Powrót na stronę główną.

 

 

 

 

 

 

 

08.12.2002 - Bydgoszcz

 

 

 

 

(Tuż przed rozpoczęciem gali został wyemitowany skrót poprzedniej Wrestlepaloozy. Następnie realizator pokazuje nam bydgoską halę z lotu ptaka. Tym razem nikt już nie protestuje przed budynkiem, bowiem jak powszechnie wiadomo Franciszek Rokossowski został zmuszony do opuszczenia EWF. Następnie przenosimy się do środka hali. Dostrzegamy, że Wrestlepalooza uzyskała nowy, futurystyczny i nie komunistyczny wygląd. Rozbrzmiewa nowy EWF theme, słychać głośne: EWF! EWF! EWF! EWF! i ogólnie cała gromadka kibiców jest szczęśliwa. Gdzieniegdzie widać jakąś osobę z flagą ZSRR, jednak jest ich w sumie może z 10. Następnie realizator rzuca okiem [albo kamerą] na texty jakie pojawiają się na transparentach: „Nareszcie koniec z czerwoną plagą w EWF!”, „Zrzucić stonkę na Kubę!”, „Szakal – dziękujemy!”, „Szakal – twój czyn nie zmienia faktu, że jesteś łysym idiotą”, „Hangman to krab!”, „Marco na EWF World Champa!”, „Zwolnić Szakala!”, „Zwolnić pana Józefa!”, „Zwolnić wszystkich komunistów!”, „Zwolnić panią Zosię ze stołówki!”, „Jestem komunistą, i co mi zrobicie?”, „Szakal – nagraj płytę z kolędami”, „Avenger to straszny debil!”, „Bubba na FTW Champa!”, „1453 – początek sukcesów Sandmana!” i tak dalej i tak dalej... Za stołem komentatorskim dostrzegamy znany wszystkim team komentatorów.)

 

 

Tony Hogański – Witamy państwa po dwutygodniowej przerwie.

 

Jan Kowalski – Tydzień temu gala nie odbyła się, bowiem Esmeralda Martinez musiała uporządkować EWF. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Extreme Wrestling Federation jest lekko zadłużone, a głównymi wierzycielami są Gazprom i Łukoil. 

 

Tony Hogański – Wszystko przez tego czerwonego bałwana Rokossowskiego.

 

Jan Kowalski – Jeszcze kilka tygodni temu popierałeś każdy jego krok... a teraz gdy go nie ma odwracasz się plecami, opluwasz go...

 

Tony Hogański – Natura człowieka zmienna jest.

 

Jan Kowalski – A wszystko płynie.

 

Tony Hogański – Co?

 

Jan Kowalski – Nic... mam pewną informację... otóż z niepotwierdzonych wiadomości wynika, że Szakala nie ma w hali i najprawdopodobniej nie pojawi się.

 

Tony Hogański – Ta dziwka Martinez powinna być mistrzowi wdzięczna, że odzyskał dla niej władzę. Gdyby nie on... byłaby teraz kelnerką w jakiejś taniej restauracji albo sprzedawałaby popcorn w jakiś zapchlonym kinie.

 

Jan Kowalski – Jasne.

 

 

(Przenosimy się do biura Prezydenta EWF. Zasiada w nim nowa/stara Prezydent EWF – Esmeralda Martinez [cheer], obok niej widzimy Dagmarę Zielińską oraz Ponurego Grabarza.)

 

Esmeralda Martinez – Możesz to sobie wyobrazić Petruello? To wszystko jest znowu moje!!

 

Dagmara Zielińska – Tak panienko...

 

Esmeralda Martinez – A to dzięki komu? Szakalowi! Gdyby nie on... na pewno nie wygralibyśmy War Games... musze się do niego wybrać i mu osobiście podziękować.

 

Dagmara Zielińska – To aktualnie niemożliwe.

 

Esmeralda Martinez – Dlaczegóż to?

 

Dagmara Zielińska – Szakala nie ma w hali i nic nie wskazuje na to, że się tu w ogóle pojawi.

 

Esmeralda Martinez – To nie ładnie...

 

Dagmara Zielińska – Panienko... mam drobne pytanie...czy Pan Józef pozostanie na swym stanowisku... bardzo prosił o nie usuwanie go przynajmniej na razie z tej funkcji... 

 

Esmeralda Martinez – Czy ja wiem.... niech mu będzie... przyjmiemy go na próbę.... teraz jednakże przejdźmy do porządku dnia... Grabarzu... którego wrestlera uwolniliśmy z Syberyjskiego zesłania?

 

Ponury Grabarz – Szczerze mówiąc to żadnego.... gdy GRU przybyło do tamtejszego łagru był on prawie pusty... wszyscy uciekli... złapaliśmy kilku wrestlerów, ale nie chcieli wracać. Z tego co wiem to Vampirro i Mind Mower kupili tratwę i założyli firmę przewozową, teraz przewożą miejscowych Czungusów przez jakąś tam rzekę. Claw natomiast został myśliwym i z marnym skutkiem poluje na niedźwiedzie. Juice został miejscowym parlamentarzystą i....

 

Esmeralda Martinez – Dobra, dobra... w sumie niewiele mnie to obchodzi.... czy przywieźliście z Rosji coś wartościowego... no wiesz... jakiś inwentarz łagru...

 

Ponury Grabarz – Tak.

 

Esmeralda Martinez – Co?

 

Ponury Grabarz – Krowę.

 

Esmeralda Martinez – Co? Krowę? A na co mi tu krowa?

 

Ponury Grabarz – Krowa daje mleko.

 

Esmeralda Martinez – Mleko? A na co mi mleko?

 

Ponury Grabarz – Mogłaby szefowa masło zrobić.

 

Esmeralda Martinez – Czy ja wyglądam na gospodynię domową?

 

Ponury Grabarz (zaczyna się wpatrywać w nogi Martinez)No w sumie.... nie wiem....

 

Esmeralda Martinez – Coś jeszcze macie?

 

Ponury Grabarz – W sumie to nie... przywieźliśmy tylko krowę...  

 

Esmeralda Martinez – Dobra.... trzeba by zreformować GRU...

 

Ponury Grabarz – Co? Dlaczego?

 

Esmeralda Martinez – Ludzie boją się tej nazwy... GRU! GRU! GRU! (Martinez rozgląda się) Petruello? Gdzie ty jesteś?

 

Dagmara Zielińska (siedząca w chińskiej wazie)Boje się tej nazwy.

 

Esmeralda Martinez – Hmmm.... to może zostawmy ją.... dobra... to wszystko... przecież nie będą się was radzić.... sprawuje jednoosobową władzę w EWF... już nawet komunizm był tu bardziej demokratyczny ode mnie.

 

(Wracamy w okolice stanowiska komentatorskiego.)

 

 

Tony Hogański – Ja bym chciał dostać tą krowę.

 

Jan Kowalski – Nawet nie zaczynaj tego tematu Tony.... Za chwile rozpocznie się pierwsza walka dzisiejszego wieczoru. Nastąpiła jednakże drobna zmiana bowiem, znany, wyśmiewany i wyszydzany Viking został zastąpiony przez jakiegoś innego wrestlera.

 

Tony Hogański – A cóż to się stało, że nie ma dziś z nami tego radosnego i jakże brodatego rogacza?

 

Jan Kowalski – Na jakiejś pomniejszej gali został pobity przez mniej znanego wrestlera, który to właśnie zajmie jego miejsce. Z tego co wiem nie zobaczymy już więcej Vikinga.

 

Tony Hogański – O jakże mi żal. Smutek mnie przepełnia, a ta boleść się ze mnie wręcz wylewa.

 

 

 

Hardcore match:

Salar vs X vs DamieN

 

 

 

Rozlega się Linkin Park – „Crawling”... przy całkiem sporym cheerze na ringu zjawia się Salara w towarzystwie Abdela.

Następnie słyszymy "Tres Deliquentes" – Deliquent Habits... z szatni wychodzi DamieN przy lekkiej radości tłumu.

Po krótkiej chwili ciszy uderza The X Files theme... przy zupełnie zerowej reakcji publiczności na ring wdrapuje się nowy nabytek EWF – X.

 

Jan Kowalski – Co za oryginalny pseudonim artystyczny X....

 

Tony Hogański – Kojarzy mi się z filmami porno... no wiesz... twoje ulubione... XXX... real hard i w ogóle.

 

Jan Kowalski – Utop się.

 

Wszyscy wrestlerzy dziwnie na siebie spoglądają aż w końcu bohaterski Antoni Bryndza daje sygnał do rozpoczęcia walki. Salar pokazuje coś DamieNowi i razem powalają X’a Double Clotheslinem. Następnie Salar podnosi go.... rzuca o liny i powala kolejnym Clotheslinem. DamieN odbija się o liny i skacze z Leg Dropem, pin.....1.....2.......Salar przerywa! DamieN nie jest zbyt zadowolony... coś mu tam pokazuje i tłumaczy. Salar kiwa głową... DamieN zadowolony ze swej siły perswazji odwraca się by kontynuować niszczenie X’a.... wtedy Salar chwyta go i uderza na nim German Suplex! Następnie wchodzi na narożnik i skacze z Flying Elbow, pin....1........2.......przerywa X! Salar wstaje, odbija się o liny próbuje powalić przybysza Clotheslinem, jednak ten odskakuje... Salar uwiesza się na linach i wylatuje poza ring.

 

Tony Hogański – On nigdy nie należał do najinteligentniejszych wrestlerów w EWF.

 

X przechodzi do znęcania się nad powoli podnoszącym się DamieNem. Tymczasem Abdel próbuje obudzić lekko „nieobecnego” Salara. Tymczasem X rzuca DamieNa o liny....ten zatrzymuje się na nich. X skacze z jakimś tam Splashem, jednak DamieN wystawia nogę i X nadziewa się na nią. DamieN przejmuje inicjatywę... wchodzi na narożnik... zaczyna gadać jakieś teksty po hiszpańsku i pokazywać jakieś gesty w stronę publiczności, ta zaś za bardzo nie wie co się dzieje. Meksykanin jednak nie próżnuje i skacze na nadal nie podnoszącego się rywala z Somersault Leg Drop!! (lekkie: EWF! EWF! EWF!) Pin....1.........2.........zjawia się Salar, który uderzeniem krzesłem w plecy Meksykanina przerywa pin! Salar wpada w prawdziwą furię trzaskając krzesłem po plecach młodego mieszkańca Meksyku. Salar podnosi krzesło w górze, a publiczność nawet cheeruje. Salar odrzuca krzesło... podnosi DamieNa i wrzuca go w narożnik, a następnie rozpędza się i skacze ze Splashem. Następnie wchodzi z nim na najwyższą linę i próbuje wykonać SuperPlex.... tymczasem podnosi się X, który „odnajduje” wcześniej porzucone krzesło. Tymczasem na narożniku dochodzi zupełnie niespodziewanie do krótkiej szamotaniny.... w jej wyniku całkiem niespodziewanie DamieN przerzuca Salara nad sobą i ten rozbija się poza ringiem!! (EWF! EWF!) DamieN podnosi ręce w górę i ogólnie się cieszy.... wtedy na jego twarz spada potężny chair-shot w wykonaniu X’a!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – X szybko zdjął uśmiech z twarzy DamieNa.

 

Tony Hogański – Ten cały iksior w kwestionariuszu dla młodych talentów napisał tak: „Zwę się X - krótko acz treściwie czyż nie???”

 

Jan Kowalski – Znowu dobrałeś się do jakiejś kartoteki?

 

DamieN jakoś utrzymuje się na narożniku, więc X wymierza mu kolejnego chair-shota w twarz, która zalewa się krwią. DamieN zsuwa się z najwyższej liny na matę. X tymczasem nie próżnuje.... kładzie krzesło na macie... następnie chwyta DamieNa za szyję i wykonuje mu potężnego Chokeslama wprost na krzesło!!! (lekkie: EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski (przeglądając jakieś papiery)Byliśmy właśnie świadkami eXterminatora!

 

Tony Hogański (z ironią) To niesamowite! Co za wspaniała akcja! Chyba będę płakał z potwornego wzruszenia!

 

X pokazuje jakiś gest w stronę publiczności, a następnie pinuje....1.........2....... Salar ściąga X’a z ringu! Ten nie jest zbyt szczęśliwy. Salar i X zaczynają wymieniać między sobą jakieś tam ciosy. X wrzuca Salara na rosyjski stół komentatorski, a Rosjanie jak zawsze zaczynają bluzgać na EWF, Hogańskiego i tym podobne sprawy. X próbuje rozbić Salarem wyżej wymieniony stolik jednak za bardzo mu to nie wychodzi, więc rezygnuje z tego czynu. X zaczyna uderzać głową Salara o barierki oddzielające ring od publiczności... jeden raz... drugi...trzeci... czwarty... piąty.... Abdel widząc nieporadność swego podopiecznego chwyta jakieś krzesło i uderza nim w plecy X’a.... ten nie reaguje odwraca się i idzie w stronę przerażonego Abdela. Jednakże przebudził się Salar, który podniósł odrzucone przez swego menadżera krzesło i grzmotnął nim potężnie w tył głowy X’a!!! (lekkie: EWF! EWF!) 

 

Tony Hogański – Dalej kończcie już tą smętną walkę.

 

Jan Kowalski – Nie będę już więcej komentował twoich wypowiedzi.

 

Tony Hogański – No i bardzo dobrze! Płacą ci za komentowanie sytuacji na ringu, a nie oceniania moich wypowiedzi.

 

Salar nie próżnuje... wyjmuje spod ringu stół i wrzuca go na ring.... tymczasem realizator pokazuje, że do siebie zaczyna dochodzić DamieN.. X powoli, powoli zaczyna wstawać. Salar wyjmuje więc spod ringu kendo stick i łamie go na plecach X’a. Następnie wrzuca go na ring i przy sporym cheerze także umieszcza tam sam siebie. Salar nie próżnuje... rozstawia stół... kładzie na niego Meksykanina, a następnie wchodzi na narożnik i skacze z Flying Elbow na leżącego DamieNa, jednak ten odsuwa się i Salar roztrzaskuje się na stole!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Cała trójka wrestlerów leży rozbita....

 

Tony Hogański – Jakie to smutne.

 

Powoli zaczynają podnosić się X i DamieN. Jednak Meksykanin ma w sobie więcej energii i to on pierwszy wstaje. DamieN podnosi Salara, który za bardzo nie wie co się wokół niego dzieje. Meksykanin rzuca Salara o liny... a następnie chce wykonać mu jakiś tam lżejszy typ Powerbomba, jednakże Salar kontruje niespodziewanie z Back Body Dropem i DamieN przelatuje nad nim, jednak w powietrzu wykonuje jakiś tam piruet i zamiast spaść na ring staje na najwyższej linie. Salara nie zauważył tego i w międzyczasie chce zaatakować dopiero co powstałego X'a, który przy okazji chwycił w swe iksowe dłonie jakieś tam krzesło. Ten jednak coś mu tam pokazuje i kładzie krzesło na macie. Salar jakby coś przeczuwając odwraca się i wtedy DamieN skacze na niego z El Sobre [Fame Asser z narożnika] wprost na wyżej wymienione krzesło!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) X jest jakoś dziwnie zadowolony, chcąc odpocząć opiera się o liny, a wtedy otrzymuje potężnego chair-shota w plecy od stojącego poza ringiem Abdela! X robi parę kroków w przód, po czym upada na kolana... niespodziewanie DamieN wbiega na plecy X'a i skacze z Missile Dropkick na stojącego poza ringiem Abdela!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Salar wstaje... korzysta sytuacji, podnosi zmęczonego X'a, odbija się o liny, naciera na niego w celu wykonania Voodoo Head’a, jednak X w ostatniej chwili odskakuje... Salar uderza z impetem w narożnik... X korzysta z sytuacji i natychmiast dochodzi do Roll up, pin........1.........2...........3!! (Zwycięzcą jest: X!)

 

Tony Hogański – Nareszcie koniec. Już myślałem, że ta walka nigdy się nie skończy.

 

Jan Kowalski – Zwycięstwo tego czegoś to na pewno spora niespodzianka.

 

X cieszy się i w ogóle... Salar wstaje, rozpędza się i powala zwycięzcę walki z Voodoo Head! Na ring wbiega DamieN z krzesłem, który wymierza Salarowi potężnego chair-shota, a następnie zaczyna się nad nim znęcać. W międzyczasie wstaje X, który podnosi inne krzesło i wraz z DamieNem kontynuuje niszczenie Salara. Niespodziewanie na FeliXtronie pokazuje się panorama Konstantynopola, rozlega się ERA – „Ameno” i na ring „wjeżdża” Monk, który wyrzuca stamtąd i DamieNa i X’a, a następnie pomaga wstać Salarowi. W międzyczasie na ring ląduje Abdel i cała trójka świętują coś tam sobie. Publiczność nie wie za bardzo co się dzieje, więc cheeruje. DamieN i X opuszczają arenę, a po chwili czynią także Monk, Salar i Abdel.

 

Tony Hogański – Te wybryki tych małp są całkiem żałosne.

 

 

(Sprytny kamerzysta pokazuje nam idącego Dark Avengera. Towarzyszy mu aż do szatni. Avenger wchodzi i staje wryty. Cała szatnia pomalowana jest na zielono. Na stoliku zaś dostrzega paczuszkę. Czym prędzej otwiera i wyjmuje... zieloną kaczuszkę. Znajduje się tam także karteczka: "Lubisz... ZIELONY ?". Avenger ze złością wybiega z pomieszczenia, uprzednio trzaskając drzwiami. Pecha miał biedny kamerzysta, który został tam przez przypadek zamknięty. Avenger sam  zaś wyruszył w poszukiwaniu zemsty.)

 

 

Tony Hogański – Słyszałem Janku, że jesteś fanem: Chapie – zdrowie i kondycja na piątkę!

 

Jan Kowalski – Słyszałem, że twój kot kupuje ci Whiskas.

 

 

(Przenosimy się w inne miejsce hali. Widzimy Tanatosa w swojej szatni. Jak zawsze pełno w niej różnego typu dymu, świeczników, jakiś tam satanistycznych symboli. Na środku pomieszczenia umieszczona była znana nam sprzed kilku miesięcy trumna. Tanatos siedzi sobie na trumnie i wpatruje się gdzieś tam, hen daleko. W pewnym momencie otwierają się drzwi i do środka wchodzi Bubba [cheer] z małą, ręcznie rzeźbioną trumienką.)

 

Tanatos – Czego tu?

 

Bubba – No, więc ja.... czy mógłbym prosić o autograf?! (Bubba podsuwa przed łepek Tanatosa swoją trumienkę oraz dłuto)

 

Tanatos – Dla kogo wyryć?

 

Bubba – Jeśli możesz wyryj coś w stylu: „Dla Bubby od mistrza trumien”

 

Mija trochę czasu... po chwili Tanatos oddaje Bubbie jego trumienkę...

 

Bubba – Dzięki!

 

(Znany, lubiany i podziwiany Bubba wychodzi z szatni, a Tanatos wraca do swego wpatrywania się w bliżej nieznane miejsce.)

 

 

Jan Kowalski – Jakie to wzruszające...

 

Tony Hogański – Szalenie wzruszające. Chyba będę płakał...

 

 

(Kamera przenosi nas w inne miejsce. Widzimy Super Crazy’ego trenującego w swej szatni. Nagle wylatują drzwi i do pomieszczenia wpada Bad Boy z metalową rurą w ręku. Bad próbuje trafić Dożywotniego TV Champa... jednak z jakiejś szafy wyskakują ‘kumple’ Crazy’ego Smela i Miszka, którzy wskakują Murzynowi na plecy. Crazy zaczyna okopywać Bad Boya... podnosi metalową rurę i wymierza mu dwa ciosy w plecy.)

 

Super Crazy – Co ty sobie myślisz? Że możesz mnie atakować? Jesteś do dupy.... bo jesteś MAMELUKIEM!! (cheer) Wywalcie go czarne gówno stąd.

 

Miszka i Smela chwytają „lekko nieobecnego” Bad Boya i wyrzucają go z szatni.

 

Super Crazy – Dobra chłopaki. A teraz pokażcie mi tą krowę, co to ją niby znaleźliście na parkingu.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Bad Boy nigdy nie grzeszył inteligencją.

 

Jan Kowalski – Tak jak ty poziomem komentarza.

 

Tony Hogański – Jaki mamy następny punkt programu? (Toster przegląda jakieś papiery) Na Allacha! Walka o Konstantynopol title... chyba uśpi pół widowni, a drugą połowę zmusi do przełączenia na „Dobranockę”.

 

Jan Kowalski – Czy to się czasem nie nazywa „Wieczorynka”?

 

Tony Hogański – Nie orientuje się w tych poPRLowskich nazwach... najlepiej będzie jeśli powiemy: film animowany dla najmłodszych.  

 

 

 

EWF Konstantynopol Championship:

El Satanico vs Monk (c)

 

 

 

Tony Hogański – Czy czujesz bezsenność podczas nudnych walk Wrestlepaloozy? Czujesz bezsenność, a nie możesz zasnąć. Zażyj melatoninę – skuteczny środek na skuteczny sen.

 

Jan Kowalski – Nie spytam cię już nawet Tony czy dobrze się czujesz. 

 

Niespodziewanie obraz przenosi się na parking, gdzie widzimy coś w rodzaju ogrodzonego siatką prostokąta o wymiarach około 8 na 7 metrów. W rogu 'klatki' znajduje się pełno hardcorowych przedmiotów.. Teraz widać jak Monk otrzymuje jakąś informację od jakiegoś gościa i rusza w stronę parkingu.. To samo robi El Satanico.. Po chwili obaj znajdują się w 'klatce'. Sędzia Antoni Bryndza daje znak na gong by po chwili w niego uderzyć po czym wyrzuca go w inną część 'klatki'.. Wrestlerzy niepewnie krążą wokół siebie.. Nagle, w jednej chwili, obaj łapią za krzesła i uderzają nimi - trafiają się w krzesła.. Obaj odrzucają je.. Znowu krążą.. Łapią kije kendo i uderzają się nawzajem - znowu bez skutku.. Po chwili ponawiają manewr z tym, że Monk okazuje się sprytniejszy - uchyla się przed ciosem Satanico i po chwili sam uderza rywala w plecy ! Falen wygląda jakby na niego to nie zadziałało.. Odwraca się i z groźną miną patrzy na Monka.. Wtedy ten uderza go z całej siły kijem w głowę!! Mnich jest zadowolony.. Podnosi przeciwnika i whipuje go z całej siły o siatkę !! Satanico odbija się od niej.. Monk po chwili ponawia akcję z tym, że Satanico kontruje i teraz to Konstantynopol Champion uderza o siatkę!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Co za wyrównany pojedynek.

 

Tony Hogański – Nawet moja babcia z dziadkiem mogliby zrobić taką walkę..

 

Tym czasem wrestlerzy znowu krążą wokół siebie.. Lock Up ! Silniejszy Satanico.. Wykręca rękę Monka jednak ten po chwili obraca się i wykręca rękę Satanicowi.. Falen uderza rywala łokciem.. I kolejny raz ! I znowu ! Jednak Monk uchyla głowę i łapie rywala w Back Drop !! Monk zaczyna rozstawiać stół.. Jednak Satanico łapie go za głowę i zaczyna nią uderzać o stół ! Falen podnosi stół i zaczepia go z jednej strony o klatkę.. Podnosi Monka i Hip Toss'em próbuje go rzucić na stół jednak Mnich kontruje i to on chce rzucić rywala o stół ale Satanico w ostateczności blokuje i to właśnie Monk uderza plecami o klatkę i spada na rozstawiony stół po Hip Toss'ie Satanica !! El Diablo pewny siebie podnosi krzesło i ustawia je przy siatce po czym zaczyna się wdrapywać.. Monk jednak po chwili wstaje i łapie za nogę prawie przechodzącego już na drugą stronę Satanucha.. Monk zrzuca Satanica z siatki po czym automatycznie zakłada Anklelock !! Satanico w sumie trochę cierpi.. Ale łapie kij kendo i zdziela Monka..

 

Jan Kowalski – Walka jest nadal niezwykle wyrównana..

 

Tony Hogański – Gdyby tu walczył mój dziadek... to by piękne Leg Dropy były...

 

Obaj wrestlerzy chwilkę leżą na ringu.. Po chwili obaj wstają za pomocą klatki.. Obaj biorą rozbieg i chybiają Clothesliny.. Monk kopie rywala w brzuch ale Satanico robi dokładnie to samo.. Obaj uderzają się głowami.. Bryndza puka się symbolicznie w głowę.. Jednak walka trwa dalej.. Lock Up ! Silniejszy Monk, próbuje German Suplex jednak Satanico kontruje z masywnym Low Blowem !!! Monk schyla się co wykorzystuje Satanico wykonując Kid Crushera ! Falen podnosi z ziemi jakieś krzesło.. Czeka aż Monk się podniesie i uderza go krzesłem w głowę.. Monk obraca się i opiera się o siatkę.. Satanico ponawia uderzenie.. El Diablo odwraca w swoją stronę Monka po czym kopie go w żołądek i wykonuje masywny Powerbomb na większym od siebie rywalu rzucając go w kąt 'klatki' na hardcorowe przedmioty !!!

 

Jan Kowalski – Chyba rozpoczyna się dominacja El Satanica...

 

Tony Hogański – A gdybyś ty widział Leg Dropy mojej babki.

 

Jan Kowalski – O czym ty do cholery mówisz Tony?

 

Tony Hogański (wyjmując jakąś wielką kartkę) Analizuje swoje drzewo genealogiczne.. Popatrz, tutaj jest wujek Hogan !

 

Tym czasem Satanico rozkłada stół po czym ustawia go w narożniku.. Drugi ustawia przy nim.. Podnosi Monka i łapie go za szyje.. Po czym rzuca masywnym Chokeslamem na stół, który stał poziomo i oczywiście się złamał.. Monk odbił się jednak od klatki i złamał także drugi stół !! Satanico jest zadowolony z tego co zrobił.. Wyjmuje z resztek stołów Monka po czym łapie go w pozycji jak do Tombstone.. Podchodzi z nim blisko di statki po czym wkłada nogi Mnicha w dziury w drucie !!! Monk wisi do góry nogami ! Satanico z szyderczym uśmiechem łapie za krzesło i wymierza Mnichowi kilkanaście ciosów w brzuch.. W końcu Bryndza odciąga Satanica od Monka.. Falen tauntuje do kamer.. Tym czasem Bryndza odczepia ledwo żywego Monka od siatki.. Satanico dumnie podnosi porzucony wcześniej przez Mnicha Konstantynopol Title.. Pokazuje, że to on wygra.. Jednak po chwili przypomina sobie, że walka nadal trwa, a Mnich zaczyna się podnosić.. Satanico wyczekuje na odpowiedni moment, bierze zamach i uderza Monka pasem w głowę !! Satanico podnosi i tak już ledwo żywego rywala i uderza go ponownie jednak Monk ostatkiem sił kontruje z kopem w brzuch po czym Brainbuster jednak Satanico prześlizguje się na plecy Mnicha i uderza Release German Suplex ! Monk łapie się za głowę.. Satanico pokazuje, że będzie kończył... Zaczyna wdrapywać się na klatkę !! Gdy jest już prawie na szczycie.. Dopada go Monk !!

 

Jan Kowalski – Monk wiecznie żywy!

 

Tony Hogański – Wiwat Rewolucja!

 

Jan Kowalski – Co?

 

Tony Hogański – Jabzo!

 

Monk uderza kilka punchy w plecy El Diablo po czym sadza go sobie na ramionach ! Satanico próbuje się uwolnić uderzając przeciwnika w głowę jednak Monk ze spokojem uderza Back Powerbomb przez jakiś tam rozłożony wcześniej stół!!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Monk resztami sił wdrapuje się na siatkę i schodzi z drugiej strony!!! (Zwycięzcą i nadal Konstantynopol Championem jest: The Monk!)

 

Jan Kowalski – Tak, więc Monk jest w dalszym ciągu Konstantynopol Champem.

 

Tony Hogański – Ten pas powinien być jak najszybciej zlikwidowany.

 

 

(Tym razem widzimy Zielonego Mściciela. Idzie on niosąc pod pachami kubełki farby. Minę ma zadowoloną. Wyszedł na parking, odnalazł Batmobil i pomalował go na zielono, po czym roześmiał się histerycznym śmiechem...)

 

 

Jan Kowalski – Szczerze mówiąc to za bardzo nie wiem o co chodzi z tym Zielonym.

 

Tony Hogański – To dobry człowiek! Pewnie chce zlikwidować raz na zawsze Gumowego pana Oponę.

 

 

(Przenosimy się do biura Prezydenta EWF, gdzie za biurkiem z kości słoniowej zasiada Esmeralda Martinez. Widzimy także Dagmarę Zielińską, która bawi się klockami z podobizną Snake’a. W jakimś tam dowolnym momencie otwierają się drzwi i do środka wchodzą Marco i Tool, na co publiczność reaguje cheerem.)

 

Esmeralda Martinez – Jak to tak? Bez pukania?

 

Tool udając mądrego wychodzi z biura i zaczyna pukać w drzwi, po chwili wraca.

 

Esmeralda Martinez – Słucham uważnie i całkiem wnikliwie.

 

Marco – Przybyliśmy z apelem, oficjalnym protestem, pikietą... nazwij to jak chcesz...

 

Esmeralda Martinez – No słucham... słucham....

 

Marco – Jak to się dzieje, że ja i Tool, którzy jesteśmy Tag Teamem od dawien dawna nie dostajemy Tag Team titles shotu... a tacy Hangman i Tanatos czy też Sandman i Kraven, dostają walkę w wyniku której mają szansę walczyć o te pasy. A my to niby co? Psy? My też chcemy tych pasów... chcemy walki!

 

Tool – Właśnie!

 

Esmeralda Martinez – Hmmm... niech pomyśle....

 

Marco – Myśl szybko.

 

Esmeralda Martinez – Wiem! Eureka! Jestem genialna... na następnej gali zobaczymy walkę: Marco & Tool.... [chwila napięcia] vs ....eee.... Petruello, jak oni się nazywali?

 

Dagmara Zielińska – Chodzi panience o Monka i Salara?

 

Esmeralda Martinez – Właśnie.... Marco & Tool vs Monk & Salar!! (What?)

 

Tool – Co??!

 

Esmeralda Martinez – Zaś zwycięzcy tej walki będą walczyć w main-evencie... z Szakalem i Wolfem oraz zwycięzcami walki, którą zobaczymy później... w trzecim w historii EWF.... TLC matchu! (cheer)

 

Marco – Można powiedzieć… że jesteśmy zadowoleni…

 

(Marco i Tool odchodzą. Esmeralda i Dagmara wracają do swoich zajęć.)

 

 

Tony Hogański – To nie jest zbyt miłe... takie małpy mają walczyć o Tag titles... które historia i Allach przyznały Szakalowi i Wolfowi!

 

Jan Kowalski – Dobra... dobra...

 

 

(Kamera pokazuje nam parking. Widzimy jak podjeżdża na niego jakaś limuzyna na szczecińskich numerach. Z jej środka wychodzi uśmiechnięty Szakal z EWF World title na ramieniu. Łysy poprawia ułożenie pasa na ramieniu, a następnie głupio uśmiecha się w stronę kamery.)

 

 

Tony Hogański – Hura! Mistrz tu jest! Mistrz jest tu dziś z nami!

 

Jan Kowalski – No i co się tak cieszysz?

 

 

(Przenosimy się w inne miejsce hali. Widzimy Tanatosa idącego korytarzem. Nagle zza zakrętu wyskakuje Wolf z krzesłem w ręku, który trzaska Pana Ciemności w tył głowy, tak że ten nie widział kto go zaatakował. Wolf zaczyna okładać go krzesłem...)

 

Wolf – Co ty sobie myślisz... ty marna namiastko wrestlera? Myślisz, że można mnie bezkarnie atakować. Po cholerę mieszałeś się w moje sprawy podczas War Games? Teraz pożałujesz... przyszła pora na twą absolutną klęskę!

 

(Wolf wymierza Tanatosowi jeszcze kilka ciosów, po czym odchodzi.)

 

 

 

Zwycięzca otrzyma EWF FTW title shot:

Hardcore match:

Bad Boy vs Tool vs Super Crazy

 

 

 

Słychać Puff Daddy – “Bad Boy for life”… przy sporym heel heacie fanów na ringu zjawia się Bad Boy.

Uderza  "Everything Ends " – Slipknot…. Przy takiej mieszanej reakcji publiczności na ringu pojawia się Tool.

Następnie zaś zaczyna grać Limp Bizkit – „My Way”... na ring wbiega Crazy, a towarzyszy mu całkiem duży cheer.

 

Jan Kowalski – Dostałem informację, że będzie to zmodyfikowany Hardcore match.

 

Tony Hogański – Co oni dzisiaj tak często zmieniają rodzaje tych walk. Zmodyfikowany, co to znaczy?

 

Jan Kowalski – Normalny Hardcore match, ale pinfall można odgwizdać tylko na ringu.

 

Grudziński natychmiast rozkazuje rozpocząć walkę. Tool i Bad Boy jakoś się tam dogadali i Double Clotheslinem powalili Crazy’ego... następnie przywalili mu Double Leg Dropem. Bad Boy podniósł go i wykonał Gorilla Press Slam. Tym razem to Tool podnosi dożywotniego TV Champa... jednak Bad Boy wpycha się przed niego i uderza na nim Powerslam. Tool zaczyna dyskutować  Bad Boyem, a ten z iście murzyńskim honorem go przeprasza. Tool jako, że to grzeczny chłopak wybacza mu i obaj wracają do okopywania Super Crazy’ego. Tool wchodzi na narożnik i skacze z Flying Elbow, jednak Bad Boy odsuwa zwłoki Crazy’ego i Tool uderza w matę! (heel heat)

 

Jan Kowalski – Zachował się nieinteligentnie.

 

Tony Hogański – To taka murzyńska gościnność. Widziałem na tej reklamie, dają ci żonę, jakieś garnki w prezencie.

 

Bad Boy śmieje się jak głupi do kamery. Ogólnie jest bardzo pogodny.... podnosi Crazy’ego „za szmaty” i Gorilla Press Slamem wyrzuca go poza ring!! Następnie zwraca swe murzyńskie oczęta na leżącego na środku ringu Toola. Podnosi go... rzuca o liny i powala Clotheslinem. Następnie znów go podnosi i tym razem wrzuca w narożnik. Rozpędza się i przygniata go Splashem.... następnie znów odchodzi i uderza na nim kolejnego Splasha! Tool upada na matę.... Bad Boy znów się śmieje.... wychodzi poza ring, aby odnaleźć jakieś hardcorowe przedmioty. Po drodze zaczepia Angelikę Kucharską i prezentuje jej swoje mięśnie i w ogóle. Jednak widząc, że to nie robi na niej najmniejszego wrażenie zaczyna grzebać pod ringiem i wyciąga stamtąd zlewozmywak (What?) wrzuca go na ring, znowu szpera pod ringiem i wyciąga stamtąd miotłę, która także ląduje na ringu. Bad Boy chwile jeszcze się tam bawi i w ten sposób na ringu lądują jeszcze: stół, drabina obwiązana drutem kolczastym, pojemnik na śmieci, kilka krzeseł, jakieś kije, bumerang, łopata i jakaś afrykańska tarcza. Po drodze Bad Boy podnosi metalowe schodki i zrzuca je powoli wstającemu Crazy’emu na głowę. Dożywotni TV Champ nadal próbuje wstać, więc Bad Boy zaczyna go okopywać, po czym jeszcze raz zrzuca na niego metalowe schody. Następnie wraca na ring. Tam ku wielkiemu zdziwieniu doszedł do siebie Tool, który rzucił Murzynowi krzesło... ten złapał je i zastanawiał się trochę co z nim zrobić, a Tool korzystając z tego całego zamieszania skoczył na niego Dropkickiem, siła uderzenia doprowadziła do tego, że Bad znalazł się w narożniku! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Jakie to zabawne. Przednie się bawię... zupełnie jak podczas oglądania Teletubisiów.

 

Tool odbija się o liny i poprawa Bad Boy’owi Leg Dropem. Bad jednak opierając się o linę wstaje... Tool jako, że to miłosierny chłopak opiera się o przeciwległą linę i czeka, aż Bad Boy wstanie... gdy Murzynowi udaje się ta sztuka Tool rzuca się na rywala i dochodzi do zwarcia. Po krótkiej szamotaninie, gdy nikt nie może uzyskać przewagi obaj panowie rozdzielają się. Tool próbuje podnieść krzesło, jednak Bad kopie go w brzuch i próbuje wykonać mu Piledriver.... jednak Tool przerzuca go nad sobą Back Body Dropem i Murzyn ląduje na zlewozmywaku! Obaj panowie znów sobie chwilę odpoczywają, po czym dochodzi do kolejnego zwarcia, w którym zupełnie niespodziewanie Bad Boy jakimś cudem spycha Toola do jednego z narożników i uderza go kilka razy kolanem. Następnie pokazuje jakiś obraźliwy, murzyński gest w stronę publiczności! (heel heat) Murzyn rozpędza się i próbuje wykonać Splash, ale Tool odsuwa się i Bad Boy uderza o słupek narożnika. Murzyn na kilka chwil traci „orientację w terenie”, tą drobną niedyspozycję rywala stara się wykorzystać Tool, który zachodzi rywala od tyłu i próbuje wykonać mu German Suplex... próbuje go oderwać od ziemi, jednak ten się nie daje, po czym Murzyn uderza go łokciem w twarz i następnie uderza na nim Meltdown!

 

Jan Kowalski – Zastanawiam się kto wygra tą wstrząsającą walkę.

 

Tony Hogański – Stawiam na czarnucha. Czuć od niego tą dzikość dżungli i deszcze zenitalne. 

 

Obaj wrestlerzy leżą roztrzaskani wśród nieużywanego hardcorowego sprzętu. Tymczasem poza ringiem zaczyna powoli podnosić się Super Crazy. (cheer) Tymczasem na ringu pierwszy przebudził się Bad Boy.... podniósł Toola i Gorilla Press Slamem zrzucił go na drabinę obłożoną drutem kolczastym!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Murzyn podnosi rywala, a realizator pokazuje nam, że po spotkaniu z drutem plecy Tool dosyć obficie zalały się krwią. Bad Boy następnie rozstawił wcześniej wrzucony stół. Podniósł Toola i rozbił go na tym stołem potężnym Jacknife Powerbombem!! (EWF! EWF! EWF!) Tool leży roztrzaskany wśród resztek stolika... Bad podnosi zlewozmywak i zrzuca go na głowę rywala... następnie chwyta łopatę i zaczyna niemiłosiernie katować nią plecy Toola... wymierza mu jeden cios... drugi...trzeci...czwarty...piąty...szósty... następnie przestaje... podnosi go i z całej siły trzaska go łopatą w twarz!!! (EWF! EWF!) Łopata jest kompletnie wygięta, więc Murzyn odrzuca ją. Kolejną bronią, którą ma zamiar użyć jest afrykańska tarcza. Bad zaczyna okładać wyżej wymienioną tarczą klatkę piersiową rywala.... następnie wyrzuca ją poza ring i znów głupio się uśmiecha do kamery. (heel heat)

 

Jan Kowalski – To chyba koniec!

 

Tony Hogański – Serio? Dlaczego ten Bad Boy jest inny?

 

Jan Kowalski – Co?

 

Tony Hogański – Bo jest popieprzony.... czarnym pieprzem....

 

Bad nadal się uśmiecha, po czym pinuje..........1...............2.................przerywa Crazy!!! Murzyn jest nieszczęśliwy, niepocieszony i ogólnie niezadowolony. Bad jest wściekły... zaczyna wydawać z siebie różnego typu, dziwne dźwięki.... Crazy widząc furię rywala zaczyna uciekać i po chwili jest już poza ringiem. Bad goni go i także wyskakuje poza ring. Po chwili Crazy jest już na rampie.... Bad dopada go i powala Clotheslinem. Podnosi go i rzuca nim o metalowe fragmenty FeliXtronu umieszczone nad wejściem!! (EWF! EWF!) Crazy trzymając się za plecy próbuje się podnieść... Bad Boy chwyta go za kark i próbuje zepchnąć go z rampy na różnego typu stoły, szkło i sprzęt umieszczony niżej. Jednak dożywotni EWF TV Champion nie daje się i wyrywa się z uścisku Murzyna. Crazy ześlizguje się z rampy... Bad podąża za nim i obaj panowie znajdują się pod rampą. Murzyn podbiega do byłego FTW Champa, ale ten częstuje go z Missile Dropkick, a następnie rzuca nim o barierki, za którymi znajduje się tłum rozentuzjazmowanych fanów. Crazy mówi coś tam do jakiegoś fana, a ten podaje mu swoje krzesło. Murzyn powoli wstaje, a Super Crazy nie czekając wymierza potężnego chair-shota wprost w czoło Bad Boya!!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Widzę, że Crazy przeszedł do swego rodzaju kontrataku.

 

Tony Hogański – Polsat cyfrowy to ponad 666 kanałów na których nie leci nic ciekawego.

 

Jan Kowalski – Co ty gadasz?

 

Tony Hogański – Kupujcie dekodery Cyfry+, oficjalnego sponsora EWF!     

 

Bad leży.... Crazy zaczyna kierować się w stronę ringu... jednak w połowie drogi na ring dopada go dopiero co przebudzony Bad Boy, który chwyta go za włosy i uderza jego głową o barierki oddzielające ring od publiczności. W ten sposób wymierza mu jeden cios... drugi.... trzeci... czwarty.... piąty.... następnie rzuca go przed siebie. Tymczasem na ringu Tool nadal jest niezbyt żywy i w dalszym ciągu się nie rusza. Murzyn rusza w stronę ringu.... wtedy dopada go Crazy, który wykonuje mu Vertical Suplex! Obaj wrestlerzy leżą i są na tyle zmęczeni, że nie są wstanie się podnieść... Crazy sięga po leżące obok krzesło i powoli zaczyna wstawać.... Murzyn dostrzega inne krzesło i także podnosi się.... po chwili obaj wstają i każdy chce powalić drugiego chair-shotem, jednak uderzają krzesłem o krzesło i upadają ponownie na posadzkę!! (EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Kto wygra tą walkę?

 

Tony Hogański – Wygra ten kto witamin więcej ma... jako pierwsze marchewki podążą w bój... co za siła....

 

Jan Kowalski – Zamknij się Tony....

 

Cała trójka wrestlerów leży roztrzaskana.... Powoli zaczynają podnosić się Super Crazy i Bad Boy. Obaj nie patrząc, gdzie znajduje się rywal wdrapują się na ring i powoli czołgają się w stronę nieprzytomnego Toola.... Ten zaś leży roztrzaskany na środku ringu.... Crazy doczłapuje się do niego z lewej strony, Bad Boy z prawej... obaj w tym samym momencie kładą swe ręce na ciele Toola..... pin.........1............2.......3!!

 

Tony Hogański – Kto to wygrał?

 

Jan Kowalski – O! Już jesteś normalny. Za chwilę Kucharska dostanie pewnie jakieś instrukcje...

 

Cała trójka wrestlerów leży roztrzaskana na środku ringu.... (Zwycięzcami i zdobywcami EWF FTW title shotu są: Bad Boy & Super Crazy!)

 

Tony Hogański – Jaki bezsens...

 

Na ring wpadają sanitariusze, którzy wynoszą nieprzytomnych Bad Boya, Crazy’ego i Toola.

 

 

(Realizator przenosi nas do szatni Szakala. Widzimy World Champa stojącego na środku szatni i oglądającego w TV powtórkę jego ataku na komunistyczny team i pozbawienie Rokossowskiego władzy za sprawą tegoż ataku. W pewnym momencie otwierają się drzwi i do szatni wchodzi Esmeralda Martinez [cheer].)

 

Szakal – Czego tu wstrętna dziwko?

 

Esmeralda Martinez – Przybyłam tu by podziękować to co dla mnie zrobiłeś... jestem ci głęboko wdzięczna, że pozbawiłeś władzy Rokossowskiego... wybaczam ci nawet te późniejsze Pozdrowienia z Parku Sztywnych. Jeszcze raz dziękuje ci za ten chwalebny czyn. (Martinez chce opuścić szatnię, gdy Szakal zatrzymuje ją.)

 

Szakal – Stop! Stop! Stop *urwa! Ty szmato! Co ty sobie myślisz? Że ja to zrobiłem dla ciebie? Że po tym gdy współpraca z tobą parę miesięcy temu nie przyniosła mi żadnych korzyści ja wrócę jak wierny pies. Że będę twoim sługusem ty parszywa dziwko? NIE! NIE! NIE! To jest teraz era Szakala! EWF jest moja! Moje! Zrobiłem to dla siebie! Rokossowski chciał mnie kontrolować... chciał bym był jego sługusem! Mną nie można rządzić! Ja jestem wolny! Jestem władcą samego siebie! Nie będziesz się panoszyć po EWF bez mojej zgody. Nie ruszysz się ze swojego biura bez mojej zgody! Nie ustalisz karty bez mojej zgody! Ja jestem pieprzonym panem i władcą!! A ty nic nie możesz *urwa zrobić... Po prostu *urwa nic!!! (heel heat)

 

Szakal chwyta Esmeraldę za włosy i wyrzuca ja z szatni... ta przelatując przez otwarte drzwi rozbija się na jakiś skrzyniach i beczkach. Po chwili zjawiają się sanitariusze, którzy wynoszą ją zupełnie nieprzytomną. Szakal tymczasem śmieje się do kamery, co powoduje duży heel heat. Po chwili jednak do Szakala podchodzi Wolf kierujący się w stronę ringu, gdzie za chwilę będzie bronił FTW title.

 

Wolf – Słuchaj... ja mam pytanie.... Dlaczego wyrzuciłeś z EWF Rokossowskiego? Przecież on nas wspierał... teraz nasza pozycja osłabła...

 

Szakal – Co? Osłabiona pozycja? Czy ty wiesz o czym mówisz? Popatrz... ja jestem World Champem... ty jesteś FTW Champem... razem jesteśmy Tag Team Champami... to jest kompletna dominacja. Jesteśmy panami w EWF! Nikt nie jest wstanie nam przeszkodzić. Rokossowski był przeszkodą. Nasz sukces przelewał się na niego, dzięki czemu czuł się lepszy. Zawsze nam zazdrościł. Ja wiem, że pomógł ci... ale pomyśl co on zrobił! Posłał cię do więzienia! Wyprał ci mózg!

 

Wolf – On... on mi pomógł... resocjalizacja....

 

Szakal – Pieprzyć resocjalizację... jego już nie ma.... nie wróci... jesteś wolny.... wykorzystaj to...

 

Wolf – Ale... ale....

 

Szakal – Uznaj to jako dalszy etap resocjalizacji. Musiałeś uwolnić się od swego opiekuna... Teraz jesteś jeszcze lepszym człowiekiem. (Szakal klepie Wolfa po ramieniu) Nie martw się. Zawsze masz mnie.... mi można zaufać... (What?)

 

(Realizator przenosi nas ponownie w okolice stanowiska komentatorskiego.)

 

 

Tony Hogański – Mistrz Szakal pokazał tej latynoskiej szmacie kto jest panem i władcą w EWF.

 

Jan Kowalski – On jeszcze tego pożałuje...

 

 

 

EWF FTW Championship:

Wolf (c) vs Dark Avenger vs Bubba Ray

 

 

 

Uderza "Winner Takes It All" i Sammy Hagar.. Przy akompaniamencie wielkiego heel heatu na ring wychodzi Dark Avenger.. Poprawie swoją maskę po czym wchodzi na ring..

Muzyka cichnie, a na FeliXtronie pokazuje się obraz z szatni gdzie brawlują razem Bubba i Wolf !!

 

Jan Kowalski – Walka już się rozpoczęła!

 

Bubba whipuje Wolfa na ściany, stoły i wszystko co się da ! Avenger na ringu nie wie co ze sobą zrobić.. Tym czasem Wolf z Bubbą wychodzą zza jakiejś zasłony na rampę.. Avenger ostatecznie opiera się o liny i czeka na przeciwników.. Bubba tym czasem Side Slamem powala Wolfa.. Sam wchodzi za tą zasłonę i wraca ze.. Stołem ! (cheer) Bubba podnosi Wolfa i próbuje mu zrobić Powerbomb jednak Wolf odpycha przeciwnika.. Bubba spada z rampy ! FTW Champion idzie powoli w stronę ringu gdzie Avenger przygotowuje się do skoku.. Gdy Wolf jest już dostatecznie blisko ringu Avenger skacze z Baseball Slide jednak zaplątuje się w linach.. (U Fucked Up!) Wolf wyciąga za nogę Mściciela z ringu.. Kopie go kolanem w brzuch po czym rzuca Press Slamem na barierki !! Wolf ściąga Avengera z barierki po czym obcierając jego głową o barierki idzie w stronę rampy.. Tym czasem Avenger w nagłym przypływie sił uderza przeciwnika łokciem w brzuch i wykonuje Back Drop.. Avenger wstaje i natychmiast zbiera potężny Clothesline od Bubby ! Ray podnosi Mściciela i whipuje go na 'odnóże' FeliXtronu ! Avenger pada.. Wolf uderza Bubbę jakimś krzesłem ! Wilk podnosi Mściciela i whipuje go o kurtynę !! Ten niespodziewanie pada na ziemie i trzyma się za twarz !! Wolf zdziwiony odsłania firanę i znajduje tam zamknięte drzwi.. Wilk otwiera drzwi i okazuje się, że prowadzą one na stołówkę.. Wolf podnosi Avengera i whipuje go na ladę.. Avenger zawisa.. Wolf chce go podnieść jednak przeszkadza mu w tym Bubba wykonując Back Brainbuster przez stół ! Wolf pada.. Bubba zajmuje się Avengerem.. Wchodzi na ladę i podnosi Mściciela ale ten niespodziewanie wykonuje masywnego Speara zrzucając Bubbę z lady prosto do garnka z zupą !! (What?)

 

Tony Hogański – Co Knorr to Knorr!

 

Jan Kowalski – Tony błagam cię... uspokój się...

 

Avenger wychodzi z gara.. Wylewa zupę z kombinezonu! (EWF! EWF! EWF!) po czym zaczyna z kotła wyciągać Bubbę.. Jednak od tyłu zachodzi go Wolf i wykonuje German Suplex ! Wilk wchodzi na ladę i skacze z Diving Headbutt ! Pin 1...2... Wolfa trafia garnek rzucony przez Bubbę ! Ray bierze rozbieg i odbija się od krzesła po czym Cross Body Blockiem powala wstającego Avengera !! Bubba podnosi Mściciela i wykonuje mu coś w rodzaju Chokeslama przez stół ! Pin 1...2... przerywa Wolf.. FTW Champion podnosi Bubbę i whipuje go na jakiś posąg, który stoi w stołówce..  Wolf zachodzi Raya od tyłu i wykonuje Side Russian Leg Sweap.. Wilk podnosi jakiś stół i układa go na innym tworząc piramide.. Podnosi nieprzytomnego nadal Avengera i wchodzi z nim na ladę po czym wykonuje Lawinę Agonii [ Double Powerbomb ] przez dwa stoły!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!) Wolf zaczyna zdejmować maskę Avengerowi !! Jednak gdy już ma odrywać ostatni kawałek gumy otwierają się drzwi i do stołówki wchodzi tłum jakichś ludzi !! Wrestlerów nie widać !! Jednak nagle ponad głowy głodnych ochroniarzy podnosi się ręka z maską Avengera !! Wolf wydostaje się z tłumu i obrywa kopa w brzuch po czym DDT od Bubby Raya ! Bubba nie traci czasu.. Zaczyna wdrapywać się na ladę jednak zauważa maskę Avengera.. Uśmiecha się szyderczo i zaczyna szukać Mściciela na czworakach.. Po chwili wychodzi ze stołówki i idzie w stronę ringu.. Po chwili ze stołówki wychodzi także Wolf.. Wilk też wturluje się na ring.. Obaj wrestlerzy zaczynają brawl.. Przeważa Wilk.. FTW Champion z whipem na liny po czym potężny Clothesline.. Wolf wchodzi na narożnik i skacze z Pełnią Księżyca [ Moonsault ] !! Pin 1...2... Wolf niespodziewanie podnosi się i zaczyna się śmiać ! Kamera pokazuje idącego na ring Avengera z jakąś szmatą na głowie !!

 

Tony Hogański – No nie.... To już jest przegięcie...

 

Jan Kowalski – Widać, że Avengerowi zależy na anonimowości..

 

Tony Hogański – Już mieliśmy kiedyś w EWF miejscowy oddział AA.

 

Widać, że Avenger jest wściekły.. Wpada na ring i powala Wolfa Spearem!!! (potężny heel heat) Podnosi go i wykonuje Bulldog Slam ! Bubba powoli się podnosi jednak tego właśnie oczekiwał Avenger, który powala kolejnego rywala kolejnym Spearem!! (znów głośny heel heat) Avenger bierze swoją maskę, którą na ring przyniósł Bubba i wchodzi pod ring, spod którego po chwili zaczynają wypadać stoły.. W końcu wychodzi też sam Avenger.. Bierze od zapowiadacza [czyli Angeliki Kucharskiej] krzesło.. Wturluje się na ring. Kładzie krzesło na głowie Wolfa po czym wchodzi na narożnik.. i skacze z Diving Headbutt jednak Wilk w ekspresowym tempie się podnosi i uderza lecącego już Avengera krzesłem! Mściciel zaś wypada z ringu!!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Ta walka jest jak wojna trzydziestoletnia. W tej chwili byliśmy świadkami dominacji Dark Avengera.

 

Tony Hogański – Skąd ty bierzesz te porównania? Wracając do wojny trzydziestoletniej.. słyszałem, że to właśnie Sandman zabił szwedzkiego króla Gustawa Adolfa.

 

Jan Kowalski – Za te texty o starości dostaniesz kiedyś od Sandmana po swej radosnej mordce.

 

Wolf bierze jakiś tam stół i rozkłada go w narożniku.. Podnosi Bubbę.. Rozpoczyna się brawl między tymi dwoma zawodnikami.. Bubba po chwili uderza rywala kolanem w brzuch i wykonuje Knee to Face.. Bubba bierze krzesło i zamachuje się na leżącego Wolfa jednak ten blokuje uderzenie wystawiając nogę.. Bubba szybko łapie Wilka za tą nogę i zakłada Cloverleaf !! Wolf cierpi.. Bubba po chwili widzi wstającego poza ringiem Avengera.. Podnosi krzesło i czeka aż Avenger się podniesie i wturla na ring.. Gdy ten to czyni Bubba zamachuje się krzesłem jednak Avenger unika, kopie Raya w brzuch i wykonuje Tornado DDT na krzesło!! (EWF! EWF! EWF!) Avenger zaczyna tauntować po swojemu.. Po chwili staje w przeciwnym narożniku, naprzeciwko stoły.. Dokładnie na środku ringu zaczyna się podnosić Wolf !! Avenger wyczekuje na odpowiedni moment po czym atakuje Spearem!! (heel heat) Wolf przebija stół w narożniku !! Avenger próbuje wyciągnąć Wolfa ze stołu jednak nie udaje mu się to więc podnosi inny stół i ustawia go w innym narożniku. Następnie podchodzi do Bubby... podnosi go.... bierze rozpęd i uderza Spearem, Bubba zaś wpada do narożnika, gdzie roztrzaskuje tamtejszy stół!! (lekkie: EWF! EWF!) Gumowy wyciąga za nogę Bubbę, który leżał roztrzaskany w narożniku.... następnie pinuje....... (heel heat)

 

Tony Hogański – Na brodę Proroka!!

 

 Pin........1..................2..................3!! (Zwycięzcą i nowym EWF FTW Champem jest: Dark Avenger!)

 

 

Tony Hogański – To największa tragedia w dziejach EWF od czasu wprowadzenia Konstantynopol title.

 

Spod FeliXtronu wybiegają Jack Gordon i Jane Walker i świętują razem z Avengerem. Na ring lecą różnego rodzaju kubki, opakowania, puszki.... Avenger całuje swój nowy pas i w towarzystwie swej świty opuszcza ring przy ogromnym heel heacie.

 

Tony Hogański – Nie mogę w to uwierzyć.

 

 

(Widzimy Wolfa, który jest już za FeliXtronem... Tag Team Champion nie jest zbytnio zadowolony z porażki, rozwala wszystko na swojej drodze. Niespodziewanie zza rogu wychodzi Tanatos z krzesłem w swej prawej dłoni, który zahacza Wolfa ‘barem’.)

 

Wolf – No nie.... ty satanistyczny psie...

 

Wolf odwraca go, a wtedy Tanatos wymierza mu potężnego chair-shota! Wolf upada.... Tanatos rzuca krzesło na posadzkę, podnosi Tanatosa, a następnie wykonuje mu Tombstone Piledriver na to krzesło!! (cheer). Następnie odchodzi, realizator przenosi nas w okolice stanowiska komentatorskiego.)

 

 

Jan Kowalski – Biedny Wolf... tyle nieszczęść spada na jego poczciwy łepek.... teraz gdy nie ma już jego największego protektora Franciszka Rokossowskiego nie może czuć się zbyt pewnie.

 

Tony Hogański – Co ty gadasz? Wolf jest obecnie najlepszym technicznie wrestlerem w EWF i drugim pod względem ogólnych umiejętności... zaraz po mistrzu Szakalu oczywiście...

 

 

(Widzimy szatnię Sandmana. Kosiarz spod Konstantynopola przed swoją walką mobilizuje, przygotowuje się duchowo i wykonuje tym podobne bzdury. W pewnym momencie słychać pukanie i do szatni wchodzi Bubba w turbanie na głowie.)

 

Sandman (dziwnie się na niego patrząc)Cóż cię do mnie sprowadza?

 

Bubba (zdejmując turban)Mam prośbę.... Czy mogę prosić o autograf? (Bubba podsuwa turban i jakiś tam środek do pisania Sandmanowi po łepek)

 

Sandman – Oczywiście... oczywiście.... jak ci na imię synu?

 

Bubba – Bubba... jestem Bubba…

 

Sandman – Dobrze… dobrze….

 

W tym momencie wylatują drzwi i do szatni wpada Kraven. Rosjanin rzuca się na Sandmana.... dochodzi do brawlu... Kraven osiąga przewagę i wrzuca rywala do jakiejś szafy, z której wylatuje pełno turbanów. Kraven zaczyna go tam okopywać...

 

Bubba (pukając Kravena w ramię) Przepraszam, że się wtrącam... ale czy może go pan zostawić?

 

Kraven – Szto? A ty to niby kto?

 

Bubba – Bubba… jestem Bubba…

 

Kraven – Słuchaj Bubba… nie wtrącaj się w nie swoje sprawy…

 

Rosjanin nie czekając na reakcje dwukrotnego Tag Team Champa wymierza mu kopniaka w brzuch, a następnie rzuca go Soviet Powerbombem [Running Powerbomb] na powoli wychodzącego z szafy Sandmana.

 

Kraven – Nikt nie stanie na drodze Łowcy po EWF World title! Do zobaczenia Sandman podczas walki...

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Kraven zachował się nie po koleżeńsku...

 

Tony Hogański – To pewnie jakieś syberyjskie zwyczaje...

 

 

---------------------------------------------------------------------------------------

 

Czy dotykałeś kiedyś łysiny Szakala?

Czy chcesz pomacać gumowego Avengera?

Tylko teraz, tylko u nas!

Zestaw gumowych zabawek z Twymi

ulubionymi zawodnikami, sprawdź to!

 

 

*** 0-prefix -22 -222-333-666 ***

Dzwoń teraz a dostaniesz dodatkowo

unikalny turban Sandmana z jego

własnoręcznym podpisem!

 

---------------------------------------------------------------------------------------

 

 

Tony Hogański – Nie ma to jak komercja... duch tegoż dziecka ciągle krąży nad EWF.

 

Jan Kowalski – Skończ już.

 

 

 

Zwycięzcy otrzymają EWF Tag Team titles shot:

Kraven & Sandman vs The Krab & Pinky Connection [John Hangman & Tanatos]

 

 

 

Słychać "Enter Sandman" - Metallica.. Kibice zaczynają cheerować.. Pod FeliXtronem pokazuje się lekko pobity Sandman! Kosiarz spod Konstantynopola wchodzi na ring..

Muzyka zmienia się w Hymn ZSRR.. Wybucha mega heel heat! Na ring wychodzi Kraven i staje naprzeciw Sandmana.. Obaj panowie nie patrzą na siebie zbyt przychylnie, bowiem jeszcze kilka minut wywiązał się między nimi na zapleczu ostry brawl.

Muzyka zmienia się w "Nie Ma Litości" KaeNŻetu i na ring wychodzi Johny Hangman witany sporą owacją publiczności..

Na sam koniec światła na arenie przygasają.. Uderza "Darkness" Lacrimosy.. Wzdłóź rampy palą się pochodnie.. Na ringu pojawia się Tanatos, gdzie zrzuca swój czarny płaszcz..

 

Tony Hogański – Co nam się tu Pinky obnaża?

 

Jan Kowalski – Tanatos to nowy idol tłumów.

 

Tony Hogański – Niech pieści zmysłem, smakiem, z lekką nutką dekadencji.

 

Tanatos po uzgodnieniu z Hangmanem staje poza linami jednak drugi team - Sand i Kraven nie mogą dojść do porozumienia który z nich ma walczyć pierwszy.. Hangman uderza ręką o narożnik powodując cheer publiki.. Kraven w końcu decyduje się zejść z ringu.. Ale po chwili na niego wraca i ostatecznie to on zaczyna brawl z Hangmanem ! Sandmana wyprasza sędzia.. Kraven uzyskuje przewagę nad Krabem.. Whip na liny po czym Sleeper ale Hangman uwalnia się kilkoma uderzeniami w brzuch łokciem.. Johny z Snapmare po czym kopnięcie w plecy siedzącego Kravena ! Hangman taguje Tanatosa.. Po czym obaj wykonują Ruskowi Double Clothesline ! Tanatos uderza Elbow Drop.. Pan Ciemności podnosi przeciwnika.. Lock Up ! Kraven siłuje się z przeciwnikiem jednak nie może uzyskać przewagi.. Po chwili ląduje na macie ringu po Clothesline Tanatosa !! Rusek wstaje.. Kolejny Lock Up ! I po raz kolejny Tanatos uzyskuje przewagę.. Wykonuje Chestbreaker ! Kraven wstaje i jest wyraźnie niezadowolony, że nie może uzyskać przewagi.. Sandman wyciąga do niego rękę jednak Kraven odwraca się od partnera i natychmiast otrzymuje potrężnego Big Foota ! Kraven opiera się o liny.. Tanatos dobiega do niego i wykonuje Stailing Suplex na przeciwniku !! Pan Ciemności taguje Hangmana.. eXtreme Wrestler podnosi Rosjanina.. Po czym sprowadza go do parteru przy pomocy Hangmans Neckbreaker ! Hang podnosi Kravena i whipuje go na liny gdzie Tanatos uderza ruska w plecy ! Kraven chwiejąc się idzie w stronę Hangmana ! Ten kopie go w brzuch i przygotowuje się do Egzekucji jednak Kraven popycha go w narożnik !

 

Tony Hogański – Niech każdy łyk…

 

Jan Kowalski – O czym ty do cholery mówisz Tony?

 

Tony Hogański – Który urzeka i zniewala…

 

Tym czasem Kraven uderza barkiem Hangmana stojącego w narożniku.. Rusek sadza przeciwnika na narożniku po czym przygotowuje się do SuperPlexa jednak Tanatos idzie poza linami i trzyma Hangmana za spodnie tak, że Kraven spada sam na ring.. Hangman korzysta z okazji i wykonuje Diving Headbutt !! Hangman podnosi Kravena i whipuje go na narożnik.. Bierze rozbieg i uderza Splash ! Po chwili Back Drop na oszołomionym Kravenie ! Rosjanin nie wie co się dzieje ! Hangman podnosi go i whipuje na liny, Kraven odbijając się od nich zostaje klepnięty w plecy przez Sandmana po czym przyjmuje kopa w brzuch od Hangmana po czym Egzekucja [ Pedigree] ! Jednak Sandman powala Clotheslinem spod Konstantynopola najpierw Hangmana, a później Tanatosa, który wszedł na ring, żeby pomóc partnerowi.. Kraven sturluje się z ringu.. Sandman podnosi Hangmana i whipuje go na liny po czym Knee Dropem przewraca na ring.. Sand wchodzi na narożnik i skacze z The Outlaw Thorn [ Top Rope Elbow ] !! Jednak Hangman odsuwa się przy pomocy Tanatosa i Sand uderza w matę ! Hangman powoli się podnosi.. To samo czyni Sandman trzymając się za łokieć.. Johny taguje Tanatosa, który wbieg na ring i niczym lokomotywa powala The Ho Train'em Sandmana ! Tanatos podnosi przeciwnika po czym uderza European Uppercut ! Sand odbija się od lin, a Tanatos uderza Spinebuster po czym od razu przechodzi do Scorpion Deathlock !! Sandman krzyczy z bólu ! Kraven jakby od niechcenia przechodzi powoli przez liny.. I zaczyna coś tam mówić do Tanatosa…  Ten jednak nie puszcza uchwytu ! Kraven zaczyna się śmiać z Sandmana jednak wtedy Tanatos puszcza uchwyt i łapie Kravena w Hothern Lights Suplex nie uderzając nim o matę, a sadzając na narożniku ! Kraven zaczyna się wyrywać jednak z pomocą Tanatosowi przychodzi Hangman i wspólnymi siłami doprowadzają Kravena do porządku.. Po czym Tanatos uderza na nim Top Rope Jackhammer ! Tanatos chce pinować Kravena jednak sędzia tłumaczy, że to Sandman jest 'legalnie' na ringu.. Tanatos podchodzi do Sanda ale niespodziewanie dostaje Small Package !! Pin 1...2... kick out !

 

Tony Hogański – Plama goni plamę dzieci brudzą się, ale teraz masz Bryzę…

 

Jan Kowalski – Proszę państwa Tony zdziczał.

 

Tony Hogański – Dzik jest dziki, dzik jest zły… dzik ma bardzo ostre kły.

 

Tym czasem Kraven podnosi się powoli.. Hangman dobiega do niego i próbuje wykonać swojego finishera jednak Rusek jakimiś nadludzkimi siłami przyrzuca eXtreme Wretlera ponad linami !! Hangman rozbija się poza ringiem ! Kraven podnosi Tanatosa i razem z Sandmanem zaczynają go obijać ! Kraven trzyma Tanatosa, a Sand bierze rozbieg i uderza Clothesline spod Konstantynopola!!! (mega cheer) ale Tantek się usuwa i obrywa Kraven! (jeszcze większy cheer) Sandman chwilke myśli po czym kolejnym Clotheslinem spod Konstantynopola wyrzuca Kravena z ringu!! (snake’owy cheer) Podnosi Tanatosa i uderza Right Into The Sand [ Rockbottom ] ! pin 1…2…2,5… Hangman ściąga Sandmana za nogi z ringu !! Sand pada poza ringiem.. Hangman podnosi go jednak otrzymuje cios łokciem w brzuch po czym Right Into The Sand !! Sandman wchodzi na ring.. Wchodzi na narożnik.. I przygniata Tanatosa The Outlaw Thorn'em ! Pin 1...2... Sandmana ściąga z ringu Kraven !! (heel heat) Rusek z kilkoma punchami po czym wykonuje Soviet Bomb wrzucając tym samym Sandmana na ring ! Kraven pokazuje publiczności Gest Kozakiewicza po czym odchodzi do szatni!! (wypierdalaj! wypierdalaj!) Tanatos resztkami sił kładzie rękę na torsie Sandmana ! Pin 1...2...2,5... kick out !! Tanatos podnosi Sandmana I powoli zaczynają brawlować ! Sand whipuje przeciwnika na narożnik jednak na ringu pojawia się Hangman i wykonuje Sandmanowi Egzekucję ! Pinuje jednak sędzia tłumaczy, że nie może bo jest 'nielegalnie' na ringu !! Hangman wkurzony pokazuje Tanatosowi, żeby skończył walkę.. Tanatos podnosi Sandmana i wykonuje my Tombstone ! Pin 1...2...3 ! (Zwycięzcami i zdobywcami EWF Tag Team titles shotu są: John Hangman & Tanatos!!)

 

 

Tony Hogański – No nie… jak to jest możliwe, że wygrało takie tandetne połączenie kraba i Pinky’ego…

 

Jan Kowalski – Krab & Pinky Connection to nowa siła w dywizji Tag Teamów.

 

Realizator pokazuje nam Sandmana, który opuszcza Arenę i najprawdopodobniej rusza w pościg za Kravenem.

 

Tony Hogański – Z tego co rozumiem za tydzień zobaczymy TLC III match: Wolf & Szakal vs Tanatos & Hangman vs Marco & Tool albo Monk & Salar.... co za paranoja... głęboko wierzę, że Wolf i Szakal obronią swoje pasy.

 

Jan Kowalski – Uważaj... wszystko się może wydarzyć w EWF.

 

Tony Hogański – Jaki to przereklamowany text.

 

 

(Widzimy idącego korytarzem Kravena. Rosjanin jest wyraźnie uśmiechnięty. W pewnym momencie z jakiegoś bliżej nieokreślonego miejsca wyskakuje Sandman z krzesłem w ręku. Sandman zaczyna niemiłosiernie okładać Rosjanina... rzuca krzesło na ziemię, podnosi Łowcę i wykonuje mu Right into the Sand [Rockbottom]!! Kraven jednak próbuje wstać... wtedy Sandman powala Clotheslinem spod Konstantynopola!!! [giga cheer].... następnie 666 times PCW Polish Champion zaczyna go znów okopywać. Wtedy do akcji wkracza GRU z Grabarzem na czele, które odciąga od Sandmana od rywala.... Zjawiają się też sanitariusze, którzy doprowadzają Kravena do porządku. Wtedy na korytarzu pojawia się Esmeralda Martinez [cheer].)

 

Esmeralda Martinez – Spokój panowie.... spokój.... szczerze mówiąc mam już dość tych waszych ciągłych ataków... tego przeszkadzania sobie nawzajem, tych spisków i tym podobnych. Trzeba to raz na zawsze zakończyć! No i ja gwarantuje, że to się wszystko skończy! Na następnej gali.... dojdzie wreszcie do tak oczekiwanej walki: Kraven vs Sandman!! (cheer) Jednak nie będzie to zwykła walka.... bowiem następna gala odbędzie się w Stambule... w Turcji.... (heel heat) Tak, więc Sandman wróci do korzeni... o ile ta cała historia z Konstantynopolem jest prawdziwa. Będzie to Konstantynopol No Holds Barred match…. Jako, że hala znajduje się bardzo blisko zabytkowych murów tej bizantyjskiej stolicy... walka zacznie się właśnie na tych murach.... następnie trzeba będzie przejść do hali i dostać się na ring, bowiem tylko tam będzie można odklepać pinfall.... mam nadzieje, że nie pozrzucacie się z konstantynopolitańskich murów i nie wpadniecie do Bosforu... to tyle... cieszcie się i w ogóle... bo wasza prywatna wojna dobiega końca....  Grabarz puść ich wolno....

 

(Funkcjonariusze GRU wypuszczają Sandmana i Kravena. Kosiarz spod Konstantynopola odchodzi w sobie tylko znanym kierunku... pobity Kraven powoli zaś kieruje się w stronę swojej szatni. Wracamy w okolice stanowiska komentatorskiego.)  

 

 

Jan Kowalski – Za tydzień czeka nas interesująca walka...

 

Tony Hogański – Spodziewam się, że należycie mnie uśpi. Za chwilę zaś mistrz Szakal obroni swój EWF World title!

 

 

 

EWF World Championship:

Ladder match:

Szakal (c) vs Marco

 

 

 

Jan Kowalski – Dostałem właśnie informację, że będzie to Ladder match.

 

Tony Hogański – Co nie zmienia i tak faktu, że mistrz Szakal zniszczy tego kurdupla i obroni swoje piękne trofeum.

 

Rozlega się Offspring – “Seelf Esteem”…. Wybucha od razu ogromny heel heat… spod FeliXtronu wychodzi uśmiechnięty Szakal z World title w ręce.

 

Tony Hogański – Oto mistrz nad mistrzami!

 

Wtedy zaraz za nim zjawia się Marco, który zaczyna brawl z World Champem… Marco rzuca Szakala prosto w jakiś sprzęt… Łysy jakoś tam jednak wymanewrowuje i nie zalicza bliskiego spotkania ze szkłem, sprzętem itp. Marco jednak nie próżnuje… chwyta Szakala i wykonuje mu Double Underhook DDT… Szakal leży…. Marco podnosi, go a World Champion uderza na nim Low Blow… teraz obaj leżą… pierwszy wstaje Łysy ex-poeta, który podnosi rywala i uderzając jego głową o metalowe barierki oddzielające ring od publiczności dochodzi do ringu i wrzuca na niego rywala.

 

Tony Hogański – Do przodu Szakal!

 

Jan Kowalski – A może w prawo?     

 

Po chwili obaj wrestlerzy są już na ringu. Grudziński, który od kogoś dostał porzucony pod FeliXtronem World title zawiesza go na jakimś haku, który zostaje podciągnięty w górę. Wtedy sędzia daje sygnał do rozpoczęcia oficjalnej walki. Szakal nadal ma przewagę, więc rzuca się na wstającego Marco, od razu powala go z Clothesline. Następnie uderza Elbow Drop. World Champion podnosi się i zaczyna schodzić z ringu, by wyjąć drabinę. Nie udaje mu się to jednak, gdyż Marco uderza na nim Drop Kick w plecy, pod wpływem, którego Szakal odbija się do lin, Marco wykonuje wtedy na nim Spinning Hell Kick. Marco wchodzi na narożnik i skacze na Szakala z Overfleet [5 Star Frog Splash]!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Marco wykorzystując wolną chwilę, schodzi z ringu, by poszukać drabiny. Marco wyjmuje drabinę i wrzuca ją na ring. Na ringu powoli podnosi się Szakal. Marco wraca na ring i od razu zostaje uderzony drabiną w głowę. Szakal kładzie drabinę, następnie whipuje Marco o liny i uderza na nim Powerslam na drabinę!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Brawo mistrzu! Jesteś prawdziwym mistrzem!

 

Jan Kowalski – Niewiarygodne.

 

Tony Hogański – Ale prawdziwe.

 

Szakal kolejny raz podnosi Marco i uderza na nim Powerbomb. Następnie demoluje go kopniakami. Szakal rozstawia drabinę i zaczyna na nią wchodzić, gdy jest prawie na szczycie zauważa wstającego przeciwnika i przygniata go Pocztówką z Parku Sztywnych [Moonsault]!! Obaj wrestlerzy leżą. Pierwszy podnosi się Marco (cheer). Syxx odbija się od liny i uderza Runinn' Leg Drop. Szakal podnosi się, odzyskuje siły i whipuje Marca w narożnik. Próbuje przygnieść przeciwnika Splashem, ale ten odsuwa się. Szakal uderza o narożnik. Wtedy Marco kopie go w brzuch i uderza na nim Sick-Fucktor [X- Factor] Następnie Marco rozpędza się i uderza na swoim przeciwniku Bronco Buster! (X- Pac sux! X- Pac sux!) Jednak zupełnie niespodziewanie Szakal odzyskuje siły i podnosi się, w wyniku czego Syxx jest trzymany w pozycji do Powerbomba. Szakal trzymając tak przeciwnika rozpędza się i wykonuje Powerbomb wyrzucając Marco po za ring!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Minister zdrowia ostrzega: palenie tytoniu powoduje...

 

Jan Kowalski – Zamknij się! Jak dla mnie to minister powinien ostrzegać, że słuchanie Tony’ego powoduje nagłe ataki głupoty.

 

Marco leży na matach koło ringu, a Szakal spokojnie zbliża się do niego. Marco podnosi się i próbuje zaatakować rywala, ale ten od razu uderza Big Boot. Szakal wyjmuje spod ringu kolejną drabinę. Podnosi ją i jeden koniec kładzie na ringu, a drugi na barierkach. Szakal następnie wchodzi na zbudowaną przez siebie konstrukcję cały czas trzymając Marco. Szakal wynosi swojego przeciwnika do Pozdrowień z Parku Sztywnych, ale Syxx kontruje uderzając Bulldoga ... Szakal głową uderza w jeden ze szczebli rozstawionej przez siebie drabiny, po czym spada na ziemie. Marco widząc, że Szakal leży nieruchomo, wchodzi na ring i zaczyna się wspinać po drabinie. Gdy jest na samej górze, Szakal rzuca w jego stronę krzesło, Marco robiąc unik traci równowagę i spada z drabiny!! (EWF! EWF! EWF!) Szakal powoli wraca na ring. Gdy jest na nim podnosi Syxxa, whipuje o liny i uderza Elbow Hit. Następnie Szakal wchodzi na drabinę, ale ponieważ jest zmęczony czyni to bardzo powoli. Gdy Szakal jest na samej górze, Marco wstaje i popycha drabinę, ona przewraca się, a Szakal spadając z niej ląduje na drugiej drabinie, znajdującej się między ringiem a barierkami. Drabina łamie się!! (EWF! EWF! EWF!) Szakal leży nieruchomo. Marco spogląda na World Title, a następnie na Szakala. Uśmiecha się, rozstawia drabinę na ringu, w okolicach miejsca upadku Szakala i skacze na niego ze Swanton Bombem!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Wydaje mi się, że już dziś poznamy nowego EWF World Champa.

 

Tony Hogański – Wydaje mi się, że jesteś idiotą i nie znasz się na wrestlingu.

 

Obaj przeciwnicy leżą dłuższą chwilę. W pewnym momencie obaj się podnoszą. Szakal okazuje się silniejszy i whipuje swojego rywala o barierki. Następnie Marco podnosi się i następuje kolejne "zwarcie" między Łysym, a Syxxem. Szakal próbuje zaatakować rywala punchem, ale ten uchyla się i uderza Rockbottom. Marco czeka, aż Szakal wstanie. Gdy ten to robi, próbuje uderzyć Drop Kick, ale Szakal łapie go za nogę, w wyniku czego Marco głową i tułowiem uderza o maty. Szakal nie opuszcza nogi Marco i zakłada mu Liontamera. Po chwili Szakal puszcza cios i kieruje się na ring. Zaczyna wchodzić na drabinę, ale ten dopada go Marco. Znów rozpoczyna się brawl, Szakal kolejny raz okazuje się silniejszy i uderza Gorilla Press Slam na Syxxie. Łysy kontynuuje swoją drogę po pas mistrzowski. Jednak Marco jakimś cudem podnosi się i wchodzi z drugiej strony, na szczycie drabiny rozpoczyna się brawl. Szakal w końcu uderza SuperPlex na rywalu! Obaj wrestlerzy leżą.

 

Tony Hogański – Dalej Szakal! Nie możesz przegrać z tą młodszą wersją mojej lamy numer 2.

 

Jan Kowalski – Chodzi ci o Juice’a?

 

Tony Hogański – Słyszałem, że został łowcą niedźwiedzi na Syberii i wcale nie zamierza wracać. 

 

Pierwszy podnosi się Marco. Odbija się od lin i uderza Supersonic Drop [Worm zakończony Leg Dropem], ale w ostatniej chwili World Champion odsuwa się, w wyniku czego Marco uderza o ring. Szakal whipuje Syxxa o liny i przygniata go Splash' em. Następnie whipuje go o kolejny narożnik i znowu Splash. Gdy usiłuje wykonać go trzeci raz, Marco uderza na rozpędzonym Szakalu Drop Kick. Marco następnie pokazuje, że będzie kończył i przy cheerze publiczności, wykonuje Marco' s Spinning Buster [DVD Into Stunner] na rywalu!! Marco następnie zaczyna wspinać się po drabinie. Czyni to na tyle wolno, że Szakal dogania go. Na górze trwa ostry brawl. Szakal demoluje Marco punchami. Następnie wynosi Marco i uderza Powerbomb ze szczytu drabiny.... Szakal próbuje ściągnąć pas... jednak za bardzo rozhuśtał przy tym drabinę... która przewróciła się, a Szakal zleciał kroczem (cheer) na liny.

 

Jan Kowalski – Zapytaj po walce mistrza o zdrowie.

 

Tony Hogański – Ile je trzeba cenić, ten tylko się dowie kto je stracił. Prawda, że piękne mistrz Szakal wiersze pisał?

 

Nagle na arenie rozlega się spory heel heat. Na ring wpada Wolf! Tag Team Champion próbuje przebudzić swojego Tag Partnera.... wtedy słychać z kolei cheer... na ring z trybun wpada Sandman, który powala Wolfa Clotheslinem spod Konstantynopola!!! (giga cheer) Sandman ogólnie się cieszy.... wtedy rozlega się Hymn ZSRR... na ring wpada Kraven... obaj panowie zaczynają brawl.... Sędzia nie wie co się w ogóle dzieje i każe uderzyć w gong! (Walka kończy się wynikiem nierozstrzygniętym) W pewnym momencie Rzeźnik spod Konstantynopola ucieka szybko z ringu i znika wśród publiczności... Kraven goni go...  W międzyczasie wstaje Szakal, który wrzeszczy coś do Hogańskiego.

 

Jan Kowalski – Co on tam od ciebie chce?

 

Toster natychmiast rzuca Szakalowi krzesło. World Champion zaczyna okładać nim powoli podnoszącego się Marco.... Nagle spod FeliXtronu wybiega Tool, jednak gdy trafia na ring zostaje powalony Clotheslinem przez dopiero co powstałego Wolfa. Jeszcze niedawny FTW Champ podnosi go, a wtedy Szakal powala go potężnym chair-shotem! Następnie wraca do okładania Syxxa... Szakal pokazuje coś sędziemu, a ten opuszcza hak z pasem. Łysy całuje swój World title i przy ogromnym heel heacie w towarzystwie Wolfa opuszcza ring.

 

Jan Kowalski – To tyle z dzisiejszej gali. Do zobaczenia za tydzień. Żegnają państwa.... Tony ‘Toster’ Hogański...

 

Tony Hogański – Oraz Jan ‘Burger-king’ Kowalski...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Transmisja urywa się.

 

EWF Corporation™ 2002

 

 

 

 


Podobała ci się gala? Nie cierpisz je? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną