Powrót na stronę główną.

 

 

 

 

07.11.2004 – Płock

2 minuty przed rozpoczęciem gali

 

 

 

(Realizator pokazuje nam coś ładnego.)

 

 

 

 

 

 

(Realizator pokazał nam coś ładnego.)

 

 

 

Dark match – Była to iście fascynująca walka między Tomcio Maluchem [okazało się, że nie jest Paluchem], a Jobberem#3, który jeszcze niedawno znany był jaki Kris. Ów Kris postawił na szali swoją świetnie rozwijającą się w Power Jobbers karierę. Walka była długa, głęboka i wyniszczająca jak dziura budżetowa w Polsce. Przewagi nie miał nikt. W końcowej fazie pojedynku.... Jobber#3 zahaczył swoją prawą nogą o swoją lewą nogę, a następnie swoją jak się okazało jedyną głową zaplątał się wśród lin. Tomcio wyciągnął go stamtąd i usiadł na nim. Jobber#3 prawie wykopał, ale okazało się, że kopał w drugą stronę i tym sposobem Dark Sędzia odliczył do trzech... Tomcio Maluch zwyciężył, a Jobber#3 zakończył swoją porywającą karierę w EWF.

 

 

 

07.11.2004 – Płock

17 Brumaire 213 roku Republiki

Wrestlepalooza

 

 

 

 

(Zaczyna grać EWF Theme i kamera z lotu ptaka pokazuje najważniejsze miejsca w Płocku. Gdy osiągamy okolice rynku pokazują nam się logosy EWF – Wrestlepaloozy i przenosimy się w okolice hali w której będzie się odbywać gala. Jak zwykle spora część fanów nie dostała biletów, ale ty razem nie koczują przed halą (bo jest za zimno) tylko wracają szybko do swych domów. Część osób kieruje się także w stronę Teatru Dramatycznego w Płocku gdzie zamontowano duży ekran na którym puszczana będzie transmisja z Paloozy, wszystko to jednak staje się mało ważne gdyż przenosimy się do wnętrza hali. Kamera pokazuje nam wszystkich fanów którzy krzyczą : EWF!! EWF !! EWF !!. Po chwili zaś możemy poczytać sobie transparenty trzymane przez fanatyków EWF którzy szczelnie wypełnili całą halę : "TTTT – To Teraz Trzymaj Termos", "TTTT to genialny pomysł", "Jezus Maria jak to można fajnie rozwiązać", "Uł jeeeeeeeeee", "Psycho i Jupiter – przez nienawiść do wygranej", "Jestem najarany jak Psycho", "Jestem podjarany jak Abraham", "Mam przejebane jak The Luk", "Mam pojebne jak połowa rosteru", "Ponoć Gangsta żyje!!", "To niemożliwe!", "To może Felek też?", "Felek siedzi w więzieniu na Kubie", "Go Go Bubba.. nie możesz stracic formy", "Roooooooootweiler!!", "Wielka Gala ! Dlaczego nie w Polsce?", "Organizuje autokar do Koszyc", "Piękny mają tam rynek", "2QL będzie większe i większe", "Oto ja milion milion fanów", "Nie mam pomysłu na transparent", "To my fani EWF z tumskiego wzgórza", "Szlachta Szlachta z Mazowsza"... niestety nie mamy już czasu czytać wspaniałych komentarzy fanów EWF, gdyż musimy przenieść się do stolika przy którym siedzą nasi komentatorzy..)

 

Jan Kowalski – Witam państwa na Wrestlepaloozie w Płocku! (cheer za plecami Janka) Tydzień temu debiutowaliśmy w Jeleniej Górze, a teraz czas na Płock ! (cheer!) A w tym pięknym mieście nafciarzy witają was Tony "Toster" Hogański i...

 

Tony Hogański – Jan Janek Kowalski...

 

Jan Kowalski – Na dzisiejszej gali jak zwykle multum atrakcji.. Mind Mower połączy swoje siły z Rottweilerem by zmierzyć się z Bubbą i SR–Crazy.. to będzie ostatni sprawdzian dla całej czwórki przed ich walkami na Wrestlepaloozie 85 !

 

Tony Hogański (przerywa Jankowi)  .. ale...ale główna atrakcją tego wieczoru jest nieślubne dziecko mistrza Szakala czy ekscytujący i genialny Tag Team Titles Tournament !! Wielki i nieprzewidywalny jak sam komisarz.

 

Jan Kowalski – Szakal połączył w pary niekoniecznie lubiących się zawodników.. i to ma być takie genialne.. większość z nich pewnie już się wzajemnie wytłukła przed gala.

 

Tony Hogański – ....i ci właśnie przegrają.. w tym sekret całego turnieju.. żeby zlać swego partnera po walce, a nie przed (śmiech Tostera).

 

 

Nagle z głośników uderza Schizma "Pod Naciskiem" i pod FeliXtronem pojawia się sporo białego dymu.

 

Jan Kowalski – To nie było planowane.. mamy chyba na początek Paloozy extra wizytę naszego komisarza.

 

Tony Hogański – Genialnie.. wreszcie zaczynamy Palooze jak trzeba..

 

 

Zgodnie z zapowiedzią na rampę wchodzi tow. Szakal witany głównie heel–heatem. Komisarza jest ubrany w czarny płaszcz i ma pod pachą paprotkę podarowaną mu przez panią Prezydent EWF. Szakal idzie spokojnie w stronę ringu i gdy już na nim jest stawia paprotkę na samym jego środku. Po chwili jeden z techników podaje mu mikrofon i łysy zaczyna krążyć po ringu...

 

Szakal – Płock! (cheer) Miasto zapomniane przez boga.. (heel–heat) .. z którego odchodzą tylko 2 pociągi na krzyż, a gdyby nie te zakłady chemiczne czy tam naftowe to całe miasto by po polach latało (heel–heat) .. No już już.. koniec tej taniej gadki.. bo się paprotka za dużo nasłucha. (sic!) A więc moje dziecko.. Tag Team Titles Tournament rozpocznie się już na kilka chwil.. to piękna chwila dlatego chciałem ogłosić kolejne stypulacje które czekają na uczestników tego epickiego wydarzenia. Otóż (na hali ściemnia się lekko światło i zapala FeliXtron) proszę zobaczyć na ekran.. jako że jest to turniej teamów.. to każda drużyna powinna się trzymać razem (kamera pokazuje kolejno szatnie z napisami : "The Luk & Butcher", "Psycho & Jupiter", "Shaman & Tool" oraz "Reaper & Abraham Raven") .. dlatego dla naszych kandydatów na Tag Team Champów przygotowaliśmy .. wspólne szatnie! (następuje mieszana reakcja publiki i zabawna mina Szakala)..

 

Jan Kowalski – Co on zwariował ? przecież dla przykładu Psycho i Jupiter to się w tej szatni pozabijają !

 

Tony Hogański – Mistrz jest geniuszem chce wywołać u nich sportową złość.. powinien kiedyś zostać trenerem jakiejś drużyny piłkarskiej.

 

Jan Kowalski – I co .. wtedy pewnie wsadziłby swoich zawodników do jednej klatki z kibicami drużyny przeciwnej.. ehh

 

Szakal – To będzie zabawne.. (Komisarz jest wyraźnie zadowolony z siebie).. Miłego zabij.. tfu.. pobytu w waszych przebieralniach.

 

Szakal rzuca mikrofon gdzieś tam i łapie się za przedmiot zielony z którym przyszedł.

 

Szakal (do paprotki) No to idziemy do domu..

 

Zaczyna znów grać Schizma "Pod Naciskiem" i komisarz znika w oparach białego dymu pod FeliXtronem

 

 

Jan Kowalski – Za takie pomysły prędzej czy później ktoś go zaatakuje.

 

Tony Hogański – No co ty.. Krab jest nadal na emeryturze.. a tylko on ma fetysz atakowania władz EWF.

 

 

 

(Przenosimy się do wspólnej szatni Shamana oraz Toola. W skromnym przybytku widzimy jedna tylko znudzonego Phantoma który siedzi na krześle.. jednak po chwili słyszymy jakiś głos z szafy stojącej w pomieszczeniu.)

 

Głos z szafy – Jestem w Szafie?

 

Tool – Tak.. Shaman jesteś.. (Phantom podpiera głowę rękę ze znudzenia)

 

Shaman – Ale czy na pewno?

 

Tool – Tak.. na pewno!

 

Shaman – Na 100%?

 

Tool – Tak kurwa na 200%!

 

Shaman – Miało być przecież na sto !?

 

Tool – O boże..

 

Shaman – Jestem Shamanem w Szafie ?

 

Tool – Tak jesteś.. na 100% !

 

Shaman – Uł yeeeeeeeeeeeee ! Drzwi do kibla !

 

Tool – Co ?

 

Shaman – Mamy drzwi do kibla..

 

Tool – Mamy ale zaraz je rozjebie jak nie przestaniesz..

 

Shaman – na 100% ?

 

Tool – To jakiś koszmar.. wyjdź z tej szafy.

 

Shaman (zdziwiony) Jestem w szafie?

 

Tool (wkurwiony) Aaaaa ! Tak kurwa jesteś !!

 

Shaman – Ale na pewno ?

 

Tool załamany nic już nie odpowiada.. my zaś przenosimy się szybko do szatni Grim Reapera i Abrahama Ravena.. gdzie na krzesełku siedzi kosiarz i spokojnie ostrzy swoją kosę.

 

Grim Reaper (po nosem) Czy królem jesteś, czy śmieciarzem, prędzej czy później... zatańczysz z KOSIARZEM !

 

Abraham stojący obok podejmuje temat..

 

Abraham Raven – Mówiłeś coś o tańcu ? może małe ćwiczonka w formie zabawy tanecznej..  (Raven okręca się wokoło własnej osi).. albo partyjka na DDR'ze ?

 

Grim Reaper (światło odbija się w lśniącej kosie) Ja tylko bawię się swoim narzędziem pracy.. więc może chcesz się pobawić z moją kosą (kosa ląduje przy krtani Ravena).

 

Abraham Raven (troszkę spanikowany) Nie nie dzięki..

 

Grim Reaper – Szczęście twoje że uzgodniliśmy ten chwilowy rozejm.. inaczej czyściłbym już mą kosę z twej krwi.. (śmiech Grim'a)

 

Abraham Raven (ocierając pot z czoła) – To ja może pójdę po puszkę Felko Coli.. chcesz jedną ?

 

Grim Reaper – Nie pijam.. (Reaper zabiera się dalej do czyszczenia swego ekwipunku)

 

Abraham Raven (do siebie, wychodząc z szatni) Długo z nim nie wytrzymam.. to jakiś koszmar..

 

My zaś przenosimy się w okolice szatni Psycho i Jupitera. Kamera pokazuje przyjaranego Psycho z blantem w ustach .. Psycho niesie w ręku butelke Heinekena ... Napotyka na drzwi do jego wspólnej szatni z Jupiterem... Uśmiecha się pod nosem po czym wchodzi do środka, stawia butelke na stole, a obok niej kładzie kartke.. "dla mojego partnera". Psycho uśmiecha się szyderczo po czym odchodzi. Kamera jednak nie przebosi się na arene gdyż tym samym korytarzem idzie Butcher ... Partner Reapera zagląda przez otwarte drzwi do szatni Jupka i widzi piwo ... Które po chwili wachania zabiera i wychodzi z szatni .. Po drodze otwiera piwo i pociąga łyka ... Jednak wypluwa całą zawartość na podłogę!

 

Butcher – Kurwa, smakuje jak szczyny !! Ja mu dam piwo !

 

Butcher zdenerwowany roztrzaskuje butelke i wraca do szatni Jupka ...

 

W szatni Butchera i Luka zaś jest na razie tylko były członek 2QL który sumiennie trenuje przed walką, zatem przenosimy się jeszcze raz do szatni Shamana i Toola. Sceneria jest podobna jak wcześniej z tym, że Tool jest już czerwony ze złości.

 

Shaman – Jestem w szafie ?

 

Tool – Ja pierdole ! Tak !

 

Shaman – A nie w wazonie ?

 

Tool – Nie siedzisz od godziny w tej jednej pierdolonej szafie.. (Tool łapie za krzesło) I zaraz cię z niej wykurze..

 

Tool otwiera szafę.. zamachuje się krzesłem.. jednak ku naszemu i Phantoma zdziwieniu w drewnianej starej szafie nie ma nikogo.

 

Shaman (wyskakując z ogromnego wazonu) Byłem w wazonie ! Uł yeeeeeeeeeee !

 

(Tool nie ma już siły i ochoty atakować Shamana.. rzuca krzesłem i wchodzi z szatni. Wracamy wreszcie na ring.)

 

 

Tony Hogański – Co za długi segment...

 

Jan Kowalski – Ale za to jaki wciągający.

 

Tony Hogański – Nie da się ukryć.

 

 

 

Tag Team Tournament:

The Luk & Butcher vs Psycho & Jupiter

 

 

 

Jan Kowalski – No dobrze... Pora na pierwszą, w miarę poważną walkę wieczoru...

 

Z głosników zaczyna lecieć G.T.W - Grrrrrrrubas, a publiczność podnosi jakiś tam cheer. Po chwili na rampie pojaiwa się... The Luk! Wbiega on szybko na ring i zaczyna się rozgrzewać.

W następnej chwili uderza "Halloweed by the Name" – Cradle of Filth. Fani, którzy jeszcze nie zasnęli podnoszą średni heel heat, bo oto na Arenie pojawia się... Butcher! Rzeźnik szybkim krokiem dociera na ring i nań wskakuje. Luk i Butcher mierzą sie chwilę spojrzeniami, poczym kontynuują rozgrzewkę...

 

Tony Hogański – Wielkiej miłości tu nie widać..

 

Jan Kowalski – Grunt żeby współpracowali...

 

Muzyka zmienia się na "Driver" – DJ Alien - publicznośc podnosi spory cheer. Na rampie pojawia się... Jupiter! Uśmiechnięty dociera do ringu, gdzie chwilę tauntuje i pozdrawia publiczność.

Następniez głośników zaczyna lecieć "Hey Ma" - Camron feat. Juelz Santana 'n' Freaky Zekey. Fani podnoszą heel heat. Po dłuższej chwili na Arenę wchodzi... Psycho One! Chwieje się trochę i zatacza, ale w końcu dociera na ring, wdrapuje się i (zupełnie ignorując pozostałych zawodników) siada na macie przy narożniku.

 

Jan Kowalski – Coś w średniej formie jest nasz Diabeu...

 

Tony Hogański – Jak zwykle...

 

Muzyka w końcu cichnie. Sędzia instruuje po kolei każdego z zawodników. Po chwili daje znak do rozpoczęcia walki - GONG! The Luk uzgadnia z Butcherem że to on będzie pierwszy - Butcher wychodzi za narożnik. Psycho One po prostu sturluje się z ringu, co ma znaczyć że pierwszy będzie Jupiter.

 

Jan Kowalski – Rozumieją się bez słów...

 

Luk pluje, zaciera ręce i zaczyna krążyć wokół Jupitera, który nieruchomo stoi i spogląda tylko na oponenta. W końcu The Luk wychodzi za plecy i chce złapac Jupitera w pół - ten jednak się odsuwa, natychmiast łapie Luka za głowę i wymierza silne kopnięcie kolanem w brzuch! Lekko zaskoczony Luk chwilę do siebie dochodzi, mierzy oponenta wzrokiem, poczym... dochodzi do gwałtownego zwarcia! Następuje próba sił - zadnemu nie udaje się osiągnąć przewagi... W końcu Jupiter wykręca Lukowi ręke do tyłu - The Luk się szarpie i nagle uderza Jupitera łokciem w głowę! Jupiter puszcza rywala... The Luk wyprowadza kopnięcie w brzuch - Jupiter wyłapuje nogę i... powala przeciwnikia Running Lariatem! Jupiter nie traci czasu - podnosi Luka i od razu wykonuje na nim Russian Leg Sweep! The Luk szybko się podnosi, lecz Jupiter znów go łapie i wykonuje Body Slam! Jupiter podnosi do góry ręce, za co dostaje duży cheer...

 

Jan Kowalski – Jakoś ta walka idzie do przodu... Prawda Tony? Tony! Obudź się!

 

Tony Hogański (wyrwany ze snu) Eee? Co? Esmeralda?

 

Tymczasem Jupiter podchodzi do swojego narożnika i pyta się Psycho 1 czy chce się zmienić, ale Biauy Diabeu pokazuje że nie chce i że dobrze mu tam gdzie jest. Jupiter wzrusza ramionami, odwraca się do The Luka i w tym momencie otrzymuje kopnięcie w brzuch, a następnie silny cios łokciem od góry w głowę! Jupiter pada... The Luk który już dawno się podniósł jest z siebie zadowolony i kpiąco się uśmiecha... Po chwili Luk podnosi swego rywala, odbija go od lin i... Spear! Jupiter leży i się zwija... Psycho One siedzi pod ringiem i skręca blanta.

 

Tony Hogański – Jak to dobrze, że Jupuś może liczyć na pomoc swego partnera... Prawdziwa współpraca!

 

The Luk pomaga Jupiterowi wstać i prowadzi go do narożnika, gdzie czeka Butcher. The Luk taguje swojego partnera, wskakuje za narożnik i przytrzymuje przy nim Jupitera... Butcher zaczyna wyprowadzać Jupiterowi kolejne uderzenia w brzuch... Następnie wyprowadza trzy potężne chopsy, po których Jupiter osuwa się na matę... Butcher nie próżnuje - podnosi swego rywala, łapie go i wykonuje... Back Body Breaker! Rzeźnik pinuje - 1........2.......2,4.. Jupiter wybija! Butcher jest trochę wkurzony, ale od razu podnosi swego przeciwnika, odbija go od lin i... Fireman Carry to Pancake!! Rzeźnik natychmiast znów podnosi Jupitera, łapie... i wynosi do Butcher Torture Rack!! Sędzia sprawdza czy Jupiter w ogóle żyje, lecz Butcher nagle puszcza Jupitera, który nieprzytomny pada na matę... Butcher wlecze go za nogę do narożnika, gdzie Psycho One pali sobie skręta...

 

Jan Kowalski – White Devil jest nieziemsko wręcz zainteresowany całą walką...

 

Butcher krzyczy, żeby Psycho 1 zmienił się z Jupiterem - Biauy Diabeu jednak go ignoruje i od wraca się do publiki... Rzeźnik stoi chwile bezradnie... poczym łapie rękę Jupitera, klepie nią w plecy odwróconego Psycho 1, a kiedy ten sie zdziwiony odwraca - Butcher łapie go, wynosi wysoko do góry i wykonuje Vertical Suplex ponad linami!! Psycho One roztrzaskuje się na środku ringu!! (heat) Biauy Diabeu szybko się otrząsa i... zaczyna szukać swojego skręta, którego upuścił przy upadku...

 

Tony Hogański – Błagam... puśćcie reklamy... wyłączcie to... Przecież to jakaś żenada...

 

Butcher łapie Biauego Diabua za ubranie, podnosi go i wrzuca w narożnik... Rzeźnik chwilę sie przymierza, poczym gwałtownie szarżuje na oponenta! Psycho One niespodziewanie się odsuwa i rozpedzony Butcher trafia w pusty narożnik, czym jest mocno zdziwiony... Psycho One lekko się chwieje na nogach, a spojrzenie ma nieco mgliste, wygląda jednak, że wie on gdzie i po co jest... Rzeźnik znów się zrywa i biegnie na Diabua - ten jednak znów się odsuwa i Rzexnik trafia w pustkę! Nagle Psycho One wyprowadza szybkie kopnięcie w brzuch - Butcher lekko się pochyla... White Devil wyprowadza teraz serię ciosów w głowę, a następnie niskie kopnięcie w kolano - Butcher przyklęka... Psycho One łapie go za głowę, poczym uderza nią o własne kolano! Rzeźnik leży na macie... Psycho One spogląda na stojącego w narożniku The Luka, po czym pokazuje mu środkowy palec...

 

Jan Kowalski – Przyjacielski, sportowy gest...

 

Bucther w tym czasie sie zbiera - zanim jednak udaje mu się wstać i otrząsnąć... Psycho One wskakuje mu na plecy i zaczyna okładać łokciem po głowie! Butcher się szamocze, a po chwili sięga jakoś Diabua i go zrzuca. Psycho One natychmiast wyprowadza High Drop Kick - Butcher obrywa, jednak stoi nadal...  Psycho One odbija się od lin, biegnie i wykonuje... Body Splash! Rzeźnik łapie go w locie!! Butcher szybko chwyta przeciwnika za gardło i bez namysłu wykonuje Slaughterhouse number 5 (Chokeslam)!! Rzeźnik ciągle jest osłabiony - cofa się do swego narożnika i taguje - The Luk wskakuje na ring... Biauy Diabeu się podnosi, rozgląda... i w tym momencie otrzymuje od tyłu potężnego Running Bulldog! The Luk kontynuuje - łapie Psycho One i wykonuje Press-up Body Drop!! Psycho 1 leży i się zwija...

 

Tony Hogański – Cienko przędą nasze wielkie gwiazdy, oj cienko...

 

The Luk wchodzi na narożnik, poczym spada na Diabua z Flying Leg Drop!! The Luk pinuje: 1.....2.....2,5.. Psycho One wykopuje! Luk jest najwyraźniej rozczarowany, po chwili jednak podnosi swego oponenta, wrzuca w najbliższy narożnik i tam zaczyna go niszczyć seriami kopnięć i uderzeń... The Luk uderza potężnie Psycho 1 w szczękę, po chwili znowu i znowu... Nagle Psycho One blokuje kolejny cios i kopie The Luka w krocze! Luk pada na matę... Psycho One chwilę dochodzi do siebie, poczym wskakuje na narożnik... i spada na Luka z Funky Shit (450 Leg Drop)!! Biauy Diabeu jednak nie kontynuuje, tylko podnosi się i idzie do swojego narożnika, gdzie stoi zregenerowany już Jupiter... Psycho One zmienia sie z Jupiterem.

 

Jan Kowalski – No, wreszcie... Jakaś... współpraca...

 

Tony Hogański – To i tak za duże słowo.

 

Jupiter wyraźnie jest wkurzony - szybko dopada do zbierającego się Luka, pomaga mu wstać, poczym wpycha go w narożnik. Jupiter potężnie kopie Luka kolanem w brzuch, a następnie wyprowadza silne uderzenie łokciem w twarz. Jupiter opiera nogę na gardle oponenta i zaczyna go dusić. Po chwili sędzia go odciąga... Jupiter wyprowadza trzy kolejne chopsy - Luk wszystko przyjmuje i coraz bardziej słabnie... Jupiter się cofa, przyjmuje pozycję... Zrywa się, biegnie na Luka i...

 

Tony Hogański – Spear!!

 

Jan Kowalski – Wbił The Luka w narożnik niczym gwoździa w deskę!

 

The Luk, trzymając się z brzuch pada na matę... Jupiter jednak od razu go podnosi, sadza na narożniku, poczym sam nań wchodzi, łapie The Luka i wykonuje Super Plex!! The Luk rozbija się na macie i leży bez ruchu... Jupiter kładzie się na rywalu - sędzia odlicza: 1.........2.........2,6.. Jupiter nagle wstaje! Uśmiecha się z wyższością... Poczym kładzie noge na Luku - sędzia znów odlicza: 1........2............2,8 Jupiter zabiera nogę!

 

Jan Kowalski – Istna manifestacja wyższości i lekceważenia...

 

Tony Hogański – Co tam, publiczności się podoba.

 

Fani rzeczywiście cheeruja i cieszą się z przewagi Jupitera. Jupiter podnosi The Luka, rozpędza go i wrzuca w narożnik, przy którym stoi Butcher... Rzeźnik, który przez cały ten czas już doszedł do siebie, zmienia The Luka i wskakuje na ring. Obaj zawodnicy chwilę się okrążają, poczym dochodzi do zwarcia - po chwili lekka przewagę osiąga Butcher i zaczyna on powoli przesuwać swego przeciwnika... Jupiter jednak wyprowadza niespodziewanie silne uderzenie w żebro, a następnie kopnięcie w nogę! Bucther puszcza Jupitera, co ten bezwzględnie wykorzystuje - wymierza Rzeźnikowie serię mocnych uderzeń w głowę, poczym kopie silnie w brzuch, a nastepnie łapie pochylonego oponenta i wykonuje Power Bomb!! W międzyczasie The Luk odzyskuje siły i zaczyna bacznie obserwować walkę. Jupiter natomiast nie przerywa maskary - podnosi Butchera, łapie go i wykonuje DDT!! Następnie łapie rozbitego Rzeźnika za głowę i wykonuje solidny Head Smash o matę! Jupiter chwile tauntuje za co otrzymuje sporą dawkę cheeru... Następnie podnosi swego przeciwnika i... pokazuje publiczności, że będzie kończył! Fani szaleją ze szczęścia.

 

Tony Hogański (z ulgą) No, nareszcie...

 

Jupiter nie spiesząc się łapie Butchera, wsadza jego głowę między swoje kolana... poczym wynosi wysoko do góry i... Power Bomb!!! Po chwili znów podnosi Rzeźnika, który teraz stoi i się słania... Jupiter się przymierza i... wykonuje Extra Death Kick!!! Bucther momentalnia pada bez przytomności na matę - Jupiter pinuje: 1...........2.............2,89.. Przerywa The Luk, który nie wytrzymał i wdarł się na ring!! Luk naciera na zaskoczonego Jupitera i zaczyna się ostry brawl... W tym momencie na ring wskakuje Psycho One - odbija się od lin, biegnie prosto na The Luka... Jupiter się odsuwa, a Biauy Diabeu powala The Luka techniką Flying Lariat!! The Luk szybko się zbiera i od razu otrzymuje Evenflow DDT!!! Jupiter kładzie nogę na nieprzytomnym Rzeźniku, a Psycho 1 na nieprzytomnym The Luku - sędzia odlicza: 1.............2............3!!! (Zwycięzcy: Psycho One i Jupiter)

 

 

(Korytarz EWF, widzimy Mind Mowera stojącego przy automacie z FelkoColą. Właśnie wrzucił 2 złote, jednak żadna puszka nie wypadła. Kopnął go kilka razy, ze środka wydobyły się dziwne odgłosy. Popatrzył się na automat i zrobił głupią minę. Raptem automat otworzył się z hukiem, a drzwi [to, co się otwiera w automatach] uderzyły w Mowera, nieźle mu przywalając. Ze środka wyskoczył.... Bubba !! Zaczął obrzucać Mowera puszkami, które rozpryskiwały się na jego głowie! [cheer].)

 

Bubba – Ty mnie pokonałeś? To był tylko sen, Mower! Sen, który dzisiaj zamieni się w Twój koszmar!

 

(Zaczął go okopywać, Mower jednak jakimś cudem zrobił cheap shot i posłał Bubbę na kolana. Nieźle poobijany wepchnął Bubbę do automatu i zamknął wieko, sam zaś udał się chwiejnym krokiem do swojej szatni. Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Biedny Automat z Felkocolą! Bubba go zgniecie! A tyle przeżył!

 

Jan Kowalski – Przypominam, że Automat ten był EWF Dark Champem!

 

Tony Hogański – Doprawdy Janku... to przecież wszyscy wiedzą. Chociaż moim zdaniem miotła była bardziej charyzmatyczna jako Dark Champion.

 

Jan Kowalski – Myślę jednak, ze Automat z Felkocolą... albo zdjęcie Game’a... byli bardzo wiarygodni jako mistrzowie.

 

 

(Przenosimy się na zaplecze. Jak się okazuje... jest to kuchnia... widzimy wszystkie rekwizyty jakie w kuchni powinny się znajdować. W tym momencie zauważamy stojącego za blatem Pana Józefa.)

 

Pan Józef – Nie... nie.... to nie będzie żaden wywiad! Jak się okazuje dzięki uprzejmości pana Komisarza stary, dobry Józef dorobił się własnego programu! Dwie gale temu przedstawiłem jeden z moich ulubionych przepisów... jak się okazało pomysł chwycił... i tym sposobem czas na drugi odcinek! Mamy nawet rekwizyty!! Ogłaszam konkurs na nazwę mojego programu!! Dzwońcie do mnie! Numer telefonu na ekranie! Zwycięzca konkursu będzie gotował ze mną już za tydzień! A teraz czas na przepis! Dzisiaj szef kuchni.... ooo... byłbym zapomniał... (Józef wkłada sobie na głowę standardową, wielką czapkę kucharską) .... no tak... dziś przedstawię przepis... na „Wołowinę duszoną w piwie Guinness”.... mmmmm.... (głaszcze się po brzuchu jak kiedyś czynił to były wrestler EWF , El Matador) .... to będzie cudowne 6 rozkosznych porcji, dla smakoszy dobrze przyrządzonego mięsa. Takiego dania żaden domowy kuchmistrz się nie powstydzi! A pomysł musiał się narodzić w irlandzkim pubie, gdy barman nalewał kolejnego Guinnessa... Czynimy, więc tak.... należy.... oczyścić mięso ze wszystkich tłustych fragmentów, chrząstek i włókien. Oprószyć odrobiną mąki.Posiekać cebulę w kostkę, obrać marchewkę i pokroić w plasterki grubości ok. 4 mm. W głębokim dużym rondlu rozgrzać tłuszcz i wrzucić liście laurowe (oddadzą swój aromat potrawie). Gdy liście zbrązowieją, wyjąć i obsmażać mięso, tak aby wszystkie kawałki były jednakowo zrumienione. Aby to się udało, trzeba mięso podzielić na części, i smażyć po kilkanaście kawałków, inaczej zrobi się piana i mięso się nie opiecze. Jeśli już wszystkie kawałki są odpowiednio rumiane, usmażyć cebulę na tym samym tłuszczu. Następnie dodać marchewkę. Smażyć długo na średnim ogniu, ciągle mieszając drewnianą łyżką. Gdy marchewka będzie już "półmiękka", wmieszać pozostałą mąkę i ponownie wrzucić obsmażone kawałki mięsa do rondla. Wlać Guinness`a, doprawić solą, pieprzem i brązowym cukrem. Wrzucić gałązki tymianku. Wymieszać delikatnie, dusić przez chwilę (z piwa ucieką bąbelki i trochę wyparuje) następnie włożyć rondel do pieca na dwie godziny (160 st. C). Na 30 minut przed końcem duszenia dodać ocet jabłkowy. Danie podawać bardzo gorące z kluskami domowej roboty (nasze kopytka, albo kluski śląskie będą wdzięcznym dodatkiem do tego brytyjskiego dania). Nie zapomnijmy oczywiście o szklaneczce ciemnego Guinnessa!!! Dziękuję!! To tyle na dzisiaj!!!

 

(Wracamy na ring. Wszyscy są już głodni, więc Wojtkowi rosną obroty, śmiały plan Szakala.)

 

 

Tony Hogański – Głodny jestem!!!!!

 

Jan Kowalski – Opanuj swe rządzę!!

 

Tony Hogański – Kiedy nie mogę!!! (wyciąga swój telefon w kształcie tostera) .... Vaclav chłopcze.... tak.... tu Toster... słuchaj... mam super genialny plan na przyszły tydzień.... to tajemnica.... skocz do Wojtka po kilka.... albo nie.... kilkanaście porcji jego kiełbasek.... co mają wspólnego kiełbaski z planem?? Pomyśl!! No właśnie... amunicja!! Przynieś je do mnie... a ja sprawdzę czy są twarde... dzięki... czekam.... (odkłada telefon–toster) No... i sprawa załatwiona....

 

Jan Kowalski – To nieludzkie... to twój podopieczny!

 

Tony Hogański – To trening!

 

Jan Kowalski – Głupi jak AC Milan....

 

Tony Hogański – Nie martw się Janku.... dam ci jedną kiełbaskę....

 

Jan Kowalski – Mądry plan!

 

 

(Przenosimy się na zaszczytne zaplecze płockiej hali. Dostrzegamy Automat z Felkocolą, w której jak wiemy znajduje się w tej chwili nasz aktualny EWF World Champion. W tym momencie zauważamy na horyzoncie... Shamana.... idol narodu polskiego podchodzi do automatu, wyciąga dwa złote, wrzuca do środka, jednak puszka nie wypada. Shaman drapie się po głowie.)

 

Shaman – Czy coś tu jest nie tak?

 

Publika – Coś jest nie tak!

 

Bubba (z automatu) Shaman? To ty? Wypuść mnie!

 

Shaman – Uł yeeeeeeee!! Kto tam?

 

Bubba (z automatu) To ja!

 

Shaman – Jesteś automatem z Felkocolą?

 

Bubba – Nie!

 

Shaman – Na pewno?

 

Bubba – No... na pewno...

 

Shaman – Czy aby na 100%??

 

Bubba – Shaman! Otwieraj natychmiast! To ja! Bubba! World Champion!

 

Shaman – Uł yeeeeeeee!!! Już otwieram!

 

Bubba (z automatu) Tylko szybko... spieszę się...

 

Shaman zaczyna okopywać Automat i ten jakimś cudem się otwiera. Bubba wypada ze środka a wraz z nim spora liczba puszek. Shaman zauważa je.

 

Shaman – Uł yeeeeeeee!!! .... i wszystkie puszki dla mnie!!! Jestem szamanem?

 

Publika – Jesteś!!

 

Bubba – Jesteś....

 

(Shaman zaczyna dobierać się do puszek z Felkocolą, niektóre mają na sobie dziwne logo P–C–W. World Champion rozpędza się i zaczyna biec w bliżej nieokreślonym kierunku. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – ....ahhh.... ta interakcja z publicznością.

 

Tony Hogański – Shaman jest niesamowity.

 

Jan Kowalski – .... i ma nienaganną dykcję....

 

Tony Hogański – .... i jest szamanem–weteranem....

 

 

 

 

Tag Team Tournament:

Shaman & Tool vs Reaper & Abraham Raven

 

 

 

Jan Kowalski – Jak się okazuje wrestlerzy są już na ringu.

 

Tony Hogański – Świetnie... przynajmniej nie będę musiał oglądać tych nudnych wejść.

 

 

Drużyny są już na ringu . Raven tańczy sobie przy linach więc Butcher nie zwraca na jego zdanie zbyt dużej uwagi i rusza na namawiających się Toola i Szamana powalając ich obu z szybkim Clotheslinem ! Gong ! Reaper podnosi Toola , dynamiczny whipin , Phantom odbija się od lin , zwinnie przeskakuje nad schylonym Harvesterem , odbija się od przeciwległej liny jednak Grim chwyta go oburącz za szyje ... I wynosi w górę w Liftin Chokehold !! Przez moment trzyma w górze cruizera , Tool wymachuje nogami , Reaper stawia go na ringu i uderza Knee Attack powodując , że Tool wpada do narożnika ... Harvester kilka razy uderza kolanem w brzuch rywala po czym sadza go na poduszkach ... Sam wchodzi na drugą linę , wynosi rywala w górę i uderza 2nd rope Superplex !

 

Tony Hogański – Allah im tego nie wybaczy.

 

Phantom leży rozbity na ringu , Reaper taguje Ravena ... Ten tanecznym krokiem wbiega na ring i uderza Elbow Drop . Wchodzi na narożnik , chwilke tauntuje po czym skacze z Top Rope Elbow jednak Tool ucieka ! Abraham chwyta się za ramie , Phantom wykorzystuje chwilowe zawachanie przeciwnika , kopie go w brzuch i wykonuje Tool Effect [ patrz roster ] ! Tool szybko taguje Szamana , a sam wchodzi na narożnik i skacze na leżącego Ravena ze Swanton Bomb !! Szaman podnosi zamroczonego rywala , whipin na liny po czym powala ponad 2 metrowego Abrahama Dropkickiem ! (cheer) Szaman jest dumny z siebie , podnosi lekko zmęczonego rywala , wymierza mu kilka chopsó jednak Raven dochodzi do siebie , chwyta Szamana za szyje i wgniata go wring mocarnym Chokeslamem !! Raven chwilke kopie rywala , po czym taguje Reapera . Harvester podnosi obolałego Szamana , mocno whipuje go w narożnik po czym zaczyna to tamże niszczyć różnego rodzaju uderzeniami ... Po chwili Szaman jest oszołomiony dość mocno , siedząc w narożniku zaczyna wymachiwać rękami na oślep ... Reaper chwyta go za jedną z rąk , podnosi i od razu uderza Death Valley Driver , co skutecznie eliminuje Szamana . Reaper jednak nie ma zamiaru kończyć tej rozgrywki tak wcześnie . Wykonuje swój taunt udejąc , że cośtam kosi kosą ... Odbija się od lin i uderza Leg Drop .

 

Jan Kowalski – Śpisz Tony?

 

Tony Hogański – Nie... kontempluje nad sensem istnienia.

 

Podnosi ręce do góry (heel heat) .. Podchodzi do Toola i rzuca w jego stronę wiązką jakichś przekleństw , Phantom natychmiast wchodzi na ring jednak sędzia próbuje go przegonić ... Reaper tym czasem podnosi Szamana i zapędza go uderzeniami do narożnika , gdzie zaczyna nogą dusić w sposób jaknajbardziej nieprzepisowy rywala ... Sędzia po dłuższej chwili szrpania się z Toolem zauważa całą sytuację i przerywa mordercze duszenie . Reaper patrzy z politowaniem na rywala , podnosi go i próbuje wykonać Reapers Torture Rack jednak Szaman niespodziewanie kopie go z całej siły w krocze po czym uderza na o wiele wyższym i cięższym od siebie rywalu Piledrivera !! (cheer)

 

Tony Hogański – Ta walka mnie po prostu porywa i porusza.

 

Reaper pada na mate , Szaman także ! Po chwili zaczyna się czołgać w stronę Toola ! Taguje go ! Phantom wpada na ring i odciąga za nogę Reapera od Ravena ! Nakazuje Szamanowi wspiąć się na narożnik , co ten posłusznie czyni , Tool zaś podnosi Harvestera , wykonuje mu Front Dropkick w plecy tak , że Reaper zawisa na środkowej linie ! Szaman wykorzystuje moment i skacze na zawieszonego Harvestera z Leg Dropem !! Tool zaś rozpędza się i wykonuje 6 1 9 !!! Trafia prosto w głowę rywala jednak Reaper ciągle wisi na linie ! Tool postanawia poprawić mu z następnym 619 ! Cofa się o kilka kroków i rusza na rywala jednak z tyłu chwyta do za włosy i przewraca tym samym na mate Raven , który wszedł na ring ! Abraham zaczyna okopywać leżącego Phantoma , a Szaman tymczasem nieprzepisowo dusi Reapera ! Sędzia nie za bardzo wie , jak opanować sytuacje ! Raven podnosi Toola i pokazuje , że to koniec !

 

Tony Hogański – Chyba nażarli się jakiegoś Whiskas...

 

Szaman zaś zaczyna kopać leżącego w bezruchu Reapera po żebrach ! Ten jednak w pewnej chwili chwyta rywala za nogę i przewraca ! Sam szybo wstaje , chwyta rónież wstającego Szamana i wykonuje mu Front Suplex rzucając Szamana na liny ! Raven zaś tymczasem wynosi Toola do The Wee Man Slam jednak Tool wyrywa się , a spadając na matę chwyta Abrahama za głowę i wykonuje Twist Of Fate !! Reaper w tym samym momencie wykonuje wiszącemu na linach Szamanowi dewastującego Pulling Piledrivera !! Tool błyskawicznie pinuje Ravena , Reaper Szamana , sędzia nie wie , co robić , pinuje 1...2.....3 !! (Walka kończy się wynikiem nierozstrzygniętym!) Nikt nie wie o co tak naprawdę tu chodzi... sędzia dostaje jednak jakieś instrukcje od szefów.... (Obie drużyny awansują do finału!)

 

Tony Hogański – Tylko tego nam tu brakowało.

 

Jan Kowalski – Zapowiada się zaszczytna rywalizacja.

 

Tony Hogański – Nie będę tego nawet komentował.

 

Jan Kowalski – Dostaje informację, że za chwilę zobaczymy materiał video związany z Johnem Hangmanem.

 

Tony Hogański – Nie! Nie! Ja złożę oficjalny protest do Komisarza EWF! Hangman zakończył karierę, jego kontrakt wygasł! Nic go nie wiążę z EWF, a Esmeralda wpycha go na wizję zamiast jakiegoś młodego, zdolnego wrestlera!

 

Jan Kowalski – Na przykład kogo?

 

Tony Hogański – Vaclav!! To wielki talent! Wychowanek mojej szkółki wrestlingowej! Wspaniały EWF Evolution Champion!

 

Jan Kowalski – Wydaje mi się, jednak, że fani EWF chcą dowiedzieć się co tak naprawdę stało się w związku z aresztowaniem Hangmana.

 

Tony Hogański – To skandal! Pozwę EWF do Strasbourg’a!   

 

 

(Realizator pokazuje nam obiecane video. Działo się to zapewne kilka dni temu. Widzimy, więc scenę jakby żywcem przeniesioną z filmu „Kiler” [pamięta to ktoś jeszcze?]. Widzimy, wiec sytuację przed więzieniem tudzież aresztem. Rozsuwa się brama... i widzimy Johna Hangmana z paczką swoich rzeczy w ręku wychodzi z miejsca swego odosobnienia. Patrząc na twarz Hangmana można odczytać tylko jedno: „Nie ma litości dla skurwysynów”. Extreme Wrestler chce udać się w sobie tylko znane miejsce.... ale w tym momencie z prędkością światła na horyzoncie pojawia się bliżej nieokreślona limuzyna. Otwierają się drzwi... widać jedną nogę... później drugą... na końcu zaś Esmeraldę Martinez w całej okazałości. Hangman nie jest zadowolony z tego spotkania.)

 

Esmeralda Martinez – Hangman! (podchodzi do niego)

 

John Hangman – Wnioskuję, że to ty wpłaciłaś kaucję. Sam bym to zrobił....

 

Esmeralda Martinez – Gdyby nie zajęli ci kont... jakie to smutne, nie sądzisz? A teraz wsiadaj.... pomówimy o nowym kontrakcie.

 

John Hangman – Nie... pomówimy o nim na gali.

 

Esmeralda Martinez – Na gali? Yuppi!! Będę czekać!

 

Pani Prezydent wsiada na pokład swego pojazdu. Słychać jeszcze tylko jej głos.

 

Esmeralda Martinez – Na lotnisko Petruello! W Paryżu dziś prezentacja nowej kolekcji...

 

Szofer–Dagmara – Tak panienko....

 

(Limuzyna odjeżdża zostawiając Hangmana samemu sobie. Znów widzimy miejscową halę, a następnie komentatorów: Hogańskiego i Kowalskiego.) 

 

 

Jan Kowalski – Niesamowite.... Esmeraldzie chyba się udało... Hangman powróci!

 

Tony Hogański – Nie! Nie! Żadnego Kraba! Będę protestował! Razem z Vaclavem zablokujemy drogę! Zablokujemy halę! Zablokujemy ring!!

 

Jan Kowalski – Wiwat Samoobrona! Wrestlerzy na traktory!

 

Tony Hogański – Ohhh yes....

 

 

(Ponownie widzimy korytarz i ponownie widzimy Mowera, który głowę ma w bandażach. Szedł spokojnie, kiedy usłyszał jakieś głośne tupanie, jakby biegło stado bawołów. Przystanął i zaczął nasłuchiwać, jednak odgłosy ucichły. Wzruszył ramionami i podjął marsz. Odgłosy powtórzyły się, jednak jak ostatnio – po zatrzymaniu się ucichły. Lekko zaniepokojony przyśpieszył kroku i właśnie zbliżał się do zakrętu. Szybko wyszedł i w tym momencie odgłos tupania stał się jeszcze głośniejszy i zza rogu wypadł rozpędzony Bubba, dosłownie wbijając Mowera impetem w przeciwległą ścianę !! [wielki cheer publiczności + EWF! EWF!] Bubba otrzepał się z pyłu, spojrzał na nieprzytomnego Mowera, później odwrócił się do kamery i wyszczerzył zęby.)

 

Bubba – Bubbomania nadal dziko biegnie, co ? [wielki cheer]

 

(Sytuacja w okolicy stanowiska komentatorskiego.)

 

 

Jan Kowalski – Fascynujące.

 

Tony Hogański – Bubba chyba dostał jakiegoś pomieszania zmysłów... to Rottweiler jest jego głównym wrogiem... a nie Mower... uświadomi mu to ktoś?

 

Jan Kowalski – Ja myślę, że Bubba o tym wie. Tu chodzi jednak o honorową zemstę.

 

Tony Hogański – ... vendetta... jakie to radosne....

 

 

(Widzimy zmęczonego po walce Psycho który idzie razem z Candy po korytarzu.)

 

Psycho 1 – Choć znalazłem nam nową szatnie.. nie będziemy się cisnąć z tym burakiem z Poznania w jednym pomieszczeniu.

 

Obie gwiazdy EWF dochodzą do drzwi z napisem "Nowi wrestlerzy".. Psycho nawet nie puka tylko wpada bez pytania do środka zastając tam przebierającego się Tomcio Malucha.

 

Psycho 1 – Zbieraj wrotki.. i won z mojej szatni.

 

Tomcio Maluch – Ale jak to.. ? nie rozumiem..

 

Psycho 1 – Mam ci przeliterować ? No.. W Y P I E R D A L A J !

 

Tomcio Maluch (ma już łzy w oczach) Poskarżę się Ravenowi! Buuuu..

 

Tomcio wypada z swej "byłej" szatni.. a Psycho spokojnie wyjmuje z torby czarny spray i na drzwiach maluje wielką gwiazdę oraz napis "Psycho 1". Po tej akcji spokojnie razem z Candy meldują się w środku.

 

My zaś przenosimy się do wspólnej szatni Butchera i The Luk'a gdzie obydwaj prowadzą ostrą wymianę zdań.

 

Butcher – Dasz dupy to ci tą dupę skopię !

 

The Luk – Od dawania dupy to są dziwki takie jak.. no nie dopowiem bo mamy rozejm.

 

Butcher – .. który zaraz się może skończyć !

 

The Luk – Zaraz nasza walka.. opanuj się troszkę..

 

Butcher – Masz szczęśnie że dziś już się wyrzyłem w pewnym miejscu..

 

The Luk – Gdzie w kiblu ?

 

Butcher – Sam się prosisz (Butcher wyjmuje tasak)

 

The Luk – Uspokój się.. wychodzę na chwilę..

 

Butcher – Tylko się nie zgub.. niedługo walka..

 

The Luk wychodzi i chyba kieruje się w stronę automatu z Felko Colą.. gdzie napotyka na Abrahama Ravena który pije ów napój po rozegranym pojedynku.

 

Abraham Raven (do TLK)I co "partnerze".. Abraham i jego miliony miliony fanów do niczego miały nie dojść ? ale narazie to ja jestem w następnej rundzie! I do tego lepiej tańcze.. (Raven robi efektowny obrót i rzuca na pożegnanie).. Siema.. ex.

 

The Luk – Ja już nie tańczę.. i uważaj na swoje słowa bo mogę zrobić wyjątek i zatańczyć z tobą po swojemu !

 

Kamera po raz kolejny przenosi nas w okolice wspólnej szatni Jupitera i Psycho. Widać Jupitera który szuka odpoczynku po walce i otwiera drzwi do swojej szatni i widzi tam rozpiździel. Poprzewracane meble, połamany stół, ogólna rozpierducha... na środku szatni dostrzega nieszczęsną kartke z napisem "dla mojego partnera" .Zdenerwowany zaciska pięści i wychodzi! Idzie korytarzem w poszukiwaniu Psycho.. przypadkiem dochodzi do sztani w której jego tymczasowy partner urządził sobie kwaterę, szarpie za klamkę jednak drzwi są zamknięte. Zaczyna w nie uderzać pięściami... Te po chwili otwiera sam White Devil... Jupek chce na niego wyrzeć japę jednak Psycho nie daje mu wypowiedzieć słowa.

 

Psycho – Ooooo, parnerze, kurwa mać, co Cie do mnie sprowadza !? (Psycho nie daje odpowiedzieć) Zresztą jebać to, wiesh, ogólnie nie mam czasu na pierdoły. A Ty jesteś pierdołą więc, kurwa , bądź tak miły i zejdź mi z oczu. Do widzenia!

 

White Devil trzaska drzwiami przed nosem Jupka, z którego aż kipi złość. Wali piścią w drzwi po raz koleny... Otwiera Psycho i znowu nie daje dojść partnerowi do słowa mówiąc :

 

Psycho – Chodzi Ci o ten prezent... Nie ma sprawy, kurwa ... Zawsze do usług.

 

Psycho zamyka drzwi..

 

Jupiter – Jeszcze Cię dopadnę, biały ćpunie..

 

Jupiter (do siebie już) Do jasnej cholery gdzie ja się przebiorę teraz.

 

(Kamera przenosi się na arenę.)

 

 

Jan Kowalski – W istocie jest to porywające.

 

Tony Hogański – W istocie.

 

 

(Widzimy Bubbę idącego w kierunku szatni Toola. Zatrzymał się przed drzwiami i zapukał. Cisza. Zapukał drugi raz. Cisza.... World Champion jest wyraźnie jakiś taki niepocieszony.)

 

Bubba – Tool.... jesteś tam? Musimy pogadać... Tool?

 

Postał chwilę i w końcu odszedł ze spuszczoną głową. Po jakiejś minucie drzwi otworzyły się i wyjrzał Tool. Na jego twarzy nie było emocji. W tym momencie wracamy w okolice ringu.)

 

 

Jan Kowalski – .... i jak to skomentujesz Tony?

 

Tony Hogański – Nic nie powiem... nie bawią mnie takie gierki... ahhh.... czasy Rokossowskiego... piękny okres w historii EWF... równość, wolność.... towarzysze z Rosji.... Franciszek Aleksandrowicz....

 

Jan Kowalski – ... i brak EWF World title, który dyskredytuje ten okres w.....

 

Tony Hogański (przerywa mu) Przestań! Przestań! To mało istotny szczegół!

 

 

(Jesteśmy w przytulnym biurze komisarza Szakala (miękkie kanapy, dywany, wielkie zasłony w oknie), wiele miejsca zajmują pamiątki z życia Szakala. Widzimy więc plakaty z kariery filmowej, dyplomy, koncesję na nadawanie dla lokalnej TV w Szczecinie, zdjęcia z wczesnych lat dziecinnych i z początków kariery wrestlera. Jednak na najważniejszym miejscu na biurku stoi oprawione w piękną ramkę zdjęcie legendarnej syrenki Szakal'a. Po wstępnym zapoznaniu się z pomieszczeniem kierujemy się w stronę biurka przy którym siedzi Szakal, a na którym stoi paprotka podarowana przez Esmeraldę. Po chwili do biura wpada The Luk..)

 

The Luk – Raz na zawsze chce pokazać Ravenowi.. że jest to on był słabym ogniwem w 2Q..

 

Szakal – Że co? tzn.. ekhem.. co tak z miejsca mnie zarzucasz informacjami.. a przywitanie ?

 

The Luk – Witam.. komisarzu.. Chciałbym..

 

Szakal (przerywa mu) Z paprotką też się przywitaj.. do niej trzeba dużo mówić.

 

The Luk (z dziwną miną) Dzień dobry paprotko komisarza.

 

Szakal – Tak lepiej.. dobra możemy cię wysłuchać..

 

The Luk – Jakie możemy.. jest pan przecież sam..

 

Szakal – No ja i paprotka..

 

The Luk – Eee.. no dobrze, a więc raz na zawsze chce pokazać kto był gorszym ogniwem w 2QL.. proszę jeszcze raz o walkę z Ravenem.. nie udało nam się spotkać w TTTT więc.. proszę o walkę one on one.. decydującą..

 

Szakal (przerywa mu) Chwilka musze skoczyć do toalety.. a ty mów.. paprotka lubi długie rozmowy..

 

Szakal wychodzi z biura.. i leci do toalety.. przez chwile obserwujemy jeszcze The Luka który głupio patrzy się w paprotkę i dalej podążamy za Łysym ex-poetą. Komisarz na korytarzu o dziwo spotyka Abrahama Ravena.

 

Abraham Raven – Panie komisarzu.. mam sprawę..

 

Szakal – Nie teraz.. kurwa..

 

Abraham Raven – Ale chodzi o TLK.. mego byłego partnera.. tego co źle tańczy..

 

Szakal – Co.. jakie tańczy.. dobra nie ważne jakoś się tym zajmę.. a teraz z drogi.. kurwa..

 

(Szakal ląduje w toalecie.. a my przenosimy się do stolika komentatorskiego..)

 

 

Tony Hogański – Fantastyczne!

 

Jan Kowalski – Pohamuj swe żądze Tony!

 

 

 

EWF Evolution Championship:

Vaclav (c) vs Budda

 

 

 

Zaczyna grać muzyka klasztorów buddyjskich... na ring wpada Budda....

Zaraz za nim przy "Toxicity" – System of a Down... na ring przybywa aktualny EWF Evolution Champion... Vaclav....

 

Tony Hogański – Mój wychowanek.

 

Jan Kowalski – Zajmij się zawodowo szkoleniem młodzieży.

 

Tony Hogański – Z tego nie można się utrzymać. A Vaclava trenuję z przyczyn ideologicznych.

 

Obaj panowie są już na ringu. Jak się okazuje walkę tą będzie sędziować znany niegdyś i lubiany Dark Sędzia.... daje sygnał do rozpoczęcia walki, słychać uderzenie w gong... tym sposobem walka się oficjalnie rozpoczyna.

 

Tony Hogański – Muszę mu pomóc!!!

 

Toster zrzuca słuchawki i podbiega do ringu... krzyczy coś do Vaclava.... ten odwraca się... Hogański chwyta się za ucho, a następnie drapie po brodzie.... to pewnie jakiś ich omówiony sygnał. W tym momencie do akcji wkracza Budda, który powala Vaclava Clotheslinem... podnosi Vaclava... i w tym momencie Hogański ściąga Dark Sędziego z ringu.... Vaclav wstaje i momentalnie naskakuje na Buddę Drop Kickiem... Toster podbiega do trybun i zabiera oparte o barierki oddzielające ring od publiczności jakieś bliżej nieokreślone krzesełko... rzuca je aktualnemu EWF Evolution Champowi... ten chwyta krzesło i wymierza Buddzie chair-shota.... jednego.... drugiego... trzeciego... czwartego.... piątego....następnie podnosi go i wykonuje Powerbomba wprost na to krzesło.... Vaclav odrzuca swoje narzędzie zbrodni... Toster cuci Dark Sędziego i wrzuca go na ring... Vaclav pinuje.... Dark Sędzia to widzi i klepie sobie po swojemu.... pin...........1...................2.................3!!! (Zwycięzcą i nadal EWF Evolution Champem jest: Vaclav!)

 

Jan Kowalski – To jedna z najdziwniejszych walk jakie kiedykolwiek widziałem.

 

Tony Hogański (zakładając słuchawki)Wspaniale sobie poradził mój wychowanek, prawda?

 

Jan Kowalski – Był olśniewający i zaskakujący zarazem.

 

Tony Hogański – Niesamowity ten Vaclav!

 

 

(Znów jesteśmy w biurze gdzie The Luk z nudów zaczyna rozmawiać z paprotką, po kilku jednak sekundach do swego pomieszczenia pracowniczego wraca Szakal i znów rozsiada się w swoim fotelu.)

 

Szakal (do paprotki) ...I jak pogadaliście sobie.. to dobrze..

 

The Luk – Więc jak będzie z moją sprawą..

 

Szakal – Wszystko załatwione.. miałem nagłe natchnienie w toalecie.. posłuchaj to brzmi wspaniale : Wrestlepalooza 85 - Wielka Gala - Abraham Raven vs The Luk - Dance Contest o prawo do używania nazwy 2QL !!

 

The Luk – Dance Contest ? co ? ja nie tańcze.. ja do cholery walcze !!

 

Szakal – Sugerujesz że to zły pomysł ? mój przebłysk geniuszu jest do dupy ?

 

The Luk – Ja chce tylko walki..

 

Szakal – Zrobisz jak tam chcesz.. wygra ten kto powali na kolana skład sędziowski swym występem.. Sędziować będą.. powiedzmy : Józef, Tony i Dagmara.

 

The Luk – Ja nie umiem tańczyć !!! do cholery !

 

Szakal – Nie krzycz tak.. paprocie tego nie lubią.. (naciskając guzik przy telefonie) Przyślijcie kogoś.. bo nie chce mi się wstawać z fotela.. a wrestler mi się awanturuje.. i straszy paprotkę..

 

The Luk – Sam wyjdę..

 

(TLK jest zawiedziony decyzją komisarza i wychodzi z biura. Wracamy tam gdzie zawsze.)

 

 

Tony Hogański – On straszy paprotkę mistrza!

 

Jan Kowalski – A to nicpoń!

 

Tony Hogański – To nie jest śmieszne Janusz....

 

Jan Kowalski – Jan jestem....

 

Tony Hogański – Ale Janusz to takie piękne imię... pamiętam.... mojego wuefistę z liceum.... też był Januszem....

 

Jan Kowalski – Nie!!!!!!! Tylko nie twoje wspomnienia z dzieciństwa!

 

 

(Szatnia Super Crazy'ego. W środku – jak to w szatni Supera bywa, każdy wie. Na kanapie siedział Smela i Miszka. Rozległo się pukanie, do środka wszedł Bubba.)

 

Bubba – Sie macie, chłopaki! Przyniosłem coś do jedzenia!

 

Smela – Oooo, będzie impreza.

 

Bubba – Jest Super?

 

Miszka – Poszedł zaszczepić się przeciwko wściekliźnie.

 

Bubba – Hehehe, no cóż, poczekamy na niego. Przynieście kufle, browar czeka.

 

Smela – Ja jestem Anonimowym Alkoholikiem!

 

Bubba – No dlatego będziemy pić anonimowo... bez kamer itp....

 

Smela – No chyba, że tak...

 

(Drzwi zamknęły się za kamerzystą...)

 

 

Tony Hogański – Wstrząsające....

 

Jan Kowalski – Też tak sądzę...

 

Tony Hogański – No to się zgadzamy... to jest jeszcze bardziej wstrząsające....

 

Jan Kowalski – Też tak sądzę....

 

Tony Hogański – To wstrząsające!

 

 

(Przenosimy się do biura pani prezydent. Widzimy Dagmarę, która w ramach redukcji etatów przejęła stanowisko sprzątaczki. Petruella ściera kurze na różnych półkach i innego typu ozdóbkach. Widzimy także Esmeraldę, która przegląda dziś wyjątkowo ambitną prasę mianowicie „Puls Biznesu”.)

 

Esmeralda Martinez – Nic z tego nie rozumiem Petruello.

 

Dagmara Zielińska – Niech panienka się nie martwi. Panny z dobrych domów nie muszą rozumieć takich fachowych pism.

 

Esmeralda Martinez – To dobrze.... Petruello.... a wiesz co jest niedługo?

 

Dagmara Zielińska – Wiem panienko.... (w tym momencie słychać dźwięk dzwoniącego telefonu, Esmeralda odbiera.)

 

Esmeralda Martinez (rozmawia sobie) Dzień dobry to ja.... znaczy się Esmeralda.... (chwila ciszy) ..... Hangman!! (cheer) Też się cieszę! No to kiedy przyjedziesz? (cisza) ... Jak to nigdy?!! Wpłaciłam za ciebie kaucję!! Co ty sobie wyobrażasz!! (koniec rozmowy.) Straciłam przez niego pieniądze.

 

Dagmara Zielińska – Pozwiemy go.

 

Esmeralda Martinez – Pozwiemy?

 

Dagmara Zielińska – No dobrze... ale nie mamy już Sandmana by wymyślił nam jakiś śmiały plan... trzeba by znaleźć jakiegoś śmiałego prawnika.

 

Esmeralda Martinez – Nie mamy już Sandmana... jaka szkoda... może zadzwonię do Facunda? Przyśle nam jakiegoś Japończyka....

 

Dagmara Zielińska – Nie panienko! Musimy polegać na sobie! Byle problem nie może powodować u nas telefonu do Tokio.... to najprostsze wyjście...

 

Esmeralda Martinez – Masz rację Petruello... jak zawsze....

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Niesamowite...

 

Tony Hogański – Tak! Tak! Niech zapłaci milionowe odszkodowanie! Aferzysta jeden!

 

Jan Kowalski – Hangman?

 

Tony Hogański – Ta marna imitacja Kraba!

 

 

(Przenosimy się gdzieś na zaplecze. Jak się okazuje jest to szatnia Rottweilera, na kanapie siedział i medytował sam Hundemann. Nagle zgasło światło.)

 

Rottweiler – Co jest, kurwa?

 

W ciemności zapaliła się świeca, która swym blaskiem ukazała zarys jakiejś postaci w kapturze.

 

Kapturnik – Jestem Twoim największym koszmarem!

 

Rottweiler – Ej, to mój tekst!

 

Kapturnik – Pojawiam się zawsze wtedy, kiedy zamykasz oczy!

 

Rottweiler – Co jest ? Chyba nie zdajesz sobie sprawy do kogo mówisz!

 

Kapturnik – Twoja parująca na ścianie krew będzie ..... fuck!

 

Kaptur zapalił się od świecy, tajemniczy osobnik zaczął skakać i gasić swój kaptur. Świeca zgasła, a Rott czym prędzej zapalił światło

 

Rottweiler – Teraz to masz przesra..... eeee ???

 

(Nikogo w szatni nie było... jedynie zgaszona świeczka leżąca na podłodze... Wracamy, więc w okolice stanowiska komentatorskie gdzie jak to zwykle bywa czekają na nas Hogański i Kowalski.)

 

 

Tony Hogański – To było makabryczne!

 

Jan Kowalski – Makabryczne?

 

Tony Hogański – Powiem więcej! To było autokefaliczne!

 

Jan Kowalski – O czym ty mówisz Tony?

 

Tony Hogański – To mogło być nawet autochtoniczne!

 

Jan Kowalski – Tony.... Tony....

 

Tony Hogański – Przepraszam... zapomniałem się....

 

 

 

Tag Team Tournament:

Psycho & Jupiter vs Shaman & Tool vs Reaper & Abraham Raven

 

 

 

Jan Kowalski – Dostaję informację, że wrestlerzy są już na ringu.

 

Tony Hogański – Co oni dzisiaj owsiki mają? Że nie chcą normalnie wychodzić tylko się nam podczas różnych segmentów ładują... trzeba o tym donieść do mistrza Szakala.

 

Jan Kowalski – Donos!

 

Tony Hogański – Fajnie nie?

 

Tag Teamy są w ringu . Gong ! Zaczynają Jupiter ,Tool oraz Reaper . Jupiter od razu rzuca się na Toola , który jednak powala Jupka Clothelinem i zaczyna brawlować z Reaperem .. Grim jednak chwyta Toola wpół i wykonuje Rib Breaker .. Chwilke trzyma na kolanie rywala jednak dopada do niego Jupiter , uderza kilka punchy powodujących , że Reaper puszcza Toola , szybki whipin , Jupek próbuje Clotheslinea jednak the Harvester unika , odbija się od przeciwległych lin , przeskakuje nad leżącym Jupkiem po czym pada na mate za pomocą Dropkicka od Toola ! Phantom nie zastanawiając się długo chwyta wstającego Jupitera za głoę i wykonuje mu Inverted DDT !

 

Tony Hogański – Jak to mówi Esmeralda: „O jejku jej”...

 

Jan Kowalski – Co w tym strasznego?

 

Tony Hogański – W sumie nic... staram się jednak zabić czymś nudę... no, bo wiesz jak jest.

 

Jan Kowalski – Kiepsko, kiepsko... recesja...

 

Tony Hogański – A popatrz co sobie kupiłem.... (wyciąga jakąś książkę) .... „Podręcznik młodego maklera”... fajnie, nie? Będę inwestował!

 

Jan Kowalski – Dobry Boże....

 

Tool wskakuje na jedyny ' pusty ' narożnik i próbuje skoczyć na Jupitera jednak Raven popycha go od tyłu i Tool spada na ring prosto w ramiona Reapera , który błyskawicznie wykonuje Powerslam ! Grim taguje Ravena , razem chwytają podnoszącego się Jupitera , whipin na liny poi czym Double Clothesline ! Raven korezysta z przewagi , jaką ma nad dwoma rywalami , podnosi Jupitera po czym whipuje go do narożnika , w którym stoi Shaman , podnosi Toola i whipin w narożnik Psycho ... Raven bierze rozpęd i uderza Jumping Splash na Jupitera !! Odwraca się , i rusza na Toola jednak Psycho wypycha Phantoma z narożnika i Raven nadziewa się na łokieć Białego Diabła ... Tool , który doszedł już do siebie , w chwilke po tym wykonuje lekko zamroczonemu Ravenovi Back Dropkick tak , że Abraham wpada do narożnika ... Tool odwraca  się i zbiera Clothesline'a od Jupitera ... Jupek odwraca do siebie Ravena , cz ęstuje go kilkoma Uppercutami po czym uderza Jumping Calf Kick powodując , że Abraham siada w narożniku ...

 

Jan Kowalski – Co za wstrząsająca akcja...

 

Tony Hogański (czyta) .... „Najważniejszym aktem prawnym polskiego rynku kapitałowego regulującym publiczny obrót papierami wartościowymi oraz normującym zasady tworzenia, organizacji i nadzoru nad wszystkimi podmiotami działającymi.......

 

Jan Kowalski (przerywa mu) .... Tony!! Uspokój się! Nie możesz czytać takich rzeczy na wizji... to jest nudne....

 

Tony Hogański (ignoruje go i kontynuuje) .... „..... w ramach publicznego obrotu jest Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. "Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi".

 

Jupiter chce stagować Psycho jednak ten odmawia przybicia piątki z Jupkiem ... Jupiter odwraca się tylko po to , by dostać Spinning Back Elbow od Toola ... Psycho klepie w ramie Jupka po czym wchodzi na ring , Tool chwyta zamroczonego Jupka , whipuje go na narożnik , dobiega do niego , chwyta go po raz kolejny , próba whipinu w stronę Psycho jednak Jupiter kontruje , Tool biegnie w strone Psycho , który podrzuca go w tylko sobie znany sposób do góry , Tool chwyta nogami za głowę wstającego Ravena po czym wykonuje mu Huracanranę !! Sędzia tłumaczy Jupiterowi , że musi zejść z ringu , ten denerwując się wychodzi poza liny ... Psycho i Tool podnoszą zamroczonego Ravena , dynamiczny whipin na liny po czym Tool chwyta za nogi Abrahama i wynosi go do góry w Double Leg Pick Up Slam , a Psycho chwyta lecącego Ravena za głowę wykonując Fire Blast [ patrz roster ] .

 

Jan Kowalski – Szykuje się....

 

Tony Hogański (czyta dalej) .... „Obok inwestorów indywidualnych uczestnikami rynku są również inwestorzy instytucjonalni. Należą do nich m.in. fundusze inwestycyjne, których celem jest lokowanie zebranych publicznie środków pieniężnych. Fundusz inwestycyjny jest tworzony i zarządzany przez Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych działające w formie spółki akcyjnej, będące organem funduszu i reprezentuje go w stosunkach z osobami trzecimi.”

 

Jan Kowalski – Dobry Boże....

 

Psycho kopie leżącego Ravena , a Tool taguje w tym czasie Szamana . Ten dopada do Białego Diabła , uderza na nim kilka punchy po czym whipuje zdezorientowanego White Devila do narożnika , w którym stoi Jupek , który bez wachania klepie Psycho w ramię ... Ten zdenerwowany odwraca się i ma pretensje do Jupitera jednak Szaman uderza na nim German Suplex ! Jupiter po chwili chwyta Szamana i chce go whipnąć na linu jednak Szaman trzyma się ręki Jupka , odwraca się po czym powala rywala potężnym Clotheslinem ! (Uł Yeeeeee!! Uł Yeeeeee!!  Uł Yeeeeee!!) Szaman odwraca się , podchodzi do wstającego Ravena i zaczyna się ostra wymiana ciosów , którą zwycięża ' świeższy ' Szaman , dynamiczny whipin na liny po czym próba Back Dropu jednak Raven sprytnie uderza Piledrivera !! Abraham zadowolony podnosi się , taguje Reapera i razem z nim dostają Double Clothesline'a od Jupitera !! Jupekj zdenerwowany podnosi Grim'a i wywala go ponad linami z ringu , to samo chce zrobić z Ravenem jednak od tyłu zachodzi go Szaman , pzekręca Jupka w swoją stronę po czym łąduje mu Twist Of Fate !! Pełen mocy szybko wstaje i krzyczy ' KTO JEST SZAMANEM !? ' ..

 

Jan Kowalski – No ty!

 

Taguje Toola , który od razu wskakuje na liny i skacze z Corscrew Leg Drop na Jupitera ! Na ring wraca Reaper , zaczyna się brawl między nim , a Phantomem ... Przewagę osiąga Reaper , whipuje Toola do narożnika , bierze rozbieg i uderza Shoulder Block jednak Tool sporytnie podnosi się na linach po czym wykonuje szybki Roll Up Pin 1...2.. kick out ! Jupiter był gotowy by przerwać pin , Tool wstaje , Jupek chwyta go za włosy i uderza głową Phantoma kilkakrotnie o narożnik .. Po chwili , ciągle trzymaując Toola chce go posadzić na narożniku jednak otrzymuje Running Lariat od Reapera ! The Harvester chwyta zamroczonego Jupitera i uderza na nim Death Valley Driver !! Reaper dokańcza to ,  co zaczoł Jupek - sadza Toola na narożniku .. Wchodzi na pierwszą linę , drugą ... I w tym momencie Tool wraca do walki , uderza kilka punchy po czym obkręca się na ciele Reapera i chce wykonać Tornado DDT jednak Grim jakimś cudem podtrzymuje Phantoma na swoich barkach po czym uderza 2nd Rope  Come 2 Grave [ patrz roster ] !! Tool leży w bezruchu na macie ... Reaper taguje Ravena .. Razem z nim pomagają wstać Jupkowi i whipują go do narożnika . Razem zaczynają okopywać partnera Psycho , który jednak nic sobie z tego nie robi ... W pewnym momencie Raven uderza Snap Suplex i przechodzi do Pinu , 1...2.... przerywa Psycho Leg Dropem ...

 

Jan Kowalski – Monumentalne.

 

Tony Hogański (czyta sobie nadal) .... „Zarówno na rynku giełdowym jak i pozagiełdowym w obrocie uczestniczyć mogą papiery wartościowe Spółek dopuszczonych do obrotu publicznego. Dopuszczenie do publicznego obrotu lub inaczej zgoda na wprowadzenie do publicznego obrotu jest decyzją Komisji Papierów Wartościowych i Giełd.”

 

Sędzia jednak wygania go do narożnika . Abraham zaczyna znęcać się nad leżącym Jupiterem .. Kopie go chwilkę bo plecach po czym podnosi rywala , kopie go w żołądek i wykonuje Hangman's Neckbreaker ! Tym czasem Tool doczołgał się do swojego narożnika i taguje Szamana ! Ten jednak nie przerywa Abrahamowi niszczenia Jupka tylko się do niego przyłącza ! Raven podnosi Jupitera , razem z Szamen whipują go do narożnika ... Szaman uderza kilka razy barkiem w brzuch Jupka , Raven wchodzi na drugą linę i zaczyna punchować rywala ... Publiczność niechętnie liczy 1...2... i tak do 10 ... Jupiter za bardzo nie wie , co się dzieje ... Szaman bierze rozbieg i skacze na Jupka ze Splashem jednak ten błyskawicznie usuwa się z drogi i Szaman wpada na poduszki ! Odbija się od nich i robi dwa kroki do tyłu , a Jupiter uderza Superkick !! Abraham rusza na Jupka jednak ten kopie go w brzuch i wukonuje Powerbomb !! Jupek pada na ring zmęczony .. Zaczyna powoli czołgać się w stronę Psycho One ... Raven robi to samo w stronę Reapera , a Szaman w stronę Toola ... Pierwszy doczołguje się do swojego partnera Jupek jednak Psycho pokazuje mu środkowy palec i zeskakuje z ringu .... (heel heat)

 

Jan Kowalski – Zły pan.

 

Tony Hogański (czyta nadal) .... „Prospekt emisyjny/memorandum informacyjne jest dokumentem zawierającym zestaw kompletnych i rzetelnych, wymaganych prawem informacji o emitencie i innych wskazanych osobach, ich sytuacji majątkowej, finansowej i prawnej oraz o objętych dokumentem papierach wartościowych i zasadach ich wprowadzenia do publicznego obrotu.

 

Jan Kowalski – Tony... ja cię błagam... uspokój się....

 

Raven taguje Reapera , ten wpada na ring i od razu uderza Elbow Drop na Jupiterze ! Odwraca się i dostaje Runnin Crossbody od Toola !! Phantom podnosi wykończonego Jupitera , Psycho klepie go w plecy , a Tool ładuje mu Twist of Fate ! Jupek sturluje się z ringu ... Tool podnosi Reapera , sadza go sobie na barkach jak do Electric Chair Drop by po chwili wyrzucić do przodu rywala , którego Psycho chwyta za głowę i uderza X Factora , co zgrabnie połączone w całość nazywa się The Energizer ! Zadowolony Tool wstaje jednak dopada go Raven , który chwyta cruizera za włosy i wywala go z ringu , odwraca się w stronę Psycho , błyskawicznie unika High Kicka po czym whipuje Psycho na narożnik ... Ten zwinnie wbiega po poduszkach i skacze na Ravena z Twistin Body Block jednak ten odsuwa się z drogi i Psycho ląduje na macie ! Abraham szybko podnosi go i wykonuje mu The Wee Man Slam [ patrz roster ] !! Pin .. Jednak sędzia tłumaczy mu , że jest nielegalnie na ringu ... Raven denerwuje się , wstaje dostaje od Jupka kopniaka w brzuch ... Jupiter wśród cheeru wykonuje Extra Deathkick Abrahamowi i chce go odliczyć jednak sędzia pokazuje , że Jupiter również nie jest legalnie na ringu ... Tymczasem Tool jakimś cudem stagował Szamana , który uderza Jupkowi SS DDT [ patrz roster ] po czym pinuje leżącego Psycho 1...2.. kick out !! ( jęk zawodu )

 

Jan Kowalski – Było blisko....

 

Tony Hogański (w dalszym ciągu czyta) .... „Raporty okresowe przekazywane są w formie raportów kwartalnych, półrocznych oraz rocznych i zawierają m.in. dane finansowe za określony okres (bilans, rachunek zysków i strat, rachunek przepływu środków pieniężnych wraz z komentarzem dotyczącym ich sporządzenia) oraz wraz z danymi dla analogicznego okresu roku poprzedniego (dla celów porównawczych).”

 

Jan Kowalski – To naprawdę nikogo nie interesuje....

 

Szaman podnosi Psycho , whipuje go na liny jednak Psycho kontruje kopniakiem w brzuch po czym sam odbija się od lin , przekręca na ciele Szamana i ładuje mu Ill Fortune [ patrz roster ] !! Pinuje 1...2... przerywa ledwo żywy Reaper !! Razem z Ravenem , który obudził się po Deathkicku podnoszą Psycho , zaczynają obaj punchować i kopać Białego Diabła .. Po chwili wykonują szybki whipin na liny , obaj schylają się i chcą wykonać Double Back Drop jednak Psycho łąduje Ravenowi Fire Blast [ patrz roster ] po czym pada na mate !! Reaper podnosi głowę , sprawdza , co się dzieje po czym dostaje kopniaka w żołądek od Toola , który w chwile potem wykonuje Grimowi The Last Word [ patrz roster ] !! Phantom zadowolony chce pinować jednak podnosi go Jupek , który uderza kilka punchy po czym Extra Deathkick !! Tymczasem Psycho niespodziewanie pinuje Ravena, sędzia liczy 1...2...3 !! (Zwycięzcy: Psycho i Jupiter!)

 

Jan Kowalski – Koniec!!

 

Tony Hogański (odkładając książkę) Koniec? Nareszcie! Alleluja!

 

Jupek początkowo denerwuje się jednak sędzia unosi jego ręke do góry .. Jupiter patrzy na podnoszącego się Psycho z politowaniem ... White Devil wstaje ... Patrzy na rozwalonych przeciwników ... Jupiter jednak przerywa tą wiekopomną chwilę kopniakiem w brzuch Psycho po czym daje znam Extra Deathkick'a !! Wykonuje Powerbomb jednak Psycho kontruje , spada na nogi po czym szybko ładuje swojemu byłemu partnerowi Fire Blast [ patrz roster ] !! Psycho One staje z podnoesionymi rękami wśród leżących ciał ! Uderza ' Devil's Night ' D12 .. White Devil pomaga wstać Toolowi i razem z nim opuszcza arene . Publiczność żegna ich niemiłosiernym heel heatem . Kiedy są już pod FeliXtronem zmęczony Psycho chwyta jakiśtam mikrofon i woła

 

Psycho – Wybierz partnera , Jupiter ! Tylko nie jakąś pizde swojego pokroju .. High Woltage ... One choice .. No mo' that that .. Poddaj się lub zgiń , poznańska kurwo !!

 

Znowu zaczyna grać D12 ... Kamera robi zoom na wściekłą twarz wstającego Jupitera ...

 

Jan Kowalski – .... i co Tony?

 

Tony Hogański – Do kibla bym poszedł.

 

 

(Widzimy kogoś zbliżającego się do pomieszczenia w którym opłakuje swe smutki Luk. Osobnik kładzie pod drzwiami paczkę z karteczką, puka po czym znika. Po chwili drzwi otwierają się i widzimy Luka, która ze zdziwieniem spogląda na prawo i lewo. Nie ujrzawszy nikogo zamknął drzwi. Wcześniej widziany osobnik musiał się wrócić mrucząc coś w stylu "cholera!" i zapukał jeszcze raz. Sytuacja powtórzyła się, Luk wyszedł, jednak po chwili zamknął drzwi. Ów tajemniczy osobnik powtórzył manewr pukania, jednak kiedy Luk wyszedł, krzyknął – "Spójrz na dół, pajacu!” Luk uczynił to i ze zdziwieniem podniósł paczkę i zaniósł ją do szatni. Rozpakował pakunek i ujrzał karton mydeł. Przeczytał karteczkę, napis głosił "Coś śmierdzi ? Mydło naprawdę nie jest drogie". Tymczasem w pobliżu areny.)

 

Jan Kowalski – Czy to jakaś aluzja ?

 

Tony Hogański – Nawet nie chce mi się o tym myśleć. Jestem w szoku.

 

Jan Kowalski – Twój szok nikogo nie dziwi.

 

 

(Kamera przenosi się do biura Komisarza Szakala . Łysy w wolnej chwili popija sobie kawe i rozmyśla nad swoim losem nad jakimiś papierami. Nagle otwierają się drzwi , do pokoju wchodzi Psycho z jointem w ustach , podchodzi do biurka Szakala , zaciąga się blantem i wydmuchuje dym w twarz Komisarza.)

 

Psycho – Siema , prezes ..

 

Szakal – Khe, khe, tu sie nie pali, kurwa zaszkodzisz paprotce!!

 

Psycho – Zrelaxuj się prezes .. O, mash kawke, a jaka?

 

Psycho podnosi kubek szakala i łyka kawy jednak po chwili wypluwa trunek na podłogę ...

 

Psycho – Zimna, suka jedna ... Zresztą, kurwa.. nie po to tu przyszedłem, słuchaj (zaciąga się blantem), pamiętasz takie coś jak PWD? było coś takiego... co nie , prezes? (nie pozwala Szakalowi dojść do słowa) No, ja to pamiętam i pamiętam, kurwa, walke, jaką wygrałem.. Zresztą , ja nie przegrywałem tam walk .. I jeśli mnie pamięć nie myli (uśmiecha się) .. A nie myli ... To Twoja łysa dupa dała mi World Title Shot. Nadszedł czas, żeby Psycho upomniał się o wygrany title shot. Ty jesteś komisarzem, Ty możesh ustalić taką walkę, Ty ją ustalisz albo się pogniewamy, ogarniash ? (wymowne spojrzenie na Szakala + eye brow) I tak już mnie wkurwiłeś mocno z tymi szatniami.. teraz czas na rehabilitacje.. przez wzgląd na dawne czasy daje ci szansę.. nie zmarnuj jej..

 

Szakal (mocno zdziwiony + zdenerwowany śmiałym poczynaniem Psycho) Kto ... Ci .. Kurwa .. Pozwolił .. Pić .. MOJĄ KAWĘ !!!

 

Psycho – Wyluzuj, kurwa, prezes... co Ty taki nerwowy jesteś ? To tylko jebana kawa.

 

Psycho podnosi filiżanke i wylewa kawe na podłogę ...

 

Psycho – Jush po sprawie... To jak , podpiszesh ten papier o walk ?

 

Szakal (łapie się za głowę) Spierdalaj stąd ! Kurwa !

 

Psycho (zaciąga się jointem) Komisarzu, nie tak nerwowo ... Wyluzuj trochę, może strzała ?

 

Szakal zdenerwowany wstaje ...

 

Psycho (uśmiecha się) Jednak nie ... To może zainteresuje Cię coś innego ...

 

Psycho sięga do kieszeni, wyciąga stamtąd jakąś paczkę.. Kładzie ją na biurku Szakala.

 

Psycho – Przypomnij sobie naaajlepszą kawe,, jaką piłeś ... Ta jest o jakieś niewyobrażalne liczby lepsza. Prosto z Kolumbii. Warta tyle, ile Twoja łysa dupa plus cały ten pokój ... Zastanów się ... Jah bless yo' .

 

Psycho patrzy jeszcze przez chwilkę swoimi czerwonymi oczami w zdenerwowane ale zainteresowane paczką oczy Szakala .. Zaciąga się blantem ... I wychodzi wypuszczając dym ponad głowę...

 

Szakal – Nasmrodził.. nabrudził.. i jeszcze prowokuje mnie jakimś eksportowym gównem (Szakal chowa paczkę do szuflady i naciska przycisk przy telefonie) Józef.. Kawa od pani Zosi.. raz !

 

(Przenosimy się na halę...)

 

 

Tony Hogański – Fuj...

 

Jan Kowalski – Co?

 

Tony Hogański – A nic... chyba zostanę jaroszem....

 

Jan Kowalski – To znaczy, ze będziesz jadł trawę i inne warzywka?

 

Tony Hogański – To jeszcze nie potwierdzona informacja... opowiem ci o tym później....

 

Jan Kowalski – Lepiej nie...

 

Tony Hogański – Czas na materiał z przesłuchania Komisji Śledczej!!

 

Jan Kowalski – Długo to potrwa?

 

Tony Hogański – To mix najciekawszych fragmentów.

 

 

(W tym momencie realizator prezentuje nam materiał, który został nakręcony przed rozpoczęciem Wrestlepaloozy. Widzimy pomieszczenie w którym mieściła się kiedyś siedziba Komitetu Centralnego EWF Corporation. Widzimy długi stół za którym zasiadają: Dagmara Zielińska, Tony, Pan Józef, Pani Zosia, Shaman, Ponury Grabarz, po środku zaś siedzi przewodniczący Tony Hogański. Oczywiście widać też masę dziennikarzy i różnych bliżej nieokreślonych przedstawicieli mediów oraz kilku Funkcjonariuszy GRU.)

 

Tony Hogański – Czy świadek dotarł?

 

Pani Zosia – Nie widziano go. Gdzie Pan Wojtek?

 

Shaman – Uł yeeeeeeee... mam informację!! Mam informację!!!

 

Tony Hogański – Udzielam głosu towarzyszowi Shamanowi.

 

Shaman – Uł yeeeeee!!! Jestem towarzyszem?

 

Tony Hogański – Odbieram głos towarzyszowi Shamanowi. (wyłącza mu mikrofon.) Ktoś jeszcze chce przemówić?

 

Ponury Grabarz – Dostaje informację, że Wojtek już jest!

 

W tym momencie otwierają się drzwi i do sali wkracza Wojtek. Zasiada za stanowiskiem dla świadków.

 

Pan Wojtek – Przepraszam za spóźnienie, ale przypaliłem kiełbaski.

 

Pani Zosia – Wnoszę propozycję następującego projektu... , bowiem.... ja jestem dzieckiem pegeeru i nie wstydzę się tego. W 80 proc. w 1989 r. pegeery przynosiły już zyski w Polsce. Były kuźnią nowych technologii.

 

Tony Hogański – Spokój! Przesłuchujemy pana Wojtka! Zacznę ja, bo jestem Tosterem...

 

Shaman – .... a ja szamanem!!

 

Tony Hogański – Czy ja nie wyłączyłem mu mikrofonu? Panie Wojtku.... proszę nam opowiedzieć o tak zwanej „Notatce Wojtka”....

 

Pan Wojtek – Nie rozumiem o co chodzi....

 

Dagmara Zielińska – Przypadkiem mam ją przy sobie.... (wyciąga kartkę i czyta) .... więc tak.... „5 kilogramów świeżych kiełbasek, 10 butelek keczupu, 7 butelek musztardy, 20 paczek papierowych talerzyków pakowanych po 100”.... (przerywa czytanie) .... przepraszam, ale co to jest?

 

Tony Hogański – Materiał dowodowy!

 

Ponury Grabarz – Proszę o głos!

 

Tony Hogański – Udzielam.

 

Ponury Grabarz – Wnoszę projekt odwołania deputowanych lewicy z Komisji Śledczej.

 

Pani Zosia – Kto jest lewicowy?

 

Shaman – Uł yeeeeeee!!! Jestem lewicowy!!!

 

Ponury Grabarz – Przyznał się!

 

Shaman – Czy aby na 100%?

 

Tony Hogański – Odbieram głos towarzyszowi Grabarzowi! Odbieram głos Shamanowi, który odebrałem mu już wcześniej!

 

Dagmara Zielińska – Wróćmy może do sprawy notatki. Panie Przewodniczący... ten zapowiadany przez pana hit to jakiś bubel.... Kto to dostarczył?

 

Tony Hogański – GRU.... (przegląda papiery) .... popatrzcie!! Tu wyraźnie brakuje czegoś!! (Wszyscy patrzą).... po zwrocie „5 kilogramów świeżych kiełbasek” wyraźnie czegoś brakuje!!

 

Pani Zosia – Ale czego?

 

Pan Wojtek – Czego?

 

Pan Józef – Proszę o głos!

 

Tony Hogański – Udzielam.

 

Pan Józef – Wnoszę projekt o odwołania deputowanych prawicy....

 

Pani Zosia – Kto jest prawicowy?

 

Tony Hogański – Stop! Stop! To nie może tak wyglądać! Odbieram głos wszystkim co się wtrącają! Wracajmy do notatki!! Tu czegoś brakuje!! Po zwrocie „świeżych kiełbasek” wyraźnie brakuje członu.....  (chwila napięcia) ....... „lub parówek”!!!

 

Pani Zosia – Ohhh!!

 

Pan Józef – Ahhh!!!

 

Dagmara Zielińska (puka się w czoło) .....

 

Ponury Grabarz – To wina lewicowych!!

 

Shaman – Uł yeeeeeeee!!!

 

(Koniec transmisji.)

 

 

Jan Kowalski – Komisja dochodzi do zaskakujących wniosków.

 

Tony Hogański – No właśnie... co się stało z członem „lub parówek”??

 

Jan Kowalski – Przeraźliwe....

 

 

 

Mind Mower & Rottweiler vs SR-Crazy & Bubba

 

 

 

Jan Kowalski – Prośże państwa, przed nami gwóźdź programu dzisiejszego wieczoru...

 

Tony Hogański – Tag-Team z udziałem najlepszych...

 

Jan Kowalski – Oto... main-event!!

 

Tony Hogański – Lata w PZPR robią swoje, co nie Janku?

 

Jan Kowalski – Odwal się Tony....

 

Z głośników zaczyna lecieć "Smash Sumthin" – "Redman i Adam. F. Publiczność podnosi heel heat, albowiem na rampie staje... Mind Mower! Zawodnik jest bardzo zdeterminowany; szybkim krokiem dociera na ring i zaczyna się rozgrzewać.

Z głośników uderza "(sic)" - Slipknot. Heel heat na Arenie potęguje się jeszcze bardziej, bo oto pojawia się... Rottweiler! Hundermann nie zdradza emocji; wolnym krokiem idzie do ringu, rozglądając się po Arenie. W końcu przeskakuje liny i zajmuje pozycję w jednym z narożników.

 

Jan Kowalski – Oto pierwsza drużyna dzisiejszej walki. Doświadczeni zawodnicy znienawidzeni przez publiczność...

 

Muzyka zmienia się na "My Way" – Limp Bizkit. Heel heat momentalnie zmienia się w potężny cheer. Na Arenie pojawia się... SR-Crazy. Zawodnik jest pozytywnie nastawiony, idąc w kierunku ringu pozdrawia fanów. W końcu wślizguje się na ring, chwilę tauntuje, poczym spogląda na swoich przeciwników - rozgrzewającego się Mowera i siedzącego nieruchomo w narożniku Rotta.

Z głośników leci “Vendetta” – Illusion, a publicznośc jeszcze bardziej cheeruje. Na rampie pojawia się... Bubba! Jest bardzo skupiony, spokojnie dociera do ringu, a tam wita się z SR-Crazy`m. Muzyka w końcu cichnie...

 

Tony Hogański – No i wszyscy w ringu... Aż ciarki przechodzą na samą myśl o tym, co za chwilę możemy zobaczyć...

 

Jan Kowalski – Nie podniecaj się tak... Choć faktem jest, że czeka nas pierwszorzędne widowisko.

 

SR-Crazy uzgadnia z Bubbą, że to on chce być pierwszy - Bubba się zgadza i wychodzi za narożnik. Mind Mower mówic coś do Rottweilera, ale ten jakby go nie słuchał. W końcu Mower macha ręką i wychodzi za narożnik. Sedzia sprawdza chwilę zawodników, poczym daje znak do rozpoczęcia walki - GONG!

 

Jan Kowalski – Etap pierwszy czyli Super Crazy kontra Rottweiler...

 

Hundermann podnosi się z narożnika i staje na środku ringu. SR-Crazy chwilę mierzy oponenta wzrokiem, poczym zaczyna go okrążać - Rott stoi nie ruchomo. W końcy Crazy staje za Rottem... Odbija się od lin i wyprowadza Slide Kick prosto w kolano Rotta! SR-Crazy natychmiast PO TYM wyprowadza serię niskich kopnięć w nogę, poczym dobija High Drop Kick - Rottweiler wszystko przyjmuje... i stoi nadal. SR-Crazy wskakuje na najbliższy narożnik i bez namysły skacze na rywala z Flying Double Kick! Hundermann obrywa w głowę i cofa się parę kroków... Super Crazy jest niezmordowany - wybiega Rottowi za plecy, dosłownie wskakuje mu na głowę i zaczyna okładać ją pięściami! W końcu Crazy zeskakuje i wyprowadza Side Kick - Rott obrywa w brzuch - cofa się nieznacznie do narożnika. Crazy kontynuuje atak - raz po raz wyprowadza silne kopnięcia i uderzenia - Rottweiler stopniowo cofa się do narożnika. W końcu SR-Crazy odbija się od przeciwległych lin, biegnie na Rotta i... wbija go w narożnik spektakularnym High Cannonball! SR-Crazy jest zmęczony - bardzo zmęczony. Wchodzi siedzącego w narożniku Rotta - na gowę Hundermanna zaczynają spadać kolejne ciosy - publicznosć liczy: 1, 2, 3, 4, 5... Rottweiler nagle łapie SR-Crazyego za gardło!

 

Tony Hogański – Ta walka porusza moją duszę.

 

Crazy wyrywa się, lecz Rottweiler łapie go też drugą ręką i wynosi do High Choke-Hold!! SR-Crazy walczy, ale po chwili zaczyna słabnąć... Niespodziewanie Rottweiler go puszcza - SR-Crazy stoi na ringu, kaszle trzymając się za gardło... Rottweiler łapie go za głowę i wykonuje... Hair Whimp Slam!! SR-Crazy ląduje rozbija sie przy jednym z narożników. Rottweiler wolnym krokiem podchodzi do rywala, łapie go znów za głowę i tym razem potęznie uderza nią o narożnik! Sr-Crazy pada na matę i po chwili zaczyna się czołgać do Bubby... Rottweiler jednak łapie go za nogę, unosi ją do góry i... brutalnie uderza nią o matę! Crazy czuje ból, czołga się jednak dalej... Jest tuż tuż... gdy nagle odciąga go Rottweiler! Łapie go za kark, podnosi, po chwili chwyta druga ręką, wynosi wysoko do góry...

 

Tony Hogański – Pres-up Slam!!

 

Jan Kowalski – To jest jakiś sadyzm...

 

Rottweiler pokazuje palcem na Bubbę... (heat) Podnosi rozbitego Crazy-ego i popycha go w kierunku jego narożnika. Bubba na nic nie czekając zmienia swego partnera. Wykończony SR-Crazy sturluje sie z ringu... Bubba wskakuje na ring i jest gotowy do walki... Jednak Rottweiler odwraca się do niego plecami, wraca do swego narożnika i zmienia się z Mind Mowerem. Mower wskakuje na ring...

 

Jan Kowalski – Już się wydawało że dojdzie do konfrontacji Rotta i Bubby... Na to chyba trzeba jednak trochę poczekać...

 

Tony Hogański – Oczywiście. Wszak ich starcie jest swoistym meritum...

 

Jan Kowalski – Skąd ty znasz takie słowo? Wiesz chociaż co ono znaczy?

 

Tony Hogański – Nie, ale dobrze brzmi i nawet nieźle pasuje...

 

Tymczasem Mind Mower i Bubba okrążają się chwilę... W końcu dochodzi do zwarcia! Ani jeden, ani drugi nie może uzyskać przewagi... W końcy Mower zakłada rywalowi Head Lock! Bubba odrazu uderza oponenta łokciem w żebro i się wyswobadza - natychmiast łapie Mowera za rękę i wykręca ją do tyłu... Mower chwile się szarpie, poczym sięga nisko do nogi Bubby, łapie ją i szarpnięciem przewraca swojego przeciwnika. Bubba jednak szybko wstaje i wymierza przeciwnikowi kopnięcie w brzuch, a następnie uderzenie łokciem w głowę. Big Bubba natychmiast odbija się od lin i wykonuje... Neckbreaker!

 

Jan Kowalski – Tak technicznej walki to dawno nie widziałem...

 

Obaj zawodnicy szybko się podnoszą... Mind mierzy się wzrokiem z Bubbą i po chwili znów się okrążają. W pewnym momencie Bubba unosi do góry rękę - publiczność odpowiada potężnym cheerem, który nieco wyprowadza z równowagi Mowera. W końcu dochodzi do zwarcia - Mower natychmiast wychodzi przeciwnikowi za plecy, łapie go w pół i... German Suplex!! Mind Mower natychmiast wstaje i dobija Bubbę dwoma kolejnymi Elbow Dropami... Bubba jest trochę skołowany, co wykorzystuje Mower - łapie rywala, pomaga mu wstac i wrzuca do narożnika. Tam Mower okłada Bubbę pięściami po głowie, brzuchu i żebrach, a na koniec wykonuje obrót i potężny Lariat!! Bubba z łoskotem pada na matę... Mower natychmiast go podnosi i chce wykonać whip-in, Bubba jednak reversuje i sam wrzuca Mowera na liny, a nastepnie powala go solidnym Clothslinem! Bubba chwile dochodzi do siebie, poczym podnosi Mowera, łapie i wykonuje Back Breaker! Bubba pinuje: 1..........2.... Mind Mower wykopuje!

 

Tony Hogański – Jeszcze za wcześnie...

 

Jan Kowalski – To stwierdzenie miało swój głęboki, filozoficzny sens.

 

Bubba podnosi rywala, wrzuca go w narożnik, a następnie bierze rozpęd... biegnie... i miażdży Mowera potężnym Splashem!! Mower jest bardzo osłabiony - trzyma się lin żeby nie upaść... Bubba wymierza mu silnego chopsa. Następnie Bubba łapie swego rywala i... Snap Suplex! Po chwili Bubba wchodzi na narożnik, chwile się przymierza i...Bubba-Bomb.....

 

Jan Kowalski – fascynujące...

 

Publiczność cheeruje. Bubba łapie Mowera za nogę i ciągnie w kierunku Rottweilera... (heat) Hundermann zmienia Minda i wskakuje na ring...

 

Tony Hogański – No, nareszcie... Dwaj godni siebie przeciwnicy...

 

Rottweiler i Bubba mierzą sie wzrokiem. Okrążają się, a w chwilę potem dochodzi do zwarcia! Rottweiler uzyskuje przewagę i zaczyna spychać Bubbę do narożnika... Big Bubba jednak zręcznie łapie i wykręca Rottowi rękę! Hundermann od razu uderza pięścią "na odlew" i trafia Bubbę w głowę! Bubba puszcza rywala, prawie od razu jednak sam wyprowadza kopnięcie w brzuch - Rottweiler wyłapuje nogę i powala Bubbę Running Lariatem! Hundermann czeka, aż Bubba wstanie... Kiedy to dochodzi do skutku, Rott łapie Bubbę, ten jednak niespodziewanie uderza Low Blow, a następnie silnie kopie Rotta kolanem w brzuch! Bubba naciera na swego przeciwnika - uderza pięściami w głowę i tułów - Rottweiler przyjmuje wszystkie ciosy i stopniowo się cofa... W końcu Bubba wyprowadza Side Kick - Rottweiler wpada w narożnik... Bubba bierze zamach i wyprowadza potężny cios w szczękę - Hundermann nagle blokuje cios, wyłapuje rękę rywala i sam uderza go głową w nos! Zamroczony i zaskoczony Bubba cofa się - Rott to wykorzystuje - wskakuje na narożnik i natychmiast spada na Bubbę z Double Axe Punch! Big Bubba z hukiem upada na matę...

 

Jan Kowalski – Naprawdę wyrównana walka. Ciekawe kto w końcu uzyska przewagę...

 

Rottweiler podnosi Bubbę, łapie i od razu wykonuje Pandemonium Back Breaker! Nastepnie przyklęka przy Bubbie, łapie go za głowe jedną ręką, a drugą zaczyna wymierzać kolejne uderzenia - publiczność liczy: 1, 2, 3, 4, 5, 6... Rottweiler przerywa, wstaje i patrzy po buczącej publiczności... Chwilę później pomaga Bubbie wstać, ten jednak nagle kopie Rottweilera w krocze! Hundermann pada na matę. Big Bubba chwile do siebie dochodzi, poczym podnosi Rottweilera, odbija go od lin i wykonuje... Bear Hug Slam!! Bubba pinuje - wszyscy głośno liczą: 1.........2... Rottweiler wybija! Bubba pomaga rywalowi wstać, wrzuca go w narożnik, a nastepnie bierze rozpęd, biegnie i...

 

Tony Hogański – Splash!! To musiało boleć!

 

Jan Kowalski – Oryginale stwierdzenie.

 

Tony Hogański – Uważaj, bo wrócę do mojego poradnika giełdowego!

 

Jan Kowalski – Wszystko tylko nie to.

 

Rottweiler jest zamroczony, trzyma sie lin, żeby nie upaść... Nie wiele myśląc, Bubba silnie kopie Rotta w brzuch, a następnie uderza pięścią w głowę! I jeszcze raz! I jeszcze raz! I znów kopnięcie! I uderzenie! Rottweiler ciągle się trzyma, ale widać, że traci siły... Bubba wyprowadza serię pięciu potężnych kopnięć w brzuch i w żebra, a chwilę potem trzykrotnie uderza Rottweilera łokciem w głowę! Rottweiler w końcu osuwa się na matę... Zadowolony z siebie Bubba pozdrawia publiczność - fani reagują cheerem i zaczynają skandować "Get The Tables"... Bubba pokazuje, że niby nie dosłyszy - publiczność zaczyna skandować jeszcze głośniej...

 

Jan Kowalski – Czyżby zaraz w ruch poszły...

 

Tony Hogański (przerywa) Yeah! Tables rules!

 

Bubba zeskakuje z ringu i zaczyna coś pod nim grzebać... Rottweiler ciągle leży, a SR-Crazy i Mind Mower w międzyczasie zregenerowali już siły i stoją w swoich narożnikach. Mind Mower spogląda raz na Rotta, raz na wyciągającego coś spod ringu Bubbę - widać, że się nad czymś zastanawia, ale ostatecznie zostaje za narożnikiem... W końcu Bubba wyciąga spod ringu stół!! Wrzuca go na ring,  a następnie sam nań wchodzi. Rottweiler powoli się zbiera, chwyta się lin... Bubba jednak szybko do niego dopada i wymierza mu serię brutalnych kopnięć - Rott znów leży. SR-Crazy klepie w narożnik i nakręca publiczność. Bubba rozstawia stół, a następnie idzie i podnosi Rottweilera... Big Bubba opiera Hundermanna w narożniku o zaczyna mu coś bluzgać, a po chwili wymierza mu w twarz uderzenie otwartą dłonią. Po chwili znów uderza... i znowu... Bubba wyprowadza kolejny cios - Rottweiler nagle wyłapuje rekę Bubby! (heat) Zdziwiony Bubba po chwili uderza drugą ręką - Rottweiler wyłapuje ją także! W następnej sekundzie Bubba szybko kopie przeciwnika w brzuch - Rott się pochyla, a nastepnie Bubba kopie rywala w kolano - Hundermann klęka. Wciąż trzymają się za dłonie - nagle zaczyna się siłowanie...

 

Jan Kowalski – No i kto kogo przegnie?

 

Obaj zawodnicy wkłądają maksimum siły... W końcu przewagę osiąga Bubba! Zaczyna coraz bardziej wyginać dłonie Rottweilera - publiczność cheeruje. Nagle Rottweiler wychamowuje natarcie Bubby i sam zaczyna przeginać go w druga stronę! Bubba jest zaskoczony... Rottweiler zaczyna się podnosić, a w końcu wstaje i z całych sił napiera swoimi dłońmi na ręce rywala... Bubba schodzi coraz niżej... i w końcu klęka! Publicznosć buczy! W tym momencie Rottweiler brutalnie kopie Bubbę kolanem w głowę! Bubba pada na matę... SR-Crazy natomiast schodzi z ringu i za czymś się rozgląda... Po chwili wraca trzymając w ręku krzesło! Cały czas uważa, żeby ani Rottweiler ani sędzie owego krzesła nie zobaczyli...

 

Tony Hogański – A ten co tu kombinuje? huncwot jeden...

 

Rottweiler w tym czasie wrzucił Bubbę do narożnika i teraz się nad nim znęca... Raz po raz, nie spiesząc się, zadaje Bubbie potężne uderzenia - w głowę, żebra, a także kopnięcia... Z każdym kolejnym ciosem heel heat się wzmaga... Bubba siedzi rozbity i bez przytomności w narożniku... Nagle Rottweiler łapie go za gardło! Heel heat potęguje się!

 

Jan Kowalski – Będzie kończył! Będzie kończył!

 

Tony Hogański – Yeah!

 

Rott chwile trzyma Bubbę, poczym wynosi go wysoko do góry i... Death-Penalty!!!

 

Tony Hogański – Choke-Slam na narożnik!

 

Bubba, po uderzeniu w narożnik, bezwładnie pada na matę... W tym momencie na ring wpada SR-Crazy z krzesłem w ręku! Sędzia chce go powstrzymać, lecz ten uderza go tym krzesłem - sędzia pada nieprzytomny! Rottweiler zauważa co się dzieje i rusza na Wariata. Crazy jednak szybko wymierza mu chair shota - Rottweiler blokuje! SR-Crazy bierze zamach i uderza - tym razem w nogę - Rott obrywa i zaczyna lekko utykać... Crazy to wykorzystuje, wskakuje na liny, odbija się od nich i z rozpędu wyprowadza potężnego chair shota - Hundermann obrywa w głowę i upada! Na to na ring wskakuje Mind Mower! Dopada do Wariata, wyrywa mu krzesło z rąk i odrzuca - wybucha zajadły brawl!

 

Jan Kowalski – Ale się porobiło!

 

Tony Hogański – Jak zawsze na main evencie...

 

Przewage w brawlu osiąga Mind Mower - zapędza Crazyego do narożnika... Wariat jednak wychodzi Mowerowi za plecy i atakuje High Drop Kick! Mower wpada w narożnik! Crazy wyskakuje wysoko do góry, wskakuje Mowerowi od przodu na głowę i... Frankensteiner!! SR-Crazy natychmiast chce pinować, ale... sędzia wciąż jest nieprzytomny! Wobec tego, Crazy zaczyna okładać pięściami leżącego Mowera... W tym momencie budzi się Bubba... Początkowo bardzo powoli zaczyna się podnosić - robi to trzymając się lin i z wielkim wysiłkiem... W końcu staje na nogach, jest jednak bardzo osłabiony i dochodzi do siebie opierajac się o narożnik... SR-Crazy w tym czasie skończył okładać Mowera, teraz go podnosi i chce odbić od lin - Mower reversuje, przyciąga wariata i powala go Clothslinem! Następnie dobija Leg-Dropem, a po chwili podnosi wariata, chwyta i wykonuje Death Valley Driver!! Mower zostawia zwijającego się Wariata, idzie do sędziego i zaczyna go budzić... Bubba nagle zauważa wciąż leżące na ringu krzesło - podchodzi i bierze je do rąk... i zaczyna zbliżać się do odwróconego do niego tyłem, niczego się nie spodziewającego Mind Mowera! Big Bubba bierze zamach i... Nagle za Bubbą pojawia się Rottweiler - Rott chwyta krzesło, zabiera Big Bubbie i błyskawicznie sam wyprowadza chair-shot prosto w głowę!!! (EWF! EWF! EWF! + mega heel heat) Zamroczony Bubba opiera się plecami o pobliskie liny... Rottweiler natychmiast odbija się od przeciwlełych lin i wyprowadza Bubbie Flying Lariat!! Obaj wypadają z ringu! Mower zauważa to, dobudza sędziego... I w tym momencie od tyłu napada na niego SR-Crazy! Znów się zaczyna brawl, Mower jednak kopie Wariata w brzuch, łapie i wykonuje Power Bomb!! Następnie podnosi rywala i prowadzi go do rozstawionego stołu! Natomiast Rottweiler i Bubba ostro brawlują pod ringiem! Żaden nie osiąga przewagi...

 

Jan Kowalski – Co sie dzieje? Matko przenajświętsza!

 

A w ringu... Mower łapie Crazyego, wynosi pionowo do góry.... i wykonuje Jackhammer!!! SR-Crazy roztrzaskuje się na stole! !!.. Po za ringiem zaś Rott zaciąga Bubbe na stół komentatorski.. chwilka brawlu.. kopniak w brzuch i ..... o mój boże.. Bubba wykonuje Bubba Bomb na stół !! Widząc to Mind Mower schodzi do Bubby... i stara się z nim walczyć na zgliszczach stołu.. gdzie obok wije się Rottweiler..Poznaniak łapie przeciwnika do DDT.. podnosi jedną rękę do góry w geście triumfu.. i w tym momencie.. na narożniku ringu pojawia się SR-Crazy !! Szalony skacze z powalonym Somersaultem na pozostałych wrestlerów..  a w ty samym czasie Mower wykonuje DDT !!!! (Publika : Holly Shit!! Holly Shiy!! + EWF!! EWF!! EWF!!) Cała czwórka leże na roztrzaskanym stole komentatorów.. Tony i Jan komentują na stojąco.. i przed długą chwilę nikt się nie rusza... Sędzia zaczyna liczyć.. 1.............. 2.................. 3..................... 4.................. SR-Crazy zaczyna się czołgać do ringu........... 5................ 6..................... 7............... nagle za nim pojawia się Mind.......... 8.................. 9... SR-Crazy już prawi wchodzi na ring.. jednak zaczyna się szarpać z Mindem.. i obaj spadają !! .............. 10 !! Sędzia karze uderzyć w gong !! (Walka kończy się wynikiem nierozstrzygniętym!)

 

Jan Kowalski – To koniec!! Koniec!!

 

Tony Hogański – No... nie do końca...

 

Rottweiler i Bubba ciągle okładają się uderzeniami i kopnięciami. Sędzia daje sygnał na gong... Na Arenę wpadają ochroniarze i rozdzielają walczącego Bubbę i Rotta, którzy ciągle się do siebie wyrywają...

 

Jan Kowalski – Ci dwaj jeszcze się spotkają... W walce o EWF World Title!

 

Tony Hogański – O tak... będzie na co popatrzeć...

 

Jan Kowalski – Na tym kończymy dzisiejszą Wrestlepaloozę... żegna państwa Jan Kowalski....

 

Tony Hogański – .... oraz ja czyli Tony „Toster” Hogański....

 

Jan Kowalski – Oglądajcie nas za tydzień... EWF trzeci raz w swojej historii gościć będzie na Słowacji.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

EWF Corporation™ 2004

 

 Vive l'empereur!


Podobała ci się gala? Nie cierpisz je? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną


 

(Kolejny odcinek z wspaniałej i monumentalnej serii „Wydarzyło się po zakończeniu gali”. Widzimy biuro Komisarza EWF. Szakal podlewa paprotkę. Przenosimy się nagle [a co nagle to po diable] do biura Prezydenta. Widzimy Dagmarę jak pakuje tobołki i zbiera się do opuszczenia gali. Widzimy także szefową.)

 

Esmeralda Martinez – Petruello... nie odpowiedziałaś na moje wcześniejsze pytanie.

 

Dagmara Zielińska – Jakie?

 

Esmeralda Martinez – No co jest niedługo? A konkretniej wtedy, gdy wypada nasza osiemdziesiąta piąta gala w Koszycach.

 

Dagmara Zielińska – No co?

 

Esmeralda Martinez – Moje urodziny!

 

(Koniec.)