Powrót na stronę główną.

 

 

 

 

 

13.07.2003 – Kijów, Ukraina

24 Messidor 211 roku Republiki

13 minut przed galą:

 

 

(Jak zawsze realizator przypomina nam wydarzenia z ostatniej Wrestlepaloozy. Tym sposobem widzimy: ustalenie Hell in a Cell matchu między Game’m i Kravenem, chorobę Sandmana i jego konflikt ze Scytherem, zajścia między Super Crazy’m a Mind Mowerem, Imperium Romanum match, zniszczenie przez Sandmana Scythera oraz nieoczekiwane przystąpienie do Teamu Sierp & Komercja Johna Hangmana.)    

 

 

Wrestlepalooza – część właściwa

 

 

(Ukraiński realizator pokazuje nam Kijów z lotu ptaka. Tym sposobem widzimy najważniejsze zabytki stolicy Ukrainy: sobór św. Zofii, bramę Zaborowską, monastyr Peczarska Ławra, cerkwie Kiryłowską, Spaską, Pokrowską, pałac Maryjski, Uniwersytet św. Włodzimierza, cytadela Piotra I, kolumna nadania praw miejskich i wiele innych. Na koniec realizator pokazuje nam sporą halę... przed budynkiem znajduje się tłum ukraińskich fanów, którym nie udało się zdobyć biletów. Od razu przenosimy się do środka budynku. ArenA jest wypełniona już w 100 % i wszyscy oczekują na rozpoczęcie się Wrestlepaloozy. Realizator pokazuje nam majestatycznie zawieszoną wysoko nad ringiem celę. Ukraińscy fani przynieśli ze sobą plakaty, jednak kto by tam odczytał cyrylicę czy inne krzaczki. Jest także grupka fanów z Polski, jakieś 8 % całej areny, co i tak jest sporą liczbą. Polscy fani standardowo przynieśli ze sobą różnego typu transparenty: „Game wypierdalaj!”, „Nie chcemy w EWF komercji”, „komercja suxxx”, „wolimy tą zdzirę niż komercyjnego idiotę”, „Dziś wszyscy są fanami Kravena”, „Kraven 4 life!”, „przyjechałem tu obejrzeć Hell in a Cell III”, „Game vs Kraven – odgrzewany kotlet”, „Czyżby ratingi spadały?”, „Nie chcemy tu komercji”, „Esmeralda zatrzyma władzę”, „Martinez musi pozostać w EWF”, „Precz z Dyrektoriatem”, „Tego jeszcze przecież nie ma”, „Ale będzie”, „To będzie prawdziwa tragedia”, „Chcemy Rokossowskiego!”, „Gdzie jest Rokossowski?”, „Franciszku Aleksandrowiczu wróć do nas”, „Sandman – bądź uczciwym sędzią”, „1...2...3 i nie ma Game’a w EWF”, „Tool na Polish Champa”, „Sandman nam się znudził”, „Sandman to bohater”, „Mind Mower suxxx”, „Crazy – utrzymaj FTW title”, „Bubba – nie denerwuj się tak”, „Pamiętaj o swoim ciśnieniu”, „Jestem fanem lekarza Sandmana”, „a ja jestem 4543543 fanem Dark Avengera”, „RVD666 to przyszłość EWF”, „a Kabaiashi to teraźniejszość”, „Scyther suxxx”, „Sandman go zabił?”, „Dlaczego on dziś nie walczy?”, „Gdzie jest Felek?”, „Gdzie jest Gangsta?”, „Gangsta wróć do nas!”, „Hangman ty zdrajco”, „Jak mogłeś zbratać się z komercyjnymi komunistami”, „Hangman to zakała narodu polskiego”, „Wypierdalaj krabie”, „Ale z niego imitacja kraba”, „Rok temu molestował seksualnie trumnę Tanatosa!!” i tym podobne raczej niezbyt inteligentne plakaty. W tym momencie zaczyna grać EWF Theme... wybuchają różnego typu fajerwerki... sztuczne ognie... obserwujemy różnego efekty specjalne, dymne, świetlne i wiele innych niezrozumiałych zjawisk. Publiczność zaczyna krzyczeć: EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! Miejscowy realizator pokazuje nam stanowisko komentatorskie numer#2 za którym zasiadają ukraińscy komentatorzy, a chwilę później stolik Kowalskiego i Hogańskiego.)

 

 

Jan Kowalski – Witamy państwa ze stolicy Ukrainy... słonecznego dziś Kijowa.... serdecznie witają państwa: Tony „Toster” Hogański...

 

Tony Hogański – .... oraz Jan Kowalski.

 

Jan Kowalski – To już drugi raz Extreme Wrestling Federation gości na Ukrainie. Ostatni raz około rok temu Wrestlepalooza XX-8 odbywała się we Lwowie. Jak przed rokiem EWF było tu szalenie entuzjastycznie witane.

 

Tony Hogański – Władze EWF Corporation chyba są bardziej szczęśliwe, bowiem taka zagraniczna eskapada wiążę się zawsze z ogromnymi wpływami do budżetu Federacji.

 

Jan Kowalski – Tak... tak... nazywaj to jak chcesz. Tydzień temu Wrestlepalooza obfitowała w wiele emocji. Byliśmy świadkami narastania konfliktu między Game’m i Esmeraldą... tym sposobem już dziś zobaczymy trzeci w historii EWF Hell in a Cell match... między Game’m i Kravenem.

 

Tony Hogański – Jeśli będzie w połowie tak dobry jak ten w zeszłym roku to będzie to prawdziwy sukces dla Federacji.

 

Jan Kowalski – Przypominam, że ostatni Hell in a Cell match został wybrany najlepszą walką 2002 roku.    

 

Tony Hogański – O jejku jej... Janku jaki ty jesteś wzruszający... ten twój marketing... ta propaganda... wspaniała... (Toster udaje wzruszenie.)

 

Jan Kowalski – Ty za to jesteś standardowo żałosny.

 

Tony Hogański – O jejku jej.

 

 

(Realizator przenosi nas na zaplecze. Widzimy nowy nabytek EWF znanego jako Bora Vitezović. Serb zajmuje się właśnie porządkami w skromnej szatni jaką przydzieliło mu EWF. W tym momencie słyszy jakieś kroki za drzwiami. Jako, że przeżył wojnę na Bałkanach to jest wyczulony na takie sprawy. Chwyta łopatę, którą otrzymał w prezencie od Ponurego Grabarza. Po chwili także wyłącza światło. Mija chwila i w tym momencie otwierają się drzwi... w szatni nadal panuje ciemność. Słychać uderzenie łopatą.... światło zapala się i widzimy roztrzaskanego na środku szatni Mariusza Maxa Kolanko. Bora chwyta się za głowę i wybiega z szatni.)

 

 

Jan Kowalski – To raczej nie jest udany sposób na debiut.

 

Tony Hogański – Jestem wstanie nawet poprzeć twoje stwierdzenie.

 

 

(Znów jesteśmy na zapleczu. Tym razem jest to najprawdopodobniej szatnia Satanico, ciemna i nieprzyjemna. Na środku siedział  El i raczej medytował przez pojedynkiem, kiedy nagle rozległo się pukanie. Satanico nie zareagował. Pukanie rozległo się drugi raz, a kiedy nikt nie

otworzył, drzwi po prostu wyleciały z zawiasów i do pomieszczenia wbiegł nieźle wkurzony Bubba z deską owiniętą drutem kolczastym w ręku.)

 

Bubba – Jak ktoś, kurw* puka, to się kurw* otwiera, co nie?

 

Zaatakował go w głowę, Satanico zaczął krwawić. Bubba wziął go za "szmaty" i rzucił o ścianę, która się rozwaliła i Satanico przeleciał do sąsiadującej szatni.... Takeru Kabaiashiego! Bubba wszedł także tam..

 

Bubba – O, widzę że skurwysyny są prawie w komplecie!

 

Rzucił Sataniciem o Takeru, następnie wziął samego Takeru, zdzielił kilkakrotnie deską przez głowę i wykonał "The Last Laugh" [Bubba Bomb].

 

Bubba – Taka mocna ta Yakuza? Co? Mówię do Ciebie!

 

W tym momencie zdzielił go z kopniaka po żebrach. Nie minęła minuta, kiedy do całych drzwi Takeru rozległo się pukanie i głos dochodzący zza drzwi. Kamera przeniosła się tam, gdzie ujrzeliśmy niczego nie spodziewającego się Doomtroopera.

 

Doomtrooper – Takeru! Wyłaź! Musimy uzgodnić pewne fakty dotyczące naszego pojedynku. Wpadłem na genialny pomysł!

 

Nagle (lub raptem) drzwi (były z jakiegoś słabego drewna) przebiła ręka, która złapała Troopera za gardło i uderzyła nim w drzwi.

 

Bubba – Jak dla mnie, to nie trzeba niczego uzgadniać! Przegracie i tak! A kto Was pokona? Kto? Kto? KTO??

 

(Przebił Trooperem drzwi, zdzielił kilkukrotnie deską i wykonał ponownie "The Last Laugh" [Bubba Bomb] na leżącą dwójkę, która już pojękiwała z bólu. Nie minęła chwila, kiedy zjawił się lekarz, aby opatrzyć delikwentów. Bubba natomiast roześmiał się i odszedł, zostawiając za sobą tylko zniszczenie. Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Bubba zwariował! Na brodę Proroka! Odbyło mu!

 

Jan Kowalski – Przechodzi jakieś załamanie nerwowe czy coś w tym stylu.

 

Tony Hogański – To fascynujące.

 

 

(Tym razem realizator przenosi nas do jakiejś szatni. Widzimy Dark Avengera w gumowym dresie bojowym i z gwizdkiem w ręku. Na krześle przed nim zasiada RVD666. Avenger ma w ręku jakiś kijek i pokazuje nim RVD na jakąś tablicę. Na niej zaś dostrzegamy różnego rodzaju kropki, kreski, rozrysowany plan ringu, zdjęcia Kabaiashiego, Doomtroopera i Satanico.)

 

Dark Avenger (wskazując kijem) Pamiętaj RVD... tu stoisz ty... dalej będę ja... a w tym miejscu znajdować się będzie Bubba... musisz uważać na Kabaiashiego... jest szybki, pewny siebie... to Chińczyk... trzeba uważać na jego Moonsaulty, Lionsaulty... no i na Tsunami Drop czyli Spinning DDT. Co masz robić, gdy Chińczyk będzie chciał ci zrobić Tsunami Drop?

 

RVD666 – Uwolnić swój umysł?

 

Dark Avenger – To przy okazji... ale co jeszcze?

 

RVD666 – Walczyć o życie... demolować go... niszczyć... zbić... wdeptać w ring... skopać tę jego żółtą dupę.... nie boje się go, gdy uwolnię swój umysł!

 

Dark Avenger – To też możesz... ale najlepiej będzie gdy zmienisz się albo ze mną albo z Bubbą.

 

RVD666 – Wygramy! Jesteśmy lepsi! Silniejsi! Mocniejsi! Odważniejsi! Piękniejsi!

 

Dark Avenger – Tak... a teraz... czas na cotygodniowy trening. Do walki jeszcze sporo czasu... pobiegaj sobie po hali, a ja pójdę odwiedzić kolegów z Justice League. Mogę na ciebie liczyć?

 

RVD666 – Tak!

 

Dark Avenger – Mogę ci zaufać?

 

RVD666 – Tak!

 

Dark Avenger – Mogę puścić cię samego wiedząc, że nie zrobisz nic głupiego?

 

RVD666 – Tak!

 

Dark Avenger – Pamiętaj, żebyś nie uwalniał swojego umysłu w miejscach zakazanych. To może być niebezpieczne. No a teraz ruszaj! Ruszaj!

 

(RVD666 ochoczo wybiega z szatni, a Avenger chwilkę śmieje się ze swego podopiecznego, po czym także opuszcza pomieszczenie. Realizator przenosi nas w okolice stanowiska komentatorów.)

 

 

Jan Kowalski – Edukacja trwa.

 

Tony Hogański – To jest żałosne.

 

 

 

Monk vs Bora Vitezović vs Alan Kossack

 

 

 

Słychać Ameno - Era i na ring wchodzi Monk... kijowscy fani witają go lekkim heel heatem.

Muzyka zmienia się w P.O.D. - Sleeping Awake... na ringu pojawia się Bora Vitezović... publiczność nie reaguje...

Rozbrzmiewa Linkin Park – „Somewhere I Belong” i na ring wpada Alan Kossak. Publiczność podobnie jak Serba zupełnie go ignoruje.

 

Jan Kowalski – Monk ostatnio przegrywa walkę za walką, jednak z debiutantami powinien sobie poradzić.

 

Tony Hogański – To już nie jest ten sam Monk co wygrywał kiedyś Konstantynopol title. Od tamtego czasu Monk przytył, stał się wolniejszy, mniej dynamiczny... no i jeszcze bawił się w detektywa.

 

Wszyscy wrestlerzy są już na ringu. Gong i walka się zaczyna. Cała trójka zaczyna krążyć wokół ringu, po chwili Monk Clotheslinem powala Alana , a po chwili częstuje serią mocnych punchy Bore. Whipin do narożnika i Mnich próbuje body splash, ale Vitezović się odsuwa. Serb okopuje w narożniku Monka, ale po chwili otrzymuje dropkick w plecy do Alana. Kossak szybko odbija się od bocznej liny i swinging neckbreaker na Vitezovicu pin 1….2…..Monk przerywa. Mnich whipuje Alana i wykonuje hip toss , po chwili podnosi drugiego rywala i body slam! Kossak szybko wstaje , odbija się od lin, ale Monk częstuje go spinebusterem! Monk odbija się on lin i running leg drop [cheer na widowni]. Monk podnosi Alana i german suplex pin 1….2….przerywa Bora.

 

Tony Hogański – Jaka fascynująca walka.

 

Jan Kowalski – Nie przesadzaj.

 

Tony Hogański – Szykuje nam się najnudniejsza walka 2003 roku w EWF.

 

Serb szybko zaczyna okopywać Monka, po chwili podnosi go, whipuje od lin i Alabama slam! Kossak wstaje, ale otrzymuje spinning heel kicka od Serba. Bora powraca do okopywania Monka, whipuje go na liny, ale ten powraca ze spearem!! Monk powoli wstaje,ale pierwszy jest Alan, który wykonuje running knee hit, po czym wchodzi na narożnik, ale Monk trzesie liną i Kossak nadziewa się na turnbuckle. Widząc to Monk szybko wchodzi na ten sam narożnik i wykonuje superplex! Monk i Alan leżą nieruchomo na macie, tymczasem podnosi się Bora,który podnosi Mnicha i wyrzuca go z ringu, po czym sam z niego schodzi. Serb chwyta głowę Monka i zaczyna obijać ją o barierki, po czym próbuje whipin na schody, ale Mnich robi revers i to Vitezović wpada z ogromną siłą na schody. Monk rozgląda się chwilę, ale po chwili baseball slidem atakuje go Kossak! Alan zrywa okładzinę z podłogi i wykonuje german suplex Mnichowi! Kossak pare razy okopuje leżącego obok Serba , po czym chwyta Monka i powraca z nim na ring. Alan chce podnieść Mnicha, ale ten wykonuje low blok, po czym szybko wstaje i powala rywala clotheslinem.

 

Tony Hogański – Co to w ogóle jest za jeden ten Kossack?

 

Jan Kowalski – W jego opisie można wyczytać, że lubi alkohol.

 

Tony Hogański – Już go lubię.

 

Alan się podnosi, ale Monk czeka, aż wstanie po czym wykonuje bulldog. Tymczasem po drugiej stronie ringu staje Bora, chce wejść na mate, ale widząc go Monk szybko atakuje go kolanem po czym łapie za głowę i przerzuca nad linami! Monk okopuje Serba , po czym rzuca go do narożnika i okłada bardzo mocnymi chopsami po czym wykonuje ten punches 1…2……..7 Alan podbiega do Monka i zrzuca go na mate po czym chwyta Serba i wykonuje mu inverted DDT! Pin 1..2….rope break! Kossak zdenerwowany podnosi Serba, wkłada jego głowę między nogi i unosi do powerbomba, ale w tym momencie atakuje go Monk, Alan przewraca się, a Bora wpada wprost na narożnik!!! (leciutkie: EWF!)

 

Tony Hogański – Ta walka mnie dobija...

 

Jan Kowalski – Jeśli Monk ja przegra będzie to dla niego wstyd i hańba.

 

Monk  kładzie się na Kossaku pin 1….2….kick out. Mnich zdenerwowany podnosi rywala i wykonuje Vertical Suplex , po czym odbija się od lin i dobija elbow hitem pin 1…2….Serb uderza sędziego!! Monk zdenerwowany chce uderzyć Borę, ale ten sprytnie ucieka z ringu i powraca z krzesłem, które rzuca Monkowi, ten je łapie, a Serb atakuje ze spinning heel kickiem! Monk pada na matę, Kossak widząc to próbuje Clothesline, ale Serb szybciej uderza go bokiem krzesła w brzuch po czym częstuje bardzo mocnym chair-shotem szotem plecy! Bora widząc, że sędzia powoli się podnosi szybko odrzuca krzesło i kładzie się na Monku... Bryndza liczy............1.................2.............3! (Zwycięzcą jest: Bora Vitezović!)

 

Tony Hogański – Debiutant wygrał! Coś takiego!

 

Jan Kowalski – Monk osiągnął kompletne dno.

 

 

(Realizator przenosi nas do biura Przewodniczącego Rady Nadzorczej. Widzimy imperatora Game’a w otoczeniu swoich podwładnych: Silvio Carairro oraz Augusta Frédéric’a de Murata. Game nerwowo chodzi po biurze.)

 

Game – Gdzie jest Kraven? Mam z nim do pogadania.

 

August Frédéric de Murat – Jest na kijowskim Starym Mieście... rozdaje autografy... będzie w hali za 20 minut... mówił jednak, że nie chce cię widzieć, bo chcę w spokoju przygotować się do walki.

 

Game (przewracając biurko i wpadając w furię) Co on sobie myśli?! To pieprzony Hell in a Cell... ta dziwka... Esmeralda... wpieprzyła mnie do takiej walki. Ja nie walczyłem od roku! Nie jestem wstanie wygrać...

 

August Frédéric de Murat – Ależ po co te nerwy panie...

 

Game – Nerwy... nerwy... a gdzie jest ten cholerny Hangman?

 

August Frédéric de Murat – Jeszcze go nie ma.

 

Game – Nie ma?! Mam z nim do pogadania... nadal nie rozumiem jego intencji... temu człowiekowi nie można ufać.

 

August Frédéric de Murat – Wszyscy byli w szoku widząc Hangmana przystępującego do Teamu Sierp & Komercja.

 

Game – Ja i Kraven chyba najbardziej. Hangmanowi nie można ufać... wiem... zaniesiesz do niego list jak już się pojawi. Muszę go jakoś związać z Sierpem i Komercją... nie pozwolę by nas porzucił... w dowód szczerych intencji jeśli dziś odniosę sukces wrzucę go do Boiler Room Brawlu z Dark Avengerem... szansa walka o EWF World title... to zapewni mi jego lojalność. Teraz spierdalajcie stąd... ja idę trenować przed tą cholerną walka.

 

(Carairro i Murat wychodzą... Game zabiera ze sobą jakąś torbę i także opuszcza swoje biuro. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Jak widać Game także nie wie o co tak naprawdę chodzi Hangmanowi.

 

Tony Hogański – Kto by zrozumiał kraba?

 

 

(Ukraiński realizator przenosi nas na zaplecze. Tym sposobem widzimy, że jest to szatnia Justice League. W jej środku której przebywają Super Crazy [wraz ze Smelą i Miszką], Tool i Dark Avenger. Po chwili dołączył także Bubba, który usiadł na kanapie i odsapnął.)

 

Tool – Co jest, Bubba?

 

Super Crazy – Wielki Bubbelix się zmęczył?

 

Bubba – Dajcie spokój. Mam dość wszystkiego.

 

Dark Avenger – Ej, ale chyba nie naszej walki, co? Bo przecież mamy wygrać, prawda?

 

Bubba – Już się o to zatroszczyłem..

 

Dark Avenger – Jak to? Co masz na myśli?

 

Bubba – Aaaa.... zresztą, nic.

 

Dark Avenger – Znowu coś przeskrobałeś?

 

Bubba – Spoko, Dark, o nic się nie martw. [Bubba poprawił ułożenie Tag Team pasa]

 

Na twarzy 2x Buh'a pojawił się dziwny uśmiech.

 

Dark Avenger – Ja się wcale nie martwię.

 

Bubba (wstając dziwnie oburzony) Nie martwisz się?! Nie martwisz?! Może powinieneś zacząć!!

 

(EWF Tag Team Champion wychodzi z szatni trzaskając głośno drzwiami. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Co się stało Bubbie?

 

Tony Hogański – Z tego co wiem to przeżywa trudne chwile. Na mieście mówią, że schudł.

 

Jan Kowalski – To faktycznie tragedia.

 

 

(Realizator przenosi nas do biura Prezydenta EWF. Widzimy Esmeraldę Martinez z nogami standardowo umieszczonymi na biurku. Pani Prezydent przegląda jakieś dokumenty. W tym momencie słychać pukanie, otwierają się drzwi i do szatni wchodzi Monk.)

 

Monk – Stawiam się na żądanie.

 

Esmeralda Martinez – Świątobliwy Ojcze... jak miło, że wpadłeś.... zdrajco!

 

Monk – Zdrajco?

 

Esmeralda Martinez – Myślałeś, że zapomniałam? Zdradziłeś mnie.... przeskoczyłeś do Teamu Sierp & Komercja... zdradziłeś mnie by dołączyć do komercyjnego uzurpatora... nie wybaczę ci tego nigdy.

 

Monk – Zaraz... zaraz... możemy negocjować.. może metodą średniowieczną sprzedam panience jakiś odpust?

 

Esmeralda Martinez – Jesteś zwolniony! Zwolniony!

 

Monk – Zaraz....ale... nie można tak bez powodu.

 

Esmeralda Martinez – Bez powodu? Są co najmniej dwa... jeden już znasz: zdradziłeś mnie... drugi: ostatnio na ringu prezentujesz się kiepsko.. tak kiepsko, że psujesz renomę produktowi EWF. Zwalniam cię! Wynoś się!

 

(Monk raczej smutny opuszcza biuro Esmeraldy. Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Tym sposobem Monk wreszcie został wylany z EWF.

 

Jan Kowalski – Tym sposobem docieramy także do Tag Team matchu.

 

 

 

Hardcore match:

Team Avenger (RVD666 & Dark Avenger) oraz Bubba vs Takeru Kabaiashi & El Satanico & Doomtrooper

 

 

 

Słychać RVD666 theme i na ring wpada RVD.

Muzyka zmienia się w Winners take it all i na ring wpada Dark Avenger.

Rozbrzmiewa Iron Man - Black Sabbath i na ring wchodzi Bubba.

Słychac Takeru Kabaiashi theme i na rampie pojawia się Jakuza.

Zaczyna grać El Satanico theme i do Jakuza dołancza El Diablo.

Rozbrzmiewa Doomtrooper theme i do partnerów dołancza Doomtrooper.

 

Jan Kowalski – Ta walka zapowiada się ciekawie.

 

Tony Hogański – Serio? Nigdy bym na to nie wpadł. Na przykład nie rozumiem dlaczego Dark Avenger otrzymuje szansę walki o EWF World title shot? Czuję tu jakieś zakazane związki z Esmeraldą.

 

Jan Kowalski – Jeśli Game zwycięży dziś w Hell in a Cell matchu to za tydzień zobaczymy Boiler Room Brawl pomiędzy Johnem Hangmanem, a Dark Avengerem.

 

Cała szóstka wrestlerów jest już na ringu i rozgrzewa się przed rozpoczęciem 6-Man Tag Team matchu. Sędzia Lech Grudziński rozkazuje wrestlerom przygotować się. Gong i walka się zaczyna … z wcześniejszych ustaleń wynika, że ten szlachetny pojedynek rozpoczną Dark Avenger i El Satanico … pierwszy lock up, Avenger wykręca rękę rywalowi, po czym kopie go w brzuch i powala Clotheslinem. El Satanico jednak szybko wstaje, ale Dark przytomnie częstuje go kilkoma bardzo mocnymi punchami , po czym whipin do narożnika. Avenger zmienia się z RVD666, który wpada na mate i od razu zaczyna okładać rywala w narożniku, po chwili wymierza mi kilka mocnych uderzeń barkiem, po czym Belly to Belly Suplex!

 

Jan Kowalski – Dynamiczne wejście RVD666.

 

Tony Hogański – Jestem pod wrażeniem zdolności tego chłopaka. Będzie z niego jeszcze wielka gwiazda.

 

Na ringu walka trwa nadal. RVD zdejmuje osłonkę z najwyższej części narożnika, po czym podnosi El Diablo i chce uderzyć jego głową o stalową część ringu, ale ten nogą blokuje i to głowa RVD666 ląduje na narożniku! El Satanico zmienia się z Takeru, który od razu wskakuje na liny i skacze z Springboard leg drop na leżącego RVD! Jakuza pokazuje coś partnerom, po czym Doomtrooper chwyta krzesło i wsuwa je na ring. Widząc to Bubba podbiega do Troopera i wykonuje mu Knee shot po czym wyjmuje spod ringu stół (spory cheer na kijowskiej arenie) EWF Tag Team Champion ustawia stół pionowo o barierki , po czym podnosi rywala i chce wykonać whipin na stoł, ale Doomtrooper chwyta się barierki, chwyta gong ze stolika i uderza nim Bubbe!!!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Należy się także uważniej przyjrzeć Doomtrooperowi... to także zdolny wrestler.

 

Tony Hogański – Zauważyłem, że ostatnio w EWF pojawiła się wreszcie prawdziwa młoda siła, która jest wstanie zawojować EWF: Scyther, RVD666, Takeru Kabaiashi, Doomtrooper, Joke, Hellspawn

 

Dudley zaczyna krwawić, pada na ziemie. Doomtrooper odchodzi w stronę swojego narożnika. Na ring Kabaiashi chwyta krzesło i chce wykonać chair-shot, ale RVD wykonuje spinning heel kick w krzesło i Jakuza pada …. RVD666 szybko zmienia się ze swoim nauczycielem, który wpada na ring i od razu wkłada głowę rywala między nogi i wykonuje potężny powerbomb na krzesło!! Pin 1….2…Doomtrooper przerywa!

Avenger podnosi rywala, whipuje na liny i wykonuje one arm body drop tak, że Kabaiashi wypada poza ring, padając koło Bubby. Dudley po chwili się podnosi z mocno krwawiącą raną na czole. Tag team champion czeka, aż Jakuza wstanie po czym atakuje Spearem rozbijając oparty wcześniej stół!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Będąc przy młodych talentach. Dziś chyba ostatecznie dogorywa przegrane pokolenie El Satanica... Monk dziś został zwolniony... kto jeszcze pamięta o takich łepków jak: X, Daddy Dark, Viking...

 

Jan Kowalski – Mam nadzieję, że ci tak nie skończą.

 

Tony Hogański – Mnie to w sumie nie obchodzi... chociaż taki Scyther i RVD666 mogliby przeżyć.

 

Bubba wchodzi po ring i wyciąga z niego kendo stick i woreczek. Dudley podchodzi do leżącego Jakuzy i uderza go z taką siłą, że łamie kendo stick!! Tag champion wtacza rywala na ring i prosi o zmianę. Avenger zmienia się z Bubba. Ten otwiera woreczek i wysypuje z niego pinezki! Takeru zdenerwowany ucieka do narożnika, ale Bubba kopie go tam w brzuch, sadza na narożniku i zrzuca hip tossem!! Jakuza pada kilka cm od pinesek! Kolejny whipin, tag champion kopie w brzuch Jakuze i DDT! Pin 1….2…przerywa El Satanico …. Bubba podnosi ledwo przytomnego Jakuze i whipuje na liny, ale tam łapie go Doomtrooper i robi zmianę. Bubba i Trooper krąży wokół ringu .. w końcu lock up, silniejszy Doomtrooper rzuca Bubbę do narożnika, ten jednak szybko wstaje, ale otrzymuje potężny Clothesline!!

 

Tony Hogański – Kończcie już tą walkę, bo lekko przynudza mnie.

 

Jan Kowalski – Ciebie wszystkie walki przynudzają.

 

Tony Hogański – Moje walki z Bryndzą, Sharanovitzem i Tag match z Gangstą były genialne.

 

Jan Kowalski – Oczywiście.

 

Tony Hogański – Przypominam też, że byłem PCW Polish Champem.

 

Doomtrooper chce odbić się od lin, ale tam za głowę chwyta go RVD666 i przewraca! Bubba i Doomtrooper leżą na macie nieruchomo …. Pierwszy podnosi się Bubba, podchodzi do Trooper, ale ten Spearem atakuje rywala! Doomtrooper zadowolony z siebie tauntuje do publiczności. Po chwili zagarnia pineski w jedno miejsce po czym podnosi Bubbe, częstuje go kilka bardzo mocnymi punchami i whipin na liny, Bubba szybko odbija się od lin, Doomtrooper chce wykonać back body drop na pinezki, uchyla głowę …. Ale Bubba kopie go w twarz, wkłada głowę między nogi i wykonuje pedigree na pineski!!! Bubba błyskawicznie kładzie ręke na nieprzytomnym rywalu ….El Diablo wpada na ring by przerwać pin, ale widząc to na tamte wpada także RVD666 i Dropkickiem powala El Diablo pin 1…2…..3! (Zwycięzcami walki są : RVD666 & Dark Avenger & Bubba!!)

 

Jan Kowalski – Tym sposobem walka się zakończyła...

 

Tony Hogański – No i bardzo dobrze.

 

 

(Realizator przenosi nas na zaplecze. Widzimy jakąś szatnię... a w niej Sandmana oraz jego lekarza rodzinnego. Sandman poleruje PCW Polish title i podśpiewuje sobie Bogurodzicę.)

 

Lekarz – Lancelocie... pora ruszać... turniejowa walka się zbliża.

 

Sandman – Któż będzie moim oponentem w tym zaszczytnym boju? Czy aby nie Czarny Rycerz z Edynburga?

 

Lekarz – Zdaje mi się, że to sir Tool.... z.... z.....

 

Sandman – Skąd?

 

Lekarz – Z Eciwohcarats...

 

Sandman – Ile wygrał zaszczytnych bojów turniejowych? Ile księżniczek uwolnił? Ilu barbarzyńców upokorzył?

 

Lekarz – Nie mówmy o tym Lancelocie... tylko podążajmy...

 

Sandman – Podążajmy, więc... skoro tak twierdzisz Percivalu.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Jak na moje oko to Sandman pozoruje chorobę.

 

Jan Kowalski – Zauważ jednak, że po raz pierwszy od dawna nie było na niego zamachu.

 

Tony Hogański – To znak od Allaha?

 

 

(Ukraiński realizator natychmiast jednak przenosi znów nas do szatni Kosiarza spod Konstantynopola. Widzimy EWF World Champa i zarazem PCW Polish Champa pobitego na środku szatni.)

 

Sandman – Cyrulika! Cyrulika!

 

Lekarz – Jestem przy tobie Lancelocie... (sprawdza stan Sandmana) to znów tylko zadrapania... masz wielkie szczęście.

 

Sandman – Osiodłaj konia... chcę zobaczyć się przed śmiercią z moją panią... ahhh... lady Ginewra.

 

Lekarz – Nie mamy konia Lancelocie.

 

Sandman – Osiodłaj więc osła.

 

Lekarz – Nie mamy osła.

 

Sandman – Osiodłaj cokolwiek.

 

Lekarz – Nie mamy siodła.

 

Sandman – Aequam memento rebus in arduis servare mentem.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Co to znaczy?

 

Tony Hogański – Nie!!!

 

Jan Kowalski – To znaczy „nie”? Trochę długie jak na zwykłe: „nie”.

 

Tony Hogański – Skoro nikt nie wie... na brodę Proroka... teraz zacznie się angle: „co to znaczy?”

 

 

(Realizator przenosi nas na wewnętrzny parking. Widzimy Pana Józefa nerwowo chodzącego po płycie parkingowej. W tym momencie na parking wjeżdża.... wózek inwalidzki... ze Scytherem na pokładzie! Widzimy, że EWF Evolution Champion jest cały obandażowany, zadrapany i ogólnie poturbowany. Zauważa Józefa, zdejmuje okulary przeciwsłoneczne i woła go do siebie.)

 

Kayle Scythe – Czekałeś na mnie?!

 

Pan Józef – W sumie to... liczyłem, że spotkam tu Hangmana...

 

Kayle Scythe – Hangmana?! Hangmana??! Mówisz Hang-kurwa-mana?! Przecież to staruch... dziad... próchno... nie chcesz przeprowadzić wywiadu z gwiazdą nowej generacji?! Z najlepszyyyym... i kiedym mówię najlepszym mam na myśli naaaaaaaaaaaaaaaaajlepszym wrestlerem w EW-pieprzone-F?! Nie chcesz?!

 

Pan Józef – W sumie mogę.

 

Kayle Scythe – W sumie? Okaż mi należyty szacunek!

 

Pan Józef – Dobra... dobra... załatwmy ten wywiad. Wielu zapewne zastanawia się jaki jest twój stan po zeszłotygodniowym upadku. Jak widać poruszasz się na wózku, więc stan musi być całkiem poważny?

 

Kayle Scythe – Ej! Ej! Ej! Ej!?! Całkiem poważny?! Całkiem?! Mój stan jest poważny... mój stan jest tak poważny, że to się nie śniło nawet tobie i pieprzonym filozofom. Przybyłem tu... wygłosić... pożegnalne przemówienie... i oddać Evolution title... to wszystko... poważna kontuzja uniemożliwia mi kontynuowanie kariery. (chwila ciszy) No co się tak patrzysz?! Głupio ci?! Spierdalaj... spierdalaj... takie zero jak ty nie będzie się nade mną litowało.

 

(Scyther jednak sam odjeżdża nie czekając na reakcję Józefa. Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Nie!!! Co ten Sandman zrobił? Zakończył karierę tak świetnego i tak obiecującego wrestlera... to naprawdę tragedia.

 

Jan Kowalski – Masz rację Tony... wyjątkowo się z tobą zgadzam.

 

 

 

PCW Polish Championship:

Tool vs Sandman (c)

 

 

 

W Hali rozbrzmiewa  Slipknot "Everything Ends "  gaśnie światło i zaczynają migać czerwone światła. Pojawia się mgła. Na telebimie pokazuje się napis "Phantom - the Phenom" a pod FeliXtronem stoi już pretendent do  PCW Polish title, czyli Tool. Stoi chwile patrząc na publikę po czym ruszył żwawo do ringu. Po drodze rozdał kilka autografów, przybył kilka „piątek” rozentuzjazmowanej kijowskiej publiczności.

 

Jan Kowalski – Tool wydaje się być w dobrej formie.

 

Tony Hogański – W końcu tydzień temu wygrał Imperium Romanum match i wywalczył dla siebie ten Polish title shot.

 

W międzyczasie muzyka przemienia się w "Enter Sandman" - Metallica i na rampie ukazuje się już stojący posiadacz PCW Polish title. (mega cheer + Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar!) Sandman szybko ruszył w stronę ringu.

 

Tony Hogański – Zastanawiam się jakie on bierze tabletki, że w tym wieku tak wesoło przebiera tymi małymi nóżkami.

 

Tymczasem Sandman nie zważając na nic wskoczył na ring lecz od razu  został zaatakowany przez Toola.  Tool zapodał mu serię kicków, sędzia macha nakazując rozpocząć walkę. Tool podnosi Sandmana i Clothesline  poczym go  pinuje  1......1,5...... kick out w wykonaniu Piaskowca.

 

Tony Hogański – Było tak blisko.... Sandman to dopiero ma szczęście...  jak on w tym wieku mógł się tak dynamicznie wybić i wykopać to?

 

Jan Kowalski – Wiesz ta akcja najwyżej mogła by zakończyć twoje popisy na ringu... poziom Sandmana trochę się różni od twojego.

 

Tony Hogański – Co? On jest teraz PCW Polish Champem... ja także byłem PCW Polish Champem. Różnicy nie widać... a jeśli nie widać różnicy... to po co przepłacać?

 

Tool szybko zakłada Abdominal Stretch Sandmanowi  sędzia klęka przy Sandmanie obserwując czy ten nie chce się poddać Sandman jednak przerzuca nad sobą Toola ! a kiedy ten się podnosi otrzymuje Clothesline spod Konstantynopola!! (mega cheer + Allah Akbar! Allah Akbar! Allah Akbar!)

 

Tony Hogański – Allah zrobił się nam ostatnio bardzo medialny.

 

Jan Kowalski – Jest bardziej medialny niż trener polskiej reprezentacji piłkarskiej.

 

Sandman szybko podnosi pretendenta do pasa i wykonuje mu DDT poczym pin 1.......2.....Kick Out! Sandman podnosi Tool'a i whippin do narożnika poczym Splash z rozbiegu. następny whippin do narożnika po drugiej stronie ringu i skok z kolejnym Splashem. Tool osuwa się na ziemię a Sandman wchodzi na narożnik i tauntuje do publiczności (Allah Akbar! Allah Akbar!) po czym skacze z Flying Elbow drop lecz Tool wystawia do góry nogę a posiadacz pasa nadziewa się na nią spadając. Piaskowiec zwija się z bólu, Tool w tym czasie podnosi się i za podaje Sandmanowi  DDT podnosi go jeszcze raz i wykonuje Neckbreakera. Poczym czas na pin  sędzia liczy  1.....2....Kick out.. Tool uderza Sandmana w twarz poczym kolejna próba 1........2....Kick out. Tool uderza kolejny raz w twarz Sandmana nachyla się nad jego twarzą i coś do niego wykrzykuje Sandman nie spodziewanie jednak  łapie Tool'a za włosy. Tool całkowicie zdezorientowany nie wie co robić Sandman zaczyna uderzać głową Tool'a o matę. (Cała hala liczy uderzenia1..2..3..4..5..6..7....8.....9....10!) Tool podnosi się chwiejąc robi kilka kroków i pada na matę....

 

Tony Hogański – Mam nową teorię.

 

Jan Kowalski – Jaką znowu?

 

Tony Hogański – Zauważyłeś, że z każdego zamachu Sandman wychodzi prawie bez szwanku?

 

Jan Kowalski – No faktycznie.

 

Tony Hogański – Może to nie jest przypadek? Może on te zamachy sam na siebie organizuje?

 

Jan Kowalski – Ehhh.... Tony, Tony....

 

Tymczasem na ringu...  Sandman wstaje podchodzi do leżącego Tool'a i go pinuje 1.......2......2,5  Kick Out. Kosiarz spod Konstantynopola podnosi Toola i rzuca nim w stronę narożnika poczym bierze rozbieg i z rozbiegu wykonuje Baseball Slidem prosto w twarz leżącego Toola. Tool wylatuje pod linami za ring. Sandman podnosi się i zaczyna tauntować w ringu (Sandman! Sandman! Sandman!) W tym czasie  Tool powoli podnosi się za ringiem pomagając sobie barierkami widząc to Piaskowiec bierze rozbieg z końca ringu zaczyna biegnąć  i skacze ponad linami z Flight Clothesline'm spod Konstantynopola!!!! prosto na Toola . Tool uderzeniem powalony ląduje za barierkami odgradzającymi publiczność Sandman ląduje na barierce. Publika zaczyna wręcz szaleć na hali.... (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Widziałeś to Tony?

 

Tony Hogański – Co za pożałowania godne zachowanie! Ciekawe czy przynajmniej zapłaci za tą uszkodzoną barierkę?

 

Jan Kowalski – Może lepiej będzie jak już się nie odezwiesz.

 

Dobrą chwile obaj zwijają się z bólu. Pierwszy jednak mimo wszystko podnosi się Tool który mocno krwawi na czole , uderza Elbow'em w głowę wiszącego na barierce mistrza poczym ściąga go z barierki do siebie. Ochrona zaczyna odciągać widownię od walczących. Tool whippuje Sandmana na barierki tak ze ten uderza plecami. Podnosi Piaskowca i ciągnie go w głąb publiczności uderzając go co chwila Punch'ami (EWF! EWF! EWF!) Dochodzą do ściany i tam Tool whippuje Sandmana na jakieś drzwi. Sandman z całym impetem uderza o drzwi które się otwierają i Sandman wpada do jakiegoś pomieszczenia!!!! Tool idzie za nim wchodzi do środka poczym wyciąga ze środka Sandmana i metalowy kosz na śmieci. Bierze kosz w ręce i zaczyna nim walić w głowę Sandman publika liczy uderzenia 1....2.....3.....4....5 Weteran z 1453 roku pada na ziemię i zaczyna mocno krwawić! (EWF! EWF! EWF!) Tool rzuca pogięty kosz pod ścianę  do walczących dotarł wreszcie sędzia z ringu. Widząc sędziego Tool kładzie się na Sandmanie chcąc go pinować lecz sędzia odmawia liczenia i każe wracać im na ring. Tool wściekły podchodzi do sędziego i sprzedaje mu puncha prosto w twarz. Sędzia pada na ziemię. Tool podnosi sędziego i zapodaje mu Last Word (DVD Front Slam) kijowska publiczność szaleje...

 

Tony Hogański – Ta walka mnie nawet wzruszyła... ile w niej emocji... fascynacji... prawdziwej pasji.

 

Jan Kowalski – To fascynujące Tony.

 

Tony Hogański – No wiem... dlatego o tym mówię.

 

Tool obraca się i podchodzi do leżącego Sandmana podnosi go za włosy  poczym zaczyna tauntować w stronę publiki trzymając mocno krwawiącego Piaskowca. Niespodziewanie Sandman za podaje mu Low Blow !! Tool  trzymając się za przyrodzenie osuwa się na ziemię nie zdając sobie sprawy co się stało. Teraz Sandman stoi nad leżącym Toolem... Kosiarz spod Konstantynopola nie zamierza próżnować i od razu bierze za fraki leżącego Tool'a dociąga go pod ścianę podnosi leżący kosz na śmieci którym jeszcze przed chwilą dostawał po głowie zakłada kosz na śmieci na głowę Tool'a poczym whippuje go na ścianę. Tool uderza o ścianę i się wywraca. Sandman podchodzi poprawia kosz na głowie pretendenta do pasa bierze rozbieg  i skacze z  Dropkick'em prosto w kosz który na głowie ma Tool [Heer !! + EWF! EWF! EWF!]. Sandman  podnosi przeciwnika zdejmuje mu kosz  trzymając go za  włosy podchodzi do jakiegoś widza bierze od niego puszkę z piwem , otwiera ją i zaczyna pić piwo i polewać nim ledwo żywego przeciwnika.

 

Tony Hogański – Tego chyba zabrania Koran.

 

Jan Kowalski – Nie zapominaj, że Sandman w tej chwili myśli, że jest średniowiecznym rycerzem, a wtedy spożywano sporo ilości alkoholi.

 

Tony Hogański – Sądzisz, że to go usprawiedliwia? Jaki z niego muzułmanin? Jaki z niego Arab?

 

Tool ma jednak więcej w sobie siły niż się wydawało gdyż  jednak niespodziewanie odpycha Sandmana i za podaje mu  Inverted DDT  prosto na betonową posadzkę!! (EWF! EWF! EWF!) Pretendent do pasa  podnosi Kosiarza oraz leżącą puszkę którą trzymał jeszcze przed chwilą posiadacz PCW tittel i teraz Tool zaczyna pić napój z puszki tauntując pod publikę i oblewając przy tym Sandmana . Po chwili puszcza chwiejącego się na nogach  kosiarza i  zaczyna uderzać puszką go w głowę publika liczy 1..2...3..4....5 i kosiarz pada krwawiąc jeszcze bardziej na ziemię. Tool rzuca puszką w Sandman'a podchodzi do niego bierze jakieś kable i zaczyna nimi uderzać po plecach leżącego Kosiarz spod Konstantynopola. Mistrz zwija się z bólu. Tool po jakimś czasie oplata kablem szyję weterana,  podnosi go i ciągnie go niby na smyczy poprzez publikę w stronę ringu. Co jakiś czas sprzedaje punche Sandmanowi.

 

Tony Hogański – Janku widzisz to?!! Czy ty to widzisz?! To niesamowite!! W końcu coś się dzieje!

 

Jan Kowalski – Litości.... przecież to tylko punche.

 

Tony Hogański – Tak ale wykonywane z jaką gracją... to jest wręcz fenomenalne.

 

Jan Kowalski – Na rany Chrystusa...

 

Obaj powoli idą przeciskając się przez publikę która ich poklepuje po plecach.  W końcu doszli do barierek nie spodziewanie Sandman wykonuje Spear'a na Toolu prosto na barierki. (Allah Akbar! Allah Akbar!) Weteran z 1453 roku zdejmuje sobie z szyi kable , przerzuca nad barierkami Toola sam przechodzi nad barierkami poczym oplata teraz kabel na około szyi Toola i zaczyna go nim dusić. Trwa to dobrą chwilę. Tool cały czas próbuje się wyrwać, wydaje się jednakże stracił już siły. W końcu zaczyna uderzać Elbow'em w twarz Sandmana uderzenia padają jedno po drugim. 1..2..3..4..5..6.. Sandman puszcza kabel Tool od razu szybko ucieka trzymając się za szyję. Sandman jest już na nogach i podąża za Tool'em. Pościg trwa do drugiej strony ringu . Gdzie obaj stają naprzeciwko siebie, patrzą chwilę jeden na drugiego poczym  zaczyna się nie regularny brawl miedzy nimi [Heer] obaj mocno krwawią. Nie widać znaczącej przewagi po stronie żadnego z nich jednak widać że obaj już są mocno zmęczeni. Nagle Tool kopie w brzuch przeciwnika...  Po czym whippin na schody prowadzące do ringu. Tool podchodzi do leżącego kosiarza i wrzuca go na ring. Wchodzi na narożnik chwile stoi łapiąc równowagę, zaczyna tauntować poczym skacze z Sick Dive [Swanton Bomb] na aktualnego EWF World Champa i zarazem PCW Polish Champa!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Jakie to fascynujące.

 

Phantom ląduje prosto na swoim lekko zwariowanym rywalu, po czym prawie od razu pinuje.......... nikt nie odlicza . Tool podnosi się i macha by przybiegł jakiś sędzia. Biegnie sędzia wchodzi na ring Tool znów pinuje 1......2..........2.,6 Kick Out. Wściekły Tool wstaje i zaczyna się wydzierać na sędziego dlaczego ten nie przybiegł wcześniej. Obraca się z powrotem widzi ze Weteran już się podnosi więc Tool  bierze rozbieg  odbija się od lin aby wykonać flying clothesline, jednak Sandman niespodziewanie łapie swojego przeciwnika i wykonuje Fallaway Slam!!! Sandman stoi  chwilę chwiejąc się na nogach podchodzi do Tool'a podnosi go do pozycji by wykonać mu Right Into The Sand jednak niespodziewanie Tool mu ucieka pod ręką łapie Weterana w pasie poczym zapodaje mu German Suplex....poczym od razu następny ......... i jeszcze jeden obaj padają na metę... Sędzia nie wiedząc co robić zaczyna odliczać obydwóch publiczność wraz z nim. 1.........2........3........4.......5......6 obaj zaczynają się powoli ruszać .......7.........8 Tool wstaje z pomocą lin to samo robi Sandman i ten drugi właśnie powala przeciwnika za pomocą

Clothesline spod Konstantynopola!!! (Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar! Allah akbar!)

 

Tony Hogański – Co to mu da? Clothesline spod Konstantynopola jest dziś coś mało skuteczny.

 

Obaj znów leżą na macie, aktualny mistrz zaczyna czołgać się do przeciwnika by go spinować. Trwa to dobrą chwilę poczym pin 1..........2.........2,8 Kick Out! Sandman nie może uwierzyć... podnosi się poczym podnosi Tool'a i  whippin na liny. Tool się odbija od lin  Kosiarz zamachną się na niego ze swoim Clotheslinem lecz Tool sprytnie uciekł mu pod ręką odbił się od przeciwległej liny wraca  i zostaje mimo wszystko złapany za szyję w idealną pozycję do Chokeslam. Sandman ma już wykonać ów akcję lecz otrzymuje kick poniżej pasa. Tool się uwalnia i wykonuje Tool Efect , Sandman leży na macie.  Członek Justice League schodzi z ringu bierze krzesło i rozkłada je na ringu. Podnosi Piaskowca poczym wykonuje mu prosto na rozstawione krzesło The Tool Efect [Evenflow DDT]!! (EWF! EWF! EWF!) Tool już się cieszy... od razu pinuje..............1...........................2.......................3!! (Zwycięzcą i nowym PCW Polish Champem jest: Tool!)

 

Jan Kowalski – Kto by się tego spodziewał!? Tool zdobył Polish title! Tool nowym Polish Champem!

 

Tony Hogański – Co za wzruszająca chwila.  

 

 

(Realizator przenosi nas na zaplecze. Widzimy jakieś pomieszczenie treningowe. W środku zaś dostrzegamy Game’a ostro ćwiczącego przed Hell in a Cell matchem. W tym momencie otwierają się drzwi i w szatni zjawia się... Mind Mower [heel heat].)

 

Game – Ooo... Mind! Dawno cię nie widziałem... co słychać?

 

Mind Mower – Wygrywam dziś EWF FTW title.

 

Game – Tak...tak.. słyszałem te plotki. Wybacz, ale mam ważniejsze sprawy... pieprzona walka z Kravenem.

 

Mind Mower – Przybyłem... życzyć panu powodzenia... i jeszcze raz powiedzieć, że nigdy nie zdradziłem i nigdy nie zdradzę komercyjnego imperatora.

 

Game – Doceniam to... naprawdę... jeśli przejmę władzę... będę o tobie pamiętał Mind... będziesz miał potężnego sprzymierzeńca.

 

Mind Mower – Dziękuję...

 

Game – Możesz iść... mam sporo pracy jeszcze przed sobą.

 

(Mind wychodzi, a my wracamy w okolice ringu.)

 

 

Jan Kowalski – Mind ryzykownie inwestuje. Kraven jest zdecydowanym faworytem tej walki.... a Esmeralda będzie na pewno pamiętała o sprzymierzeńcach komercyjnego uzurpatora... i wtedy Mind może nie mieć zbyt ciekawie. 

 

Tony Hogański – Znowu bredzisz?

 

Jan Kowalski – Stwierdzam fakty.

 

Tony Hogański – Jakiś ty wzruszający.

 

 

(Realizator przenosi nas na jeden z wielu korytarzy kijowskiej hali. Widzimy Toola z PCW Polish title na ramieniu oraz Pana Józefa stojącego obok niego.)

 

Pan Józef – Proszę państwa... dość niespodziewanie mamy nowego PCW Polish Champa....

 

Tool – Stój! Stój! Stój! Jak to „dość niespodziewanie”? Co przez to rozumiesz?

 

Pan Józef – Tak na serio chyba nikt nie sądził, że będziesz wstanie pokonać Sandmana i przechwycić ten pas.

 

Tool – Ja nie będę wstanie?! Wygrałem cholerny Imperium Romanum match! Wygrałem Tag Team titles! Wypieprzyłem tą dziwkę zwaną Marco z EWF! Czyż nie udowodniłem, ze jestem w tej chwili jednym z najlepszych wrestlerów w EWF?!

 

Pan Józef – No faktycznie.

 

Tool – Faktycznie?! Tylko tyle potrafisz powiedzieć? Naprawdę Józio... rozczarowałeś mnie... Tool zdobył Polish title! Jestem czołowym wrestlerem Federacji! To prawie szczyt szczytów! Fani Ucieszyłem i uszczęśliwiłem wszystkich moich fanów! (mega cheer) No właśnie. Skopałem dupę starca... Justice League ma kolejny pas.... mamy już Tag titles, FTW title... a teraz Polish title... za tydzień Avenger zdobędzie World title shot, a za dwa tygodnie pokona tego starca Sandmana tak jak ja dzisiaj.

 

Pan Józef – A co z Bubbą?

 

Tool – No co? Ma Tag Team titles.

 

Pan Józef – Ambicje Bubby są chyba większe niż Tag titles.

 

Tool – Nie dramatyzuj! Nic i nikt nie rozbije Justice League! A teraz cieszmy się i radujmy... bo Tool jest nowym PCW Polish Champem!!

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Wstrząsający wywiad.

 

Tony Hogański – Tool jako Polish Champion to parodia neandertalczyka.

 

 

(Realizator przenosi nas na zaplecze. Jak się okazuje jest to bufet. Pani Zosia już powoli zwija interes. Przy barze siedzi jeden z nowych nabytków EWF – Bora Vitezović, który popija jakiś napój.)

 

Bora Vitezović – Ja wtedy słyszę jakieś kroki za drzwiami. Mówię sobie... to w końcu nie przelewki... w Bośni Muzułmanie wysadzali się nam przed drzwiami... a że słyszałem, że po EWF kręci się parę Arabusów... zgasiłem światło... zaczaiłem się z łopata, którą przysłał mi mój nauczyciel polskiego języka – Ponury Grabarz w prezencie. Ten osobnik wpada do pokoju.... to ja go trzask... łopatą przez łeb... zapalam światło... patrzę... a to ten śmieszny człowieczek co wywiady przeprowadza. Uciekłem wtedy.

 

Pani Zosia – To fascynujące.

 

Bora Vitezović – Barman powinien chyba pocieszyć klienta, nie?

 

Pani Zosia – Napij się kawy... dobra.... jeszcze z czasów Szakala...

 

Bora Vitezović – Mam tego dość!

 

Serb wybiega z bufetu. Ukraiński realizator pokazuje nam, że za jednym ze stolików siedzi RVD666, który popija kawę „Szakal poleca”.

 

RVD666 – Muszę uwolnić swój umysł.

 

(W tym momencie do pomieszczenia wpada Doomtrooper. Zauważa RVD... i momentalnie się na niego rzuca.... pani Zosia zaczyna piszczeć i wzywać Archanioła Gabriela, Świętego Józefa i tym podobnych. Zjawiają się ochroniarze, którzy rozdzielają walczących. Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – To fascynujące... perypetie zwariowanego Serba i kiełkujący konflikt na linii RVD666 – Doomtrooper.

 

Jan Kowalski – Przeszedł czas na długo oczekiwany Ladder match. Zobaczymy czy Mind będzie wstanie odzyskać utracony kilka tygodni temu Fuck The World title.

 

Tony Hogański – Mind to świetny wrestler. Na pewno poradzi sobie z tą karłowatą miernotą.

 

Jan Kowalski – Ta miernota jak mówisz to czterokrotny EWF FTW Champion.

 

Tony Hogański – To parodia FTW Champa. Taka jest prawda.

 

 

 

EWF FTW Championship:

Ladder match:

Mind Mower vs Super Crazy (c)

 

 

 

Mija trochę czasu... Rozlega się "Smash Sumthin" – "Redman i Adam. F... kijowska publiczność od razu reaguje wielkim heel heatem. Na rampie pojawia się Mind Mower. Publiczność rzuca w jego stronę różnego rodzaju opakowania, śmieci i tym podobne. Mind jednak w ogóle nie reaguje, upajając się heel heatem dociera na ring.

Muzyka zmienia się w Limp Bizkit – „My Way”... heel heat prawie od razu zmienia się w nawet bardzo duży cheer. Spod FeliXtronu wyłania się Super Crazy z pasem FTW na ramieniu. W końcu dociera na ring... gdzie obrzuca Minda niechętnym spojrzeniem.

 

Tony Hogański – Mam szczerą nadzieję, że pan Mind pokona tego pokurcza i przechwyci pas. To wstyd dla całego EWF, że taki Crazy posiada ten pas.

 

Jan Kowalski – Oj uspokój się Tony.

 

Tony Hogański – Ja tylko stwierdzam fakty.

 

Wrestlerzy rozgrzewają się. Tymczasem realizator pokazuje nam rozstawione wokół ringu różnej wielkości drabiny. Sędzia Lech Grudziński rozkazuje się wrestlerom przygotować do walki. W końcu daje sygnał do rozpoczęcia pojedynku. Mower momentalnie rzuca się na Crazy’ego, odbija go od liny po czym powala go Clotheslinem... Super Crazy wstaje i obrywa od razu jeszcze jednego Clothesline’a.  Dożywotni EWF TV Champion kolejny raz podnosi się... Mind Mower odbija się o liny i trafia Crazy’ego Dropkickiem... ten wpada od razu do narożnika. Mind rozpędza się... i przygniata go Splashem... znów odsuwa się, bierze jeszcze jeden rozpęd... i trafia go kolejnym Splashem. Crazy osuwa się na matę... Mind opiera się o liny i zaczyna okopywać aktualnego EWF Fuck the World Champa... zasypuje go prawdziwą serią różnego rodzaju kopniaków... podnosi go... sadza go na najwyższej linie, po czym wchodzi razem z nim na narożnik. Trwa szamotanina... Super Crazy próbuje się wyrwać... Mind Mower jednak bezlitośnie wykonuje mu SuperPlexa!! Obaj wrestlerzy chwilkę leżą... po czym Mower wstaje, odbija się o liny i uderza Elbow Dropa na swym rywalu....

 

Jan Kowalski – Mind jak na razie prezentuje się o wiele lepiej niż Crazy.

 

Tony Hogański – Oczywiście. Pan Mower zdemoluje tego karła i FTW title wróci we właściwe ręce.

 

Jan Kowalski – Bez przesady Tony... pas może zdobyć, ale raczej nie zdemoluje Crazy’ego.

 

Tony Hogański – Pan Mower to świetny wrestler.

 

Obaj wrestlerzy krótką chwilę leżą.... po chwili jednak Mind wstaje, bowiem nie ma wcale zamiaru próżnować..... Crazy powoli wstaje... Mower odwraca się i momentalnie wymierza potężnego kopniaka prosto w szczękę rywala.  Crazy pada.... Mind Mower chwyta go za rękę i pomaga mu wstać.... od razu wykonuje mu Belly to Belly Suplex.... aktualny EWF FTW Champion jednak niespodziewanie w miarę szybko wstaje, chce od razu przejść do kontrataku. Mind Mower jednak zasypuje go całą salwą różnego typu uderzeń, ciosów, kopnięć, chopsów. Na sam koniec wykonuje mu Single Arm DDT. Mind uśmiecha się i pokazuje obraźliwe gesty pod adresem ukraińskiej publiczności zgromadzonej w kijowskiej arenie. (heel heat) W międzyczasie Crazy znów próbuje wstać... tym razem jednak Mind jakoś to przeoczył... bowiem Crazy znalazł się tuż za nim i momentalnie wykonał mu Atomic Dropa.... Crazy odbija się o liny i spada na Minda z Elbow Dropem.... od razu wskakuje na narożnik i skacze z 5 Star Frog Splash, trafiając idealnie w cel. Nie pinuje jednak... podnosi Mowera i wrzuca go w narożnik... odbija się o liny i tak jak Mind przedtem tak on teraz spada na niego Splashem. Mower podnosi się.... Crazy od razu odbija się o liny, wskakuje rywalowi na ramiona i wykonuje mu Hurricanranę! Mind leży.... Aktualny EWF FTW Champion kolejny raz decyduje się wdrapać na narożnik.... po czym skacze z Shooting Star Press!!

 

Jan Kowalski – Jakoś ostatnie chwile to raczej zdecydowana dominacja Crazy’ego.

 

Tony Hogański – To taki okres przejściowy.

 

Jan Kowalski – Wolność dla polskich rolników! Chwała nam i naszym kolesiom!

 

Tony Hogański – Janku uspokój się. Wszyscy wiemy, że byłeś w PZPR.

 

Obaj wrestlerzy chwilkę leżą... Crazy opierając się o narożnik wstaje... prawie od razu podnosi Mind Mowera... i w tym momencie obrywa Low Blowa. Mind momentalnie wstaje... odbija się o liny i powala Crazy’ego Clotheslinem... znów odbija się o liny by spaść na aktualnego EWF Fuck The World Champa z Knee Dropem. Mind podnosi swego rywala, odbija go o liny i z wielkim impetem powala go Big Bootem. Crazy opierając się o liny próbuje wstać... Mind jednak kopie go kilka razy po plecach przez co sprowadza swego rywala z powrotem na matę. Dożywotni EWF TV Champion jednak znów wstaje... Mind daje mu Side Suplexa...  mija trochę czasu tak na załapanie oddechu. Mind Mower chwyta Super Crazy’ego za rękę i pomaga mu wstać... rzuca go do narożnika, po czym od razu przygniata Splashem... Crazy pada.... Mind znów chwyta go za rękę... odciąga na środek ringu.... podnosi go... i daje mu Chestbreakera... znów go podnosi i tym razem serwuje mu Backbreakera.... Dożywotni EWF TV Champion leży.... Mind wskakuje na najwyższą linę jednego z narożników... spogląda na rywala.... po czym skacze na niego z Flying Elbow!!

 

Jan Kowalski – Mind jest w dziś w niezłej formie i zdecydowanie dominuje nad Crazy’m.

 

Tony Hogański – Przecież wszyscy wiedzieli, że tak będzie. Mind jest naprawdę świetnym wrestlerem.

 

Jan Kowalski – Co ty ostatnio stałeś się jego fanem?

 

Tony Hogański – Doceniam po prostu jego umiejętności. 

 

Chwilkę na ringu nic się nie dzieje, bowiem Mind zbiera siły do kolejnego ataku. Wstaje... uśmiecha się i szyderczo pozdrawia kijowską publiczność. (heel heat) Podnosi Super Crazy’ego.... chwyta go do Gorilla Press Slamu... przerzuca nad linami i wyrzuca poza ring!! Od razu wdrapuje się na narożnik... spogląda poza ring, na posadzkę na której leży pobity Super Crazy... po czym skacze z Flying Elbow!! Obaj wrestlerzy chwilę leżą...  pierwszy wstaje Mind Mower... podnosi Crazy’ego.... chwyta go za włosy i zaczyna trzaskać jego twarzą o barierki oddzielające ring od publiczności... wymierza mu jeden cios.... drugi.... trzeci.... czwarty.... piąty.... w końcu Mind przerywa... chwyta ustawioną nieopodal drabinę... opiera Crazy’ego o barierki oddzielające publiczność od ringu.... następnie chce trzasnąć go drabiną... lecz Crazy niespodziewanie pada ze zmęczenia. Mind podchodzi do niego i chce go podnieść.... i w tym momencie aktualny EWF Fuck the World Champion wymierza mu potężnego Low Blowa! (cheer)

 

Jan Kowalski – Niespodziewany kontratak ze strony Crazy’ego.

 

Tony Hogański – Nie dramatyzuj. Pan Mind ma zwycięstwo w kieszeni.

 

Jan Kowalski – Uspokój się. Zbyt mocno ufasz w zdolności Mowera.

 

Tony Hogański – Pan Mind to świetny wrestler.

 

Crazy od razu przystępuje do kontrataku... chwyta Minda i uderza jego głową o zewnętrzną stronę słupka narożnika. Następnie wrzuca go wprost na metalowe schodki. Podnosi je... i zaczyna trzaskać byłego FTW Champa i Tag Team Champa metalowymi schodkami po głowie. Mind pada... Super Crazy zaczyna szukać czegoś pod ringiem... i wyciąga stamtąd stół... rozstawia go... chwyta Minda i wrzuca go na wyciągnięty przed chwilą stół... następnie wymierza mu kilka ciosów łokciem. Chwyta jakąś mniejszą drabinę.... wdrapuje się na jej szczyt... spogląda w dół i skacze na Mind Mowera ze Swanton Bombem!!! Stół oczywiście załamuje się! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Obaj wrestlerzy chwilkę leżą.. pierwszy wstaje Crazy. Chwyta drabinę... i zaczyna trzaskać nią Mowera po plecach... te już kompletnie krwawią... Crazy podnosi rywala... i trzaska jego głową o zewnętrzny słupek narożnika.

 

Jan Kowalski – Dominacja Mowera nie jest już taka widoczna. W tej chwili Crazy zdecydowanie przeważa.

 

Tony Hogański – To nie jest ważne Janku. Liczy się ostateczny wynik a ja jestem prawie pewien, że Mind w końcowym rozrachunku będzie nowym EWF FTW Champem.

 

Jan Kowalski – Złudne nadzieje.

 

Tony Hogański – Nadzieja matką Kowalskich.

 

Dożywotni EWF TV Champion wpada w prawdziwą furię... z wielkim impetem zaczyna trzaskać głową Mind Mowera o zewnętrzną część słupka narożnika... wymierza mu jeden cios.... drugi.... trzeci.... czwarty.... w końcu przerywa, a zdemolowany i krwawiący Mind pada na posadzkę.... Super Crazy rozgląda się... jeszcze raz wdrapuje się na szczyt drabiny. Wspina się na jej szczyt... mija trochę czasu... i Crazy skacze na Mind Mowera z 5 Star Frog Splash.... Mind jednak odsuwa się i aktualny EWF FTW Champion rozbija się na posadzce!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Na tym chyba jednak skończy się okres dominacji Crazy’ego.

 

Tony Hogański – Asereje.

 

Obaj wrestlerzy leżą... pierwszy do siebie co zrozumiałe patrząc na ostatnie sekundy walki dochodzi do siebie Mind Mower. Chwyta leżące nieopodal krzesło i wrzuca je na ring. Następnie chwyta także znajdującą się w okolicy jakąś większa drabinę... i po krótkiej chwili ona także trafia na sam środek ringu. Na koniec po rzucie Mowera na ring trafia niezbyt przytomny Crazy. Mind także nie zapomniał dołączyć do całej tej gromady. Mower chwyta krzesło... czeka, aż Dożywotni EWF TV Champion wstanie.... a gdy to się dzieje.... Mind trzaska go krzesłem prosto w twarz!! (EWF! EWF! EWF!) Crazy pada... Mind momentalnie spada na niego Knee Dropem... chwyta drabinę i zrzuca ją już ledwo żywemu Super Crazy’emu na plecy... wpada w furię i zaczyna trzaskać tą drabiną o plecy rywala... wymierza mu jeden cios... drugi... trzeci... czwarty... piąty. Przerywa... plecy aktualnego EWF Fuck the World Champa obficie krwawią.

 

Jan Kowalski – Czarno widzę zwycięstwo Crazy’ego.

 

Tony Hogański – Mówiłem ci przecież.

 

Dożywotni EWF TV Champion leży zupełnie pobity i obficie krwawiący... ukraińska publiczność zgromadzona w kijowskiej arenie dopinguje jednak swojego idola do dalszej walki. (Crazy! Crazy! Crazy! Crazy!) Mind podnosi go....  bez chwili wahania odbija się o liny, po czym wykonuje mu Devil End [Spear into Lion Tammer]... chwilę trzyma go w tym submission move... ale w końcu puszcza.... chwyta krzesło... i trzaska powoli podnoszącego się Crazy’ego krzesłem przez twarz. Rzuca krzesło na ziemię.... podnosi jeszcze raz Super Crazy’ego, po czym wykonuje mu Jackhammera prosto na krzesło!!! (EWF! EWF! EWF!) Mind uśmiecha się szyderczo... rozstawia drabinę... zaczyna wdrapywać się na sam szczyt... jest już na górze... i spokojnie zdejmuje pas. (Zwycięzcą i nowym EWF FTW Champem jest: Mind Mower!)

 

Tony Hogański – Mówiłem ci Janku... mówiłem.

 

Mind schodzi na dół... pokazuje obraźliwe gesty pod adresem kijowskiej publiczności co powoduje bardzo duży heel heat. Mind opuszcza arenę, a fani rzucają w niego różnego rodzaju kubkami, opakowaniami.... zjawiają się sanitariusze, którzy wynoszą Crazy’ego na noszach.

 

 

(Widzimy korytarz, którym dumnie kroczyła Esmeralda Martinez w towarzystwie Dagmary Zielińskiej. Obie plotkowały, jak to kobiety, kiedy zza zakrętu wypadł Bubba z deską w ręce. Dagmara Zielińska zemdlała, a Esmeralda próbowała uciekać, jednak została złapana.)

 

Esmeralda Martinez (wpadając w panikę) Ponury! Ponury! Gdzie jesteś?! Avenger! Avenger! Sandmanie mój szlachetny rycerzu! Czy ktoś usłyszy płacz zrozpaczonej kobiet? (brak odzewu) Nikt mnie nie uratuje? Bibi znowu chce mnie zamęczyć !

 

Bubba (z dzikim spojrzeniem w oczach) Słuchaj, córo Koryntu....  Szanuje kobiety i nie mam zamiaru Cię uderzyć... (nawet lekki zawód kijowskiej publiczności) nawet mimo, że jesteś wielką... parszywą... suką!! (wielki cheer) Na razie!

 

(Bubba pobiegł w przeciwnym kierunku, natomiast Esmeralda zajęła się  ocucaniem Dagmary.)

 

 

Jan Kowalski – Ale ten Bubba zrobił się agresywny i niemiły.

 

Tony Hogański – Tak to już bywa.

 

 

W tym momencie widać jakiś ruch pod FeliXtronem... nie słychać żadnej muzyki... na rampie pojawia się Kayle Scythe jadący na wózku. Przy ringu zbudowano dla niego specjalną platformę podjazdową. Scyther z EWF Evolution title na ramieniu wolno jedzie w kierunku ringu. Mija sporo czasu... dopiero po jakimś czasie Kayle jest na środku maty, gdzie otrzymuje mikrofon.

 

Kayle Scythe – Kijów.... parszywe miasto. (heel heat) Szkoda, że musze kończyć karierę w takim ohydnym miejscu. Tydzień temu... Imperium Romanum match. Byłem zwykłym sędzią... nie wadzącym nikomu... robiłem swoje... uczciwie... i co? Zaatakował mnie ten staruch Sandman! Co on sobie myśli?! Jest wariatem... Ok.... ale to nie może go usprawiedliwić! Zniszczył mi życie! Zrujnował mi karierę?! Co ja teraz będę robił? Zostanę piekarzem? Będę chleb sprzedawał? Wrestling... to całe moje życie... a Sandman zakończył je.... można powiedzieć... że Sandman zabił mnie. Zabił to co umiałem robić... i czym ja teraz jestem?! Jeżdżę na wózku... poważna kontuzja... chodzić najwcześniej będę mógł za dwa lata... dwa pieprzone lata! A na ring nie będę mógł wrócić nigdy!! Nigdy! Rozumiecie to?! Rozumiecie?! Czy nie dociera to do was?! Sandman to wasz pieprzony idol... EWF World Champion.... Kosiarz spod Konstantynopola.... wariat! On mając milion lat będzie walczył nadal.. zanudzał was swoimi Clothesline’ami...  a ja co? Ja będę mógł sobie obejrzeć Wrestlepaloozę w telewizji i powiedzieć sobie.... tak.... kiedyś tam walczyłem... kiedyś byłem kimś! A teraz... a teraz jestem zerem.... taki jest mój parszywy koniec.... (absolutna cisza) To was śmieszy? Nic nie mówicie? Wasza litość mnie nie obchodzi! Sandman zniszczył mi karierę... niech będzie chociaż mężczyzną... niech ma odwagę wejść na ten ring.... wejść.... i przeprosić... oczekuję tylko przeprosin... niczego innego... nie chcę litości! Chcę pieprzonych przeprosin! Prawda jednak jest taka, że Sandman nigdy nie wejdzie na tą arenę... nie stanie ze mną na ringu... nie zachowa się jak człowiek honoru... i nie przeprosi... dlatego, więc kończę... oddaje Evolution........

 

W tym momencie uderza Metallica – „Enter Sandman”... na rampie pojawia się aktualny EWF World Champion... z pasem World na ramieniu zmierza w stronę ringu. Publiczność nawet nie cheeruje... Sandman ma zasmuconą minę... wchodzi na ring, gdzie otrzymuje mikrofon... zatrzymuje się tuż przed Scytherem.

 

Sandman – Szlachetny rycerzu....

 

Kayle Scythe – Oj nie pierdol!

 

Sandman (zdziwiony) Szlachetny rycerzu... wiem co przeżywasz... ostatni turniej... pojedynek na rzymskich zasadach... nie zachowałem się fair...  zachowałem się karygodnie... żałuję... żałuję bardzo.... szlachetny rycerzu..... przepraszam. (cheer)

 

Kayle Scythe – Dziękuję... to wiele dla mnie znaczy... czy mógłbym na pamiątkę... zrobić sobie z tobą zdjęcie? Mam aparat akurat...

 

Sandman – Oczywiście... Hogański! Chodź tu!

 

Tony zdejmuje słuchawki i po chwili zjawia się na ringu, gdzie otrzymuje aparat.

 

Kayle Scythe – A mógłbym potrzymać World title?

 

Sandman – Oczywiście. (Kosiarz spod Konstantynopola podaje pas Scytherowi i staje obok niego) Uśmiech Kayle....

 

W tym momencie Scyther wstaje z wózka i trzaska Sandmana z World title przez twarz!!!!!! (giga heel heat) Scythe zaczyna okopywać Sandmana... pomaga mu wstać i jeszcze raz trzaska go z World title przez twarz.

 

Kayle Scythe – Hogański... zrób tej dziwce zdjęcie.

 

Tony Hogański – Z dziką chęcią.

 

Toster wykonuje pobitemu Sandmanowi kilka zdjęć, oddaje aparat Scytherowi i wraca do swego stanowiska. Kayle podnosi mikrofon oraz World title, który to pas kładzie sobie na ramieniu.

 

Kayle Scythe – „Przepraszam Kayle... przepraszam... ” buahahaha.... wzruszył mnie nawet. Naiwny Sandman...  ahhh Sandman.... jaki ty jesteś głupi! Buahahahahaha! Scyther pokazał kto jest najsprytniejszym, najbardziej inteligentniejszym wrestlerem w EWF. Oszukałem starego Sandmana... stary Sandman prawie popłakał się z żalu... cała hala pełna dzikich Ukraińców też płakała z żalu! (heel heat) Udowodniłem, że jestem sprytniejszy... inteligentniejszy... ale tak naprawdę to czas udowodnić to co potrafię na ringu.... dlatego wyzywam Sandmana... wyzywam starego Sandmana... na walkę... za tydzień.... 2 out 3 falls match! Masz jaja walczyć ze mną staruszku? To przyjmij wyzwanie! 2 out 3 falls match! 1# fall: zwykła walka.... 2# fall: First Blood match w którym stawiam na szali mój EWF Evolution title.... 3# fall: jeśli będzie potrzebny.... Hardcore Falls Count Anywhere match... o twój... drogocenny... EWF World title... to tyle... buahahaha....

 

Na hali rozbrzmiewa theme Scythera.... on sam rzuca mikrofonem i opuszcza arenę. Zjawiają się sanitariusze, którzy wynoszą pobitego Sandmana z areny.

 

 

Tony Hogański – Brawa dla Scythera! Genialny plan! Genialny!

 

Jan Kowalski – Podły....

 

Tony Hogański – Genialny!

 

 

(Ukraiński realizator przenosi nas na arenę. Widzimy Bubbę, który demolując prawie wszystkie samochody na parkingu swoją deską powoli zmierza do swego pojazdu. Otwiera drzwi od swego samochodu... i w tym momencie na jego głowie rozbija się jakiś kendo stick. Z samochodu wyskakuje Takeru Kabaiashi! Chińczyk rzuca Bubbę na maskę jakiejś czarnej Wołgi... spada na niego z Elbow Dropem... na dodatek poprawia jeszcze jednym strzałem z kawałka kendo sticka.)

 

Takeru Kabaiashi – Ten atak w szatni... to był błąd... wygrana Tag Team matchu... to także był błąd... popełniasz sporo błędów. Co ty myślisz? Że jak jesteś w EWF o 100 lat dłużej ode mnie to ci wszystko wolno? Wiesz co... raczej ci nie wolno... obiecuję ci, że spotkamy się szybciej niż myślisz... spotkamy się na ringu... w walce.... w pieprzonej walce.... i co wtedy zrobisz? Też zaatakujesz mnie znienacka zabawny grubasku? O nie... tam... ja... będę triumfował.... ja... ja... nikt inny... tylko ja....

 

(Kabaiashi odchodzi zostawiając pobitego Bubbę, a my wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Wreszcie się dostało temu świrusowi. Już mi dziś za bardzo odbijało.

 

Jan Kowalski – Tony.... załamujesz mnie czasem.

 

Tony Hogański – O czym ty mówisz?

 

Jan Kowalski – O twoim nieprofesjonalnym komentarzu.

 

Tony Hogański – Ahhh... o tym...

 

Jan Kowalski – Z moich informacji wynika, że ukraiński realizator jest tak miły, że zaprezentuje nam teraz historię Hell in a Cell matchy w EWF.

 

Tony Hogański – Ci Ukraińcy to pocieszny naród. Tylko za bardzo się trochę rozbrykali na Wołyniu.

 

 

(Na FeliXtronie zostaje puszczone ładne i składne music-video.)

 

Hell in a Cell match numer 1:

EWF Wrestlepalooza X - 06.11.01 - Katowice, Polska

EWF World Championship:

Szakal vs Kraven

 

 

Szakal jednak powala Łowcę z clothesline.... chwyta go....wchodzi z nim na te właśnie schodki i wykonuje mu Piledriver. Kraven leży... Szakal chwyta schody i zrzuca je na twarz Kravena... jeden raz........ drugi... trzeci.....czwarty...... Szakal wstaje i wykonuje Kravenowi Stunner... Następnie chwyta leżący na ziemi EWF World title i uderza nim Kravena w twarz....Szakal rozstawia jedyny niezniszczony stół.... kładzie na niego Kravena..... z ziemi podnosi zwój drutu kolczastego.... Tymczasem na ringu..... Szakal owinięty drutem kolczastym, wykonuje Pozdrowienia z Parku Sztywnych (Greetings from Asbury Park) na leżącym na stole Kravenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!) Szakal pomału doczołguje się do Kravena i kładzie na nim swoje ramię. Sędzia baaardzo pomału liczy Pin 1.............2............3 (Zwycięzcą walki został Szakal). Obydwaj wrestlerzy wyczerpani długą i krwawą walką leżą na środku ringu..... Żaden z nich nie może się podnieść, a zgłośników rozbrzmiewa "Self Esteem" zespołu Offspring........

 

Jan Kowalski - Dostaję informację, że nasz czas antenowy niestety się już skończył....Przypomnę, Gangsta rozjechany, Juice po wypadku samolotowym, a Szakal obronił EWF World Title. Do zobaczenia za tydzień.

 

 

Hell in a Cell match numer 2:

EWF Wrestlepalooza XIX - 26.05.02 - Sankt Petersburg, Rosja

Game vs Kraven

 

 

Game podchodzi do ledwo żywego Rosjanina, kopie go w brzuch i chwyta w pozycje do Pedigree... podwija jedna rękę... po chwili próbuje druga... Kraven wyrywa sie..... i przerzuca Game’a Back Body Dropem! Ten upadając przebija dach klatki i rozbija się gdzieś w dole, na ringu!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! + cheer)

 

Jan Kowalski – Sezon na skoki uważam za otwarty.

 

Kraven schodzi na dół, opierając sie po zerwanym dachu (zostawiając trzęsącego się Bryndzę na dachu)... Game leży roztrzaskany... Kraven najpierw kopie leżącego Grudzińskiego... gdy ten budzi się kładzie nogę na brzuchu Dziecka Komercji.... pin.....1.......2.......3 (Zwycięzca jest Kraven the Hunter!!!) ... Publiczność szaleje, ze szczęścia... Kraven pokazuje by ktoś podniósł klatkę, co wkrótce dzieje się... (Bryndza pada na kolana i zaczyna się modlić) i kieruje sie do wyjścia, a sanitariusze, którzy właśnie wpadli do celi zajmują sie nieprzytomnym Dzieckiem Komercji...

 

Jan Kowalski - Jednak Kraven zwyciężył i nie dość, ze posłał Prezesa na bezwarunkowa emeryturę to jeszcze zdobył dla siebie World title shot i dokładnie za tydzień zmierzy sie z Tanatosem!

 

Kraven jest juz pod FeliXtronem, gdy Esmeralda Martinez chwyta mikrofon:

 

Esmeralda Martinez - Czekaj komunistyczny wieprzu (heel heat)... Myślisz, ze jak wysłałeś moja prawa rękę na emeryturę to tak po prostu opuścisz tą halę i za tydzień zmierzysz sie z Tanatosem? (Rusek kiwa głową) Otóż mylisz się... może i Game obiecał ci, ze jeśli wygrasz to on cie nie zwolni... ale ja tego nie obiecałam.... Kraven... You're fired! (heel heat)

 

(koniec videa.)

 

 

Tony Hogański – Ahhh te wspomnienia... mistrz Szakal jak radośnie brykał... wzruszyłeś się Janku?

 

Jan Kowalski – Szalenie.

 

Tony Hogański – Po przypomnieniu nam historii tych walk... Czas na trzeci w historii Extreme Wrestling Federation: Hell in a Cell match.

 

Jan Kowalski – Będzie to swego rodzaju rewanż za walkę sprzed roku.

 

Tony Hogański – Czyżby ratingi spadły do tak niskiego poziomu, że władze EWF odgrzewają nam po raz trzeci feud Game’a i Kravena?

 

Jan Kowalski – To jest ekstremalny przypadek.

 

Tony Hogański – Tak...tak... jasne.

 

Jan Kowalski – Stawka tej walki jest tym bardziej większa, że jeśli Game wygra przejmuje całkowitą władzę nad EWF... zaś jeśli Kraven wygra w Federacji nadal rządzić będzie Esmeralda Martinez.

 

 

 

Hell in a Cell III:

* Special Guest Referee – Sandman

* Special Announcer – Esmeralda Martinez

The Game vs Kraven the Hunter

 

 

 

Zaczyna grać „Rządzić każdy może”... kijowska publiczność reaguje całkiem dużym cheerem. Na arenie pojawia się pani Prezydent EWF, fani reagują jeszcze większym cheerem. Esmeralda dociera do stanowiska komentatorów, siada tam i zakłada słuchawki.

 

Jan Kowalski – Witamy panią Prezydent. Wszyscy mają zapewne nadzieje, że Kraven pokona dziś Game’a i utrzyma pani władzę w EWF.

 

Esmeralda Martinez – Game to stare próchno. Kraven zmasakrował go przed rokiem, poza tym przez pierwszą połowę bieżącego roku był nie do pokonania, a z moich informacji wynika, że Game nie walczył od ostatniego Hell in a Cell matchu.

 

Tony Hogański – Pan Game to dobry duszek EWF.

 

Zaczyna grać Metallica – „Enter Sandman”... ukraińska publiczność wydaje z siebie bardzo duży cheer i ogólnie pokazuje swą radość. Po chwili na ringu zjawia się Sandman ubrany w stroju sędziego. Spogląda w górę, gdzie majestatycznie jest zawieszona cela.

Muzyka zmienia się w The Black Mages - "Force Your Way"... i w tym momencie kijowska publiczność eksploduje ogromnym heel heatem. Mija trochę czasu podczas którego heel heat narasta. W końcu na rampie pojawia się The Game. Trzykrotny EWF World Champion z pogardliwym uśmiechem na ustach zmierza w stronę ringu. W końcu dociera na ring, standardowo spogląda w górę gdzie radośnie wisi sobie klatka.

Chwila napięcia... publiczność już szaleje ze szczęścia. Uderza Hymn ZSRR.... spod FeliXtronu wychodzi Kraven wzbudzając ogromną radość swoich byłych rodaków ze Związku Radzieckiego. Kijowska publiczność raduje się, Kraven rozdaje kilka autografów w swej drodze. Dociera na ring, gdzie serdecznie wita się z Game’m...

 

Jan Kowalski – Ta walka ma podobno podciągnąć ratingi Wrestlepaloozy.

 

Esmeralda Martinez – Ratingi stoją na przyzwoitym poziomie...

 

Tony Hogański – Pan Game na pewno podniesie ratingi... w końcu jego walka zdarza się raz na ruski rok.

 

Napięcie rośnie, publiczność w kijowskiej arenie szaleje. Klatka zaczyna zjeżdżać w dół, co powoduje jeszcze większa radość fanów. Sandman rozkazuje wrestlerom przygotować się. Game jednak nie czekając na opuszczenie się klatki atakuje Rosjanina... wrzuca go do narożnika... podchodzi do niego... zaczyna zasypywać go serią kopniaków... a następnie dusi go nogą... chwyta go za rękę i próbuje przerzucić Łowcę do przeciwległego narożnika, jednakże on nie daje się i w ostatecznym rozrachunku to Dziecko Komercji ląduje w wyżej wymienionym narożniku. Kraven odbija się o liny, rozpędza się i przygniata rywala Splashem. Game pada.... tymczasem klatka została już opuszczona i służby odpowiedzialne za to wraz z Sandmanem zamykają wyjście. Tymczasem na ringu trzykrotny mistrz Russian Pro Wrestling chwyta go za nogę i ciągnie na środek ringu.. tam podnosi go, próbuje wykonać jakąś akcję, ale Game nie daje się, odbija rywala o liny, próbuje Clothesline’a, ale jego rosyjski przeciwnik odskakuje. Kraven znajduje się teraz za plecami imperatora, wykorzystuje tą szansę i wykonuje mu German Suplexa.. wstaje wraz z nim, próbuje kolejnego German Suplexa, ale Game trzaska go łokciem w twarz i daje Neckbreakera... pin........... nie ma sędziego, bo ten znajduje się poza ringiem, gdzie wraz z odpowiedzialnymi służbami zamyka klatkę. Game denerwuje się, wstaje, podchodzi go lin i wrzeszczy na Sandmana... tą sytuację wykorzystuje Kraven, który znów zachodzi Przewodniczącego Rady Nadzorczej od tyłu i tym razem daje mu Atomic Dropa.

 

Tony Hogański – Sandman to okropny sędzia! Gdyby był na ringu pan Game świętował już zwycięstwo.

 

Esmeralda Martinez – Sandman spełniał swoje obowiązki i to niedopatrzenie można mu wybaczyć.

 

Jan Kowalski – Poza tym komercyjny idiota nie byłby wstanie już tak wcześnie pokonać Kravena.

 

Sandman akurat wraca na ring. Tymczasem Kraven odbija się o liny i spada na Game’a z Elbow Dropem. Rosjanin podnosi swego komercyjnego rywala, rzuca go o liny, a gdy ten się o nie odbija powala go Clotheslinem. Game znów leży... Kraven kolejny raz uderza na nim Elbow Dropa.... pin.............1...................kick out! Hunter pomaga imperatorowi wstać... ten w tym momencie uderza go kolanem w brzuch, próbuje Neckbreakera... jednakże Kraven nie daje się mu i wyślizguje się, odbija się momentalnie o liny, próbuje Clothesline’a... ale Game odskakuje, odsuwa się... Kraven traci orientację... Game odbija się o liny i uderza Kravena potężnym Spearem!! Obaj wrestlerzy leżą.... w końcu Dziecko Komercji pinuje........1..................2....kick out! Dziecko Komercji wstaje... podnosi swego rosyjskiego przeciwnika... i wykonuje mu DDT. Znów go podnosi... i w tym momencie obrywa Low Blowa.... Rosjanin z Roll upem.... pin.............1..................2..............kick out!! 

 

Jan Kowalski – Game miał dużo szczęścia.

 

Tony Hogański – Pan Game pewnie wygra tą walkę... to w końcu ikona EWF.

 

Esmeralda Martinez – Już go tak nie gloryfikuj... to zwykły komercyjny idiota.

 

Obaj wrestlerzy chwilę leżą... po chwili obaj prawie w tym samym momencie wstają i stają naprzeciwko siebie. Napięcie w kijowskiej arenie rośnie. Dochodzi do zwarcia między dwoma wrestlerami... trwa ostra szamotanina... żaden z nich nie może osiągnąć przewagi i rozdzielają się... mija kilka chwil.... dochodzi do kolejnego szamotania się... mimo wielkiej chęci z obu stron tym razem także żaden z wrestlerów nie jest wstanie uzyskać należytej przewagi i znów musza się rozdzielić. Game powoli traci nerwy... kolejne zwarcie... tym razem Kraven osiąga przewagę... kopie Dziecko Komercji kolanem w brzuch... chwyta go za głowę i po chwili próbuje już wykonać Piledrivera... trzykrotny EWF World Champion próbuje się wyrwać.... i udaje mu się przerzucić Rosjanina nad sobą Back Body Dropem!! Obaj leżą... Dość nieoczekiwanie pierwszy podnosi się jednak Kraven... Game wstaje po krótkiej chwili... i momentalnie zostaje powalony Clotheslinem! Kraven odbija się o liny i spada na niego z Elbow Dropem.... Dziecko Komercji leży..... pin........1...............2............shoulder up! Kraven lekko denerwuje się... Sandman pokazuje mu jednak, że sędziuje całkiem uczciwie.... Kraven the Hunter podchodzi do narożnika i wchodzi na najwyższą linę... spogląda na komercyjnego rywala.... i skacze na niego z Diving Headbutt!!! Game jednak odsuwa się i Rosjanin uderza szczęką w matę!!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Ten prosty błąd może przesądzić o wyniku walki.

 

Esmeralda Martinez – Nie dramatyzuj Kowalski... Game nie jest wstanie wygrać tej walki.

 

Tony Hogański – Pan Game był kiedyś świetnym wrestlerem!

 

Esmeralda Martinez – Dobrze powiedziane... był.... kiedyś....

 

Trzykrotny mistrz Russian Pro Wrestling wyraźnie odczuł tą źle wykonaną akcję, bo za bardzo się nie porusza. Game także nie jest zbyt żywy. Tym sposobem można stwierdzić, że obaj wrestlerzy leżą.... żaden z nich się nie podnosi.... napięcie w kijowskiej hali rośnie... ukraińska publiczność zaczyna zagrzewać swojego radzieckiego idola do walki.... (Kraven! Kraven! Kraven! Kraven! Kraven! Kraven! Kraven! Kraven! Kraven! Kraven!) jednakże nadal żaden z wrestlerów nie podnosi się.... publiczność zaczyna się niecierpliwić... i w tym oto momencie opierając się o jeden z narożników zaczyna podnosić się Game. Publiczność raczej nie jest zadowolona z tego faktu... Game podchodzi do Kravena roztrzaskanego na środku ringu. Podchodzi do jego nóg i zakłada mu Indian Deathlock... Kraven cierpi... próbuje się wydostać... Game zaciska akcję... Rosjanin próbuje sięgnąć lin.... jednakże Dziecko Komercji skutecznie mu to uniemożliwia.... trzykrotny mistrz Russian Pro Wrestling stara się odwrócić albo w jakiś dziwny sposób wydostać się z tego submission move’a. The Game uśmiecha się szyderczo i zaciska akcję.. Kraven zaczyna czołgać się w stronę lin.... jest co raz bliżej.... Przewodniczący Rady Nadzorczej EWF Corporation już tak pewnie się nie uśmiecha... Kraven the Hunter jest już bardzo blisko... prawie już dotyka lin... i w tym momencie Game odciąga go na środek ringu. (jęk zawodu na trybunach kijowskiej areny.)

 

Jan Kowalski – Najświętsza Panienko z Gwadelupy... było już tak blisko.... tak blisko...

 

Esmeralda Martinez – Już ci to mówiłam Kowalski... nie dramatyzuj... komercyjny uzurpator jest bez formy... zwycięstwo Kravena jest bliskie.

 

Tony Hogański – Pan Game to taki dobry duszek EWF.

 

Game zaciska cios.... Sandman pyta się Kravena czy ten ma zamiar się poddać... Rosjanin kręci przecząco głową i na dodatek obrzuca aktualnego EWF World Champa wiązanką rosyjskich przekleństw. Kijowska publiczność zagrzewa do walki swego bohatera. (Kraven! Kraven! Kraven!) Rosjanin znów czołga się w stronę lin... chociaż na jego twarzy widać ogromny grymas bólu nie poddaje się... zbliża się tylko do lin.. Game próbuje mu to uniemożliwić... jednak nie jest wstanie... mija kilka chwil..... i w końcu ku ogólnej radości kijowskiej publiczności dwukrotny EWF World Champion uwiesza się na linach.... (mega cheer) Dziecko Komercji puszcza go....

 

Esmeralda Martinez – Mówiłam Kowalski... Kraven spokojnie wygra.

 

Jan Kowalski – Jest panienka zbyt pewna siebie.

 

Tony Hogański – Właśnie latynoska........ (Toster waha się)

 

Esmeralda Martinez – Dokończ tylko a po zakończeniu Hell in a Cell matchu jesteś zwolniony.

 

Tymczasem na ringu obaj wrestlerzy leżą.... najwidoczniej zbierają siły... ukraińska publiczność zgromadzona w kijowskiej arenie nadal jest wyraźnie ucieszona z powodu ostatniego sukcesu Kravena. Po chwili obaj wrestlerzy prawie w tej samej podnoszą się. Napięcie w hali kolejny już dziś raz rośnie. Obaj wrestlerzy stoją chwilę naprzeciwko siebie. Dochodzi do kolejnego zwarcia... Kraven osiąga przewagę... rzuca Game’a o liny, ten odbija się o nie i momentalnie zostaje powalony Clotheslinem. Dziecko Komercji wstaje... Rosjanin jednak nie próżnuje i już po chwili powala go kolejnym Clotheslinem. Odbija się o liny i daje swemu komercyjnemu przeciwnikowi Leg Dropa. Pin.......1.............2..........shoulder up! Kraven podnosi Game’a i wrzuca go do narożnika.... podchodzi do niego i zasypuje go prawdziwym gradem różnego typu uderzeń, ciosów, kopnięć, chopsów... na sam koniec wchodzi z nim na najwyższą linę narożnika.... The Game próbuje walczyć.... ale Kraven nie pozwala mu na wykonanie żadnej rozsądnej akcji i po chwili daje mu SuperPlexa!! Obaj wrestlerzy chwilkę leżą... jednak już po chwili trzykrotny mistrz Russian Pro Wrestling pinuje..........1..................2...............kick out! Kraven nie jest zadowolony...  wrzeszczy na Sandmana.... w międzyczasie Game dość szybko wstaje... próbuje zajść go od tyłu... jednak Kraven nie śpi.... odwraca się i od razu powala imperatora kolejnym już dziś Clotheslinem. Game prawie od razu wstaje.... Łowca prawie natychmiast wykonuje mu Chestbreakera..... Game leży.... Kraven podnosi go... i Gorilla Press Slamem przerzuca go nad linami. Na nieszczęście dla Game’a, Dziecko Komercji z wielkim impetem uderza o ścianę celi!!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Tony.... Game w ostatnich minutach został wręcz zdemolowany przez Kravena.

 

Esmeralda Martinez – To było oczywiste.

 

Tony Hogański (płaczliwym głosem) Pan..... Game..... to dobry duszek...... EWF.....

 

The Game leży roztrzaskany poza ringiem... Kraven uśmiecha się i pozdrawia kijowską publiczność, ta odwzajemnia tradycyjnym już chantem. (Kraven! Kraven! Kraven!) Rosjanin przechodzi nad linami i stojąc jeszcze na ringu skacze na leżącego niżej Game’a z Knee Dropem!! Rosjanin podnosi swego komercyjnego rywala.... chwyta go za głowę i zaczyna ocierać jego czołem o ścianę celi.... trwa to chwilę... podczas jej trwania prawie cala twarz Dziecka Komercji zalewa się krwią... Kraven chwyta Game’a za głowę i zaczyna trzaskać nią o ścianę celi.. wymierza mu jeden cios... drugi... trzeci.... czwarty.... piąty.... na twarzy Dziecka Komercji można dostrzec jeszcze większą ilość krwi. Kraven rzuca Game’a o ścianę klatki... następnie chwyta metalowe schodki i zrzuca je imperatorowi na głowę... znów je podnosi i zaczyna trzaskać nimi o plecy trzykrotnego EWF World Champa. Następnie kładzie metalowe schodki na rywalu... wdrapuje się na narożnik... spogląda chwilę... i w końcu skacze na niego z Elbow Dropem.... jednakże Game odsuwa się i Rosjanin uderza w posadzkę!

 

Jan Kowalski – To już drugi raz dzisiaj Game uciekł przed Kravenem i Rosjanin w ten sposób rozbił się.

 

Tony Hogański – Pan Game jest bardzo inteligentny... on wie co robi... wierzę w jego zwycięstwo.

 

Obaj wrestlerzy leżą... żaden z nich za bardzo się nie rusza.... kijowska publiczność standardowo już zagrzewa Rosjanina do walki... (Kraven! Kraven!) Tym razem jednak pierwszy podnosi się Game... ociera ze swej twarzy krew... widać, że nie jest raczej zadowolony... zaczyna szukać czegoś pod ringiem... i wyciąga stamtąd krzesło.... po czym wrzuca je na ring... znów czegoś szuka....i po krótkiej chwili na ringu ląduje drabina oraz śmietnik. Game chwyta Kravena za głowę... i zaczyna trzaskać nią o ścianę klatki.... Rosjanin przyjmuje jeden cios... drugi... trzeci... Game przerywa.... po czym wrzuca Rosjanina na ring... po chwili dołącza do niego. Podnosi drabinę.... i zaczyna uderzać nią o nogę, która jakiś czas wcześniej przyjmował Indian Deathlock.... Kraven the Hunter cierpi... Game przerywa.... chwyta krzesło.... czeka, aż Rosjanin wstanie.... ten w miarę szybko to czyni.... i momentalnie wraca na matę po bliskim spotkaniu z potężnym chair-shotem....  pin.......1............2..........Łowca wykopuje! Game wścieka się... wrzeszczy na Sandmana...  jednak orientuje się, że to nic nie daje i przerywa kłótnię z sędzią. Game zaczyna trzaskać krzesłem o wymęczoną nogę Rosjanina.... po chwili spada na nią Knee Dropem... a później dobija ją jeszcze Elbow Dropem.... pin.... 1.........................2................shoulder up! Dziecko Komercji denerwuje się i znów wrzeszczy na Sandmana... ten próbuje mu znów wytłumaczyć, że spełnia swoje obowiązki sumiennie. Game decyduje się, więc powrócić do obijania Rosjanina... podchodzi do jego nóg i znów próbuje założyć Indian Deathlock.... ale Kraven nie pozwala mu na to... lekko się podnosi i daje mu Low Blowa!! (mega cheer)

 

Esmeralda Martinez – Brawo Kraven! Brawo... brawo...

 

Tony Hogański – Od kiedy to jesteś fanką Kravena?

 

Esmeralda Martinez – Służy w mojej sprawie, więc muszę okazywać mu sympatię.

 

Tony Hogański – Możesz w inny sposób.

 

Tak jak już kilkakrotnie dzisiaj... obaj wrestlerzy leżą.... Kraven opierając się o liny wstaje pierwszy... Game nadal leży i zwija się... Hunter podchodzi do niego, podnosi go i daje mu Side Suplexa. Od razu poprawia Elbow Dropem.... znów podnosi i daje mu Belly to Belly Suplex. Od razu pinuje......1...............2.............kick out! Kraven nawet się nie kłóci, tylko cały czas kontynuuje ofensywę. Podnosi śmietnik.... czeka, aż Przewodniczący Rady Nadzorczej EWF Corporation wstanie.... mija trochę czasu, jednak w końcu ten to czyni... Kraven trzaska go śmietnikiem prosto w twarz... Game wpada w narożnik.... Kraven z wielkim impetem trzaska go śmietnikiem w głowę! Śmietnik jest już mocno wgnieciony.... Rosjanin chwyta Dziecko Komercji... i wykonuje mu Soviet Bomba [Running Powerbomb] prosto na leżącą nieopodal drabinę!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Game obficie krwawi.... trzykrotny mistrz Russian Pro Wrestling odbija się o liny i spada na niego z Knee Dropem... po krótkiej chwili jeszcze raz odbija się o liny i tym razem spada na niego z Elbow Dropem. Rosjanin kopie Game’a w brzuch... wyciąga spod niego drabinę.... rozstawia ją..... zaczyna wspinać się na jej szczyt.... ukraińska publiczność zgromadzona w kijowskiej arenie szaleje.... Kraven powoli, majestatycznie wspina się co raz wyżej. Mija trochę czasu.... Rosjanin jest co raz wyżej.... w końcu dwukrotny EWF World Champion dociera na sam jej szczyt... napięcie w hali rośnie.... Kraven spogląda w dół na pobitego i obficie krwawiącego swego komercyjnego rywala.... w końcu skacze na niego z Diving Headbutt!! Trafia idealnie!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Do trzech razy sztuka.

 

Esmeralda Martinez – Tak... w końcu się udało.

 

Jan Kowalski – Tak. Zwycięstwo ma w kieszeni.

 

Tony Hogański – Skończcie z tym fan klubem Kravena. To się robi już nudne.      

 

Przewodniczący Rady Nadzorczej EWF Corporation leży nieprzytomny.... Kraven odczuł lekko skutki tej dość ryzykownej akcji i powoli dochodzi do siebie. Sandman jak na uczciwego sędziego przystało sprawdza stan obu wrestlerów. Jako, że wszystko wydaje się być normalnie uśmiecha się z zadowoleniem. Kraven dochodzi do siebie i w końcu pinuje..........................1.....................................2............................kick out!!!! (heel heat)

 

Esmeralda Martinez – Jak to możliwe??

 

Tony Hogański – Brawa dla pana Game’a! To taki dobry duszek EWF!

 

Kraven wścieka się... wrzeszczy na Sandmana... nie może w to po prostu uwierzyć... Sandman tłumaczy się, że robił wszystko co mógł. Łowca jednak nie słucha go... chwyta go za głowę i wrzuca do narożnika, gdzie zaczyna zasypywać go serią różnego rodzaju ciosów i uderzeń. Pod impetem ciosów z kieszeni Sandmana wypadają jakieś klucze. Kraven the Hunter przerywa masakrę... uśmiecha się i podnosi klucze. Podchodzi do ledwie żywego Game’a... chwyta go za włosy... w miejscu gdzie leżało Dziecko Komercji zgromadziła się już spora ilość krwi. Kraven wyrzuca Game’a poza ring... ten dziś już drugi raz pechowo uderza ciałem o ścianę celi!! (EWF! EWF! EWF!) Kraven podchodzi do drzwi od klatki... kluczem, który odebrał Sandmanowi otwiera je, po czym szyderczo się uśmiecha! (cheer) Podchodzi do Game’a, chwyta go „za szmaty” i wyrzuca go na zewnątrz celi. 

 

Esmeralda Martinez – To raczej nie powinno się wydarzyć.

 

Tony Hogański – Tego się można było spodziewać. Walka prawie zawsze przenosi się na zewnątrz klatki.

 

Esmeralda Martinez – Jaki z ciebie ekspert Tony.

 

Tony Hogański – Tym się szczycę.

 

Kraven podnosi rywala jak do Gorilla Press Slamu.... i rzuca nim o zewnętrzną ścianę klatki. Game leży i zwija się z bólu... Kraven poprawia Elbow Dropem... chwyta Dziecko Komercji za włosy i drugi już dziś raz zaczyna pocierać jego twarzą o ścianę celi... po krótkiej chwili przerywa. Odsuwa maty leżące na posadzce... i wykonuje imperatorowi Piledrivera! (EWF! EWF! EWF!) Kraven rozgląda się po okolicy... i dostrzega opartą o barierki oddzielające ring od publiczności drabinę. Uśmiecha się... jak się okazuje ta drabina jest o wiele wyższa od poprzedniej. Kraven nie zważa na to jednak i rozkłada ją... tuż przed wejściem do celi i nad leżącym nieopodal Game’m. Zaczyna wspinać się po niej... w tym czasie jednak zupełnie niespodziewanie Game zaczyna się podnosić. Kraven the Hunter nie dostrzega tego jednak i robi swoje czyli wspina się na sam szczyt drabiny. Game ociera ze swej twarzy spore ilości krwi... i nawet nie patrząc gdzie znajduje się jego rywal zaczyna wdrapywać się po celi. Tym oto sposobem obaj wrestlerzy wspinają się na dwa różne wysokie przedmioty. Mija sporo czasu.... i po chwili Game jest już na dachu celi... a kilka sekund później Kraven jest na szczycie drabiny. Spogląda w dół, a gdy widzi, że Game’a nie ma na dole nie wie za bardzo co robić i jest ogólnie zdezorientowany. Game dostrzega jednak Kravena.... odsuwa się.... zastanawia się chwilę co robić.. rozpędza się.... zeskakuje z dachu celi i spada na stojącego na szczycie drabiny Łowcę z potężnym Spearem!! Drabina momentalnie przewraca się i obaj wrestlerzy roztrzaskują się na posadzce!!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Na brodę Proroka!

 

Jan Kowalski – Jezusie Nazarejski!!

 

Obaj wrestlerzy leżą pobici i zupełnie zdemolowani.... żaden z nich się nie podnosi... obaj za to obficie krwawią... publiczność zgromadzona w kijowskiej arenie szaleje ze szczęścia i radości... mija sporo czasu.... żaden z wrestlerów nadal się nie podnosi. Tymczasem na ringu do siebie doszedł Sandman, który przy nerwowym ataku Kravena ucierpiał, a w jego wieku takie coś może być zabójcze. Sandman zdziwiony zauważył, że wrestlerów nie ma w klatce... wyszedł na zewnątrz i dostrzegł, że obaj leżą spory kawałek od celi obficie krwawiący i zupełnie pobici. W tym momencie zaczął do siebie dochodzić Kraven, który podczas trwania tej walki nie ucierpiał aż tak bardzo jak Game. Rosjanin ledwo stojąc nie zważając na nieprzytomnego Game’a podszedł do ściany celi i zaczął wspinać się na szczyt. Po chwili był już na górze. W tym momencie dziwnie postąpił Sandman, bowiem zaczął wdrapywać się za Rosjaninem i po chwili także on znalazł się na dachu klatki. Kraven nie był szczęśliwy z powodu niezapowiedzianego towarzystwa i wszedł w ostrą dyskusję z Kosiarzem spod Konstantynopola. W tym momencie przebudził się Game... także ledwo żywy... otarł kolejny już dziś raz krew ze swej twarzy. Rozejrzał się i zobaczył Kravena i Sandmana na dachu klatki. Postanowił, więc dołączyć do nich... po jakimś czasie był już na szczycie... Kraven i Sandman tocząc ostrą dyskusję nie zauważyli go. Game wykorzystał to od razu... zaszedł Rosjanina od tyłu i dał mu Roll Upa...... Sandman zastanowił się chwilę co robić.... w końcu zdecydował się liczyć............1...........................2....................zdecydowany kick out! (mega cheer + Kraven! Kraven!)

 

Jan Kowalski – A za czasów Felixa Castro podczas Hell in a Cella: Szakal vs Kraven nie można było skończyć walki na dachu klatki.

 

Tony Hogański – Od czasów brodatego brodacza Felka świat poszedł do przodu.   

 

Game wścieka się... wrzeszczy na Sandmana.... nie może uwierzyć w to co się właśnie stało... kłótnia między nim a arbitrem nadal trwa. W międzyczasie do siebie dochodzi Kraven... powala Game’a potężnym Clotheslinem... spada Elbow Dropem... i pinuje.........1.........2....kick out! Teraz Kraven wpada w prawdziwą furię... Sandman delikatnie tłumaczy mu, że jest uczciwym sędzią. Hunter jakoś opanowuje się... podnosi Game’a i daje mu Side Suplexa.... następnie podchodzi do jego głowy i próbuje założyć mu Kraven Crossface!! (cheer) Jednakże Game nie daje się... szybko wstaje... i powala Kravena Clotheslinem... spada na niego Knee Dropem..... pin......1.............2.......... kick out! Przewodniczący Rady Nadzorczej EWF Corporation wścieka się, rzuca przekleństwami na lewo i prawo.. Game jednak jest tak wściekły, że atakuje Sandmana.  Zasypuje go serią różnego typu uderzeń... Sandman pod ich naporem zaczyna niebezpiecznie wycofywać się w stronę krawędzi klatki. Złość Dziecka Komercji jest jednak ogromna... Game chwyta Sandmana za kark.... kopie go kolanem w brzuch... a następnie z wielkim impetem wrzuca go na krawędź celi... Kosiarz spod Konstantynopola próbuje złapać równowagę... ale Game kopie go jeszcze raz i Sandman spada z dachu celi prosto na rosyjskie stanowisko komentatorskie!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Jezusie Nazarejski!!

 

Tony Hogański – To utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że sędzia to w EWF to najniebezpieczniejszy zawód świata.

 

Esmeralda Martinez – Trzeba będzie zapewnić im dodatkowe ubezpieczenia.

 

Sandman leży nieprzytomny na zgliszczach rosyjskie stolika komentatorskiego. Game na szczycie celi uśmiecha się szyderczo... odwraca się i w tym momencie nadziewa się na Big Boota od Kravena.... Rosjanin podnosi Dziecko Komercji.... i daje mu Neckbreakera.... znów podnosi go i wykonuje mu Belly to Belly Suplex.... Game na kolanach oddala się od Kravena... tym sposobem obaj wrestlerzy znajdują się w jednym z rogów klatki. Game próbuje wstać... Hunter jednak kopie go w brzuch i wykonuje mu Soviet Bomb [Running Powerbomb] prosto na dach celi!! Dach zawala się... jednak Game chwyta się zarwanego fragmentu dachu i nie spada w dół - w jego wieku to mogłoby być zabójcze. Game ześlizguje się po dachu prosto na jeden z narożników, a następnie na ring. Kraven stoi na dachu celi i zastanawia się co robić,  w tym momencie zjawiają się sanitariusze, którzy wynoszą pobitego Sandmana na noszach. Kijowska publiczność daje mu owację na stojąco. Na ring wpada też Antoni Bryndza, który zastąpi Sandmana w roli sędziego. Kraven the Hunter decyduje się „komercyjną metodą” opuścić klatkę. Ześlizguje się po urwanym fragmencie dachu celi na narożnik, a następnie na ring. Obaj wrestlerzy ledwo trzymając się na nogach stają naprzeciwko siebie.

 

Esmeralda Martinez – Komercyjny uzurpator miał wielkie szczęście, że nie spadł z dachu prosto na ring, tak jak przed rokiem.

 

Jan Kowalski – Te typy tak mają.... cholerne szczęście.

 

Tony Hogański – Odwalcie się od pana Game’a.

 

Dochodzi do wymiany ciosów między Kravenem i Game’m... i w tym momencie uderza Kazik – „Nie ma litości”. Ukraińska publiczność zgromadzona w kijowskiej arenie od razu reaguje ogromnym heel heatem.

 

Jan Kowalski – Trzeci członek Teamu Sierp & Komercja... czego on tu chce?

 

Tony Hogański – Te kraby tak mają.

 

The Game, Kraven the Hunter oraz Antoni Bryndza stoją zdziwieni na ringu. Spod FeliXtronu wybiega John Hangman... wpada na ring... Game pyta się go czego on tu chce.... Hangman w odpowiedzi kopie go w brzuch i wykonuje Egzekucję [Pedigree]!!! (mega cheer) Kijowska publiczność szaleje. Kraven uśmiecha się... Hangman odwraca się do niego... wyciąga rękę w jego kierunku... Rosjanin znów się uśmiecha.... i w tym momencie Hangman kopie go w brzuch i wykonuje mu Egzekucję!! (heel heat) Zaczyna grać Kazik – „Nie ma litości”, Hangman opuszcza klatkę oraz arenę.

 

Jan Kowalski – Tym sposobem John Hangman zakończył współpracę z Teamem Sierpa i Komercji.

 

Tony Hogański – Głupi krab... jak on tak mógł?

 

Obaj wrestlerzy leżą.... napięcie rośnie... żaden z nich się nie rusza... mija sporo czasu... Bryndza jest zdezorientowany i za bardzo nie wie co ma robić... na ringu pełno jest krwi.... w końcu zaczyna ruszać się Game.... zbliża się do pobitego Rosjanina... mija znów trochę czasu... Kraven też zaczyna się ruszać... Game tymczasem kładzie rękę na torsie Kravena... od razu też traci przytomność.... (heel heat)

 

Esmeralda Martinez – Dobry Boże! Tylko nie to!

 

Bryndza liczy................................1...........................................2....................................3!!! (Zwycięzcą jest: Game!!)

 

Tony Hogański – Tak! Tak! Brawa dla pana Game’a!!

 

Esmeralda Martinez – Nie!!!!

 

Klatka zaczyna się podnosić... zjawiają się sanitariusze, którzy wynoszą na noszach nieprzytomnych, pobitych, obficie krwawiących Kravena i Game’a. Esmeralda Martinez zupełnie załamana, prawie płacząc opuszcza stanowisko komentatorskie i żegnana owacją na stojąco opuszcza arenę.

 

Jan Kowalski – Na tym kończymy dzisiejszą Wrestlepaloozę. Żegnają państwa..... Tony Hogański.....

 

Tony Hogański – ...... oraz Jan Kowalski.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 EWF Corporation™ 2003

 Vive l'empereur!


Podobała ci się gala? Nie cierpisz je? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną