więc będzie to robił Mind. To jest logiczne.

 

Jan Kowalski – Szalenie logiczne.

 

 

(Znajdujemy się w legendarnym bufecie pani Zosi. Nie ma tu praktycznie żadnych klientów, no może poza Jobberem#1 i Jobberem#2, którzy właśnie siedzą przy barze i coś tam między sobą omawiają. Pani Zosia porządkuje swój bufet i powoli przygotowuje się do zamknięcia. Przy jednym ze stolików [tym słynnym i legendarnym] widzimy Szakala popijającego kawę i przeglądającego jakiś filmowy magazyn.)

 

Szakal – Hmmm.... (czyta na głos) „Szakal w scenie na Syberii jak na osobę wcześniej nieznaną na polskiej scenie filmowej wypada bardzo dobrze i należy dłużej obserwować tego nieźle zapowiadającego się aktora.” ....hehehe... „Jednakże w scena w Stoczni Szczecińskiej wypada bardzo słabo i można powiedzieć, że to głównie on zniszczył jej klimat”.... co kurwa?

 

W tym momencie do bufetu pani Zosi wpada zdyszany pan Józef. Bez pytania siada przy słynnym stoliku. Szakal nadal popijając kawę dziwnie na niego patrzy. Zapada taka niezręczna cisza.

 

Szakal – A ty Józef kurwa co?

 

Pan Józef (odruchowo schyla się przed potencjalnym uderzeniem) Proszę mnie nie bić... proszę mnie nie bić... wywiad... wywiad chciałbym przeprowadzić.

 

Szakal (myśli chwilę) Wywiad.... a jesteś umówiony?

 

Pan Józef – Że niby co?

 

Szakal – Ha... bo widzisz Józef... ja już kurwa nie jestem takim szarakiem. Jestem teraz gwiazdą, rozpoznawaną przez wszystkich, zapraszają mnie na kolacje, ściskam ręce politykom, jestem ważną personą. Nie można tak do mnie przyjść i rzucić „Wywiad chciałbym”, to już nie tak Józef, nie tak.

 

Pan Józef – Ale jak?

 

Szakal – Musisz być umówiony.

 

Pan Józef – Umówiony?

 

Szakal – Tak umówiony. Z reguły takie sprawy załatwiać należy z moją sekretarką... ale po starej znajomości osobiście zapiszę cię w moim osobistym notesie.

 

Pan Józef – Osobistym notesie?

 

Szakal – Tak... (wyciąga jakiś czarny, skórzany notes) Szakal nie Juice [i jego xera] i swój język ma... ale dobra... mogę cię umówić na za tydzień... o tej samej porze. Pasuje ci?

 

Pan Józef – Tak...

 

Szakal – A jak tam szczęka? Dobrze się trzyma?

 

Pan Józef (wyraźnie spanikowany) Tak... tak... oczywiście.

 

(Józef ucieka a Szakal wraca do przeglądania opinii o swojej osobie zamieszczonej w polskiej prasie filmowej. Jego mina wyraźnie się poprawia, więc musi zbierać chyba pozytywne recenzje. Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Mistrz jest wielkim aktorem!!

 

Jan Kowalski – A kiedy ten słynny film wchodzi na ekrany polskich kin?

 

Tony Hogański – Podobno niedługo.

 

Jan Kowalski – To po prostu wspaniale.

 

 

(Znów jesteśmy na zapleczu. Jak widać walka pomiędzy Hangmanem a Rottweilerem wcale się nie zakończyła i nadal trwa. W tej chwili sporą przewagę zdobył Hangman... Rottweiler leży na posadzce i obficie krwawi... Hangman trzyma w ręku jakąś metalową rurę... zaczyna trzaskać nią Hundermanna... wymierza mu jeden cios.... drugi.... trzeci... czwarty.... piąty... szósty.... siódmy.... Rott próbuje wstać, ale w tym momencie Hangman potężne trafia go prosto w czaszkę, a dla pewności kopie jeszcze w szczękę. Następnie pomaga mu wstać... chwyta go w pozycję do Pedigree, podwija jedną rękę, podwija drugą... Rott próbuje stawić jakiś opór, to jednak na nic, John Hangman pewnie i ku wielkiej uciesze warszawskiej publiczności wykonuje mu Egzekucję. W tym momencie na miejsce walki wpada cały oddział Funkcjonariuszy GRU, którzy obezwładniają zarówno Hangmana jak i Rottweilera, przyduszając ich do posadzki. Na arenie rozlega się heel heat, bo oto na ekranach telewizorów pojawia się imperator Game. Niby przypadkiem nadeptuje Hangmanowi na rękę.)

 

Game (uśmiechając się szyderczo) Panowie, panowie. Mam dość oglądania jak tydzień w tydzień demolujecie się po całej hali. Po co ustaliłem Dungeon match? Żebyście ostatecznie ustalili kto jest lepszy. A tu co? Nie dość, że szkodzicie swojemu zdrowiu to jeszcze niszczcie mienie EWF, a co za tym idzie moje mienie. Tego już nie mogę zaakceptować. Widzę, ze wszystko muszę załatwiać sam... niech będzie... na następnej gali, już za tydzień zobaczymy 2 out 3 falls match... walka, która powinna wyjaśnić między wami wszystko... mam przynajmniej taką nadzieję... 1#: Stairway to Hell match o nic... 2#: Hardcore match o prawa do pasów Tag Team... 3#: Barbed Wire match o FTW title... jeśli ktoś wygra dwa pierwsze fall’e to od razu dostaje też FTW title, żeby nie było, że trzeba się podłożyć by zgarnąć FTW title...  aha i jeszcze jedno.... liczę na to, ze wymordujecie się... Sayonara...

 

(Game odchodzi, wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Hura! To będzie wspaniałe!

 

Jan Kowalski – Wspaniałe?

 

Tony Hogański – Tak... genialna walka... Rott wygra wszystko...

 

Jan Kowalski – Pomarzyć dobra rzecz.

 

 

 

War Games 3:

* jeśli Justice League przegra Bubba utraci EWF World title

* jeśli Justice League przegra Avenger nie zostanie przywrócony

* jeśli Sandman, Kraven, Szakal przegrają Sandman i Kraven zostaną zawieszeni

Special Guest Referee – Mind Mower

Kraven & Sandman & Szakal vs Bubba & Dark Avenger & Tool

 

 

 

Uderza Hymn ZSRR... publiczność reaguje od razu ogromnym heel heatem... spod FeliXtronu wychodzi Kraven... publiczność na jego widok reaguje ogromnym heel heatem. Kraven spokojnie dociera na ring.

Zaczyna grać Metallica – „Enter Sandman”... publiczność prawie od razu reaguje wielkim heel heatem. Spod FeliXtronu wychodzi bowiem uśmiechnięty od ucha do ucha Sandman. Heel heat nie maleje, a Sandman spokojnie wchodzi na ring.

Zaczyna grać Offspring - "Self Esteem”... ogromny heel heat... na rampie pojawia się Szakal.... heel heat nie słabnie... Szakal spokojnie dociera na ring.

W tym momencie uderza Iron Maiden – „Mother Russia”.... po krótkiej chwili poprzedzonej ogromnym heel heatem na ringu pojawiają się ubrany w strój sędziego Mind Mower oraz Game, który zajmuje miejsce za stanowiskiem komentatorskim.

 

Tony Hogański – Vive l’empereur!

 

Game – Witam, witam... stwierdziłem, że wypadałoby być bliżej tego całego zajścia no i w tym wypadku będę wraz z wami komentował tą walkę.

 

Jan Kowalski – Strasznie się cieszymy.

 

Zaczyna grać „Winner takes it All”! Widzimy Dark Avengera, który po krótkim terminie oczekiwania trafia na ring witany wielkim cheerem. Wszyscy są szczęśliwi, Avenger także.

Uderza „Vendetta” – Illusion... ogromny cheer... spod FeliXtronu wychodzą Bubba z EWF World title na ramieniu, a także jego standardowy towarzysz podczas trwania gal EWF – Tool.

 

Jan Kowalski – Za chwilę rozpoczną się trzecie w historii EWF – War Games.

 

Tony Hogański – To wspaniała nowina. Już się cieszę.

 

Game – Podzielam twoją radość... zwycięstwo Sandmana, Kravena i Szakala jest już pewne.

 

Cała szóstka wrestlerów, sędzia ringowy Mower, są już w okolicach ringu, który w przerwie przed tą walką został stworzony- składa się z dwóch ringów, złączonych jedną krawędzią. Lina dzieląca wnętrza obu ringów zostaje zdjęta. Na ring opuszczona zostaje klatka. Według wstępnych ustaleń walkę mają rozpocząć Tool oraz Sandman. Oni też wchodzą do klatki.

 

Jan Kowalski – Tool i Sandman... robi się ciekawie... Tool odebrał w końcu niegdyś Sandmanowi Polish title.

 

Tony Hogański – Jakie to wzruszające.

 

Gong. Wrestlerzy zaczynają krążyć wokół dużego ringu, następuje pierwsza próba sił, zwycięża ją Sandman, który whipuje swojego przeciwnika o liny, po czym próbuje wykonać Clothesline' a, ale Tool robi unik, kopie Sandmana w brzuch, po czym uderza na nim DDT. Tool wchodzi na narożnik, po czym skacze na swojego przeciwnika, ze Swanton Bomb'em, jednak Sandman się odsuwa, Tool ląduje na macie ringu!! (EWF! EWF! EWF!) Sandman czeka, aż Tool się podniesie. Ten po chwili to robi, Sandman, łapie go chcąc wykonać na nim Right Into the Sand, jednak Tool jakoś się wyrywa. Tool odbija się od lin i skacze na Sandmana z Crossbody, jednak Sandman łapie go w pozycji do Powerbomba, po czym rozpędza się i uderza plecami Topola, w ścianę klatki! (EWF! EWF! EWF!) Następnie Sandman wraca na środek powiększonego ringu, po czym wykonuje na rywalu potężnego Powerbomba! Sandman zaczyna niszczyć przeciwnika serią potężnych kopnięć… W pewnym momencie przestaje jednak.. Sandman pomaga wstać Topolowi, po czym potężnie whipuje go o liny, a następnie uderza na nim potężny Clothesline! Sandman widząc, że ma sporą przewagę zaczyna krzyczeć coś w stronę Bubby i Avengera…

 

Tony Hogański – Sandman niszczy rywala!

 

Game – Wątpiłeś w to?

 

Tony Hogański – Nigdy w życiu... wygramy... jestem tego pewien.

 

Tymczasem Tool dochodzi do siebie… Sandman jest do niego odwrócony tyłem… Sandman odwraca się i natychmiast obrywa drop kick z narożnika od Toola! (EWF! EWF! EWF!) Tool wchodzi na narożnik, następnie zaczyna wspinać się po ścianie klatki… Gdy jest przy samej górze… Zaczyna coś krzyczeć w stronę publiczności… Po chwili puszcza się, w wyniku czego uderza na Sandmanie wyjątkowo potężny Elbow Drop! (EWF! EWF! EWF!)… Obaj wrestlerzy leżą. Powoli zaczynają się podnosić, a pierwszy czyni to Tool, zaraz za nim Sandman… następuje kolejne zwarcie, Sandman łapie Toola jak do Rock Bottom, ale ale Tool wyrywa się po czym uderza na Kosiarzu Tool Efekt (Evenflow DDT)! (duży cheer)

 

Jan Kowalski – Brawo, brawo.

 

Tony Hogański – To nic szczególnego.

 

Tool tryumfuje, a tymczasem Mower wzywa do siebie Kravena i Avengera… Mower rzuca monetą łapie ja, jednak nie pokazując jej nikomu, wskazuje na Kravena, jako zwycięzcę losowania. Avenger ścieka się na Mowera, jednak po chwili przestaje bojąc się DQ. Mower otwiera Kravenowi wejście do klatki…

 

Jan Kowalski – To jest niesprawiedliwe!

 

Game – To Mower... dobrze sędziuje...

 

Tool już czeka na kolejnego przeciwnika… Kraven pokazuje by ten go zaatakował, Tool szykuje się do natarcia, jednak nagle z tyłu powala go Sandman! (heel heat).. Sandman i Kraven zaczynają totalną demolkę na Toolu… Kraven wynosi Toola, po czym uderza na nim Running Powerbomb, rzucając go o ścianę klatki! Tool podnosi się po tym ciosie, jednak o razu wpada w ręce Sandmana, któremu wreszcie udaje się wykonać Right Into The Sand! Tool leży na macie ringu pół żywy. Bubba i Avenger żywiołowo go dopingują… Tool zaczyna się czołgac do narożnika, przy jego pomocy udaje mu się wstać… Po chwili jednak pada ofiarą Clothesline'a w wykonaniu Sandmana! Tool znów pada… Kraven i Sandman celebrują spustoszenie, jakiego dokonali na Toolu… Ten jednak ku zdziwieniu przeciwników i wielkiej uciesze publiczności podnosi się! (mega cheer + Tool! Tool! Tool!)Kraven i Sandman natychmiast próbują wykonać Double Clothesline, jednak Tool robi unik, wskakuje na liny, po czym wskakuje na liny i przygniata swoich obydwu rywali Moonsaultem! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Wspaniałe!

 

Tony Hogański – Janku, dobrze się czujesz? Cieszysz się podczas tej walki jak dziecko.

 

Game – Jak chcesz Kowalski to mogę wysłać cię na koszt EWF na wizytę w szpitalu neuropsychiatrycznym.

 

Jan Kowalski – Dziękuję, obejdzie się.

 

Cała trójka wrestlerów leży… Pierwszy podnoszą się Kraven i Tool… Następuje "zwarcie" tych wrestlerów przewagę zdobywa oczywiście sporo silniejszy Kraven , który whipuje swojego przeciwnika o liny, a następnie uderza na nim Belly to Belly Suplex, rzucając jednocześnie Toola o ścianę… Tymczasem podnosi się Sandman… Mówi coś do Kravena… Po chwili obaj zaciągają Toola w okolice jednego z narożników… Najpierw wchodzi na niego Sandman, który uderza na Toolu The Outlaw Thorn (Big Elbow Drop)! Sandman odsuwa się… Tool jest w coraz gorszym stanie… Po chwili na naroznik wchodzi Kraven, który skacze na Toola z Diving Headbutt! Tool po przyjęciu dwóch takich ciosów zupełnie się nie rusza… Sandman i Kraven rozpoczynają znów "wdeptywanie" Toola w matę ringu…

 

Tony Hogański – Muszę przyznać, że poziom tej walki mnie satysfakcjonuje... a nie widzieliśmy jeszcze mistrza Szakala w akcji!

 

Tymczasem do Mohera podchodzi Avenger i pokazuje, że najwyższa pora wpuścić go na ring… Mower niechętnie zgadza się…Udaje jednak, że nie może znaleźć klucza… W końcu wyjmuje i ociągając się do granic absurdu otwiera Avengerowi drzwiczki… Sandman i Kraven są tak bardzo zajęci katowaniem Toola, że nie zauważają pojawienia się nowego przeciwnika… W pewnym momencie jednak Sandman się odwraca i zauważa Gumowego… Sandman rusza w stronę Avengera, jednak nie ma nawet czasu nic zrobić, gdyż natychmiast pada ofiarą Spear’a! (mega cheer)… Kraven dopiero teraz zauważa Avengera… Avenger zaprasza go do walki… Kraven widząc Gumowego zaczyna się śmiać.. To doprowadza do szału Avengera, który zmierza w stronę Kravena, Kraven błyskawicznie podnosi Toola i rzuca nim w Avengera! Obaj wrestlerzy z JL leżą na macie ringu… Kraven podchodzi do Avengera i zakłada mu Kraven Crossface...

 

Tony Hogański – To będzie gwóźdź do ich trumny...

 

Jan Kowalski – Jestem smutny.

 

Tony Hogański – Co za rozbudowane i pełne swoistej ekspresji zdanie.

 

Gumowy jednak niespodziewanie szybko wyrywa się z tego ciosu… Avenger i Kraven się podnoszą… Następuje zwarcie, tym razem silniejszy okazuje się Avenger, whipuje on swojego przeciwnika o liny, a następnie uderza na nim bulldog! Tymczasem Sandman i Tool dochodzą do siebie… Rozpoczyna się brawl miedzy nim… Tool mimo dużej liczby przyjętych ciosów dzielnie stawia czoła przeciwnikowi.. Tool odbija się od lin, i niespodziewanie powala większego przecież od siebie przeciwnika z Clothesline! Następnie Tool wchodzi na narożnik , po czym skacze na swojego rywala, uderza na nim Hurricanranę, w wyniku, której Sandman potężnie uderza w ścianę klatki! (EWF! EWF! EWF!)… Tool i Avenger podchodzą do siebie, wymieniają się jakimiś uwagami… a Sandman i Kraven powoli dochodzą do siebie… Obaj się podnoszą i przystępują do natarcia… Sandman rzuca się na Avengera, a Kraven na Toola… Avenger przyjmuje kopniaka, w brzuch, następnie Sandman łapie go za szyję i uderza Chokeslama! Tymczasem Tool trawluje z Kravenem… Przewagę zdobywa Kraven, który spycha swojego rywala do narożnika… Kraven sadza Toola w narożniku, sam wchodzi na pierwszą linę, i zaczyna obijać go pięściami…Po wymierzeniu Topolowi około dziesięciu ciosów Kraven również wchodzi na tez narożnik, gdzie wykonuje na Toolu SuperPlex, po kórym obaj lądują na macie na ringu! (EWF! EWF! EWF!)

 

Game – Kraven zniszczy każdego rywala. To tylko kwestia czasu aż zdobędzie World title.

 

Jan Kowalski – Bubba nie da sobie łatwo odebrać tytułu.

 

Game – Bubba to tylko mała zapora... on nie jest wstanie przeciwstawić się mojej władzy nad EWF.

 

Sandman nadal ma przewagę nad Avengerem… jednak w pewnym momencie Avenger uderza na nim low blow… Avenger wykorzystując powstałą w wyniku jego akcji chwile słabości Sandmana wstaje, po czym uderza na Sandmanie DDT… Avenger wchodzi na narożnik i skacze na Sandmana z Flying Elbow!! (EWF! EWF! EWF!) … W tym momencie na ringu leżą zarówno Kraven, Tool, jak i Sandman oraz Avenger…. Mower wzywa do siebie Szakala i Bubbę, ponieważ minęło już kolejne 5 minut. Następuje kolejne losowanie… Wygrywa je Szakal.. Szakal przed wejściem do klatki zabiera ze sobą krzesło! Mower nie reaguje… Wywołuje to sprzeciw Bubby, który jednak nie odnosi skutku… Bubba wpada we wściekłość, ale wraca na swojego miejsce..

 

Tony Hogański – Mistrz! Mistrz! Jakże teraz będzie wspaniale!

 

Jan Kowalski – Tak, tak Tony...

 

Szakal wpada z krzesłem na ring, od razu chair-shotem częstuje podnoszącego się Toola! Następnie robi to samo z Avengerem. Gdy widzi wstających Kravena i Sandmana jakoś się powstrzymuje od nich uderzenia… Sprzymierzeńcy Game'a wykorzystując przewagę liczebną kolejny raz niszczą swoich przeciwników… Sandman i Kraven wspólnie wyżywają się na Avengerze, a Szakal ze swoim krzesłem demoluje Toola… Szakal widząc, że Tool jest już prawie zupełnie nie zdolny do walki, wchodzi na naroznik i skacze na niego z Pocztówką z Parku Sztywnych (Moonsault), ale Tool się odsuwa! Szakal uderza w matę ringu! (EWF! EWF! EWF!)… Tool zabiera Szakal' owi krzesło i wchodzi z ni na narożnik… Łysy 2 times EWF Word Champion tym czasem podnosi się, Tool rzuca w jego stronę krzesło, Szakal je łapie, po czym natychmiast obrywa Drop Kick od Toola w krzesło, w konsekwencji, czego obrywa nim w twarz! (EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Mistrz jest wspaniały... wytrzyma ten ból...

 

Jan Kowalski – Tak oczywiście.

 

Game – Nikt w to nie wątpi.

 

Tymczasem Avenger odzyskuje swoje siły… Powala Sandmana z Clothesline, następnie próbuje zrobić to samo z Kravenem, jednak Kraven whipuje Gumowego o liny, po czym uderza na nim Big Boot! Kraven zostawia Mściciela i rzuca się na Toola… Kopie go w brzuch, whipuje  o liny, a następnie uderza na nim Power Slam!... Kraven schyla się nad leżącym Toolem i zakłada mu Kraven Crossface... Szakal dochodzi do siebie, rozgląda się wokół i widzi leżącego Avengera… szakal od razu zaczyna go obijać.. Następnie pomaga wstać Gumowemu, whipuje go dość mocno w narożnik, rozpędza się, po czym przegniata go Splash'em…. Tymczasem dochodzi do siebie Sandman. On widząc Avengera w narożniku również rozpędza się do Splash'a, jednak Avenger przerzuca go nad sobą, w wyniku czego Sandman z niesamowitym hukiem uderza o ścianę klatki…Szakal podbiega do Avengera, usiłuje wykonać na nim swój finisher, jednak Avenger nie daje się i wykonuje DDT na Szakalu… Gumowy biegnie do drugiej części ringu, chcąc ratować Toola z opresji… Avemger potężnym kopniakiem zmusza Kravena do puszczenia jego submission… Tool leży na macie zupełnie jakby bez życia… Avenger tymczasem mści się na Kravenie. Między tą dwójką trwa naprawdę ostry brawl… Sandman podobnie jak Tool leży bez życia… Szakal podnosi się, drapie się po głowie nie wiedząc za bardzo co ma robić… Zauważa swoje krzesło, podnosi się i w pozycji wskazującej na pełną gotowość czeka na dalszy rozwój sytuacji…

 

Tony Hogański – Ohhh jaka to wspaniała walka...

 

Jan Kowalski – Masz rację Tony... jest nieźle...

 

Tymczasem publiczność domaga się dołączenia do walki Bubby… Aktualny Word Champion również się niecierpliwi…Mower widząc, że nie ma innego wyjścia wpuszcza Bubbę, na ring, gdzie sam również wchodzi (od tej pory walka może się zakończyć)…. Bubba od razu zauważa wolnego Szakala i rozpoczyna z nim brawl.. szakal uderza na Bubbie Chair Shot prosto w głowę, na Word Championie nie zrobiło jednak to wrażenia… Szakal próbuje uderzyć kolejny raz, ale Bubba wyrywa mu krzesło, po czym wyrzuca je na bok trafiając niby przypadkiem w Sandmana…. Bubba i Szakal rozpoczynają wymianę punchów…. Tymczasem Avenger wykonuje na Kravenie Spear. Następnie schyla się nad nim i zakłada Kravenowi Crippler Crossface! (bardzo duży cheer)… Avenger ciągnie Kravena na środek powiększonego ringu… Kraven bardzo cierpi, próbuje się wyrwać, ale nie udaje mu się ta sztuka…W końcu Kraven nie mogąc już wytrzymać klepie w matę… Mower jednak udaje, że tego nie widzi… Avenger wstaje, popycha Mohera, po czym pokazuje, że właśnie powinien ogłaszać zwycięstwo Justice League. Mower uspokaja Avengera…. Gumowy wchodzi na narożnik, po czym skacze na Kravena z Flying Elbow!! Gumowy pinuje… Mower nie chce zacząć pinować!!! (wielki heel heat)

 

Jan Kowalski – Co on robi? Co on robi?

 

Game – Sędziuje.

 

Tony Hogański – Widać ma problem moralny.

 

Game – Ahhh ten rozterki wewnętrzne.

 

Avenger podnosi się.. jest wściekły… Mind Mower widząc gniew Gumowego cofa się, pospiesznie otwiera drzwi klatki i wychodzi! Avenger podąża jednak za nim… Mower robi pół okrążenia wokół ringu, a Avenger żądny zemsty za wszystkie doznane krzywdy podąża za "sędzią"… Mower nie widząc innego wyjścia zaczyna wspinać się na klatkę… Avenger podąża tam za nim… Po chwili obaj są na szczycie… Mind Mower jest zdenerwowany….Pokazuje Gumowemu, że jest sędzią,. Jednak Avenger nadal usiłuje go dorwać.  Mower próbuje uderzyć Avengera, ten jednak wykonuje na nim Spear, pod wpływem, którego obaj wrestlerzy spadają z klatki, rozbijając się na jakimś stole!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Na brodę Proroka!! To się chyba w War Games nie powinno zdarzyć.

 

Jan Kowalski – To EWF... tu się dzieją największe bzdury.

 

Game – Pamiętaj, że twój pracodawca siedzi obok ciebie.

 

Jan Kowalski – Ahhh zapomniałem.. jakie to EWF wspaniałe, oaza wolności i spokoju.

 

Tymczasem na ringu trwa walka na całego Bubby i Szakala… Bubba whipuje swojego przeciwnika do narożnika, rozpędza się, jednak Szakal odsuwa się! Szakal podnosi Bubbę co robi z niemałym wysiłkiem i uderza na nim F5! Szakal następnie bierze przyniesione wcześniej przez siebie krzesło i zaczyna nim obijać aktualnego Word Championa…. Tymczasem do siebie zaczynają wreszcie dochodzić Tool i Sandman… Obaj jako, że walczą od samego początku są już niesamowicie zmęczeni… Sandman zauważa otwarte drzwi, którymi opuszcza klatkę… Sandman zaczyna czegoś szukać pod ringiem…wyjmuje stamtąd 2 stoły, którą rozstawia nad stołem… Sandman wraca na ring, wyciąga Toola poza klatkę… Obaj wrestlerzy cały czas wymieniają się punchami…Sandman nagle łapie Toola i po raz drugi w czasie tj gali uderza na Toolu Right Into The Sand, tym razem na stół! (EWF! EWF! EWF!)

 

Game – Wspaniale... wspaniale...

 

Sandman odwraca się , chce wrócić do klatki… Jednak Tool podnosi się co wywołuje wielką radość publiczności (Tool! Tool! Tool!)… Tool puka Sandmana w ramię, ten odwraca się na natychmiast obrywa Last Word (patrz roster)… Tool kładzie Sandmana na stole… Sam zaczyna się wspinać na klatkę… Jest na samym jej szczycie… Patrzy w dół… Wykonuje znak krzyża, po czym skacze na Sandmana z Sick Dive [Swanton Bomb]!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) … Obaj wrestlerzy leżą na zgliszczach rozwalonego stołu. Szakal nadal demoluje Bubbę… Ten jednak okazuje dużą wytrzymałość w pewnym momencie łapie Szakala za nogę i przewraca go… Szakal się podnosi i obrywa natychmiast Bubba Bomb! Następuje moment na złapanie oddechu.... spod FeliXtronu wybiega Antoni Bryndza, który podejmie się dalszego sędziowania trzecich w historii EWF – War Games. W międzyczasie do Bubby podbiega Kraven, który jakiś czas leżał bez ruchu… On także obrywa Bubba Bomb! Kraven jednak podnosi się… Staje naprzeciwko Bubby… Wrestlerzy krążą wokół siebie… Publiczność cheeruje na myśl o walce dwóch największych wrogów….

 

Jan Kowalski – Walka robi się nam co raz ciekawsza.

 

Game – Zwycięstwo jest bliskie.

 

Tony Hogański – Dokładnie.

 

Bubba i Kraven zaczynają wymieniać różnego typu ciosy, kopniaki, punche, chopsy... walka jest szalenie wyrównana i żaden z wrestlerów nie może uzyskać żadnej przewagi... tymczasem do siebie zaczyna dochodzić Szakal... realizator koncentruje się jednak głównie na walce między Kravenem a Bubbą... Kraven wrzuca Bubbę do narożnika, a następnie przygniata go Splashem... rozpędza się jeszcze raz i kończy się to kolejnym Splashem.... Bubba chce jakoś zareagować, ale trzykrotny mistrz Russian Pro Wrestling dobija go jeszcze potężnym Clotheslinem i Bubba pada na matę... Kraven staje nad nim... i w tym momencie otrzymuje Low Blowa.... Szakal tymczasem jest już prawie przebudzony i zauważa leżące obok siebie krzesło. Przenosimy się o kilka metrów, gdzie walka między Bubbą a Kravenem rozgorzała na nowo... znów żaden z nich nie może uzyskać przewagi. W międzyczasie wstaje Szakal, który chwyta krzesło i zbliża się do dwójki walczących wrestlerów. Kraven w tym momencie zdobywa przewagę i wykonuje Bubbie Soviet Bomb [Running Powerbomb]!! Kraven cieszy się.... i w tym momencie niespodziewanie otrzymuje od Szakala potężnego chair-shota prosto w plecy!!!! (What??) Kraven pada zakrwawiony.... Szakal podnosi go i wykonuje mu Pozdrowienia z Parku Sztywnych! Bubba widzi co się dzieje, kładzie rękę na nieprzytomnym Rosjaninie, Szakal uśmiecha się głupio, gdy sędzia Antoni Bryndza zaczyna pinować...........1...........................2.......................3!!! (Zwycięzcami są: Bubba & Dark Avenger & Tool! Bubba broni EWF World title, Dark Avenger zostaje przywrócony w prawach wrestlera, Sandmana i Kraven zostają zawieszeni!!)

 

Tony Hogański – Co? Jak? Mistrzu...... ale dlaczego....

 

Radość jest ogromna.... Game po cichu cały zdenerwowany i wściekły opuszcza arenę... cheer jest ogromny.... sanitariusze wywożą wszystkich nieprzytomnych i pobitych wrestlerów... Bubbie zostaje podany jego EWF World title.... teraz stoi on naprzeciwko Szakala i obaj się w siebie wpatrują... napięcie rośnie...

 

Jan Kowalski – Co zrobi twój mistrz?

 

Tony Hogański – Ja już nic nie wiem.

 

Szakal w ręku nadal trzyma krzesło.... Bubba wpatruje się w niego.... ktoś tam odpowiedzialny za to rzuca im mikrofon... napięcie co raz bardziej rośnie... Szakal ma mikrofon...

 

Szakal – Nie dziękuj, nie dziękuj.... (cheer) .... spełniłem swój obowiązek, bo tak naprawdę to ja w takich walkach decyduję o życiu lub śmierci.. dziś wybrałem co wybrałem... (cheer, Szakal uśmiecha się po swojemu słysząc owację) ... nie myśl jednak, ze zrobiłem to z sympatii.... moje usługi są drogie, bardzo drogie... szczególnie teraz, gdy jestem gwiazdą.... chce zapłaty... godziwej zapłaty... musisz zaoferować mi dużo, bardzo dużo....

 

Bubba – World title shot? Czy to cię zadowoli?

 

Szakal – Tak? (znów się uśmiecha po swojemu) World title shot... niech pomyślę.... World title shot w przeciągu najbliższego miesiąca powinien mnie usatysfakcjonować... dobrze... przyjmuje... a teraz cieszmy się z tej pięknej chwili.... (ogromny cheer, Szakal znów się uśmiecha)

 

Panowie wymieniają uściski dłoni, cheer nie słabnie, piękna i wzruszająca chwila. Szakal uśmiecha się głupio.... i w tym momencie trzaska Bubbę potężnym chair-shotem!! Następnie podnosi go i jeszcze jeden potężny chair-shota.... pomaga mu wstać i tym razem wykonuje mu Pozdrowienia z Parku Sztywnych. Zaczyna grać Offspring – „Self Esteem”.... Szakal przy ogromnym heel heacie opuszcza warszawską arenę.

 

Jan Kowalski – Na tym kończymy dzisiejszą Wrestlepaloozę... żegnają państwa: Tony „Toster” Hogański...

 

Tony Hogański – ... a także Jan Kowalski... .

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 EWF Corporation™ 2003

 Vive l'empereur!


Podobała ci się gala? Nie cierpisz je? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną


 

(Kolejny odcinek z nieśmiertelnej serii – „Wydarzyło się po zakończeniu gali”. Widzimy biuro Przewodniczącego Dyrektoriatu EWF Corporation. Game niezwykle smutny siedzi za swoim biurkiem. Wyraźnie widać, że ta gala była dla niego niezwykłym pasmem porażek, to był po prostu tragiczny dla niego dzień. [w tle zostaje puszczone R.EM. – „Bad Day”]. W pewnym momencie Game doznaje olśnienia.)

 

Game – To nie będzie mój koniec! Poradzę sobie... słyszycie?? Na początek... najbliższa gala nie odbędzie się w Polsce... udamy się do Egiptu.... Kair czeka.... main-event w postaci walki Hangmana i Rottweilera jest już ustalony.... Szakal.... z tobą będę musiał poważnie porozmawiać, na następnej gali spotkasz się z Toolem.... Bubba.... przywitaj się z Mind Mowerem, bo będziesz z nim bronił swojego World title w standardowym No DQ matchu.... Avenger... jednak wróciłeś do EWF.... proszę bardzo... wiesz co ci powiem? Odwiedzisz dolną część karty.. walka z Shamanem i El Satanico chyba cię satysfakcjonuje prawda? Myślicie, że po przegranych War Games poddam się? Teraz dopiero będziecie mieli terror.... nie będzie wolności dla wrogów wolności...

 

(Koniec.)