Powrót na stronę główną.

 

 

 

 

 

06.04.2003 - Kraków

17,45 minut przed galą:

 

 

(Realizator pokazuje nam parking. Widzimy wiele luksusowych samochodów. Na parking wjeżdża jakaś limuzyna z której wysiada trochę wystraszony Lukki. Publiczność jest trochę zdziwiona bowiem nie jest on przewidziany w karcie.)

 

Lukki – I co ja robię tu? Uuuuu?

 

Wtedy na parking wjeżdża jakiś wózek inwalidzki ze Snakiem na pokładzie [giga cheer], prowadzi go Antoni Bryndza.

 

Lukki – Co on tu robi? Jest przecież chory!

 

Antoni Bryndza – Lekarze powiedzieli, że to mu wyjdzie na dobre. Musi zmierzyć się ze swoimi lękami i w ogóle. Chciałem, żeby poczuł tą atmosferę.

 

Lukki – Oglądałem archiwalne gale. Zawsze jak go ktoś tak przywoził to wyjeżdżał z hali w jeszcze gorszym stanie.

 

Antoni Bryndza – Teraz będzie inaczej, w końcu ma nas.

 

Lukki (nachyla się nad Snakiem) Jak tam mistrzu?

 

Snake (patrząc się gdzieś przed siebie) Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo!

 

Lukki – Co on powiedział?

 

Antoni Bryndza – Że chce kaszki.

 

Lukki – Kłamiesz! Snake nie mógłby tak powiedzieć... to nie w jego stylu!

 

Antoni Bryndza – Masz rację. Powiedział: „Dawaj tej pieprzonej kaszki jebany skurwielu, albo odgryzę ci oko.”

 

(Koniec krótkiej transmisji.)

 

 

Wrestlepalooza – część właściwa

 

 

(Realizator pokazuje nam Kraków z lotu ptaka. Widzimy wszystkie zabytki w tymże mieście, Wisłę i w ogóle to co jest jeszcze warte oglądania. Następnie realizator pokazuje nam krakowską halę. Wokół dostrzec można jeszcze całkiem spory tłum ludzi, którym nie udało się dokonać zakupu biletów, bidulki nie wiedzieli, że z reguły bilety na pierwszą galę w EWF po powrocie do Polski rozchodzą się w kilka godzin. Realizator przenosi nas do wnętrza budynku, który jest już w 100 % wypełniony żądnymi krwi i dobrego wrestlingu fanami. Jak zawsze przynieśli oni ze sobą różnego typu transparenty: „Nareszcie w Polsce!”, „Nie wyjeżdżajcie już nigdzie!”, „Zostańcie z nami!”, „Jak dla mnie to możecie spierdalać!”, „Ratingi spadają?”, „Zróbmy galę w Bangladeszu!”, „Albo na Wyspach Salomona.”, „To będzie coś!”, „Moja babcia myśli, że jest Mordobiciu”, „PCW 4 life!”, „Oddajcie nam Tony’ego!”, „Hogański – wracaj! Sharanovitz – wypierdalaj!”, „Kim jest Game?”, „Komercja się szerzy.”, „Zwolnić Game’a”, „Esmeralda co ty ślepa jesteś?” , „Jestem tanim i dyskretnym okulistą.”, „Snakemania wróciła!”, „Snakemania will live forever!”, „Snakemania nigdy nie zginie!”, „Snake nareszcie zmądrzałeś!”, „Snake witaj w domu!”, „Snake! Snake! Snake!”, “Snake mój bohaterze!”, „Zwolnić Kravena!”, „Zwolnić Szakala!”, „Zwolnić Rottweilera!”, „Zwolnić Dark Avengera!”, „Zwolnić wszystkich!”, „Co wy chcecie od Gumowego?”, „Avenger to nasz bohater narodowy!”, „Avenger jest większym super herosem niż Snake!”, „Snakemania nie żyje, niech zacznie się Avengeromania!”, „Tudzież Gumomania!”, “Fetyszyści”, “Wprowadźmy nowy kalendarz: chwilkowy.”, „Wracam za 65346 chwilek, nie zajmujcie mojego miejsca.”, „Chcemy Hangmana!”, Wh(angman)o book this shit?” i tak dalej i tak dalej.... Realizator jeszcze raz pokazuje nam pełną halę. W tym momencie zaczyna grać EWF Theme, wybuchają różnego typu sztuczne ognie, fajerwerki, jesteśmy świadkami różnego typu efektów specjalnych. Publiczność krzyczy: EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! Realizator pokazuje nam stanowiska komentatorskie. Przy tym z numerem dwa zasiadają standardowo Rosjanie, a przy tym z numerem jeden znajome twarze.)

 

 

Władimir Sharanovitz – Kolejna Wrestlepalooza! Kolejne emocje! Kolejne epokowe walki! Kolejne hektolitry krwi przelane w imię dobra, sprawiedliwości i pokoju na świecie!

 

Jan Kowalski – Tym optymistycznym akcentem witają państwa: Władimir Sharanovitz...

 

Władimir Sharanovitz – .... oraz Janek Kowalski!

 

Jan Kowalski – Wreszcie EWF powróciło do Polski.... budżet napchany wschodnimi dolarami... nie wyjeżdżamy nigdzie przez najbliższe pół roku. Ostatnia gala odbyła się w Teheranie... byliśmy świadkami między innymi reinkarnacji Snakemanii, odejścia Hogańskiego, kolejnego zwycięstwa Kravena przy pomocy Game’a.

 

Władimir Sharanovitz – Co to były za emocję! Taki dobry wiatr na progu wiał w tym Teheranie! Jestem taki podekscytowany! Taki szczęśliwy! Pełen wewnętrznej radości i ogólnego piękna.

 

Jan Kowalski – Tak...tak... to cholernie ciekawe.

 

 

(Realizator przenosi nas do bogato zdobionego biura Game’a. Wśród różnych antyków i dokumentów lustracyjnych dostrzegamy Dziecko Komercji polerujące jakiś miecz oraz siedzącego nieopodal Kravena.)

 

Game (polerując miecz)W tym Iranie wszystko jest śmiesznie tanie. Za ten perski miecz z XVII wieku w Tokio zapłaciłbym jakieś 200 000 dolarów. Tam zadowolili się marnymi 5 000.

 

Kraven – Tak...tak.... to bardzo wciągające.

 

Game – Powinieneś mieć jakieś hobby.

 

Kraven – Nie lubię mieć hobby.

 

Game – Może zacząłbyś zbierać antyki? To bardzo odprężające.

 

Kraven – Nie lubię mieć antyków.

 

Game – Ale to taki zapach żywej historii.

 

Kraven – Wystarczy mi Sandman w main-evencie.

 

Game (odkładając miecz) Jak chcesz.

 

W tym momencie słychać pukanie do biura wchodzi Bubba Ray. (duży cheer)

 

Game – Nareszcie. Mógłbyś się nie spóźniać. (Dziecko Komercji wyciąga jakąś teczkę) Wiesz co to jest?

 

Bubba Ray – Sądzę, że mi to powiesz.

 

Game – Jaki domyślny. Co nie Kraven?

 

Kraven (poprawiając ułożenie pasa na swoim ramieniu)Co? Faktycznie. Bystra psina.

 

Game (przeglądając dokumenty)GRU miało na ciebie niezłą teczkę. Pseudonim: Lolek.... ooo... co za niemiłe rzeczy... donosiłeś na swojego przyjaciela Clawa!

 

Bubba Ray – To kłamstwo! Oszczerstwo!

 

Game – Milcz.... podkopałeś go.... przyłożyłeś rękę przy jego zsyłce na Sybir.

 

Bubba Ray – To nieprawda! Nie mógłbym.... Claw był moim przyjacielem....

 

Game – Oj… to bardzo wzruszające. (Dziecko Komercji wyciąga jakiś dokument i coś tam po nim pisze) Jesteś podejrzany o współpracę z GRU i reżimem Franciszka Rokossowskiego. Masz tydzień na przedstawienie dowodów swojej niewinności. (wręcza mu dokument)

 

Bubba Ray – Nie będzie uczciwego procesu?

 

Game – Może to takie banalne... ale w EWF.... prawo to ja.... zjeżdżaj już...

 

Bubba Ray – Ale...ale…

 

Game – Skończyłem. (Trzykrotny World Champion pogardliwie macha mu na pożegnanie) Już... już... to nie miejsce na płacz. Jeszcze cię nie skazałem. Masz tydzień...

 

Bubba wychodzi załamany.

 

Game – Ten Claw to był twój jakiś kumpel, nie?

 

Kraven – Coś chciał ode mnie. Nie pamiętam już tego dokładnie.

 

(Rosjanin poprawia ułożenie World title na ramieniu, a realizator przenosi nas w okolice ringu.)

 

 

Jan Kowalski – To co ta dwójka wyprawia w EWF.... to po prostu... kpina.

 

Władimir Sharanovitz – Kpina z dobrych obyczajów, z rycerskiej godności... trzeba być wiernym damie swego serca. Hej mój wierny rumaku!

 

Jan Kowalski – Tak.. tak.... Na szczęście przyszedł już czas na pierwszą walkę dzisiejszego wieczora. 

 

 

 

El Satanico vs Mysterio vs Salar

 

 

 

Muzyka zmienia się w "The Wait" Metallici i na ringu melduje się Satanico.

Słychać "Crawling" Linkin Park i na rampie pojawia się Salar.

Zaczyna grać "Right here, right now" i na ring wpada Mysterio.

 

Władimir Sharanovitz – Tak! Tak! Ten nasz Harry Potter polskiego wrestlingu rusza znów do boju. Ruszaj... ruszaj.... walcz... leć.... leć Harry jak najdalej! Po nasze marzenia! W tych trudnych czasach on nas wspaniale potrafi poruszać.

 

Jan Kowalski – Dobra... dobra....

 

Władimir Sharanovitz – Hej! Ho! Hej! Ho!

 

Gong i walka się zaczyna. Cała trójka zaczyna krążyć dookoła ringu, po chwili Salar podaje rękę Mysterio i razem rzucają się na Satanico. Drzewiec whipuje Diablo do narożnika a Mysterio atakuje z body Splashem. Mystek naradza się z Salarem po czym odbija się od lin i biegnie w stronę Salara, aby ten wybił go do góry na Satanico, ale Drzewiec wykonuje hip Toss i Mystek pada na matę. Salar zaczyna obijać punchami Satanico, po czym german Suplex. Drzewiec wstaje , ale Mysterio wskakuje na liny i skacze ze Springboard Dropkick. Salar szybko próbuje się podnieść, ale Satanico uderza z Running Knee hitem po czym Clothesline na Mystku. El Diablo whipuje Reya na liny po czym potężny back body drop. Mysterio zwija się z bólu , a Satanico zaczyna okopywać Salara. Drzewiec po chwili odpoczynku chce wstać ale Satanico wymierza mu Fameasser. Satanico rozpędza się i chce uderzyć z Clotheslinem Mysteria, ale ten się uchyla po czym szybko atakuje Bulldogiem tak, że Satanico pada na linę…Mystek tauntuje i pokazuje, że będzie 6.19 rozpędza się i … Satanico ucieka ale nadziewa się na Knee to face od Salara. Drzewiec rzuca rywala do narożnik po czym atakuje Splashem. Salar kuca przed Satanico, Stanico Mysterio się rozpędza i poety in Motion, Mysterio zadowolony wstaje, ale zaraz obrywa od Salara Elbow hita. Mystek opiera się na linach, Drzewiec rozpędza się i chce wyrzucić Mystka poza ring, ale ten się odsuwa i Dropkickiem usuwa rywala z ringu. (leciuteńkie: EWF! EWF! EWF!)

 

Władimir Sharanovitz – Nie mogę w to uwierzyć! Kompletnie! To niesamowite!

 

Jan Kowalski – Ale co? Ale co?

 

Władimir Sharanovitz – Widziałeś tą parabolę lotu? Widziałeś? Czy ty to widziałeś Janku?

 

Jan Kowalski – Nie za bardzo.

 

Władimir Sharanovitz – Jesteś niekompetentnym komentatorem. Wszyscy to widzieli! Wszyscy! Wszyscy! Wszyscy!

 

Jan Kowalski – Tak jasne... proszę państwa... Włodkowi odbija....

 

Władimir Sharanovitz – Jestem zdrowy!

 

Mysterio nie tracąc czasu skacze z Crossbody Over the top rope na Salara! Tymczasem na ringu podnosi się po dwójkowej akcji rywali Satanico. Satanico widząc, że Salar próbuje wejść na ring atakuje baseball Slidem, ale Salar chwyta go za nogę, a Mysterio wskakuje na zewnętrzną część ringu i skacze z leg Dropem na Satanico po czym szybko zaczyna brawl z Salarem. Drzewiec widocznie przeważa w brawlu i szybko posyła Mysterio na ziemie po czym chwyta krzesło i czeka aż rywal wstanie. Mysterio się podnosi, Drzewiec wymierza potężnego chair-shota, ale Mystek się odsuwa i Salar trafia w barierkę a po chwili przewala się przez nią po Clothesline od Satanico!!! (lekkie: EWF! EWF! EWF!)

 

Władimir Sharanovitz – A to widziałeś? Pytam się Janku... czy ty to widziałeś?

 

Jan Kowalski – Ślepy nie jestem.

 

Władimir Sharanovitz – Ho! Ho! Ho! Co za technika! Co za styl! Prawdziwe emocje! Czysta i uczciwa walka.

 

Jan Kowalski – Jemu naprawdę odbija.

 

El Diablo szybko zaczyna okładać Mystka po czym whipin na schody. Satanico wtacza się na ring, aby przerwać liczenie po czym szybko wraca i kończy obijanie Mysterio. Satanico wykonuje Chokeslam Mysterio tak, że ten przelatuje przez barierkę i wpada na Salara! Diablo wraca na ring a pozostali zawodnicy leżą nieruchomo poza nim. Po chwili jednak podnosi się Drzewiec i zaczyna wchodzić na ring, ale szybko dobija go do maty Elbow Dropem Satanico. El Diablo chce wykonać Zombie Stomp (top rope 450 Splash), ale chybia! Salar powoli wstaje ale spoza ringu pojawia się Mysterio! Mystek wskakuje na liny i skacze ze Springboard Hurricanrana, który Drzewiec kontruje w potężny Sitdown Powerbomb! Drzewiec whipuje Mysteria  i Spinebuster! Drzewiec z Belly to Belly. Salar podchodzi do Satanico, whipuje go do narożnika i wykonuje 10 punches, ale przy 7 zrzuca go Mysterio, który po chwili szybko wskakuje na narożnik i wykonuje frankenstainer pin 1…2…kick out! Mysterio zdenerwowany podbiega do Salara i zaczyna go okopywać po czym whipin ale Drzewiec atakuje saper i Mysterio z potężną siłą pada na matę. Salar podnosi Satanico Stanico wykonuje mu Uki Bow [patrz roster] pin 1…2..przerywa Mysterio. Drzewiec zdenerwowany powala Clotheslinem Mysteria po czym wykonuje mu Tombstone Piledriver i kopniakiem powoduje, że Mysterio stacza się z ringu. Drzewiec się odwraca, ale niespodziewanie dostaje kopniaka w brzuch i potężny Cradle Piledriver od Satanico!!! Pin 1….…2……3! (Zwycięzcą jest: El Satanico!)

 

Władimir Sharanovitz – Koniec! Koniec! A więc to koniec!

 

Jan Kowalski – Powiem to samo co kilka minut temu: ślepy nie jestem.

 

Władimir Sharanovitz – Jesteś pewien?

 

Jan Kowalski – Tak.

 

Władimir Sharanovitz – Zrobiłeś sobie test ciążowy?

 

Jan Kowalski – A na co mi to?

 

Władimir Sharanovitz – U nas w Rosji.....

 

Jan Kowalski – Lepiej nie kończ. Boje się usłyszeć....

 

Władimir Sharanovitz – Masz problemy z uszami?

 

Jan Kowalski – Nie! Daj mi spokój!

 

 

(Realizator przenosi nas do jakiegoś pomieszczenia. Widzimy Snake’a na pokładzie wózka inwalidzkiego oraz Lukkiego. Otwierają się drzwi i do środka wchodzi Antoni Bryndza z jakąś książką w ręku.)

 

Lukki – Co to za książka?

 

Antoni Bryndza (siadając na krześle) Poczytam Snake’owi żeby się nie nudził. To książka o małpach. Jest wręcz fascynująca. Piszą tutaj, że dorosły samiec orangutana nie ma żadnych tworów skórnych, chyba że jest samcem dominującym.

 

Lukki – I co jest takie fascynujące? Co się tak na mnie gapisz? Przestań się gapić na moje policzki! Ja nad nikim nie dominuje!

 

Antoni Bryndza – Ja tylko... Powinieneś ją koniecznie przeczytać. Można się dowiedzieć wielu pożytecznych rzeczy.

 

Lukki – Czego? Na przykład jak pokazywać ludziom pośladki zwane też pospolicie dupą?

 

Antoni Bryndza – To jest książka o orangutanach... a tak robią pawiany.

 

Snake – Yo! Yo! Yo! Yo!

 

Lukki – Co on powiedział?

 

Antoni Bryndza – Cytuję: przepraszam bardzo, ale tak robią chyba gibony.

 

Lukki – Naprawdę tak powiedział?

 

Antoni Bryndza – No nie... powiedział: jebane gibony chyba.

 

Lukki – No i?

 

Antoni Bryndza – Myli się. Gibony to te co wrzeszczą. Jeśli ktoś chce zobaczyć pośladki powinien poszukać pawianów.

 

Snake – Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo!

 

Lukki – Co on się tak drze?

 

Antoni Bryndza – Chce do kibelka.

 

Lukki (chwytając wózek) Dobra...dobra... zabiorę go...

 

(Lukki wyjeżdża ze Snakiem, wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Biedny Snake.... znowu mu odbiło.

 

Władimir Sharanovitz – Tak to bywa w Skalisku.

 

 

(Kamera przenosi nas w jakiejś inne miejsce. Szakal siedzi sobie w stołówce, co jakiś czas gładzi sobie ręką łysinkę.)

 

Szakal – Ile można czekać na jedną zupę? Mam rozjebać tego kucharza? Czy może zwrócić się do wyższej instancji i znowu przerobić Esmeraldę na futro z norek? Trudny wybór.

 

Kamera kątem dostrzega, jak z tacą idzie Bubba, który przechodzi obok byłego mistrza i upuszcza na niego zawartość tacy!

 

Bubba – Ups... sorry… Szakal. Naprawdę nie chciałem.

 

Szakal – Co? Jak? Zupa? Aaa... nic się nie stało panie kelner.... (widocznie głęboko rozmyślał, gdyż nawet się nie wkurzył – to pewnie pozostałości po jego poetyckiej przeszłości.)

 

Bubba – Ano, problem w tym, że się stało, byaaaatch!!

 

Bubba pod tacą trzymał deskę owiniętą drutem kolczastym, którą przylutował prosto w łysą glacę Szakala! Po czym jeszcze kilka razy go poobijał. Na głowie leżącego pojawiły się krople krwi. Bo masakrze Bubba wyciągnął rękę z deską i przemówił.

 

Bubba – Bić, albo nie bić. Oto jest pytanie, które dręczy ludzkość od stuleci. Szamkalu, królu złoty, naraziłeś się mi. Na jakie hasło? To jest

oszustwo! A kiedy oszukujesz DP/cKy, przegrywasz! Kumisz co do Ciebie rozmawiam, byyyatch ? Fuck wit Me und die, goddamn muthafuching byaaatch!!

 

Obok właśnie przechodził Salar.

 

Bubba – Ay Yo! Drzewiec! Jak chodzisz ?

 

Salar – Kto, ja ?

 

Bubba – Nie, moja deska!

 

(I przyłożył prosto między oczy, następnie przerzucił Salara przez ścianę [cheer]. Potem podniósł Szakala i z nim postąpił tak samo, po czym odszedł poprawiając ułożenie spodni. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Bubbie odbiło! To jest genialne! Nawet wielki Szakal zarobił po pysku! Już nie jest taki wielki!

 

Władimir Sharanovitz – Słyszałem, że Szakal był poetą?

 

Jan Kowalski – Podobno bardzo zdolnym. Jego tomik poezji „Halogen” przeszedł do historii jako wybitne dzieło.

 

Władimir Sharanovitz – Można jeszcze gdzieś zakupić to dzieło?

 

Jan Kowalski – Wszystkie egzemplarze wyprzedane. To prawdziwy rarytas... biały kruk... przewiduje się, że Halogen jest w tej chwili warty około 5000 złotych.

 

Władimir Sharanovitz – To zabawne. Na Syberii podobno tego wala się pełno. Rokossowski przez przypadek zesłał tam drukarnię. Jeśli to w Polsce wyjdzie na jaw to zatrzaśnie całym rynkiem.

 

Jan Kowalski – Tak...tak.... przyszedł czas na kolejną walkę...

 

 

 

Falls Count Anywhere match:

Mind Mower vs D Exel

 

 

 

Rozbrzmiewa Adam F. And Reman "Smash Sumthin"…. Przy nieco mieszanej reakcji krakowskiej publiczności spod FeliXtronu wyłania się Mind Mower w towarzystwie managera- Stick'a...

 

Władimir Sharanovitz –  Mind Mower to postać powszechnie znana w polskim wrestlingu.

 

Jan Kowalski – A skąd ty możesz o tym wiedzieć? Znowu jakaś książka?

 

Władimir Sharanovitz – Uważnie słuchałem promującej galę audycji tyczącej się tej postaci... 

 

Jan Kowalski – Problem jednak w tym, że Mind w EWF jeszcze nigdy nic nie osiągnął..

 

Władimir Sharanovitz – Poza jedną walką o PCW/EWF Polish title z Marco i Vampirro....

 

Jan Kowalski – Przegraną walką zresztą..

 

Władimir Sharanovitz –... owszem. Prawda, że przygotowałem się do komentarzu tejże walki rzetelnie? Atmosfera współzawodnictwa i współtworzenia najlepszej federacji w dziejach tego kraju udzieliła się i mi.

 

Mower jest już przy schodkach prowadzących na ring.. Wtedy zza barierek wyskakuje przedzierający się przez publiczność D Exel... Exel powala Minda.. Wtedy to jednak Stick efektownym Side Kick'iem "nokautuje" Damona Rogers'a zwanego także D Exelem.. Grudziński wystawia łeb przez liny i grozi dyskwalifikacją.. Stick rozkłada ręce udając niewinność... Mower podnosi Exela i rzuca przeciwnika o barierki.... Exel próbuje się utrzymać na nogach.. Mind wtedy "kosi" przeciwnika Clotheslinem i D wywala się padając za barierkami... Mower przechodzi przez barierki.. podnosi przeciwnika i przedzierając się przez publiczność brawl'uje, utrzymując przewagę.. Wrestlerów próbuje dogonić Grudziński.. Exel paroma ciosami łokciem uzyskuje w końcu przewagę... D Exel z DDT! Mower leży trzymając się za głowę.. Exel podnosi rywala i trzymając za głowę wchodzi po schodach... Wrestlerzy są już dość wysoko w głębi trybun.. W końcu dochodzą do jakiegoś korytarza prowadzącego na zaplecze.. Exel rzuca Mindem o ścianę.. Mower opierając się utrzymuje się na nogach.. D Exel rozpędza się w stronę przeciwnika, Mind jednak w ostatnim momencie wykonuje Superkick!.. Grudziński zdyszany podchodzi do wrestlerów.. Mind kładzie się na Exelu.... 1....2 łatwy kick out. Mower podnosi Exela... Wrestlerzy idą parę metrów.. Po czym Mower rzuca Exelem w ścianę... ścianę gipsową która pod naporem wresltera pęką, D Exel przebija ścianę!!!!! (EWF! EWF!) Mower uśmiechając się przechodzi do pomieszczenia w którym leży D ... Exel ostatkiem sił podnosi się na chwilę uderzając Low Blow, Mind trzymając się za krocze pada... Grudziński wylicza wrestlerów.. Mind przykuca przy Exelu, możliwy pin.. .1....2 wykop. Mind zrzuca ze stojącego przy ścianie pomieszczenia stołu jakieś papierzyska.... Mind wkłada głowę D Exela między swoje nogi... Grudziński wymachując rękoma grozi dyskwalifikacją...

 

Jan Kowalski – To Falls Count Anywhere match, ale Antoni Grudziński wyraźnie nie zezwala na w pełni hardcore'owe zasady walki..

 

Mower z ogromną irytacją na twarzy puszcza Exela.. Podchodzi do sędziego... po czym dość niespodziewanie łapie Grudzińśkiego i wykonując szybkie Jumping DDT przebija głową sędziego łamiący się stół!!!!!!!

 

Władimir Sharanovitz – To nie było zbytnio szlachetne, ale z pewnością będzie sprzyjać widowiskowości tego jakże ciekawego pojedynku.

 

Mower otrzepuje się... i zwraca uwagę w stronę D Exela... Który to rzuca się w stronę "Kosiarza Umysłów" ze Spear'em przebijając drugą z gipsowych ścian pomieszczenia!!!!!!! (EWF! EWF!)

 

Władimir Sharanovitz – Ktoś powinien tu się wziąć się za odnawianie starszych ścian..

 

Jan Kowalski – Gipsowych? One są w tych halach specjalnie. Dla ratingów zapewne.

 

Mower z przeraźliwym grymasem bólu na twarzy leży trzymając się za plecy... Exel wstaje.. Wrestlerzy znajdują się w tym razem w jakiejś mrocznej szatni... Uwagę D Exel'a zwraca.. czerwony pentagram wymalowany na jednej ze ścian pomieszczenia.... D Exel podnosi Mind'a... I wykonuje mu Pildriver'a na posadzkę!!!! Mower leży absolutnie bez życia.. Exel chce pinować.... ale Grudziński leży w pokoju obok całkowicie nieprzytomny... Wtedy drzwi do szatni otwierają się.. i wchodzi do niej El Satanico!!!! El Diablo wygląda na nieco zdezorientowanego.. Zwycięzca poprzedniej walki z furią atakuje D Exela, Damon po kilkunastu punch' ach pada na łopatki... Satanico podnosi D Exela... i wykonuje potężny Tombstone Piledriver!!!!...

 

Jan Kowalski – Dwukrotny Konstantynopol Champion czyści własną szatnię..

 

Władimir Sharanovitz – Jestem podekscytowany niczym w czasach Russian Pro Wrestling!

 

Satanico podnosi "nieżywego" Exela, kopniakiem otwiera drzwi i z impetem wyrzuca D Exela z pomieszczenia.... W międzyczasie podnieść próbuje się Mower.. El Satanico pochodzi do Mina... łapie Mowera za szyję.. po czym Satanico robiąc parę kroków w stronę drzwi wykonuje Chokeslam na posadzkę!!... Satanico parokrotnie kopie jeszcze leżącego Mind'a, tak że ten leży już za progiem drzwi.... El Satanico wchodzi do szatni, wyraźnie zadowolony z siebie.. Na korytarzu tymczasem pobojowisko.. Zarówno D Exel jak i Mind Mower leżą nie ruszając się..

 

Jan Kowalski – Przydałaby nam się teraz przerwa reklamowa rodem z WCW.

 

Exel próbuje się podnieść.. Mower również- lecz na razie nieskutecznie.. Do wrestlerów podbiega Antoni Bryndza! "Rezerwowy" sędzia sprawdza stan wrestlerów.. Exel wstaje pierwszy... i brutalnie kopie Mind'a w twarz.. D Exel łapie Mowera za głowę i idzie z nim wzdłuż korytarza... Exel z Inverted DDT! Pinfall na podłodze korytarza... 1....2... kick out Mind Mowera! Exel po raz kolejny podnosi przeciwnika.. Mind jednak z Low Blow!.. Mower cofa się parę kroków do tyłu.... po czym rozpędza się i wykonuje trzymającemu się za krocze D Exelowi Spear! Mind podchodzi do nóg leżącego przeciwnika.. Lion Tammer!

 

Władimir Sharanovitz – To było tak zwane "Devil End".

 

Bryndza patrzy na reakcję Exela.. ten tymczasem..... poddaje się!!! (Zwycięzcą walki jest: Mind Mower)

 

Władimir Sharanovitz – Krótka, ale bardzo zgrabna walka.

 

Jan Kowalski – Tak... tak... zgrabna? Jak zwalka może być zgrabna?

 

Władimir Sharanovitz – Normalnie....

 

Jan Kowalski – Walka może być dobra, średnia, powalająca, niesamowita, zaskakująca i tak dalej.... ale zgrabna?

 

Władimir Sharanovitz (wskakując na stół) Pod papugami! Jest..... (Kowalski ściąga go stamtąd.)

 

Jan Kowalski – Odbija ci?

 

Władimir Sharanovitz – Przepraszam... poniosło mnie... proszę wszystkich moich fanów o wybaczenie. 

 

 

(Realizator pokazuje nam jakiś korytarz jakich wiele w krakowskiej hali. Widzimy wózek inwalidzki ze Snakiem na pokładzie, pilotuje Lukki.)

 

Snake – Yo! Yo! Yo!

 

Lukki – Nie mam pojęcia co do mnie mówisz. Nie rozumiem twojej mowy.

 

W tym momencie pojawia się Marco z FTW title. Gdy zauważa Snake’a jest zdziwiony.

 

Marco – To ten Yo!Yo!-Man jeszcze żyje?

 

Lukki – Cały i zdrowy. Zejdź z drogi bo cię rozjadę!

 

Marco – Buahahahah... Ty mi grozisz?

 

Syxx rzuca się na Lukkiego... powala go Clotheslinem...  rzuca go o ścianę, a następnie gdy już leży poprawia Elbow Dropem. Od ściany odrywa metalową rurę i zaczyna okładać nią Lukkiego po nodze. Wymierza mu około 20 strzałów w końcu przerywa.

 

Marco – No i jak ci teraz?

 

Lukki nie może wstać... zjawiają się sanitariusze, który zabierają Lukkiego. Marco zaś chwyta wózek inwalidzki.

 

Marco – Chodź Snake.... zwiedzimy halę. Bardzo ładna jest.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Przyszłość Snake’a nie jest zbyt ciekawa.

 

Władimir Sharanovitz – Jego sprawa.

 

 

(Widzimy jakiś korytarz oraz lustro wiszące na ścianie. Przed lustrem stoi Szakal i przykleja sobie plaster na łysinę.)

 

Szakal – Cholera jasna... dałem się zaskoczyć jak amator... kto mógł nasłać tego tłuściocha... czyżby Esmeralda? Będę musiał sobie porozmawiać z tą suką... nie mogę dawać się tak zaskakiwać.... (Szakal uśmiecha się tak jak on to tylko potrafi po dresiarsku) Walczę dzisiaj toną cruiserów... muszę być szybki? Jestem szybki? Czy jestem szybki? Jestem szybki! Jestem najszybszy! 

 

Dwukrotny EWF World Champion chce odejść, ale zauważa przemykającego się obok Józefa.

 

Szakal – Józef! Ty wąsata *urwo! Nie przywitasz się ze starym przyjacielem?

 

Pan Józef – Śpieszę się... panie Szakal.

 

Szakal – Śpieszysz się? Przecież jesteś na służbie! Masz przeprowadzić ze mną wywiad.

 

Pan Józef – W tej chwili jest to niemożliwe.

 

Były szef kotłowni chce odejść, Szakal próbuje chwycić go za kołnierz, ale nie sięga i Józef ucieka.

 

Szakal – Cholera jasna.... Miałem być szybki... a chyba nie jestem. Jak to jest możliwe?

 

(Wracamy w okolice ringu.)

 

 

Władimir Sharanovitz – Szybkość! Szybkość! To jest to! Szakal zjebał to!

 

Jan Kowalski – Wyrażaj się.

 

Władimir Sharanovitz – Wyrażam się przecież. Całkiem wyraźnie. Wszyscy rozumieją moją polszczyznę, prawda?

 

 

(Znów przenosimy się na zaplecze. Widzimy Syxxa kierującego wózkiem Snake’a. W pewnym momencie puszcza wózek, ten jedzie dalej i uderza w stos różnego typu beczek i kartonów. Marco robi głupią minę i poprawia ułożenie FTW title na swoim ramieniu.)

 

Marco – Snake.... najmocniej przepraszam.... to był wypadek... żyjesz? (podchodzi do niego)

 

Snake – Yo! Yo! Yo!

 

Marco – Cieszy mnie to. Jedziemy dalej... mają tu ciekawą kotłownię.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Przed nami walka, która wyłoni pretendenta do EWF World title. Czy będzie to Rottweiler? Czy może Bubba Ray?

 

 

 

Zwycięzca otrzyma EWF World title shot w ramach promocji młodych talentów:

Hardcore match:

Rottweiler vs Bubba Ray Dudley

 

 

 

Jan Kowalski – Dostaje informację, że ze względów marketingowych walka ta została przekształcona w Hardcore match.

 

Władimir Sharanovitz – To iście wzruszająca wiadomość. Hej sokoły omijajcie góry, lasy, doły... omijajcie....

 

Jan Kowalski – Już wystarczy.

 

Władimir Sharanovitz – Tak?

 

Jan Kowalski – Tak... w zupełności....

 

Rozbrzmiewa entrance theme Bubby Raya .. Nadchodzi Hardcore Ali B popychając przed sobą wózek z różnymi hardcorowymi przedmiotami Zaraz za nim spod FeliXtronu wybiega Rottweiler! .. Widownia wydaje z siebie ogromny heel heat. Bubba nie wie o co chodzi ... do czasu aż pada pod ciosem nadbiegającego od tyłu Rotta!

 

Jan Kowalski – Zwycięzca tej walki zmierzy się za tydzień z Kravenem bądź Sandmanem o EWF World title.

 

Rottweiler niszczy Bubbę zaraz za rampą .. Rottweiler ciągnie członka DP Crew w stronę ringu .. Po mocnym whipie Bubba uderza plecami o metalowe schodki ... Rott z nienawiścią w oczach zaczyna dusić leżącego byłego FTW Champa nogą ... Bryndza pokazuje żeby wrestlerzy weszli w końcu na ring.. Rott podnosi Bubbę i wrzuca go na ring .. Rottweiler idzie za przeciwnikiem .. Bubba jednak doskakuje do lin i uderza Neckbreakera ! Rottweiler pada na matę .. Bubba z Headbuttem w krocze wielkiego Rottweilera .. Bubba wchodzi na narożniki .. Rottweiler jednak podnosi się bardzo szybko .. Rott podchodzi do będącego w narożniku Bubby .. i wykonuje Aliemu B potężny SuperPlex ! Pin! 1....2.... kick out ! Rott podnosi Bubbę … Kopie go w brzuch .. Po czym wykonuje mocarnego Powerbomba !!! Ring aż drży w posadach ! Rott jednak nie decyduje się pinować .. Podnosi Bubbę i whipuje go do narożnika .. Tam z furią zaczyna okładać Bubbę ! Ali B aż siada w narożniku ! Hundermann zaczyna go dusić nogą !! Bubba nie może się wydostać , łapie pierwsze co ma pod ręką , a tym czymś okazuje się być jego wózek ! Bubba chwilkę tam majstruje po czym wyciąga rękę w rękawicy bokserskiej , którą oczywiście zaraz uderza Rotta w twarz ! Ten lekko się chwieje.

 

Jan Kowalski – Komedia nam się z tej walki robi.

 

Władimir Sharanovitz – Jaka komedia? Jaka komedia? To prawdziwy dramat! Nawet melodramat! Co ja mówię thriller obyczajowy ot co.

 

Jan Kowalski – Tak... to niesamowite...

 

Władimir Sharanovitz – Całkowity odlot. Rosjoooooooooo... ojczyzno moja.... ty jesteś jak..... jak to leciało w tym wierszyku?

 

Jan Kowalski – Zamilcz... zamilcz....

 

Bubba przybiera postawę boksera , uderza jeszcze kilka punchy na Hundermannie , a kiedy chce zadać decydujący cios .. Rott uchyla się i próbuje Pain-Killer'a jednak Bubba w ostateczności uderza Strong Uppercut'a w twarz Rotta ! Hundermann pada na ring zaś Bubba zdejmuje rękawice , z której wypadają dwie podkowy .. Bubba głupio się uśmiecha po czym schodzi z ringu i po chwili wrzuca na niego różne , niekoniecznie związane bezpośrednio z wrestlingiem rzeczy z wózka .. I tak na ringu znajdują się : trzy stoły , dwa krzesła , kilogram mąki , skrzypce , kendo stick , obroża dla mamuta , czyste płótno pod obraz oraz wazon z kwiatami ! Bubba zadowolony z siebie wchodzi na ring jednak momentalnie otrzymuje kopniaka w brzuch po czym Rott łapie go za głowę i wyrzuca z ringu pomiędzy linami !! Hundermann nie próżnuje .. Podnosi kija kendo i wraz z nim schodzi z ringu .. Gdzie Bubba coś majstruje przy wózku!

 

Władimir Sharanovitz – Co za walka! Co za walka! To jest walka! Walka nad walkami! To dach marzeń! Teatr marzeń!

 

Jan Kowalski – Najświętsza Panienko z Gwadelupy!

 

Władimir Sharanovitz – .... i broni Taffarel!!! Brazylia w finale mistrzostw świata!!

 

Jan Kowalski – O czym ty mówisz?

 

Władimir Sharanovitz – Tam podanie wprost na głowy Brazylijczyków! .... sprawiedliwości stało się zadość! Sprawiedliwości stało się zadość!

 

Jan Kowalski – Co?

 

Władimir Sharanovitz – Puścił bąka lewą stroną.

 

Rott chce uderzyć byłego FTW Champa jednak ten odwraca się trzymając w ręku świecący miecz! [coś al'a Star Wars] Bubba pokazuje Rottowi, żeby ten stanął do walki! Rottweiler uderza kendo stickiem w świecący się miecz .. I z przykrością stwierdza , że kendo stick się łamie! Bubba uderza Rotta mieczem w brzuch po czym poprawia mu w plecy! Hundermann leży na macie .. Bubba zaś wyciąga z wózka .. Taczkę! Stawia taczkę na rampie i podnosi Rotta .. Kilka razy uderza go w twarz po czym wykonuje Hard Scoop Slam wprost do taczki! Bubba ustawia dwa jakieś tam stoły opierając je o ring naprzeciw rampy .. przed nimi stawia jakieś krzesło równocześnie waląc nim Rotta w twarz ! Bubba podnosi taczkę i jedzie z nią wzdłuż rampy .. Po chwili zawraca i nabiera rozpędu , w ostatnim momencie puszcza taczkę , która uderza o krzesło powodując , że Rott wylatuje z niej i rozbija dwa stoły ustawione przez Bubbę! (mega cheer)  Ali B zadowolony z siebie wyciąga Rotta ze szczątek stołów i wturluje go na ring.. Sam też tam wchodzi i pinuje 1...2... kick out Rottweilera!

 

Jan Kowalski – Rott się dzielnie trzyma.

 

Władimir Sharanovitz – Tak...tak... ma wielkie przyrodzenie....

 

Jan Kowalski – Co?

 

Władimir Sharanovitz – Rottweiler już w przedszkolu bywał agresywny. Podobno pogryzł pluszowego misia.

 

Jan Kowalski – Z moich informacji wynika, że Rottweilerowi odbiło dopiero po jakimś wypadku.

 

Władimir Sharanovitz – Piłka stop! Piłka stop!

 

Bubba oczyszcza ring z wszelkich hardcorowych przedmiotów. Przybija Rottweilera z Leg Dropa, pin...1.....2.....kick out! Bubba nie może uwierzyć... kopie Hunderrmana na środek ringu.... tam bez wahania zakłada mu Elevated Crab.... Rott nie daje po sobie poznać uczucia bólu... próbuje sięgnąć lin... Bubba jednak nie chce mu na to pozwolić... Rottweiler wyciąga ręce w stronę lin... sędzia cały czas pyta się go czy ma zamiar się poddać... Rott kręci przecząco głową... próbuje wstać, albo odwrócić ten cały submission move... Bubba Ray jednak nie pozwala mu na to i tylko zaciska cios.... zaciska i zaciska.... na twarzy Rotta pojawiają się przez chwilę jakieś oznaki bólu, lecz Hunderrman szybko zwalcza je w sobie. Próbuje doczłapać się do lin.... Rottweiler próbuje się wydostać... jednak za bardzo mu to nie wychodzi.... stara się coś zrobić, ale jakoś nic mu nie wychodzi.... stara się i stara.... no i Hunderrman wyraźnie się postarał bowiem udaje mu się odwrócić tego Elevated Craba w Ankle Lock i teraz to Bubba Ray ma problem...

 

Władimir Sharanovitz – Sprytna akcja! Sprytna akcja! Co za spryt! Psi spryt! Hau! Hau! Zupełnie jak psy Husky!

 

Jan Kowalski – Ty sam jesteś taki Husky.

 

Władimir Sharanovitz – Ja? Mam w sobie coś z wilka! Zawsze to czułem! Moja familia pochodzi z Kijowa. W 1234 roku byliśmy jedną z wielu linii Rurykowiczów.

 

Jan Kowalski – To takie wzruszające.

 

Władimir Sharanovitz – Kiedyś myślałem, żeby nakręcić film na ten temat, ale rosyjskie ministerstwo kultury nie chciało dać pieniędzy.

 

Jan Kowalski – Dobrze zrobiło... ale w sumie jakby dali.. to może by cię tu nie było.... 

 

Rottweiler chwilę niszczy jeszcze kostkę Bubby... niespodziewanie jednak puszcza. Zamiast tego zakłada mu Outlaw Cloverleaf [patrz roster]. Bubba szaleje z bólu... Rottweiler jest jak w transie i nie chce przerywać... Bubba próbuje się wydostać, jednak bezskutecznie... sędzia pyta się go czy życzyłby sobie poddać się... Dudley walczy z bólem i kręci głową, że nie... próbuje zbliżyć się do lin.... Hunderrman próbuje go odciągnąć na środek ringu, jednak Bubba swoje waży i Rottowi bardzo trudno jest temu podołać.... Ali B zbliża się co raz bliżej lin.... zbliża się.... zbliża.... i w końcu udaje mu się sięgnąć! (cheer) Rott trzyma go jeszcze chwilę w uścisku, sędzia liczy do trzech i Hundermann zmuszony jest puścić. Rott jednak nie zraża się, podnosi rywala i serwuje mu Backbreaker... znów go podnosi i kolejny Backbreaker... znów go podnosi i tym razem uderza na nim Stomachbreaker... Bubba powoli wstaje.... Rott chwyta go i uderza Powerslam..... pewny siebie pinuje rywala.....1......2......kick out!! Rott nie może uwierzyć.... Wrzuca Bubbę do narożnika, rozpędza się i przygniata go Splashem..... Następnie chwyta go za rękę i rzuca w okolice środka maty. Podchodzi do niego, pomaga mu wstać... zachodzi go od tyłu i skacze mu na plecy jednocześnie wykonując Dog’s Sleeper...... Bubba natychmiast pada..... Rott zaciska diabelski uścisk.... Dudley próbuje się wydostać.... jednak nie jest wstanie przy naporze takiego cielska.... ostatnia szansa to sięgnięcie lin.... próbuje się jakoś do nich doczłapać... jakoś nie wychodzi.... Rottweiler jednak sam z niego schodzi..... chwyta go za gardło....podchodzi z nim do narożnika..... próbuje Chokeslama..... jednak Bubba kopie go w brzuch i uderza Neckbreakera... Rott szybko wstaje, ale otrzymuje kolejnego kopniaka..... Bubba chwyta go za gardło i Chokeslamem rzuca go prosto w słupek narożnika!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Ta walka to dziwne połączenie. Na początku mieliśmy Hardcore match.... później widzieliśmy normalny brawl.... następnie różnego typu submission move’y....

 

Władimir Sharanovitz – Spogląda na wiatr na progu.... parabola lotu Rottweilera po tym Chokeslamie była zadowalająca.... jednak nie wyszło mu... zawiódł oczekiwania i w ogóle głupio wyszło.

 

Jan Kowalski – Co ty nie powiesz.

 

Władimir Sharanovitz – Ja wszystko powiem. Jak ładnie poprosisz to zaśpiewam ci: wlazł kotek na płotek po rosyjsku.

 

Jan Kowalski – Lepiej nie.

 

Władimir Sharanovitz – To po czesku: Wlazło się kłetowi na płeta...

 

Jan Kowalski – Koniec! Nie chcę tego słuchać!

 

Władimir Sharanovitz – Nie to nie.

 

Publiczność cheeruje.... Bubba świętuje.... były EWF FTW Champion podnosi rywala i chce kopnąć go w brzuch, ale on chwyta jego nogę, obraca go i wykonuje Dragon Suplex. Następnie chce mu założyć Outlaw Cloverleaf, Bubba jednak nie daje się i uderza na Hunderrmanie Low Blowa. Bubba czeka aż jego psi rywal wreszcie wstanie, bowiem chce wykonać mu jakąś wersję DDT... Gdy Rott wstaje następuje jednak jakąś korekta planów, bowiem Dudley wykonuje Dropkicka, prawie natychmiast podnosi rywala i uderza mu Evenflow DDT. Następnie Ali B szybko wchodzi na narożnik i skacze z Moonsaultem. Pin.....1.........2.........kick out!!! Bubba Ray Dudley po prostu nie może uwierzyć....  Staje nad rywalem i okopuje go. Pomaga mu wstać, Irish Whip i Hiptoss. Rottweiler natychmiast wstaje, Bubba wykonuje następnego Hiptossa. Następnie podbiega do niego i Leg Drop. Wstaje i kolejny Leg Drop. Podnosi Rottweilera, chce wykonać Crucyfix Powerbomba, ale Rott się za bardzo nie daje.... obaj wrestlerzy stoją naprzeciw siebie... Rott szarżuje na Bubbę Clotheslinem..... ten jednak uskakuje... niespodziewanie znajduje się za plecami rywala i uderza Hiroshima Bomb [Bubba Bomb], pin.......1...........2.........3!!! (Zwycięzcą i zdobywcą EWF World title shotu jest: Bubba Ray Dudley!)

 

Jan Kowalski – Jezusie Nazarejski! To był szok! Szok! Kto by się spodziewał.... Bubbie udało się pokonać Rottweilera.

 

Władimir Sharanovitz – Na warzywne mistrzostwa już przyszedł czas, wygra ten kto witamin więcej ma, jako pierwsze marchewki podążą w bój, co za siłaaa... najlepiej wiosłuje i płynie w dal zielony groszek - mówię wam!

 

Jan Kowalski – Kolejny odcinek głupoty Sharanovitza...   

 

 

(Realizator przenosi nas do biura Prezydenta EWF. Widzimy Esmeraldę Martinez z nogami na stole przeglądającą jakieś kolorowe czasopisma, na jej czole dostrzegamy opatrunek – skutek ostatniego ataku Szakala. Niedaleko poniewiera się Dagmara Zielińska. Słychać pukanie do drzwi.)

 

Esmeralda Martinez – Petruello! Sprawdź kto to... może to Szakal? Mam się katapultować?

 

Dagmara Zielińska – Nie możliwe panienko...Szakale nie pukają.

 

Esmeralda Martinez – Faktycznie. To wpuść tego kogoś czymkolwiek on jest.

 

Petruella otwiera drzwi i do biura wchodzi dawno nie widziany Monk! (cheer)

 

Esmeralda Martinez – Zamawialiśmy księdza?

 

Dagmara Zielińska – Nie, ale....

 

Esmeralda Martinez – Więc czego chce? Udzielić mi ostatniego namaszczenia? Ja jeszcze żyje. Łysol mnie nie zabił.

 

Dagmara Zielińska – Nie, on....

 

Esmeralda Martinez – Pewnie zbiera na biednych... dobrze, że nie jesteśmy w Poznaniu bo bym się bała.

 

Dagmara Zielińska – Tamten z Poznania wolałby raczej odwiedzić Game’a. Panienko.... to jest Monk.... on tu walczy.

 

Esmeralda Martinez – Serio? Pobłogosław mnie ojcze! (Martinez wskakuje na stół.)

 

Monk – Widzę, że tu jest gorzej niż było kiedyś. To ja nie będę przeszkadzał.... pamiętajcie by mnie wepchnąć do jakieś karty.

 

Zdezorientowany mnich wychodzi.

 

Esmeralda Martinez – Ojcze! Ojcze! A błogosławieństwo? (Pani Prezydent schodzi z biura.) Chyba przejdę na prawosławie.

 

Dagmara Zielińska – Panienka sama go wystraszyła.

 

W tym momencie wylatują drzwi z zawiasów i do biura wpadają Super Crazy oraz Dark Avenger.

 

Esmeralda Martinez (wyraźnie ucieszona) Gumowy! Gumowy! Dawno cię nie widziałam poczciwy człowieku. Jak ta rogi?

 

Dark Avenger – Może pani Prezes dotknąć jak chce. (Avenger nadstawia rogi, Martinez już chce sięgnąć, ale Dagmara jej przerywa.)

 

Dagmara Zielińska – Nie mam czasu panienko na takie zabawy. Mówcie czego chcecie.

 

Dark Avenger – No, więc w przypadku jeślibyśmy nie wygrali dzisiaj Tag Team titles.

 

Super Crazy – Co jest raczej niemożliwe i nierealne.

 

Dark Avenger – Prosimy panią Prezes o drobną przysługę. Dla mnie EWF World title shot….

 

Super Crazy – …. a dla mnie shot na FTW title.

 

Esmeralda Martinez – Hmmm…. Dobra.…. main-eventem następnej gali będzie walka: World Champion vs Dark Avenger vs Bubba Ray... a ty śmieszny człowieku.... otrzymasz walkę z El Satanico, D Exelem i Monkiem. 

 

Super Crazy – Tak nisko upadłem.

 

Esmeralda Martinez – Oprócz tego... wrestler, który przegra w dzisiejszym main-evencie za tydzień otrzyma FTW title shot. Dziękuje... dziękuje.... możecie spadać.

 

Uradowany Gumowy i smutny Crazy wychodzą. Jednakże przez miejsce, gdzie kiedyś znajdowały się drzwi wchodzi jakiś Funkcjonariusz GRU.

 

Dagmara Zielińska – Czego tu? Nikt nie nauczył cię pukać?

 

Funkcjonariusz GRU – Zapukałbym jakbyście drzwi tu miały.

 

Dagmara Zielińska – Faktycznie... lekki przeciąg się zrobił. Czego chcesz?

 

Funkcjonariusz GRU – Imperator EWF: Game wzywa pannę Esmeraldę Martinez i Dagmarę Zielińską o nieokreślonym stanie cywilnym na rozprawę lustracyjną, która odbędzie się przed main-eventem.

 

Dagmara Zielińska – Co? Nas lustrować mu się zachciało? Nas? Wojowniczki o demokrację?

 

Esmeralda Martinez – Facundo wzywa mnie? Przecież to ja wyeliminowałam Rokossowskiego z EWF... i jestem podejrzana?

 

Funkcjonariusz GRU – Ja tu tylko doręczam zawiadomienia.

 

(Jednakże za późno to powiedział, bowiem na jego głowie rozbiła się chińska waza z dynastii Cing. Wracamy w okolice ringu.)

 

 

Jan Kowalski – To skandal, że Esmeralda, która uratowała nas od czerwonej zarazy oskarżana jest o współpracę z reżimem, a taki Kraven jest uniewinniany, a jego teczka pali się w kominku komercyjnego idioty.

 

Władimir Sharanovitz – Hejże he! Hejże ha!

 

Jan Kowalski – Co?

 

Władimir Sharanovitz – Nie śmiej się nigdy z Game’a. On miał bardzo kiepski początek sezonu.. został szczęśliwym ojcem. No i cały czas znosi go na tą lewą stronę... znosi oj znosi....

 

Jan Kowalski – Co? Jak? Gdzie? Kto?

 

Władimir Sharanovitz – Tak…tak... a taki Mind Mower dla przykładu... Ja go znam, często z nim rozmawiam po..., przed...to proszę państwa bardzo fajny chłopak, sympatyczny, dowcipny, taki wesoły i szalenie utalentowany.

 

Jan Kowalski – Tak... jasne.

 

Władimir Sharanovitz – Oby miał na dole dobre wiatry!

 

 

(Przenosimy się do biura lustracyjnego, czyli rezydencji Game’a. Widzimy Dziecko Komercji wśród różnego typu dokumentów, oraz siedzącego na kanapie i poprawiającego ułożenie World title na ramieniu Kravena.)

 

Kraven – Ja nie wiem czy to wygląda logicznie, że lustrujemy takich ewidentnych wrogów Rokossowskiego. Wiesz... Martinez, Zielińska i tak dalej.

 

Game – Wałęsę też lustrowali, a czy wyglądało to logicznie? Trzeba oczyścić EWF z komunistów. Za chwilę odwiedzi nas kolejny petent.

 

Drzwi otwierają się i do biura wchodzi Marco, powoduje to cheer publiczności. Syxx widząc Kravena poprawia ułożenie FTW title na ramieniu.

 

Game – Kraven... przywitaj się z synkiem.

 

Kraven – Już ci mówiłem, że on....

 

Game – Nie wypieraj się. Prawda przede mną się nie ukryje. Oczy ma po tobie i ten parszywy uśmiech jakby ci z gęby zdjęli. (pauza) O mój Boże!!

 

Kraven i Marco są zdziwieni. Dziecko Komercji podchodzi do Syxxa i zdejmuje mu z ramienia FTW title.

 

Marco – Ejjj! Zaraz!

 

Game (kładąc sobie FTW title na ramię) Kraven.... Kraven.... co z ciebie za ojciec? Pozwalasz się dziecku bawić metalowymi, groźnymi czy nawet niebezpiecznymi przedmiotami?

 

Kraven – Czy ty nigdy nie pojmiesz, że on....

 

Game – Przestań... Esmeralda zapisała nas kiedyś na kurs rodzicielstwa, fakt faktem że cały prawie przespałem... ale coś zapamiętałem.... nie powinieneś dawać dziecku takich zabawek. To niebezpieczne! Pomyśl co by się stało jakby to połknął?

 

Marco – Ej ty komercyjny skurwielu....

 

Game – Słyszałeś to? Słyszałeś? W obecności dorosłych klnie! Skandal! Co z ciebie za ojciec? Chłopczyku gdzie jest twoja mamusia?

 

Marco – Oddawaj pas.

 

Game – Jaki zadziorny. Patrz Kraven... pokażę ci jak być prawdziwym ojcem.... (Szef GRU podchodzi do jakiejś szafy i wyjmuje z niego czerwony balonik oraz jakieś dwa kawałki papieru, jeden kawałek wręcza jeszcze niedawnemu FTW Champowi, a drugi aktualnemu World Champowi. Syxx przy okazji zarobił jeszcze balonik.) To są bilety do cyrku! Pójdziecie tam razem.... rodzinna atmosfera.... wata cukrowa... kukurydza... słyszałem, że dzieci lubią zwierzątka.

 

Marco (przebijając balonik) Mnie to nie bawi.... zaraz ci pokażę co o tobie myślę.

 

Game – Agresywne dziecko.... hmmm.... Pokaż szczękę... zobaczymy czy już ząbkowałeś....

 

Dziecko Komercji podchodzi do Syxxa z zamiarem przyjrzenia się jego uzębieniu, ale ten nie wytrzymuje i przypierdala mu potężnym Clotheslinem! (mega cheer) Game przelatuje nad swoim biurkiem i roztrzaskuje się na modelu żaglowca z XIX wieku. Marco wychodzi z biura. Kraven podchodzi do biura i spogląda się na podnoszącego się towarzysza.

 

Kraven – Dostałeś za swoje. Może teraz zrozumiesz, że to nie był mój syn.

 

Game (wrastając) Jest dobry.... ma to po tobie.... Teraz jestem prawie pewien, że jesteś jego ojcem.

 

Kraven – Nienawidzę tego kraju! Nienawidzę!

 

(Kraven wychodzi z biura zostawiając Game’a samego. Wracamy na ring.)

 

 

Władimir Sharanovitz – Marco ma błyskawiczne uda...

 

Jan Kowalski – Znowu bredzisz?

 

Władimir Sharanovitz – Nie jestem Breżniewem.

 

 

(Realizator przenosi nas w jakieś inne miejsce hali. Słychać pukanie do szatni Sandmana. Ten otwiera ją i widzi napis "I.C.O.N.".)

 

Sandman – Coś chciałeś konkretnego, czy przyszedłeś posprzątać?

 

Bubba Ray – Ay Yo!

 

Sandman – Doprawdy, nie rozumiem tego języka ulicznego.

 

Bubba Ray – Że co?

 

Sandman – Że nie rozu...

 

Bubba Ray (przerywając mu) Że co? (przerywając mu)

 

Sandman – Powie...

 

Bubba Ray (ponownie mu przerywa) Że co?

 

Sandman (nieco zdezorientowany) .....?

 

Bubba Ray – Może potrzebujesz przypomnienia, aiigh? Obiecywałeś mi tomy swoich wspomnień wraz z autografem za atak na Kravenie. Do dziś ich nie otrzymałem.

 

Sandman – Zwyk...

 

Bubba Ray – Nie skończyłem! Co masz na swoją obronę?

 

Sandman (niepewnie) Nic?

 

Bubba Ray – Tak jak myślałem. Ława przysięgłych wydała wyrok – Winny.

 

(W tym momencie Bubba Ray przywalił mu już nieco zakrwawioną deską z drutem kolczastym - przyjacielem każdego hardcorowca. Wracamy w okolicę ringu.)

 

 

Jan Kowalski – Potraktował go całkiem niemiło.

 

Władimir Sharanovitz – Bubba Ray to mistrz ciągnięcia. Bubba zapętlił się w kwadraturę koła. Ten dobrze skoordynowany automatyzm rozpada się.

 

Jan Kowalski – Na szczęście przyszedł czas na walkę o Tag titles.

 

 

 

EWF Tag Team Championship:

Triple Tag Ladder match:

Marco & Tool (c) vs Szakal & Tanatos vs Super Crazy & Dark Avenger

 

 

 

Jan Kowalski – Już za kilkadziesiąt minut przekonamy się czy Devil’s Pact czyli Marco i Tool są wstanie obronić swoje Tag titles. Jest wiele pytań bez odpowiedzi dotyczących tej walki. Czy Tanatos i Szakal są wstanie współpracować ze sobą i tym samym zdobyć Tag titles... No i ta zagadkowa, wybuchowa mieszanka: Dark Avenger i Super Crazy. Stoczyli ze sobą mnóstwo walk.... czy także oni będą wstanie się zjednoczyć by sięgnąć po EWG Tag Team titles? Przekonamy się już za chwilę!

 

Władimir Sharanovitz – Tak! Tak! Szykuje się szlachetny bój! Rycerze trzeeeeej!

 

Jan Kowalski – Jezusie Nazarejski....

 

Rozlega się „Brood theme”... publiczność szaleje i jest ogólnie ogromnie szczęśliwa, słychać chanty: Devil’s Pact, Devil’s Pact. Na ring przy swoim wybajerzonym wejściu przychodzą aktualni Tag Team Champions czyli: Marco i Tool.

Muzyka zmienia się w Offspring – „Self Esteem”... publiczność wstaje z miejsc i wyraża swoją dezaprobatę. Spod FeliXtronu wychodzi Szakal. Słysząc heel heat uśmiecha się tak jak on tylko umie po dresiarsku i drapie się po łysinie. Radosnym krokiem wkracza na ring.

Gasną światła.... zaczyna grać Lacrimosa – „Darkness”..... światła zapalają się, a na ringu staje Tanatos. Sędzia musi go powstrzymywać by nie rzucił się na Szakala i go nie zamordował na miejscu.

Gra Winner Takes It All" - Sammy Hagar i spod FeliXtronu wychodzi sławny Darek Avenger. Publiczność jest wyjątkowo przychylnie do niego nastawiona czego on sam nie może pojąć. Gumowy szybko wchodzi na ring, a publiczność nadal wydaje z siebie lekki cheer.

Uderza „My Way” i Limp Bizkit... znowu bardzo duży cheer i na ringu po krótkiej chwili umieszcza się Super Crazy.

 

Władimir Sharanovitz – Walka! Walka! Walczcie za honor! Za braterstwo! Za pokój na świecie!

 

Jan Kowalski – To takie romantyczne.

 

Władimir Sharanovitz – Romantykiem to ja jestem w środy. To była akurat Młoda Polska.

 

Jan Kowalski – To straszne.

 

Trzy teamy są już w swoich narożnikach .. Nie wiadomo kto ma rozpoczynać .. Marco i Tool ostatecznie wychodzą poza liny tauntując do publiczności .. Z jednej strony walczy Szakal .. Tanatos ze skwaszoną miną wychodzi poza liny .. Na drugim końcu ringu staje Super Crazy .. Rozgrzewając się zachęca publiczność do dopingu .. Na ring wchodzi też Tool , który staje w narożniku Devil's Pact i uśmiecha się .. Tym czasem Crazy rusza na Szakala ! Uderza szybkiego Clothesline'a , kilka European Uppercutów , kilka Lariatów .. Szakal jest trochę oszołomiony , Crazy wykorzystuje to , whipuje Szakala na liny i wykonuje High Leg Clothesline ! Crazy powoli wstaje .. Podnosi Szakala i próbuje coś mu wykonać jednak Łysy odpycha Crazy’ego po czym ścina go potężnym Clotheslinem ! W ty momencie do akcji wkracza Tool .. Tag Champion kilka razy uderza Szakala w plecy po czym odbija się od lin .. Jednak Łysy łapie go za szyje .. Phantom jednak kopie Szakala prosto w krocze ... Łysy pada na kolana .. Tool szybko bierze rozbieg i Low Dropkickiem trafia w twarz byłego 2x World Champa ! Tool podnosi Crazy’ego jednak ten uderza kilka punchy po czym dynamiczny whipin i piękny Frankenstainer na Toolu !! Phantom pod wpływem tej akcji sturluje się z ringu ! Crazy odbija się od lin i Cross Body Blockiem atakuje Szakala jednak ten przytrzymuje sobie cruisera , podchodzi z nim do swojego narożnika i kładzie Crazy’ego na poduszkach .. Pokazuje Tanatosowi , że on jeszcze chce walczyć jednak Pan Ciemności klepie Szakala w plecy .. Tag ! Szakal uderza kilka razy łokciem Crazy’ego i schodzi niechętnie z ringu .. Tanatos łapie leżącego na linach Crazy’ego za szyje po czym wynosi go do góry w Liftin Chokehold !! Po chwili duszenia Super Wariat ląduje na narożniku .. Tanatos pokazuje , że chce wykonać jakąś akcję z narożnika jednak Szakal uderza Crazy’ego w plecy i Super spada na ring .. Tanatos patrzy ze zdenerwowaniem na Łysego po czym podnosi Wariata, whipuje go na liny i ścina potężnym Big Footem ! Tanatos odwraca się i wyłapuje Missile Dropkick od Toola! Phantom szybko wstaje jednak powala go Avenger , który niespodziewanie znalazł się w ringu .. Sędzia jednak wywala Gumowego do narożnika .. Tool powoli się podnosi .. Widzi , że podnosi się także Crazy więc podbiega do niego , uderza kilka punchy po czym Clotheslinem wywala Supera z ringu ! Tool odwraca się .. A Tanatos niespodziewanie łapie go oburącz za szyję i 'wrzuca' cruisera do narożnika!

 

Władimir Sharanovitz – Do narożnika! Do narożnika! Do narożnika! O mój Boże! On go wrzucił do narożnika! Do narożnika!

 

Jan Kowalski – No i co z tego? No i co z tego?

 

Władimir Sharanovitz – Jak to co? On go wrzucił do narożnika! Do narożnika! Do narożnika!

 

Jan Kowalski – Z tobą nie da się prowadzić rozbudowanego dialogu.

 

Władimir Sharanovitz – Właśnie! Ale to było niesamowite! Nie widziałem, żeby ktoś tak wpadał do narożnika! Do narożnika!

 

Tam uderza kilka Knee Hitów , Elbow Hitów , a na koniec bierze rozbieg i dobija Toola Clotheslinem .. Phantom chwieje się na nogach , tym czasem Crazy taguje Avengera , który bierze rozbieg , wybija się gdzieś na środku ringu i wbija Toola Spearem z powrotem do narożnika !!! Tanatos łapie za głowę zadowolonego Avengera i whipuje go na liny po czym próbuje Back Drop jednak Gumowy kontruje ze Spinning Neckbreakerem !! Avenger uderza kilka Uppercutów na Toolu po czym whipuje go do przeciwległego narożnika .. Tam sadza cruisera na poduszkach po czym wchodzi na drugą linę .. Jednak Tool zrzuca go tam jakoś. Pan Ciemności whipuje Toola do narożnika .. Tam łapie go za szyję jednak Tool uderza kilka punchy .. Tanatos nadal trzyma cruisera za szyję , Tool wchodzi sobie na narożnik , przechodzi parę kroków po linie , nadal będąc trzymanym za szyję przez Tanatosa .. Po czym skacze ze Springboard Hurricanraną!! Tool chce stagować Syxxa , jednak odciąga go Avenger .. Gumowy whipuje Phantoma do narożnika , w którym stoi Crazy .. Super klepie Gumowego w łapkę po czym od razu wykonuje Jumping Tornado DDT ! Crazy bierze rozbieg i uderza Flying Lariat na wstającym Tanatosie , ten chwile chwieje się na nogach po czym obiera się o liny .. Sytuacje wykorzystuje Szakal , który klepie Pana Ciemności w plecy i ładuje się na ring ! Po chwili ścina potężnym Clotheslinem Crazy’ego , a następnie uderza Elbow Hit na biegnącym w jego stronę Toolu !! Szakal stoi nad dwoma leżącymi cruizerami .. Następnie podnosi ich obu za głowy i uderza je o siebie ! Po chwili po raz kolejny podnosi Toola i Crazy’ego jednak Ci w nagłym przypływie sił kopią jednocześnie Szakala w brzuch po czym whipują go razem na liny i wykonują Double Clothesline, Szakal schyla się , odbija od przeciwległej liny , sam próbuje zgarnąć obu wrestlerów za jednym Clotheslinem jednak teraz Phantom i Super schylają się , Szakal znów odbija się od lin i wyłapuje Double Dropkick !! SUpe Crazy taguje Avengera , a Tool Syxxa!

 

Jan Kowalski – Świeża siła!

 

Władimir Sharanovitz – Zawsze świeżo, zawsze sucho, zawsze pewnie!

 

Jan Kowalski – Chyba coś pokręciłeś.

 

Władimir Sharanovitz – Popatrzyłem na niego z góry i mówię do siebie: dlaczego rozmawiam z tym psem?

 

Jan Kowalski – Co?

 

Władimir Sharanovitz – Zamerdał ogonem, a ja uciekłem..... eeee..... Ładne oczy masz, komu je dasz... takie ładne oczy...

 

Jan Kowalski – Dziękuje. Wreszcie ktoś mnie docenił.

 

Tym czasem Avenger i Marco na zmianę obijają Szakala ! Łysy próbuje 'wrócić' jednak otrzymuje strzała od Avengera , a Marco wykonuje mu Sick Fucktor [ X Factor ] ! Marco kopie Szakala , a Avenger łapie go od tyłu po czym wykonuje Back Drop jednak Syxx spada do tyłu na nogi po czym wykonuje Half Nelson Tiger Suplex !!! Marco szybko wstaje i chce zejść z ringu w poszukiwaniu drabiny jednak Szakal potrąca linami , które uderzają Syxxa .. Marco zawisa na nich , Szakal zaś wykonuje my Sling Shot Suplex !! Syxx zwija się na macie .. Szakal tym czasem odwraca się w drugą stronę i wyłapuje Clothesline od Avengera ! Gumowy woła coś najpierw do Tanatosa , a gdy ten chce wejść na ring i powstrzymuje go sędzia Avenger wyzywa Toola , Phantom natychmiast pakuje się na ring , Avenger dostaje Standing Dropkick pod wpływem którego Ave wylatuje z ringu , Tool chce wrócić na miejsce jednak Crazy uderza na nim Spinning Heel Kick i Tool również wylatuje z ringu ! Po chwili Crazy dołącza do zawodników rozbitych na macie po Superkicku od Syxxa ! Marco chce wyjść za ring jednak po raz drugi powstrzymuje go Szakal ! łysy whipuje cruisera na liny i chce uderzyć Big Foot ale Marco kopie go w brzuch i wykonuje szybkie The Pandemonium [ patrz roster ] ! Marco wstaje jednak po chwili pada po bliskim spotkaniu czwartego stopnia z drabiną wrzuconą na ring przez Gumowego Mściciela ! Avenger wchodzi na ring i rozkłada drabinę jednak szybko zajmuje się nim Tool ! Phantom uderza Last Word [ DVD Front Slam ] .. Jednak Phantoma po chwili 'zdejmuje' Crazy z Jumping Calf Kick !  Crazy zaczyna szybko wchodzić po drabinie ale w ostateczności Szakal potrąca ją i Crazy spada na liny i zawisa na nich ! Sędzia wreszcie kończy siłować się z Tanatosem i odwraca się .. Widzi wszystkich wrestlerów .. Wygania z ringu Avengera i Toola .. Szakal podnosi Syxxa i whipuje go na narożnik , a kiedy Marco odbija się od poduszek Szakal wykonuje Back Drop !! Marco spadając uderza plecami o leżącą drabinę !! Syxx sturluje się z ringu .. Szakal widzi , że Crazy ledwo trzyma się na nogach .. Podchodzi więc do niego i whipuje go na narożnik Tanatosa .. Po chwili taguje swojego "PARTNERA" .. Pan Ciemności obija chwilkę Crazy’ego w narożniku po czym łapie go za głowę i przeciera nią po linie ! Crazy pada trzymając się za twarz .. Tanatos podnosi go , whipuje na liny i uderza mocarnego Big Foota ' pod wpływem którego Crazy odlatuje z powrotem na liny i wypada z ringu ! Wtedy na ring wchodzi Avenger i uderza Bulldog Slam na drabinę Tanatosowi !! Pan Ciemności leży jakiś taki nieprzytomny .. Avengera wygania z ringu sędzia .. Tym czasem poza ringiem Marco podnosi Crazy’ego i wykonuje mu How High [ Torture Rack into Piledriver ] ! Syxx wchodzi na narożnik i taguje przy okazji Toola , sam zaś skacze na Tanatosa z Diving Leg Dropem ! Marco ewakuuje się z ringu .. Tool podnosi zamroczonego Tanatosa i whipuje go na narożnik .. Sam podnosi drabinę i układa ją na Tanatosie .. Bierze rozbieg jednak Szakal podchodzi do tego narożnika i uderza drabiną w lecącego Toola ! Tanatos dziękuje "partnerowi" po czym bierze drabinę i układa ją na linach .. Podnosi Toola i sadza go na tejże drabinie .. Po chwili sam też na nią wchodzi .. I wykonuje Toolowi Top Rope Jackhammer !! Tool staje się nieobecny na kilka chwil zaś Tanatos dostaje masywnego Ladder Shota od Crazy’ego ! Super Wariat wskakuje na drabinę ustawioną wcześniej przez Tanatosa i skacze na samego Pana Ciemności z 5 Star Frog Splash !! Crazy po chwili taguje Avengera ! Gumowy szybko rozstawia drabinę po czym chce wejść na górę ale Tool wchodzi z drugiej strony .. Wybucha brawl , Avenger , mniej zmęczony , wygrywa .. Po chwili łapie Toola za włosy i uderza jego głową o drabinę .. Tool chwieje się , Avenger mu pomaga i Tool spada prosto na drabinę leżącą na linach !! Gumowy zadowolony z siebie chce sięgnąć po pasy jednak Tanatos odpycha drabinę i Avenger spada z wielkim impetem na ring !! Pan Ciemności taguje Szakala .. Razem wchodzą po drabinie jednak Crazy i Marco wykonują w jednym momencie Springboard Dropkick w drabinę , która oczywiście się przewraca , a Tanatos i Szakal rozbijają się poza ringiem !! Marco i Crazy zaś biorą rozbieg i skaczą na Pana Ciemności i Łysego z Corkscrew Plancha'mi!! Na ring wchodzi Tool .. Avenger również się podnosi .. Lock Up ! Żaden nie może uzyskać przewagi , w końcu Ave whipuje rywala na liny jednak Tool odbija się od nich i wykonuje Lionsault ! Avenger chwilkę leży , Tool zdejmuje drabinę z narożnika po czym rozstawia ją przy narożniku .. Podnosi Avengera , whipuje go na liny i próbuje Clothesline’a jednak Ave uchyla się i wykonuje Neckbreaker!! Tym czasem poza ringiem Crazy powala Tanatosa i Szakala strzałami drabiną ! Marco wchodzi na ring i uderza Nail In Tha Coffin na Avengerze ! Devil's Pact wchodzą na przeciwległe drabiny .. Po chwili tauntowania Marco skacze na Avengera z Overfleet [ 5 Star Frog Splash ] , a Tool z Diving Leg Drop !! Marco powoli wstaje jednak dostaje od razu kopa w brzuch i Ground Zero [ Double Arm DDT ] od Crazy’ego !! Syxx sturluje się z ringu ! Tool zaś zaczyna brawlować z Dożywotnim TV Champem .. Jednak na ring wchodzą Tanatos i Szakal .. Uderzają oni kilka razy brawlujących wrestlerów , whipin na liny i próba Clothesline’ów jednak Tool uchyla się i wykonuje Low Dropkick Tanatosowi tak , że ten zawisa na drugiej linie , a Crazy uderza zwinnie Jumping Tornado DDT ! Tool korzysta z ustawienia Tanatosa i ładuje mu 6-1-9 !!

 

Jan Kowalski – Jak na razie ta walka nie ma zdecydowanego faworyta.

 

Władimir Sharanovitz – Dobry Boże! To on! On!

 

Jan Kowalski – Kto? Kto?

 

Władimir Sharanovitz – Tam! Na trybunach! To on!

 

Jan Kowalski – Ale kto?

 

Władimir Sharanovitz – Człowiek! Człowiek!

 

Jan Kowalski – Weź ty się utop.

 

Tool i Crazy rozstawiają bardzo wysoką drabinę na środku ringu i zaczynają się po niej wspinać .. Jednak Crazy w porę uderza kilka punchy na Toolu , który chwieje się przez chwilkę .. Crazy korzysta z tego , zeskakuje z drabiny , wchodzi z drugiej strony i chce wykonać Crazy Slam z drabiny jednak Tool odbija się nogami od drabiny i wykonuje Bulldoga tak , że Crazy uderza szyją o liny , a Phantom wypada z ringu i rozbija się na matach !! Do drabiny dobiega Dark Avenger ! Zaczyna się po niej wspinać jednak Marco ściąga go za gumowy kombinezon i uderza Snap DDT !! Avenger sturluje się z ringu ! Tool poza ringiem ustawia drabinę opierając ją jednym końcem o ring , drugim o barierki .. Na ringu zaś Marco zaczyna wchodzić na drabinę ! Kiedy jest już bardzo wysoko i ma pasy na wyciągnięcie ręki .. Szakal wkłada sobie głowę między jego nogi i wykonuje mu naprawdę mocarnego Powerbomba poza ring na drabinę , którą ustawiał Tool , i która właśnie poszła się jebać pękając w pół pod wpływem tego Powerbomba !! Tanatos i Szakal ustawiają dwie drabiny niedaleko siebie .. Po czym trzecią ustawiają na pozostałych dwóch tworząc w ten sposób taki jakiś mostek! Tool wskakuje na ring i na spółkę z dopiero co przebudzonym Crazym zaczynają obijać Szakala Tanatos zaś sprytnie korzysta z sytuacji i wchodzi na mostek ! Jednak nie zauważa Avengera , który stoi zaraz za nim!! Gumowy puka Tanatosa w ramię , a kiedy ten się odwraca Ave łapie go za szyję ... Próbuje Chokeslam jednak Pan Ciemności uderza go kilka razy w twarz .. Po czym sam łapie Avengera za szyję !!! I wykonuje mu Chokeslama z mostka na ring!!! Tanatos zadowolony chce sięgnąć pasy Crazy wskakuje na narożnik i Diving Spearem strąca Tanatosa z mostka, ten pechowo upada na prawą rękę !!! Na ringu Tool uderza na Szakalu Dropkick i wchodzi na mostek! Szakal jednak także wchodzi na ową konstrukcję! Tool j ż łapie za pasy kiedy Szakal kopie go w brzuch .. Zdejmuje jeden z pasów i strzela Toola w twarz !! Phantom spada na ring !! Wszyscy leżą i za bardzo się nie ruszają! Szakal zdejmuje drugi pas!! (Zwycięzcami i nowymi EWF Tag Team Championami są: Tanatos i Szakal!)

 

Władimir Sharanovitz – Koniec! Koniec! Co za emocję! Nowi mistrzowie!

 

Jan Kowalski – Tak.. tak... to smutne....

 

Zjawiają się sanitariusze, którzy zajmują się kontuzjowaną ręką Tanatosa oraz pobitym Syxxem.

 

Władimir Sharanovitz – Jaka tragedia... Aj Jezus Maria!

 

 

(Realizator przenosi nas znów do bogato zdobionego biura Game’a. Widzimy jego samego wśród dokumentów lustracyjnych. Otwierają się drzwi i zjawia się Mind Mower co wywołuje duży heel heat publiczności.)

 

Game – Witaj... witaj... dobrze, że jesteś.... trzeba przejrzeć te twoje papiery.

 

Mind Mower – Na początek chciałbym....

 

Game – Rozumiem... rozumiem... walki z D Exelem ci nie wystarczają?

 

Mind Mower – ..... powiedzmy.....

 

Game – Chcesz się sprawdzić... ciężką pracą zajść na szczyt.... i w ogóle... dobrze się składa... mam prawo ustalić jedną walkę... właśnie nagrodziłem cię EWF FTW title shotem. Za tydzień spotkasz się w walce z Rottweilerem i przegranym dzisiejszego main-eventu, czyli mam nadzieje Sandmanem. Trzymaj się mnie.... a daleko zajdziesz.

 

Mind Mower – ....eee….tak….

 

Game (przeglądając dokumenty)Tak. No nie ciekawie to wygląda. Piszą tu, że donosiłeś... i to hoho... nawet na kelnerów w restauracji.

 

Mind Mower – Nic o tym nie wiem.

 

Game – Hmmm... zeznania towarzysza Miecia ze stołówki: „Tak.... pamiętam go... taki dziwny.... ała…. Ciągle łaził z tymi Ruskami z GRU…. Ała….. donosił na pewno! Sam widziałem… no panowie nie tak mocno”. No i co?

 

Mind Mower – Oszczerstwa. Jestem wojownikiem demokracji. Zesłano mnie na Sybir, gdzie ciężko trenowałem by....

 

Game – Dobra... dobra.... to nie „urzekła mnie twoja historia”. No wiesz.... chyba jednak jesteś niewinny.

 

Mind Mower – Raczej na pewno.

 

Game – Mamy istotne poszlaki, żeby twierdzić, że oskarżenia były fałszywe.

 

Mind Mower – Prawda.

 

Game (wypełniając jakiś dokument) Zostajesz uznany za niewinnego. (podaje mu dokument)

 

(Mower wyraźnie zadowolony wychodzi, a Game wraca do przeglądania papierów.)

 

 

Jan Kowalski – To była chyba akurat słuszna decyzja. Mower był niewinny.

 

Władimir Sharanovitz – Ci Poznaniacy! To powietrzne cyborgi!

 

 

(Przenosimy się do szatni Kravena... World Champion siedzi skupiony polerując swój tytuł.. Do pomieszczenia wchodzi Pan Józef.. Hunter z irytacją w oczach patrzy na wchodzącego ex-szefa kotłowni.)

 

Kraven – Czego?

 

Pan Józef – Że tak powiem.. Już za parę chwil wielka walka: Kraven vs. Sandman....

 

Kraven –  I...?

 

Pan Józef – Może parę słów przed tą bardzo trudną jak się wydaje obroną pasa?

 

Kraven – Widzę towarzyszu, iż nawet ty zdajesz już sobie sprawę z faktu, że pas zostanie obroniony... nawet taki głupiec rozumie, że to trzykrotny mistrz Russian Pro Wrestling jest tym jedynym... tym jedynym wrestlerem któremu należy się w tej Federacji ten oto pas...

 

Pan Józef – No niecałkowicie to miałem na myśli.. „Obrona pasa” nie zawsze kończy się zwycięstwem.... Przynajmniej nie ostatnio... 

 

Kraven – Czyżbyś poprzez swoje głupkowate insynuację prosił się o dalsze przestawienie swojej jakże nieszczęśliwej już szczęki?

 

Józef wyraźnie zmieszany robi parę kroków w tył...

 

Pan Józef – Czy rzeczywiście nie obawia się Pan walki z Sandmanem?..

 

Kraven – Łowca nie obawia się nikogo. W EWF jestem niemalże bogiem. Moim umiejętnościom nie jest w stanie dorównać ani głupi Arab w turbanie, ani też nikt inny. Zapytaj się Johna Hangmana! (buczenie publiczności, mieszane jednak z cheerem ku czci eXtreme wrestlera)

 

Pan Józef – Dziękuje...

 

Kraven – Wychodź już wychodź.

 

(Wracamy na ring. Po drodze realizator pokazuje nam Snake’a, którego Marco zamknął w kotłowni.)

 

 

Jan Kowalski – Już niedługo wielki main-event.

 

Władimir Sharanovitz – Tak! Tak! To będzie prawdziwie epicka walka!

 

 

(Realizator przenosi nas znów do biura Game’a. Przed jego obliczem zasiadają Esmeralda Martinez oraz Dagmara Zielińska.)

 

Dagmara Zielińska – Jak śmiałeś nas tu wzywać. To my wymyśliłyśmy lustrację... która oczyści EWF z komunistycznego ścierwa. Jak możemy być podejrzane?

 

Esmeralda Martinez – Właśnie Facundo... jak mogłeś...

 

Game – Ja tylko wykonuje obowiązki. A wasze teczki są wypchane po same brzegi. Weźmy chociażby tą... to chyba twoja droga Esmeraldo. (otwiera jakąś teczkę i przegląda dokumenty) Pracowałaś pod pseudonimem: Dziwka z Placu Czerwonego.

 

Esmeralda Martinez – Co? 

 

Game – O przepraszam. To nie twoja... to pani Zosia z bufetu. (przegląda inne dokumenty) Kryptonim: Długonoga. Handel bronią, alkoholem, nielegalną Viagrą.

 

Esmeralda Martinez – Co?

 

Game – Tak tu podają. Donosiłaś na członków Komitetu Centralnego, Biura Politycznego i wszystkiego co się dało. Nawet na swojego szofera. Nieładnie. Chociaż.... te argumenty wydają się wyssane z palca.... odłożymy twoją sprawę na później... Przejdźmy do Zielińskiej.

 

Dagmara Zielińska – Grzeczniej proszę.

 

Game – Zamknij się i nie odzywaj się nie pytania. (zaczyna przeglądać dokumenty) Tak.... pseudonim operacyjny: Landryna. Członkini Komitetu Centralnego, bezpośrednio związana z komunistycznym reżimem. Odpowiedzialna za dojście Rokossowskiego do władzy. Chciała zagarnąć ją całą dla siebie, więc starała się wyeliminować Rokossowskiego. Nie wyszło i została zesłana na Sybir. Tam podjęła współpracę z GRU. Donosiła na towarzyszy niedoli, przelała znaczną część rezerw budżetowych EWF na swoje konta na Kajmanach.

 

Dagmara Zielińska – To nieprawda! Panienko! On kłamie!

 

Game – Esmeraldo…spójrz na mnie... czy ja mógłbym cię okłamać? Ja? Przypomnij sobie… gdy zniknęłaś w niewyjaśnionych okolicznościach Dagmara nie zrobiła nic by cię odszukać... nic.... dlatego też.... (wypisuje jakiś dokument i wręcza do Zielińskiej.) Jesteś podejrzana o współpracę z GRU i reżimem Franciszka Rokossowskiego. Masz tydzień na przedstawienie dowodów swojej niewinności. Dziękuję...

 

Zielińska i Martinez chcą wychodzić, jednak Dziecko Komercji zatrzymuje panią Prezydent.

 

Game – Poczekaj chwilę... omówmy twoją lustrację... jeszcze raz.... i bardzo dogłębnie....

 

Esmeralda Martinez – Dobrze Facundo.

 

Game – Chciałem cię poinformować, że odwołałem Wrestlepaloozę zaplanowaną na 27 kwietnia w Warszawie.

 

Esmeralda Martinez – Co? Jak? Dlaczego?

 

Game – Stwierdziłem, że trzeba jeszcze bardziej napełnić budżet EWF... potrzebujemy dodatkowych zysków... większego zainteresowania.... potrzebujemy drugiego w historii Extreme Wrestling Federation PPV.... tego właśnie dnia we wrocławskiej Hali Ludowej odbędzie się Kwietniowa Anarchia II. (cheer)

 

Esmeralda Martinez – Za bardzo nie wiem co powiedzieć.

 

W tym momencie drzwi wylatują z zawiasów i do biura wpada Szakal. Chwyta Esmeraldę i wykonuje jej Pozdrowienia z Parku Sztywnych.

 

Game – Dobrze się składa. Krótkie pytanie: współpracowałeś z Rokossowskim?

 

Szakal (uśmiechając się po dresiarsku) Nonsens. Przecież to ja go usunąłem podczas War Games II.

 

Game – Wszystko jasne. Sprawa zamknięta. Jesteś niewinny. (wręcza mu odpowiednie dokumenty.)

 

(Łysy drapie się po łysinie po czym wychodzi. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Przyszedł czas na main-event.

 

 

(Realizator przenosi nas jednak na korytarz. Widzimy Szakala idącego korytarzem. W pewnym momencie pojawia się Tanatos z zagipsowaną ręką [uraz po Ladder matchu], rzuca Łysego o ścianę. Następnie podnosi go i uderza na nim Tombstone Piledriver! Później zaczyna trzaskać zagipsowaną ręką po łysinie Szakala.)

 

Tanatos – Co słychać partnerze? Fajnie nam się walczyło nie? Wygraliśmy pasy, nie? Cieszysz się? Popełniłeś błąd, że znowu pobiłeś pannę Martinez.... wielki błąd... masz szczęście, że mam drobną kontuzję i nie mogę walczyć za tydzień. Jednak co się odwlecze to nie uciecze. Mam miłą informację, zanim zacząłeś „zabawiać się” z Esmeraldą.... załatwiłem ci ciekawą walkę... w ramach promocji młodych talentów powalczysz sobie z Toolem... a ja.... będę sędzią... fajnie, nie? Partnerze....

 

(Pan Ciemności odchodzi, wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Wreszcie przyszedł czas. Czy Kravenowi uda się wreszcie pokonać Sandmana? Przekonamy się za chwilę.

 

 

 

EWF World Championship:

No DQ match:

Kraven the Hunter (c) vs Sandman

 

 

 

Rozlega się Metallica – “Enter Sandman”... publiczność szaleje, cheeruje i w ogóle jest cała szczęśliwa... słychać chanty: Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! W końcu spod FeliXtronu wychodzi Sandman ubrany w arabski strój bojowy, charakteryzujący się między innymi tradycyjnym już turbanem. Kosiarz spod Konstantynopola ciągle otrzymując olbrzymi cheer dociera na ring.

Chwila ciszy... powoli zaczyna być już słyszany heel heat. W końcu uderza Hymn ZSRR.... niesamowity heel heat... w stronę rampy lecą już różnego typu puszki, opakowania, papiery. Spod FeliXtronu wychodzi Kraven z World title na ramieniu. Poprawia ułożenie pasa, po czym dociera na ring.

 

Władimir Sharanovitz – Czas zacząć te szlachetne igrzyska! To pojedynek między światem Islamu a światem Komunizmu. Radosna walka, o pokój, szczęście i uczciwość małżeńską.

 

Jan Kowalski – Co?

 

Władimir Sharanovitz – Hej! Ho! Hej! Ho!

 

Antoni Bryndza rozkazuje obu wrestlerom przygotować się do walki. Kraven obrzuca pogardliwym spojrzeniem Sandmana, ten zaś jest skupiony i odprawia ostatnie modły do Allaha. Bryndza karząc uderzyć w gong daje sygnał do rozpoczęcia walki. Kraven natychmiast powala rywala Clotheslinem, ten wstaje, ale obrywa jeszcze jednego Clothesline’a, a następnie otrzymuje poprawkę z Elbow Dropa. Kraven podnosi goi wykonuje T-Bone Suplex, pin.....1.......2......kick out! Kolejny Elbow Drop spada na Sandmana, pin.....1......kick out! Kraven nie próżnuje, odbija się o liny i otrzymuje Low Blow!! Obaj leżą... Sandman podnosi się pierwszy... próbuje wykorzystać nadarzającą się sytuację, pin.....1.....kick out! Sandman wdrapuje się na narożnik, jednak Kraven popycha Bryndzę, ten wpada na liny, a to zaś sprawia, że Sandmana spada kroczem na narożnik! Rosjanin wstaje, wchodzi na narożnik, na którym to nadal znajduje się Sandman... trwa szamotanina w wyniku której Kraven przerzuca Piaskowca nad sobą, ten spada na matę. Rosjanin odwraca się i natychmiast skacze z Diving Headbutt!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Władimir Sharanovitz – To koniec! To koniec! Rosja triumfuje! Niezłomny jest związek!

 

Jan Kowalski – Nikt chyba nie spodziewał się tak kiepskiej postawy Sandmana.

 

Władimir Sharanovitz – To przodu Rosjo! Do boju Rosjo!

 

Aktualny EWF World Champion uśmiecha się….pin……..1..............2.............kick out!! Kraven jest niezadowolony, że Bryndza wolno liczył. Ten się jakoś tłumaczy, jednak Rosjanin popycha go na narożnik, odwraca się i otrzymuje Dropkicka od dopiero co powstałego Sandmana. Turban-Man nie próżnuje... podnosi Rosjanina i wykonuje mu Frontface DDT. Kraven wstaje.... Sandman pokazuje publiczności, że to koniec.... (Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar!) Sandman atakuje rywala Clotheslinem spod Konstantynopola!!!! Jednakże Kraven pochyla się i ten niszczycielski cios spada na poczciwego Antoniego Bryndzę!

 

Władimir Sharanovitz – No to mamy bryndzę.

 

Jan Kowalski – To i tak jest No DQ match.

 

Władimir Sharanovitz – Faktycznie.

 

Sandman chwyta się za głowę, odwraca się i otrzymuje Low Blow. Hunter odbija go o liny i wykonuje mu Vertical Body Press, ten pasa a Kraven poprawia Leg Dropem, pin.................... Bryndza zdechł. Rosjanin wścieka się, wstaje.... podnosi rywala i aplikuje mu Implant DDT. Sandman podnosi się opierając się o liny. Dochodzi do zwarcia.... o dziwo żaden z wrestlerów nie może uzyskać przewagi i po krótkiej chwili obaj panowie rozdzielają się... krążą wokół się i dochodzi kolejnego zwarcia... znów nikt nie uzyskuje przewagi i tym sposobem panowie znów się rozdzielają. No i kolejne zwarcia, tym razem Kraven chwyta rywala i wykonuje mu Side Backbreaker, podnosi i uderza Chestbreakera. Sandman leży.... w międzyczasie Antoni Bryndza doszedł do siebie i znów krąży po ringu. Kraven daje Kosiarzowi spod Konstantynopola potężnego Leg Dropa. Podchodzi do niego.... no i uderza na Sandmanie aż cztery potężne Elbow Dropy... Sandman leży i zbiera siły, niespodziewanie Rosjanin następnie pomaga mu wstać i chce wykonać Side Suplex , jednak dochodzi do kolejnej szamotaniny, pierwotny cel Kravena nie jest osiągnięty, jednakże Rosjanin uderza na nim Southernlights Suplex..... znów podnosi weterana z 1453 roku.... zwarcie i niespodziewany Atomic Drop w wykonaniu Sandmana. Aktualny EWF World Champion w miarę szybko wstaje... podchodzi do chwiejącego się Sandmana, jednak ten kopie go w brzuch i uderza Side Belly Belly Suplex. Zwycięzca Konstantynopol No Holds Barred matchu nie traci czasu i wychodzi na narożnik. W międzyczasie Kraven wstaje.... Sandman niespodziewanie skacze na niego z Crossbody!! (EWF! EWF! EWF! EWF! + Allah akbar! Allah akbar!)  Sandman zmotywowany przez krakowską publiczność rusza do szaleńczego ataku.... podnosi Łowcę ...Irish Whip i powala go Dropkickiem!! Hunter leży... Sandman uderza na nim Fist Dropa... a następnie Knee Dropa...pin.....1........2........kick out!

 

Jan Kowalski – To miałbyś No DQ match, jednak na razie jesteśmy świadkami czystej walki. 

 

Władimir Sharanovitz – Wszystko przed nami.

 

Jan Kowalski – Przypominam państwu, że zwycięzca tej walki spotka się za tydzień w ramach programu promocji młodych talentów w Triple Threat matchu z Dark Avengerem i Bubbą Rayem.

 

Władimir Sharanovitz – Szykuje się nam walka, która przejdzie do historii polskiego wrestlingu!

 

Jan Kowalski – Już to widzę.

 

Sandman nie próżnuje... podnosi rywala, zachodzi go od tyłu i daje mu Dragon Suplex... Kraven niespodziewanie wstaje i uderza Side Suplexa... chwyta rywala za nogę i zakłada mu Halfcraba... Piaskowiec cierpi... próbuje się wyrwać... chce sięgnąć lin.... Kraven ciągnie go jednak Sandman ostatecznie wyrywa się i uczepia się liny.... Hunter nie przerywa.... sędzia liczy do trzech i Rosjanin puszcza.... Sandman wstaje trzymając się za nogę... EWF World Champion odbija się o liny i uderza Flying Back Elbow.... Piaskowiec pada... Kraven zaraz chwyta go za nogę i zakłada mu Figure Four Leglock.... Sandman wrzeszczy z bólu.... jest daleko od lin.... jednak próbuje do nich sięgnąć... nic mu to nie daje.... próbuje odwrócić cios.... zero efektów.... znów próbuje sięgnąć lin.... nic..... Bryndza cały czas pyta się go czy ma zamiar się poddać... Sandman kiwa przecząco głową.... próbuje zreversować Figure Four.... próbuje... próbuje i w końcu się mu to udaje...  Kraven wyrywa się... cierpi.... sędzia dopada do niego.... Rosjanin nie poddaje się....  próbuje sięgnąć liny.... próbuje.... jako, że był bliżej udaje się to mu.... Sandman trzyma go dalej..... sędzia liczy do trzech i piaskowiec puszcza.... obaj wrestlerzy leżą zmęczeni.... leżą.... i leżą....

 

Władimir Sharanovitz – To się nazywa wrestling na najwyższym poziomie. Ból i cierpienie! Strach i przerażenie! To jest to!

 

Jan Kowalski – Uspokój się. To nie było nic nadzwyczajnego.

 

Władimir Sharanovitz – Było! Było!

 

Jan Kowalski – Kiedy upadło Russian Pro Wrestling?

 

Władimir Sharanovitz – Jakoś na początku 2001 roku.

 

Jan Kowalski – No tak.... teraz to w Rosji podniecają się nawet Konstantynopol Division.

 

Obaj panowie leżą.... w końcu opierając się o narożnik wstaje Sandman.... czeka, aż podniesie się jego rywal.... czeka.... czeka.... Wreszcie się doczekał... obaj panowie stają naprzeciwko siebie. Dochodzi do zwarcia... szamotanina.... sędzia rozdziela walczących.... kolejne zwarcie.... Sandman znajduje się za Kravenem i uderza na nim German Suplex.... następnie uderza jeszcze jednego.... i jeszcze jednego.... w końcu Hunter trafia łokciem w szczękę rywala.... Sandman chwyta się za nią i puszcza rywala.... Kraven atakuje rywala i uzyskuje przewagę... Daje mu Reverse Tiger Suplex, pin....1.....2....shoulder up! Obaj wrestlerzy wstają…. Kolejne już dzisiaj zwarcie..... niespodziewanie Sandman uderza Fishermans Suplex... podnosi rywala i kolejne zwarcie... przewaga po stronie Kosiarza spod Konstantynopola.... nie przestaje on okładać Kravena, aż w końcu spycha go wprost do narożnika. Tam sadza go na nim, wychodzi do góry i chce wykonać SuperPlex.... dochodzi do szamotaniny.... w końcu udaje mu się trzasnąć tego SuperPlexa.... Kraven spada na matę... Sandman pokazuje, że zaraz zobaczymy The Outlaw Thorn [Big Elbow Drop] (mega cheer + Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar!) jednakże Kraven odsuwa się i Piaskowiec przypierdala w matę! Obaj panowie leżą.... pierwszy podnosi się Kraven.... Rosjanin czeka aż Weteran z 1453 roku wstanie, gdy ten to czyni zupełnie niespodziewanie skacze na niego z Dropkickiem... jednakże w ostatniej chwili Stary Piaskowiec odsuwa się i Rosjanin pada. Po chwili jednak podnosi się, od razu doskakuje do niego Sandman, wrzuca go wprost do narożnika, gdzie uderza na nim kilka chopsów, odbija o liny i uderza Spine Buster! Obaj dość szybko wstają, Sandman natychmiast podbiega do Kravena i skacze na niego Dropkickiem, tak że Rosjanin wpada prosto w narożnik!! (EWF! EWF! EWF! + Allah akbar! Allah akbar!) .... Piaskowiec podchodzi do leżącego w narożniku rywala i zaczyna dusić go noga...  Następnie pomaga mu wstać by natychmiast znów go wrzucić w narożnik, Rosjanin nie pada.... Sandman wchodzi z Kravenem na liny i wykonuje Oklahoma Stampede.... obaj leżą.... pierwszy wstaje Kosiarz spod Konstantynopola, ale niespodziewanie dostaje Low Blowa...

 

Władimir Sharanovitz – Kibiców Kravena nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą.

 

Jan Kowalski – Co?

 

Władimir Sharanovitz (nasłuchuje) Obudzili się kibice Meksyku i teraz z trybun dobiega donośne: Mechiko, Mechiko, ra, ra, ra!

 

Jan Kowalski – O czym ty mówisz? Jakiego Meksyku?

 

Władimir Sharanovitz – Ten arbiter cztery lata temu złamał nogę!!!

 

Jan Kowalski – Kto? Bryndza?

 

Obaj wrestlerzy stoją już naprzeciw siebie... chwieją się, ponieważ są już zmęczeni.... dochodzi do wymiany punchy.... Kraven odbija Sandmana o liny, a ten niespodziewanie powala Clotheslinem spod Konstantynopola!!!!! (mega cheer + Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar!) Sandman jednak pada obok Kravena i nie ma siły go spinować.... mija trochę czasu..... w końcu doczołguje się do niego, pin.......1..............2..............kick out!!!!!!

 

Jan Kowalski – To niesamowite! To niesamowite! To nieprawdopodobne! Kraven wykopał Clothesline spod Konstantynopola!!

 

Władimir Sharanovitz – Rosyjska potęga! Chwała nam! Chwała nam! To prawdziwy sukces! Jak pod Połtawą! Jak pod Stalingradem! Jak rajd na Berlin!

 

Jan Kowalski – Co? O czym ty mówisz?

 

Władimir Sharanovitz – Żukow był wybornym kierowcom rajdowym.

 

Cała hala nie może uwierzyć, że Kraven przetrwał morderczego Clothesline’a. Sandman chwyta się za głowę.... kolejny pin......1.........2.......

zdecydowany kick out! Piaskowiec wstaje... Hunter także.... Sandman odbija się o liny i powala go z Flying Back Elbow! Kraven pada, zaraz próbuje wstać, jednak Sandman chwyta go za nogę i zakłada Ankle Lock..... Kraven prawie wrzasnął z bólu.... próbuje chwycić za liny, jednak orientuje się, że jest na środku ringu i to raczej nic mu nie da.... Sędzia pyta się go czy zamierza się poddać... Hunter wrzeszczy z bólu jednak nie poddaje się... Sandman zaciska uchwyt.... zaciska coraz mocniej.... Rosjanin wyrywa się.... próbuje jakoś się wyswobodzić lub odwrócić tego submission move’a.... próbuje doczołgać się do lin.... Sandman nie pozwala mu na to.... na twarzy aktualnego World Champa dostrzegamy ogromną dawkę cierpienia. Hunter czołga się w stronę lin.... Kosiarz spod Konstantynopola próbuje mu to uniemożliwić, jednak Hunter co raz bardziej zbliża się do swojej „ziemi obiecanej”. Piaskowiec nie może na to nic poradzić... Bryndza cały czas jest przy Rosjaninie i pyta się go czy życzy sobie przegrać, zdenerwowany Łowca denerwuje się i próbuje go odepchnąć.... ten błąd wykorzystuje Sandman, który zaciąga go na środek ringu.... Sandman uśmiecha się, wierzy, że jest bardzo bliski zwycięstwa... Rosjanin próbuje uderzyć go łokciem w brzuch... jednak to nic nie daje.... Rosjanin znów rusza w stronę lin... mija trochę czasu.... Sandman nie może nic poradzić na wędrówkę rywala.... Kraven jest bardzo blisko liny.... dosięga niej..... Sandman trzyma go nadal w uchwycie.... Antoni Bryndza liczy do trzech i Piaskowiec puszcza rywala.... natychmiast podchodzi do rywala, ale leżący World Champion kopie go w krocze i Sandman pada obok niego. Obaj wrestlerzy leżą....

 

Władimir Sharanovitz – Co za zaszczytna walka! Zupełnie jak podczas jazdy figurowej na lodzie.

 

Jan Kowalski – Z No DQ matchu zrobiła nam się bardziej techniczna walka.

 

Władimir Sharanovitz – Zgodnie ze starą rosyjską tradycją Kraven wygra.

 

Jan Kowalski – Nie powiedziałbym... ten Ankle Lock na pewno wyrządził w nim jakieś szkody.

 

Władimir Sharanovitz – Przecież Kraven jest niezniszczalny. Wygrał wszystkie swoje ostatnie walki i skutecznie obronił World title.

 

Jan Kowalski – Tak.. tak.. ale z pomocą Game’a... a Dziecko Komercji opuściło już krakowską halę.   

 

Obaj wrestlerzy leżą..... leżą.... i leżą.... pierwszy podnosi się Kraven.... trzyma się za kostkę... widać, że Ankle Lock wyrządził jakieś tam szkody.... podchodzi do wstającego Sandmana i zaczyna się ostry brawl... wymiana różnego typu ciosów, punchy, kopniaków, chopsów.... Headlock Takedown w wykonaniu Sandmana.... Kraven wstaje i zostaje sprowadzony do parteru z Japanese Armbar... Knee Drop na Łowcy.... podnosi się.... Sandman chwyta go.... chwila szamotaniny i ostatecznie Piaskowiec z Double Underhook Suplex... pin..1....2...kick out! Obaj już stoją... kolejne już dziś zwarcie.... Front Suplex w wykonaniu Sandmana... następnie Knee Drop.... Kraven jakimś cudem wstaje.... Kosiarz spod Konstantynopola zachodzi go od tyłu i daje mu Bridging Suplex into pin.....1........2.........Łowca zrzuca z siebie Sandmana.... Obaj powoli wstają. Sandman odbija rywala o liny.... Rosjanin zawiesza się na nich... robi krok w przód i wtedy Sandman trzaska go Clotheslinem spod Konstantynopola!!!! Siła ciosu jest tak wielka, że Kraven przelatuje nad linami i rozbija się na metalowych schodkach!!! (EWF! EWF! EWF! + Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar!)

 

Jan Kowalski – Kraven już drugi raz dzisiaj przyjął Clothesline’a spod Konstantynopola!!!

 

Władimir Sharanovitz – Jednak on przetrwa! On wywołuje w nas tyle pozytywnych emocji! Ten posłaniec nadziei! Ten nasz dobry duszek!

 

Jan Kowalski – Niby kto? Kraven?

 

Władimir Sharanovitz – A któż jest równie wspaniały? No kto? No kto? Nikt!!!

 

Jan Kowalski – On razem ze swoim komercyjnym kumplem wywołują u mnie raczej emocje odwrotne do pozytywnych.

 

Władimir Sharanovitz – Za to syn Kravena jaki dobroduszny.

 

Jan Kowalski – To jakiś wymysł Game’a... rozumiesz demencja starcza i te sprawy.

 

Publiczność jest ogólnie uszczęśliwiona. Sandman przeskakuje nad linami i rozbija się z Crossbody na wstającym Kravenie!! (EWF! EWF! EWF!) Obaj wrestlerzy leżą.... mija dosyć długa chwila nim obaj wstaną... dochodzi do brawlu.... Kraven w przypływie energii rzuca Sandmana na barierki oddzielające ring od publiczności. Następnie kopie go w brzuch i wykonuje Soviet Bomb [Running Powerbomb], jednocześnie roztrzaskując Rzeźnika Bizantyjczyków na rosyjskim stole komentatorskim!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!) Sandman leży roztrzaskany wśród własnej krwi. Kraven nie próżnuje.... podnosi go i wykonuje Piledrivera na posadzkę! Następnie chwyta metalowe schodki i zrzuca je Sandmanowi na plecy... zaczyna wymierzać sporą liczbę uderzeń.... jedno.... drugie.... trzecie.... czwarte.... piąte... szóste (heel heat) W końcu przerywa.... wrzuca Piaskowca na ring.... następnie zaczyna grzebać coś pod ringiem i wyjmuje stamtąd czarne krzesło upaćkane jakąś zaschniętą już krwią.... okazuje się, że jest to „Zguba Sandmana” [patrz Wrestlepalooza XXXXIII]. (heel heat)

 

Jan Kowalski – Mówiłem wcześniej, że mimo iż jest to No DQ match obaj wrestlerzy nie korzystają z żadnych hardcorowych przedmiotów. Jak widać Kraven nie umiał pokonać w uczciwej walce Sandmana i musi się uciekać do takich sztuczek.

 

Władimir Sharanovitz – To także pewien wątek psychologiczny. Tym krzesłem Kraven odesłał Sandmana na ponad trzy miesięczny urlop... Poczciwy Piaskowiec może teraz spanikować.

 

Jan Kowalski – Od kiedy to jesteś taki inteligentny?

 

Władimir Sharanovitz – Skończyłem psychologię na Uniwersytecie Lenina w Leningradzie.

 

Jan Kowalski – Lenin? Leningrad? To musiało być dawno temu.... jesteś tak stary jak Sandman!

 

Łowca wdrapuje się na ring... Sandman w międzyczasie jakoś doszedł do siebie i chwiejąc się próbuje ustać na środku ringu. Kraven szyderczo uśmiecha się, bierze zamach..... jednak zmęczony Sandman pada.... cios trafia prosto w Bryndzę!! Rosjanin chwyta się za głowę. Podnosi Sandmana.... a ten serwuje mu Low Blow Kick!! Obaj leżą.... Piaskowiec wierzy we własne siły... wstaje... podnosi rywala... rzuca go o liny i zaczyna okładać go różnego typu ciosami, chopsami, kickami, punchami i wszystkim co jest możliwe. Łowca chwieje się i za bardzo nie wie co się dzieje. Sandman pokazuje, że to koniec. (cheer + Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar!) Zdejmuje turban i zakłada go Kravenowi na głowę.... ten panikuje.... Sandman serwuje mu Right into the Turban [Rockbottom]!! (mega cheer + Allah akbar! Allah akbar!) Pin........................ Bryndza jest roztrzaskany.... Piaskowiec wstaje... podchodzi do Bryndzy i zaczyna go kopać, myśląc, że to go obudzi... Bryndzol zaczyna dochodzić do siebie. W międzyczasie budzi się Kraven.... zrywa z siebie turban.... Sandman pomaga wstać Super Antoniemu.... Kraven wstaje.... podnosi krzesło..... ledwo stoi na nogach... spogląda na odwróconego rywala i czeka.... Piaskowiec doprowadził Bryndzę do stanu użyteczności publicznej... odwraca się.... i obrywa potężnego chair-shota!!!! (heel heat) Kraven klęka nad zalanym we własnej krwi Sandmanem.... i zakłada mu Kraven Crossface!! Sandman próbuje walczyć.... jednak w końcu poddaje się! (Zwycięzcą i nadal EWF World Champem jest: Kraven the Hunter!)

 

Władimir Sharanovitz – Tak! Tak! On to robi tak pięknie! Udowodnił, że potrafi sam wygrywać! Nie potrzebuje do tego Komercyjnego Dziwoląga. Go Kraven! Go!

 

Jan Kowalski – Miał szczęście...

 

Zaczyna grać Hymn ZSRR.... Bryndza podaje Kravenowi World title... ten wchodzi na narożnik i celebruje swoje zwycięstwo... Sandman leży roztrzaskany, zalany we własnej krwi.... Wyskakuje z ringu i kieruje się w stronę FeliXtronu.... staje jeszcze na rampie... podnosi swój pas w górę..... i w tym momencie spod FeliXtronu wybiega Dark Avenger, który rozpierdala Rosjanina potężnym Spearem!!! (giga cheer + Avenger! Avenger! Avenger!) Polska Wersja Batmana podnosi leżący na rampie EWF World title..... podnosi go w górę.... publiczność szaleje.... Avenger zaczyna poruszać peleryną powodując jeszcze większy cheer. Jest zdziwiony dobrym przyjęciem ze strony publiczności. Avenger triumfuje.

 

Jan Kowalski – na tym kończymy dzisiejszą Wrestlepaloozę. Żegnają państwa: Władimir Sharanovitz.

 

Władimir Sharanovitz – .... a także Jan Kowalski... oglądajcie nas za tydzień i sprawdźcie czy Avenger zdobędzie World title.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 EWF Corporation™ 2003

 


Podobała ci się gala? Nie cierpisz je? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną


 

(Kolejny odcinek z serii: „Wydarzyło się po gali”. Widzimy parking... wchodzi na niego Marco z zabandażowanymi żebrami.... Syxx patrzy i zauważa stojący wózek inwalidzki, a na jego pokładzie Snake’a.)

 

Marco – Oooooj! Toż to pan „Yo! Yo! Yo! Yo!”. Myślałem, że zamknąłem cię w kotłowni. Jak się żyje?

 

Snake – Yo! Yo! Yo! Yo!

 

Marco (patrząc na Snake’a) Zawsze się zastanawiałem co ty widzisz tam gdzieś... hen... w oddali.... Atlantydę? Może Boga?

 

Snake (wywieszając język) Yo! Yo! Yo! Yo!

 

Marco – To może wezmę cię na spacer? Choć.... przejedziemy się... słyszałem, że Wisła o tej porze roku jest całkiem ciepła. Zobaczymy czy w tym stanie umiesz pływać.

 

Snake – Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo!

 

Marco – Może chcesz pograć na niewidocznym instrumencie?

 

Niespodziewanie Snake wstaje i powala Syxxa Clotheslinem.

 

Snake – Nie! Chcę zakończyć twoją marną karierę.

 

Marco wstaje, ale Main Man chwyta go za gardło i rzuca na swój wózek inwalidzki. Następnie podnosi go [z jeszcze niedawnym FTW Champem na pokładzie] i rzuca nim o ścianę. Marco próbuje wstać, ale Snake poprawia mu z Elbow Dropa.

 

Snake – Myślałeś, że możesz się ze mnie śmiać? Myślałeś, że możesz bezkarnie się ze mnie nabijać? Myślałeś, że jestem debilem krzyczącym: Yo! Yo! Yo! Yo!, grającym na niewidocznych instrumentach, gadających o jakiś bushido, Snakemanii, przycinaniu drzewek, nieumarłych? Myślałeś!!?!?!?!?

 

666 times PCW Polish Champion podnosi Syxxa i uderza na nim Maximum Carnage [patrz roster], a następnie poprawia z The Venom [też roster]. Opluwa rywala... znów go podnosi i widzimy nieśmiertelną Anakondę [Tombstone Piledriver].

 

Snake – Nie jestem idiotą! Nie jestem pierdolonym debilem! Snakemania nie żyje! Snakemania została zabita! To co widzieliście na ostatniej gali i dzisiaj to był taki trik... kamuflaż... bardzo skuteczny... a wszystko to by zwabić i oszukać to małe gówno... koniec z tobą Marco... koniec... pieprzony koniec.... (Snake dostrzega kamerę, chwyta ją i przybliża do siebie) A teraz informacja dla wszystkich idiotów przed telewizorami. Nie ma żadnej Snakemanii.... nie ma.... nie żyje.... zapomnijcie o niej.... ja tu jeszcze wrócę... na razie jednak.... spierdalam stąd....

 

(Snake odchodzi w bliżej nieokreślonym kierunku, powoli gasną światła. Ostateczny koniec transmisji.)