Powrót na stronę główną.

 

 

 

 

11.05.2003 – Jerozolima, Izrael

15 minut przed galą:

 

 

(Widzimy biuro Przewodniczącego Rady Nadzorczej. Tam zaś dostrzegamy Kravena i Game’a stojącego nad jakimiś planami, mapami i tak dalej.)

 

Kraven – Jesteśmy tu bezpieczni? Rozumiesz... Jerozolima... Izrael... Żydzi... Palestyńczycy... zamachy... wybuchy... bum.. bum... nie boisz się tego?

 

Game – Skądże. Ochraniają nas dodatkowo wzmocnione japońskie jednostki GRU... ze strony władz Izraela dostaliśmy ochronę wojska i pomoc Mossadu. Nie przypadkowo też wybrałem jedną z mniejszych hal w Jerozolimie.

 

Kraven – Dlaczego?

 

Game – Teoretycznie mogłem wynająć halę w której zmieściło by się o jakieś 10 tysięcy więcej fanów... ale... ta hala ma idealne położenie... zaraz obok mamy Wzgórze Świątynne z meczetami Al-Aksa i Umara... trochę dalej Ścianę Płaczu... żaden palestyński terrorysta ani nawet ortodoksyjny Żyd nie będzie wysadzał swoich świętych miejsc. Jesteśmy bezpieczni.

 

Kraven – Podniosłeś mnie na duchu.

 

(Koniec transmisji.)       

 

 

Dark match – RVD666 pokonał w miarę łatwo Cisco Kida. Jego przeciwnik nie stawiał prawie żadnego oporu i po około 5 minutach walka zakończyła się. Po jej zakończeniu Kid oddalił się w sobie tylko znanym kierunku, a RVD666 przez około 3 minuty celebrował swoje wspaniałe zwycięstwo.     

 

 

Wrestlepalooza – część właściwa

 

 

(Izraelski realizator pokazuje nam taką jakąś mapę Bliskiego Wschodu, zbliżenie i widzimy Izrael i Autonomię Palestyńską. Następnie widzimy wszystkie najważniejsze miejsca znajdujące się w Jerozolimie, między innymi siedzibę Knesetu, Uniwersytet Hebrajski, Wielką Synagogę, budynek Głównego Rabinatu, Bramę Damasceńską, kościół Grobu Świętego, kościół Wniebowstąpienia na Górze Oliwnej, Wieżę Dawida z cytadelą jerozolimską, Ścianę Płaczu, Wzgórze Świątynne z meczetami Al-Aksa i Umara. Izraelski realizator „odjeżdża kamerą” trochę na południowy-wschód od Wzgórza Świątynnego i już widzimy miejscową halę. Wokół niej można dostrzec tłum Arabów, którym nikt nie wytłumaczył, że biletów nie ma już od tygodnia. Armia Izraelska szybko rozpędza ten islamski tłum, bowiem mógłby się jeszcze trafić jakiś terrorysta samobójca. Realizator oszczędza nam tego widoku i przenosi nas do budynku. Arena jest wypełniona w stosunku: 20 % - polscy kibice, około 35 % - arabscy kibice, około 35 % - żydowscy kibice, 10 % - wojsko, ochrona, Mossad, GRU i inne tego typu służby bezpieczeństwa. Żydowscy i arabscy fani przynieśli ze sobą jakieś tam transparenty, ale nikt nie jest wstanie ich zrozumieć. Polskie 20 % pod tym względem wykazało cotygodniowy brak rozumu i możemy podziwiać różnego typu transparenty: „Marco to zdrajca”, „Nikt nas tu nie wysadzi?”, „Szakal rozwali wszystkich terrorystów!”, „Dlaczego znowu mamy galę za granicą?”, „Czas wreszcie by Kraven stracił World title”, „Kraven kupił sobie pas na pół roku”, „Game jest skorumpowany”, „Gdzie jest Esmeralda?”, „Przywróćcie Esmeraldę!”, „EWF jest tak kiepskie jak polska reprezentacja”, „Szakal to miś Yogi”, „Sandman na World Champa!”, „Do przodu Sandman!”, „Do boju Sandman!”, „Nie zginiesz nigdy!”, „Jestem fanem Dark Avengera!”, „Ja też!”, „Evolution title to złom”, „Scythe to toaleta publiczna”, „Mam nadzieję, że ktoś wysadzi Kravena”, „Do czego to doszło, że Mower zdobywa FTW title?”, „Nie doceniasz kunsztu El Satanica?”, „Marco i tak jest zdrajcą”, ”Sandman to mój idol!”, „EWF jest mało realistyczne”... i tym podobne bzdury. W tym momencie zaczyna grać EWF Theme... wielonarodowa mieszanka publiczności zaczyna krzyczeć: EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! i tym podobne texty. Wybuchają różnego typu fajerwerki, sztuczne ognie, widać różne efekty świetlne i tak dalej. W tym momencie realizator pokazuje nam stanowisko polskich komentatorów.) 

 

 

Jan Kowalski – Witamy państwa na kolejnej Wrestlepaloozie. Główną atrakcją dzisiejszego wieczoru jest zdecydowanie Falls Count Anywhere Jerozolima No Holds Barred match... pomiędzy Kravenem a Sandmanem. Tydzień temu Game i Kraven za wszelką cenę chcieli nie dopuścić do przeprowadzania tej walki, jednak Sandman jakimś cudem ich przechytrzył.

 

Tony Hogański – Dobra... dobra... bo jak tak zaczniesz streszczać to cofniemy się do Wrestlepaloozy III. Tym optymistycznym akcentem na żywo z Jerozolimy pozdrawiają państwa: Jan Kowalski.

 

Jan Kowalski – .... oraz Tony Hogański. Oprócz tego dziś jeszcze zobaczymy walki o Evolution title, FTW title oraz Tag Team titles.

 

Tony Hogański – Słyszałem, że ich długość została ograniczona, bo na sam main-event przewiduje się jakieś 40 minut. Kto do jasnej cholery chce oglądać dwóch spoconych, dyszących facetów przez 40 minut?

 

Jan Kowalski – Może ty?

 

Tony Hogański – Ja to robię dla pieniędzy i dla moich fanów. A ty dla kogo?

 

Jan Kowalski – Mamusia zawsze chciała bym został lekarzem.

 

Tony Hogański – To naprawdę fascynujące. Zaskarż ją do Trybunału Konstytucyjnego.

 

Jan Kowalski – Tony... ja nie wiem czy Trybunał.....

 

Tony Hogański – Cicho! Ja kontempluję.

 

Jan Kowalski – To jest dopiero fascynujące. 

 

 

(Realizator przenosi nas na parking. Widać tłum różnego typu luksusowych samochodów. W okolicy kręci się trochę izraelskiego wojska, funkcjonariuszy GRU i tym podobnych. Na parking wjeżdża właśnie czarna Wołga... otwierają się drzwi i z rosyjskiego samochodu wychodzi Kraven! [heel heat] Rosjanin ubrany jest w tradycyjny radziecki dres, przy okazji poprawia jeszcze ułożenie World title na ramieniu.)

 

Kraven – Żydowskie i arabskie miasto... nienawidzę tego bardziej niż Polski. (heel heat)

 

W tym momencie na parking wpada Sandman w rytualnym, arabskim stroju bojowym, ze stylowym turbanem na głowie. W ręku dzierży krzesło. Kraven odwraca się i dostaje chair-shota prosto w twarz. Kosiarz spod Konstantynopola podnosi upuszczony World title i kładzie go sobie na ramieniu.

 

Sandman – Ten pas... jeszcze dziś... będzie mój.

 

(Weteran z 1453 roku odchodzi, a realizator przenosi nas na arenę.)

 

 

Tony Hogański – Jak on tak mógł!? Tak zaatakować naszego World Champa... przecież to EWF World Champion! Jakie on miał do tego prawo?

 

Jan Kowalski – Może dlatego, że żyje już na tym świecie od setek lat.

 

Tony Hogański – Hmmm... to jest argument.

 

 

(Jesteśmy na parkingu, gdzie widzimy Kayle'a Scythe idącego po coś do swojego samochodu. Otwiera drzwi i...znajduje na siedzeniu białą maskę bez wyrazu. Nie zwraca na nią uwagi i bierze swoją torbę. Już zamykał drzwi, kiedy ubrany na biało osobnik w białej masce zaatakował go uderzając w plecy. Wziął go następnie „za szmaty” i grzmotnął o drzwi, rozbijając jego głową szybę! Na twarzy Scythe'a pojawiła się krew! Po czym  poprawił ułożenie spodni.

 

Bubba – I kto tu jest, kurwa, hardcorowym grubaskiem, huh?!

 

(Odchodzi mrucząc coś sobie pod nosem. Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Nie mają już co puszczać? Oglądając takie rzeczy zadaje sobie pytanie: i co ja robię tu?

 

Jan Kowalski – Możesz się zwolnić. Chociaż... jeśli zastąpiłby cię znowu Bryndza... albo Sharanovitz... aż boje się myśleć. Po głębszym zastanowieniu stwierdzam: lepiej zostań.

 

Tony Hogański – To dobrze.

 

 

(Tym razem izraelski realizator przenosi nas na jeden z korytarzy. Widzimy Sandmana z World title na ramieniu wesoło maszerującego w stronę swojej szatni. Podchodzi do drzwi... otwiera je... i w tym momencie z ciemności szatni wyskakuje Kraven z zabandażowaną twarzą i łomem w ręku. Kraven chce trzasnąć Sandmana, ale ten odskakuje się, od razu chce powalić Rosjanina Clotheslinem spod Konstantynopola, ale nie trafia... za to Kraven trafia go łomem centralnie między oczy. Hunter zaczyna okopywać swego wroga, gdy nagle pojawiają się japońscy funkcjonariusze GRU oraz Game.)

 

Game – Spokój! Spokój! Mam tego dość... walczycie w main-evencie... nie teraz... macie przeżyć do tego czasu... liczę na olbrzymie zainteresowanie tą walką... Jeśli zobaczę, że jeden z was atakuje drugiego.... obniżam mu pensję... tak jest... będziecie kurwa pracować za dolara miesięcznie... ma być spokój...

 

Kraven – Spokój?

 

Sandman – Spokój?

 

Game – Tak jest.... cudowna cisza... piękny spokój... przeszkadzacie mi w polerowaniu moich chińskich waz.

 

(Dziecko Komercji odchodzi, Kraven zabiera Sandmanowi World title po czym także odchodzi. Realizator przenosi nas w okolicę ringu.)

 

 

Jan Kowalski – Czas na pierwszą walkę... o Evolution title.

 

Tony Hogański – To straszne...

 

 

 

Elimination match:

EWF Evolution Championship:

Takeru Kabaiashi (c) vs Monk vs The Hell vs D Exel

 

 

 

Słychać Smoke on the water i na ring wchodzi The Hell

Muzyka zmienia się w Era - Ameno i na rampie pojawia się Monk

Rozbrzmiewa Cochise -  Audioslave i do rywali dołancza D Exel

Słychać IV Cabalera - Cypress Hill i na ring wchodzi obecny champion

 

Jan Kowalski – Czy poznamy nowego Evolution Champa czy może Kabaiashi obroni pas? Czas pokaże.

 

Tony Hogański – Promujesz tą walkę jak jakiś wielki main-event o World title.

 

Jan Kowalski – Taka jest moja praca.

 

Gong i walka się zaczyna. Takeru i Hell rzucają się na Exel'a. Po chwili D znajduje się już w narożniku okopywany przez rywali. Po drugiej stronie Monk spokojnie przygotowuje się do walki, po chwili staje w narożniku i zaczyna się cicho śmiać. Kabaiashi whipuje Exel'a na liny po czym backbreaker. Hell z belly to belly. Takeru i The Hell podnoszą Exel'a po czym whipin na liny i chcą powalić clotheslinami rywala, ale D się uchyla, odbija od lin i atakuje z double flying clothesline. Exel się podnosi i spogląda w kierunku Mnicha, po chwili częstuje go mocnym kopniakiem w brzuch i zaczyna obijać głowę Monka i narożnik, whipin i spinebuster. Powoli zaczyna się podnosić Hell, ale Monk atakuje running knee hit po czym podnosi Takeru i rzuca go do narożnika …Exel z body splash. D podnosi rywala i chce go posadzić na narożniku, ale champ odbija się nogami od narożnika, chwyta głowę Exel'a i kontruje w bulldog!! Kabaiashi wskakuje na liny i lionsault. Tymczasem Monk atakuje Hella. Mnich z vertical suplex. Whipin i sidewalk slam pin 1…2…kick out.

 

Tony Hogański – Tylko nie mów czasem, że to było niesamowite...

 

Jan Kowalski – Hell miał szczęście po prostu.

 

Tony Hogański – Ty nie miałeś... jakby mnie natura obdarzyła takim mózgiem to bym skoczył z mostu. 

 

Mnich wsadza głowę rywala między nogi i potężny Powerbomb! Mnich unosi ręce w geście triumfu do góry, ale z tyłu atakuje go Dropkickiem Jakuza. Takeru pod wpływem szału radości z szeregu dobrze wykonanych akcji wskakuje na narożnik, ale Exel trąca linę i Kabaiashi się nadziewa na męską rzecz. Tymczasem Monk podchodzi do Hella, ale ten wykonuje mu low blok po czym jaw breaker Monk podskakuje lekko, Hell szybko wstaje kopie w brzuch rywala i Twist of Fate. Hell zaczyna odliczać rywala... Jakuza rusza z zamiarem pomocy Monkowi, ale spinning Neckbreakerem atakuje go Exel pin 1.......2…...3! (Monk został wyeliminowany!)

 

Tony Hogański – Jeśli Monk jest takim detektywem jak wrestlerem to Esmeralda już nigdy nie wróci do EWF.

 

Jan Kowalski – Nie wierzysz w jego zdolności detektywistyczne?

 

Tony Hogański – Taki z niego Sherlock Holmes jak z ciebie komentator.

 

Hell jest bardzo zadowolony z siebie zaczyna okopywać Takeru, po chwili Jakuza stacza się z ringu…Hell odwraca się i pada pod wpływem potężnego Clothesline’a D Exela. D podnosi Hell i wykonuje Alabama Slam! Kabaiashi staje przy ringu i chce na niego wrócić, ale widząc to Hell atakuje baseball slidem po którym także znajduje się poza ringiem! Hell podnosi za głowę japończyka po czym rzuca go na barierki! Hell wraca na ring, whipuje Exel'a i back body drop. Hell wchodzi na narożnik i skacze z Flying Elbow drop, ale D się odsuwa i Hell uderza z niewiarygodną siłą o matę! Tymczasem zza ringu powraca Takeru, wskakuje z zewnętrznej strony ringu na liny i skacze z Dropkickiem na Exel'a! pin 1…2…kick out!

 

Jan Kowalski – Było blisko.

 

The Hell powoli wstaje, ale obrywa Facebuster od championa! Takeru idzie w stronę D Exel'a ale ten wykonuje Low Blow, błyskawicznie staje na nogach whipuje rywala na liny i Spinebuster! Exel daje znak że to koniec po czym wykonuje Exel Bomb [patrz roster]! Pin 1.....2…The Hell przerywa! Hell zaczyna obijać Exel'a po czym kopie go w brzuch i DDT! Exel powoli podnosi się, Hell rozpędza się na niego….Exel atakuje Spearem powalając rywala! Exel ponownie pokazuje, że to koniec, ale Takeru wykonuje Tsunami Drop [patrz roster]!! Pin 1…2….3! (D Exel został wyeliminowany!)

 

Jan Kowalski – Została tylko dwójka.

 

Tony Hogański – Szczęśliwa parka.

 

Hell leży nieruchomo na ringu …Jakuza wchodzi na narożnik, podnosi rękę do góry i skacze z Moonsaultem, ale nie trafia!! Hell błyskawicznie wstaje i zaczyna się cieszyć, podnosi rywala i Twist of Fate!!! Pin 1…2…rope break!! Hell nie może uwierzyć, odciąga rywala na środek ringu, wystawia jedną rękę w bok…..Jakuza się odwraca, chwyta Hella za głowę i uderza z Neckbreakerem!!! Takeru myśli chwilę po czym wskakuje na liny i skacze z Lionsaultem! Pin 1..…2…..kick out!! Jakuza nie może uwierzyć, podnosi rywala i wykonuje mu potężne Twist of Fate! (cheer) Pin.......1............2.............3!!! (Zwycięzcą i nadal EWF Evolution Champem jest: Takeru Kabaiashi!)

 

Jan Kowalski – Tym sposobem Takeru Kabaiashi obronił Evolution title.

 

Tony Hogański – A co mnie jakaś Konstantynopol Division obchodzi? Ja sam.. oprócz posiadania Polish title byłem mistrzem Konstantynopola. Jak ja bym z nimi walczył to nigdy bym nie stracił tego tytułu mistrza śmiesznej Ewolucji... byłbym najlepszy...

 

Jan Kowalski – Dobra... dobra... oszczędź sobie.

 

Chińczyk wchodzi na narożnik i wśród wiwatów publiczności celebruje swoje zwycięstwo. W tym momencie jednak na ring wpada Kayle Scythe z krzesłem w ręku... Kabaiashi zauważa go... zeskakuje z narożnika.... i otrzymuje chair-shota prosto w twarz! (heel heat) Takeru pada... jego rywal zaczyna zasypywać go gradem ostrych chair-shotów. Na koniec podnosi go i wykonuje mu Murder DDT [patrz roster] prosto na krzesło!! (heel heat) Scythe opuszcza ring, a po Chińczyka zjawiają się służby medyczne.

 

Jan Kowalski – Co za chamski atak.

 

Tony Hogański – Nie popłacz się tylko.

 

 

(Korytarzem idzie Marco, przystaje przy automacie z Felkocolą. Próbuje wrzucić monetę, co mu się udaje, jednak żadna puszka nie wypada. Syxx denerwuje się i wymierza byłemu Dark Champowi potężnego kopniaka. To jednak nie skutkuje, wymierza więc drugiego i...noga wbija mu się w obudowę! Gwałtownie wyjmuje ją i.... wypada biała puszka!! Zadowolony z siebie otwiera ją i przymierza się do pierwszego łyka [tzw. "Big Łyk"]... od razu wypluwa ciecz, gdyż okazuje się, że jest to znana mu czerwona ciecz! Zamierza przywalić puszką o ścianę, jednak kątem oka dostrzega znane mu już maski zdobiące przedmiot trzymany w dłoni! Dokonuje aktu zniszczenia i idzie w sobie tylko znanym przebiegłym kierunku.)

 

 

Tony Hogański – Bubba prześladuje Anioła Śmierci... to nie ładnie.

 

Jan Kowalski – Zasłużył sobie podły zdrajca pokroju Kid Novy.

 

 

(Realizator przenosi nas do jednego z pomieszczeń w jerozolimskiej hali. Widzimy Dagmarę Zielińską, Ponurego Grabarza oraz Monka.)

 

Dagmara Zielińska – Panie Detektywie...  czy znalazł pan już jakieś ślady prowadzące do miejsca uwięzienia panienki Esmeraldy?

 

Monk – Oczywiście... oczywiście moja droga pani. Jestem w końcu bardzo dobrym detektywem. Są trzy miejsca w której może znajdować się panna Martinez: a) Kuba b) Rosja c) Japonia ....

 

Dagmara Zielińska – Japonia? To na pewno Game!

 

Monk – Nie mam żadnych dowodów.. ale pracuje nad tym. Porywacze nie wnieśli żądania okupu... to porwanie jest pewnie związane z walką o władzę w Zarządzie EWF Corporation. Esmeralda była bardzo niewygodna. 

 

Dagmara Zielińska – Musi pan ją odnaleźć. Dostanie pan fundusze z prywatnego konta panienki... trzeba zrobić wszystko by ją odnaleźć. Najpierw moim zdaniem należy sprawdzić ślad japoński. Grabarz wraz ze skromnym oddziałem elitarnej Gwardii Prezydenckiej, która jak na razie nie została jeszcze rozwiązana pomoże panu. Proszę się pakować...

 

Monk – Oczywiście.. zrobię wszystko, żeby odnaleźć pannę Martinez.

 

Dagmara Zielińska – Prawidłowa postawa.

 

Monk – Porozmawiajmy teraz o mojej premii motywacyjnej za pracę w trudnych warunkach.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Nie sądzę, żeby kiedykolwiek odnaleziono Esmeraldę. Pewnie leży zakopana w jakimś lesie... albo wywieziono ją do Niemiec... albo nie wiem co.

 

Jan Kowalski – Jak dla mnie głównym podejrzanym jest Game.. zwłaszcza gdy na jaw wyszedł japoński ślad.

 

Tony Hogański – Pan Game? Miałby być porywaczem? Taki dobry człowiek jak on? Wypluj te słowa!

 

 

(Kamerzysta dostrzega rozpędzonego Marco zmierzającego w kierunku jakiejś tam szatni. Nie zastanawiając się nawet potężnym kopniakiem otwiera drzwi z napisem "Bubba Ray Dudley" i wchodzi do środka. Spotyka .. pustkę! Cała szatnia jest pusta! Zdenerwowany odchodzi w jakimś bliżej nieokreślonym kierunku.)

 

 

Tony Hogański – Marco ma pecha do tego Bubby.

 

Jan Kowalski – Tak to już jest.

 

 

(Tym razem realizator pokazuje nam Szakala [heel heat] przechadzającego się po największym targu w Jerozolimie. Łysy uśmiecha się głupio w swoim stylu i ogląda warzywne stragany.)

 

Szakal (do arabskiego handlarza) Dobry człowieku... jest cebula?

 

Arab – Dżumba! Bumba! Dżumba... ofori... dżumba!

 

Szakal – Tak.. tak... cebula...

 

Arab – Dżumba! Dżumba!

 

Szakal (ściskając mu dłoń) Szakal jestem.. miło mi panie Dżumba. (Arab dziwnie się na niego patrzy)

 

Arab – Fu! Dżumba! Faruk! El Sami Yen! Dżumba!

 

Szakal – Nie dogadam się z tym eunuchem. Poczekaj chwilę. (Szakal pokazuje znak „Time” – T [nie mylić z tą gazetą])

 

Arab – Aja Saladin Tollah! New York Times! Dżumba!

 

Szakal – Masz czekać kurwa!!! (te słowa robią wrażenie na Arabie. Łysy spogląda na niego i uśmiecha się po dresiarsku) Brawo panie Dżumba.

 

Dwukrotny EWF World Champion rozgląda się... spostrzega metalowe krzesło... schyla się poniżej blat straganu.. chwyta krzesło... podnosi się... Arab uśmiecha się i jego wąsy A’la Saddam radośnie się w tej pozie prezentują. Arab chce coś powiedzieć, ale Szakal wymierza mu potężnego chair-shota... Arab przelatuje przez kilka straganów... Łysy odrzuca krzesło.

 

Szakal – Cebula kurwa ma być! (Łysy uśmiecha się po dresiarsku) To do zobaczenia panie Dżumba.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Czas na walkę o FTW title.

 

Jan Kowalski – Game dał Mowerowi takiego łatwego przeciwnika, że z łatwością powinien on zdobyć ten pas.

 

Tony Hogański – No i prawidłowo.

 

Jan Kowalski – Oczywiście Satanico też ma jakieś szanse, ale głównym faworytem jest Mower.

 

 

 

EWF FTW Championship:

Mind Mower vs El Satanico

 

 

 

Gra Metallica "The Wait" i przy dość średnim heel heacie pojawia się Satanico, który to już po chwili jest na ringu..

Rozlega się "Smash Sumthin" – "Redman i Adam. F... publiczność reaguje nawet całkiem dużym heel heatem. W końcu spod Jeruzalem-Tronu wychodzi Mower. Jest raczej pewny siebie, wyraźnie widać, że liczy na zdobycie FTW title.

 

Jan Kowalski – Mower jest zdecydowanym faworytem.

 

Mower rozgrzewa się w swoim narożniku , Satanico stoi wpatrzony gdzieś w dal .. Gong ! Wrestlerzy zaczynają krążyć wokół siebie .. Mower chce doprowadzić do zwarcia jednak Satanico unika tego .. Skutecznie .. Mower nagle rusza do przeciwnika jednak ten uchyla się i uderza rywala w plecy Clotheslinem .. Mower zawisa na linach .. Satanico odchodzi kilka kroków od niego .. Mind wstaje z lin .. Znowu krążenie wokół siebie , Mind chce zrobić zwarcie jednak El Diablo kopie go kolanem w brzuch , łapie za głowę i uderza nią w poduszki narożnika , Mower szybko kontruje uderzając rywala łokciem w brzuch , próbuje wykonać Chokeslam jednak Satanico uderza Minda ponownie kolanem w brzuch .. Po czym łokciem w tył głowy .. Mower klęka .. Staje na czworakach , Satanico niewiele myśląc kopie go z całej siły w brzuch ! Mind zwija się na ziemi .. Satanico niepewnie cofa się w stronę narożnika .. Mower po chwili wstaje .. Po raz kolejny dązy do zwarcia jednak tym razem kopie rywala w nogę .. Satanico schyla się , Mower łapie go za ręke , whipuje na liny po czym Shoulder Blockiem powala ostatecznie na matę ! Mind błyskawicznie przeskakuje nad leżacym Satanic'iem , odbija się od lin i wykonuje Elbow Drop ! Pin 1...2.. kick out !

 

Jan Kowalski – Mower dominuje.

 

Tony Hogański – Taki to już jest ten sport.

 

Mind nie tracąc czasu podnosi rywala I wali mu chopsa .. Po chwili kolejnego ! I kolejnego !! Satanico cofa się do narożnika .. Mower chwilke go tam obija po czym cofa się o 3 kroki i atakuje rywala z Knee Attack !! Satanico chwieje się w narożniku , Mower wymierza my 3 Uppercuty po czym bierze rozbieg i chce przygnieść rywala jednak ten zasłania się nogami .. Po czym atakuje Mowera z Facecrusherem !! Satanico nie próżnuje , wchodzi na narożnik i skacze z Flyin Elbow jednak Mower odsuwa się i El Diablo uderza łokciem w matę .. Mower podnosi go , whipuje na liny , próba Clothesline'a jednak Satanico przebiega pod wyciągniętą ręką Minda , odbija się od drugiej liny , unika kolejnego Slothesline'a , bardzo szybko biegnąc odbija się od lin , a Mower ładuje mu natychmiastowego Powerslama !!! Mind ze spokojem podnosi się , podnosi rywala i wymierza my Clothesline'a powalając go spowrotem na matę .. Mint pokazuje , że czas na jakieś hardcoreowe akcje .. Wychodzi poza ring , wyciąga spod zapowiadacza krzesło , wraca do ringu jednak kiedy przechodzi pomiędzy linami Satanico kopie w środkową , która uderza Mowera w krocze ! Mind upuszcza krzesło , spada z lin i zwija się na ringu .. Satanico podnosi krzesło , czeka aż Mower się podniesie i wymierza my Chairshota prosto w czoło !! El Diablo pokazuje , że to koniec ! Kładzie krzesło na warzy Mowera , wchodzi na narożnik .. I po chwili skacze z Zombie Stomp [ 450 Splash ] jednak Mind błyskawicznie wychodzi spod krzesła , łapie je , Satanico uderza z całą siłą w pustą patę , a Mower uderza z całą siłą krzesłem w plecy rywala !!! El Diablo zwija się z bólu ! Mower podnosi go , uderza krzesłem w brzuch , Satanico się schyla , Mind rzuca krzesło na ring , bierze rozbieg i wykonuje rywalowi Swingin Neckbreaker na krzesło ! Pin 1....2.... Satanico podnosi ramię do góry!

 

Jan Kowalski – Było blisko, jednak Satanico stawia zacięty opór.

 

Mower nie dowierza .. Jednak po chwili otrząsuje się z tego , podnosi rywala i wymierza mu potężnego kopniaka w brzuch ! Mind podnosi krzeło , bierze zamach jednak Satanico Spearem uniemożliwia Minowi uderzenie , a przy okazji powala go na mate ! El Diablo zaczyna z furią , pięsciami , obijać przeciwnika po twarzy , sędzia jednak przerywa to zamieszanie .. Satanico zdenerwowany podnosi krzesło i uderza nim Mowera w plecy ! El Diablo schodzi z ringu .. Bierze jakiśtam zagubiony stół i ustawia go w narożniku barierek .. Po chwili podnosi drugie krzesło i wrzuca je na ring .. Wyciąga spod ringu kendisticka i wraca do wstającego Mowera .. El Diablo bierze zamach i wymierza cios w plecy stojącemu już Mowerowi !! Mind zachwiewa się na nogach jednak łapie lin i nie pada na ring ! Satanico bierze zamach i uderza Mowera w nogę !! Mind pada na ring i łapie się za prawą nogę ! El Diablo chwilke kopie go w bolącą kończynę po czym zeskakuje z ringu .. Łapie Mowera za nogę i zaciąga go za nią do słupka .. Po chwili uderza nogą Minda o słupek !!

 

Jan Kowalski – Jesteśmy świadkami okresu dominacji Satanica... chyba za wcześnie spisaliśmy go na straty.

 

Tony Hogański – A co mnie to obchodzi?

 

Mind chce uciekać jednak Satanico z furią zaczyna uderzać jego nogą o słupek narożnika !! Po chwili zostawia Mowera w spokoju i zaczyna cośtam wyzywać do Publiki .. Mind ma chwilke odpoczynku , podnosi się dość szybko z pomocą lin .. Satanico wchodzi na ring jednak staje za linami , Mower startuje na niego jednak prześlizguje się na plecach pod linami i pod nogami Satanica , wkłada głowę między jego nogi i ładuje mu Powerbomba prosto na stół rozłożony wcześniej przez Satanica !!!! Mower pada zmęczony opok Satanica i chwilke odpoczywa .. Podnosi się , wyciąga El Diablo z resztek stołu po czym wturluje go na ring .. Mind wchodzi od razu na narożnik i skaze z Divin Headbutt ! Pin 1...2...2,5... Satanico w ostatniej chwili robi kick out !! Mower łapie się za głowę ! Jednak po chwili podnosi rywala i whipuje go w narożnik . Uderza kilka Uppercutów po czym sadza Satanica na narożniku .. Sam wchodzi na drugą linę .. Po chwili na trzecią .. I uderza Superplex !! Jednak Satanico niespodziewanie łapie Mowera za nogę i wychodzi z tego coś w rodzaju Small Package , sędzia liczy 1...2... Mower wykopuje !! Mind zdenerwowany wstaje , podnosi krzesło , bierze zamach , jednak Satanico schyla się , kopie w brzuch Mowera i wykonuje mu DDT prosto na krzesło !!! El Diablo pada zmęczony obok Mowera .. Mijają sekundy .. Satanico przewraca się na brzuch i kładzie ręke na torsie rywala , sędzia liczy 1....2.... kick out !! Obaj wretslerzy chwilke leżą .. Podnoszą się w miare jednocześnie .. Mower pierwszy atakuje , uderza Knee Attacj , łapie Satanica do Jackhammera ... Wynosi go w powietrze jednak El Diablo prześlizguje się na plecy rywala , łapie za ręce i próbuje załadować Hellraisera jednak Mower wykonuje Low Blow !!! Satanico klęka ! Mower szybko łapie jakieś krzesło i uderza go w twarz !! Mind rozstawia krzesło na ringu , kładzie na nim głowę Satanica po czym uderza z całej siły w nią krzesłem !!!! Mower jednak pokazuje , że mu mało ! Wchodzi na narożnik .. I skacze na rywala , którego głowa wciąż leży na rozstawionym krześle , z Leg Dropem , Satanico osuwa się na ziemię , Mower uderza nogą o krzesło !!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Może wreszcie doczekamy się końca walki?

 

Obaj wrestlerzy leżą.... niespodziewanie pierwszy podnosi się El Satanico.... pomaga wstać Mowerowi... pokazuje publiczności, ze za chwilę nastanie koniec walki i to El będzie nowym FTW Champem. Rzuca go o liny.... Mower odbija się o nie, Satanico próbuje coś wykonać. Jednak w tym momencie otrzymuje Speara! Mower momentalnie zakłada Lion Tammer’a [Spear + Lion Tammer = Devil End]... Satanico próbuje się wyrwać.. walczy... jednak ostatecznie poddaje się! (Zwycięzcą i nowym EWF FTW Champem jest: Mind Mower!)

 

Jan Kowalski – Tak, więc Mind Mower nowym FTW Champem. Wygrał o dziwo uczciwie.

 

Tony Hogański – A czego się spodziewałeś? Że na Satanico będzie potrzebował pomocy? To by nie najlepiej o nim świadczyło.

 

 

(Kamera przenosi się na jeden z korytarzy hali w Jerozolimie. Do automatu z Felkocolą podchodzi Scyther [heel heat] ubrany w swoją czarną skórzaną kamizelkę i okulary przeciwsłoneczne. Scythe kupuje napój, otwiera go i zaczyna sobie popijać substancję orzeźwiającą. W tym momencie z jakiegoś pokoju wychodzi Mysterio [heel heat].)

 

Kayle Scythe – Ej krasnoludzie.

 

Mysterio – Mówisz do mnie?

 

Kayle Scythe – A wygląda na to żebym mówił do tego automatu??

 

Mysterio – Czego chcesz?

 

Kayle Scythe – Sprawa jest prosta: nie podoba mi się, że zostaliśmy połączeni w jeden Team... to bardzo głupia decyzja... nie mogę zaprezentować całego moje kunsztu, gdy moim partnerem jest takie coś jak ty.

 

Mysterio – Tak, tak, jesteś zajebisty... strasznie... świetny z ciebie czarnuch...

 

Kayle Scythe – Wiem że jestem zajebisty, za to ty jesteś ofiarą. Żebym czasem nie pomylił cię z tamtymi frajerami i tobie nie skopał tej karłowatej dupy.

 

(Mysterio opluwa Scythe’a, po czym szybko się oddala. Ten zaś nie jest zbyt szczęśliwy.)

 

 

Jan Kowalski – Jak widać Mysterio i Scythe nie stanowią zgranej drużyny.

 

Tony Hogański – Tak bywa...

 

 

(Znany już nam z telewizji Syxx wchodzi do swojej szatni, która jest cała w czerwonej cieczy! Wrestler dostrzega kartę z napisem "Trafiłeś pod zły adres", którą drze na tysiąc kawałków i zdenerwowany wychodzi ze swojej szatni.)

 

 

Jan Kowalski – Bubba dręczy Anioła Śmierci.

 

Tony Hogański – Skończy się na tym, że pan Bubba dostanie ostro po mordzie.

 

 

(Jesteśmy ponownie za kulisami gdzie widać Mariusza Maxa Kolankę przemierzającego szatnie w poszukiwaniu kogoś z kim mógłby przeprowadzić wywiad. Nagle otwierają się drzwi jakiejś szatni, skąd wychodzi kilka rozentuzjazmowanych, młodych muzułmanek patrzących tęsknym wzrokiem na kogoś kto jest w tej szatni.)

 

Mariusz Max Kolanko – Excuse me, ale kto znajduję się w tym locker roomie?

 

Muzułmanka #1 – Wybraniec Allaha!

 

Muzułmanka #2 – Kosiarz niewiernych!

 

Mariusz obraca się do kamery, strugając zorientowanego w sytuacji...

 

Mariusz Max Kolanko – Proszę państwa, jesteśmy w Jerozolimie, w Izraelu i zaraz będę miał okazję porozmawiać z Sandmanem... oh, oto i on..

 

Sandman wychodzi z szatni podpisując ostatnie autografy i klepiąc po pupie jedną z dziewczyn.

 

Mariusz Max Kolanko – Eee, Sandmanie, to tutaj tak można?

 

Sandman –Kim jesteś? I czemu myślisz, że nie można?

 

Mariusz Max Kolanko – No bo... ee.. no tutaj mają takie strange customs...

 

Sandman –Sam jesteś strange... aaa przypominam sobie, nowy koleś od wywiadów... chciałbyś o coś spytać?

 

Mariusz Max Kolanko – No właściwie to nie... ale co masz w planach zrobić z Kravenem?

 

Sandman – Kraven... taaa... poczuje potęgę Konstantynopola...

 

Kosiarz spod Konstantynopola znika w swojej szatni...

 

Mariusz Max Kolanko – Spod locker-roomu Sandmana, Mariusz Max Kolanko, Jerusalem, Israel

 

(Wracamy w okolice stanowiska komentatorskiego.)

 

 

Tony Hogański – To był wywiad z chorym psychicznie Sandmanem.

 

Jan Kowalski – Teraz zaś czas na walkę o Tag Team titles.

 

 

 

EWF Tag Team Championship:

Super Crazy & Dark Avenger vs Rottweiler & Hellspawn vs Kayle Scythe & Mysterio

 

 

 

Rozlega się Slipknot – (sic)... publiczność wydaje z siebie coś na kształt heel heatu. Spod Sierp&Młot-Tronu wychodzą razem, zjednoczeni i gotowi na zdobycie Tag titles: Rottweiler i Hellspawn.

Po chwili rozbrzmiewa Limp Bizkit "My Way"!... Spod FeliXtronu wyłania się duet: Dark Avenger.. z Super Crazy'm trzymanym tak jak podczas ich ostatnich walk "na barana".. EWF Tag Team Champions przy gigantycznym aplauzie widowni szybkim tempem zmierzają w stronę ringu

Uderza System of a Down – „Chop Suey”... słychać duży heel heat... na arenę przychodzą raczej nie lubiący się Kayle Scythe oraz poczciwy Mysterio.

 

Jan Kowalski – Ta walka zapowiada się ciekawie.

 

Tony Hogański – Nie pierdol, bo zachowujesz się jak przewodnik turystyczny.

 

Sędzia rozkazuje wrestlerom przygotować się. Tag Teamy są bowiem [co jest całkiem logiczne] już na ringu. Chwilkę omawiają ze sobą taktyki i tak na ringu zostają Crazy , Rott i Mysterio .. Bez namysłu obaj cruizerzy rzucają się na wielkiego Rotta , zaczynają go obijać , kopać , punchować , Clothesline’ować  ! Rott jednak łapie obu delikwentów za szyję i odrzuca ich na drugą stroną ringu !! Pierwszy wstaje Mysterio , bierze rozbieg i ładuje Rottowi Crozz Body Block jednak Hundermann łapie Mystka .. Crazy jednak wykonuje Dropkicka w plecy Evolution Champa i Rott robi dwa kroki do tyłu .. Ale nadal stoi na nogach ! Crazy rozbiega się ale dostaje masywnego Bog Foota !! Rott podrzuca sobie Mystka na barki .. Po czym wynosi go do Press Slam .. I wykonuje Stomach Breaker !!! Evolution Champion zwija się z bólu na macie .. Rott podnosi Crazyego i whipuje go do narożnika .. Tam chwilkę kopie Crazy’ego po czym bierze rozbieg jednak Super zasłania się nogami .. Rott cofa się .. Crazy próbuje to wykorzystać , rusza na rywala ale obrywa natychmiastowego Super - Side - Kicka , pod wpływem którego wylatuje ponad trzecią liną z ringu i rozbija się na matach !! Rott chce wyjść za Crazym jednak od tyłu dopada go Mystek ! Evo Champ z Flyin Lariatem w plecy Rottweilera po czym dwa szybkie Standing Dropkicki , Low Dropkick i Runnin Spinnin Heel Kick !! Rott przyklęka na jedno kolano ! Mysterio szybko odbiega i taguje Scythe'a ! Bad Nigga ładuje się na ring i zaczyna punchować klęzącego Rotta ! Po chwili pomaga mu wstać i whipuje go na liny jednak Rott kontruje i to Scytche odbija się od lin , unika Big Foota , odbija się od drugiej liny .. A Rott kopie go w żołądek po czym wynosi go i ustawia sobie do Tombstone'a !! Scytche zaczyna się wyrywać , ostatecznie wykonuje Rollup pin 1...2... kick out !

