Powrót na stronę główną.

 

 

06.10.2002 – Łódź

 

(Widzimy łódzką halę ze standardowego lotu ptaka. Bilety jak zawsze rozeszły się w kilkanaście minut [już kilka tygodni temu] i „głupcy” liczący na jeszcze jakiś bilet bardzo się zawiedli, więc biegną szybko do swych domów by zdążyć na rozpoczęcie gali. Tych problemów nie ma lud robotniczo-chłopski dla którego miejsce zawsze się znajdzie. Jak zawsze dochodzi do krótkich spięć między fanami, a proletariatem, jednakże GRU czuwa i nie dopuszcza do powstania jakichkolwiek zamieszek. Realizator przenosi nas do wnętrza hali. Jak zawsze 40 % ogółu widowni stanowią ubrani w czerwień robotnicy, którzy przynieśli ze sobą portrety Franciszka Rokossowskiego, flagi ZSRR, transparenty, wizerunki Lenina i Stalina. Resztę publiczności stanowią ‘normalni’ fani, którzy jednakże w większości są także monotematyczni i przynieśli ze sobą transparenty typu: „Snake – kochamy Cię!”, „Snake wracaj do zdrowia!”, „Czuję w sobie moc Snakemanii!”, „Snakemania mnie uzdrowiła!”, „Kościół Snakemanii dnia Ostatecznego pozdrawia swego Proroka!”, „Snake! Bądź ojcem mego dziecka” i takie tam bzdury... jednakże da się wyłowić spośród portretów, plakatów i transparentów wychwalających „Idola Narodu” także coś innego: „Popieram WOŚPMNCRSTSz!”, „A ja nie!”, „Wolf ty padlinożerco!”, „Szakal napisz jakiś ładny wierszyk”, „Mam trzy latka, trzy i pół – dzieła wybrane Szakala”, „Hangman, dlaczego ty jesteś Hangman?”, „Gdzie jest World title?” i tym podobne. Za stołem komentatorskim jak zawsze dostrzegamy komentatorów [to jest akurat logiczne, bo przecież nie rolników] Wrestlepaloozy.)

 

Jan Kowalski – Witamy państwa na kolejnej olśniewającej Wrestlepalooza, która tym razem odbędzie się bez żadnego opóźnienia!

 

Tony Hogański – Niesamowite prawda?

 

Jan Kowalski – Wszyscy pamiętamy ostatnią Wrestlepaloozę, gdy Tommy Pain odebrał Szakalowi FTW title!

 

Tony Hogański – Mistrz został oszukany... ot tyle...

 

Jan Kowalski – Gadaj co chcesz, jednakże to Pain jest teraz FTW Champem a nie Szakal.

 

Tony Hogański – Mistrz jest ostatnio bardzo roztrzęsiony... strata syrenki stworzyła wielką wyrwę w jego dobrym serduszku. Na szczęście są tacy ludzie, którzy pragną by bardzo wrażliwe serduszko mistrza Szakala znów radowało się z faktu posiadania przepięknej syrenki.

 

Gasną światła... publiczność za bardzo nie wie co robić... obraz na FeliXtronie także się ściemnia... po czym pojawia się logo polskiej syreny. Z głośników zaczyna uderzać rytm bicia serca, a logo na ekranie miga wraz z nim. Nagle akcja serca ustaje i logo gaśnie. Pojawia się napis: WOŚPMNCRSTSz – nie pozwól umrzeć kolejnej syrence! Po tym wstępie rozpoczyna się teledysk pokazujący zbiórkę pieniędzy na znany nam już cel. W tle przygrywa nam muzyczka w stylu "arka Noego + artyści dzieciom". Motyw muzyczny zaskakuje nas tekstami w stylu:

 

"Niech w waszych sercach zapłonie wiatr,

niech w waszych duszach uleci ptak.

Rozgrzeje się miłości znak,

wszyscy są równi, o tak, o tak!!

 

Bo to jest WOŚPMNCRSTSz,

idea godna, wiekopomna i wspaniała!!

lalalala lalalala..."

 

Music-Video promujące zbiórkę na rzecz WOŚPMNCRSTSz kończy się... fani reagują wielkim heel heatem, a proletariat zaczyna kwiczeć z radości.

 

Tony Hogański (ocierając łzy chusteczką) Tak... to bardzo wzruszające.... to video zostało przedstawione na ostatnim House Show, którzy odbył się tu wczoraj. Została też potwierdzona informacja, że ten piękny tekst został napisany przez Szakala. On jest taki wrażliwy....

 

Jan Kowalski – I do tego łysy.

 

Tony Hogański – Łysy też człowiek!

 

 

(Przenosimy się do wielkiej sali KC EWF. Za monumentalnym biurkiem zasiada Pierwszy Sekretarz – Franciszek Rokossowski. Przed jego obliczem stoją Szakal i Wolf.)

 

Franciszek Rokossowski – Towarzyszu Wolf... zawiodłem się na was. To co wyczynialiście na jednej z Czerwonych Gal [oficjalna nazwa House Show’u w EWF] sprawiło, że nawet Włodzimierz Lenin przekręciłby się w swoim Mauzoleum! To prawdziwy skandal! Spalić wszechzwiązkową flagę wielkiego ZSRR! Prawdziwy socjalista tak nie postępuje!!

 

Wolf – Ale Franciszku Aleksandrowiczu...

 

Franciszek Rokossowski – Żadnych -ale- Towarzyszu Wolf! Myślicie, że puszczę wam to od tak płazem! Tak normalnie obdarzę was nowymi łaskami... i spokojnie zapomnę o tym haniebnym czynie?!

 

Wolf – Ale Franciszku Aleksandrowiczu...

 

Franciszek Rokossowski – Musicie odpokutować.... Już ja znajdę coś dla was.... (Pierwszy Sekretarz otwiera jedną z szafek biurka i wyciąga potężną książkę liczącą tak „na oko” około 2000 stron) „Przemówienia wybrane Fidela Castro”... strona 1234.... paragraf 23.... „Niezdyscyplinowani Towarzysze muszą zostać ukarani. Za obrazę świętości narodowych w normalnym kraju jest się posyłanym na śmierć... jednakże nie w kraju socjalistycznym. Według zaleceń Towarzysza Mao takich przestępców należy wysłać na resocjalizację.”.... Rozumiecie Towarzyszu tą grę słów? Resocjalizacja – powrót do społeczeństwa lub też ponowny powrót na łono socjalizmu. Tak, więc widzicie Towarzyszu.... zostaniecie odprowadzeni do osobnej celi, gdzie Funkcjonariusze GRU będą uczyć was jak żyć w komunistycznym społeczeństwie. Gdy dojdzie do waszej walki zostaniecie zwolnieni, a potem wrócicie do celi. Towarzysz Fidel nigdy się nie myli, prawda Towarzyszu Szakal?   

 

Szakal – Jak opoka niezniszczalny

Wielki Fidel Castro.

Nie zniszczył Cię imperializm.

Zwyciężyłeś z Batistą

Odszedł Kenedy, Regan, Chruszczow

Ty zostałeś wielki - na miarę globu

Pieski szczekają życząc Ci śmierci

Nic się nie zmieni na Kubie.

I nie pomniejszą Twej zasługi

Gdy Kongres przeciw jest Kubie

Moje życzenie dla Castro

Żyj bardzo długo

I śmiej się z Kubą.

 

Franciszek Rokossowski – Piękny wiersz Towarzyszu Szakal... naprawdę...

 

Szakal – Dziękuję. W moim najnowszym tomiku poezji będzie takich więcej.

 

(GRU wchodzi do pomieszczenia i wyprowadza Wolfa, a my wracamy na ring)

 

 

Tony Hogański (ocierając łzy chusteczką) To takie wzruszające.... wiersze Szakala są takie piękne....

 

Jan Kowalski – Szalenie... Teraz jednakże przyszedł czas na walkę debiutantów....

 

Tony Hogański – Co raz więcej ty dziwadeł nam się do EWF zlatuje...

 

 

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Chcesz poczuć się jak prawdziwy łysol?

Chcesz żeby było ci łyso?

Kup nawilżający krem produkcji Szakala, dzięki któremu wypadną ci wszystkie włosy!

Robotniku!

Jeśli jesteś fanem Łysego-Szakala musisz kupić ten krem!

Do każdego opakowania dołączany jest losowo wybrany wiersz Szakala!

Teraz tym bardziej musisz mieć ten krem!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

(Wydarzyło się w czasie przerwy. Widzimy raczej małe pomieszczenie wyłożone białymi poduszkami. Otwierają się drzwi i do środka wlatuje [zostaje wrzucony] Wolf, a wraz z nim kilku innych wrogów ludu oraz profesorów z naukowego resortu GRU.)

 

„Wolf – zapiski więzienne.... część I”

 

-  Jak wam się tu u nas czujecie?

Tak brzmiało pytanie zadane mi przez komendanta więzienia po pierwszych minutach resocjalizacji. Powiedziałem, że mogę oczekiwać tylko kary. Komendant potrząsnął głową i wyraził swój zdecydowany sprzeciw.

-  Po co ten pesymizm? Powinniście się przychylnie ustosunkować do waszego przekształcenia i próbować uczynić z siebie nowego człowieka.

  Następnie nosiliśmy węgiel, by robotnicy w łódzkich fabrykach mieli ciepło w zimie. Oddając narzędzia usłyszałem jak strażnik [resort strażniczy GRU] Siergiej mówił do jednego ze swych kolegów:

- Widzę, że Wolf poważnie wziął się do roboty. Już chyba żałuje swego haniebnego czynu i rozumie, że aby stać się nowym człowiekiem musi ciężko pracować.

Kilkanaście minut później widziałem się z jednym z wysokich Funkcjonariuszy GRU.

- Studiujcie porządnie i przekształcajcie się... resocjalizujcie się! W przyszłości będziecie mogli uczestniczyć w budowie nowego socjalistycznego społeczeństwa. Będziecie mogli ujrzeć gmach socjalizmu własnymi oczami!

 

(Wracamy na ring)

 

 

Tony Hogański – Jakie to wzruszające... wspomnienia przyjaciela mistrza Szakala... Wolf powinien je spisać i wydać jako książkę... czujesz ten nakład?

 

Jan Kowalski – Może nie nakład, ale na pewno zapach Szakala tu się gdzieś unosi. 

 

Tony Hogański – Mistrz radzi stosować klamerki...

 

 

 

Halloween vs RaIdEr vs The Monk vs Salar

 

 

 

Zaczyna przygrywać "Out Of My Head" - Puddle of Mudd i po chwili na ringu pojawia się Halloween (żadnego heat'u). Następnie do niego dochodzi wrogo nastawiony RaIdEr ("How You Remind Me" - Nickelback) który wywołuje lekki heel-heat. Raider pokazuje publice "gest Kozakiewicza" co powoduje że pojedyncze jednostki generują chanty w stylu: Wypierdalaj! Cieniasie!!

 

Tony Hogański – Jakieś ciotowate te themy.. Nickelback? Czy to nie leci na każdej potańcówce w tym kraju?

 

Następnie z głośników wydobywa się "Ameno" - ERA i przy lekkim cheerze pojawia się The Monk. Zaraz za nim wylatuje Salar (Nelly-Hot in Here) witany oklaskami.

 

Jan Kowalski – Wszyscy są już na ringu, więc za chwilkę czeka nas swoisty 4 Way Dance który wyłoni najbardziej utalentowanego zawodnika z "nowej fali" jaka przybyła do EWF.

 

Tony Hogański – Tak.. i może któryś z nich za 2 lata doczeka się TV Title Shotu!

 

Sędzia daje znak do rozpoczęcia pojedynku. Gong! Pierwszy do ataku rusza mniejszy Halloween który atakuje The Monka, Raider zaś prowadzi brawl z Salarem. Mnich jest zaciętym wojownikiem i doprowadza przeciwnika do narożnika gdzie wyprowadza kilka mocnych punchy. Salar zaś dropkickuje Raidera, by po chwili wykonać na nim Bulldoga. W tym czasie Halloween jest duszony nogą przez "swojego" rywala (Mnicha), sędzia jednak tego nie widzi gdyż zajmuje się drugą parą walczących. A tam Salar próbuje Splasha w narożniku jednak Raider kontruje Big Foot i Clotheslinem. Zawodnik ten jest dalej w ofensywie i wynosi "Lubianego w towarzystwie" do Power Bomb, jednak w tym samym czasie Mnich chce whipować Halloweena do drugiego narożnika.. więc najmniejszy na ringu wpada na Raidera wykonującego Power Bomba!! (lekkie: EWF! EWF! EWF!) Mnich korzysta z zamieszania, łapie Salara i... Dragon Suplex!! Monk pinuje! 1... 2... 2,5... Sędzia łapie się za słuchawkę i przestaje liczyć.

 

Jan Kowalski – Właśnie dostałem wiadomość że tą walkę można wygrać tylko przez Submission Move!

 

Mnich jest nieco zdenerwowany, pyta się sędziego "o co biega" i w tym momencie dopada go Raider wykonując DDT. Mnich wstaje oszołomiony.. i zostaje powalony przez Rock Dropper. Raider rozpędza się i.. Legdrop! Raider wspina się na narożnik, jednak nie zauważa Halloweena'a który oszałamia go punchami i... Frankensteiner!! (glośniejsze: EWF! EWF! EWF!) Halloween chce pinować jednak przypomina sobie o zmianie, więc łapie za nogę przeciwnika i.. Ankle Lock!! Raider wyje z bólu... i po chwili poddaje się !! Sędzia już chce ogłosić koniec pojedynku.. gdy nagle łapie się za słuchawkę.. i pokazuje że pojedynek zmienia swoją postać.

 

Jan Kowalski (też łapie się za słuchawkę) Co? Table match? Ktoś chyba sobie robi głupie żarty, ale właśnie dostałem wiadomość że jesteśmy światkami Table Matchu. 

 

Tony Hogański – O boże.. to, to będzie jeszcze trwało ?

 

Jan Kowalski – Niestety..

 

Halloween schodzi więc z ringu by wyjąć stół spod niego. Wrestler szuka długo tegoż przedmiotu, co mści się na nim gdyż dostaje Springboard Dropkick od Salara. Zaczyna się brawl między tymi zawodnikami w wyniku którego Halloween ładuje na barierkach. Na ringu zaś Mnich powala Raidera poprzez Brainbustera, by po chwili wykonać The Stroke. Mnich męczy kickami swojego przeciwnika, a tym czasem wraz ze stołem na ring wkracza Salar. "Nowy" rozstawia stół w narożniku i... dostaje Spear na ten stół od The Monka!! Monk cieszy się jednak, sędzia nie zwraca na to uwagi tylko wyklucza z pojedynku Halloweena! (Halloween został wyeliminowany!)

 

Jan Kowalski (wzdychając) Jak państwo zauważyli oglądamy teraz Elimination match.

 

Monk drapie się po głowie, po czym zauważa lecącego na niego Raidera.. odsuwa się i.. wyrzuca go za liny!! (Raider został wyeliminowany!) The Monk łapie ostatniego swojego przeciwnika (Salara) i częstuje go Powerslamem. Monk jest w ofensywie i powala przeciwnika Full-Nelson Slamem! Monk przygotowuje się do ostatecznej akcji, więc przeżegnuje się i... łapie Salara do Power Bomba.. wynosi.. i wyrzuca za ring! (Salar nie wiadomo dlaczego został wyeliminowany! Zwycięzcą jest: The Monk!) Po tym fakcie Mnich pada na kolana i odmawia małą modlitwę.

 

Tony Hogański – ZCHN go pokocha, lud go pokocha.. ale nie ja.

 

Jan Kowalski – Bo ty nikogo chyba nie lubisz.. oprócz Szakala i Wolfa.

 

 

(Realizator przenosi nas do sali Komitetu Centralnego, gdzie za biurkiem Pierwszego Sekretarza zasiada John Hangman i bawi się czerwonym telefonem z napisem: „Nagła zmiana walk”. Otwierają się drzwi i do sali wchodzi Franciszek Aleksandrowicz.)

 

Franciszek Rokossowski – Towarzyszu Komisarzu Ludowy! Jaki wy dajecie przykład innym? Bawić się telefonem alarmowym... tak nie można...

 

John Hangman – Ależ Franciszku Aleksandrowiczu  to wprowadza, więcej napięcia do federacji w ogóle. Robi się ciekawiej... bardziej dramatyczniej... wyższe ratingi.... czy jak mówią z Rosji: telewizyjne-ludziki...

 

Franciszek Rokossowski – Naprawdę tak myślicie Towarzyszu?

 

John Hangman – Naprawdę Franciszku Aleksandrowiczu... naprawdę. Mam jeszcze jeden genialny pomysł. Na najbliższej gali... chciałbym bardzo jakiś taki real extreme match... dla prawdziwego eXtreme wrestlera...

 

Fra to wygeneruje większe telewizyjne-ludziki?

 

John Hangman – Oczywiście.... Franciszku Aleksandrowiczu… oczywiście.... 

 

W tym momencie do sali wpada czwórka ”Nowych”.. chwilę sobie biegną, bo jak wiemy sala KC jest cholernie długa, aż w końcu dobiegają przed obliczę Pierwszego Sekretarza i Komisarza Ludowego.

 

Nowi wrestlerzy (chórem) Co to za cyc bawił się sędzią w czasie naszej walki?

 

John Hangman (wyszczerzając zęby) Ja.... a co... jakiś problem?

 

Nowi wrestlerzy (chórem, lekko przerażeni) Żadnego....

 

John Hangman – Franciszku Aleksandrowiczu... proszę o pozwolenie wyznaczenia mi walk dla nowych wrestlerów.

 

Franciszek Rokossowski – Pozwolenia udzielam.

 

John Hangman – Dziękuje wam Franciszku Aleksandrowiczu. A, więc tak... zobaczymy między innymi: Halloween vs Monk oraz RaIdEr vs Salar. Dziekuje…

 

(Nie czekając na reakcję “nowych” realizator przenosi nas na ring.)

 

 

Tony Hogański – Te rządy Kraba są koszmarne. Erotoman wywiera zbyt duży nacisk na Franciszka Aleksandrowicza.

 

Jan Kowalski – Dobrze, że ty tu nie rządzisz, bo doszłoby do wznowienia Big Tony’ego.  

 

 

(Przenosimy się w okolice umieszczone za FeliXtronem.)

 

Widzimy już nie próżnujących Mowera, Vampirra i Ugę-Bugę....  wrestlerzy walczą ze sobą zawzięcie... Przewagę mają Król Pokemonów i Mower, którzy na chwilę połączyli siły by zniszczyć małego Ugę. Mieszkaniec Wysp Karaibskich chociaż bardzo się stara po prostu nie ma szans zdominować takich gigantów. Vamp i Mind odbijają sobie Ugę o ścianę... okładają rurami, skrzyniami, kijami.... w pewnym momencie zaczynają grać w nim w piłkę... Uga obficie krwawi... (Niespodziewanie ekran dzieli się na dwie części. Na pierwszej widzimy Franciszka Rokossowskiego wysyłającego gdzieś Oddziały GRU, a na drugim obijanego Ugę. Ekran powraca do normy.) Mind rzuca Ugę o jakąś szybę.... ten przelatuje przez nią i rozbija ją!! Vamp, który ma „kompleks swojego czoła” podnosi kawałek szkła i próbuje wyryć na plecach małego Ugi napis P-C-W! (heel heat) Wtedy do akcji wkracza GRU, które rozdziela walczących, a także wzywa łódzkie pogotowie po nieprzytomnego Ugę-Bugę.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – To po prostu sadyzm. Jak tak można potraktować malutkiego Ugę.

 

Tony Hogański – A czego ty spodziewałeś się po żabach z PCW?

 

 

 

Mind Mower vs Vampirro vs Uga-Buga – Elimination, No DQ match

 

 

 

Jan Kowalski – W tejże chwili miała odbyć się wyżej wymieniona walka. Jednakże Uga-Buga jest właśnie transportowany karetką łódzkiego pogotowia do szpitala, a Vampirro i Mind zostali gdzieś zabrani przez Funkcjonariuszy GRU.

 

 

(Przenosimy się do wielkiej sali Komitetu Centralnego. Za swoim tradycyjnym biurkiem zasiada Pierwszy Sekretarz KC, a przed jego obliczem w otoczeniu Funkcjonariuszy GRU stoją: Vampirro i Mind Mower.)

 

Franciszek Rokossowski – Co wy sobie do cholery myśleliście? Jak możecie niszczyć nam walki.... już drugi raz pod rząd wasza dwójka nie jest zdolna do stoczenia walki....

 

Vampirro – Chciałbym zaznaczyć, że za pierwszym razem to wy Towarzyszu oddelegowaliście nas do sprzątania terenów....

 

Franciszek Rokossowski – Zamknij się! Teraz ja mówię! Mam dość niesubordynacji! Pewnie liczycie teraz, że wyślę was na resocjalizację! Na to liczycie?

 

Mind Mower – O Gwiazdo Jutrzenki.... nawet w najcudowniejszych snach nie marzyliśmy o takich zaszczytach.

 

Franciszek Rokossowski – Zamknij się gdy ja mówię!!! Liczycie na resocjalizację? Chcecie by GRU nauczyło was być człowiekiem?

 

Mind Mower – Tak Iskro Wschodu...

 

Vampirro – Dlaczego wypowiadasz się za mnie idioto?

 

Mind Mower – Król Pokemonów nie może beztrosko rzucać słowami...

 

Vampirro – Właśnie, że mogę...

 

Mind Mower – Nie…. 

 

Franciszek Rokossowski – Zamknijcie się wreszcie, bo każę was rozstrzelać!!! Zostajecie wysłani na resocjalizację, podczas której dołączycie do Dark Division....

 

Vampirro – A nie do Wolfa?

 

Franciszek Rokossowski – Wolfa? Hahahahahah...  jutro wylatujecie.... EWF ma wynajęte łagry na Syberii.... są tam już zbrodniarze i wrogowie ludu z Dark Division. Dołączycie do nich...

 

Vampirro – Na Syberię?

 

Franciszek Rokossowski – Właśnie zostaliście zesłani na Sybir! Żegnam was. Komitet Centralny odbiera wam wszelkie prawa i własność przysługujące wrestlerem. Nie jesteście już naszymi Towarzyszami! Jesteście wrogami Ludu!

 

(Funkcjonariusze GRU wyprowadzają Vampirra i Mowera, a my wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Na Sybir?

 

Jan Kowalski – Tony.... to jest właśnie ciemna strona socjalizmu. Uważaj, więc na swe słowa i czyny.... bo dołączysz do Dark Division, Króla Pokemonów i Mowera na Syberii... a tłumom powiedzą, że to urlop na Kubie, jak to było w przypadku mini-organizacji Doktora VooDoo!

 

Tony Hogański – Jedyny optymistyczny akcent to fakt iż za chwilę mistrz Szakal i Wolf obronią Tag Team titles!

 

 

 

EWF Tag Team Championship

Cage match:

Szakal & Wolf (c) vs Claw & Bubba Ray

 

 

 

Słychać theme cKy - nadchodzą nr.1 contenders, czyli Claw & Bubba Ray… ich pojawienie się powoduje lekki cheer publiczności i spory heel heat robotników. Claw ubrany jest w koszulkę: „Kraven uber alles!” (co poprawia lekko nastroje robotników)

Uderza Proletariat – “Hej naprzód marsz!”... robotnicy wstają z miejsc i zaczynają śpiewać... wybuchają różnego typu ognie (czerwone)... na ring zostają opuszczone sztandary Związku Radzieckiego. Spod FeliXtronu wyłania się Szakal!!! (wielki heel heat publiczności i wielki cheer ludu robotniczo-chłopskiego). Idol robotników szybkim krokiem wchodzi na ring... sztandary zostają podniesione... robotnicy nadal śpiewają....

Następnie słychać Bruce Dickinson and Roy Z – „The Zoo”... rozlega się ogólny heel heat (robotnicy nie lubią Wolfa po spaleniu przez niego flagi ZSRR).. na ring w towarzystwie dwóch Funkcjonariuszy GRU wchodzi Wolf! Panowie z GRU zostają poza ringiem...

 

Tony Hogański – Szakal i Wolf po prostu zgniotą tych marnych kapitalistów.

 

Jan Kowalski – Nie bądź taki pewien.  

 

Klatka zostaje opuszczona. Bubba i Claw naradzają się przy swoim narożniku, Wolf wolno wchodzi na ring.. Szakal tymczasem tauntuje na przeciwległym narożniku.. Klatka zaczyna się opuszczać.... Szakal chodzi kręcąc się po ringu i „zaprasza” do walki przeciwników... Claw atakuje, zwarcie... Walka zostaje oficjalnie rozpoczęta.. Claw przy słabym cheerze wykonuje parę chopsów, Szakal odwdzięcza się tym samym.. Claw z whip'em, Clothesline i Szakal pada...Claw próbuje szybko wykonać Pedigree, bezskutecznie jednak- Szakal wyrywa się i wykonuje Low Blow... Szakal pluje w stronę trzymającego się za krocze przeciwnika i tag'uje się z Wolfem... Wilk niczym rozwścieczone zwierze rzuca się na Clawa i zaczyna "wdeptywać" go w matę.. Wolf podnosi Clawa za włosy i zmierza z nim stronę ściany klatki... Wolf zaczyna ocierać głowę przeciwnika o klatkę... Claw stara się uwolnić z uchwytu, po paru Elbowach w głowę Wolfa Claw wyrywa...Claw idzie w stronę swojego partnera, po chwili jednak odwraca się w stronę Wolfa, kopie go w brzuch i wykonuje szybkie DDT... obaj wrestlerzy leżą... Claw wstaje, trzymający się za głowę Wolf czyni to wolniej... Na ring wbiega Szakal i powala Clawa, po chwili do rozgardiaszu dołącza się zniecierpliwiony Bubba Ray...

 

Tony Hogański – Mistrzu do boju!

 

Jan Kowalski – Weź przymknij się Tony.

 

Bubba whipuje mocno Szakala tak, że ten "ląduje" na ścianie klatki... Claw drugi raz tego wieczoru stara się wykonać Pedigree, i tym razem jednak nieudanie-Wolf kontruje z Back Body Drop!... Wilk idąc za ciosem "ścina" Bubbę Raya Clotheslinem... Wilk podchodzi do gramolącego się Clawa, Sitdown Powerbomb! pin..1.....2.... wykop Clawa... Szakal tymczasem zaczyna wspinać się po ścianie klatki... Widzi to Bubba Ray... Publiczność cheeruje....  Łysy krzyczy w stronę Wolfa, ten również zaczyna "wspinaczkę".. Claw podnosi się i łapie za nogę Wilka... Wolf kopie Clawa w głowę, ten upada na matę ringu...Wolf odwraca się i z połowy wysokości konstrukcji rzuca się z Flying Elbow! Pin... 1...2... Bubba przerywa... Szakal jest już niemal na szczycie, Wolf jednak ciągle na dole- rozpoczyna brawl z przeważającym Bubbą Ray'em... Claw leży bez ruchu... Szakal patrzy się przez moment na dół, po czym zaczyna iść szczytem klatki w dogodniejszą pozycję do zaatakowania Clawa.... W końcu Szakal skacze ze szczytu klatki na Clawa z Flying Elbow, Claw jednak ostatkiem sił robi unik i Szakal trafia w matę!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Twój mistrz ma jakieś problemy ze wzrokiem?

 

Tony Hogański – Jestem pewien, że Szakal po tym monumentalnym upadku napisze piękny wiersz w którym przedstawi swoje odczucia wewnętrzne po tej tragedii...

 

Jan Kowalski – Na przykład: uszkodzenie śledziony? „Och śledziono ty moja! Dlaczegoś ty taka zduszona?”

 

Tony Hogański – Ale ty jesteś ograniczony na nowożytne trendy światowej poezji.

 

Szakal z grymasem koszmarnego bólu trzyma się za plecy... Claw powoli podnosi się.. Bubba tymczasem chce odliczać Wolfa po wykonaniu na nim Russian Leg Sweap.. Sędzia sam już jednak nie wie kto jest "legalnie" na ringu... Grudziński pokazuje więc Clawowi żeby ten udał się do swojego narożnika, Szakal jednak na razie nie jest jeszcze w stanie iść.... Zdenerwowany Bubba kończy z pozycją do pinfallu, podnosi Wolfa i wykonuje mu Bubba Bomb!!! Pin.. 1....2......2,9 Wolf w ostatnim momencie robi kick out!!!

 

Jan Kowalski – Nie wiele brakowało by Claw i Bubba zostali po raz trzeci mistrzami Tag Team!

 

Bubba nie może uwierzyć... Po whipie Bubba szykuje się do Bubba Cutter, Wolf robi jednak cudem unik... odbija się z drugiej strony i wykonuje Clothesline.... Zarówno Wolf jak i członek cKy leżą bez życia.. Wolno wstaje Szakal... Szakal podchodzi do wstającego Bubby i zaczyna się brawl, sędzia bezskutecznie stara się zmusić Szakala do udania się do swojego narożnika.. Szakal po paru Elbow Hit kopie Bubbę w brzuch, i wykonuje Piledriver!... Szakal ciągnie Wolfa w stronę swojego narożnika, po czym tag'uje się z nim żeby legalnie wejść na ring... Szakal rzuca Bubbą w stronę klatki.... Po chwili jeszcze raz, w przeciwległą ścianę.... Twarz Bubby pokrywa koszmarny grymas bólu... Łysy zaczyna pocierać głowę przeciwnika o klatkę, Ray zaczyna krwawić.... Szakal ciągnie Bubbę Raya na środek ringu... Wolf wchodzi na narożnik i skacze z Pełnią Księżyca!! [Moonsault].... Claw wbiega na ring i powala Szakala, Wolf wstaje jednak i on pada po potężnym Big Boot ze strony Clawa... Claw wykonuje Pedigree Wolfowi!!!! Claw tauntuje w stronę cheerujących fanów [robotnicy nie są za bardzo happy]... Niespodziewanie jednak Szakal "pojawia się z nikąd", po czym kopie niespodziewającego się niczego Clawa w brzuch i wykonuje Pozdrowienia z Parku Sztywnych!... Wielki Poeta kładzie się na Bubba Rayu, pin.... 1....2.....3! (Zwycięzcami walki zostali Szakal & Wolf).. Claw leży nieprzytomny po finisherze Szakala, a ten głupio uśmiechając się leży na odliczonym Dudleyu, a Wolf  zaś "śpi" nieprzytomny po Pedigree..... Klatka unosi się w gorę....

 

Tony Hogański – Tak jak przewidywałem... Szakal i Wolf obronili swe pasy...

 

Na ring wchodzą Funkcjonariusze GRU, którzy wynoszą nieprzytomnego Wolfa, aby ten mógł kontynuować naukę życia w radzieckim społeczeństwie.

 

Tony Hogański – Gdy Wolf zakończy przyśpieszony ten kurs będzie wzorowym socjalistą.   

 

 

(Przenosimy się biura Komitetu Centralnego EWF, gdzie oprócz Pierwszego Sekretarza widzimy także innych członków KC.)

 

Franciszek Rokossowski – Towarzysze... czas przejąć jeszcze większą kontrolę nad wrestlerami EWF. (Sekretarz wyciąga jakieś papiery) Te dokumenty uroczyście ogłaszają, że Związek Wrestlerów Polskich [ZWP] z siedzibą w Warszawie ulega rozwiązaniu, a wrestlerów zrzeszonych przekazuje Komitetowi Centralnemu EWF.

 

Dagmara Zielińska – Wspaniała nowina Franciszku Aleksandrowiczu!

 

Franciszek Rokossowski – Tak.... zaiste dobra to nowina... zwołajcie wrestlerów do tej sali. Ogłosimy przekształcenie ZWP w Wszechzwiązkową Partię KC EWF! [WP KC EWF]

 

 

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

10 sposobów jak poderwać kulturystkę

Naprawdę ostateczna wyprzedaż zapasów tej kultowej książki!

Jeśli jeszcze nie masz musisz po prostu ją mieć!

Do każdego egzemplarza dołączamy trójwymiarowe okulary, przez

Które zobaczysz organy wewnętrzne Snake’a!

Nie czekaj!

Śpiesz do EWF ShopeZone!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Znów widzimy salę KC, która jest wypełniona wrestlerami EWF (kontuzjowani, urlopowicze, skazani nie mogli przybyć, więc ich nie ma). Widzimy Franciszka Rokossowskiego za szybko zmajstrowaną mównicą:

 

Franciszek Rokossowski – Drodzy Towarzysze-wrestlerzy! Jak wiecie przez wiele lat Związek Wrestlerów Polskich walczył o wasze prawa...jednakże ZWP już nie istnieje (zamieszanie wśród wrestlerów) ZWP rozwiązało się i oddało do dyspozycji KC EWF. Mam przyjemność ogłosić, że nie jesteście sami Towarzysze-wrestlerzy! Nie jesteście sami! Dziś powstała Wszechzwiązkowa Partia KC EWF! [WP KC EWF], która od dziś zrzesza większość naszych wrestlerów i pracowników. Mam nadzieje, że ochoczo zaakceptujecie wstąpienie do Partii. (słychać kilka okrzyków: Nie! Nie!) Gdyby ktoś się nie chciał podporządkować zostanie uznany za zdrajcę Władzy Ludowej.... i zesłany na Sybir.... (nagła zmiana polityki: Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu!) Teraz rozdam, więc legitymacje partyjne... legitymacje z numerem 2002/001 [gdzie 2002 to rok wstąpienia, a 0001 numer legitymacji] otrzymuje prawdziwy socjalista.... Szakal!!! (mieszana reakcja) legitymacja z numer 2002/002 przypada mnie... numer 2002/003 Hangmanowi.... 2002/004 Painowi... honorowym członkiem 2002/666 [gdzie 666 to popularna nazwa zdobytych tytułów PCW Polish title] Snake’owi... resztę rozdadzą wam członkowie Komitetu Centralnego.

 

(Wracamy na ring)

 

Tony Hogański – A ja mam 2002/006

 

Jan Kowalski – A ja 2002/010... jednakże czas teraz na kolejną walkę.   

 

 

 

PCW Polish Championship

Submission match:

Rottweiler vs Marco (c)

 

 

 

Tony Hogański – A teraz czas na walkę o Żaba title...

 

Jan Kowalski – Żaba co?

 

Tony Hogański – Przepraszam.... chodziło mi PCW Polish title... posługuje się wyrazami slangowymi stosowanymi w zamkniętych grupach kulinarnych.

 

Słychać AbradAb feat. Gutek i 'Miasto Jest Nasze', gaśnie światło, na Arenie wirują lasery.. Po chwili światło się zapala, a na narożniku ringu siedzi Marco ze zniszczonym Polish Title.. Publika wita go donośnym heel heatem.

'God Send Death' Slayera... Na ringu przy heel heacie pojawia się szczekający i wygłaszający swoje anielskie texty Rottweiler…

 

Rottweiler staje naprzeciw cruizera.. I zaczyna się śmiać !! Marco szybko odbija się od lin i prześlizguje się Rottowi pod nogami.. Po czym próba German Suplex ale Rott uderza kilka razy przeciwnika łokciem w głowe po czym to właśnie on wykonuje German Suplex... Hundermann podnosi trzymającego się za głowę Marca, whip na liny po czym próba Side Slam ale Marco kontruje z Spinning Head Scissors ! eMAeRCeO wstaje ale nie zauważa, że Rott także wstał ! Odwraca się.. Rott łapie go za szyje !!! Jednak Marco uwalnia się wykonując Poke To The Eyes.. Po chwili wykonuje Dropkick ! I jeszcze jeden ! Rott cofa się dwa kroki do tyło, Marco bierze rozbieg i wpada w Press Slam Rotta !! 'Ręka Boga' trzyma chwile nad głową cruizera po czym wykonuje Stomach Breaker !!! Rott odbija się od lin i wykonuje Elbow Drop.. Marco zwija się z bólu, tym czasem Rottweiler pokazuje, ż ma zamiar wykonać Tombstone !!! eMAeRCeO powoli się podnosi, Rott kopie go w brzuch, wynosi go góry... Trzyma go chwilkę by po chwili wykonać Tombstone Piledriver !!! Rott daje sygnał końca walki.. Podnosi Marca i wykonuje Rott-Killer !!!!

 

Tony Hogański – Szczerze mówiąc to nie zdziwię się jeśli Marco straci Polish title... Jest taki malutki...

 

Jan Kowalski – Jak malutki?

 

Tony Hogański – Stuart Malutki!

 

Rott łapie nieprzytomnego Marca w Crossface Subbmision... eMAeRCeO krzyczy z bólu ! Rott lekceważąco rozluźnia chwyt co daje możliwość Marcowi sięgnięcia lin.. Sędzia zmusza Hundermanna do puszczenia chwytu.. Rott wstaje i 'ziewa' pokazując w ten sposób, że jest mu nudno.. Marco widząc to odbija się od lin i wykonuje Jumping Swinning DDT ! Szybko się podnosi i wskakuje na narożnik, po czym skacze na wstającego rotta z Somersault Plancha ! Oboje chwilke leżą, podnoszą się.. Rott whipuje Marca na liny, próba Big Foot ale cruizer się schla, odbija od drugiej liny i otrzymuje Hard Clothesline ! Marco oszołomiony powoli wstaje a Rott łapie go w Backbreaker !! Trzyma chwile przeciwnika 'na kolanie'.. Po chwili Marco zwija się na ringu a Rott odbija się od lin i wykonuje Leg Drop..

 

Tony Hogański – Plagiat!!!

 

Jan Kowalski – Jaki plagiat ?

 

Tony Hogański – Ten niepowtarzalny chwyt może robić tylko wujek Hogan !!

 

Jan Kowalski – A nie pamiętasz jak zachwycałeś się monumentalnymi Leg Dropami Snake’a?

 

Tony Hogański – le Marvel robił piękne Leg Dropy...

 

Rottweiler podnosi Marca i wykonuje na nim Meltdown ! Po chwili znów go podnosi i wyrzuca z ringu ! Marco zwija się na matach.. Rott schodzi z ringu i uderza Superkicka na wstającym Polish Champie !! Marco odlatuje do tyłu i zatrzymuje się na barierkach !! Rott biegnie w jego stronę i wykonuje Elbow Smash ! Marco leży.. Rott pokazuje, że zaraz będzie akcja przez stół komentatorski [rosyjski]! Podnosi Marca.. Wturluje go na ruski stół.. Sam po chwili również tam wchodzi, kopie Polish Champa w brzuch. Wynosi do góry... Ale w ostatnim momencie Marco uderza Cheap Shot ! Rott schyla się puszczając Marca, co ten natychmiast wykorzystuje robiąc The Pandemonium przez rosyjski stół komentatorski !!!

 

Tony Hogański – Bić Ruskich! Bić! (Rosjanie jak zawsze zaczynają)

 

Jan Kowalski – Nie drażnij ich... tyle gal nam towarzyszą...

 

Tony Hogański – Prędzej Rottweilerowi mózg wyrośnie niż ja ich polubię..

 

Obaj wrestlerzy leżą na resztkach rosyjskiego stolika.. Pierwszy ledwo co podnosi się eMAeRCeO.. Podnosi wielkiego Rottweilera i wturluje go na ring.. Sam także wskakuje i wykonuje od razu Springboard Moonsault ! Marco zakłada Armbar jednak Hundermann uderza go w brzuch i Polish Champ puszcza chwyt.. Rott szybko wstaje i uderza na Marco Belly To Back Suplex... Rottweiler podnosi przeciwnika i wykonuje Tombstone Piledriver ! Jednak eMAeRCeO wykonuje Roll Up nie pinując a zakładając Annihilation (Liontamer) !!! Rottweiler podnosi się na rękach i brnie w stronę lin, Marco jednak kopie go parę razy w głowę i odciąga z powrotem na środek ringu ! Rott znów próbuje sięgnąć lin.. Jednak nie sięga i klepie w matę!! (Zwycięzcą walki i nadal PCW Polish Champem jest: Marco!) Marco szybko zabiera sędziemu pas i chce uciekać jednak Rott wykonuje Rott-Killer !!

 

Jan Kowalski – No i jednak Marco pokonał Rottweilera... co prawda szczęśliwie, ale zawsze...

 

Tony Hogański – To wręcz nieprawdopodobne... Janku!!! Chyba będę płakał!!

 

Jan Kowalski – Gdy Tony będzie płakał my zapraszamy na obejrzenie krótkiej przerwy reklamowej.

 

 

(Znów widzimy resocjalizacyjną celę wraz z Wolfem i innymi kontrrewolucjonistami.)

 

„Wolf – zapiski więzienne.... część II”

 

Spóźniłem się na zbiórkę przez drobiazg, biegłem do swego miejsca w szeregu, pośpieszenie zapinając guziki munduru, gdy usłyszałem głośno wykrzykiwane moje imię.

-  Idę, idę – odpowiedziałem biegnąc na koniec szeregu

-  Spóźniasz się na każdą zbiórkę – krzyknął jakiś współwięzień – Każesz nam wszystkim na siebie czekać. Nie stać cię nawet na odrobinę uwagi. Spójrz na siebie. Jesteś kompletny niechluj. Nie potrafisz nawet porządnie zapiąć kurtki.

Było mi wstyd. Wtedy dowiedzieliśmy się, że władze resocjalizacyjne skontaktowały się z łódzką fabryką ołówków i teraz wszyscy wrogowie ludu będą składać pudełka do ołówków. Oczywiście nigdy w życiu nie złożyłem pudełka do ołówków i nie miałem pojęcia, że jest to taka skomplikowana czynność. Trwało długo zanim coś skleiłem, świeży klej wysychał i czułem, że mój cały mózg jest usmarowany klejem. Podczas gdy inni wykonywali po kilka pudełek, ja nie umiałem skończyć jednego, a to, które zrobiłem, w niczym nie przypominało pudełka ani niczego w tym rodzaju.

-  Jak u licha mogłeś to zrobić – pytał jakiś stary wróg ludu, były funkcjonariusz Agencji Bezpieczeństwa przekształconej w GRU – Czemu to się nie otwiera? Co tu, u diabła jest?

Znów było mi wstyd. 

 

(Wracamy na ring)

 

 

Tony Hogański – Biedny Wolf... taki nieporadny....

 

 

 

Last Man Standing match:

Dark Avenger vs Juice

 

 

 

Jan Kowalski – Zdecydowanym faworytem tej walki jest Juice.

 

Tony Hogański – Ale Pan-Japa też może nas zaskoczyć!

 

Jan Kowalski – Serio? Naprawdę wierzysz w umiejętności Gumowego?

 

Tony Hogański – Już Ci mówiłem tydzień temu: mam być bardziej optymistyczny co do poziomu jaki prezentują wrestlerzy EWF... oprócz Szakala i może Wolfa... oni są perłami wśród świń!

 

Jan Kowalski – Ja tymczasem dostaję informację, że walka rozpocznie się na zapleczu.

 

Przenosimy się na jeden z korytarzy... Widać Juice'a leżącego w stosie roztrzaskanych skrzynek i triumfującego Avengera.. Mściciel uderza metalową rurką, Juicer zaczyna wić się z bólu trzymając się za plecy..

 

Jan Kowalski – Panowie nie próżnują.

 

Tony Hogański – Panowie? A gdzie równouprawnienie dla Avengerów?

 

Pojawia się sędzia, walka oficjalnie została rozpoczęta.. Avenger ciągnie po ziemi Soka za nogę, Juice po drodze przewala jeden ze śmietników.. Avenger wywala resztkę zawartości z kosza i zaczyna uderzać nim Juice'a.. Po chwili trash can przypomina już wgnieciony kawałek blachy.. Gumowy zrzuca rzeczy leżące na stole znajdującym się nieopodal.. Avenger uśmiecha się, wkłada głowę Juice'a miedzy własne nogi.. Juicer w ostatniej chwili kontruje jednak w powietrzu z DDT i Mściciel głową łamie stół!!! (EWF! EWF!) Juice kładzie rękę na przeciwniku, sędzia pokazuje jednak że to Last Man Standing Match.. Juice wolno wstaje, Avenger również.. Rozpoczyna się lekki brawl.. Juice skupia się na nodze przeciwnika.. Avenger po jednym z kopnięć pada na ziemie trzymając się za kolano.... Juice podnosi stojące obok krzesło, składa je i wyczekuje na przeciwnika... Avenger wolno wstaje, Juice zamierza się z krzesłem.. Mściciel robi jednak unik, po czym łapie Pana Soka w pozycji do Chokeslam!...Avenger w tej pozycji idzie parę metrów z próbującym uwolnić się cruiserem.. Juice kopie przeciwnika w kroczę, Mściciel zwalnia uchwyt...Juice korzysta z okazji, rozpędza się i z Flying Clothesline powala większego przeciwnika.... Juice wstaje i zaczyna iść dalej korytarzem.... sędzia liczy 1..2....3...4... Avenger podnosi się i kieruje się za Sokiem...  Juice zatrzymuje się i podnosi stojącą opodal łopatę..

 

Jan Kowalski – Ponury Grabarz żeruje gdzieś w pobliżu..

 

Tony Hogański – Przecież on na Sybir zesłany!

 

Jan Kowalski – Może zapomniał się spakować?

 

Avenger zauważa Juice'a z łopatą... Bohatera wyraźnie opuściła odwaga, gdyż Gumiak odwraca się i zaczyna nerwowo iść w drugą stronę..

 

Tony Hogański – Cholera. Teraz to już nie pamiętają co to dobry wrestling. Gdzie te czasy, gdzie Hulk Hogan vs Warrior? Czy oni musieli używać łopat?? Albo, co gorsza - czy jako przeciwników dawano im 60 kilogramowe karły? To cyrk, nie wrestling, cholera jasna!

 

Jan Kowalski – Hmmm.. Tony - czy udzieliła ci się Boryssofobia?

 

Tony Hogański – Nie oglądałeś wrestlingu 1200 lat temu, nie wiesz więc o wrestlingu nic!

 

Pojawia się Gordon... Wierny manager daje Avengerowi krzesło owinięte dodatkowo drutem kolczastym..  Mściciel podbiega do Juice’a.. Cruiser jednak robi unik unikają krzesła, po czym z całej siły uderza łopatą, wprost w głowę Mściciela!...Gumiak pada, w wyniku ciosu maska Avengera nieco się przesunęła... Gordon zdezorientowany łapie się za głowę... Po paru sekundach manager Avengera wyjmuje latarkę, i w geście rozpaczy zaczyna świecić znakiem Batmana Juice’owi w oczy...... Sędzia w międzyczasie odlicza leżącego Mściciela... 1...2...3...4.. zdenerwowany świeceniem Juice z szatańskim uśmiechem zaczyna biec za Gordonem, który zaczyna panicznie szynko uciekać.. 5...6....7....8... Avenger wreszcie wstaje trzymając się za głowę... Gordon tymczasem ciągle ucieka przed Juicem, dwójka ta znajduje się już parę korytarzy dalej.... Avenger rozgląda się wokół i zdezorientowany widzi, iż przeciwnik wraz z managerem odbiegli w nieznanym kierunku.. Sędzia rozkłada bezradnie ręce.....

 

Jan Kowalski – Mamy drobne problemy techniczne. Teraz obejrzą państwo krótki commercial break.

 

Jan Hogański – Mam złe przeczucia. WCW przez to upadło.

 

Jan Kowalski – EWF jest wieczne.

 

Tony Hogański – Oby nie wieczne tak, jak Żaby... znaczy się PCW...

 

 

 

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Jesteś najwierniejszym fanem Dark Avengera?

Chcesz choć raz poczuć się jak Pan-Japa?

Jeśli tak, to po prostu musisz mieć tą maskę!

Wykonana z nieprzemakalnej folii ubarwionej w czarny kolor!

Da Ci 100 % gwarancję poczucia w sobie tej gumy!

Nie czekaj!

Pędź do EWF ShopeZone!

Już od 45 PLN!

Taka okazja zdarza się raz na 100 lat!

[rogi nie są wliczone w cenę maski]

---------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Przenosimy się na parking przed halą.. Widać Gordona ukrytego za jakimś Peugoetoem... Nagle za plecami niczego nie spodziewającego się Gordona pojawia się szeroko uśmiechnięty Juice.. Juice wykonuje Gordonowi Inverted DDT  na asfalt!!!!!

 

Jan Kowalski – No to w najbliższych dniach Gordon sobie latareczką nie poświeci..

 

Nagle słychać gromkie „Będziesz cierpiał!”.. Głos wyraźnie zachrypiał pod koniec, najwyraźniej z powodu biegnięcia w ostatnich chwilach... Juice rozgląda się po parkingu... Po chwili widać Gumiaka, samotnie stojącego pośrodku parkingu.. Mściciel znowu próbuje poprawić sobie maskę.. Juice rozgląda się po parkingu, jego uwagę zwraca... maluch.

 

Tony Hogański – Yeah! Słynny maluch mojej Lamy numero 2 z dawnych czasów EWF!.. To ofiarą tego potwora szos był Game i Gangsta! Batman ma problem...

 

Juice wsiada do swojego Malucha (publiczność [zjednoczeni fani i robotnicy]: Rozjeb go! Rozjeb go! Rozjeb go!)

 

Tony Hogański – Rozjeb go w pizdu!

 

Jan Kowalski – Tony wyrażaj się!

 

Gumiak zmierza w jego kierunku... Juicer ma wyraźne problemy z odpaleniem auta... Avenger stara się groźnie śmiać.. Mściciel próbuje łokciem wybić szybę w Maluchu... najpierw to się nie udaję, za drugą próbą szyba rzeczywiście pęka..

 

Jan Kowalski – Pewna gwiazda z pewnej federacji zachowała się tak samo. Gwiazdy tego samego formatu.

 

Tony Hogański – ... i o takim samym ilorazie inteligencji?

 

Avenger wyciąga Juice’a z malucha.. Po czym łapie cruisera za szyję i wykonuje bezradnemu Juice’owi Chokeslam na dach Fiata 126p !! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!).. Dach auta wyraźnie się wgniata... Sędzia który pojawił się niewiadomo kiedy zaczyna odliczać... Juice sturluje się i pada na asfalt... 1...2....3...4...5..6....7... Avenger kolejna raz stara sobie prawidłowo ułożyć maskę, tak aby otwory na oczy znalazły się na swoich miejscach...8.....9....10! (Zwycięzcą walki został: Dark Avenger!!)

 

Jan Kowalski – Proszę państwa! Dark Avenger dokonał cudu! Juice przegrał! Niespodzianka wszechczasów! Wszechzwiązkowa niespodzianka!

 

Tony Hogański – Pan-Japa jest gumowy... pfu... potężny!

 

 

Natychmiast na parking podjeżdża karetka łódzkiego pogotowia, przy której zjawia się Tymczasowy Komisarz Ludowy. (Ach jakie GRU jest przewidywalne, wiedzieli, że ktoś po tej walce trafi do szpitala i od razu wezwali pogotowie oraz jakiegoś tam przedstawiciela władz EWF)

 

Łódzki Sanitariusz– Niedobrze to wygląda... może tego nie przeżyć.... znamy dobry zakład pogrzebowy.... proszę.... (sanitariusz wciska w rękę Paina jakąś kartkę, a następnie wyjmuje telefon komórkowy i gdzieś dzwoni) Staszek? Cześć... słuchaj... mamy takiego jednego... ciężki stan i w ogóle... może nie przeżyć... tak... dałem na was namiary komuś z tej budy.... podstawicie od razu karawan pod szpital? Świetnie.... on raczej umrze... tak...tak.... to już kolejny, którego zabieramy z tej budy... gwarantuje ci to... jednego trupa będziesz miał.... oczywiście... rodzina czy też inni będą zdenerwowani i od razu wybiorą ciebie... jak już mówiłem poleciliśmy cię.... nie denerwuj się... załatwię ci trupa... dobra... do zobaczenia.... (zwracając się do Paina) To my go zabieramy.... do zobaczenia na jakimś pogrzebie... znaczy się... później...

 

Tommy Pain – Ale.. ale...

 

(Sanitariusze pakują Soka do karetki, a my przenosimy się w inne miejsce. Widzimy Wolfa oraz innych wrogów ludu w swojej sali resocjalizacyjnej.)

 

 

„Wolf – zapiski więzienne.... część III”

 

Właśnie rozmawiałem z Komendantem i opowiedziałem mu jak bardzo chcę się teraz zmienić i że żałuję za to, że na początkach resocjalizacji nie wierzyłem we władze ludową.

-  Czego się obawiałeś? Wciąż nie bardzo rozumiesz, że potrzeba odwagi, by być prawdziwym człowiekiem. Musisz mieć odwagę mówienia prawdy.

Popłakałem się. Nie wyobrażałem sobie, że potrafię wszystko widzieć tak wyraźnie. Zaskoczyła mnie także treść odczytanego nam przed chwilą Rozkazu.

 

Wniosek Komitetu Centralnego EWF

Skierowany do:

Najwyższego Sądu Ludowego KC:

 

            Komitet Centralny EWF kieruje do Najwyższego Sądu Ludowego KC by udzielono pewnej liczbie nawróconych przestępców i wrogów ludu, kontrrewolucjonistów i zwykłych kryminalistów nadzwyczajnego ułaskawienia.

            Osiągnęliśmy wielki sukces w rewolucji socjalistycznej i socjalistycznej budowie naszego wspólnego domu jakim jest EWF. Członkowie Wszechzwiązkowej Partii KC EWF [WP KC EWF] jest bardziej politycznie uświadomiona niż kiedykolwiek przedtem. Polityka partii i Komitetu Centralnego polega na łączeniu kary i wyrozumiałości w postępowaniu z kontrrewolucjonistami i innymi kryminalistami oraz zasada przekształcania poprzez pracę w połączeniu z edukacją ideologiczną osiągnęła wielkie sukcesy. Przeważająca część więźniów została w większym lub mniejszym stopniu przekształcona, a znaczna ich liczba szczerze się odmieniła.

            W tych warunkach Komitet Centralny EWF uważa, że w tym czasie, właściwe byłoby ogłoszenie i wprowadzenie w życie decyzji o specjalnym ułaskawieniu pewnej liczby wrogów ludu.

            Komitet Centralny EWF zwraca się z prośbą do Najwyższego Sądu Ludowego, by rozważył tę propozycję i podjął stosowną decyzję.

 

Franciszek Aleksandrowicz Rokossowski

Pierwszy Sekretarz

 Komitetu Centralnego EWF   

06.10.2002

 

 

Zastanawiałem się czy zostanę uwzględniony przy nadzwyczajnym ułaskawieniu. Niemożliwe. Ale.... jeżeli? Na samą myśl o tym stawałem się spięty. Później doszedłem do wniosku, ze może zostanę ułaskawiony, ale na pewno upłynie dużo czasu. 

 

 

(Wracamy na ring)

 

 

Tony Hogański – Wspomnienia Wolfa są takie przygnębiające.

 

 

(Przenosimy się na parking. Widzimy Szakala, który demolując różnego rodzaju samochody i oceniając ich szkody uczy się sędziować. Niespodziewanie na parking wjeżdża wózek inwalidzki oraz sporo aparatury medycznej, który prowadzi Antoni Bryndza. Realizator robi zbliżenie na postać siedzącą na wózku...... to Snake!!! [giga mega eXtreme cheer + Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! + Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! {nawet robotnicy się radują}] Szakal nie może uwierzyć własnym oczom.)

 

Antoni Bryndza – Z drogi kartofelku! Mistrz Snake będzie dzisiaj komentował main-event zamiast Wolfa! (giga cheer)

 

Szakal – To, to próchno dostało pozwolenie lekarzy na opuszczenie szpitala?

 

Antoni Bryndza – Tak! (giga cheer)

 

Szakal – Ale on nie wygląda na zbyt zdrowego. Jest już może nieumarłym? (realizator robi zbliżenie na twarz „Idola Narodu”: strasznie wytrzeszczone oczy Snake’a zdają się świadczyć, że jest on trochę nieobecny. Język Snake’a wystaje mu trochę z ust i słychać lekki bełkot 666 x PCW Polish Champa.)

 

Antoni Bryndza – Snake dochodzi do siebie! Moc Snakemanii utrzymuje go przy życiu! (giga cheer)

 

Szakal – Zaraz sprawdzimy!

 

Szakal zaczyna zrywać różnego rodzaju kable, którymi Snake jest podpięty do aparatury medycznej. Łysy demoluje wszystkie respiratory, kroplówki i inny sprzęt. Snake na chwilę wraca do świata w miarę normalnych, a widząc Szakala zaczyna drzeć się z przerażenia:

 

Snake – Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo!

 

Bryndza próbuje powstrzymać Złodzieja Pasów jednak otrzymuje celny cios w szczękę i pada nieprzytomny. Łysy zrywa słynną przepaskę Snakemanii i obwiązuje ją sobie wokół własnego czoła.

 

Snake – Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo!

 

Szakal podnosi “Idola Narodu” i wykonuje mu Pozdrowienia z Parku Sztywnych wprost na posadzkę. Następnie zaczyna okładać go jakimiś rurami i kijami. Wtedy na parking wbiegają Pain i Hangman! Szakal zostawia jeszcze rachunek:

 

Szakal – 139 523 dolarów... Dobrze sędziuje....

 

Łysy zmywa się... Pain i Hangman sprawdzają stan Snake’a. Szakal wraca jeszcze i w przypływie uczuć rzuca im swój telefon komórkowy.

 

Szakal – Zadzwońcie na łódzkie pogotowie. Napisze poemat na cześć tego wydarzenia.

 

(Szakal zmywa się, a Komisarze Ludowi wzywają pogotowie, które wkrótce zabiera Snake’a do szpitala.)

 

 

color:lime'>Biedny Snake... twój mistrz jeż jednak nieczuły.

 

Tony Hogański – Pod tą twardą skorupą ukrywa się gołębie serce!

 

 

 

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dziękujemy za pomoc!

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Mająca Na Celu Remont Syrenki Towarzysza Szakala

Jeszcze raz uprzejmie dziękuje za waszą pomoc!

Robotniczo-chłopskie datki nie zostaną zmarnowane i wkrótce syrenka będzie jak nowa!

Szczegóły naszej akcji dostępne na EWF.Z.PL

Podsumowanie akcji za tydzień! Na Wrestlepaloozie!

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

Tony Hogański – Nadszedł czas na main-event, w którym zobaczymy wspaniałego sędziego: mistrza Szakala!

 

Jan Kowalski – Teraz krótka informacja dla fanów Snake’a: „Idol Narodu” został właśnie przed chwilą odwieziony przez łódzkie pogotowie do szpitala. To już kolejny wrestler, który dziś tam wylądował.

 

Tony Hogański – W kupie raźniej.

 

 

 

EWF FTW Championship

Special Referee - Szakal, Komentator - Wolf

John Hangman vs Tommy Pain

 

 

 

Rozlega się głośne... Proletariat – “Hej naprzód marsz!”... robotnicy wstają z miejsc i zaczynają śpiewać... wybuchają różnego typu ognie (czerwone)... na ring zostają opuszczone sztandary Związku Radzieckiego. Spod FeliXtronu wyłania się Szakal!!! (wielki heel heat publiczności i wielki cheer ludu robotniczo-chłopskiego). Łysy bardzo wolno kieruje się w stronę ringu... pod nogi rzucane ma krwistoczerwone róże... malutkie proporczyki ZSRR, miniaturowe portrety Lenina... zwykli fani jednak witają go olbrzymim heel heatem i rzucają w jego stronę różnego rodzaju opakowania, kubki i napoje.... Tym sposobem Szakal wchodzi na ring. Realizator robi zbliżenie na jego pasiasty strój sędziowski... na plecach zauważamy logo syrenki, a pod spodem napis: „Wesprzyjcie WOŚPMNCRSTSz!”

 

Jan Kowalski – Proszę państwa... otrzymuje informację iż Wolf nie będzie komentował tej walki, bowiem profesorowie z sekcji naukowej GRU stwierdzili, że jego resocjalizacja nie może zostać przerwana i powrót do sowieckiego społeczeństwa nie jest jeszcze możliwy.

 

Tony Hogański – To przykre...

 

Słychać Kazik – Nie ma litości.... ogólny cheer (część robotników także cheeruje – w końcu to ich Komisarz Ludowy)... Hangman śmiałym krokiem dochodzi do ringu i wdrapuje się na niego. Szakal obdarza go swoim sadystycznym uśmiechem.

 

Jan Kowalski – A teraz zobaczymy naszego FTW Champa!

 

Tony Hogański – Który to nieuczciwie odebrał pas mistrzowi sowieckich poetów!

 

Chwila ciszy..... w końcu rozlega się Sepultura – „Roots, Bloody Roots”.... znów cheer (teraz więcej robotników cheeruje).... na ring truchtem wbiega Tommy Pain z FTW title na ramieniu.

 

Tony Hogański – Zdradziecka szumowina! Odebrała mistrzowi to co jest jego! Jego skarb! Mistrz napisał bardzo wzruszający wiersz opiewający stratę tego zaszczytnego tytułu...

 

Pain oddaje pas Szakalowi... ten nie jest zbyt miło do niego nastawiony.... pas rzuca stojącej obok ringu Angelice Kucharskiej, a sam daje sygnał do rozpoczęcia walki. Dochodzi do zwarcia.... żaden z wrestlerów nie może uzyskać przewagi... po krótkiej szamotaninie uścisk zostaje rozerwany..... panowie chwile krążą wokół siebie... kolejne zwarcie.... znów nikomu nie udaje się zrobić czegoś rozsądnego i Szakal brutalnie ich rozdziela.... kolejne zwarcie i tym razem Tommy Pain wpycha Hangman do narożnika. Tam zaczyna go okładać serią uderzeń, tak że po chwili tego „bombardowania” Extreme Wrestler pada. Zadowolony  Pain podnosi go do Vertical Suplex... jednak Hangman ześlizguje mu się, ląduje za jego plecami i momentalnie wykonuje German Suplex. Po chwili poprawia kilkoma Elbow Dropami. Pin 1......2…...kick out! Hangman nie zważając na nic wchodzi na narożnik i skacze z Diving Headbutt!! Jednakże Pain unika ciosu i sturluje się poza ring! Szakal zaczyna liczyć.... 1......2.......3......4....... w końcu Hangman zeskakuje z ringu i natychmiast nadziewa się na Clothesline Paina. Do walczących wrestlerów dołącza ukochany przez robotników łysy sędzia.

 

Tony Hogański – Prawdziwy z mistrza Pierlugi Collina!  

 

Pain i Hangman zaczynają walczyć w okolice stolika komentatorskiego. Pain uderza próbuje wepchnąć Hangmana na metalowe schodki, jednak ten przechwytuje chwytając FTW Champa za rękę i wrzucając go wprost na te schodki. Extreme Wrestler podnosi schody i zrzuca je na plecy Paina... następnie znów podnosi je i zrzuca... całą operację powtarza jeszcze dwa razy. Hangman chwyta Paina za kark i uderza jego twarzą o barierki oddzielające ring od publiczności... jeden raz... drugi... trzeci.... czwarty... piąty... szósty... w końcu przerywa.... znów chwyta go za głowę i uderza nią o blat stołu komentatorskiego... Pain upada i ląduje obok niego [gdzieś tam, gdzie zasiada Kucharska].... Hangman opuszcza Tommy’ego... podchodzi do ringu i zaczyna czegoś szukać pod matą.... tymczasem Tommy Pain wstał i chwycił gong... tymczasem Krab wyciągnął krzesło, odwrócił się.... wymierzył chair-shota w Paina... jednakże ten zasłonił się gongiem... krzesło odbiło się i trafiło w twarz Hangmana!!!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Imitacja Kraba nigdy nie błyszczała rozumem.

 

Jan Kowalski – A twój mistrz to niby co?

 

Tony Hogański – Przynajmniej sędziuje uczciwie!

 

Pain zaczyna okładać gongiem twarz Hangmana, tak że ta zalewa się krwią. Tommy podnosi metalowe schodki... kładzie je na trochę zdezorientowanym Extreme Wrestlerze, a następnie podnosi hangmanowe krzesło i zaczyna wymierzać ciosy w schody co powoduje jakieś tam szkody w czynnościach życiowych Kraba.  (EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Brawo mistrzu!

 

Jan Kowalski – A co on takiego zrobił?

 

Tony Hogański – Nie wdziałeś jak błyskotliwie podrapał się po łysinie?

 

Tommy wyciąga Hangmana z pod schodów i wrzuca go na ring, a następnie sam tam się ładuje. Szakal widząc, że „taka moda” też powraca na ring. EWF FTW Champion podnosi trochę ogłuszonego rywala i próbuje wrzucić go w narożnik, jednakże ten jakoś kontruje to i to Pain uderza twarzą o słupek narożnika. Obaj wrestlerzy chwilę nie wiedzą co robić.... w końcu dochodzi do zwarcia.... jednakże tak jak na początku walki żadnemu z nich nie udaje się osiągnąć wyraźnej przewagi i wykonać jakiejś akcji. Po chwili kolejne zwarcie.... i po krótkiej szarpaninie znów nic....Wrestlerzy widząc swoje nieszczęście do tych dziwnych zwarć zaczynają wymieniać się punchami, w pewnym momencie Tommy Pain próbuje wykonać potężnego puncha, ale sprytny Hangman robi unik [trochę to spryt a trochę lekkie ogłuszenie po wcześniejszych ciosach Paina]... jednakże zaraz po tym wykonuje Clothesline. Wtedy inteligentny Johny Hangman podnosi Tommy’ego i sadza go na narożniku. Usiłuje wynieść go do SuperPlexa, ale FTW Champion kilkoma uderzeniami z łokcia skutecznie go blokuje i zrzuca z narożnika. Pain wchodzi wtedy na najwyższą linę i skacze z Flying Elbow!!! Pain chwilę myśli co zrobić [może to litość, w końcu to jego partner?] łapie Johna Hangmana do Powerbombu, jednak ten mu się ześlizguje... próbuje coś wykonać jednakże Tommy jakoś przechwytuję tą akcję i wykonuje Painbringer [Running Tombstone] (cheer), pin......1..............2....................... Szakal pokazuje, że go ucho boli.

 

Jan Kowalski – Mówiłeś coś, że Szakal jest uczciwy?

 

Pain wścieka się.... próbuje zaatakować Szakala... jednak ten pokazuje mu swój pasiasty strój i że jeśli go zaatakuje zostaje zdyskwalifikowany.

