Powrót na stronę główną.

 

 

 

 

 

10.10.2004 – Opole

kilkanaście godzin przed rozpoczęciem gali

 

 

 

(Jesteśmy na jednym z korytarzy hali EWF. Widzimy znanego większości Jana Kowalskiego, który kręci się po okolicy. W bliżej nieokreślonym momencie otwierają się jakieś drzwi i na korytarz wchodzi opierający się na srebrnej lasce imperator Game. Kowalski nie może wręcz przepuścić takiej okazji.)

 

Jan Kowalski – Panie prezydencie... panie prezydencie.... (podbiega do niego)

 

Game – Nie jestem żadnym prezydentem. Zrezygnowałem ze wszystkich funkcji związanych z EWF.

 

Jan Kowalski – Oczywiście, oczywiście (uśmiechając się) ... nie zmienia to jednak faktu, że reaktywowałeś EWF właśnie ty....

 

Game – .... Sire....

 

Jan Kowalski – Oczywiście... właśnie ty Sire... reaktywowałeś EWF.

 

Game – Co nie zmienia faktu, że nie chce mieć z tym nic wspólnego.

 

Jan Kowalski (zdziwiony) Nie rozumiem?

 

Game (wzdychając) .... na EWF jest w tej chwili popyt. To niesamowite, ale ludzie chcą to znów oglądać... a że ja jedyny mogę im to dać... reaktywowałem, więc EWF.

 

Jan Kowalski – Czy jednak imperialna forma rządów jaką prezentowałeś przed „Upadkiem” przypadkiem nie zawiodła?

 

Game – Pytania, pytania. Po co te wszystkie pytania? A tak w ogóle dlaczego ty mnie wypytujesz? Czy to jakiś wywiad?

 

Jan Kowalski – A tak... prywatnie.

 

Game – Prywatnie... hmmm.. a potem ktoś to wyemituje na Wrestlepaloozie. Nie ważne... i tak mam zamiar sprzedać EWF.

 

Jan Kowalski (zdziwiony) Co? Sprzedać? Jak? Co? Komu?

 

Game – Kowalski... ja mam 69% akcji. Co ja mam z nimi robić? Patrzeć na nie? Na najbliższej gali mianuje komisarza, który poprowadzi EWF póki komuś tego nie sprzedam. Teraz zejdź mi z drogi.... swoimi pytaniami utrudniasz mi życie.

 

Jan Kowalski – Tak... Sire... ale....

 

Game – Odejdź, odejdź... Sol Invictus powinien zając się swoimi sprawami.

 

Jan Kowalski – Sol... co?

 

(Imperator ignoruje jednak Kowalskiego i swym inwalidzkim krokiem oddala się w bliżej nieokreślonym kierunku.)

 

 

 

 

10.10.2004 – Opole

19 Vendemiaire 213 roku Republiki

Wrestlepalooza – część właściwa

 

 

 

 

(Realizator tak jak wszyscy jego poprzednicy pokazuje nam halę w Opolu z lotu ptaka. Widać spory tłumek ludzi, który nie dostał biletów, EWF Corporation wyraża swoje kondolencje z tego powodu. Żeby im było bardziej głupio to akurat zaczyna padać deszcze. Przenosimy się, więc do wnętrza budynku. Atmosfera jest przeładowana oczekiwaniem na rozpoczęcie pierwszej od kilku miesięcy Wrestlepaloozy. Wszyscy zebrani kibice są z tego powodu rozentuzjazmowani i ogólnie szczęśliwi. Tylko niewielka ich liczba przyniosła ze sobą transparenty, bo w sumie nie mają do czego w nich nawiązać, np. „Po co EWF wracało?”, „Dobrze, ze wróciło”, „EWF! EWF!”, „Wróci Sandman?”, „... a Kraven?”, „.. a pan Szakal może wróci?”, „EWF to %#$%@”, „EWF jest skorumpowane”, „Gdzie nasz ukochany Avenger?”, „Avenger nie obrażaj się!”, „Dobry z ciebie chłopak, ale za dużo od władz wymagasz”, „Ale macie śmieszny roster”, „Kris to super-hero!”, „Yo! Yo! – wspominam Snake’a”, „Zróbcie gale zagranicą”, „w Bhutanie!”, „Bubba wiecznie żywy!”, „Kto jest prawdziwym Polish Champem?”, „Hangman przeżywa załamanie psychiczne”, „Potrzeba mu psychologa”, „Najlepiej Andrzeja S.”, „Zamknijcie EWF!”, „Nie kompromitujcie się!”, „Przywrócić komunizm i Rokossowskiego!” "Psycho to pogromca wśród raperów - Jego armia to tysiąc czołgów, ich armia to tysiąc rowerów", "To nowe EWF jakieś takie bez gwiazd!", "Zjadłem kilo cebuli żeby powrócił Szakal", "<-- śmierdzi od niego cebulą !!", "Siedziałem z Toolem w Bługarskim Centrum Hujozy", "Ujeeeee też mam kuter!" „Gdzie jest Felek?”, „A gdzie jest Esmeralda i jej długie nogi?”, „A gdzie Gangsta? No gdzie on jest?”, „Gangsta był wspaniały” i jeszcze trochę mniej lub bardziej podobnych transparentów. Publiczność nadal się cieszy, bowiem już za kilka minut rozpocznie się długo oczekiwana Wrestlepalooza. No i w końcu eksplodują różnego rodzaju sztuczne ognie i fajerwerki, zaczyna grać EWF Theme, publiczność szaleje i obserwuje różnorakie efekty prezentowane przez obsługę techniczną. Publiczność zaczyna krzyczeć po swojemu: EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! Realizator w tym momencie pokazuje nam stanowiska komentatorskie i obserwujemy znane nam twarze Hogańskiego i Kowalskiego.)

 

 

Jan Kowalski – Witamy państwa po długiej przerwie! EWF powraca by po raz kolejny zagościć w waszych sercach. Gale dla państwa komentować będę ja... czyli Jan Kowalski.... jest tu także ze mną Tony Hogański, który postanowił wrócić tam gdzie jego miejsce, czyli do relacjonowania gal.

 

Tony Hogański – To właśnie ja. Jedyny i niezastąpiony... Tony Hogański zwany Tosterem! Proszę o oklaski wszystkich przed telewizorami.

 

Jan Kowalski – Nic się nie zmieniłeś. Cieszysz się, że EWF powróciło?

 

Tony Hogański – Cholernie. Zawsze marzyłem by być komentatorem... i teraz moje marzenia się urzeczywistnią!!! Uł yeeee!! Jakby to powiedział Shaman....

 

Jan Kowalski – ..... przecież byłeś komentatorem.

 

Tony Hogański – No tak... ale dziś zaczynamy nową epokę! Będę rzetelny, poważny, obiektywny i kreatywny!!

 

Jan Kowalski – Chyba kpisz.

 

Tony Hogański – Zrozumiałem wszystkie swoje błędy. Wyśmiewałem wrestlerów, rzucałem chamskie komentarze, wierzyłem w dinozaura zwanego PCW.... to były błędy mej młodości. Dziś zaczyna się nowa era w moim życiu!

 

Jan Kowalski – Tym oto sposobem Tony rozpoczął swoją kolejną kadencję jako komentator Wrestlepaloozy.

 

Tony Hogański (popada w filozoficzną zadumę) .... Wrestlepalooza.... to brzmi jak nazwa kiełbasy....

 

Jan Kowalski – Ahhh te wspomnienia. To już tyle lat. No, ale nic.... dziś poznamy pretendenta do EWF World title, który przypominam jest aktualnie w posiadaniu Bubby.

 

Tony Hogański – .... znanego i lubianego spasionego motylka.

 

Jan Kowalski – Miałeś się zmienić!

 

Tony Hogański (uśmiecha się szyderczo) To silniejsze ode mnie.

 

Jan Kowalski – Przypominam także, ze właściciel EWF wyznaczy dziś nowego Komisarza EWF Corporation. Ostatnim jak wiadomo był Szakal.....

 

Tony Hogański – .... biedny mistrz..... (pochlipuje sobie) .... przepadł w niewyjaśnionych okolicznościach....

 

Jan Kowalski – .... nie takich znowu niewyjaśnionych. Jak wiadomo związał się.....

 

Tony Hogański (przerywa mu) Zamilcz! Zamilcz!

 

Jan Kowalski – No dobrze....

 

 

(Przenosimy się na jeden z wielu korytarzy które istnieją w hali EWF. Po chwili przed kamerą staje znany i lubiany pan Józef z mikrofonem. Były rezydent kotłowni poprawia fryzurę oraz swoją szczękę w ramach przygotowań do wywiadu. Nagle [sic!] podchodzi do niego z boku Psycho 1.)

 

Psycho 1 – Przywitaj się ze mną ładnie..

 

Pan Józef – eee.. Yo?

 

Psycho 1 – Jakie Yo? To nie ta era i inny rozdział książki.. chcesz Snakemanii ? to musisz się na archiwum EWF przełączyć.. kapisz ?

 

Pan Józef – Ja przepraszam ale nie wiem jak się witają..

 

Psycho 1 (przerywa Józefowi) Jak się witają ludzie, gdy spotykają ich bogowie? usiądź, stój.. whatever zaraz ci opowiem.. Musisz wykminić kilka drobnostek.. ty jesteś tu dla mnie.. i sięgasz najwyżej poziomu mych kostek.. więc musisz czuć respekt.. i pomyśleć jakie to radosne.. mogę z nim przeprowadzić wywiad choć nigdy tak naprawdę do tego nie dorosnę.. kumasz?

 

Pan Józef – Ale ja miałem przeprowadzić wywiad z Polish Champem..

 

Psycho 1 – Ja jestem Polish Champem.. do cholery przecież!!

 

Z boku pojawia się Mind Mower i wtrąca się do rozmowy.

 

Mind Mower – Psycho (patrzy na niego z pogardą) nie wiem kto ci nawciskał tych bzdur.. ale tutaj jest EWF i tutaj to ja jestem Polish Champem! .... i nadal nim będę !!

 

Psycho 1 widocznie wygląda na wnerwionego i zaczyna żywiołowo gestykulować.

 

Psycho 1 – Wiesz gdzie możesz sobie wsadzić tego fake Polish Champa z EWF ?

 

Mind Mower także zaczyna się denerwować.. i staje twarzą w twarz z Psycho.

 

Mind Mower – No gdzie.. powiedz biały błaźnie.. bo nie lubię niedomówień..

 

Psycho 1 – Prosto w swój zasrany poznański tyłek!! Ja jestem prawdziwym Polish Champem!!

 

Mind rzuca się na Psycho lecz momentalnie rozdziela ich ochrona.. co powoduje że do fizycznej konfrontacji nie dochodzi, ale potyczka słowna nadal trwa..

 

Mind Mower – Ja jestem Polish Champem!!

 

Psycho 1 – Ja jestem!!

 

Mind Mower – Nie bo ja!!

 

Psycho 1 – Ja!!

 

Mind Mower – Ja!!

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Ich przygody są naprawdę arcyciekawe.

 

Tony Hogański – Oczywiście, że to Mind jest Polish Champem. Mind to poczciwy człowiek.

 

Jan Kowalski – Oczywiście, oczywiście. (widzimy jak Kowalski dostaje jakąś informację z zaplecza) Przenosimy się teraz na zaplecze, bowiem..... (zdziwiony) .... Pan Józef chce wygłosić oświadczenie??

 

Tony Hogański – Ja nic o tym nie wiem...

 

Jan Kowalski – Co takiego może chcieć powiedzieć Józef?

 

Tony Hogański – Może ogłasza swoje zaręczyny z Panią Zosią?

 

Jan Kowalski – Fuj... co by z tego wyszło?

 

Tony Hogański – Nie bądź ordynarny. EWF to porządna Federacja.

 

 

(Jesteśmy w jednym z wielu pomieszczeń znajdujących się w hali. Widzimy Pana Józefa stojącego na środku i poprawiającego nerwowo krawat. W ręku trzyma jakąś kartkę.)

 

Pan Józef – Witam państwa... no, więc.... wyszedłem sobie dziś rano do pracy... no i idę sobie i idę i patrzę... listonosz... a ten woła za mną: „Józek! Józek! List polecony mam!” No, więc ja cały zdziwiony... kto to może list i do tego polecony do starego Józefa pisać. No, więc chciałbym przedstawić jego treść... (zaczyna czytać) „Mój piękny panie raz zobaczony w technicolorze. Piszę do pana ostatni list. Józef do jasnej cholery! Powiedz im, że ja nie mam zamiaru walczyć. Ja zakończyłem karierę! Ja nie walczę! Ja tego nie zrobię! To nie w moim stylu! Nie będzie litości dla skurwysynów! Podpisano: John Hangman”. (kończy czytać) Znany i lubiany Extreme Wrestler nie pojawi się, więc ani dzisiaj.... ani nigdy!! (wielki smutek publiczności)

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Haha! Koniec z krabem! Oj jaka piękna to chwila!

 

Jan Kowalski – Może zmieni zdanie i wróci jeszcze do Federacji. Bez Hangmana EWF jest jakieś puste....

 

Tony Hogański – Wypluj te słowa! Żadnych krabów! Wolność! Wolność!

 

Jan Kowalski – Ehhh Tony, Tony... ale nic... czas już na Battle Royal.

 

Tony Hogański – Szkoda, że nie ma mistrza... on by to wygrał... i wkrótce byłby World Champem.

 

Jan Kowalski – Nie dramatyzuj. Walka powinna być wyrównana.

 

Tony Hogański – Nie ma mistrza.... kto to może wygrać? ...... hmmmm..... (myśli sobie chwilę) ..... wiem! Rottweiler albo Mind...

 

Jan Kowalski – Zachowaj swoje teorie dla siebie.

 

 

 

Battle Royal:

 (wezmą w nim udział: Psycho, Tool, Rottweiler, Shaman, SR-Crazy, Budda, Mind Mower, The Luk, Jupiter, Kris, Vaclav, Grim Reaper, Abraham Raven, The Butcher)

zwycięzca otrzyma EWF World title shot

 

 

 

Wrestlerzy są już na ringu . Słychać gong ! Walka się rozpoczyna , na ringu są Psycho , Tool , Rottweiler , Shaman , Crazy , Budda , Mind Mower , The Luk , Jupiter , Kris , Vaclav , Grim Reaper , Abraham Raven oraz The Butcher . Rott po kolei nokautuje ' nowych ' zawodników , uderza Knee Attack na ubranego w koszulkę „System of a Down ”Vaclava, który wpada w narożnik, następnie kopie Krisa w żołądek po czym szybkim Uppercutem posyła go na matę , Raven oraz Reaper rzucają się na FTW Champa jednak ten na przemian uderza ostre Punche po czym Reapera powala Clotheslinem , a Ravena wynosi do góry i Press Slamem rzuca na wstającego Krisa !

 

Tony Hogański – Ha! Ha! Rottweiler to postrach „młodzieży”!

 

Jan Kowalski – Faktycznie.

 

Tony Hogański – Rott zmasakruje tu wszystkich.

 

W innej części ringu trwa walka pomiędzy Mowerem , Toolem i Crazym ! Dożywotni TV Champ dominuje , uderza Spinnin Kick na Toolu po czym Standin Dropkick Mowerowi jednak z tyłu chwyta go Jupiter za włosy i wykonuje Reverse Sitout Slam ! W tym samym czasie Psycho ostro brawluje z Buddą , uderza na nim kilka chopsów i posyła na liny , Budda odbija się od nich , a Psycho uderza Huracanranę !! Tymczasem Raven oraz The Luk osaczyli Rotta w narożniku .. Abraham uderza kilka middle kicków , a Luk dusi rywala .. Rott jednak po chwili defensywy rzuca się z pięściami na Ravena , powala go na matę i zaczyna okładać , Luk spieszy z pomocą jednak dobiega do niego Mower i wykonuje na nim Snap Suplex ! Tool brawluje z Jupiterem .. Phantom osiąga lekką przewage , whipuje Jupka do narożnika , bierze rozbieg i skacze ze Splashem jednak Jupiter usuwa się z drogi i Tool trafia w poduszki . Tym czasem Rott chwyta Psycho za szyję i pokazuje , że czas na Rott Killer'a !! Do Hundermanna dobiega Kris i próbuje jakoś powalić FTW Champa jednak Rott chwyta Krisa za gardło po czym ciągle trzymając drugą ręką Psycho wyrzuca Krisa poza ring ! (Kris został wyeliminowany!!)

 

Tony Hogański – Haha! Bucefał wyleciał!! ... a wiesz co jest najlepsze Janku?

 

Jan Kowalski – Co takiego?

 

Tony Hogański – On będzie walczył z Rottweilerem... a Rott zrobi z niego....  z niego...... (Toster rozpoczyna wytężony tok myślowy)

 

Jan Kowalski – Co z niego zrobi?

 

Tony Hogański – Jeszcze nie wiem.... ale coś na pewno....

 

Psycho korzysta z chwili nieuwagi i ciuągnie na swoje miejsce Crazy'ego , któremu w chwile potem dostaje się Rott Killer !!! Hundermann zdenerwowany , że znokautował nie tego rywala , co trzeba szuka wzrokiem Psycho jednak Mower podbiega do niego i zaczyna się wymiana punchy .. Silniejszy okazuje się Rott , na którego jak groim spada Tool z Flyin Cross Body Block ! Rott jednak utrzmuje się na nogach , ciągle trzymając Toola zaczyna brawlować z Mowerem , ten jednak uderza Dropkick w plecy Toola , co powoduje upadek obu panów na matę ! Tym czasem w jednym z narożników brawlują ostro Gream Reaper oraz Abraham Raven ! Trwa wymiana punchy , uppercutów i czego tam popadnie ! W strone brawlującej dwójki rusza niewidoczny jak dotąd Szaman , jednak Raven oraz Reaper sprytnie uchylają się przed Clothesline'ami po czym wyrzucają Double Overhead Belly 2 Back Suplex'em Shamana z ringu ! (Shaman został wyeliminowany!!)

 

Jan Kowalski – O jejku... Shaman wypadł...

 

Tony Hogański – To straszny dzień dla wszystkich shamano-holików....

 

Jan Kowalski – Faktycznie... smutna to chwila....

 

Tym czasem do brawlu dołącza Butcher i razem z Harversterem sprowadzają Ravena do parteru ! Na pomoc tag partnerowi biegnie Luk , który uderza na przemian punhce oraz Middle Kicki .. W innej części ringu Tool koipie Budde w żołądek po czym uderza na nim The Twist Of Fate !! Budda leży na ringu i się nie rusza , Tool wchodzi na drugą line jednak doskakuje do niego Psycho , który ładuje Phantomowi Released German Suplex ! White Devil korzysta z sytuacji , wskakuje na narożnik i skacze ze swoim Funky Shit ! [ patrz roster ] Rozbija się na Buddzie ! Tym czasem Jupiter i Mower okopują leżącego Rottweilera ! Hunderman jednak powoli się poodnosi z pomocą lin , ciągle okopywany przez Jupka i Mowera ! Po chwili stoi jush na nogach i ' wraca ' do walki ! Chwyta Jupitera za gardło , a kiedy Mind chce coś zrobić , Rott łapie również jego za gardło i szytkuje się do podwójnego Rott Killera jednak od tyłu zachodzi go Butcher , który skądś wykrzesał kastet i uderza nim Rotta w tył głowy !! Hundermann pada na mate ! Do Butchera doskakuje Crazy , odwraca go w swoją strone , uderza kilka szybkich punchy , odbija się od lin jednak Butcher wymierza mu potężnego puncha + kastet w twarz !! Crazy sturluje się z ringu z zakrwawioną twarzą! (Super Crazy został wyeliminowany!)

 

Tony Hogański – Kolejny za burtą!

 

Jan Kowalski – ... i to jeden z bardziej doświadczonych wrestlerów.

 

Tony Hogański – Tak też bywa.

 

Butcher cieszy cię ze swojego sukcesu jednak nie trwa to długo gdyż podbiega do niego Mower i uderza Speara! Kastet spada z ręki Butchera i ląduje gdzieś poza ringiem ! Mower zakłada Liontamera jednak otrzymuje Superkicka prosto w szczęke od Toola! Tym czasem Psycho jest okopywany na zmianę przez Ravena i Luk'a! Po krótkim czasie dołącza do nich Budda ! Po chwili jednak Luk niespodziewanie kopie Buddę w żołądek i wynosi go do Powerbomba po czym z lekką pomocą Ravena wywala Buddę poza ring! (Budda został wyeliminowany!)

 

Jan Kowalski – Budda odpadł.

 

Tony Hogański – To ktoś taki walczy w EWF? Jakie to przykre.

 

Luk odwraca się w drugą stronę i od razu wyłap[uje mocarnego Big Foota od Rottweilera !! Raven nawet nie protestuje , gdyż Rott chwyta go oburącz za gardło i wynosi w Liftin Chokehold do góry !! Trzyma tak chwilkę Abrahama jednak Vaclav odbija się od lin i z Runnin Dropkcickiem uderza w plecy Ravena , co powoduje , że Rott puszcza go , a sam wpada w narożnik ! Vaclav zaczyna pastwić się nad Ravenem , dopada do niego Luk , uderza kilka Uppercutów po czym bierze zamach i chce Clotheslinem wywalić Vaclava z ringu jednak ten uchyla się i przeżuca nad sobą Luka eliminując go ! (The Luk został wyeliminowany!)

 

Jan Kowalski – Tym sposobem pożegnaliśmy tego odważnego młodzieńca.

 

Tony Hogański – Zauważyłeś, że miał zniewalający uśmiech?

 

Jan Kowalski – Oj tak....

 

Jednak zaraz potem Vaclav dostaje kopniaka w żołądek po czym Psycho ładuje mu Fuzzy Joint ! [ patrz roster ] Jupiter i Mower po raz kolejny łączą siły i obijają siedzącego w narożniku Rotta .. Po drugiej stronie ringu Abraham Raven kopie Toola w żołądek po czym uderza F5 !! Phantom leży na ringu , Raven powoli wchodzi na narożnik .. Kiedy jest już na szczycie Psycho potrąca jego nogę , co powoduje , że Raven siada na narożniku .. White Devil pomaga lekko wstać Toolowi po czym bierze robieg , odbija się od pleców Phantoma i Front Dropkickiem wywala Abrahama z ringu ! (Abraham Raven został wyeliminowany!)

 

Jan Kowalski – Trzeba jednak przyznać, że się starał.

 

Tony Hogański – Te jego kocie ruchy.

 

Jan Kowalski – Nie no... mówię poważnie... bardzo dobrze się zaprezentował.

 

Tym czasem Rott obija Jupitera , a Butcher Minda ! Mower jednak ma jeszcze troche siły , chwyta rywala za głowę po czym kilkakrotnie uderza nią o narożnik ! Butcher jest lekko zamroczony , Mower chwyta go i wykonuje The Jackhammer !! Mind podnosi się i od razu zbiera mocarnego Chopsa od Rotta ! Hundermann whipuje Mowera na liny po czym wynosi go w góre ... I uderza Press Powerslam ! Rott wstaje i chwyta Psycho , który leciał z Cross Body Bolockiem na FTW Champa ! Rott wywala Psycho za liny jednak White Devil w ostatnim momencie chwyta się najwyższej z nich i utrzymuje się na ringu ! Tym czasem Tool brawluje z Jupiterem ! Do dwóch walczących panów podchodzi Butcher , który łapie ich obu za głowę i uderza nimi o soebie ... Tool i Jupek patrzą na siebie po czym chwytają obaj Butchera za głowe i wywalają go poza liny! Rott tym czasem niszczy Vaclava w narożniku ... Uderza Super Side Kick ... Po czym chwyta Vaclava za garło ... I wykonuje Death Penalty [ patrz roster ]!! Vaclaw bezwładnie spada z ringu!! (Vaclav został wyeliminowany! A chwilę wcześniej to samo stało się z Butcherem!)

 

Tony Hogański – Rott sieje zniszczenie.

 

Jan Kowalski – Bardzo miło z jego strony.

 

Tony Hogański – Też tak sądzę.

 

Hundermann odwraca się w drugą stronę, od razu chwyta rozpędzonego Psycho za gardło i wykonuje Rott Killera !! Rott patrzy w kamere i mówi "Hangman! Następny będziesz TY!" Jednak od tyłu zachodzi go Grim Reaper , który uderza Ostatni Siew [ patrz roster ] !! Rott leży na macie jakby troche zamroczony , Reaper okopuje go jednak nie zauważa biegnącego Toola , który uderza na nim Bulldog Slam !! Tool wstaje jednak dochodzi do niego Jupiter i obaj panowie zaczynają walczyć .. Więcej siły zachował Phantom , whipuje on rywala na liny po czym przyczaja się do Back Dropa jednak Jupek chwyta Toola w pozycji do Powerbomb, wynosi go w górę .. Jednak cruizer zwinnie spada na nogi, a Jupiter spokojnie kopie go ponownie w żołądek, chwyta go i uderza Double Arm Underhook Powerbomb! Jupek wstaje, momentalnie kopie Reapera, który również dopiero co się podniósł, whipuje go na liny po czym wykonuje Drop Toe Hold tak, że Reaper spada z ringu ! (Grim Reaper został wyeliminowany!)

 

Jan Kowalski – Już co raz mniej kandydatów do zwycięstwa nam pozostaje.

 

Tony Hogański – Nie martw się... Rottweiler zniszczy wszystkich....

 

Jupiter zadowolony z siebie odwraca się i łapie Spinnin Side Kicka od Psycho !! White Devil żwawo podnosi Jupka , whipuje go na narożnik jednak Jupiter kontruje i to Psycho biegnie w strone narożnika jednak zwinnie wbiega po linach i skacze na Jupitera ze Spinnin Body Block! Rott tym czasem brawluje z Mindem, whipuje Mowera na liny po czym dostaje mocarnego Speara ! Mind pada obok Rotta ! Psycho tym czasem whipuje Jupitera do narożnika, Jupek kontruje i to Psycho wpada na poduszki ! Jupiter bierze rozbieg i skacze ze Splashem jednak Psycho ucieka z narożnika, w którym Jupek się rozbija ... White Devil wchodzi na 3 linę i zwinnie uderza Type 'O' Negative! Psycho zadowolony z siebie wywala Jupitera poza ring! (Jupiter został wyeliminowany!) Jupek rozbija się poza ringiem... Psycho opiera się o liny i perfidnie się z niego wyśmiewa.

 

Jan Kowalski – Pozostała ostatnia czwórka. Kto wygra? Tool, Psycho, Mind czy Rottweiler?

 

Tony Hogański – Twoje retoryczne pytania są pozbawione sensu. Rott zniszczy wszystkich!

 

Jan Kowalski – Twoje zdanie już znamy.

 

Na ringu pozostali już tylko Psycho, Tool, Mind i Rottweiler. Wszyscy są niezwykle skupieni.... Tool atakuje Psycho i próbuje przerzucić go ponad linami, Psycho się jednak nie daje... Mower tymczasem powala Rottweilera Clotheslinem, po czym spada na niego z Elbow Dropem... zauważa szarpaninę między Psycho i Toolem... wdrapuje się, więc na narożnik i postanawia skoczyć na nich z Crossbody.... obaj panowie wykazują się jednak refleksem i dziwną współpracą, bowiem gdy Mind spada na nich przerzucają go nad sobą.... Mower rozbija się tym sposobem poza ringiem!! (Mind Mower został wyeliminowany!)

 

Tony Hogański – Biedny Mind... a tak się starał.

 

Jan Kowalski – Głupi przypadek w sumie.

 

Tony Hogański – No głupi... głupi...

 

Mind poza ringiem nadal nie może uwierzyć... tymczasem na ringu wywiązuje się brawl pomiędzy Toolem a Psycho.... dochodzi do wymiany różnorakich ciosów.... obaj panowie wymierzają sobie nawzajem różnego typu punche, chopsy, kopniaki i tym podobne bzdury. Dochodzi do zwarcia, żaden z nich nie może osiągnąć przewagi, więc panowie rozdzielają się. W tym momencie do akcji wkracza Rottweiler... Psycho momentalnie obrywa Chokeslama.... Tool rzuca się na Rottweilera... i teraz widzimy brawl między tymi dwoma panami.... Rott osiąga przewagę... chwyta Toola za gardło... sam wchodzi na narożnik.... i wykonuje Toolowi Chokeslama rozbijając go poza ringiem!!! (EWF! EWF! EWF!) Tool leży poza ringiem.... (Tool został wyeliminowany!)

 

Jan Kowalski – Zostali Psycho i Rottweiler. Któż to wygra?

 

Tony Hogański – Rottweiler jest nie do pokonania.

 

Jan Kowalski – Teoretycznie... jednak Psycho jest wymagającym rywalem....

 

Psycho wstaje... podchodzi do Rottweilera... obaj panowie stają naprzeciwko siebie... i dość spory okres czasu wpatrują się na siebie... zaczyna się wymiana ciosów... niespodziewanie Rott chwyta Psycho i rzuca go w sobie tylko znany sposób prosto na liny... Psycho przelatuje nad nimi... jednak w ostatniej chwili chwyta się ich....  stojący poza ringiem Bryndza pokazuje jednak, ze Psycho dotknął posadzki!! Każe uderzyć w gong! (Psycho został wyeliminowany! Zwycięzcą i zdobywcą EWF World title shotu jest: Rottweiler!!) Zrezygnowany Psycho puszcza się lin. 

 

Jan Kowalski – Rottweiler zwyciężył...

 

Tony Hogański – To było do przewidzenia... Rottweiler wspaniałym wrestlerem jest...

 

 

Psycho stoi poza ringiem... próbuje wytłumaczyć sędziemu, ze jego nogi nie dotknęły lin, lecz ten nie ma zamiaru tego słuchać. W tym momencie zza barierek oddzielających tłum kibiców od ringu wyskakuje..... Jupiter z krzesłem w ręku!! Psycho słysząc jakieś podejrzane hałasy odwraca się.... i w tym momencie na jego twarz spada chair-shot!! (wielki cheer) Jupiter zadowolony z siebie rzuca krzesłem, przeskakuje przez barierki i oddala się w stronę zachodzącego słońca.

 

Jan Kowalski – Same nieszczęścia spadły na Psycho.

 

Tony Hogański – Biedny chłopak.

 

Jan Kowalski – Zastanawiam się kto jest przeciwnikiem Bubby.

 

Tony Hogański – To pewnie będzie jakaś niesamowita i tajemnicza postać.

 

Jan Kowalski – Jakaś wielka gwiazda z prehistorii.

 

Tony Hogański – ... albo jakiś Snake czy inny Marvel.

 

 

Na ringu i w jego rejonie nikogo już nie ma. Publiczność jak zawsze jest szczęśliwa i z nudów się cieszy. W pewnym dość bliżej nieokreślonym momencie zaczyna grać "Bozhe carya hrani" w wykonaniu petersburskiej orkiestry. Fani reagują dość mieszaną reakcją. Spod FeliXtronu wychodzi właściciel EWF Corporation imperator Game. Opierając się o srebrną laskę powolnym krokiem wchodzi na ring, gdzie otrzymuje mikrofon.

 

Game – Niektórzy z was zastanawiają się pewnie, czego ja tu w tej chwili szukam? Mam dzisiaj ogłosić nominację nowego komisarza, a takie rzeczy z reguły robi się po main-evencie... budowanie napięcia i tym podobne bzdury. Postanowiłem zrezygnować z konserwatywnej reguły i uczynić to już teraz! (cheer) Tak by nowy komisarz rozpoczął swoje urzędowanie już na tej gali, tak by jeśli tego zapragnie mógł wyznaczyć walki na następną Wrestlepaloozę. Za chwilę, więc będziemy mieli komisarza. Do tej pory EWF miało jednego sensu stricto komisarza niesławnego Szakala i dwóch komisarzy „ludowych” Johna Hangmana i Tommy’ego Paina. Pojawiło się wiele spekulacji któż to nim zostanie? Kraven? Sandman? A może Szakal? Oczywiście nikt nie traktował poważnie kandydatur Shamana, Doktora VooDoo, Pana Józefa czy innego niezbyt inteligentnego stworka. Długo zastanawiałem się nad tym wyborem. W końcu przez najbliższe kilka miesięcy... ha! Może nawet lat. To on będzie kształtował wizerunek EWF. To on będzie w EWF panem i władcą. Z dniem dzisiejszym odchodzę i mam nadzieję, ze zostawiam EWF w dobrych rękach. Moje koncepcje legły w gruzach. Wiem, ze poniosłem porażkę... a nawet klęskę. Nie mówmy o tym jednak.... czas przedstawić nowego Komisarza EWF Corporation.... (napięcie rośnie) .... chciałbym zaprosić na ring...... (chwila napięcia) ...... Tony’ego Hogańskiego! (dość mieszana reakcja)

 

Jan Kowalski (prawie spadając z krzesła) Co?!!

 

Hogański tymczasem spokojnie wychodzi zza stanowiska komentatorskiego. Zaczyna grać „American Made”, publiczność jest bardzo zdezorientowana, a nawet... zawiedziona. Wszyscy spodziewali się czegoś spektakularnego, a dostali Tostera. Tymczasem na ringu Hogański ściska się z Dzieckiem Komercji.

 

Game – Gratuluje....

 

Tony Hogański – A ja dziękuje za zaufanie, Sire.... (zwraca się teraz do publiczności) ... To niesamowite, prawda? Jestem w EWF od samego początku. Od roku 2001 jestem pracownikiem EWF Corporation i jestem z tego dumny! Nikt lepiej ode mnie nie zna mechanizmu działania EWF. Nikt! Gdyby za czasów brodatego brodacza Felka Castro powiedział mi ktoś, że pod koniec roku 2004 to ja poprowadzę EWF... wyśmiałbym go. EWF zmieniało swoje oblicza od tego czasu wielokrotnie. Był okres, gdy przestało być EWF a stało się EWE. Rządzili tu najpierw Felix, później Esmeralda, później Rokossowski, znów Esmeralda, a na koniec „Sol Invictus” Game. Trzeba spojrzeć jasno na całą tą sprawę. Prestiż EWF zmalał... poziom jaki prezentowało niegdyś EWF także spadł. Game wiedział, ze trzeba coś z tym zrobić.. wiedział, że EWF potrzebuje kogoś kto wprowadzi nowy, świeży powiew. Ktoś kto sprawi, ze EWF stanie się kreatywne. Ja wstrząsnę EWF, wiem, że potrafię. Jestem osobą jakiej EWF potrzebowało. Czas przywrócić EWF ten człon „Extreme”... bo w tej chwili to komercyjne bagno degeneracji i zepsucia. Wiem, że przez ostatnie kilkanaście miesięcy agitowałem za przywróceniem PCW. Jednak ostatnio zrozumiałem, że o wiele więcej łączy mnie z EWF. To mój dom... to moja Federacja.... Czas na pierwszą decyzję... czas zerwać ze starym EWF! Czas rozpocząć nową erę... a nic tak nie robi jak.... ZAWIESZENIE WSZYSTKICH PASÓW.....  (dość mieszana reakcja) .... no, wiec od tej pory wszystkie pasy... zostają zawieszone.

 

Game (wtrącając się) Lepiej załatw sobie dobrą ochronę od chłopaków z GRU. Niektórzy wrestlerzy będą chcieli cię zlinczować.

 

Tony Hogański – Dziękuje wszystkim! Chciałem zaznaczyć, że nie zajmuje żadnego biura, funkcje komisarza będę łączył z urzędem komentatora.

 

Zaczyna grać "Bozhe carya hrani". Game wolnym krokiem opuszcza ring, a Hogański przy mieszanej reakcji opolskiej publiczności powraca na swe standardowe stanowisko komentatora Wrestlepaloozy.

 

 

Jan Kowalski – Tony.... nie wiem co powiedzieć.... gratuluje.... naprawdę....

 

Tony Hogański – Pierwszy raz jesteś dla mnie miły. Doceniam to.... haha... teraz ja mam władzę. Dostanę teczkę z atomowym guzikiem?

 

Jan Kowalski – Nie jesteś na Kremlu.

 

Tony Hogański – Faktycznie. 

 

Jan Kowalski – Zastanawiam się jak drodzy wrestlerzy zareagują na zawieszenie pasów.

 

Tony Hogański – Na pewno przyjmą to rozsądnie. To dorośli ludzie.

 

Jan Kowalski – Jak ktoś tu przyjdzie i będzie chciał cię bić to ja cię bronić nie będę.

 

Tony Hogański – Potrafię obronić się sam! Ooooo!!!

 

Jan Kowalski – Co? Co takiego?

 

Tony Hogański – Dostałem właśnie informację, że Mind Mower chcąc nie chcąc przekazał już Polish title do depozytu.

 

Jan Kowalski – .... a FTW title?

 

Tony Hogański – No tak.... Rottweiler... tu będzie problem... ale chyba znam osobę, która zdobędzie ten pas. (Toster wyciąga telefon i gdzieś sobie dzwoni) Chłopcze.... tak... tak... tu Komisarz.... no bądź sobie zaszczycony.... mam dla ciebie misję.... udasz się do szatni Rottweilera i wykradniesz FTW title... no nie bój się.... a może akurat go nie będzie? (chwila przerwy) .... no jak go spotkasz to nic ci nie zrobi... to bardzo rozrywkowy koleś... tak....tak... zna się na żartach... oczywiście... jest potulny jak baranek. Zgadzasz się, więc? (znów chwila przerwy) Świetnie. Będziemy w kontakcie.

 

Jan Kowalski – Kto to był?

 

Tony Hogański – Mój komandos. 

 

Jan Kowalski – Boje się myśleć kto to.

 

Tony Hogański – Wpadłem na genialny pomysł! Czas bym jako Komisarz EWF Corporation podjął swoją drugą decyzję.

 

Jan Kowalski – To znaczy?

 

Tony Hogański – Wyjdę ponownie na ring.

 

Jan Kowalski – Niesamowite Tony... to bardzo dobrze o tobie świadczy.

 

Tony Hogański – Nie śmiej się ze mnie... ja mam teraz taką władzę jak Avenger w kotłowni.

 

 

Zaczyna grać jakaś wesoła muzyka. Toster zdejmuje słuchawki, wychodzi zza swojego stanowiska i majestatycznym krokiem dostaje się na ring. Tam od osoby za to odpowiedzialnej otrzymuje mikrofon.

 

Tony Hogański – To znowu ja! Ja! Komisarz EWF! Jak to pięknie brzmi. Chciałbym wrócić do sprawy zawieszenia pasów.... Nie, nie... nie mam zamiaru tego odwołać. Przecież nawet ja oddałem mój EWF Evolution title do depozytu. Wszystkie pasy zostają zawieszone! (nadal mieszana reakcja) Wszystkie.... oprócz EWF Tag Team titles.... To nie oznacza, że aktualni posiadacze je utrzymają... o nie. Pasy te chciałbym przekazać pewnym osobom. To kompetentne i uczciwe osoby. W EWF są od samego początku, ale traktowani są jakoś... gorzej... EWF takie do tej pory było... byli „równi i równiejsi”... to stara zasada Federacji. Ja chcę wynagrodzić im cierpienia... chce wynagrodzić im te wszystkie zbrodnie przeciwko nim popełnione... zapraszam na ring... Power Jobbers czyli Jobbera#1 i Jobbera#2!! (wielki cheer) Zapraszamy, zapraszamy...

 

Zaczyna grać „Jobbować każdy może”. Spod FeliXtronu wybiegają radośnie Power Jobbers. Witają się z fanami i ogólnie są bardzo szczęśliwi. Po chwili są już na ringu.... a kilkadziesiąt sekund później na ringu pojawia się Funkcjonariusz GRU z pasami Tag Team, które wcześniej zostały odebrane ich poprzednim właścicielom.

 

Tony Hogański (uśmiechając się) Gratuluje, gratuluje... zasłużyliście... Chcecie coś powiedzieć? (Jobberzy wstydzą się lekko)

 

Jobber#1 (skrępowany) No... więc.... po tylu latach.... docenieni!! Dziękujemy ci Tony! Dziękujemy! (prawie płacze)

 

Power Jobbers padają na kolana i zaczynają odprawiać jakieś swoje modły.

 

Tony Hogański – Już dobrze... już dobrze... nikt wam nie zrobi nic złego. Czas jednak na drugie ogłoszenie.... ogłoszenie, które wstrząśnie EWF... zapraszam bowiem na ring..... byłego wrestlera EWF.... szanowanego i lubianego.... Szczęściarza!! (publiczność nie wie czy śmiać się czy płakać.)

 

Jan Kowalski – No nie.... może Tony wręczy mu EWF World title??? Jestem zdegustowany... to co Tony wyczynia jako Komisarz... to... to wręcz obrzydliwe.

 

Nie gra żadna muzyka. Wszyscy są wstrząśnięci... spod FeliXtronu wychodzi Szczęściarz uśmiechnięty od ucha do ucha. Dociera na ring, gdzie wita się z Jobberami i Hogańskim. Toster wręcza mu mikrofon.

 

Szczęściarz – Doprawdy wspaniała to chwila móc jeszcze raz wstąpić w ten ring. Czuję się tak jak na Wrestlepaloozie numer 25 z 7.07.2002 gdy po wielu trudach zdobyłem EWF Dark title!! (dość mieszana reakcja)

 

Jan Kowalski – Też ma się czym chwalić. Pas, który zdobywał automat z Felkocolą, miotła czy też zdjęcie Game’a.

 

Szczęściarz – Dziś powracam!! Przybyłem na zaproszenie naszego ukochanego Komisarza EWF! Tony’ego Hogańskiego! Na jego cześć: hip-hip....

 

Jobber#1 – Hura!

 

Jobber#2 – Hura!

 

Szczęściarz – hip-hip!

 

Jobber#1 – Hura!

 

Jobber#2 – Hura!

 

Szczęściarz – Zostałem dziś zaproszony by ogłosić... hmmm... Tony chciał na pierwszej gali zorganizować coś extra... coś co wstrząśnie milionami przed telewizorami. Coś czego jeszcze nie było. Tony postanowił, że dzisiejszy main-event będzie zupełnie inny. Bowiem spotkają się w nim przegrani walk: Rottweiler vs Kris i Bubba vs jego niespodzianka. A to wszystko..... o trofeum, które będę firmował swoim nazwiskiem... dziś w main-evencie....

 

Jobber#1 & Jobber#2 (chórem) Puchar Szczęściarza!!!! (mieszana reakcja)

 

W tym momencie realizator przenosi nas na zaplecze. Widzimy jakieś podwyższenie na którym znajduje się wielki, złoty puchar jak łatwo się domyślić z napisem „Puchar Szczęściarza” i niżej rok „2004”. Puchar mierzy około metra, więc jest całkiem pokaźnych rozmiarów. Publiczność daje lekki cheer.

 

Jan Kowalski – Najświętsza Panienko z Gwadelupy.

 

Wracamy na ring.

 

Tony Hogański – Tak! To prawda! Już dzisiaj: Puchar Szczęściarza!! Zapraszam ja... czyli Komisarz Hogański!

 

Zaczyna grać jakaś skoczna muzyczka. Jobber#1, Jobber#2 wraz ze Szczęściarzem opuszczają arenę. Komisarz Toster wraca tymczasem na swoje stanowisko komentatorskie.

 

 

Tony Hogański – Whooo! Jestem genialny!!

 

Jan Kowalski – Tony, Tony... porażasz mnie jako Komisarz.

 

Tony Hogański – Prawda? Ha! Jestem wspaniały!

 

 

(Przenosimy się na zaplecze. Na tym korytarzu jest niezwykle cicho... w sumie to nikogo tu nie ma. Realizator robi tu zbliżenie na jakieś bliżej nieokreślone drzwi. Dostrzegamy napis „Rottweiler, i wszystko jasne”. W tym momencie pojawia się jeden z wrestlerów EWF, nie widać twarzy, bo jest dość ciemno. Zachowuje się niezwykle cicho... pełna konspiracja. Wrestler ten otwiera drzwi od szatni Rotta. Wchodzi do środka i zapala światło. Najwyraźniej nikogo nie ma. Wrestler rozgląda się po pomieszczeniu. W końcu zauważa coś błyszczącego.... EWF FTW title.... Wrestler od razu podbiega, po drodze przewraca się o kanapę czym wywołuje wielki hałas. Słychać kroki na korytarzu. Wrestler chwyta FTW title... i zamyka się w kibelku. Drzwi otwierają się i widzimy Rottweilera.)

 

Rottweiler (drapiąc się po głowie) Przysiągłbym, że słyszałem jakiś hałas. (zauważa przewróconą kanapę) Co to, kurwa przeciągi?

 

(Zwycięzca Battle Royalu nie zauważa braku FTW title i spokojnie wychodzi z szatni. W tym momencie wrestler wychodzi ze swojego ukrycia i bardzo cicho wychodzi z szatni. W tym momencie realizator pokazuje nam jego twarz.... to..... Kris?)

 

 

Tony Hogański – Ha! Ha! Moja maszyna do zabijania spisała się świetnie!

 

Jan Kowalski – Kris? Nie wiem czy śmiać się czy płakać... przecież on spisał się najgorzej w Battle Royalu.... ba.... on będzie walczył z Rottem!

 

Tony Hogański – Czujesz to personalne napięcie między nimi? Sprawiłem, że ich konflikt przeniósł się na strefę prywatną.

 

Jan Kowalski – Konflikt Rottweiler vs Kris? Tony... Tony.... (kręci głową z politowaniem)

 

Tony Hogański – Będąc przy tym jakże wspaniale zapowiadającym się konflikcie. Właśnie czeka ich walka!! Czyż to nie wspaniałe?

 

Jan Kowalski – Cholernie.

 

 

 

Rottweiler vs Kris (najgorszy zawodnik Battle Royal)

 

 

 

Z głośników uderza mocno "(sic)" Slipknot'a i pod FeliXtronem pojawia się Rottweiler ubrany cały na czarno. Hundermann spokojnie zmierza w stronę ringu idąc dosyć blisko barierek co powoduje że fani o słabszych nerwach odsuwają się na kilka metrów, a ci co sa dalej generują spory heel-heat. W takim właśnie klimacie Rott dociera i wchodzi na ring, by tam czekać na swą ofiarę.

 

Jan Kowalski – Rott nie okazuje swoich uczuć zbytnio ale należy się spodziewać że cieszy się z prezentu w postaci okazji do zmasakrowania jednego z najsłabszych wrestlerów w EWF.

 

Tony Hogański – Zauważ Janku że w tym pojedynku nie ma przegranych nawet jeśli Kris zostanie zmieciony z powierzchni ringu to będzie miał szansę na "Puchar Szczęściarza"!!

 

Następnie muzyka zmienia się na Grammatik "Nie ma skróconych dróg" i spod FeliXtronu wychodzi bojaźliwie Kris, a publika nie okazuje zbyt wielkiego zainteresowania jego osobą. Kris w wolnym tempie idzie na spotkanie z Hundermannem, gdy jest już na ringu to wchodzi na jeden z narożników.. ale co to !! Rott dopada go w nim łapie.. i... Running Powerbomb !!

 

Tony Hogański – Widać chyba że Kris bardziej celuje w "Puchar Szczęściarza" i do tego umie się śmiesznie wyginać z bólu.

 

Sędzia szybko nakazuje rozpocząć pojedynek !! GONG !! Rott tylko czeka na powstanie zamroczonego lekko przeciwnika którego częstuje mocnym Standing Drop-Kickiem także Kris upada przy samych linach. Hundermann jest tak pewny siebie, że spokojnie wchodzi na jeden narożników i wygląda groźnie... jednak nagle podbiega do niego Kris łapie go .. zrzuca z narożnika.. roll-up !! i... 1....... 2......... kick out !! Rott podnosi się... Kris rozpędza się i chce zaatakować wstającego przeciwnika jednak ten łapie go... i zasadza Bulldoga !! po chwili zaś dobija go Elbow Dropem.. Rottweiler czeka na powstanie przeciwnika, a publika heel-heatuje widząc tak ogromną przewagę zdobywny World Title Shota !! Nawet słychać chanty : Bubba Bubba Bubba.. Jednak Rott nie przejmuje się tym i karze Krisa potężnym Belly-to-Belly Suplexem !!!

 

Jan Kowalski – To chyba nie potrwa zbyt długo..

 

Tony Hogański – Wyjątkowo się z tobą zgodzę, Kris to widocznie dobry strateg.. oszczędza siły na walkę o puchar.

 

Jan Kowalski – A nie przeszło ci przez myśl że jest zbyt słaby dla Rotta?

 

Tony Hogański – Sugerujesz że o "Puchar Szczęściarza" walczą słabeusze ?

 

Tymczasem na ringu Rott sadystycznie obija przeciwnika leżącego w narożniku.. by po chwili wywlec go na środek ringu i wykonać Power-slam.  Kris wstaje już ostatkiem sił.. a Rott chce wykonać efektowny Rolling Lariat jednak Kris uchyla się i wali szybkiego dropkicka w jedną z nóg Hundermanna co powoduje że ten przyklęka na jedo kolano.. Kris zaś w tym czasie rozbiega się i wali Baseball Slide'a w drugą nogę.. Kris nie traci czasu i skacze na klęczącego już Rotta i stara się założyć Sleeper Holda.. Jednak Rottweiler który nie jest zupełnie zmęczony uwalnia się i chce zrzucić przeciwnika jednak ten sprytnie przeskakuje go i łapie w... DDT !! Kris chyba uwierzył w swoją szanse i wskakuje na narożnik..

 

Jan Kowalski – Zobaczymy Kris Splash ?

 

.. i tak !! Kris skacze ze swym splashem!! ... jednak Rott w ostatniej chwili turla się w bok i Kris blisko zaznajamia się z samym ringiem. Hundermann wykorzystuje tą sytuacje i zakłada Outlaw Coverleaf !! Kris cierpi potwornie.. publika nawet zaczyna lekko chantować : Kris Kris Kris !! Jednak ból jest zbyt potworny i chłopak z podlasia chce się chyba poddać.. ale co to.. Rott uwalnia go z chwytu.. !! Kris pada wycięczony.. ale nie dane jest mu długo tak poleżeć bo Rott pokazując publice że to koniec łapie go w... Tombstone Piledriver!! Kris wygląda już jak warzywo.. i łatwo daje się złapać w... Rott-Killer (Choke-Slam) !!! Jednak Rott zamiast wykonać tą akcje to trzymając za gardło wręcz wyrzuca przeciwnika za ring !!  Kris ląduje gdzieś za na matach i nie daje znaku życia.. po chwili sędzia zaczyna odliczać.. 1........ 2........... 3........... 4............. 5.......... Kris coś tam zaczyna drgać... 6................ 7.............. Kris już jakby się budzi.. i łapie się krawędzi ringu !! ..... 8 ............ Kris łapie się pierwszej liny..

 

Tony Hogański – Nie.. co ty robisz ! Zachowaj siły na walkę z o puchar !!

 

......... 9 ......... Kris chce złapać się drugiej liny jednak.. nie daje rady i upada... ....... 10 !!! Sędzie pokazuje że to koniec walki! (Zwycięzcą zostaje Rottweiler!!) Rott nie cieszy się zbytnio z wygranej tylko patrzy z pogardą na publikę przez chwilę.. i schodzi do szatni.

 

Jan Kowalski – Nie było niespodzianki Rott zakończył tą walkę swoją wygraną i to już przypominam drugi jego pojedynek na tej Paloozie który zakończył się takim wynikiem. Hundermann wyrasta nam na główną postać w EWF.

 

Tony Hogański – A Kris na poważnego kandydata do "Pucharu Szczęściarza"

 

 

(Jesteśmy na zapleczu przez które właśnie przeszedł tajfun... a ściślej mówiąc Psycho. Ów pan niszczy wszystkie ruchome elementy znajdujące się w hali, w pewnym momencie natrafia na jakiegoś zabłąkanego Funkcjonariusza GRU.)

 

Psycho 1 – Gdzie on jest?! Gdzie on kurwa jest?!

 

Funkcjonariusz GRU – ... ale kto?

 

Psycho 1 – Czy w tym EWF nikt nie myśli?! Jupiter kurwa jego mać.

 

Funkcjonariusz GRU – Parę chwil temu opuścił arenę...

 

Psycho 1 – No jasne... przecież to pierdolony tchórz. (Psycho odchodzi niszcząc wszystkie elementy, których nie zniszczył ostatnim razem)

 

Funkcjonariusz GRU – Żadnego "dziękuje". Ten kraj schodzi na psy...

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – ......

 

Jan Kowalski – No co Tony? Nie skomentujesz tego jakoś?

 

Tony Hogański – A co tu jest do komentowania? Pierwszy bije drugiego, później drugi oddaje pierwszemu, a na koniec pierwszy goni drugiego. Typowa sytuacja.

 

Jan Kowalski (zastanawia się chwilę) No... w sumie.... 

 

 

(Przenosimy się na zaplecze, a konkretniej w rejony gdzie onegdaj znajdowało się biuro Przewodniczącego Dyrektoriatu EWF Corporation. Widzimy Game’a, który kieruje różnego rodzaju pracownikami EWF.)

 

Game – Ostrożnie! Ta japońska waza jest warta tyle co jakaś mazurska wieś!! (zwraca się do następnego) Ostrożnie!! To oryginalna koszulka Juventusu z finału Pucharu Mistrzów z sezonu 1984/1985! Z kim ja muszę pracować!!

 

W tym momencie słychać jakieś hałasy, trzaski i tym podobne. Oto zza rogu wyłania się Bubba z World title na ramieniu. Nie jest za bardzo szczęśliwy. Game próbuje prewencyjnie się wycofać, jednak jest już za późno.

 

Bubba (przypierając Dziecko Komercji do ściany) To twoja sprawka!! To ty wymyśliłeś całe to zawieszenie pasów! Znowu chcesz mnie pogrążyć! Ja się nie dam! Słyszysz! Nie oddam World title! Nigdy! Mogę go stracić w uczciwej walce, ale nie przez takie chamstwo!!

 

Game – Spokojnie... nie mam z tym nic wspólnego... ja tu nawet nie pracuję...

 

Bubba – Nie?! (spogląda na wszystkie antyki wynoszone z biura) No to popatrz jak niszczę twoje zabawki.

 

Chciał już wprowadzić swoją deklarację w życie, gdy na korytarzu wprost zaroiło się od Funkcjonariuszy GRU. Bubba został zakuty i obezwładniony. Panowie z GRU odebrali mu World title i przekazali imperatorowi. 

 

Game (umieszczając World title na swoim ramieniu) Pas do depozytu mój drogi. Życzę udanego życia w EWF. My się już nie zobaczymy.

 

(Dziecko Komercji uśmiecha się po czym wolno oddala się do swojego biuro. Funkcjonariusze GRU wynoszą Bubbę w bliżej nieokreślone rejony hali.)

 

 

Jan Kowalski – To smutne... Tony jak mogłeś tak zgłupieć?

 

Tony Hogański – Zawieszenie pasów to najlepsza rzecz jaka mogła się przydarzyć w EWF.

 

Jan Kowalski – Nie powiedziałbym.

 

 

W tym oto momencie Zaczyna grać Theme "Too Cool" i pod FeliXtronem pojawiają się uśmiechnięci Abraham Raven i The Luk co wywołuje lekki cheer publiki. Wrestlerzy ubrani są w gustowne marynarki i ładne buciki. Oboje idą w stronę ringu przybijając piątki jakimś tam fanom i nadal uśmiechając się szczerze oraz szeroko. Gdy już są na ringu.. Raven zaczyna tańczyć, a po chwili wchodzi na narożnik i pokazuje V1, TLK zaś swoje zachowanie opiera głownie na zniewalającym uśmiechu.

 

Tony Hogański – Patrz jacy oni pocieszni.. tańczą.. śmiesznie podskakują.. ciekawe czy jeszcze umieją śpiewać?

 

Po chwili Raven i TLK dostają mikrofony..

 

Abraham Raven – Witajcie.. nasi.. milions milions and milions fans!! (lekki cheer)

 

The Luk – Dzięki.. wasza reakcja jest dla nas największą nagrodą.. i w sumie myślę że coś wam się jeszcze należy za to.. Pokaż im Raven..

 

Raven wykonuje Champ-a-Roonie (obraca się wokoło własnej osi i kończy ten trick telewizyjnym uśmiechem).. publika jednak nie wybucha cheerem.. choć wprawdzie słychać jakieś tam oklaski..

 

The Luk – Jesteście niesamowici.. Zasługujecie na nas.. because we are just too Sweet... and too Cool!!

 

Abraham Raven – ....ale nie dlatego jesteśmy tutaj na tym ringu.. nie... nie.. chcemy porozmawiać z komisarzem Tony’m Hogańskim.

 

Tony Hogański – O proszę ci zabawni panowie dwaj mają coś do mnie.. dobrze przyjmę ich.. wzbudzili moją sympatię.

 

Tony dostaje normalny mikrofon.

 

Tony Hogański – Oto ja Tony "Toster" Komisarz EWF ! (mieszana reakcja publiki)

 

The Luk – Miło nam.. mamy pewna sprawę..

 

Abraham Raven – ....i nie ma co owijać w bawełnę.. chcemy walczyć z The Slaughters (jakiś tam heel-heat) !!

 

The Luk – Tak.. muszą zapłacić za to co zrobili nam w Battle Royal !!

 

Abraham Raven – ....inaczej nasi milions milions milions milions (Raven łapie oddech) milions milions milions milions and milions fans !! nam nie wybaczą.. musimy to zrobić dla nich i..

 

The Luk – ....pokoju na całym świecie.. oraz..

 

Abraham Raven – ...emerytów i matek w ciąży.. a także...

 

The Luk (emanujący uśmiechem) ....niepełnosprawnych dzieci..

 

Abraham Raven – ....oni też tworzą naszych milions milions milions and milions fans!!

 

Tony Hogański – Toster jest wzruszony.. a zrobicie to jeszcze dla zwierząt domowych i emigrantów politycznych?

 

The Luk i Abraham Raven (razem) Tak !!!

 

Tony Hogański – To macie tą walkę... (cheer!!)

 

The Luk i Raven cieszą się.. i przybijają sobie piątkę.. po czym Raven znów tańczy i zaczyna grać ich theme.

 

 

Jan Kowalski – No ja nie wiem Tony....

 

Tony Hogański (zakładając słuchawki) .... ależ Janku... ci chłopcy byli tacy mili.

 

Jan Kowalski – .... i towarzyscy.

 

Tony Hogański – No właśnie. Cieszę się, że mnie rozumiesz.

 

Jan Kowalski – Czas na walkę Bubby i jego Pana Niespodzianki.

 

Tony Hogański – .... a może to będzie Pani Niespodzianka?

 

Jan Kowalski – Tak... Dagmara Zielińska powraca by zawładnąć EWF.

 

Tony Hogański – Dagmara.....

 

 

 

Bubba vs Pan Niespodzianka

 

 

 

Na ringu widzimy dużych rozmiarów karton z ogromną czerwoną kokardą i wielkim napisem "Niespodzianka dla Bubby". Fani reagują na tą sytuacje ogólnie mieszaną reakcją jednak nie jest im dane zastanawiać się długo kto lub co jest w kartonie. Zaczyna grać Illusion - "Vendetta" co od razu powoduje spory cheer publiki, lecz gdy pod FeliXtronem pojawia się aktualny World Champ Bubba to cheer staje się już ogromny. Bubba uśmiecha się i podnosi ręce do góry poczym idzie w stronę ringu przybijając piątki fanom. Kamera pokazuje transparenty poświęcone Bubbie : "Witamy w domu, Bubba!!", "Bubba Fan Club Kielce", "Bubba największym World Champem w historii EWF!". Bubba dociera do ringu i wita się z resztą publiki wchodząc na jeden z narożników.

 

Jan Kowalski – Bubba wita się serdecznie ze swoimi fanami, jednak mnie zastanawia kto może być w kartonie. "Toster" ty pewnie masz coś z tym wspólnego, proszę cię powiedz że tym razem ruszyłeś głową i będziemy świadkami czegoś interesującego.

 

Tony Hogański (dumnie) Nie musisz się o nic martwić w końcu tu chodzi o "Puchar Szczęściarza".

 

Jan Kowalski – Właśnie się tego obawiam, że chodzi ci tylko o to dziwne trofeum.

 

Tymczasem na ringu Bubba trzyma już mikrofon w ręku i...

 

Bubba – Jak dobrze być znów w domu!! (mega cheer!! plus chant: EWF! EWF! EWF!) Widzę też że z tej okazji dostałem prezent.. (Bubba puszcza oczko do kamery).. hmmm co to może być.. Prezencie kim jesteś? (Bubba zwraca się do prezentu)

 

Prezent – Uł yeeee.. jestem prezentem?

 

Publiczność – Tak jesteś!

 

Prezent – Ale czy na 100?

 

Publiczność – Nawet na 200%!

 

Bubba – Nawet na 300%.. wyłaź Shaman!!

 

Bubba chce złapać prezent i go otworzyć jednak ten odskakuje na bok !! Bubba więc zaczyna za nim gonić.. jednak prezent jest zbyt zwinny dla Bubby.. Publika jest rozbawiona cała sytuacją jednak po chwili reaguje wielkim heel-heatem bo... Bubba dostaje potężnego char-shota od ROTTWEILERA !! Tak...tak.. w tym czasie gdy Bubba latał za prezentem do ringu skradał się Hundermann i teraz zakłada World Champowi... Outlaw Coverleaf !! Na twarzy Bubby pojawia się ogromny ból... Rott zaciska jeszcze mocniej submissiona... Bubba próbuje jakoś się wyrwać.. jednak to nie udaje się.. uścisk trwa.. Bubba klepie w matę i pokazuje że się poddaje.. jednak Rott nadal wykonuje akcje !! (heel-heat)

 

Jan Kowalski – O mój Boże co on robi !! gdzie jest ochrona.. Tony co tak siedzisz..

 

Tony Hogański (lekko zdezorientowany) ....eee yyy.. już...już.. masz racje trzeba go powstrzymać bo jeszcze mu się zachce zniszczyć mi match o "Puchar Szczęściarza".

 

Na halę wbiegają panowie z GRU, co zbiega się z tym że Rottweiler puszcze Bubbę i schodzi z ringu... pokazując wszystkim jaki jest niewinny i że nic nie ma wspólnego z niczym. Po chwili śmiejąc się lekko opuszcza halę przy akompaniamencie heel-heatu i towarzystwie sporej liczby ochrony. Na ringu zaś widzimy leżącego nieruchomo Bubbę i ruszający się lekko prezent.

 

Prezent – Uł yeeee ?

 

Nikt nie odpowiada..

 

Prezent – Uł yeeee?????

 

Prezent zaczyna się rozpakowywać od środka i po chwili szamotaniny wyskakuje z niego lekko przestraszony Shaman !! (kosmiczny cheer w stylu Snake’a) Sędzia patrzy się na niego i na Bubbę.. i nie wie co zrobić..

 

Tony Hogański – No co oni tacy nie ruchawi.. no raz.. dawać gong nie możemy mieć opóźnień !

 

Gong ! Shaman jest zdezorientowany.. ale po chwili postanawia wykorzystać swoją szansę i pinuje leżącego Bubbę !! 1.......... 2.......... 2.5 .......... 2.9.... 2.95.... kick out !!!!!!!!! (mega cheer!!) Shaman łapie się za głowę i znów pinuje.. 1.... 2..... kick out !! Bubba wstaje i zaczyna obijać punchami przeciwnika.. po chwili pakuje go w narożnik, a samemu rozbiega się i... (Shaman wskakuje tyłkiem na 3cią linę).. Splash w pusty narożnik !! Shaman odkopuje lekko przeciwnika.. łapie nogami i... Hurricanrana !! Shaman cieszy się niesamowicie czeka aż Bubba wstanie.. leci na niego.. jedna Ray wykonuje na nim Back Body Drop !! Łysy rybak szybko wstaje.. ale nadziewa się na Arm Drag.. wstaje i tym razem do Bubba pada ofiarą Arm Drag'a. Shaman chce wykonać Clothesline.. jednak Bubba go blokuje i... śliczny Rock Bottom !! (Publika nagradza akcję brawami)

 

Jan Kowalski – Bubba wyraźnie się pozbierał po ataku Rotta, Shaman stracił chyba już swój moment.

 

Tony Hogański (nuci) "Jeśli miłość coś znaczy to musi dać znak.. kiedyś też to zobaczysz.. powiesz mi tak"

 

Jan Kowalski – Co ?

 

Tony Hogański – Lady Punk "Stacja Warszawa" .. patrz tutaj jako komisarz wstawiłem sobie radyjko do mojej części stolika.

 

Jan Kowalski – Ehhh... jesteś beztroski jak zwykle...

 

Bubba tym czasem trzyma Shamana w jakimś submissionie, jednak rybakowi udaje się dojść do lin. Bubba musi puścić przeciwnika.. i dać mu wstać. Shaman rzuca się na World Champa dochodzi do zwarcia.. Bubba jest silniejszy i łapie przeciwnika pod pache zaczynając obijać go szybkimi punchami.. Shaman się wyrywa.. popycha Bubbe i wywala mu Standing Dropkicka w plecy !! Bubba pada na narożnik.. Shaman wchodzi na ten narożnik łapie przeciwnika i chce wykonać jakiś high risk flying action prawdopodobnie jakąś odmianę Hurricanrany.. jednak Bubba sprytnie łapie przeciwnika i... przechodzi z nim do Piledrivera !! Shaman pada na ring i leży.. Bubba zaś przy dużym cheerze publiki wchodzi na narożnik i... Moonsault !!!! Moonsault z narożnika !!! trafia !!!  Pin !! 1.............. 2........... 2.5............. shoulder up !! (jęk zawodu publiki)

 

Jan Kowalski – Jakimś cudem Shamanowi udaje się podnieść jeszcze ramię !

 

Tony Hogański jest chyba zasłuchany w radiu więc nic nie komentuje. Bubba w tym czasie podniósł Shamana.. i wykonał na nim DDT. Publika generuje większy cheer i zacheca Bubbę do kończenia walki.. World Champ podnosi przeciwnika i po krótkiej szamotaninie... Running Fireman's Carry Brainbuster !! (chant : Bubba! Bubba! Bubba!) Bubba pokazuje że będzie kończył walkę... jednak niespodziewanie Shaman łapie go za nogę i ostatkiem sił... Leg Drag.. Shaman w staje i piękny Somersault Leg Drop !! jednak nie trafiony !! Bubba wstaje.. czai się chwilkę.. i... "Bubba Cutter" !!! Pin !! 1......... 2.......... 3 !!! (Zwycięzcą zostaje Bubba!) Bubba cieszy się z publicznością.

 

 

Jan Kowalski – Tym sposobem wiemy już, że w walce o Puchar Szczęściarza zmierzą się Kris i Shaman.

 

Tony Hogański – To będzie epicki pojedynek!! Jak wszystkie eXtreme match’e, jak wszystkie Hell in a Cell match’e, jak wszystkie War Games!! On przejdzie do historii!! Puchar Szczęściarza!!!

 

Jan Kowalski – Dobry Boże.... Tony jako komisarz zabijasz EWF.

 

Tony Hogański – To nie zabójstwo!! To ewolucja!! Jak za starego dobrego Darwina.

 

Jan Kowalski – Jak tam chcesz.... Może podejmiesz jakąś nową decyzję jako Komisarz EWF?

 

Tony Hogański – Oczywiście, oczywiście.... Ogłaszam turniej o zawieszony EWF FTW title!! Półfinały będą Table matchami, a finał Ladder matchem. Pierwszy półfinał już za tydzień.... kolejne ogłoszenie....chciałbym wynagrodzić panu Mowerowi krzywdę, którą wyrządziłem mu zawieszając Polish title... dlatego Mind dostanie za tydzień prościutką walkę w tym półfinale, do którego go właśnie zakwalifikowałem.... jego rywalami będą.... wspaniały wrestler... znany ze swej nieskazitelnej techniki....

 

Jan Kowalski – .... może Tool?

 

Tony Hogański – Vaclav!! .... a oprócz tego w walce tej weźmie udział zdobywca Pucharu Szczęściarza... będzie to wspaniały Elimination match.... rzekłem....

 

Jan Kowalski – Boje się, że pod twoimi rządami EWF stoczy się na samo dno.

 

Tony Hogański – Na samym dnie.... (popada w stan filozoficznej zadumy)

 

Jan Kowalski – Tony... bardzo się zmieniłeś.... dostaje właśnie informację, że walka o Puchar Szczęściarza już za chwilę!

 

 

Zaczyna grać jakaś skoczna muzyczka. Spod FeliXtronu przy wielkim aplauzie publiczności wychodzi Szczęściarz. Pozdrawia wszystkim, a niektórym fanom rozdaje autografy. Za nim idą Funkcjonariusze GRU, którzy niosą wielki, pozłacany puchar. Szczęściarz wchodzi na ring, gdzie otrzymuje mikrofon.

 

Szczęściarz – Już za chwilę walka o Puchar Szczęściarza! Cieszmy się i radujmy! To największe wydarzenie w EWF w tym roku! Puchar ten stanie się jednym z symboli nieśmiertelnego EWF! Zapraszam naszych wspaniałych wrestlerów na ring. Chciałbym ogłosić, że będę specjalnym sędzią tego pojedynku!!

 

Szczęściarz rozrywa swoją koszulkę... pod spodem widzimy, że ubrany jest w strój sędziowski, po wyrazie jego twarzy można wywnioskować, że jest bardzo z tego dumny. Szczęściarz pozdrawia publiczność, a później zaczyna bezwstydnie dotykać pucharu swego imienia.

 

 

Tony Hogański – Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza!

 

Jan Kowalski – Uspokój się Tony.

 

Tony Hogański – To wspaniała chwila!! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza!

 

Jan Kowalski – Tony!!!

 

Tony Hogański – Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza!

 

Jan Kowalski – Przestań!!!!!

 

Tony Hogański – Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Puchar Szczęściarza! Nie mogłem oprzeć się tej pokusie. Puchar Szczęściarza to taka wspaniała idea! Idea, która porwie za sobą narody! Zaprowadzi pokój na świecie! ... i zapewni wyższe dopłaty dla naszych rolników!

 

 

 

Puchar Szczęściarza match:

Special Guest Referee – Szczęściarz:

Kris vs Shaman

 

 

 

Publiczność jest wyraźnie znudzona, nie zmienia się to nawet, gdy rozbrzmiewa Grammatik "Nie ma skróconych dróg" i spod FeliXtronu wychodzi Kris. Jest wyraźnie obolały po walce z Rottweilerem. Widać jednak, że w EWF czuje się już pewnie.

 

Tony Hogański – Kris zaszaleje!! To mój faworyt!

 

Jan Kowalski – A Shaman? Jest bardziej doświadczony... i to taka mała legenda EWF.

 

Tony Hogański – Shaman jest jakiś bez formy. A Kris? Patrz jak wesoło podskakuje! Ta technika mnie powala!

 

Zaczyna grać Mory Kante „Yeke Yeke”... publiczność zaczyna szaleć ze szczęścia. Spod FeliXtronu wybiega Shaman. Pozdrawia publiczność i krzyczy coś tam po swojemu. Tłum szaleje! Wszyscy są szczęśliwi. Shaman wchodzi na ring. Szczęściarz ma mikrofon.

 

Szczęściarz – Walka ma być uczciwa! Pamiętajcie! Walczycie w imię wyższej idei!! Puchar Szczęściarza!!!

 

Shaman – Uł yeeee!!!  

 

Szczęściarz – Do boju dzieci!! Do boju!!

 

Kris – Do baru!!!!

 

Wszyscy dziwnie się na Krisa patrzą... ten moment zagapienia się wykorzystuje Shaman, który uderza go Drop Kickiem. W tym momencie Szczęściarz daje sygnał by ktoś tam odpowiedzialny za to uderzył w gong... i tym sposobem walka się rozpoczyna. Shaman wrzuca Krisa w narożnik i zaczyna zasypywać go serią brutalnych, karaibskich punchy. Następnie wchodzi na najwyższą i zaczyna uderzać Krisa pięścią w twarz.... wymierza mu jeden cios (publiczność sobie liczy) .... drugi.... trzeci.... czwarty.... piąty.... szósty.... siódmy.... ósmy.... dziewiąty... i na koniec dziesiąty... po jego wykonaniu krzyczy swoje słynne: „Uł yeeeeeeee!!!!” (Publiczność odpowiada głośnym: Uł yeeeeeeee!!!!)

 

Jan Kowalski – Uł yeeeeeeee!!!

 

Tony Hogański – Shaman szaleje... ale przy całej mojej sympatii dla niego uważam, że Kris jest lepiej przygotowany do tej walki pod względem kondycyjnym.

 

Jan Kowalski – Kris jest szybki jak Grzegorz Rasiak. 

 

Tony Hogański – Co ty chcesz od Rasiaka?! No co? No co? To mój ulubiony piłkarz!! Do boju drzewa!!! Ooooo!!! Do boju drzewa!!! Ooooo!!

 

Jan Kowalski – Drzewem to był Salar.

 

Tony Hogański – Rasiak jest jego dalekim kuzynem.

 

Shaman rzuca Krisa o liny, po czym powala go Clotheslinem... natychmiastowy pin.......1..........2.........kick out!! Shaman nie może uwierzyć.. podnosi rywala i wykonuje mu karaibskie DDT.... odbija się o liny i spada na niego z Leg Dropem.... to wstrząsnęło światem... Shaman skacze po ringu.... po czym spada z kolejnym Leg Dropem... to musiało zabić Krisa.... pin..........1.............2...............kick out!! Niesamowite! Jak udało mu się to przeżyć? Shaman podnosi rywala... i aplikuje mu Neckbreakera....

 

Jan Kowalski – Szczerze wątpię by Kris tu mógł coś osiągnąć.

 

Tony Hogański – To w sumie nie ważne kto wygra tą walkę... „Puchar Szczęściarza” i tak pójdzie w dobre ręce.

 

Jan Kowalski – Skoro tak twierdzisz.

 

Kris leży roztrzaskany i nie wie co się wokół niego dzieje. Shaman wyskakuje poza ring... a następnie ściąga za nogę swego rywala... uderza jego twarzą o barierki oddzielające ring od publiczności.... wymierza mu jeden cios... drugi... trzeci... czwarty... piąty... próbuje szósty raz jednak Kris niczym Imperium kontratakuje!! Shaman obrywa Atomic Drop!! Kris chwyta go „za szmaty” i wrzuca go prosto na metalowe schodki.. Shaman cierpi w swoim karaibskim stylu.

 

Tony Hogański – Ha! Kris ruszył do kontrofensywy! Jest wspaniały, prawda?

 

Jan Kowalski – Czy ja wiem... miał sporo szczęścia.

 

Tony Hogański – Kris staje się powoli nową ikoną EWF! To drugi Snake! Nowy idol narodu!

 

Kris chwyta Shamana i tym razem wrzuca go na ring. Sam wdrapuje się na ring, a następnie na narożnik. Próbuje Kris Splasha... tej morderczej broni.... skacze.... celnie!! Shaman nie może nic zrobić... pin........1...........2.........shoulder up!! (publiczność szaleje i krzyczy sobie: Shaman! Shaman! + Uł yeeee! Uł yeeee! Uł yeeee!) Kris denerwuje się... podnosi Shamana.... pokazuje, że to będzie już koniec.... (heel heat) Kris przygotowuje się do Tombstone Pilderivera.... chwyta swojego zdezorientowanego przeciwnika... próbuje mu wykonać Tombstone’a... jednak Shaman się nie daje!! Kopie go w brzuch.... i wykonuje SS-DDT [Tornado DDT] (gigantyczna radość + Uł yeeee! Uł yeeee!) Kris leży obezwładniony.... Shaman kładzie się na swym rywalu... Szczęściarz liczy.............1.....................2................3!!! (Zwycięzcą i zdobywcą Pucharu Szczęściarza jest: Shaman!!!)

 

Jan Kowalski – Shaman!! Shaman!! Shaman!! Uł yeeee!!!

 

Tony Hogański – Biedny Kris... ale co tam... Shaman to też dobry chłopak! Uł yeeee!!!

 

Jan Kowalski – Shaman wygrał Puchar Szczęściarza... gratulacje dla tego biednego chłopca z Karaibów.

 

Tony Hogański – Puchar Szczęściarza!!! Wspaniała idea zatriumfowała!! Wspaniała walka!! Puchar Szczęściarza!! Puchar Szczęściarza!! Puchar Szczęściarza!!

 

Shaman świętuje i jest ogólnie szczęśliwy. Panowie z GRU wnoszą wielki puchar na ring... Shaman zdejmuje pokrywkę... wskakuje do niego i zaczyna świętować... panowie z GRU podnoszą Puchar Szczęściarza z Shamanem na pokładzie w górę... Shaman raduje się i ogólnie jest szczęśliwy.... Panowie z GRU wynoszą Shamana w Pucharze z areny. Realizator pokazuje nam Krisa, który tarza się po ringu i płacze... Szczęściarz pociesza go... pomaga mu wstać i obaj opuszczają arenę....

 

Jan Kowalski – Na tym zapewne zakończymy Wrestlepaloozę. Shaman wygrał...ehhh.... Puchar Szczęściarza....

 

Tony Hogański – Cóż to za wspaniałe trofeum! Cóż za genialny pomysł... któż miał w sobie tyle inteligencji, że to wymyśli?

 

Jan Kowalski – Ty, Tony.

 

Tony Hogański – To, więc ja jestem takim geniuszem? Haha! A to niespodzianka!

 

 

Wszyscy opuścili już ring, a tutaj dość niespodziewanie (czyli jak to zwykle w EWF bywa) zaczyna grać "Bozhe carya hrani" w wykonaniu petersburskiej orkiestry. Spod FeliXtronu wychodzi imperator Game. Opierając się o srebrną laskę powolnym krokiem wchodzi na ring, gdzie otrzymuje mikrofon.

 

Game – Chciałoby się rzec „to znowu ja”. Nie będę się was pytał czy zastanawiacie się czego szukam tu na ringu. Nic mnie to nie obchodzi. Chciałbym coś zakomunikować. Nie będę wygłaszał jakiś wielkich przemówień. To co miałem powiedzieć po prostu powiedziałem. To jest moja ostatnia Wrestlepalooza (mieszana reakcja) .... ostatnia oczywiście na jakiś czas. Mam zamiar odpocząć w Japonii, przemyśleć parę spraw i trochę się podleczyć. Nie przybyłem tu jednak mówić o moich planach na przyszłość. Chciałbym zapewnić, że pozostaje nadal głównym właścicielem EWF i to się raczej nie zmieni. Może to dziwne, ale chce zostawić EWF w dobrych rękach.... no właśnie... Komisarzem został Hogański. To dobry wybór, jednak nie chce by doszło do zawłaszczenia władzy. Koniec z samodzierżawiem.  Do tej pory w EWF najważniejsze było kto rządzi, trzyma kasę i tym podobne. Skupianie władzy w jednym ręku było błędem. Czas by EWF zaczął realizować swoje główne założenie... i przypomnieć sobie, że w nazwie jest wyraźnie napisane „wrestling”. Dlatego oprócz Komisarza... powołam za chwilę nowego Prezydenta EWF Corporation!! (wielkie zdziwienie)

 

Jan Kowalski – Co?

 

Tony Hogański spada z krzesła i nie wstaje.

 

Jan Kowalski – Tony! Tony! (trąca go lekko) Zemdlał... biedaczek... to był zbyt wielki szok dla niego.

 

Game – No tak.... EWF miało do tej pory dwóch prezydentów: Felixa Castro... i....... Esmeraldę Martinez. Chcę nawiązać do dawnej formuły i nadać EWF prezydenta oraz Kartę Konstytucyjną, która będzie regulowała zależności między Komisarzem a Prezydentem. Czas jednak przejść do najważniejszej kwestii... kto nim będzie? Możliwości było wiele.... ale tylko jedna okazała się tą słuszną.....  (publiczność: Felix! Felix! Felix! Felix! Felix! Felix! Felix!) Czy wyście na łeb upadli? Felek nigdy nie wróci do EWF... przynajmniej do póki ja jestem właścicielem... no tak... kogo byście tam jeszcze chcieli? Czekam na propozycje.... (Snake! Snake! Snake! Snake!) Chcecie żebym zawału dostał? Snakemania umarła... któż jeszcze? (Gangsta! Gangsta! Gangsta!) .... ktoś go jeszcze pamięta? Niesamowite...  czekam na następne propozycje... śmiało, śmiało.... (Esmeralda! Esmeralda! Esmeralda! Esmeralda! Esmeralda! + nieśmiałe: i jej nogi też!) .... Buahahaha... że niby co? Najpierw pozbywam się tej dziwki z EWF, a teraz mam ja przywracać? Niby z jakiej okazji? Ahhh... ta zbiorowa pamięć narodu... wasze tęsknoty i marzenia za dawnymi bohaterami są doprawdy... dość żałosne... ale macie racje.... Esmeralda Martinez... została nowym Prezydentem EWF Corporation!!

 

Jan Kowalski – Po raz trzeci! Tony, słyszałeś? (Tony nadal nieprzytomny) Będziesz musiał podzielić się atomowym guzikiem. Cieszysz się? Tony! Tony! (zero reakcji) No cóż... szkoda....

 

Zaczyna grać No Doubt „Just a girl”.... publiczność jest niezwykle szczęśliwa i rozentuzjazmowana, wszyscy się cieszą i w ogóle atmosfera jest całkiem przyjemna. W końcu spod FeliXtronu wychodzi nowo mianowana Pani Prezydent.... wolnym krokiem dociera na ring, a autochtoniczna publiczność jest nadal szalenie radosna. Esmeralda dostaje mikrofon.

 

Esmeralda Martinez – Wróciłam!! Znowu będę mogła oglądać swoje nogi w telewizji! Jakie to wspaniałe uczucie. Chciałabym zapewnić, że zrobię w EWF taki porządek jaki mieliśmy tu w pierwszej połowie 2002 roku i pierwszej połowie 2003. Wszystko będzie tak jak dawniej. No oczywiście, nie licząc, że Hogański został Komisarzem. O jejku jej już nie mogę się doczekać. Znów tu będzie ślicznie! Wrestlepalooza w Szczecinie zapowiada się nam obiecująco. (Esmeralda odwraca się do Game’a) .... Dziękuje...

 

Game – Cała przyjemność... (chwilę się zastanawia) po mojej stronie... 

 

W tym oto momencie zaczyna grać "Bozhe carya hrani". Publiczność szaleje ze szczęścia. Game w towarzystwie Esmeraldy opuszcza miejscową arenę.

 

Jan Kowalski – Doprawdy... niesamowita sytuacja... oglądajcie nas za tydzień... jak się przed chwilą dowiedzieliśmy Wrestlepalooza zawita do Szczecina. Żegnają państwa Jan Kowalski.... (spogląda na Tostera) i nieprzytomny Komisarz EWF, Tony Hogański.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

EWF Corporation™ 2004

 

 Vive l'empereur!


Podobała ci się gala? Nie cierpisz je? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną


 

(Pierwszy odcinek po reaktywacji EWF z serii „Wydarzyło się po gali”. Widzimy Bubbę zbierającego się do opuszczenia hali. Jest wyraźnie smutny z powodu zawieszenia World title. Akurat zastanawia się w jaki sposób umieścić swój znak „STOP” w pojeździe. W tym oto sielskim momencie słychać kroki i widzimy Pana Józefa z jakąś bliżej nieokreśloną paczką w ręku.)

 

Pan Józef – Bubba! Bubba! Czekaj!

 

Bubba – Czego chcesz? Nie jestem w nastroju.

 

Pan Józef – Paczkę mam!

 

Bubba – Złotopolskich się za dużo Józef naoglądałeś. Nie jesteś listonoszem.

 

Pan Józef – Pani Prezydent kazała ci to dostarczyć. No to ja już lecę.

 

Bubba – Czego ta ladacznica ode mnie chce?

 

(Były EWF World Champion drapie się po głowie, po czym rozrywa paczkę... i widzimy błyszczący się EWF World title....... Ostateczny koniec jakiejkolwiek transmisji.)