 

Jan Kowalski – Było raczej blisko.

 

Tony Hogański – Raczej? Widzę, że mamie kończą się pomysły na twoje żałosne texty.

 

Jan Kowalski – Nie obrażaj mamusi!

 

Rott łapie Scythe'a za ręke , jednak Bad Nigga whipuje go na liny i próbuje Back Drop .. Jednak Rott wykonuje natychmiastowy Powerbomb !!! Ring cały się trzęsię !! Rott taguje Hellspawna ! Ten ze spokojem podnosi znokautowanego rywala po czym whipuje go do narożnika .. I wykonuje zwinnie Tornado DDT !! Hellspawn wstaje i daje symbol końca jednak spada na niego Crazy ze Springboard La Sill'ą !! Super szybko podnosi przeciwnika i ładuje mu Twist Of Fate ! Crazy taguje Avengera ! ( cheer ) Gumowy wchodzi na ring .. Podnosi Scythe'a po czym whipuje go do narożnika .. Tam po kilku Shoulted Blockach sadza przeciwnika na poduszkach .. Wchodzi na trzecią linę jednak od tyły podchodzi do niego Hellspawn .. Łapie go w ten pozycji do Reverse Powerbomba ! Avenger jednak nie rezygnuje i wykonuje Scythe'owi Superplex połączony z Powerbombem Hellspawna właśnie na Gumowym !!!! ( cheer ) Hellspawn sprawnie wskakuje na trzecią linę i skacze na Scythe'a z Bone Crush ( 360 Splash ) !! Pin 1...2... przerywają naraz Mysterio i Crazy !

 

Jan Kowalski – Gdyby nie Mysterio i Crazy to Hellspawn i Rottweiler byliby nowymi champami.

 

Myst zaczyna brawlować z Crazym .. Sędzia wygania ich z ringu .. Hellspawn taguje Rottweilera .. Razem z nim podnoszą Avengera , whipują go na liny ale Avenger rzuca się i potężnym Spearem wbija w ring Rotta !! Hellspawn jednak musi wyjść z ringu za namową sędziego .. Avenger podnosi się , troche skołowany , taguje Crazyego ! Super natychmiast wskakuje na narożnik i skacze na Rotta z Somersault Leg Drop !! Pin 1...2.. przerywa Scythe ! Bad Nigga podnosi Crazyego , próbuje Back Drop jednak Super spada na nogi .. Dożywotni TV Champion próbuje German Suplexa jednak obrywa łokciem w szczęke , Sythe łapie Crazyego do German Suplexa , wykonuje mu go jednak Crazy ponownie spada na nogi , odwraca w swoją stronę Scythera po czym dostaje Overhead Released Belly To Belly Suplex !!! Bad Nigga podnosi się jednak Rott łapie go za szyje ! Jednak Czarnoskóry wrestler kopie go z całej siły w krocze , Rott schyla się co daje Scythe'owi szansę , Bad Nigga wkłada głowę Rotta między nogi , podwija jedną ręke , podwija drugą .... Jednak Rott popycha go do narożnika .. Murzyn uderza plecami o poduszkę jednak nie puszcza Hundermann'a ... Po chwili znowu Rott powoduje uderzenie plecami o poduszki jednak tym razem Scythe od razu wykonuje Pearl River Plunge czyli Scythe Answer !!! Pin 1....2.... przerywa Crazy !

 

Tony Hogański – Ta walka mnie nudzi. Kiedy koniec?

 

Jan Kowalski – A co?

 

Tony Hogański – Przerwa na herbatkę... wypada właśnie o tej porze.

 

Jan Kowalski – Nigdy nie wypadała.

 

Tony Hogański – No bo tutaj jest inny czas pietruszkowy dziadku.

 

Super podnosi Scythera po czym whipuje go na liny i wykonuje Standing Dropkick !! Scythe pada na ring .. Super taguje Avengera .. Gumowy od razu uderza na wstającym Rottweilerze Runnin Lariat , Rott wypada z ringu , w locie taguje jeszcze Hellspawna .. Avenger podnosi Scythea , whipuje go na liny i wykonuje Back Drop ! Jednak Avengera od tyłu zachodzi Hellspawn , łapie go za głowę i wykonuje Reverse Brainbuster na liny !! Gumowy wisi na linach i zwija się z bólu .. Hellspawn niewiele myśląc wykonuje mu z tej pozycji Piledrivera !! Pin 1...2... przerywa Scythe ! Bad Nigga podnosi Hellspawna , whipuje go na liny po czym wykonuje Spinebuster od razu przechodząc do Sharpshootera !! Jednak Scythe znajduje się blisko lin , Mysterio korzysta z tego i klepie Czarnoskórego wrestlera w plecy tagując się .. Myst wskakuje na liny i skacze na wstającego Avengera ze Springboard Dropkick !! W tej chwili Hellspawn zaczyna klepać w matę jednak sędzia nie przerywa pojedynku ze względu na 'nielegalne' przebywanie na ringu Scythera ! Bad Nigga odpycha Mysteria .. Ten rewanżuje my się tym samym jednak Evolution Champ dostaje Clotheslinea od Avengera !! Dark łapie Mysteria do Press Slama i wyrzuca go z ringu !! Avenger widząc , że Hellspawn się podnosi ... Szykuje się do Speara ( mega cheer ) !! Wyczekuje na odpowiedni moment .. I bum !! Trafia Spearem w sędziego !!!!

 

Jan Kowalski – Zastanawiam się czy sędziowie mają jakieś premie za niebezpieczne warunku pracy.

 

 Tym czasem poza ringiem Crazy obija Mysteria .. Whipując go co chwile na barierki niszczy ceruizera .. Tym czasem Hellspawn kopie Avengera w brzuch i wykonuje mu DDT ! Pin ..... Sędzia leży znokautowany .. Rottweiler wchodzi na ring i powala od razy Scythea ! Tym czasem Mystek wykonuje Crazyemu Huracanrane i wturluje się na ring gdzie Rott i Hellspawn niszczą Avengera .. Mysterio próbuje się dołączyć jednak od tyłu podchodzi do niego Scythe , odwraca go , kopie w brzuch ... I crucyfix Powerbomb'em wyrzuca z ringu !!! Scytche odwraca w swoją stronę Rottweilera , kopie go w brzuch i wykonuje Bad Nigga Way ( Pedigree ) !! Pin ... Nikt nie liczy .. Tym czasem Avenger wyrzuca Hellspawna poza ring .. Tam wraz z Crazym zaczynają go obijać .. Na ringu Scythe niewiadomo skąd wziął krzesło ! Bad Nigga podnosi Rottweilera i kilkoma mocnymi charishotami wprowadza go w stan nieważkości .. Po czym kolejnym mocarnym chair-shotem wywala z ringu !!

 

Tony Hogański – Lubię te chair-shoty... przypominają mi moją młodość.

 

Jan Kowalski – Matka cię krzesłem biła?

 

Tym czasem Hellspawn wturluje na ring Crazyego ! Scythe od razy chce my zrobić chairshotra jednak Crazy odskakuje w bok i uderza Dropkick w krzesło , które oczywiście uderza Scythea w twarz !! Crazy wskakuje na narożnik i po kilku charakterystycznych gestach skacze z 5 Star Frog Splash !!! Pin ... Sędzia budzi się , liczy powoli 1.....2... kick out !! Super podnosi rywala , kopie go w brzuch i próbuje Ground Zero [patrz roster] Jednak Sctyhe wyrywa się i wykonuje Jackhammer !! Pin 1...2... przerywa Hellspawn ! Pomaga on wstać Scythe'owi po czym whipuje go na liny , kopie w brzuch i wykonuje Cradle Piledriver !! Pin 1...2... przerywa Avenger !! Ave chce cośtam wykonać jednak Rott łapie go za szyję i wykonuje Rott-Killer [ Chokeslam ] ! Na plecy Rotta spada Mystek , który zakłada rywalowi Sleeper Hold !! Rott próbuje się wyrwać , po chwili traci siły .. Klęka .. I kiedy wydaje się , że nie ma już sił .. Wstaje !! Jakimś cudem łapie Mysteria oburącz za głowę .. Przekręca sobie cruisera .. I rzuca go Double Hand Chokeslamem z ringu na rosyjski stół komentatorów !! Rott zadowolony z tego co zrobił odwraca się .. Łapie za jakieś lecące krzedło po czym zbiera Dropkicka w krzesło , które uderza go w twarz od Crazyego i w tym samym momencie mocarnego Speara od Avengera !!! Crazy pinuje 1....2....3 !! (Zwycięzcami i nadal EWF Tag Team Champami są: Super Crazy & Dark Avenger!) Zarówno Hellspawn jak i Scythe rzucili się do przerwania pinu jednak za późno !!

 

Jan Kowalski – Crazy i Avenger bronią pasy. Można się było tego spodziewać.

 

Tony Hogański – Serio?

 

Jan Kowalski – Tak... to naprawdę dobra drużyna.

 

Tony Hogański – Nie popłacz się tylko.

 

 

(Widzimy Pana Józefa, który maszeruje backstage. Przechodzi obok jakiegoś pomieszczenia, skąd słyszy głos...)

 

X – Szz.... chodź no!

 

Pan Józef – Ja ???

 

X – Tak, Ty, szybko!

 

Pan Józef przestraszony udaje się tam, gdzie zastaje osobnika ubranego na biało.

 

Pan Józef – Bubba, to Ty ?

 

Bubba – Tak, Panie Joseph, nie bój się mnie, nie zamierzam Ci przypieprzyć jak Szakal.

 

Pan Józef – To dobrze.

 

Bubba – Chcesz ze mną przeprowadzić wywiad, tak?

 

Pan Józef – W sumie to mogę.

 

Bubba – Dawaj..

 

Pan Józef – To tak... hmm....

 

Bubba – Jak uważam swoje i Toola szanse w pojedynku ?

 

Pan Józef – No... może być.

 

Bubba – Powiem tyle. Kiedy cKy 2k3 się rozpędzi - nic ich nie zatrzyma! Następne pytanie..

 

Pan Józef – Hmmm.... eeee..

 

Bubba – Czy Marco i Szakal mają jakieś szanse?

 

Pan Józef – A mają ?

 

Bubba – Mają. Szanse jedną na milion. Szansę, że skopiemy ich dzisiejsze tyłki przez całą rozpiętość ringu i poza nim!!

 

Pan Józef – Hmm.. aa...

 

Bubba – Dziękujesz za wywiad? Ja też dziękuje. Możesz odejść dobry człowieku. Jesteś niewinny...

 

(Wracamy w okolice ringu.)

 

 

Tony Hogański – Ten Bubba naprawdę liczy na zwycięstwo. Skąd on się wziął?

 

Jan Kowalski – Nie dysponuję takimi danymi.

 

 

(Realizator przenosi nas na parking. Widzimy poobijanego Mysteria, który jak najszybciej chce zapomnieć o nieudanej walce i opuścić arenę. Wrzuca torbę do swego jakiegoś tam samochodu. W tym momencie jednak na parkingu pojawia się izraelska policja.)

 

Mysterio – Co jest? Za co?

 

Jednakże funkcjonariusze nie mówią po polsku i wrzeszczą coś po hebrajsku. Zaczynają zakuwać pierwszego w historii Evolution Champa w kajdanki.

 

Mysterio (zakuwany) Chcę zadzwonić do mojego prawnika! Chcę zadzwonić do ambasady! Co jest?

 

(W tym momencie Mystek zostaje zapakowany do radiowozu. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Proszę państwa... jeden z wrestlerów EWF wabiący się Mysterio został właśnie aresztowany przez izraelską policję. Zastanawiam się co on takiego zrobił?

 

Tony Hogański – W tym kraju to połowę ludzi aresztuje się za terroryzm... od razu wiedziałem, ze Mystek to terrorysta... ta morda go zdradzała...

 

Jan Kowalski – Przesadzasz.

 

Tony Hogański – Na pohybel terrorystom!

 

 

(Widzimy jakąś szatnię, a w niej Kayle’a Scythe obserwującego na swoim telewizorze moment aresztowania Mysteria. Scythe popija Felkocolę i uśmiecha się.)

 

Kayle Scythe – Skończył jak debil

 

W tym momencie do pomieszczenia wpada Takeru Kabaiashi! Scythe odwraca się i dostaje cios z Evolution title prosto w twarz! Scythe wstaje, ale zostaje rzucony prosto w jakąś szafę.

 

Takeru Kabaiashi (uśmiechając się) No i co teraz? Jesteś nadal taki wesoły? Układasz piosenki? To ja jestem Evolution Champem... a ty? Ty jesteś nikim.

 

(Publiczność cieszy się, Takeru wychodzi, a realizator przenosi nas w okolice ringu.)

 

 

Jan Kowalski – Takeru zemścił się na swoim wrogu numer jeden.

 

Tony Hogański – To takie wzruszające. Słyszałem, że w Hollywood ten konflikt uznano jako świetny materiał na przebój.

 

 

(Realizator przenosi nas do biura Przewodniczącego Rady Nadzorczej. Widzimy Game’a polerującego jakąś chińską wazę. Na kanapie siedzi Kraven, który poprawia ułożenie World title na swoim ramieniu.)

 

Game – Mam nadzieje, że obronisz World title... od tego zależy układ karty na następną galę.

 

Kraven – A jakie masz plany co do obrony World title?

 

Game – Nie znalazłem jeszcze żadnego przeciwnika... ale... mam main-event... triple tag team match.... barbed wire match... o EWF Tag Team titles: Marco & Szakal vs Bubba & Tool vs Avenger & Crazy. To będzie ciekawa walka... jednakże jeśli utracisz World title... wtedy zajmiesz miejsce Szakala... a Łysy... dostanie World title shot.

 

Kraven – Muszę, więc obronić mój pas... przywiązałem się w sumie do niego. (poprawia ułożenie World title na swoim ramieniu, co wywołuje heel heat)

 

Game – No to idź przygotuj się do walki!

 

Rosjanin słuchając swego towarzysza wstaje z kanapy, po czym wychodzi z biura.

 

Game – Tyle problemów.. tyle problemów... a Juventus mistrzem Włoch... (wraca do polerowania wazy)

 

W tym momencie wylatują drzwi i do biura wchodzi Rottweiler.

 

Game – To się nazywa wejście.

 

Rottweiler – Wiem to bez ciebie. Nie po to jednak się tu przybłąkałem. Odeszła mi ochota. Na wszystko. Siedzę w polskim wrestlingu już kawał czasu - nigdy nie zdobyłem żadnego tytułu (poza Tag Team oczywiście), a moja "kariera" sięgnęła najwyżej World Title shotu. Doszedłem do wniosku, że powinienem odejść... Wszyscy inni zawodnicy albo wypadali z gry od razu, albo robili karierę. Należę do tych pierwszych, chociaż to moje wypadanie z gry wlecze się już chyba ponad dwa lata...

 

Game – To smutne... ale ja ci dam szansę... bo ja widzę w tobie potencjał... ja widzę w tobie przyszłość... Esmeralda... ośmieszała cię.. ona cię nie szanowała... widziałem te segmenty z hyclami... to było straszne... ja Rott... doceniam cię... ja... dajcie Ci World title shot... na następnej gali zobaczymy Triple Threat match o EWF World title.

 

(W tym momencie realizator przenosi nas w okolice ringu.)

 

 

Jan Kowalski – Czas na Table match... i na kontynuację konfliktu na linii: Marco – resztki Devil’s Pact.

 

Tony Hogański – Mam płakać?

 

Jan Kowalski – Skończ już! Nie jesteś śmieszny!

 

 

 

Table match:

Szakal & Marco vs Bubba & Tool

 

 

 

"Psychodela" Kaliber 44.. Spod FeliXtronu wychodzi przy swoim spektakularnym entrance'ie Angel of Death... Marco.

Offspring- "Self Esteem"- Szakal nadciąga w stronę ringu..

Slipknot - Everything Ends... Przy cheerze nadciąga team Tool & Bubba Ray.

 

Jan Kowalski – Ta walka zapowiada się fascynująco.

 

Japoński sędzia zajmuje miejsce w okolicy stanowiska komentatorskiego i stamtąd będzie obserwował walkę. Bubba podchodzi szybko do Szakala... Ten patrzy się z lekkim zdziwieniem... Bubba rozpoczyna brawl, seria szybkich punch'ów!! Szakal w defensywie... Bubba ciągle napiera, Szakal w końcu wypada poza liny!.. W międzyczasie Tool bije się z Marco.. Tool rzuca Marco o liny i z Side Kick'iem powala arcyrywala.. Tool podnosi Marco... i wykonuje Fallen Angel'owi Jumping DDT!... Tool chce pinować.. Przypomina mu się jednak że to Table Match...

 

Tony Hogański – To dopiero było mądre!

 

Tool z Shoulder Breaker'em na Marco… Poza ringiem tymczasem Bubba dusi liną od kamery Szakala... Bubba kończy swój atak i schyla się pod ring szukając stołu.. Bubba wyjmuje stół... Publiczność skanduje "We want tables.. We want tables.." .. Szakal tymczasem uderza od tyłu zadowolonego Ali'ego B z potężnym Low Blow!.. Bubba słania się na nogach trzymając za krocze.. Szakal tymczasem wstaję.. i powala Bubbę z Elbow Hit'em... W ringu Tool z Missile Dropkick trafia w Marco.... Tool wchodzi na narożnik... I skacze z Twisting Moonsault, trafiając!! Tool patrzy w stronę Bubby... Tam widzi triumfującego Szakala... Tool rozpędzą się odbijając od przeciwległej strony lin i rzuca się w stronę Dresiarza z Cross Body, Szak jednak łapie crusiera w locie!!!!! Widownia heel heat'uje... Szakal z Toolem na rękąch rzuca cruisera na barierki, tak że ten nabija w nie głową.. Szakal krzyczy zadowolony z siebie "O kurwa!!" i uśmiechając się w swoim stylu raz jeszcze podnosi Toola... i rzuca z Belly To Belly Suplexem na maty wokół ringu!!.. Marco tymczasem leżąc w ringu podnosi się... Bubba również podnosi się... podbiega do Szakala i powala go z Clothesline.. Szakal próbuje odsprzedać parę punch'y... Bubba kopie go w brzuch i ciętym DDT powala na ziemię!!.. Bubba patrzy się na ring... Tam Angel of the Death wyzywającym gestem przywołuje Hardcore Ali'ego B na ring.. Bubba przechodzi przez liny, Marco z furią atakuje.. Marco rzuca Bubbę o liny i z Head Scissors powala Ray'a!.. 

 

Jan Kowalski – Marco atakuje!

 

Tony Hogański – Strasznie fajnie.

 

Asai Moonsault w wykonaniu Marco... Bubba leży... Tool gramoląc się podnosi się poza ringiem.. Szakal również... Marco odbija się od lin i uderza w Toola z Baseball Slide'em, Tool uderza plecami o barierki... Marco dodatkowo jeszcze uśmiecha się... Po czym wraca do przeciwległych lin, rozpędza się i niczym żywy pocisk skacze z Cross Body na Tool'a....... (EWF! EWF! EWF!) Bubba tymczasem wstaje w ringu... Patrzy na leżących na dole wrestlerów z góry..... Po czym sam rozpędza się i dołącza skacząc do "kotła" na dole!!!!!!!! Cała trójka leży... kilka metrów dalej podnosi się Szakal.... Szakal rzuca na ring parę złożonych stołów... Szak wchodzi w obręb kwadratowego pierścienia i rozkłada na środku jeden z nich.... Tool i Marco podnoszą się... Brawl... Bubba również słaniając się na nogach wstaje... Szakal przywołującym gestem pokazuje coś w stronę Ali'ego B... Bubba wchodzi na ring, Szakal rozpoczyna atak... Seria punch'y, whip o liny, Elbow Hit! Bubba podnosi się… Szakal kopie Ray'a w brzuch… I wykonuje przeciwnikowi Double Underhook Piledriver!!!! Szakal zadowolony z siebie macha teraz w stronę Tool'a, który jest akurat "wolny" bowiem Marco po whip'ie na schodki dopiero próbuje się podnieść... Tool wchodzi na ring, podbiega do Szakala i wykonuje Face Slam!! Szakal stara się szybko wstać... i dostaje od byłego Tag Champa Twist Of Fate!! Widownia cheer'uje... Tool z trudem układa Szakala na stole... po czym wchodzi na narożnik... Marco zrzuca Toola z narożnika!... Angel Of The Death wchodzi na cornera... Patrzy na lekko rzuszającego się Bubbę.. i skacze na Ali'ego B z Overfleet!!! Wszyscy wrestlerzy poza Marco leżą...

 

Jan Kowalski – Jakże typowe dla EWF pobojowisko!

 

Tony Hogański – Tak, to trochę jak w PCW za najlepszych lat. Chociaż tak w sumie tych "najlepszych lat" to tak naprawdę nikt nie pamięta.

 

Jan Kowalski – No może poza Sandmanem. Wracajmy do walki..

 

Tool podnosi się... Marco podchodzi do ex Tag partnera... i wykonuje mu Double Underhook DDT!... Marco szyderczo się smiejąc pokazuje, że to powoli koniec Tool'a.. Marco podchodzi do stołu, z którego wstał już Szakal... Szakal pokazuje, by Marco położył na nim Toola... Marco trzyma Toola w pozycji do jednego z DDT... Tool jednak nieoczekiwanie "obkręca się" i sam wykonuje Fallen Angel'owi Inverted DDT!! Szakal złoszcząc się próbuje powalić Tool'a, ten jednak robi unik, odbija się od lin... i skacze z Dropkickiem into the face! Szakal bluźniąc leżąc trzyma się za twarz... Tymczasem wstaje Bubba... Bubba wchodzi na narożnik i krzyczy coś do Toola... Ten przytrzymuje Szakalowi nogi... a Bubba Ray tymczasem skacze z Headbutt'em atakującym Szakalowe krocze!!! Szakal tarza się z bólu.... Marco tymczasem z Low Blow od tyłu Toola!!!... Tool ledwo co trzyma się na nogach... i dostaje Marco's Spinnig Bustah!!!!!!!!!!!!  [patrz roster]...

 

Jan Kowalski – To może być koniec!

 

 Marco wykonuje swój taunt... Bubba Ray jednak zachodzi Anioła Śmierci od tyłu i wykonuje niczego nie spodziewającemu się przeciwnikowi Hiroshima Bomb!!!!!! Widownia przepotężnie cheeruje! Tool i Marco leżą słabo się ruszając... Bubba odwraca się w stronę trzymającego się lin Szakala.... Ray podbiega do Szaka, wybucha brawl... Tym razem to Bubba jest silniejszy, po whip'ie i Knee Hit Ray wykonuje Neckbreaker... Bubba pokazuje publiczności że nadchodzi koniec walki... Widownia skanduje "Stół! Stół! Stół!.." Bubba podnosi Szakala, rozpoczyna wykonywanie Hiroshima Bomb, ten jednak nogą godzi w krocze Bubby, po czym usadza Ali'ego B za sprawą paru mocnych right hand'ów.. Bubba w defensywie... Szakal wykonuje Piledriver, maty ringu aż trzeszczą..... Szakal składa stół... i ustawia go w narożniku... Szakal bierze Bubbę i whip'uje go w stronę cornera ze stołem, Bubba Ray daje jednak radę trochę wyhamować i stół nie łamię się... Bubba z groźną miną patrzy się na Szakala... Ten odwzajemnia wzrok i dzięki blisko usytuowanej kamerze można usłyszeć "No chodź tu kurwa!"... Bubba niczym na zawołanie odbija się od lin i ten jakże cięzki wrestler atakuje z Flying Clothesline przygwożdzając do ziemi Szakala!!... Marco i Tool tymczasem doszli już trochę do siebie... Bubba podchodzi do Marco.. Ray rzuca Aniołem Śmierci w stronę narożnika ze stołem, ten jednak zgrabnie wbiega z rozpędem na wysokość trzeciej liny i z Huricanraną wywala Bubbę poza ring!!!!... Anioł Śmierci patrzy na Toola... chce skoczyć w jego stronę z jakąś high flyin' akcją, ten jednak kontruje i w powietrzu uderza lecącego Marco z Dropkick'iem!!!!!!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Jaki pech.

 

Marco leży z grymasem ogromnego bólu trzymając się za brzuch i zsuwa się z ringu.... Szakal podchodzi do Toola... ten też ledwo żyje... Tymczasem na arenie wybucha niespodziewany cheer. Spod FeliXtronu wybiega Tanatos!! Szakal nic o tym nie wie i demoluje Toola. Pan Ciemności wpada na ring. Stojący niedaleko stanowiska komentatorów japoński sędzia nie przerywa walki, bo według niego Table match ma formę „No DQ”... Szakal odwraca się... Tanatos łapie go za gardło i daje mu Chokeslama! Następnie podnosi go i aplikuje mu Tombstone Piledriver!! (mega cheer)

 

Tony Hogański – Jak on śmiał w tak zdradziecki sposób napaść na mistrza!

 

Tanatos przy wielkim cheerze publiczności opuszcza arenę. Poza ringiem spotyka jeszcze Anioła Śmierci, którego chwyta za gardło i wymierza Chokeslama. Na ringu Tool doszedł do siebie i okopuje Szakala... kładzie go na stole... wdrapuje się na narożnik i skacze z Sick Dive [Swanton Bomb]!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Łysy zarywa stół.. stojący poza ringiem sędzia rozkazuje zakończyć walkę! (Zwycięzcami są: Bubba & Tool!)

 

Tony Hogański – Jak tak mogli oszukać mistrza?! Jak tak mogli!?

 

 

(Przenosimy się do szatni Kravena.. Widać Rosjanina nerwowo krążącego po pokoju z World Title trzymanym na ramieniu.. Do pokoju wchodzi lekko przestraszony Pan Józef... Hunter kątem oka widząc „gościa” nie miło pół wrzeszcząc warczy..)

 

Kraven – Proszę nie przeszkadzać Polaku... Przygotowuje się do walki..

 

Pan Józef – Ja tylko na momencik.. Czy Sandman.. to najtrudniejszy z możliwych nr.1 contenderów dla Kravena?

 

Kraven – Dla trzykrotnego mistrza Russian Pro Wrestling nie ma różnicy czy w walce o World Title pokonam Sandmana... czy też Avengera czy innego Bubbę. Ważnym jest to, że mój pas zostaje w moich rękach na kolejne tygodnie..... 

 

Pan Józef – Toczycie z Sandmanem poważny konflikt.

 

Kraven – Sand’ie jest w trakcie bolesnej lekcji pokory. Finalna część- już za parę minut. Polowanie trwa.. Polowanie... z piaskiem wbijającym się w oczy... ale i tak kończące się moim zwycięstwem.. jak zwykle. 

 

Pan Józef – Każda passa kiedyś się kończy.

 

Kraven – Tak samo jak kończy się moja cierpliwość.. i tak samo jak ma granicę Twoja bezczelność, Polaku. Wypierdalaj mi stąd.  

 

(Realizator przenosi nas w okolice ringu.)

 

 

Jan Kowalski – Zbliża się tak długo oczekiwany main-event.

 

 

(Jednak izraelski realizator na złość Kowalskiemu przenosi nas do biura Przewodniczącego Rady Nadzorczej. Widzimy Game’a, który poleruje japoński miecz rytualny z przełomu XVII i XVIII wieku.)

 

Game – Tanatos popsuł walkę... trzeba zmienić plany... trzeba skończyć ten głupi konflikt... niech będzie... na następnej Wrestlepaloozie.. Cascet match: Tanatos vs Szakal... (publiczność się cieszy) Rottweiler będzie, wiec walczył sam przeciwko World Champowi... tak bywa.. Marco dostanie Mowera do pomocy... FTW title nie musi być broniony... no chyba, że Kraven straci World title... to byłoby straszne... to jest niemożliwe! Wypluwam te słowa. (Sandman! Sandman! Sandman! Sandman!) Mają nadzieję.. co za głupki...

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Dostaje informację, że po krótkiej reklamie rozpocznie się main-event.  

 

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

EWF popiera integrację Polski z Unią Europejską

fajnie, nie?

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

EWF World Championship:

Falls Count Anywhere Jerozolima No Holds Barred match:

Kraven the Hunter (c) vs Sandman

 

 

 

Chwila ciszy... Wokół rampy pojawia się spora ilość dymu. Słychać jakieś arabskie wiersze, śpiewy i tym podobne co wywołuje bardzo duży cheer Arabów. Później dopiero rozlega się Metallica – „Enter Sandman”... ogromna część publiczności polsko-arabsko-żydowskiej wydaje z siebie ogromny cheer. [tylko ortodoksyjni Żydzi za bardzo się nie cieszą]. Spod Jeruzalem-Tronu wychodzi Sandman w swoim tradycyjnym arabskim stroju bojowym, na głowie zaś umieszczony ma stylowy turban. Sandman dociera na ring, a publiczność pozdrawia go zawołaniami: Sandman! Sandman! Sandman! Sandman! Sandman! Sandman! Sandman!

W tym momencie izraelski realizator pokazuje zaplecze, gdzie Kraven właśnie wychodzi ze swojej szatni. Publiczność widząc go nagradza go niesamowitym heel heatem. Po krótkiej chwili oczekiwania uderza Hymn ZSRR... jeszcze większy heel heat. Spod Jeruzalem-Tronu wychodzi w końcu EWF World Champion – Kraven... tuż za nim zaś idzie uśmiechnięty od ucha do ucha Game ubrany w najdroższy z możliwych garnitur. Obaj panowie docierają w okolice ringu... Game zasiada za stanowiskiem komentatorskim, a Kraven wchodzi na ring.

 

Tony Hogański – Witamy! Witamy!

 

Game – Cześć Tony... jak zdrowie?

 

Tony Hogański – Nie narzekam, dziękuje za troskę.

 

Game – Czeka nas wspaniała walka. Boleję tylko nad faktem, że tą być może najlepsza walkę w tym roku będzie sędziował Antoni Bryndza.

 

Jan Kowalski – Dzięki temu, może być tu uczciwie.

 

Sędzia Antoni Bryndza rozkazuje wrestlerom przygotować się, by w końcu dać sygnał do rozpoczęcia walki. Na arenie słychać głośny cheer, gdy Sandman i Kraven krążą wokół siebie. Dochodzi do zwarcia... żaden z panów nie może uzyskać przewagi i rozdzielają się, Hunter od razu odbija się o liny, próbuje Clothesline’a, ale Sandman odskakuje. Znów krążą wokół siebie... kolejne zwarcie... Rosjanin uderza rywala kolanem w brzuch, próbuje Neckbreakera, ale Piaskowiec odpycha rywala. Znów sobie krążą... Rosjanin odbija się o liny, drugi raz już dziś próbuje Clothesline’a, ale jego przeciwnik znów okazuje się sprytniejszy. Przechodzi od razu do ataku... kopie Kravena w brzuch i daje mu Double Arm DDT. World Champion od razu wstaje i w tym momencie nadziewa się na zwykłego Clothesline’a. Pin....1......2.....kick out! Sandman jest zadowolony ze swojej dotychczasowej postawy.

 

Jan Kowalski – Jak na razie Sandman dominuje.

 

Game – Liczy się końcowy wynik, a staruszek nie jest wstanie pokonać Kravena.

 

Tony Hogański – Właśnie.

 

Sandman pomaga wstać swojemu rywalowi i w tym momencie dostaje Low Blowa. Rosjanin od razu przechodzi do ofensywy, odbija go o liny, a ten nabija się na jego Big Boota. Łowca momentalnie poprawia Elbow Dropem... pin....1......kick out! Rosjanin wrzeszczy na Bryndzę, że niby jest stronniczy, jednak wkrótce daje sobie spokój, bo oto Kosiarz spod Konstantynopola się przebudził. Dochodzi do zwarcia... jednakże żaden z wrestlerów nie jest wstanie osiągnąć jakiejś znaczącej przewagi i po jakiejś chwili sędzia Antoni Bryndza zmuszony jest ich rozdzielić. Krążą wokół siebie.... kolejne zwarcie... znów zażarta walka (publiczność dopinguje Kosiarza, arabska część: Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! polsko-żydowska część: Sandman! Sandman! Sandman!) jednakże kolejny raz nikt nie jest wstanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i obaj panowie rozdzielają się. Mija krótka chwila.... znów krążą wokół siebie. Kolejne zwarcie... tym razem Kraven bez żadnej głupiej zabawy kopie z impetem rywala w krocze, a następnie aplikuje mu Tornado DDT. Następnie poprawia Elbow Dropem, odbija się o liny i Leg Drop!

 

Game – Coś ci się zdawało, gdy mówiłeś, że Sandman dominuje.

 

Jan Kowalski – Tak było i tak mam nadzieję będzie.

 

Tony Hogański – Nadzieja matką Kowalskich. 

 

Kraven szyderczo się uśmiecha, zaczyna zasypywać plecy Kosiarza spod Konstantynopola całą masą różnego typu kopniaków, na koniec spada na niego jeszcze jednym Elbow Dropem.... pin.....1........2.......kick out! Rosjanin nie poddaje się, kolejny pin.......1.......2.....kick out! No i kolejny, pin.....1.....2.....kick out! Łowca w końcu poddaje się i wraca do demolowania Piaskowca. Na jego plecy spada kolejny Elbow Drop... Hunter podnosi przeciwnika... kopie go w brzuch i chwyta w pozycję do Soviet Bomba [Running Powerbomb]... próbuje wykonać tą akcję, jednak Sandman ześlizguje się mu za plecami i momentalnie uderza Russian Leg Sweep! (arabska część: Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! polsko-żydowska część: Sandman! Sandman! Sandman!) Natychmiastowy pin......1.......2......shoulder up! Sandman jednak nie poddaje się. Wdrapuje się na narożnik i skacze na Kravena z Flying Elbow!!! (EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Jak widać dominacja Kravena to był tylko „okres przejściowy”.

 

Game – Należysz do Ligi Polskich Rodzin, Kowalski?

 

Jan Kowalski – A co to ma do rzeczy?

 

Game – Takich ludzi mam w zwyczaju zwalniać.

 

Sandman pinuje.....1.........2.....shoulder up! Weteran z 1453 roku jednak nie poddaje się. Podnosi swojego rosyjskiego rywala i z wielkim impetem wrzuca go prosto do narożnika, rozpędza się i przygniata go Splashem! Odsuwa się, kolejny rozpęd i kolejny celny Splash! Hunter osuwa się na matę, a wtedy jeszcze niedawny EWF FTW Champion spada na niego z Elbow Dropem. Zaczyna kopać go po brzuchu i po plecach. Kraven jednak opierając o liny podnosi się... Sandman tylko na to czekał... łapie go za gardło... i potężnym Chokeslamem wbija go w matę!! Kosiarzowi wydaje się, że to już wystarczy... pin.......1......2.....kick out! Łapie się za głowę, wprost nie może uwierzyć, jednak nie protestuje przeciwko decyzją Bryndzy. Kraven leży i odpoczywa, Kosiarz spod Konstantynopola jednak nie ma czasu na takie sprawy. Pomaga mu wstać... odbija go o liny... próbuje Clothesline’a spod Konstantynopola! (mega cheer) Jednakże Kraven prześlizguje się mu między nogami, łapie go od tyłu i Reverse DDT. Obaj wrestlerzy leżą i zbierają siły....

 

Tony Hogański – Muszę się lekko zgodzić z Jankiem... Kraven nie imponuje formą.

 

Game – Spokojnie... spokojnie. On się dopiero rozkręca... apogeum jego formy przypadnie za kilkanaście minut.

 

Jan Kowalski – O ile wytrwa tak długo. Jak na razie Sandman go niszczy.

 

Obaj nadal leżą.... publiczność zachęca Sandmana by jak najszybciej wstał. (arabska część: Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! polsko-żydowska część: Sandman! Sandman! Sandman!) Obaj wrestlerzy podnoszą się jednak prawie w tym samym momencie. Sandman rusza od razu do atakuje, jednak jego rosyjski rywal odskakuje przed jego szarżą. Dwójka nienawidzących się wrestlerów krąży po ringu... żaden z nich nie ma zamiaru zaatakować pierwszy, woli poczekać na ruch rywala. Publiczność jednak lekko się niecierpliwi... tym sposobem dochodzi do kolejnego już dziś zwarcia, co publiczność nie przyjmuje zbyt entuzjastycznie. Sandman przesuwa się za plecy Huntera i aplikuje mu German Suplex...nie puszcza go jednak.... wstaje wraz z nim i kolejny German Suplex! Kosiarz spod Konstantynopola nie ma jednak zamiaru kończyć jeszcze tego manewru. Znów wstaje... próbuje trzeciego German Suplexa... Łowca zaczyna się bronić... uderza go łokciem w twarz... próbuje wydostać się z tego uścisku... Sandman przerzuca go jednak Releese German Suplexem, który przy okazji wrzuca Rosjanina prosto w narożnik! Kraven jednak szybko się stamtąd wydostaje... szarżuje w stronę Weterana z 1453 roku, ten jednak odbija się o liny i skacze na niego z takim dziwnym Crossbody, od razu pin.......1........2......kick out! Kraven miał wielkie szczęście. Pogromca Bizancjum próbuje jeszcze raz, tak na wszelkie wypadek, pin....1.......kick out! Tym razem Rosjanin pewnie oddalił od siebie widmo porażki, a co za tym idzie utraty EWF World title. Sandman pomaga wstać swemu rosyjskiemu przeciwnikowi... ten doprowadza jednak do kolejnego zwarcia, co raczej denerwuje jerozolimską publiczność. Sandman uderza rywala kolanem w krocze i momentalnie przeprowadza akcję zakończoną wykonaniem Piledrivera! (arabska część: Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! polsko-żydowska część: Sandman! Sandman! Sandman!)

 

Game – Co oni mu tak kibicują? To przecież tylko Sandman...

 

Jan Kowalski – W końcu pokonał obrońców Cesarstwa Bizantyjskiego w 1453, wraz z Saladynem zdobywał Jerozolimę, bronił Bagdadu przed Mongołami. Sandman to wielki wojownik.

 

Game – Skończcie z tymi motywami tysiącletniego dziada... normalnie ludzie tylko nie żyją.

 

Jan Kowalski – Sandman to nie jest normalny człowiek. To bojownik o wolność Islamu! 

 

Kraven wstaje... Piaskowiec chwyta go, przemieszcza się za jego plecy i daje mu Atomic Drop. Aktualny EWF World Champion leży roztrzaskany na środku ringu. Sandman z triumfem spogląda na niego... poprawia Elbow Dropem. Rosjanin nadal leży.... Kraven próbuje jakoś się podnieść, ale Starzec kilkoma celnymi kopniakami w głowę sprowadza go do pozycji leżącej. Sandman podchodzi do nóg trzykrotnego mistrza Russian Pro Wrestling.... i zakłada mu Standing Boston Crab! (arabska część: Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! polsko-żydowska część: Sandman! Sandman! Sandman!) Z początku na twarzy Kravena nie można dostrzec żadnych oznak bólu, jednak sytuacja powoli zaczyna się zmieniać. Kraven próbuje się za wszelką cenę wyrwać... jako, że obaj znajdują się na środku ringu jakoś trudno mu jest doczołgać się do lin... jednak robi co może. Nie może sobie pozwolić na stratę World title, dlatego walczy... Sandman zaciska uchwyt... Kraven wyrywa się, ale bezskutecznie... próbuje przerwać ten cały submission move... jakimś cudem zreversować go, sam nie wie co ma robić. Kosiarz spod Konstantynopola robi się co raz pewniejszy siebie... co raz bardziej zaciska akcję. Sędzia Antoni Bryndza pyta się jeszcze aktualnego EWF World Champa czy ma zamiar się poddać, Rosjanin jednak wiązanką rosyjskich przekleństw rozkazuje mu odejść.

 

Jan Kowalski – Już za parę chwil... może zakończyć się ta walka. Pytanie brzmi: czy Kraven wytrzyma?

 

Game – A dlaczego ma nie wytrzymać? To w końcu Kraven...

 

Tony Hogański – Właśnie Janku... nie wierzysz w zdolności naszego rosyjskiego EWF World Champa?

 

Jan Kowalski – Po tym co na razie pokazuje to nie bardzo.

 

Na jego twarzy pojawiają się co raz większe oznaki bólu i cierpienia... na twarzy rzeźnika Bizantyjczyków pojawia się uśmiech... Kraven rozpaczliwie próbuje sięgnąć lin... o dziwo w miarę mu to wychodzi... powoli, powoli zbliża się do swojej „ziemi obiecanej”... Sandman próbuje go zatrzymać, co raz to mocniej zaciskając submission move... jednak nic to nie daje... Łowca jest jak w transie... w końcu z radością na twarzy uwiesza się na linach... Kosiarz spod Konstantynopola nie przerywa jednak Standing Boston Craba... Bryndza liczy od trzech i Piaskowiec puszcza. Na twarzy Kravena pojawia się uśmiech. Jednak po krótkiej chwili znika, bowiem Sandman znów chwycił go za nogi, znów założył Standing Boston Craba i próbuje odciągnąć go na środek ringu. (arabska część: Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! polsko-żydowska część: Sandman! Sandman! Sandman!) Kraven jednak nie poddaje się, chociaż bardzo cierpi... znów uwiesza się na linach... Bryndza liczy do trzech i Sandman puszcza... czuje, że przeciwnik jest już zmęczony... podnosi go... i obrywa Low Blowa... obaj panowie leżą i zbierają siły.

 

Jan Kowalski – Kraven jednak wytrzymał.... było tak blisko... a być może Sandman byłby nowym EWF World Champem.

 

Game – Wypluj te słowa.

 

Tony Hogański – Właśnie stara kijanko... wypluj te słowa.

 

Dwa zawzięci wrogowie leżą na środku ringu i żaden z nich za bardzo się nie rusza... publiczność zaczyna się niecierpliwić powoli... jednak zagrzewa swojego idola do walki... (arabska część publiczności: Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! polsko-żydowska część: Sandman! Sandman! Sandman!) Obaj panowie nie są jednak w sumie za bardzo zmęczeni i w tym momencie obaj zaczynają się podnosić. Pierwszy o dziwo wstaje Kraven... wchodzi na narożnik... Sandman jednak przebudził się tylko kilka sekund po nim... wchodzi tam za nim.... dochodzi do szamotaniny, każdy z wrestlerów próbuje „zaprezentować” jakąś akcję... Kraven próbuje zepchnąć Sandmana z narożnika... to jednak nie przynosi żadnych rezultatów... niespodziewanie, więc rosyjski EWF World Champion decyduje się przerzucić rywala nad sobą i tym sposobem Kosiarz spod Konstantynopola przelatuje nad nim i pechowo spada plecami na barierki oddzielające ring od publiczności!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Pechowy upadek.

 

Tony Hogański – Tysiąclecia wojen nie zabiły Sandmana to takie marne uderzenie na pewno mu nie zaszkodzi.

 

Jan Kowalski – Jesteś szalenie zabawny.

 

Kraven jest zdziwiony konsekwencją swojego czynu... szyderczo uśmiecha się.. schodzi z narożnika, po czym opuszcza ring i podchodzi do powoli podnoszącego się Sandmana... zachodzi go od tyłu i daje mu Atomic Dropa. Następnie chwyta metalowe schodki i zrzuca je Starcowi na głowę! Następnie poprawia Elbow Dropem....pin....1....2....kick out! Kraven protestuje, Bryndza jest jednak nieugięty. Kraven zaczyna trzaskać twarzą rywala o barierki oddzielające ring od publiczności. Kieruje się z nim w stronę stanowiska komentatorów... zaczyna uderzać jego twarzą o stolik komentatorów... tak że ta zalewa się krwią. Kraven wchodzi na stół... wciąga tam za sobą Sandmana... podnosi przeciwnika do jakiejś zmodyfikowanej wersji Soviet Bomba [Running Powerbomb]... Weteran z 1453 roku jednak wyrywa się mu... i przerzuca Kravena Back Body Dropem tak że ten rozbija się na rosyjskim stole komentatorskim, demolując go!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Po krótkiej przewadze znienawidzonego Rosjanina... Sandman wraca do gry.

 

Game (zdejmując słuchawki) To naprawdę niesamowite.

 

Dziecko Komercji wstaje... chwyta za krzesło... próbuje uderzyć nim Sandmana... ten jednak zeskakuje ze stolika i Game nie trafia. Kosiarz doskakuje do zdziwionego Game’a i powala go Clotheslinem spod Konstantynopola!!! (giga cheer) Władca absolutny EWF leży pobity obok stolika Hogańskiego i Kowalskiego. Starzec kieruje się w stronę leżącego na zgliszczach stołu World Champa.

 

Jan Kowalski – Sandman pokazał temu komercyjnemu idiocie jego miejsce w szeregu. Będzie pamiętał, żeby nie wtrącać się do walki.

 

Tony Hogański – Jak tak możesz mówić? Game to dobry duch EWF.

 

Jan Kowalski – Jasne. 

 

Piaskowiec podnosi rywala... i w tym momencie zalicza kolejnego już dziś Low Blowa... Kraven nie próżnuje... momentalnie kopie go w brzuch... i Soviet Bombem [Running Powerbomb] przerzuca go nad barierkami oddzielającymi ring od publiczności, wprost na grupkę kibiców!! (EWF! EWF!) Kraven przeskakuje nad barierkami zabezpieczającymi i zaczyna okopywać Sandmana wśród tłumu arabskich fanów. Zjawiają się Funkcjonariusze GRU, którzy pilnują porządku i dbają o to by żaden arabski fan Sandmana nie rzucił się na Kravena. Rosjanin tymczasem nie przerywa demolowania swojego rywala. Wyrywa jednemu z kibiców krzesło i zaczyna trzaskać nim po plecach Sandmana.... pin......... Bryndza utknął jednak w tłumie, GRU próbuje go wydostać, a Kraven zaczyna rzucać rosyjskimi przekleństwami. Podnosi Sandmana... próbuje kolejnego chair-shota, ale ten uchyla się i cios spada na jednego z ochroniarzy z GRU. Hunter nie jest zbyt zadowolony, że to Starzec nie oberwał. Odrzuca krzesło, chwyta Sandmana za arabski strój bojowy i potężnymi kopnięciami próbuje „wykopać się” z tłumu Arabów. W międzyczasie przebudził się Game.

 

Game (zakładając słuchawki) Moja biedna głowa... zabije go... co przegapiłem?

 

Tony Hogański – Kraven dominuje!

 

Game – Bardzo dobrze... bardzo dobrze...

 

Kraven i Sandman wydostają się z tłumu rozentuzjazmowanych, arabskich kibiców i już znajdują się na zapleczu. Rosjanin rzuca rywala o ścianę... następnie chwyta leżący w okolicy łom i uderza nim w Piaskowca prosto między oczy, co powoduje obfite krwawienie. Sandman zatacza się i opiera o ścianę. Kraven odrzuca łom... chwyta jakąś obluzowaną deskę... chce trzasnąć nią Kosiarza, ten jednak schyla się i Rosjanin uderza w ścianę. Ten moment wykorzystuje właśnie idol Arabów, który kopie rywala w brzuch i daje mu Crucyfix Powerbomb! Pin.....1........2.....kick out! Sandman nie może uwierzyć, kolejny pin.........1.........2......kick out! Jeszcze jeden, pin......1....2...shoulder up! W końcu Sand rezygnuje. Pomaga wstać rywalowi i rzuca go o ścianę... następnie chwyta porzuconą deskę i potężnym strzałem uderza Łowcę w brzuch... ten klęka.... i zostaje powalony ciosem w kark!!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Sandman pogrywa ostro.

 

Game – No i co z tego? Kraven i tak obroni pas.

 

Tony Hogański – Właśnie kosmaty rosomaku! Co z tego? Kraven obroni pas... to pewne.

 

Game – Tak właśnie powiedziałem.

 

Tony Hogański – Właśnie.

 

Sandman chwyta rosyjskiego EWF World Champa za kark i uderzając jego głową o ścianę posuwa się na przód, sędzia Antoni Bryndza podąża za walczącymi wrestlerami. Po krótkiej chwili walczący wrestlerzy trafiają na wewnętrzny parking. Pełno tu różnego typu luksusowych samochodów. Sandman chwyta śmietnik i uderza nim Rosjanina w twarz. Następnie podchodzi do jednego z samochodów i pokazuje, że przyszedł czas na Right into the Sand [Rockbottom]! (mega cheer + Sandman! Sandman! Sandman!) Próbuje wykonać, ale w tym momencie Hunter uderza go łokciem w twarz... Sand nie chce puścić, więc dostaje jeszcze dwa ciosy łokciem, a następnie Neckbreakera na posadzkę! Obaj wrestlerzy leżą... Łowca pinuje......1..........2......kick out! Wrzeszczy na Bryndzę, a po chwili spada na rywala Elbow Dropem! Widząc, że to skutkuje uderza na niego kolejnego Elbow Dropa! Po chwili aplikuje jeszcze jednego.... pin.....1.......2......kick out! Rosjanin nie może uwierzyć... chwyta Sandmana „za szmaty” i rzuca nim o ścianę! Następnie kopie go w brzuch i daje mu Piledrivera na posadzkę! Pin......1........2......kick out! World Champion jest naprawdę zdenerwowany. Wchodzi na maskę jakiegoś wozu i skacze na Sandmana z Diving Headbutt!!! Jednak Kosiarz odsuwa się i Rosjanin uderza w posadzkę!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Jaki pech..

 

Game – Jak pech to pech. Walka jednak jeszcze się nie skończyła. Kraven spokojnie obroni pas.

 

Obaj wrestlerzy znów leżą... żaden z nich się nie podnosi... Kraven lekko nadwerężył się podczas tej nieudanej akcji. Sandman wstaje pierwszym... podnosi arcy-wroga, rzuca go o jakąś ścianę... niespodziewanie zaczyna podnosić się jakaś brama.... Realizator pokazuje nam, że przez tą bramę można wyjść na jedną z jerozolimskich uliczek.

 

Jan Kowalski – Tego nie było chyba w planie. Co z ochroną zawodników?

 

Game – Za ciężkie pieniądze tak na wszelki wypadek wojsko izraelskie zamknęło wszystkie okoliczne ulice, nawet Wzgórze Świątynne jest zupełnie puste.

 

Tony Hogański – Widzisz! Pan Game myśli o wszystkim!

 

Sandman nawet się nie zastanawiając wykopuje Kravena na pustą ulicę. W okolicy widać przechadzające się patrole wojska, które zgodnie ze słowami Game’a ochraniają teren. Kraven wstaje i utykając przechodzi na drugą stronę zamkniętej dla ruchu ulicy i znika w jakiejś wąskiej uliczce. Sandman idzie tuż za nim... wchodzi w uliczkę... i w tym momencie zostaje powalony, a jego twarz zalewa się krwią. Realizator pokazuje nam, że rosyjski EWF World Champion ma w ręku fragment drewnianych drzwi, które wyrwał z jakiejś ściany!! (na arenie: EWF! EWF! EWF!) Sandman leży... Kraven podnosi go.... chwyta za głowę i zaczyna ocierać jego czołem o ścianę budynku, powoduje to ponowny wyciek krwi z głowy Piaskowca. Rosjanin zauważa jakieś drewniane schody, chwyta znienawidzonego rywala „za szmaty” i kieruje się po nich w górę.. Sandman stawia zaciekły opór i tym sposobem na wąskim balkonie dochodzi do zaciekłego brawlu. Niespodziewanie Sandman kopie rywala w brzuch, a następnie powala go Clotheslinem spod Konstantynopola!! Kraven przelatuje nad barierką, jednak w ostatniej chwili chwyta się drewnianej poręczy. Sandman triumfuje. Pokazuje Bryndzy, że za chwilę będzie kończył... chce oddalić się i zejść na dół... jednak w tym momencie Kraven, który już się wydostał znad „przepaści” skacze na niego Dropkickiem!! Piaskowiec siłą uderzenia wpada na drewniane drzwi, przebija je i wpada do budynku!! (na arenie: EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Ktoś to musi opanować. Przecież nie mogą walczyć w całej Jerozolimie.

 

Game – Przecież ci mówiłem, że ta strefa jest wydzielona, ochraniana przez wojsko. Nie są wstanie jej opuścić.

 

Tony Hogański – Widzisz! Pan Game ci mówił, ale ty nie słuchałeś!

 

Jan Kowalski – Tak...tak.. jasne...

 

Kraven wchodzi do środka. Okazuje się, że walczący wrestlerzy znaleźli się w jakimś skromnie urządzonym dość sporym pomieszczeniu z dużą ilością okien. W jednym z narożników można dojrzeć zejście na niższą kondygnację budynku. Kraven zauważa powoli podnoszącego się Sandmana, który ociera krew, która utrudnia mu widoczność. Kraven podchodzi do niego i zgarnia momentalnie Low Blowa... Sandman wstaje... rozgląda się w poszukiwaniu jakiejś broni. Zauważa kopię menory, jednak jako że jest pobożnym muzułmaninem nie chce krzywdzić żadnej religii. Ostatecznie dość łatwo odrywa od ściany jakąś deskę... czeka, aż Kraven wstanie... ten czyni to... i obrywa potężny cios w brzuch! Nachyla się i belka spada mu na plecy!! (EWF! EWF! EWF!) Hunter leży... Sandman chwyta go i rzuca o ścianę... przy okazji tak pechowo, że Kraven trafia w okno przez które przelatuje i rozbija się poza budynkiem!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Na brodę Proroka!

 

Jan Kowalski – Jezusie Nazarejski!

 

Game – Na wielkiego Adidasa!

 

Sandman wystawia głowę poza okno.... i w tym momencie coś wyciąga go z budynku! Okazuje się, że w tym miejscu także biegnie drewniany balkon na którym wrestlerzy wcześniej walczyli, a Sandmana na niego wyciągnął Kraven. Znów dochodzi do brawlu w wyniku, którego drobną przewagę uzyskuje Kraven... panowie w szybkim tempie przemieszczają się po drewnianym, mało stabilnym, wąskim balkonie. Dochodzą do jakiś schodów... Trzykrotny mistrz Russian Pro Wrestling kopie rywala w tyłek, a ten sturluje się ze schodów i rozbija się na środku chodnika. Kraven dołącza do niego.... kopiąc go po twarzy wychodzi z wąskiej uliczki. Teraz obaj stoją na nieporównywalnie szerszej ulicy. Przed nimi znajduje się Brama Maurów (arabski: Bab al-Maghariba, hebrajski: Sha'ar HaAshpot)... wokół kręci się sporo żołnierzy... funkcjonariuszy GRU i innych niezidentyfikowanych osobników, najprawdopodobniej agentów Mossadu. Kraven nie zastanawia się długo i kieruje się z Sandmanem w stronę bramy. Próbuje wykonać mu Piledrivera na beton, ale Piaskowiec wyrywa się mu i powala go Clotheslinem spod Konstantynopola!!! (giga cheer na arenie + Sandman! Sandman! Sandman!) Pinuje....... Bryndzy jeszcze nie ma........ po chwili super sędzia dobiega.....1.......... 2.............kick out!! Weteran z 1453 roku nie może uwierzyć... chwyta Kravena za głowę i przechodzi z nim przez bramę.

 

Jan Kowalski – Gdzie oni idą?

 

Game – Wzgórze Świątynne... rozumiesz... Kopuła na Skale... Al-Aksa...  

 

Tony Hogański – No właśnie Janku! Jesteś strasznym ignorantem! Powinieneś wiedzieć!

 

Sandman rzuca Kravenem o ścianę Bramy Maurów. Jakiś izraelski żołnierz zwraca mu uwagę, żeby delikatniej obchodził się z zabytkami. Przekraczają bramę... Kosiarz spod Konstantynopola rzucając Rosjaninem o skalistą ścianę posuwa się nadal przed siebie... robi się co raz bardziej stromo, widać, że wdrapują się na jakieś wzgórze. Powoli widać jakiś blask odbijającego się o coś słońca. Sandman przystaje, bowiem Kraven nie jest wstanie się podnieść. Podchodzi do niego i w tym momencie Hunter rzuca cegłą prosto w jego klatkę piersiową!! Starzec upada... obaj panowie leżą... są zmęczeni.... chociaż jeszcze nie tak bardzo, żeby nie walczyć... chociaż walka ciągnie się od dobrych trzydziestu minut. W końcu pierwszy wstaje Kraven... chwyta Sandmana za głowę i kieruje się z nim pod górę... w końcu docierają na sam szczyt. Tam niepodzielnie króluje monumentalna Kopuła na Skale. (arabski: Kubbat as-Sachra)

 

Jan Kowalski – Meczet Umara czy też Omara... bardzo ładny musze powiedzieć.

 

Game – Ehhh... to nie jest meczet... Kubbat as-Sachra jest czymś w rodzaju pomnika... ochrony dla świętej skały – Szetiji, na której to Abraham chciał złożyć jakąś ofiarę, na której znajdowała się Arka Przymierza, z której Mahomet miał się udać w podróż do nieba. 

 

Tony Hogański – Mahomet to był luj.

 

Game – No właśnie.

 

Sandman przeciera krew spływającą mu po twarzy i zaczyna mamrotać jakąś muzułmańską modlitwę pod nosem. Dopiero kopniak w twarz przerywa ten stan religijnego uniesienia. Kraven jest też pod wrażeniem budowli, jednak pod nosem dodaje sobie, że Plac Czerwony i Kreml są o wiele ładniejsze. Sandman wstaje i zaczyna wrzeszczeć coś do Kravena po arabsku. Ten zastanawia się zaś do kogo on to mówi. Sandman szarżuje na Kravena, ten odskakuje... a szybko wykonany Clothesline spod Konstantynopola spada na Antoniego Bryndzę!!! Sandman jest w szoku... wstydzi się swojego czynu. To zamieszanie wykorzystuje aktualny EWF World Champion, który aplikuje mu Neckbreakera. Następnie zauważa jakiś niepozornie wyglądający „budynek”, najprawdopodobniej ochronę przed słońcem.  Powoli wdrapuje się na niego... jest już na szczycie...  rozgląda się nerwowo... jeszcze raz spogląda na Kubbat as-Sachra....powoli się ściemnia.... w końcu skacze na Sandmana z Diving Headbutt!!! (na arenie: EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – To koniec! Świetna akcja.. świetna końcówka w świetnym miejscu!

 

Kraven jest lekko podniszczony po tej akcji, jednak pinuje....................................................... Antoni Bryndza został wcześniej przypadkowo pobity przez Sandmana! Kraven wścieka się... wstaje... podchodzi do Bryndzy...  zaczyna go okopywać.. ogólnie denerwuje się... serwuje mu kilka Elbow Dropów... Bryndza jest nieżywy.... Kraven odwraca się by wrócić do Sandmana... jednak ten oddala się w jakimś bliżej nieokreślonym kierunku. Rosjanin biegnie w miarę swoich możliwości za nim... mija trochę czasu... w końcu obaj wrestlerzy docierają przed inny monumentalny budynek Wzgórza Świątynnego... Meczet Al-Aksa. Sandman mija potężne główne wejście, portyk wybudowany w czasie Krucjat przez Templariuszy... wchodzi w jakiś zaułek, wywala jakieś drzwi i wchodzi do środka meczetu. Kraven kuśtyka za nim i po chwili także on wchodzi do tego jednego z najświętszych miejsc Islamu.

 

Game – Oni nie powinni tam wchodzić. Nie mamy podpisanej umowy z islamską administracją Wzgórza na bieganie po meczetach. Oni będą źli... bardzo źli...

 

Jan Kowalski – Co w związku z tym?

 

Game – Szykują się cięcia w budżecie, bo pewnie będą chcieli odszkodowanie.

 

Okazuje się, że jednak nie zgadujemy się w głównej sali, mogącej pomieścić tysiące osób, ale w jednym z bocznych pomieszczeń. W środku widać kilku starszych, muzułmańskich duchownych, Sandman leży na środku pomieszczenia, zalany krwią. Kraven podchodzi do niego... jest zmotywowany, żeby na oczach muzułmanów zniszczyć Piaskowca. Próbuje się przepchać przez tłum... Sandman powoli opuszcza to pomieszczenie głośno wykrzykując jakieś muzułmańskie modlitwy i zawołania oscylujące wokół tematu jakiś drzwi i orkiestry. W pewnym momencie znika z oczu rosyjskiego World Champa. Łowca rozgląda się po meczecie... wchodzi do jakiegoś korytarza...

 

Tony Hogański – Sandman to tchórz! Zniknął gdzieś... boi się Kravena...

 

Na pierwszy rzut oka Hunter nic tu nie zauważa i chce wyjść... jednak w ostatniej chwili zauważa jakieś zakamuflowane drzwi... przygląda się im.... patrzy niepewnie... zastanawia się czy czasem za chwile jakiś Arab nie wskoczy mu na plecy i nie wysadzi się. W końcu Kraven kopniakiem roztrzaskuje drzwi. Wchodzi do ciemnego pomieszczenia... w tym momencie zaczyna grać jakaś muzułmańska orkiestra... Kraven jest zdziwiony... z ukrycia wyskakuje Sandman!! (arabska część na arenie: Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar!) Dochodzi do brawlu... Kosiarz spod Konstantynopola uzyskuje przewagę i z wielkim impetem rzuca Kravena na okno, które wybija się i Rosjanin wypada z meczetu!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – To nie było zbyt przyjemne.

 

Okazało się jednak, że to był w sumie parter, pierwsza kondygnacja Al-Aksy... Kraven upadł, więc „tylko” z jakiś dwóch metrów. Na jego ciele widać olbrzymie ilości szkła, które w wyniku bliskiego spotkania z szybą powbijały mu się w ciało. Sandman zastanawia się czy aby nie pinować, ale przecież Bryndza leży rozwalony i nieprzytomny przed „meczetem Omara” ... Sandman chwyta, więc Kravena „za szmaty” i wraca w okolicy Kopuły na Skale.... mija trochę czasu....

 

Jan Kowalski – To decydujący moment walki... czy Sandman jest wstanie zdobyć EWF World title?

 

Po krótkiej chwili Sandman i Kraven stoją już przed Kopułą na Skale. Przed nią leży pobity i nieprzytomny sędzia Antoni Bryndza. Kraven odzyskuje lekko siły, chociaż już za bardzo nie kontraktuje... dochodzi do brawlu.... Bryndza budzi się... obaj wrestlerzy są już szalenie zmęczeni, że ta wymiana różnego typu ciosów, punchów, kicków, chopsów odbywa się dość wolno... Bryndza ostatecznie się ożywił, chociaż za bardzo nie wie jak to się stało, że trafił do Jerozolimy... Kraven traci siły, co powoduje, że Kosiarz spod Konstantynopola zyskuje przewagę. Kraven ledwo żyje... zaraz upadnie... w tym momencie Sandman wykonuje mu z wielkim trudem Right into the Sand [Rockbottom]!!!

 

Game – Nie!!!

 

Sandman zmęczony po prostu pada na nieprzytomnego Kravena..... pin..............................1.......................................2......................................3!!!!!! (Zwycięzcą i nowym EWF World Champem jest: Sandman!!!) Publiczność na arenie szaleje... jakiś izraelski żołnierz podaje Bryndzy World title, który został tu przetransportowany. Antoni cuci Sandmana.... ten wstaje.... Bryndza wręcza mu World title.... Ten z uśmiechem spogląda na długo oczekiwany tytuł... krew skapuje z twarzy nowego World Champa na pas mistrzowski. Sandman powolnym krokiem kieruje się w stronę Kopuły na Skale by najprawdopodobniej podziękować Allahowi. Słońce zachodzi nad Jerozolimą. [co za wzruszający koniec]   

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 EWF Corporation™ 2003

 


Podobała ci się gala? Nie cierpisz je? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną