Powrót na stronę główną.      

 

 

3.08.2003 –  Bratysława, Słowacja.

Wrestlepalooza

 

 

 

(Kamera pokazuje widok na Bratysławę z lotu ptaka. Widzimy najcenniejsze zabytki stolicy Słowacji. Po chwili widać także halę. Powrót EWF do Bratysławy po ponad roku wywołał duże zainteresowanie. Mnóstwo fanów schodzi się do hali. Realizator pokazuje wnętrze hali. Jest już zapełniona niemal w całości. Wśród fanów są zarówno Polacy jak i nasi południowi sąsiedzi. Pod FelixTronem wyświetlane są tłumaczenia na tutejszy język. Część licznie zebranych fanów ma ze sobą różnorakie transparenty „Nie chce komercji”, „Shaman to największy talent od czasów Ugi- Bugi”, „Hangman- WT należy się Sandmanowi”, „Jestem 89494895759 fanem Dark Avengera”, „Justice League się rozpada, „Team Avenger też”, „Blaszka dla RVD”, „Gdzie jest Gangsta?, „A gdzie Jupiter” , „Powiedziałem mamie, że idę na Mordobicie” i wiele innych...  Za stołem komentatorskim możemy ujrzeć znajome twarze...)

 

 

Jan Kowalski- Z malowniczej Bratysławy witają państwa Jan Kowalski...

 

 

Tony Hogański- Oraz Tony Hogański. Janku daj spokój z ta propagandą. Obaj dobrze wiemy, że Bratysława to dość licha mieścina.

 

 

Jan Kowalski- EWF nie jest tu po raz pierwszy. Odbyła się tutaj Wrestlepalooza XVI piątego maja 2002.

 

 

Tony Hogański- Nie mów tylko, że znów będą nas zamęczać jakimiś wspomnieniami z prehistorii.

 

 

(Realizator pokazuje nam video przypominający wydarzenia z Wrestlepaloozy XVI.)

 

 

Dark Match – Y2J pokonał Smoke’a i Tugboat’a.

Shiz pokonał Matadora i wygrał TV Title Shot  w Table Match’ u

Bad Boy pokonał Rottweilera w Hardcore Match’ u

Walka Tanatosa i Super Crazy’ ego o TV Title zakończyła się No Contest. Super Crazy zachował pas.

Kid Nova pokonał Juice’a w Stairway to Hell match’ u

Bubba Ray i The Claw pokonali Kravena w Handicap Match’ u i zdobyli Tag Team Titles.

Hangman pokonał Jupitera, Szakala i Gangstę w Double Jeopardy Match’ u i zdobył World Title”

 

 

(Video kończy się.)

 

 

Tony Hogański- To było straszne. Krab zdobył wtedy pas. I niestety teraz znów go ma. To takie smutne.

 

Jan Kowalski- Widzę, że wzruszyłeś się oglądając te wspomnienia?

 

Tony Hogański- Zdaje ci się. Co oni w tym EWF nie mają czym gal zapełniać?

 

Jan Kowalski- Na dzisiejszej Wrestlepaloozie zobaczymy wiele ciekawych walk: Avenger i RVD 666 będą bronić Tag Team Titles, Tool zmierzy się ze Scytherem, a stawką będzie PCW Polish Title, a w Main-Evencie Bubba stoczy walkę z Mind Mowerem o FTW Title.

 

Tony Hogański- EWF schodzi na psy. Ten zwariowany grubasek Bubba ma walczyć w main-evencie? A co z World Title?

 

Jan Kowalski- Póki co musi znaleźć się chętny do walki w EWF Extreme matchu.

 

Tony Hogański- Gdyby był z nami Mistrz Szakal, skopał by znów krabowi tyłek. A tak Wisielec może się bardzo przyzwyczaić do World Title.

 

 

(Kamera przenosi nas do pomieszczenia, w którym zainstalował się Dyrektoriat EWF. Znajdują się tam wszyscy członkowie obecnego tego organu władzy oprócz nieobecnego Game’a. Widzimy Augusta Frédéric’a de Murata, Silvio Carairro oraz Konstantego Holsteina-Goronova.. Cała trójka nad czymś debatuje. Po chwili drzwi się otwierają i wchodzi John Hangman z pasem World Title na ramieniu.)

 

John Hangman- Czegoś ode mnie chcesz Murat?

 

August Frédéric de Murat- Może troszkę grzeczniej. Jestem obecnie najważniejszą osobą w EWF.

 

John Hangman- Jesteś tylko podnóżkiem Dziecka Komercji.

 

August Frédéric de Murat- Vive l’empereur! Skoro już o nim wspomniałeś… A poprosiłem ciebie tutaj, żeby ci oznajmić, że nie znalazł się jeszcze chętny do walki w EWF Extreme Matchu.

 

John Hangman- Czyżby? Więc niech Mower i reszta tchórzy zapomną o World Title!

 

August Frédéric de Murat- Ale… teraz to chyba ty o czymś nie wiesz. Masz World Title? Ok. Zgodnie z twoim kontraktem możesz sobie wybierać rodzaj walki. Jednak ja mając władzę nad federacją, mogę cię w każdej chwili pozbawić tego pasa. Więc albo zrezygnujesz z tej niewygodnej klauzuli albo...

 

World Champion łapie za fraki Murata.

 

John Hangman- Nie możesz mnie do niczego zmusić. Grozić możesz sobie swojemu Imperatorowi. Ale w jednym się zgadzamy... World Title musi być broniony. I będzie...

 

John Hangman wychodzi pospiesznie z siedziby Dyrektoriatu. Murat poprawia sobie strój, lekko naruszony przez Hangmana.

 

August Frédéric de Murat (do reszty Dyrektoriatu)Sami widzicie- zmusiłem go do bronienia pasa. Imperator byłby ze mnie dumny...

 

Silvio Carairro oraz Konstanty Holstein-Goronov (chórem i dość znudzonymi głosami)Vive l’empereur!

 

(Kamera powraca na arenę, jednak prawie od razu przenosi się na parking przed bratysławską halą. Widzimy Mariusza Maxa Kolanko, który czeka na wywiad z kimś. W pewnym momencie podjeżdża limuzyna. Wysiada z niej Sandman. Mariusz Max Kolanko natychmiast podchodzi do jeszcze niedawnego World Championa.)

 

Mariusz Max Kolanko- Sandman właściwie dlaczego dziś nie walczysz?

 

Sandman- Odczuwam jeszcze skutki Empty Arena Match’ u z Hangmanem. Muszę odpocząć, chcę być dobrze przygotowany do walki ze Scytherem...

 

Mariusz Max Kolanko- Właśnie. Skoro macie zakaz na atakowanie siebie nawzajem to po co pojawiłeś się w hali?

 

Sandman- Jestem pracownikiem EWF i moim obowiązkiem jest obecność na galach tej federacji...

 

Mariusz Max Kolanko- Nie boisz, że możesz stać się ofiarą prowokacji Kayle’a i wylecieć na zieloną trawkę?

 

Sandman- Jestem spokojny. Ten żałosny gruboskórny prostak nie jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi.

 

Sandman odchodzi, ale po chwili na horyzoncie pojawia się Kayle Scythe.. Stoi on przy wejściu do hali i wyraźnie chce sprowokować Sandmana.

 

Kayle Scythe- O jesteś wreszcie dziadku spod Konstantynopola! Tyle na ciebie czekałem... Dobrze ci ostatnio poszło. A co to gdzie jest twój World Title? Gdzie twój wspaniały pas? Czyżby ktoś ci go zapierdolił? Zapomniałem ty nie jesteś już mistrzem? Jesteś nikim! Żałosnym poejebanym zerem! Jesteś tak pierdolnięty, że...

 

Sandman- Skończyłeś?

 

Kayle Scythe- ....

 

Sandman- To miłego dnia.

 

Sandman odchodzi. Kayle Scythe dalej próbuje sprowokować dawnego World Championa.

 

Kayle Scythe- czekaj śmieciu! Nie skończyłem! Twoje pieprzone IQ zastąpi ci pas? Odpowiadaj kurwa!

 

(Wracamy na arenę.)

 

 

Jan Kowalski- Krab zdecydował się bronić World Title. Czyli niedługo pewnie będziemy świadkami walk o te trofea....

 

Tony Hogański- Kraby tak mają podobno. Obrona pasa to jego psi obowiązek, kiedy mistrz Szakal miał  World Title...

 

Jan Kowalski- Ale już nie ma! Wszyscy mają już dość słuchania o łysym poecie!

 

 

 

Bora Vitezović vs The Shaman

 

 

 

Słychać  "Sleeping Awake" – P.O.D. publiczność reaguje minimalnym heel heatem. Spod FeliXtronu wychodzi Bora Vitezović w którego stronę zaczynają lecieć różnego rodzaju śmieci. Bora nic sobie z tego nie robiąc spokojnie idzie i po chwili jest już na ringu.

 

Tony Hogański- Jest adept serbskiej szkoły wrestlingu, oni mają świetlaną przyszłość w naszej federacji.

 

Jan Kowalski- Tony chyba coś ci się pomyliło. ten cały Bora przegrał już tyle walk, że pewnie za chwilę wyleci z federacji.

 

Chwilę później ... zaczyna grać... "Yeke Yeke" – Mory Kante  . ... i pod FeliXotronem stoi już The Shaman publika reaguje dużo większym Heel heatem niż na poprzednika zaczynają lecieć sterty śmieci Shaman w odwecie pokazuje w stronę publiczności gest Kozakiewicza [troszkę większy Heel Heat] poczym spokojnie wchodzi na ring.

 

Tony Hogański- A co to za kolejny cudak się pojawił w federacji?

 

Jan Kowalski- The Shaman podobno to największy talent w EWF od czasów Ugi- Bugi.

 

Tony Hogański- To na pewno bluźniercze plotki.

 

Zawodnicy stoją już na przeciwko siebie sędzia nakazuje rozpocząć walkę. Gong. Przeciwnicy krążą naprzeciwko siebie badając się nawzajem. Pierwsze zwarcie obaj wrestlerzy łapią się za ręce i siłują się. Silniejszy okazuje się większy z nich czyli Bora Vitezowić pod którego siłą Shaman klęka na   kolana.Bora atakuje kickiem powalając Shamana padają następne kicki. Shaman próbuje się podnieść ale otrzymuje Neckbreakera. Poczym następuje pin w wykonaniu Vitezović’a  sędzia odlicza 1……2…….kick out….. Bora podnosi swojego przeciwnika i atakuje za pomocą clothesline lecz Shaman robi sprytnie unik pod ręką i sam powala Rosjanina za pomocą ów akcji [Heel Heat]. Shaman od razu rzuca się z serią kicków na podnoszącego się Bore  kicki padają jeden po drugim  1..2..3...4...5...6...7..8.. . Vitezković nie rusza się Polak przeciąga go pod narożnik wchodzi na niego zaczyna tauntować [Heel Heat] i skacze z narożnika z Twist of Fate [EWF! EWF! EWF!] lądując idealnie na Rosjaninie. Następuje pin 1....2.......Bora kładzie nogę na linie .  Shaman chwile się zastanawia jak to możliwe że to jeszcze nie koniec walki. Shaman schodzi z ringu staje za słupkiem od narożnika łapie za nogi „Jugola”poczym z całym impetem ciągnie go za nogi tak że ten nadziewa się swoim przyrodzeniem na słupek. Sędzia każe wracać Polakowi na ring lecz ten wcale nie słucha sędziego tylko  zakłada poza ringiem na nogi Bory Lag lock  w ten sposób że Bora cały czas kroczem nadziewa się na słupek Polak natomiast wisi poza ringiem co chwila się odchylając do tyłu by zadać jeszcze większy ból przeciwnikowi. Sędzia krzyczy by Shaman przerwał akcję lecz ten nie słucha, sędzia zaczyna go za to szybko odliczać do dziesięciu 1...2...3..4...5...6....7...8  Shaman puszcza przeciwnika . Vitezović wrzeszczy i tarza się z bólu na ringu. Shaman natomiast chwile chodzi poza ringiem  kłócąc się z publicznością stojącą obok niego przy barierkach [Heel Heat].

 

Tony Hogański- Wbrew mym oczekiwaniom, ta walka okazuje się całkiem ciekawa. Ten Shaman to jakiś potworny Ahmed.

 

Jan Kowalski- Szkołą serbska jest chyba w odwrocie.

 

Tony Hogański- To tylko chwilowe załamanie.

 

Shaman bierze krzesło spoza ringu i wchodzi z nim na ring. Bierze zamach krzesłem na leżącego Vitezovića lecz podbiega sędzia i wyrywa mu krzesło poczym wyrzuca je z ringu. Shaman  nie zważając na to przeciąga pod narożnik leżącego Bore sam wchodzi na narożnik i pokazuje gest podcinanego gardła dając do zrozumienia że to już koniec walki [Heel Heat]. Jeszcze chwile tauntuje poczym skacze z Swanton Bomb lecz Serb  w ostatnim momencie się odsuwa.  Shaman natomiast boleśnie ląduje na macie ( EWF! EWF! EWF!). Sędzia widząc że obaj zawodnicy leżą na macie zaczyna odliczać obydwóch  publiczność mu pomaga  1......2.........3.......4......5.......6.....7.. Bora wstaje powoli przy pomocy lin to samo robi Shaman  widząc to sędzia przerywa liczenie.

 

Jan Kowalski- Ten Shaman jak na debiutanta jest całkiem niezły.

 

Tony Hogański- Jak sam o sobie mówi jest  szamanem, jest młody silny odważny i łysy jak kolano.

 

Jan Kowalski- szczególnie pierwsza i ostatnia z tych cech są niezbędne do walczenia w EWF.

 

Shaman biegnie z  clothesline’m na wstającego przeciwnika lecz ten reaguje szybciej i wykonuje biegnącemu Back body drop [Heer].Szybko podnosi go poczym Gorilla Press Slam wyraźnie teraz Serb przejmuje inicjatywę [Heer]. Bora podnosi Shamana i whippin do narożnika poczym skacze na leżącego w narożniku Polaka z flight clothesline. Łapie go od tyłu za głowę poczym zaczyna nią uderzać o narożnik publiczność liczy 1……2……3…4….5….6…7….8….9…….. w tym momencie Shaman kopie nogą do tyłu

  Kick to the Groin i Bora osuwa się na ziemię. Shaman chwilę próbuje złapać równowagę Poczym podnosi przeciwnika i za podaje Rosjaninowi DDT a następnie pin  1......2.....2,8 kick out. Shaman podnosi Borę łapie go w pasie poczym German Suplex lecz coś poszło nie tak ponieważ także Shaman padł na matę zwijając się z bólu i trzymając się za bok. Obaj wrestlerzy leżą dłuższą chwilę. Pierwszy podnosi się Shaman spokojnie wchodzi na narożnik. Sakcze na rywala ze Swanton Bombem! ( EWF EWF EWF). Shaman pinuje 1....2....3 ( Zwycięzcą jest: The Shaman)

 

Jan Kowalski- Zdaje się, że trzeci już wrestler pochodzenia karaibskiego zadomowi się na dłużej w EWF.

 

Tony Hogański- Miałeś rację. Shaman to największy talent od czasów Ugi- Bugi.

 

(Kamera pokazuje nam wnętrze szatni Team Avenger, w której przebywa RVD666 i Joke. Po chwili RVD wyciąga z torby pas tag team i zaczyna dokładnie go czyścić ...)

 

Joke: Dlaczego to robisz ?

 

RVD666: Nie rozumiem ?

 

Joke: Specjalnie myjesz pas w ten sposób, żeby mi uświadomić, że jesteś lepszy!

 

RVD666: Nie, po prostu chce żeby był czysty...

 

Joke: Myślisz, że ja nie mógłbym go zdobyć tak? Myślisz, że jesteś lepszy ???

 

RVD666: O Jezu! Syndrom Bubby ci się włączył?

 

Joke: Jeszcze zobaczymy, kto tak naprawdę jest lepszy !

 

RVD666: Co masz na myśli ?

 

(Joke jednak nie odpowiada. Szybko wychodzi trzaskając drzwiami. Wracamy na arenę.)

 

 

Tony Hogański- Team Avenger idzie złym śladem JL. Obie te organizacje rozpadną się szybciej niż ktokolwiek myśli...

 

Jan Kowalski- Może uda im wszystkim pogodzić dochodząc do jakiegoś konsensusu?

 

Tony Hogański- Janku brawo? Kto ci kupił leksykon?

 

Jan Kowalski- Wyczuwam nutkę ironii. Ale co ważniejsze mam informację, że ciekawe rzeczy dzieją się na zapleczu...

 

 

(Kamera przenosi się do jakiegoś pomieszczenia na zapleczu. Widzimy tam Bubbę Raya (spory cheer), który wszystko demoluje... Rozwala leżące nieopodal sprzęty należące do obsługi EWF, wydziera się na znajdujących się tam ludzi.... Bubba zmierza dalej demolując wszystko co popadnie... W pojawia się przed drzwiami siedziby Dyrektoriatu EWF. Rozpędza się i je wyważa... Członkowie obecnego organu władzy EWF są bardzo zaskoczeni i przestraszeni.)

 

August Frédéric de Murat- Jak śmiesz wchodzić tu w taki sposób. O drzwiach nie wspomnę, ale może choćby jakieś „dzień dobry” lub choćby „Vive l’empereur”?

 

Bubba Ray- Niech żyje Imperator? Co? Chrzanię waszego imperatora. Ten komercyjny dziadyga nie szanuje mnie, śmieje się ze mnie! I wy pewnie robicie to samo! Nikt nie ma dla mnie szacunku! A ja nie jestem tylko śmiesznym grubaskiem! Jestem tak długo w EWF, a nikt mnie nie szanuje! Nie mam pasów! Nie mam nic! Ale już niedługo...

 

Bubba wpada w wielki szał. Zaczyna demolować siedzibę Dyrektoriatu, rozwala różne wartościowe przedmioty....

 

Bubba Rey- Murat! Ty tu teraz rządzisz! Czy ty mnie szanujesz?

 

August Frédéric de Murat (Z lekkim przerażeniem) - Oczywiście... Jesteś jednym z najlepszych wrestlerów w...

 

Bubba Ray- Gówno prawda! Mówisz tak ze strachu! Jesteś śmieszny! Tak ty! Ale to ze mnie śmieją się wszyscy. Ja widzę te spojrzenia, widzę te uśmiechy! Słyszę „o  Bibi, komiczny grubasek”. Myślicie, że to przyjemne? Myślicie, że to kurwa miłe?!

 

Bubba rozwala jeszcze jakiś obraz należący do Game’a, po czym siada na ziemi i zaczyna uderzać desperacko pieściami w ścianę, mamrocząc coś pod nosem. Po chwili do szatni wbiega Tool.

 

August Frédéric de Murat- Dobrze, że jesteś zabierz stąd... to coś...

 

(Tool groźnie spogląda na Murata, po czym chce pomóc iść Bubbie, ale ten odpycha Toola i odchodzi... wracamy na arenę)

 

 

Tony Hogański- A niech mnie kule biją! Bibi do reszty zwariował! Oszalał! Zdurniał! Powinni go zamknąć w zakładzie odosobnienia! Jest niebezpieczny!

 

Jan Kowalski- Jak możesz? Bubba Ray i jego koledzy przeżywają dramat, a ty kpisz? Tony czy ty nie masz serca?

 

Tony Hogański (Uderzając się ręką w klatkę piersiową)- Serce mam jak dzwon!

 

Jan Kowalski- A teraz zapraszamy na kolejną już walkę Joke’ a z Doomtrooperem.

 

Tony Hogański- czy władze EWF zidiociały? Po cholerę znów mam oglądać te dwie pokraki walczące ciągle ze sobą?

 

Jan Kowalski- Nie masz szacunku do młodych  stażem wrestlerów.

 

 

 

Joke vs Doomtrooper – Special Referee = El Satanico

 

 

 

Gra muzyka cyrkowa i na ring zmierza Joke. Publiczność reaguje na niego niewielkim cheerem.

Po chwili rozlega się "Panzer Division Marduk" – Marduk i na ringu melduje się Doomtrooper. Publiczność cheeruje równie nieznacznie co poprzednio.

Na końcu uderza "The Wait" – Metallica i na ring zmierza El Satanico ubrany w koszulkę sędziego EWF. Publiczność wydobywa z siebie heel heat.

 

Jan Kowalski- Za chwilę zobaczymy czy Satanicowi, który ostatnio jest w czymś w rodzaju konfliktu z Doomtrooperem uda się zachować bezstronność.

 

Tony Hogański- Bez wątpienia.

 

Gong. Satanico daje znak do rozpoczecia. Wrestlerzy rzucają się na siebie. Doomtrooper whipuje przeciwnika o liny i powala z clothesline. Doomtrooper następnie podnosi swojego przeciwnika i uderza na nim German Suplex. Pin 1....2.... kick out. Doomtrooper whipuje swojego rywala o liny, ten jednak wskakuje na drugą linę i skacze na Rzeźnika z Moonsault. ( EWF EWF EWF). Joke czeka, ąz przeciwnik się podniesie, po czym uderza Drop Kick!. Następnie pinuje 1...2... kick out. Joke kopie jakiś czas swojego przeciwnika.

 

Jan Kowalski- Avenger może być dumny ze swoich podopiecznych. Joke sobie całkiem dobrze radzi.

 

Tony Hogański- Janku przestań uprawiać te tandetną propagandę. Obaj dobrze wiemy, że rozpad zarówno Justice League jak I Team Avenger to jedynie kwestia czasu.

 

Joke pomaga Trooperowi wstać, próbuje go whipować o liny, ale Rzeźnik się nie daje, sam rzuca rywala w narożnik i przygniata go Splash’ em. Drooper następnie wynosi Joke’a i uderza Jackhammer.  Pin 1.......... 2........ kick out! Doomtrooper zaczyna się kłócić z Satanico, który bardzo wolno odliczał... Wykorzystuje to Joke’ który schodzi z ringu, bierze swój zielony kij i  wraca na ring. Po chwili uderza nim Troopera. Sataico udaje, że nie widział niedozwolonej akcji. Joke pinuje 1....2... kick out! Joke pomaga wstać rzeźnikowi następnie kopie go w brzuch i chwyat w pozycję, z której ma go wynieść do Powerbomba. Trooper uderza jednak back Body Drop, po czym Joke przelatuje ponad linami rozbijając się poza ringiem! ( EWF EWF EWF ).

 

Tony Hogański- Ten cały Joke jest jeszcze bardziej żałosny niż jego gumowy mentor.

 

Jan Kowalski- Avenger to obecnie ścisła czołówka rosteru. Joke i RVD mogą się przy nim wiele nauczyć.

 

Tony Hogański- Mistrz Szakal powinien wrócić i roznieść to całe towarzystwo.

 

Trooper schodzi do swojego przeciwnika...whipuje go o barierki. Następnie bierze schodki i rzuca we wstającego Joke’a. El Diablo zaczyna wydzierać się na Troopera. Ten nie robiąc sobie nic z tego wrzuca Joke’a na ring. Po chwili sam tam wchodzi. Doomtrooper podnosi Joke’a i uderza Power Slam. Rzeźnik staje nad rywalem i uderza na nim Evil Krash ( patrz roster). Rzeźnik chce kończyć walkę... Satanico odmawia jednak liczenia.... Trooper wstaje i zaczyna z nim się kłócić... Po jakimś czasie El Diablo zaczyna pinować 1......2..... kick out. Rzeźnik ma uzasadnione pretensje do sędziego. Chce go uderzyć jednak El Diablo pokazuje, że jest sędzią i naruszenie jego nietykalności grozi DQ.

 

Jan Kowalski- Satanico nie jest zbytnio uczciwym sędzią.

 

Tony Hogaski- Wydaje ci się, według mnie wznosi się na wyżyny swojej bezstronności.

 

Zaistniałe zamieszanie wykorzystuje Joke, wykonując na przeciwniku Tornado Arm DDT. Joke pinuje 1...2... kick out!. Obaj wrestlerzy się podnoszą. Zaczynają krążyć po ringu. W pewnym momencie Trooper rzuca się na Joke’e ten jednak błyskawicznie wykonuje Drop Kick. Joke wchodzi na narożnik i skacze na swojego przeciwnika ze Swanton Bomb’em, Trooper jednak łapie Joke’ w locie. Ustawia go w pozycji jak do Tombstone... Publiczność cheeruje... Doomtrooper uderza Blast from the past ( Tombstone). ( EWF EWF EWF).

 

Tony Hogański- Wreszcie chyba będziemy mieli koniec tego cyrku.

 

Jan Kowalski- Nie narzekaj na poziom tej walki. Ci wrestlerzy może kiedyś staną do walki o wyższe trofea, będą stanowić czołówkę naszego rosteru.

 

Tony Hogański- Nie przedstawiaj mi takich katastroficznych wizji przyszłości, nabawisz mnie stanów lękowych.

 

Doomtrooper pinuje 1……2….. Satanico przerywa liczenie… Troooper jest wściekły. Wstaje i zaczyna popychać sedziego i coś do niego krzyczeć. Ten wmawia Rzeźnikowi, że jego rywal miał nogę na linach... . Doomtrooper łapie Satanico za szyję chce wykonać na nim Chokeslam, ale Satanico kopie go w brzuch, whipuje w stronę Joke’a, który najpierw uderza clothesline, Trooper pada.... Po chwili Joke wykonuje na rywalu Diabelski Młyn ( Dragon Attack)! Joke pinuje 1...2.....3 ( Zwycięzcą walki jest: Joke)

 

Jan Kowalski- Joke nie wygrał uczciwie. Powinien wzgardzić takim zwycięstwem. Avenger tak robi. Ma swój honor.

 

Tony Hogański- Pewnie dlatego ciągle przegrywa. Żałosny gumiak.

 

 

Publiczność na takie zakończenie reaguje heel heatem. Joke przy muzyce cyrkowej opuszcza ring... Doomtrooper powoli podnosi się... Nagle jednak El staje za nim El Diablo z krzeslem, uderza na nim Chair Shot w głowę Troopera... Satanico bierze jakiś mikrofon.

 

El Satanico- Jak widzisz Rzeźniku nie zapomniałem o tym wszystkim, co o mnie mówiłeś. Spotkała cię zasłużona kara. Przegrałeś. Spotkała cię zasłużona kara... Może to nauczy się szacunku do bardziej zasłużonych zawodników. Już za chwilę będę EWF Tag team Championem. A ty możesz jedynie marzyć o takim zaszczycie... Jesteś żałosny!

 

El Diablo uderza jeszcze kilkakrotnie Doomtroopera krzesłem po głowie, po czym opuszcza arenę, przy "The Wait" – Metallica.

 

 

Jan Kowalski- Satanico nabrał pewności siebie. Najpierw wypaczył wynik walki, a teraz odgraża się, że będzie Tag Team Championem.

 

Tony Hogański- On? Przecież jego pokolenie jest przegrane. Nie ma na to szans.

 

Jan Kowalski- Niekoniecznie. El Diablo może wiele osiągnąć

 

 

(Widzimy szatnię Team Avenger. Siedzi w niej RVD 666 po chwili wchodzi Joke.)

 

Joke- Widziałeś to? Widziałeś jak wygrałem kolejną walkę. Pokonałem Rzeźnika. Znów będę wielki. Jestem najlepszy. Już widzę siebie z Evolution... nie z FTW... nie z World Title! Niech zakręci się Diabelski Młyn!

 

RVD 666- Ale w jaki sposób wygrałeś?! Avenger by tak nigdy nie zrobił. Postąpiłeś niegodnie. Nie wiem, za co ty dostałeś blaszkę. A teraz nie przeszkadzaj mi, bo muszę uwolnić swój umysł mam walkę z obronie tego pasa.

 

(RVD 666 wychodzi. Joke zaczyna się obsesyjnie śmiać.)

 

 

(Kamera przenosi w inne miejsce. Widzimy Szatnię Kayle’a Scythe. Siedzi on na swoim i ogląda sobie replikę Polish Title. Nagle ktoś puka. Kayle klnąc pod nosem otwiera drzwi... za nimi stoi Sandman).

 

Kayle Scythe- czego tu do chuja pana?

 

Sandman- Otóż przyszedłem z wizytą kurtuazyjną. Mogę wejść?

 

Kayle Scythe-...

 

Sandman wchodzi, siada na krześle. Bierze do ręki leżącą nieopodal replikę Polish Title i uśmiecha się...

 

Sandman- O co moje bystre oczy widzą? Polish Title. Replika. Gratuluję zakupu. Dzięki temu pewnie możesz poczuć się jak prawdziwy wrestler. Wiesz, ja miałem ten pas 6 razy. A ty? Zero, ale zawsze możesz kupić sobie replikę. Wprawdzie plastikowa, ale dla takiego prostackiego impertynenta jak ty w sam raz. Może kupisz sobie też replikę World Title, Tag Team Title, FTW Title? Będziesz Grand Slam Championem!

 

Kayle Scythe- Twoja gadka zaczyna mnie wkurwiać, won stąd!

 

Sandman- Odrobinę szacunku kolego sympatyczny. To, że ty w swojej żałosnej karierze nie osiągnąłeś nic, nie znaczy, że taka legenda EWF jak ja nie zasługuje na twój szacunek. W końcu to ty jesteś początkującym jobberem, nie ja.

 

Kayle podnosi się i jest bliski uderzenia Sandmana.

 

Sandman- A może jest inaczej? Dalej pokaż jaki jesteś twardy? Boisz się. No to... miłego dnia Polish Championie... za dychę.

 

(Sandman wychodzi. Scyther wpada we wściekłość i zaczyna kopać szafki i wszystko co popadnie...Wracamy na arenę)

 

 

Jan Kowalski- Sandman także próbuje sprowokować swojego przeciwnika i doprowadzić do niego wywalenia z federacji.

 

Tony Hogański- To takie podłe. On zazdrości Scytherowi przyszłości, jaką ten najlepszy obecnie wrestler w EWF ma przed sobą? A Sandman? Sandman to przeszłość. Ale on nie wie, że powinien już zejść z barykady i zwolnić miejsce dla młodszych.

 

Jan Kowalski- Póki co tych młodszych nie widać.

 

 

(Kamera przenosi się na jeden z korytarzy znajdujących się w hali. Widzimy jak idzie nim El  Satanico. Nagle z tyłu biegnie w jego Doomtrooper z krzesłem. Rzeźnik częstuje El Diablo chair-shotem. Kopie go chwilę.)

 

Doomtrooper- No i co? Jak się teraz czujesz? Za tydzień pokażę ci czyj koniec jest bliższy, a póki co wstawaj bo zlbliża się chyba twoja walka.

 

Trooper kopie jeszcze na pożegananie.  Diablo i idzie sobie. Satanico wstaje, przeklina pod nosem i zmierza w kierunku areny...

 

(Kamera znów jest w okolicy ringu)

 

 

 

Dark Avenger & RVD666 vs Takeru Kabaiashi & El Satanico – EWF Tag Team Championship

 

 

 

Uderza "Winner Takes It All" – Sammy Hagar na ring wchodzą Dark Avenger I RVD 666 razem ze swoimi pasami. Publiczność wita ich sporym cheerem.

Gra "IV Cabalera" – Cypress Hill, na ring wchodzi Takeru Kabaiashi ( cheer).

W końcu rozlega się "The Wait" – Metallica i na ringu melduje się El Satanico ( heel heat)

 

Oba tagi są już na ringu. Krótka rozgrzewka, i bez większych ceregieli zespoły ustalają, kto rozpocznie pojedynek. Za liny wychodzą Dark Avenger i El Satanico, który jeszcze do końca nie wypoczął po ostatnim pojedynku. Na ringu są już gotowi RVD i Takeru. Lech Grudziński daje znać do rozpoczęcia walki – gong. RVD bez większego zastanawiania się rusza ochoczo do natarcia. Odbija się od lin i pędzi na Takeru… ten jednak zachowuje zimną krew i kontruje Arm Dragiem… ląduje na nogach i ponownie odbija się od lin, znów pędząc na Chińczyka… ale i tym razem Takeru okazuje się lepszy kontrując Monkey Toss’em… obaj jednak natychmiast wstają… tym razem RVD okazuje się szybszy i zakłada rywalowi Sleeper Hold… Chiński zawodnik stara się jak może, aby dojść do lin… RVD widząc, że najwidoczniej mu się to uda, zdejmuje dźwignię, ponownie odbija się od lin… i tym razem udaje mu się powalić przeciwnika Dropkickiem… podnosi Evolution Champa, chwyta, chce wykonać Back Body Drop… Takeru jednak zapiera się, i to on wykonuje Back Body Drop’a!!! Kopie kilkukrotnie leżącego RVD poczym podnosi i  pcha go do narożnika, przy którym stoi El Satanico. Takeru zmienia się z Tag partnerem jednak nie zamierza opuścić ringu. Sadza RVD na narożniku, poczym sam na niego wchodzi i… Frankenstainer!!!

 

Tony Hogański- Team Avenger są o odwrocie. Porażka ostatecznie dopełni rozpadu tego teamu. Bez pasów nie będą już dla siebie tacy mili.

 

Jan Kowalski- Skończ z tym czarnowidztwem.

 

Tony Hogański- To była optymistyczna wersja.  A patrząc realnie oni wszyscy się pozabijają.

 

El Stanico nie traci czasu i pinuje 1…2… kick out! Stanico wygląda na zdziwionego. Podnosi RVD i wykonuje Side Suplex’a. Ponowna próba pinu 1…2… kick out! El Diablo coraz bardziej się gorączkuje. Znów podnosi RVD i… otrzymuje Low Blow! Teraz zarówno RVD jaki Stanico leżą obolali na macie. Do akcji wkracza Dark Avenger, który prosi widownię o doping dla jego partnera. Lech Grudziński zaczyna odliczać 1….. 2….. Avenger pokrzykuje do RVD, by ten się otrząsnął. Takeru też nie próżnuje – mocno wychyla się z wyciągniętą dłonią by zmienić konającego El Satanico. Arbiter tym czasem kontynuuje: 3…. 4…. RVD powoli zaczyna się ruszać i czołgać w stronę wyciągniętej dłoni swego mistrza… z drugiej równie zaciętą walkę z bólem toczy Diablo… 5… 6… 7… 8… Diablo, który miał znacznie bliżej do partnera już się zmienił… RVD też!!! Takeru i DA są więc już na ringu!!! Obaj ruszają na siebie z pełnym impetem… Gumowy atakuje z Clothesline… Takeru jednak po raz kolejny wykorzystuje swoją szybkość i schyla się, unikając powalenia ręką… chce wykorzystać to, że znalazł się za plecami gumowego, chwyta go, chcąc wykonać Body Drop… jednak DA od razu traktuje go łokciem, co pozwala mu się uwolnić… znów odbija się od lin… znów atakuje Clothesline… i znów Takeru unika ciosu… Avenger jednak od razu się od wraca i… dostaje kopniaka w brzuch… rozpoczyna się brawl, podczas którego obaj zawodnicy wymieniają się różnymi ciosami, kopniakami, punchami, chopsami itd. … Chińczykowi udaje się założyć Headlocka przeciwnikowi… gumowy nic nie widząc spycha przeciwnika do narożnika… Takeru wypuszcza go z uchwytu i od razu otrzymuje kopniaka w brzuch… członek JL dodaje jeszcze kilka chipsów i nieco się oddala… bierze rozbieg i Splashem miażdży przeciwnika! Pomaga mu wstać tylko po to by znów go powalić DDT… następnie dwoma Leg Dropami dobija Kabaiashiego… znów go podnosi, kopie w brzuch, odpowiednio układa go do wykonania Powerbomb… unosi Chińczyka do góry i… zasypuje go grad ciosów w głowę od Takeru… nadal go jednak trzyma, otrzymując ciosy cofa się do narożnika… tam  Takeru schodzi z niego… usadza na narożniku, poczym sam wchodzi… i Frankenstainer!!!

 

Jan Kowalski- Chińczyk dobrze sobie radzi. Kiedyś będzie walczył w Main Eventach.

 

Tony Hogański- On?! Przecież on potrafi wygrywać jedynie oszukując. Tak własnie zrobił z biednym Scytherem.

 

Jan Kowalski- Bzdury. Takeru wtedy zasłużył na zwycięstwo.

 

Chińczyk znów wspina się na narożnik… Moonsault… nie trafia!!! Znów Lech Grudziński musi wkroczyć do akcji: 1….. 2….. 3…. obaj zawodnicy są już na kolanach… 4….. 5…. obaj już stoją… chwilę patrzą na siebie, poczym obaj ruszają w przeciwnych kierunkach… odbijają się od lin i… nawzajem powalają siebie Clothesline’ą… tym razem jednak od razu wstają… znów ruszają w przeciwnych kierunkach… znów powalają siebie Clothesline’ą… znów wstają niemal natychmiast… znów ruszają w przeciwnych kierunkach… znów odbijają się od lin… trzecie starcie jednak dało rozstrzygnięcie, gdyż Takeru zostaje powalony Saperem!!! DA wstaje powoli, widać po nim zmęczenie… chwilkę zastanawia się, co zrobić… podnosi przeciwnika i pcha go na narożnik, w którym stoi RVD… zmienia się z partnerem, mówiąc coś do niego… RVD wspina się na narożnik i siada na niego, tymczasem Dark podnosi Takeru… podaje go RVD i… SuperPowerbomb!!! Dark opuszcza ring nakazując partnerowi odliczyć przeciwnika. RVD posłusznie słucha mistrza, pin 1…2… El Stanico przerywa! Na ring wpada rozłoszczony Avenger… rzuca się na El Diablo… kolejnymi punchami spycha go na liny… Clothesline i Stanico ląduje poza ringiem!( EWF EWF EWF).

 

Tony Hogański- Pan opona chyba się zdenerwował.

 

Jan Kowalski- Wreszcie sprawiedliwość zatryumfuje!

 

Tony Hogański- Janku szaleju na pierwszego sierpnia się najadłeś?

 

 Gumowy schodzi za nim… podnosi go i whipuje na barierki ochronne… jeszcze raz…. I jeszcze jeden… Lech Gruziński widząc, co się dzieje za ringiem, udaje się tam, aby rozdzielić obu zawodników. Tym czasem na ringu pozostaje RVD i nieprzytomny Takeru. RVD za bardzo nie wie, co ma robić… myśli chwilę, poczym wspina się na narożnik. Gdy jest już na górze unosi rękę do góry, dając znać, że ma zamiar wykonać swoją ulubioną akcję: Gust of Hell! Ma już skakać… Robi to, ale Takeru odsuwa się i RVD ląduje na macie! Takeru pokazuje, że będzie kończył.... wtem na ring wpada  Joke ze swoim nieodłącznym zielonym kijem, bierze zamach na Kobaiashiego, ale ten robi unik i obrywa RVD 666.!!!

 

Tony Hogański- Teraz to chyba nawet ty ni wierzysz w dalsze istnienie Team Avenger.

 

Jan Kowalski- Joke tego nie chciał, oni na pewno zrozumieją.

 

Joke jest wstrząśnięty skutkiem swojego czynu, opuszcza ring błyskawicznie opuszcza ring. RVD 666 leży. takeru Kabaiashi zbiera się do pinu, na ring wbiega Grudziński 1....2.....3. !( Zwycięzcami i nowymi Tag Team Championami są: El Satanico & Takeru Kabaiashi),

 

Tony Hogański- Tag Team Titles zpsiały. Może je mieć każdy.

 

Jan Kowalski- Nie każdy. Takeru Kabaiashi to obecnie największy talent EWF.

 

Tony Hogański- Nie zapominaj o Scytherze.

 

 

Joke wraca na ring i próbuje wstać partnerowi, ten jednak go odpycha, na ringu wywiązuje się kłótnia pomiędzy członkami Team Avenger. Avenger wraca na ring, krzyczy coś do swoich podopiecznych i samotnie opuszcza arenę. Satanico i Kobaiashi dostają pasy i oddzielnie opuszczają arenę... Na ringu dalej trwa kłótnia pomiędzy Joke’m, a RVD 666.

 

 

(Kamera przenosi się na zaplecze).

 

 

Widzimy Dark Avengera, który wchodzi w normalnym stroju do szatni. Po chwili zagląda do szafy i wyjmuje z niego kostium, który chce nałożyć zamiast ubrudzonego w czasie walki Po chwili Mściciel zakłada go, ale szybko zdejmuje, widać ,że Avenger jest cały umazany w jakieś białej substancji. Dark wściekły przechodzi do innego pomieszczenie skąd wyciąga drugi strój , już czysty.

 

Dark Avenger- Ten cholerny błazen,, to na pewno jego wina...

 

(Wracamy na arenę)

 

Jan Kowalski- Avenger chyba odnalazł niespodziankę, jaką zostawił mu Joke.

 

Tony Hogański- Ten Joke to ma poczucie humoru. Boki zrywać. A swoją drogą, to dobrze tak Gumowemu.

 

 

(Kamera przenosi nas na korytarz  hali. Stoi tam Mariusz Max Kolanko razem z Takeru Kabaiashim. Trzyma on na jednym ramieniu Evolution Title, na drugim tag Team Title)

 

Mariusz Max Kolanko- Takeru gratuluję zdobycia Tag Team Title. Jesteś obecnie chyba najbardziej utytułowanym wrestlerem w EWF.

 

Takeru Kabaiashi (Kłaniając się do kamery w azjatyckim stylu)- Dziękuję. Pokazałem dziś, że moje zwycięstwo z Scytherem nie było przypadkiem. Wygrałem. Mam pas, który nosili dawniej Hangman, Kraven, Game i wielu innych,

 

Mariusz Max Kolanko- Nie wyglądasz na zachwyconego koniecznością współpracy z El Satanico.

 

Takeru Kabaiashi- To nieważne co ja o nim myślę. To nieważne co on myśli o mnie. Nie musimy być przyjaciółmi. I nie jesteśmy...

 

Mariusz Max Kolanko- Jeszcze raz gratuluję Takeru.

 

MMK i Takeru wymieniają się azjatyckimi ukłonami

 

Takeru Kabaiashi- Jeśli ktoś chce ten tytuł.... (Pokazuje na Evolution Title) ... Lub chce ten tytuł... (Pokazuje na tag team title)... Musi stanąć ze mną do walki. Jeśli to ty chcesz moich pasów (takeru zwraca się do kamery) to stań do walki.

 

Takeru wykonuje ostatni ukłon azjatycki w stronę kamery. Nagle z tyłu ktoś go atakuje. Widzimy, że to The Hell! ( heel heat)... The Hell powala chair shotem Chińczyka. Podnosi Evolution Title I kładzie sobie na ramieniu.

 

The Hell- Ten pas powinien należeć chyba do mnie Żółku... jeśli chcesz go odzyskać to, jak to powiedziałeś stań do walki!

 

(Hell odchodzi z Evolution Title. )

 

 

Tony Hogański- Kolejny dziwny ludek nas nawiedził. Już prawie o nim zapomniałem

 

Jan Kowalski- On także stanowi przyszłość EWF.

 

Tony Hogański- Skoro tak, to niech Bóg ma nas s swojej opiece!

 

 

(Kamera wraca na zaplecze. Kamera pokazuje nam jakąś szatnie, w której siedzi Tool i rozmawia z Avengerem)

 

Tool: Słuchaj, z Bubba jest coraz gorzej. Trzeba coś z tym zrobić ...

 

Avenger: Musimy mu poświęcić więcej uwagi, musi wiedzieć, że wciąż jest członkiem JL!

 

Tool: Musisz jednak pozbyć się tych swoich pajaców. Jak mamy walczyć z szefostwem Game’a i jednocześnie bawić ich ?

 

Avenger: Głupota Joke’a kosztowała dziś na utratę pasów. RVD 666 także nie ustępuje mu w tej cesze. Chyba będę musiał coś zrobić z nimi, nie dość, że są żałosni to jeszcze ciągle się kłócą. .

 

Avenger wychodzi. Po chwili....

 

W tym momencie do szatni wpada Scythe z krzesłem w reku i szybkim ciosem powala najpierw Toola a potem Avengera. Scythe zabiera pas Toolowi :

 

Scythe: A więc tak wygląda prawdziwy Polish title ... mój ładniejszy!

 

(Scythe rzuca pas na Toola i wychodzi. Znów widzimy ring)

 

 

Tony Hogański- Wreszcie na ringu stanie najlepszy obecnie wrestler w EWFi Kayle Scythe.

 

Jan Kowalski- Szkoda, tylko, że jedynie w twojej opinii.

 

 

 

PCW Polish Championship

No DQ match

Kayle Scythe vs Tool

 

 

 

Gra „Made you look” publiczność wznosi duży heel heat.

Muzyka zmienia się na "Everything Ends " – Slipknot i na ring zmierza Tool z Polish Title na ramieniu.

 

Gong. Scythe od razu rzuca się na Toola, whipuje go oliny i powala z clothesline. Następnie uderza na nim Elbow Drop. Kayle schodzi z ringu i zaczyna rozstawiać stół po za ringiem. Tool szybko podnosi się  wbiega na narożnik i skacze na  Scythe z Crossbody, Scythe i Tool rozbijają się na stole. ( EWF EWF EWF)  Obaj wrestlerzy leża chwilę. Pierwszy podnosi się Too. Wbiega na barierki i skacze na wstającego Murzyna z Moonsault, Kayele jednak łapie Toola w powietrzu, po czym uderza Powerbomb! Scythe wrzuca Toola na ring. Sam zaczyna grzebac pod ringiem i wyjmuje z niego różne przedmioty, które wrzuca na ring, młot, znak drogowy, kosz na śmieci. Tool wstaje bierze znak „Stop”  i rzuca nim w znajdującego się poza ringiem  Murzyna. Nastepnie czeka, aż Kayle wejdzie na ring, wtedy Tool  nokautuje swojego rywala młotem. Pin .1...2.... kick out!

 

Tony Hogański- Jednak Bóg istnieje! Mój najnowszy faworyt nie dał się łatwo pokonać.

 

Tool jest zdenerwowany. Czeka, aż Kayle się podniesie. Rzuca mu wtedy kosz na śmieci, po czym błyskawicznie uderza na nim Drop Kick. Obaj wrestlerzy podnoszą się... Próba sił, silniejszy okazuje się czarnoskóry wretsler, który whipuje Toola w narożnik. Następnie obija go pięściami. Publiczność reaguje na to heel heatem. Scythe kopie Toola w brzuch i łapie w pozycji do Pedigree... Nagle jednak Tool wykonuje Back Body Drop, po którym Kayle ląduje poza ringiem! ( EWF EWF EWF).  Tool schodzi z ringu... Obija chwilę swojego przeciwnika... Następnie whipuje go na jeden ze stołów komentatorskich... Tool wyciąga spod ringu jedną z drabin... wchodzi na nią skacze na Scythera z Elbow dropem, ale ten jednak w ostatniej chwili się odsuwa i to Tool rozbija się na stole! ( EWF EWF EWF)

 

Tony Hogański- i to by było na tyle, jeżeli chodzi o pana Toola.

 

Jan Kowalski- Dla Toola przyjmowanie takich akcji to nie pierwszyzna. Jeszcze się podniesie.

 

Scyther bierze  pas Polish Title i czeka, aż jego przeciwnik się podniesie, gdy ten to robi Scyther natychmiast uderza go pasem prosto w twarz! ( heel heat). Kayle wrzuca swojego przeciwnika na ring... Sam również tam wchodzi... Scyther kładzie nogę na torsie Toola... Sędzia pinuje 1.....2.....2...5... kick out!!!! ( mega cheer). Kayle nie może w to uwierzyć, zaczyna wydzierać się na sędziego... tymczasem podnosi się Tool odbija się od lin i wykonuje na Scytherze pinning Hel l Kick! Tool wchodzi na narożnik i skacze na rywala z Sick Dive ( Swanton Bomb)! ( EWF EWF EWF) Obaj wrestlerzy leżą. Tool kładzie rękę na przeciwniku. Pin 1....2.... kick out!! Tool się podnosi, czeka, aż to samo zrobi Scyther. Tool odbija się od lin , ale Scythe kopie go w brzuch.. Murzyn wynosi Toola jak do Powerbomba, jednak Tool kontruje i uderza Hurricanę, na rywalu, Scythe ląduje poza ringiem! ( EWF EWF EWF). Tool schodzi z ringu... zdejmuje jedną z leżących wokół niego mat, łapie Kayle’a i uderza Tool Efect ( Evenflow DDT) na twardą podłogę hali! Tool cieszy się, że jest bliski zwycięstwa.... Podchodzi do Scythera, w jednak obrywa low blow. Scythe znów zaczyna czegoś szukać pod ringiem i wyciąga w końcu kij obwiązany drutem kolczastym. Kayle natychmiast uderza nim parokrotnie rywala po plecach. Publiczność reagując na to mocno heatuje. Kayle wyrzuca swoją broń. Wpycha Toola na ring... Wchodzi tam... Kayle Scythe uderza na przeciwniku Murder DDT. Scythe pinuje 1......2.....2.99 kick out!!! Kayle Scythe jest wściekły, łapie sędziego I również na nim uderza Murder DDT… Nastepnie zaczyna z wściekłością obijać Toola po twarzy.. Po jakimś czasie uspokaja się... Kayle wynosi Toola i uderza na nim Jackhammera.nastepnie zaciaga go na środek ringu i zakłada mu Sharpshooter! Tool nie chce się poddać, jednak w końcu nie jest w stanie wytrzymać bólu i uderza 3 razy w matę! Jednak nie ma sędziego. Kayle usiłuje go dobudzić. Tymczasem tool dochodzi do siebie, zachodzi Kayle’a i uderza na nim Last Word! Sedzie budzi się... Pin 1...2....3. ( Zwycięzcą i nadal Polish Championem jest: Tool)

 

 

Tony Hogański- Skandal! Kayle powinien wygrać! A ta zebra sobie odpoczywała!

 

Jan Kowalski- Sam jest sobie winien. W końcu to on zaatakował sędziego.

 

 

(Realizator znów przenosi nas na zaplecze. Widzimy szatnię Team Avenger. Siedzą w niej RVD 666 i  Joke. Trwa miedzy nimi gorąca wymiana zdań.)

 

RVD 666- Po jaką cholerę ładowałeś się na ten ring? Może byśmy wygrali, może nie... Ale musiałeś nam przeszkodzić odbiło ci?

 

Joke- Chciałem pomóc, ale ty jesteś niewdzięczny!

 

Nagle drzwi z hukiem się otwierają i wchodzi Avenger.

 

Dark Avenger- Joke! Odbiło ci? Nie dość, że pozbawiłeś nas Tag team Titles, na dodatek robisz sobie jakieś cholerny żarty! To nie jest cyrk to jest EWF!

 

Joke- Dość. To był taki żart. Niewinny jak najświętsza madonna z Gwadelupy.

 

DA łapie za fraki Joke’a.

 

Dark Avenger- To uważaj, bo ja zacznę sobie żartować!

 

Avenger rzuca Joke’a na krzesło i ze złością wychodzi.

 

Joke – Obaj jesteście nie fair. Chciałem pomóc, chciałem rozbawić, a wy nic. Skoro tak dopóki nie zaczniecie mnie szanować radźcie sobie beze mnie.

 

RVD 666- Jak chcesz.

 

(RVD wychodzi pospiesznie z szatni. Po chwili Joke wybucha demonicznym śmiechem. Wracamy po raz kolejny na arenę).

 

 

Jan Kowalski- teraz to nawet ja przyznam, że utrzymanie Team Avenger graniczyłoby z cudem.

 

Tony Hogański- Co ty nie powiesz? Czyli jednak wspaniali koledzy nie wzięli pod uwagę intencji Joke’a?

 

Jan Kowalski- Niestety. Team Avenger dogorywa.

 

Tony Hogański- A nie mówiłem.

 

 

Nagle Rozlega się "Made you look" – Nas i na ringu znów pojawia się Kayle Scyther.

 

Kayle Scyther- Zamknąć mordy! ( heel heat). Straciłem dziś szansę wygrania Polish Title... Cieszycie się? ( cheer). To kurwa cieszcie się póki możecie. Dziś likwidator skurwysynów przegrał, ale to jeszcze nie koniec. Dzwiki z JL kopniak prosto w wasze cukierkowe tyłki was nie ominie... Chciałem jednak mówić nie o JL, nie o tym jak żałośnie biednym miastem jest Bratysława, ale o największym skurwielu tej federacji... O Sandmanie! ( Sandman! Sandman! Sandman!)… tak wasz wielki popierdolony idol... A nie potrafił wygrać z krabem... Już nie jest Polish Championem, nie jest World Championem jest nikim. Co jest Sandsuck?! Nawet nie masz odwagi zaprzeczyć? To typowa cecha pewnie dla całej twojej popierdolonej rodziny... Taaaak. Ty jesteś kurwą, twoja matka była kurwą i każdy kto ciebie szanuję nią jest! Co jest wielki „yntelygent” Sandi boi się tu pojawić na ringu? Czy ty w ogóle nie masz godności śmie...

 

Rozlega się Metallica „Enter Sandman“, a publiczność wznosi mega cheer. Na ring wbiega Sandman z krzesłem, chce od razu uderzyć nim Scythera, ale się powstrzymuje...

 

Kayle Scyther- Co jest frajerze? Popierdoliło cię? Nie uderzysz mnie. Boisz się. Jesteś na to za głupi. Za stary. Zbyt tchórzliwy. Jesteś przestarzałą żałosnym gównem, które uważa się za ikonę... Nie masz nawet odwagi, bronić swojego im...

 

Nagle Sandman błyskawicznie częstuje Scythera chair shotem prosto w głowę... Publiczność wznosi mega cheer. Sandman wchodzi na narożnik i tauntuje. Po chwili schodzi z niego i uderza na wstającym Kayle’ u Right Into The Sand!! (mega cheer). Nagle na rampie pojawia się Murat.

 

Murat- Vive l’empereur! … Wszystko pięknie Sandman, ale mieliście się nie atakować. Ty złamałeś zasadę. Okłamałeś Impreratora... Musze to zrobić... Musze to powiedzieć... Sandman jesteś zawieszony! Zastanowimy cię czy wogołe nie wylecisz z EWF. ( Publiczność reaguje mega heel heatem) A na razie... wynoś się stąd.

 

Pracownicy GRU zajmują się Sandmanem, wyprowadzają go z hali... Kayle Scyther dochodzi do siebie o odgraża się opuszczającemu arenę w asyście ochorny Sandmanowi.

 

 

Tony Hogański-  Sandman został zawieszony! Jednak Stalin miał rację mówiąc, że i naszej ulicy zapali się światło.

 

Jan Kowalski- Scythe pokazał, że jest niegodziwy.

 

Tony Hogański- Zrobił to co musiał. Jest skuteczny. Wypieprzył Kosiarza z EWF. To mój szcęśliwy dzień...

 

Jan Kowalski- ta prowokacja była podła.

 

Tony Hogański- Sandacz nie musiał bić Bogu ducha winnego Scythe’a.

 

 

(Kamera przenosi nas na zaplecze widzimy Józefa, który stoi razem z Mowerem)

 

Józef- Mind Mower. Dlaczego właściwie zdecydowałeś się dac re- mactch Bubbie? Ze strachu przed Hangmanem?

 

Mind Mower ( Ze zdenerowaniem)- What? Myslisz, że boję się karab. Dziś pokonam tę utuczoną swinię Dudleya i będę gotów stanąć do walki o najwyższe trofeum o World Title.

 

Józef- Tym bardziej, że możesz liczyć na pomoc Murata.

 

Mind Mower- To, że mam dobre stosunki z Dyrektoriatem to chyba nic złego. To umożliwi mi wygranie pasa mistrzowskiego. Mind Mower- The World Champion! Czyż to nie brzmi pięknie? ( Heel heat). Nikt sie was o zdanie nie pytał pod ludzie! Już niedługo Mind Mower będzie mistrzem!

 

(Mind Mower odchodzi zostawiając Józefa. Kamera wraca na arenę)

 

 

Jan Kowalski- Mower chciałby być mistrzem? Mu się chyba w głowie poprzewracało.

 

Tony Hogański- Na pewno będzie lepszym World Championem niż krab, co się boi nawet bronić swego pasa.

 

Jan Kowalski- To inni boja się walczyć z nim.

 

Tony Hogański- Tak sobie tłumacz. Piękna wymówka krabowej imitacji.

 

 

W hali rozlega się „Nie ma litości” – KŃŻ. Publiczność reaguje głównie cheerem, ale częśc wydaje z siebie heel heat. Extreme Wrestler zmierza powoli na ring. Gdy jest już na nim wchodzi na narożnik celebrując posiadanie przez siebie World Title.

 

Tony Hogański- Tyle krab czekał na ten pas to teraz będzie się do niego modlił żałosne, żałosne.

 

Hangman schodzi z narożnika i od odpowiedzialnej za to osoby bierze mikrofon.

 

John Hangman- Wreszcie znów jestem w Bratysławie! ( cheer). To właśnie w tym mieście, w tej hali, na tym ringu zdobyłem piątego maja poprzedniego roku ten pas. Mój pas. I teraz znów on należy do mnie i ja tu jestem... Pokonałem Sandmana i jestem znów World Championem!

 

Mieszana reakcja publiczności

 

Jan Kowalski- John Hangman nie jest już tak lubiany jak keidyś.

 

Tony Hogański- Podobno tak zawsze robi się starym krabom.

 

John Hangman- A skoro już mam ten pas, to nie będę go świętował, lecz dam komus szansę walki o World Title w Extreme Wrestling federation!  Dlaczego? Because John hangman is eXtreeeeeeeeeeme Wrestler! ( cheer)… Jeśli ktoś gotów jest stanąc do walki ze mną o ten pas...

 

 

Rozlega się "Winner Takes It All" – Sammy Hagar I na ring przy mega cheerze publiczności wchodzi Avenger.

 

John Hangman (ze śmiechem)- Avenger? Gumowy? Ty chcesz być mistrzem?! ( Publiczość cheeruje).

 

Dark Avenger bierze mikrofon.

 

Dark Avenger- Odkąd pojawiłem się w tej federacji, mam tylko jeden cel... ten pas... Więc teraz żądam od ciebie walki o niego...

 

John Hangman- Cóż jak widać Boiler Room match niczego cię nie nauczył. Ale ok... udowodnię ci, że Nie ma litości dla skurwysynów!!

 

Mieszana reakcja publiczności

 

Nagle uderza Smash Sumthin" – "Redman i Adam. F i na rampie pojawia się Mind Mower. W ręku ma mikrofon.

 

Mind Mower- Chwileczkę, chwileczkę... Ja powinienem być pretendentem numer jeden do pasa mistrzowskiego! Należy mi się to. Jestem Fuck the World Championem i…

 

Dark Avenger- Już niedługo nim jesteś...

 

Mind Mower zaczyna zbliżać się w stronę ringu... John Hangman poprawia World Title.

 

John Hangman- Skoro nie możecie się dogadać to załatwcie to jakoś między sobą. Mnie jest wszystko jedno czy walczę z podnóżkiem dziecka komercji czy gumowym batmanem!

 

Hangman chce opuścić ring, nagle Avenger wykonuje na nim Spear! ( mega cheer)...  Dark Avenger zaczyna brawl z Hangmanem, na ring wbiega także Mind Mower, który dołącza się do walki. Na ring wpada ochrona, która rozdziela trójkę wrestlerów.

 

Tony Hogański- No ładnie. Biedny Mower musi użerać się z takimi kreaturami jak krab i gumowy.

 

Jan Kowalski- Tony ty żyjesz w innym świecie. W tej trójce Mind Mower znaczy najmniej.

 

Tony Hogański- Nie ubliżaj mu. Nie tylko pan Murat docenia jego talent.

 

 

(Realizator pokazuje zaplecze. Widzimy RVD 666, który zmierza wyjścia. Nagle wpada na niego The Shaman.)

 

RVD 666- Uważaj jak chodzisz! Kto ty w ogóle jesteś?

 

The Shaman- Jestem szamanem, jestem młody silny odważny i łysy jak kolano!

 

RVD 666- Więc łysy jak kolano szamanie. Uważaj jak chodzisz!

 

RVD 666 odpycha Shamana i kieruje się do wyjścia. W tym momencie Shaman bierze jakieś krzesło i uderza nim RVD 666.

 

The Shaman – A co najważniejsze jestem świetnym wrestlerem! Chcesz się przekonać?

 

(Shaman odchodzi, zostawiając wkurzonego RVD 666. kamera wraca na ring)

 

 

Jan Kowalski- Shaman zaczął z RVD 666.

 

Tony Hogański- Jak ustaliliśmy ma szansę stać się drugim Ugą- Bugą.

 

Jan Kowalski- A za chwilę zobaczymy walkę dnia- Mind Mowera z Bubbą...

 

Tony Hogański-... który nota bene kompletnie zwariował.

 

 

 

Mind Mower vs Bubba – EWF FTW Championship

 

 

 

Słychać Vendetta - Ilussion i na ring wpada Bubba.

Muzyka zmienia się w Smash Sumthin' na na rampie pojawia się Mower witany wielkim heel heatem.

 

Gong i walka się zaczyna. Mind od razu z furią rzuca się na Bubbe, ale członek JL kopie champa w brzuch i powala clotheslinem. Whipin do narożnika i potężny body splash.Mind osuwa się na ziemie, a Bubba zaczyna go dusić. Po chwili Bubba podnosirywala i wykonuje body slam, po czym ściąga ochraniacz z turnbuckle, chwyta champa za głowę, ale Mower nogą blokuje i to głowa Bubby ląduje na stalowym spojeniu.

Mind po raz kolejny uderza głowę rywala ... i jeszcze raz ... i znowu , Bubba pada.

 

Tony Hogański- ten śmieszny grubasek chyba nie wygra FTW Title

 

Jan Kowalski- Przestań z niego szydzić. Ja trzymam za niego kciuki.

 

Mower schodzi z ringu i bierze krzesło po czym wraca z nim na ring i czeka na Bubbeaż się podniesie, Champ robi zamach, ale Bryndza wyrywa mu krzesło, Mower zdenerwowanyodpycha sędziego po czym pokazuje pas leżący obok i tłumaczy, że to walka o FTW Title, tę sytuacje wykorzystuje Bubba i zza pleców atakuje Mowera. Bubba chwyta krzesło, Bryndza ponownie interweniuje, ale by tag team champ odpycha go i chce uderzyć leżącego Mowera, ale ten sprytnie odsuwa się na bok po czym usuwa się z ringu (heel heat). Po chwili Mower powraca na ring, ale od razu dostaje knee shotaod Bubby. Bubba podchodzi do rywala, ale ten częstuje go mocnym low blow, członek JL trzymając się za męskość pada na mate, tymczasem Mower podnosi rywala i pokazuje,że będzie wykonywał Jackhammer, ale pod wpływem ciężaru Bubby, nie udaje mu się oderwać rywala od ziemi, Bubba blokuje nogą , po czym barkiem uderza Mowera i powalaclotheslinem Mowera upada przy narożniku ... Bubba szykuje się do spearu ... czekaaż champ wstanie po czym z całej siły uderza na Mowera, ale ten sie odsuwa i Bubba wpada całą siła rozpędu na narożnik ...Mower schodzi z ringu, po czym łapie nogę rywala i uderza nią o narożnik ... powtarza ten ruch jeszcze dwa razy po czym stacza Bubbe do siebie whipuje z całej siły na schody, które rozlatują się na pojedyńcze segmenty.Mind zdejmuje okładzinę z podłogi, po czym podnosi Bubbe i chce wykonac jakiś ruch, ale Bubba uderza go w brzuch, łapie za głowę i DDT na podłogę! Obaj zawodnicy leżą ...Pierwszy po chwili podnosi się Bubba ... były tag team champ podnosi rywala i uderza jego głowę o barierki, powtarza czyn kilka razy, po czym opiera rywala na barierce i uderza elbow hitem! Bubba  łapie za nogi rywala i przerzuca za barierki, po czym sięga pod ring i wyjmuje z niego stół (cheer) Bubba rozstawia obok ring stołu, po chwili jednak zauważa powoli podnoszącego sie Mowera, podchodzi więc w stronę barierek i zaczynabrawl, w którym przewagę osiąga Mower i hip tossem z wielkim wysiłkiem przerzuca Bubbe nad barierkami na swoją stronę! Champ zauważa jakiś kabel leżący na ziemi, szybko więc robi z niego urzytek obijając Bubbe po plecach. Mind zakłada kabel Bubbie na szyi i zaczyna dusić ... Bryndza próbuje przerwać Mindowi, ale ten robi to dopiero po dłuższej chwili, Bubba pada nieruchomo na ziemie.Champ podnosi rywala, który ledwo trzyma sie na nogach i zaczyna z nim iść w głąb hali. Po chwili docierają do pierwszej ściany, FTW champ whipuje na nią rywala po czym chwyta jakis kosz na śmieci i wymierza nim cios prosto w głowę rywala. Bubba leży nieruchomo, Mower podnosi go za włosy i zmierza w stronę rampy.

 

Tony Hogański- Szalony Bibi nie ma szans z Mowerem.

 

Jan Kowalski- Co się tak uczepiłes tego Bubby?

 

Tony Hogański- Mówiłem już kiedyś drażni mnie jego szaleństwo.

 

Mowera ponownie przekracza barierki po czym wykonuje jaw breaker tak, że Bubba uderza o barierki!! Mower przeskakuje z powrotem barierki i przerzuca na rampę rywala po czym sam przechodzi i podnosi Bubbe. Członek JL momentalnie zasypuje champa serią punchy, które nie robią jednak na nim większego znaczenia, champ wykonuje knee shot i Bubba ponownie opada z sił ... obaj zawodnicy docierają już do miejsca pod telewimem, Mower chce wykonac powerbomb na podest, ale Bubba przerzuca go body dropem po czym pada z wyczerpania na ziemie ...

 

Tony Hogański- Mogłaby się już skończyć ta walka, nudzi mi się.

 

Jan Kowalski- Nie narzekaj mamy 20% bezrobocie.

 

Tony Hogański- To tylko plotki. Zresztą masa federacji przyjęła by mnie z pocałowaniem ręki.

 

obaj zawodnicy leżą .. pierwszy podnosi się Mower, chce podnieść rywala, ale Bubbawykonujeuppercut, po czym wstaje i whipuje champa na jakiś mniejszy ekran z wyświetlanym wciąż logiem EWF, co powoduje, że ekran pęka i na ziemie posypuje się szkło ... Bubba podnosi rywala i wykonuje Bubba bomb na ziemie ! pin 1...2.....kick out!! Bubba nie może uwierzyć , szybkowstaje i zaczyna okopywac rywala. Bubba po chwili podchodzi do boku rampy, bada wzrokiem wysokość po czym wraca po Mowera. Bubba wkłada głowę rywala między nogi i podnosi ręke do góry po czym chce unieść rywala, ale Mower szybko uderza sprytnie uderza ręką Bubbe po czym szybko wyślizguje mu się i popycha tak, że Bubba spada na doł uderzając się przy okazji o barierke! Mower staje na rampie i zaczyna się głośno śmiać po czym zeskakuje ... ale nie kładzie się na Bubbie, podnosi rywala i powraca z ni m w stronę ringu. Mower podnosi Bubbe w pozycji jak do fall away slam i tak uderza nim o narożnik.Bubba pada trzymając się za plecy, a Mower coraz głośniej się śmieje ... Po chwili rozpędza się na rywala, ale Bubba pcha na niego rozstawiony wcześniej stół! Obaj zawodnicy leża ... Pierwszy podnosi się Bubba i wtacza rywala na ring po czym sam na niego wchodzi ... Bubba odbija się od lin i wykonuje leg drop, ale nie trafia, Mower błyskawicznie wstaje i wykonuje clothesline. Bubba pada, Mower whipuje rywala i chce wykonac body drop, ale Bubba kopie rywala w brzuch i wykonuje Bubba Bomb! pin 1...2...spod ringu wypada Scythe i zaczyna obijać Bubbe!! Bubba jednak jest na tyle w dobrej formie, że uderza od razu na Scytherze Bubba Bomb, po czym wywala go z ringu. Mower wstaje i zaczyna również obijać Bubbę, ten jednak swojego rywala równiez częstuje Bubba Bombem! Bubba pinuje 1....2....3 ( Zwycięzcą i nowym FTW Championem jest Bubba Rey Dudley)

 

Bubba świętuje na ring. Nagle w jego okolicy pojawia się Scyther, który trzyma krzesło.  Zachodzi swiętującego Bubbę od tyłu i nokautuje go krzesłem.

 

Scythe: I co frajerze ? Pewnie myślisz teraz, że udowodniłeś, że jesteś kimś. Otóż nadal jesteś żałosnym gyrbaskiem- nieudacznikiem, który próbuje osiągnąć więcej niż może.  (heel heat) Zamknąc ryje! A tak naprawdę do kurwy nędzy to ja... Pieprzony Kayle Scythe  jestem prawdziwą gwiazdą a ta noc to Noc Scythera! Ten twój cholerny tytuł będzie jeszcze mój i jeśli masz choć trochę więcej jaj niz ten żałosny Sandman masz dac mi o niego walkę!

 

W tym momencie z publiczności na ring wpadaja Tool i Avengerw.Scyther ucieka przez publiczność. Tool i Avenger   razem  pomagaja wstać Bubbie. Bubba podaje ręke tag partnerowi ... po czym niespodziewanie odpycha go. Avenger zostaje również odepchnięty.   Bubba krzyczy coś do swoich partnerów. Następnie schodzi z ringu i będąc juz na rampie bierze mikrofon.

 

Bubba: teraz mi gratulujecie, tak? A w głębi duszy śmiejecie się, że ten komiczny grubasek wygrał takie trofeum jak FTW Title! Powiedzcie smieszę was, widzę te dwuznaczne spojrzenia. Nie macie do mnie szacunku! Ale ja nie pozwolę. Gdzie byliście kiedy ten Scythe mnie atakował? Nie było was przy mnie. Tacy z was przyjaciele. Ale ja mam już tego dość. Zdobycie tego pasa pokazało, że jestem dobrym wrestlerem. Ale wy nadal się smiejecie. A mój cel to World Title! Na pohybel skurwysynom! ( cheer)

 

Bubba opuszcza ring, zostawiając na nim zdezorientowanych Avengera i Toola.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

EWF Corporation™ 2003

Vive l'empereur!


Podobała ci się gala? Nie cierpisz je? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną


 

 

(Kolejny odcinek z serii - Wydarzyło się po gali. Widzimy siedzibę Dyrektoriatu. Siedzą w niej 3 członkowie tej organizacji. Po chwili wchodzi Mind Mower.)

 

August Frédéric de Murat- Vive l’empereur!

 

Mind Mower- Daj spokój! Przegrałem walkę o FTW Title!

 

August Frédéric de Murat- To się dobrze składa…

 

Mind Mower- Co?!

 

August Frédéric de Murat-Skoro nie masz już tego pasa możesz stanąć do walki o wyższe trofeum. Za tydzień masz walkę o World Title Shot z Avengerem!

 

Mind Mower- Vive l’empereur! Niech żyje Dyrektoriat! Wiedziałem, że na was mogę liczyć...

 

Nagle do szatni wchodzi Kayle Scythe.

 

Kayle Scythe- Tylko proszę kurwa bez żadnych viva le coś tam. Chcę walki z Bubbą?! Dostanę ja kurwa?

 

August Frédéric de Murat- Ten wieprz zalazł mi dziś za skórę. Ok. Możesz z nim walczyć w Ladder Match/ u o FTW Title.... A żeby sprawdzić czy JL to taka zgrana grupa to w tej walce weźmie udział jeszcze Tool.

 

Kayle Scythe- I kurwa szafa gra...

 

Cały dyrektoriat, Mower i Kayle Scythe (chórem) - Vive l’empereur!

 

(Następuje ostateczny koniec transmisji....)