 

 

(Niespodziewanie ekran dzieli się na dwie części... na jednej z nich widzimy jak Pain i dopiero co oprzytomniały Hangman zaczynają brawl, a na drugiej Wolfa w swojej sali resocjalizacyjnej.)

 

 

„Wolf – zapiski więzienne.... część IV”

 

Właśnie rozkazano nam się zebrać. Jak już wspominałem wcześniej miano ustalić kto zostanie ułaskawiony i przyjęty na powrót do społeczeństwa sowieckiego. Przed nami widniał rozpięty przez całą scenę szeroki pas purpurowego materiału, na widok którego zaparło w piersiach dech. Napis na nim brzmiał: „Zebranie w Sprawie Nadzwyczajnego Ułaskawienia i Zakończenia Resocjalizacji wrogów Narodu Radzieckiego. Na podium siedzieli przedstawiciele Najwyższego Sądu Ludowego KC, dwóch komendantów i jeszcze kilka nie znanych mi osób. Poniżej podium panowała absolutna cisza. Waliło tylko moje serce”. Po kilku słowach wypowiedzianych przez komendanta przedstawiciel Najwyższego Sądu Ludowego KC przeszedł na środek sceny i z kartki papieru wyczytał:

 

            Wolf

 

Serce skoczyło mi do gardła. Podszedłem, stanąłem pod sceną i usłyszałem jak ktoś czytał dalej:

 

Powiadomienie o najwyższym ułaskawieniu wydanym przez Najwyższy Sąd Ludowy KC EWF.

Zgodnie z Rozkazem o Nadzwyczajnym Ułaskawieniu wydane przez Pierwszego Sekretarza KC EWF Franciszka Aleksandrowicza Rokossowskiego z 06.20.2002 sąd zbadał sprawę haniebnego czynu dokonanego przez Towarzysza Wolfa.

Przestępca Wolf, płci męskiej, wiek około 30, narodowość nieznana odbył karę resocjalizacji za swoje czyny. W rezultacie reedukacji, poprzez pracę, kształcenie ideologiczne w czasie odbywania kary wykazały, że jest szczerze przekształcony. Zgodnie z warunkami zawartymi w punkcie Rozkazu o Nadzwyczajnym Ułaskawieniu ma zostać zwolniony.

 

Najwyższy Sąd Ludowy KC EWF

Na wyraźną prośbę:

Pierwszego Sekretarza KC EWF:

Franciszka Aleksandrowicza Rokossowskiego

06.10.2002

 

Nim zdołałem usłyszeć zakończenie z tego wzruszenia zacząłem płakać. Moja ojczyzna, EWF uczyniła mnie człowiekiem.

 

 

(Ekran znów wraca do stanu normalnego, gdzie Hangman uzyskał przewagę nad Painem.)

 

 

Jan Kowalski – Wolf ułaskawiony! A, więc jednak!

 

Szakal widząc ułaskawienie swego przyjaciela jest bardzo wzruszony. Wyciąga chusteczkę z nadrukiem syrenki i logiem WOŚPMNCRSTSz i zaczyna płakać... wtedy niespodziewanie Hangman wykonuje Egzekucję [Pedigree], pin..................... Szakal płacze i nie widzi pinu..................... nadal płacze (publiczność liczy sama i jest już przy 10) Wtedy Hangman wstaje i zaczyna wrzeszczeć na Łysego.... Szakal pokazuje mu swój pasiasty strój i chusteczkę (znak, że jest wzruszony)

 

Tony Hogański – Debilny Krab nie rozumie wyższych uczuć kotłujących się we wrażliwym serduszku Szakala!

 

Niespodziewanie spod FeliXtronu wybiega Wolf! (heel heat – publiczności, cheer – robotników, obserwując resocjalizację zaczęli ponownie lubić Wolfa. Wybaczyli mu haniebny czyn spalenia flagi.) Wolf wpada na ring i krzyczy: Hey, where's the chair?!?! (fani – heel heat) Jednak lud robotniczo-chłopski zasypuje go krzesłami. Wolf wybiera sobie jakieś ładniutkie i wymierza potężnego chair-shota w głowę Hangmana! (EWF! EWF! EWF!) Szakal udaje, że nic nie widzi, a Wolf kładzie Paina na obitym Hangmanie.... (teraz Łysy Sędzia to widzi co się dzieje) ...pin..1..2..3! (Zwycięzcą i nadal EWF FTW Champem jest: Tommy Pain!)

 

Jan Kowalski – Czyżby Wolf i Szakal zapałali nagłą miłością do Paina?

 

Wolf i Szakal zaczynają okładać raz Paina raz Hangmana. Szakal podnosi jakieś krzesło i wymierza potężnego chair-shota prosto w tył głowy nieprzytomnego Hangmana. Wolf następnie podnosi Paina i wykonuje na nim Lawinę Agonii [Double Powerbomb] wprost na jakieś tam krzesło!! Następnie kładzie krzesło na brzuchu Tommy’ego... a Szakal wchodzi na narożnik i skacze z Pocztówką z Parku Sztywnych [Moonsault] na biednego Paina!!! Szakal następnie podnosi FTW title (bądź co bądź lubi zabierać cudze pasy) i razem z Wolfem opuszczają ring....

 

(kilka minut później)

 

 

„Wolf – zapiski więzienne.... część V”

 

Podczas mojej kilkugodzinnej resocjalizacji wiele się nauczyłem o życiu. Myślałem o tym jak całkowicie obnażono moją ignorancję; niekompetencję i głupotę, jak byłem zupełnie sobą załamany i myślałem, że ani chwili dłużej nie zniosę życia – w tych chwilach ci członkowie KC EWF mocno trwali w swej wierze, iż można mnie przekształcić i cierpliwie doprowadzić do tego, że stanę się nowym człowiekiem. Człowiek.... nigdy przedtem nie rozumiałem znaczenia tego słowa. Dopiero dzisiaj, dzięki Komitetowi Centralnemu i Najwyższemu Sądowi Ludowemu KC oraz Franciszkowi Aleksandrowiczowi Rokossowskiemu i strategii przekształcania wrogów ludu poznałem znaczenie tego wspaniałego słowa i stałem się prawdziwym człowiekiem.

 

 

(Przenosimy się na parking, gdzie widzimy Wolfa, Szakala oraz załadowywanego do karetki Paina)

 

Szakal – Mam nadzieje, że szybko go nie wypuścicie.

 

Łódzki Sanitariusz #1 – Nasze pogotowie znane jest z tego, że..... stara.... się wyleczyć każdego.

 

Wolf – Towarzysz Pain wygląda na całkiem zdrowego?

 

Łódzki Sanitariusz #2 – Zapewniam cię, że nie jest zdrowy.... jest bardzo chory..... bardzo..... znamy dobry zakład pogrzebowy... oto wizytówka.... (Sanitariusz wręcza Wolfowi jakiś tam świstek papieru)

 

Szakal – Pa! Pa! Pain! (Szakal macha do uwiązanego pasami Paina) Do zobaczenia... na pogrzebie?

 

Karetka łódzkiego Pogotowia Ratunkowego odjeżdża.

 

Szakal – Cieszę się, że już jesteś zdrowy.

 

Wolf – Program resocjalizacyjny KC EWF uczynił ze mnie prawdziwego człowieka!

 

Szakal – Eee.... Jasne.... To robimy tak... włamujemy się do biura Franka i wykradamy papiery na podstawie których ustalimy jakieś łatwe walki dla nas.

 

W tym momencie na parking wchodzi Pierwszy Sekretarz KC EWF.

 

Franciszek Rokossowski – Ooo! Towarzysze! Jak miło was widzieć! Towarzyszu Wolf! Mam nadzieje, że resocjalizacja przebiegła prawidłowo?

 

Wolf – Tak jest Franciszku Aleksandrowiczu! Nareszcie czuje się człowiekiem!

 

Franciszek Rokossowski – Świetnie.. świetnie... ale musicie to udowodnić... dlatego ustaliłem dla was walkę z jednym z bardziej niedocenianych wrestlerów EWF. Ta walka będzie sprawdzianem dla was. Jeśli nie będziecie rzucać żadnych obraźliwych haseł pod adresem KC i nie będziecie niszczyć naszych symboli narodowych za dwa tygodnie dostaniecie walkę z kimś lepszym. A tymczasem szykujcie się na Table match! Bubba Ray..... czeka.... Co do was Szakalu... nie miło postąpiliście z Hangmanem....  walczycie za tydzień.... a że Towarzysz Hangman przekonał mnie iż w EWF brakuje takich mocno extreme matchy.... będzie to  Barbed Wire Ladder & Thousands of Thumbtacks matc… a oprócz Hangmana na ringu stanie także Marco! Macie szansę zdobyć PCW Polish title!

 

Rokossowski odchodzi.

 

Szakal – Ale Cię stary udupił.

 

Wolf – Przyjmuje to z zaufaniem do nieomylnego aparatu KC!

 

 

(Wracamy na ring, by komentatorzy mogli pożegnać się z publicznością)

 

 

Tony Hogański – Na tym kończymy tą dziwną galę... Żegnają państwa: Jan Kowalski oraz Tony Hogański...

 

Jan Kowalski – Do zobaczenia!

 

Tony Hogański – O ile następna gala się odbędzie.... (już wydaje się, że komentatorzy nic nie powiedzą, gdy kamera robi najazd na twarz Kowalskiego)

 

Jan Kowalski – Proszę państwa.... dosłownie przed chwilą otrzymałem jeszcze niepotwierdzoną informację.... Snake „Idol Narodu”... zmarł w drodze do szpitala.............

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Transmisja urywa się.

 

KC EWF 2002

 

 


Podobała ci się gala? Nie cierpisz jej? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną