Powrót na stronę główną.

 

 

 

 

 

 

Kraków

10 sierpień 2003

Biuro szefa dyrektoriatu

 

(Widzimy Augusta Frederica de Murata siedzącego w swoim fotelu I przeglądającego korespondencję. Bez żadnej dozy zaciekawienia przechodzi przez kilkanaście listów, aż jego wzrok przykuwa jedna kartka z napisem „Nie unikniesz zdrady Murat. Podpisane - Charles Maurice Talleyrand”. Murat pospiesznie wypisuje jakieś słowa na kartce I nakazuje gońcowi jak najszybciej rozesłać ją do członków Dyrektoriatu. Kamera pokazuje z daleka kartkę... można na niej odczytać „Ktoś jest zdrajcą... trzeba przełożyć Wrestlepaloozę i wykryć szpiega w EWF”)

 

Kraków

15 sierpień 2003

Kilkanaście minut przed galą

 

 

(Realizator pokazuje nam ujęcie Krakowa z lotu ptaka, widać wszystkie imponujące zabytki – Zamek Królewski, Katedrę na Wawelu, Barbakan, Sukiennice... widać też wielu ludzi spacerujących po starym mieście, kamera wyłapuje kilku w oficjalnych koszulkach Extreme Wrestling Federation. Realizator płynnie przenosi nas przed halę sportową Wisły Kraków, a właściwie na jej parking gdzie przyjeżdża właśnie czarna limuzyna Takeru Kabaiashiego. Wysiadają z niego pewni całkiem niemiło wyglądający skośnoocy panowie, którzy tworząc szpaler wypuszczają z limuzyny podwójnego mistrza. Mariusz Max Kolanko zwietrzył właśnie swoją szansę na wywiad...)

 

Mariusz Max Kolanko – Jestem przed krakowską Halą Wisły, gdzie właśnie podjechała piękna chińska limusine z podwójnym mistrzem EWF i powiedzmy sobie szczerze, nadzieją EWF – Takeru Kabaiashi! Oto i on... Takeru twój dzisiejszy pojedynek z The Hellem...

 

Takeru Kabaiashi (olewczo)No comments

 

(Podwładni Takeru odpychają niegrzecznie Maxa. Kamera przenosi nas do siedziby Dyrektoriatu)

 

August Frederic de Murat – Drodzy dyrektorzy, ta notatka okazała się fałszywym alarmem. Nasze służby nie zaobserwowały niczego niepokojącego, nie ma żadnej zdrady, to wszystko jakaś horrendalna głupota...

 

Członkowie Dyrektoriatu – Viva l’empereur!

 

 

Wrestlepalooza – część właściwa

 

 

(Widać „czołówkę” Wrestlepaloozy, ostra muzyka i migające obrazy... realizator przenosi nas do hali Wisły, gdzie widać cheerujących fanów, buchające fajerwerki i wielokolorowe światła za kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Wszystko po to aby uprzyjemnić oglądanie Wrestlepaloozy. Standardowy najazd na publiczność ukazuje nam inteligenckie oblicze dawnej stolicy Polski – „Sandmanie gdzie jesteś?”, „Kowalski to prawdziwy kowal rzemiosła komentatorskiego”, „Nothing is so danger as our Avenger”, „A ja tam wolę Scythera”, „To ja”, „To on” oraz inne podobnej treści transparenty. Na Felkotronie pokazany jest film promocyjny The Hella zaczyna grać „Click, click boom” Saliva i przy dezaprobacie fanów na ring wychodzi The Hell ubrany w Evolution Title, który ukradł Takeru na ostatniej gali.)

 

 

The Hell – You started waiting for me, don’t ya?? [Wypierdalaj! Wypierdalaj!] Hej… hej… nie… no nie… no jak tak można, to profanacja witać w ten sposób człowieka który już niedługo wyjdzie z tej hali ubrany w Evolution Title. Dziś Takeru Kabaiashi dostanie to na co zasłużył, dziś...

 

(Rozlega się Cypress Hill „IV Cabalera” i przy ogólnej szczęśliwości fanów z Krakowa na ring wychodzą panowie z Jakuzy wraz ze swoim szefem Takeru Kabaiashim)

 

Takeru Kabaiashi – Wiesz jak mówią w ameryce? Well, well, well... bloody hell…. Mam nadzieję, że potraktujesz to całkiem dosłownie patafianie bo Kraków to moje miasto! [cheer]

 

The Hell – Tak samo jak Bratysława, Helsinki, Bejing czy Rostow nad Donem... powinieneś skończyć te lizodupcze sztuczki skośnooka zarazo i zacząć robić coś naprawdę wartościowego. Na przykład wspierać program ograniczenia narodzin w Chinach. Jakby ktoś wspierał go wcześniej, to może nie narodziłby się taki frendzel jak ty... [hell heat]

 

Takeru Kabaiashi – Nie lubią cię tu Hell, oj nie lubią... oni wiedzą bezrogi diable, że it’s Tsunami TIME!

 

Takeru szybkim biegiem przeskakuje przez liny i zaczynaja bić się z Hellem [cheer], wymieniają kilka chopsów, na szczęście ochrona szybko rozdziela zawodników i wyprowadza ich z ringu, panowie z Jakuzy przyglądają się tylko złowieszczo...

 

(Kamera przenosi nas do stolika komentatorskiego gdzie zasiadają Jan Kowalski i Tony Hogański.)

 

Jan Kowalski – Jeszcze nie zdążyliśmy dobrze się z Państwem przywitać, a tutaj już pierwsze starcia!

 

Tony Hogański – I tak powinno być na każdej Wrestlepaloozie, boleję tylko nad faktem, że uczestniczą w nich tacy jobberzy, ach... marzą mi się stare dobre czasy z mistrzem Szakalem...

 

Jan Kowalski – Jak możesz tak narzekać? Przecież Tsunami to wspaniały zawodnik, jeden z największych talentów naszej federacji

 

Tony Hogański – O Jobberze #1 też tak ktoś kiedyś mówił...

 

Jan Kowalski – Mówił, nie mówił... czas na pierwszy pojedynek dzisiejszego wieczoru RVD666 zmierzy się z nowym nabytkiem EWF – Shamanem!

 

 

The Shaman vs. RVD666

zwycięzca dostaje Evolution Title Shot

 

Spod Felixtronu wychodzi Shaman publiczność reaguje raczej śmiechem... po chwili słychać charakterystyczny bass i riffy Manowarowego „Warriors of the World” i spod Felixtronu wychodzą RVD666 z Dark Avengerem i Jokiem. Avenger coś do nich mówi i pokazuje Shamana. RVD pręży mięśnie, przybija piątke obydwu zawodnikom i wchodzi na ring...

 

Rozpoczyna się walka, Shaman skacze na RVD z Clothesline, ale ten przeturliwuje się pod tym, odbija od lin i aplikuje Shamanowi spinning neckbreaker. Poprawia z elbow dropem. Podnosi Shamana, rzuca go o liny i odbitego powala potężnym clotheslinem! [lekki cheer].

 

Tony Hogański – Dobra Janku, zgodzę się z tym, że Tsunami to talent... ale za Chiny nie wmówisz mi, że do talentów zaliczają się ci dwaj na ringu...

 

Jan Kowalski – Być może nie prezentują najwyższej klasy rozwiązań, ale idą na żywioł... ja tam jestem na tak...

 

Avenger pokazuje aby RVD pinował jak najszybciej. RVD pręży mięśnie w kierunku publiczności. Tymczasem niezauważalnie Shaman wstaje i bije potężnego low blowa. RVD osuwa się o ziemię, pin 1...2.... kick out. Shaman podnosi RVD i próbuje poderwać go z ziemi aby wykonać vertical suplex, lecz RVD przeskakuje Shamana i kontruje z belly-to-back suplex. [nudy... nudy] Avenger bije brawo swemu podopiecznemu. RVD wchodzi na narożnik i skacze na leżącego Shamana z 360 corkscrew splash. Pin 1...2... Shaman wybija. RVD ponownie wchodzi na narożnik I wykonuje Gust of Hell na Shamanie (Frog splash) 1...2...3.... Shaman odliczony.

 

Zwycięzcą i zdobywcą Evolution Title Shot został RVD666

 

Jan Kowalski – To była chyba najkrótsza walka w historii EWF....

 

Tony Hogański – Prawdopodobnie tak, chociaż Janku, zauważ że nikt by tego dłużej nie wytrzymał niż te marne kilka minut...

 

Avenger i Joke wchodzą na ring. Avenger przybija piątkę RVD, Joke chce zrobić to samo, ale gdy RVD chce to zrobić to Joke odsuwa rękę i zaczyna się naśmiewać z RVD. RVD nie wytrzymuje i uderza Joke’a european uppercutem i dobija superkickiem. Joke leży rozwalony na ringu, Avenger praktycznie nie wie co się dzieje, zaczyna tłumaczyć RVD jak źle postąpił, nagle rozlega się na hali heel heat... z rampy koło Felixtronu wybiega Mind Mower

 

Jan Kowalski – Kolejny aktor w naszym teatrze...

 

Tony Hogański – Ja bym to raczej nazwał tragifarsą...

 

Mind wbiega niezauważony na ring i powala Avengera i RVD z double clothesline. Zaczyna okopywać Avengera, na ring wbiegają jednak ochroniarze i wyprowadzają Mind Mowera, kilku sanitariuszy sprawdza stan pobitych na ringu, a kamera wraca przed stolik komentatorski.

 

Jan Kowalski – Za chwilkę weźmiemy krótką przerwę na reklamy

 

Tony Hogański – W końcu coś ciekawego!

 

Jan Kowalski – Nie zapominajmy jednak o wspaniałych pojedynkach które jeszcze dziś nas czekają, będziemy mogli zobaczyć Scythera w meczu przeciwko Bubbie i Toolowi oraz Avengera w walce z Mowerem. Nasi obserwatorzy donoszą także, że Sandman jest dzisiaj na arenie EWF...

 

Tony Hogański – Że też go jeszcze nie zwolnili... może dzisiaj??

 

Jan Kowalski – Ale o tym dowiemy się po przerwie!

 

 

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
   
     R E K L A M A
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

 

 

Pokazana jest szkolna klasa, grupka dzieci bawiących się na przerwie…

 

Dziecko #1 – Ja będę lekarzem…

 

Dziecko #2 – A ja astronautą!

 

Dziecko #3 – Ja policjantem.... [do dziecka #4 – wyglądającego nieco markotnie] – A ty, kim ty będziesz... ??

 

Dziecko #4 – Ja... będę wrestlerem...

 

Dzieci #1-3 – Hahahahahaha

 

Dziecko #4 wstaje i aplikuje Right into the Sand Dziecku #2. Realizator pokazuje Sandmana głaszczącego Dziecko #4 po głowie

 

Sandman – Pij mleko... będziesz większy!

 

 

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

 

       R E K L A M A

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

 

 

 

(Realizator przenosi nas do siedziby przewodniczącego Dyrektoriatu Augusta Frédérica de Murat. Drzwi otwierają się z trzaskiem i do pomieszczenia wchodzi wyraźnie rozwścieczony Mind Mower.)

 

Mind Mower – Czemu ochrona nie pozwoliła mi dokończyć dzieła z Avengerem... Ty mi odpowiesz na to pytanie! [Mower łapie Murata za fraki]

 

August Frédéric de Murat – Spokojnie… przecież nie możemy sobie pozwolić na takie straty czasu antenowego jakie zaszłyby gdybyś go zmasakrował! Kto by walczył w main evencie??

 

Mind Mower – Dobrze Murat... tym razem się wytłumaczyłeś...

 

August Frédéric de Murat – Mało tego… zapewnię ci Mowerze specjalnego enforcera na dzisiejszą walkę w przypadku gdyby John Hangman interweniował…

 

Mind Mower – Kto to będzie...??

 

August Frédéric de Murat – Dowiesz się w swoim czasie…

 

(Kamera opuszcza biuro Murata i przenosi nas na zaplecze gdzie kamera pokazuje Bubbę Raya i idącego z nim Avengera)

 

Dark Avenger – Musisz mi pomóc, a zachowujesz się jak jakiś wariat... przecież na tych dwóch osłach nie mogę polegać...

 

Bubba – Mścicielu... chciałoby się rzec... „pomścij się sam”...

 

Dark Avenger – Bubba...

 

Bubba – Bibi...

 

Dark Avenger – Bibi...

 

Bubba – Wszyscy mówią Bibi... jak tak można.. nikt mnie nie szanuje... wszyscy sobie dworujecie...

 

(Bubba wchodzi do jakiegoś pokoju i trzaska drzwiami przed nosem Avengera. Kamera przenosi nas znowu w okolice ringu...)

 

Jan Kowalski Z niekłamaną przyjemnością zapraszam państwa na kolejną walkę...

 

Tony Hogański – W której zmierzą się domorosły satanista z domorosłym fanem gier fpp...

 

Jan Kowalski – Tony miał na myśli kolejne młode talenty EWF...

 

Tony Hogański – Dostanę chyba sraczki od tych młodych talentów

 

 

 

El Satanico vs. Doomtrooper

 

 

 

Gra Marduk “Panzer Division Marduk” I Doomtrooper wchodzi na ring przy mieszanej reakcji fanów, po chwili muzyka zmienia się w „The Wait” Metalliki i na ring ochoczo wbiega El Satanico

 

Gong Satanico oraz Doomtrooper rozpoczynają brawl. Chwilę trwa ostra wymiana punch’y... Przewagę zdobywa Satanico, który zapędza rywala do narożnika... tam obija go pięściami. Whipuje do innego narożnika i przegniata Splash’ em. Doomtrooper upada. Satanico pinuje 1...2.. kick out! Obaj wrestlerzy się podnoszą Satanico próbuje whipować swojego rywala o liny, ale ten uderza na nim Elbow Hit, po czym uderza DDT. Doomtrooper pomaga wstać swojemu rywalowi... Próbuje go wynieść do Jackhammera, jednak Satanico wyrywa się i uderza clothesline! Satanico łapie Doomtroopera i uderza German Suplex. Nie puszcza rywala, po czym uderza kolejny... Satanico wchodzi na narożnik i skacze z Zombie Stop ( 450 Splash), ale Doomtrooper w ostatniej chwili odsuwa się ( EWF EWF EWF).. Doomtrooper robi roll up, pinuje 1...2... kick out! Trooper ze złością, podnosi El Diablo I wyrzuca go z ringu… Po chwili sam również tam schodzi... Doomtrooper whipuje z całej siły przeciwnika o barierki... Satanico trzyma się barierek ledwo stojąc... Doomtrooper szykuje się do wykonania Spear’a na rywalu, ale ten w czasie tej akcji przerzuca go nad sobą! Doomtrooper ląduje w publiczności! ( EWF EWF EWF).. Satanico bierze jakieś krzesło i chce nim uderzyć swojego rywala, ale pojawia się sędzia, który chce wyrwać krzesło Satanikowi... Chwilę trwa szarpanina, która kończy się referee bump’ em w postaci chair shotu! Satanico odwraca się z krzesłem w stronę Doomtroopera, ale sam niespodziewanie pada ofiarą Chair Shota! ( EWF EWF EWF)... Doomtrooper podnosi krzesło, rozstawia je... Sam wchodzi na barierki, wynosi Satanica... Po czym uderza Tombstone’ na krzesło! ( EWF EWF EWF)... Doomtrooper ciągnie pół przytomnego przeciwnika na ring... Chce pinować, ale widzi, że nie ma sedziego... Kopie więc parę razy Satanica... Wykonuje na nim Evil krush ( patrz roster)... Trooper odwraca się i zaczyna wołać sędziego... Satanico tymczasem powoli dochodzi do siebie i uderza na niespodziewającym się niczego przeciwniku Samoan Drop... Sędzia dochodzi do siebie i wraca na ring... Satanico pinuje 1...2.. kick out... Satanico jest wściekły. Zaczyna wmawiać sędziemu, że ten niby za wolno liczył... Rozpoczyna się między nimi kolejna kłótnia... Doomtrooper wstaje i uderza na Satanicu Jackhammer’a... Pin 1....2... kick out! Rzeźnik jest kopie rywala w brzuch I wynosi w pozycji do Powerbomba… Jednak Satanico zaczyna okładać przeciwnika po głowie… Doomtrooper puszcza więc satanica, Satanico odbija się od lin, po czym uderza Spine Buster na rywalu…  Satanico wchodzi na narożnik i kolejny raz skacze z Zombie Stop! Tym razem trafia w przeciwnika... Pin 1...2... kick out! Satanico od razu przechodzi do akcji I wykonuje tym razem Hellraiser ( Tiger Driver!)… Kolejny raz pinuje 1....2....2.99.. kick out!!! Satanico wpada we wściekłość... Doomtrooper się podnosi, whipuje swojego rywala o liny, po czym uderza na nim Power Slam. Pokazuje, że będzie kończył... Wynosi przeciwnika i uderza po raz drugi w czasie tej walki Tombstone’a! Doomtrooper pinuje 1...2...3. ( Zwycięzcą walki jest: Doomtrooper)

 

Tony Hogański – I w ten sposób zakończyła się ta „wspaniała” rywalizacja

 

Jan Kowalski – Grzechem byłoby powiedzieć, że grzeszysz optymizmem Tony...

 

Tony Hogański – Jak widzę takich cudaków panoszących się po ringu to nie jestem w stanie wykrzesać z siebie nawet iskierki optymizmu

 

Jan Kowalski – O ile pamiętam to największym cudakiem jaki kiedykolwiek występował na ringu byłeś ty

 

Tony Hogański – Chyba masz sklerozę...

 

Jan Kowalski – A ty sraczkę od młodych talentów!

 

 

(Kamera przenosi nas do szatni Team Avenger gdzie Joke i RVD666 w mocnych słowach wyjaśniają sobie wcześniejsze zajście.)

 

Joke – Ja ci chciałem tylko dowcip zrobić! Byłem wiernym kibicem... a ty mnie tak brutalnie potraktowałeś!

 

RVD666 – Trzeba było mnie nie wnerwiać...

 

Joke – Pamiętasz hasło „uwolnij swój umysł”!?

 

RVD666 – Uważaj żebym ja cię nie uwolnił....

 

(Do szatni wchodzi Dark Avenger.)

 

Dark Avenger – Co to miało znowu być!? Brak elementarnej współpracy! Jestem zawiedziony! Powinniście się wstydzić!

 

Joke i RVD666 (razem) – Przepraszamy!

 

Dark Avenger – No, skoro okazaliście skruchę to może jeszcze zrehabilitujecie się podczas mojego matchu z Mind Mowerem!

 

Joke i RVD666 – Tak jest panie Avenger!

 

(Kamera przenosi nas gdzieś w okolice kasy biletowej, gdzie Doomtrooper ma zamiar już opuścić Halę Wisły, zatrzymuje go jednak The Hell.)

 

The Hell – Hej... Doomtrooper…

 

Doomtrooper – Taak?

 

The Hell – Mam propozycję!

 

Doomtrooper – Taak?

 

The Hell – Pomożesz mi dzisiaj skroić żółtka a za tydzień dostajesz Evolution Title shot...

 

Doomtrooper – Taak!

 

(Przenosimy się na chwilkę w inne miejsce przed areną EWF by zobaczyć czarną limuzynę, z której wychodzi ubrany w sportową marynarkę Sandman [mega cheer na widowni] i udaje się w stronę Hali Wisły. Kamera przenosi nas do Mariusza Maxa Kolanki, który ma zamiar przeprowadzić wywiad z Takeru Kabaiashim)

 

Mariusz Max Kolanko – Proszę państwa, na początku nie udało mi się przeprowadzić wywiadu jednak teraz mam nadzieję, że mi się to uda... oto szatnia mistrza Kabaiashi... (Max otwiera szatnię tylko po to by zobaczyć totalnie rozbitego Kabaiashiego zalanego wręcz strumieniem krwi) Och... my God... co się tu stało??!! Wygląda na to, że Tsunami został brutalnie napadnięty! Sprzed szatni Takeru Kabaiashiego mówił Mariusz Max Kolanko! Halo komentatorzy!

 

(Jesteśmy ponownie na ringu na którym stoi już The Hell gotując się do swojej walki z Takeru Kabaiashim. Uderza „IV Cabalera” Cypress Hill i spod Felkotronu zamiast Kabaiashiego wychodzi kilku nieźle umięśnionych chińskich gangsterów)

 

The Hell – Spadajcie kiepszczaki... chcę tutaj waszego szefa... Czyżby nie był w stanie tutaj przyjść?! A może zatrzymała go pewna choroba... zwana tchórzostwem!! [heel heat]

 

Jan Kowalski – Rozwalony Takeru to na pewno sprawka Hella i Doomtroopera...

 

(Nagle na rampie prowadzącej na ring pojawia się Murat.)

 

August Frédéric de Murat – Też tak sądzę Kowalski… dlatego teraz utniemy sobie krótką przerwę tak akurat na reklamy którą wykorzystamy na doprowadzenie naszego talentu numer jeden do stanu używalności. A następnie weźmie on udział w Jakuza Lumberjack Match przeciwko Hellowi... [mega cheer]

 

Jan Kowalski – I to jest właśnie całe EWF... pełne emocji i niezapowiedzianych zwrotów sytuacji!

 

Tony Hogański – Chwała cesarzowi..

 

 

 

>>> Oglądaj Wrestlepaloozę, najlepszy wrestling, najlepsi zawodnicy, najlepszy komentarz (Sponsorem wrestlepaloozy jest HeLLena S.A. producent FelkoCocty <<<

 

 

 

Takeru Kabaiashi (c) vs. The Hell

EWF Evolution Championship - Jakuza Lumberjack Match

 

 

 

The Hell oczekuje nerwowo na ringu. Po chwili ponownie dzisiaj uderza Cypress Hill „IV Cabalera” i spod Felixtronu szybko wybiega Takeru Kabaiashi. Sędzia prosi Hella o wręczenie mu Evolution Title. Ten czyni to z oporami.

 
Tony Hogański – Dziwna sprawa z tym meczem...
 
Jan Kowalski – Czemu to?
 
Tony Hogański – Taki mistrz jak Takeru nie powinien potrzebować enforcerów...
 

Obaj wrestlerzy są już na ringu. Wokół niego stoją „drwale” z Jakuzy. Gong. Takeru rzuca się na Hella zaczyna go obijać, whipuje o liny i powala z clothesline...Takeru czeka, aż rywal się podniesie, po czym uderza na nim drop kick. Chińczyk wbiega na narożnik i skacze na rywala z Moonsault’ em, ale ten w ostatnim momencie odsuwa się! Takeru zwija się z bólu... the Hell kopie rywala... Zakłada mu Boston Carb.. Takeru jednak bez większego trudu wyrywa się z tego ciosu... Takeru znów zdobywa przewagę... Przerzuca przeciwnika nad linami, a nim zajmują się członkowie Jakuzy... Hell chce uciekać ci jednak od razu wrzucają go na ring... takeru zadowolony wchodzi na narożnik... Krzyczy coś w rodzaju „Don’t fuck with Jakuza’s” i uderza na przeciwniku Shikick (Spinning Hell Kick z narożnika) ! ( EWF EWF EWF)... Takeru pinuje 1....2... kick out!... Kabaishi od razu uderza Jakuza Facebuster!

 

Jan Kowalski – Woooh... to było niezłe!

 

Znów chce pinować, jednak Hell kładzie nogę na linach... takeru pomaga wstać swojemu rywalowi, whipuje  narożnik, ten jednak wskakuje na narożnik, po czym uderza na Chińczyku drop Kick z narożnika prosto w twarz! ( EWF EWF EWF)... Obaj wrestlerzy leżą... Hell kładzie rękę rywalu... Pin 1....2.... kick out! Hell jest zdenerwowany… uderza Leg Drop na swoim przeciwniku… Wbiega na narożnik, po czym przgbiata go Swanton Bomb’ em… Hell pinuje 1….2…  znów kick out! Hell ciągnie swojego przeciwnika na narożnik. Jest już tam z nim... Szykuje się do wykonania Twistera ( Trop Rope Twist of fate), ale takeru wyrywa się i zrzuca Hella z narożnika poza ring! Chłopcy z Jakuzy chcą go wrzucić z powrotem, ale Takeru stojac cały czas w narożniku pokazuje, żeby się rozsunęli... odwraca się tyłem i przygniata Moonsault’ em wstającego przeciwnika... Obaj wrestlerzy leżą dłuższą chwilę... Pierwszy podnosi się niespodziewanie The Hell częstuje przeciwnika kilkom kopniakami. Bierze Evolution Title, sędzie grozi mu DQ, ale Hell nie robi sobie wiele z tego... Nagle atakując go członkowie Jakuzy i wieloma razami wybijają mu z głowy użycie pasa... Po chwili wypchają go na ring... Takeru podnosi się i również tam wchodzi... Między dwoma lekko już podmęczonymi wrestlerami dochodzi do brawlu... Takeru whipuje Hella o liny... Ten zatrzymuje się przy nich... Kabaiashi rozpędza się, ale Hell przerzuca go nad sobą! Takeru ląduje poza ringiem! (EWF EWF EWF)... Hell przechodzi przez linami, po czym skacze na rywala z Leg Drop’ em! Hell obrywa w twarz od jednego z ochroniarzy Takeru. Takeru wrzuca Hella na ring. Okopuje go trochę i wrzuca na liny. Między zawodnikami do zamieszania przy linach.... Takeru zakłada nagle rywalowi Tarantulę! Nagle gaśnie światło... wszyscy są zdezorientowani...

 

Jan Kowalski – Co to ma być...??

 

Światło się zapala... kamera pokazuje zmasakrowanych członków Jakuzy, leżącego Takeru, leżącego na nim Hella i Doomtroopera, który wolnym krokiem wychodzi z ringu... Sędzia lekko zdezorientowany klęka jednak by odklepać pin 1...2... shoulder up! Takeru wstaje.... Hell nie ma siły zrobić z nim czegokolwiek... Takeru wykonuje TsunamiDrop [patrz roster]... pin 1...2...3...

 

Zwycięzcą i nadal Evolution Champem jest Takeru Kabaiashi!

 

 

(Siedziba Dyrektoriatu, siedzą w niej Goronov I Murat rozprawiając o jakichś ważnych sprawach, gdy do ich pomieszczenia wchodzi jakiś człowiek, kamera pokazuje pokój z jego perspektywy, tak by nie pokazać jego twarzy.)

 

Konstanty Holstein-Goronov – Co on tutaj robi... przecież...

 

August Frédéric de Murat – Dostaje szanse na właściwą decyzję w duchu jedynej słuszności!

 

Konstanty Holstein-Goronov – A mianowicie?

 

August Frédéric de Murat [do człowieka ukrytego poza obiektywem kamery] – W razie czyjejkolwiek interwencji masz pomóc Mowerowi wygrać w dzisiejszym main evencie. [Murat wyjmuje kij kendo i kominiarkę] Masz... to może ci się przydać, chcemy w końcu aby twój występ dzisiaj zaognił sytuację a nie ją rozwiązywał. Mam nadzieję, że rozumiesz, że od tego zależy twój los w EWF? [Postać kiwa głową] ... Bardzo mnie to cieszy.... możesz już iść... przygotuj się właściwie...

 

(Jesteśmy już gdzie indziej, realizator prezentuje nam szatnię Kayle’a Scythe [heat], który przygotowuje się do swojej walki. Wychodzi z szatni, tylko po to aby natknąć się na Sandmana [mega cheer + Allah Akbar].)

 

Kayle Scythe – O... kogo my tu mamy... to całkiem niemożliwe. Chyba cię zawiesili kupo tłuszczu...

 

Sandman – Zemsta jest rozkoszą maluczkich Scythe... zejdź mi z drogi

 

Kayle Scythe – Scyther nikomu z drogi nie zejdzie. Chcesz przejść to wywalcz sobie drogę...

 

Sandman – Chętnie dokonałbym tutaj jakiejś miłej fraternizacji z tobą kolego, ale obawiam się że swoim atawistycznym zachowaniem narażasz własną skórę na przetrzepanie. Pamiętaj, że muszą w tym świecie istnieć jakieś imponderabilia... Chciałem także nadmienić, że mówienie o sobie w trzeciej osobie liczby pojedynczej nosi znamiona megalomanii...

 

Kayle Scythe –

 

[Sandman po prostu przechodzi koło Scythera totalnie go olewając. Scyther nie może tego strzymać i rzuca się na Sandmana od tyłu, ale ten się uchyla i częstuje Scythera z front russian legsweep na posadzkę. Sandman się uśmiecha]

 

Sandman – Twoja głupota jest niezmierzona Scythe...

 

[Sandman odchodzi a Scyther wolno się podnosi, kamera przenosi nas do komentatorów]

 

Jan Kowalski – Proszę państwa, z najnowszych informacji wynika, że Toola dzisiaj nie będzie na arenie...oficjalnym powodem są kłopoty zdrowotne...

 

Tony Hogański – Dostał rozwolnienia jak ci kolesie z Nowego Dworu Mazowieckiego... hehehe...

 

Jan Kowalski – Twierdzisz, że specjalnie nie przylazł...

 

Tony Hogański – A jakże, przecież musiałby w tym meczu stanąć przeciwko szalonemu Bibiemu...

 

Jan Kowalski – Tak czy siak, będziemy mieli ladder match, ale jeden na jeden...

 

 

 

Bubba (c) vs. Kayle Scythe

Ladder Match – EWF FTW Championship

 

 

 

Gra „Vendetta” zespołu Ilusion i nagrodzony wielkim cheerem na ring wchodzi Bubba Ray prezentując światu swój pas, po chwili rozlega się Nas „Made you look” i witany przeróżnymi akcesoriami od kubków po coli i piwie po jakieś papierki czy ogryzki na ring wchodzi Kayle Scythe odgrażając się publiczności, pokazując różne gesty, powszechnie uznawane za obraźliwe.

 

Tony Hogański – Nie lubią go tutaj...

 

Jan Kowalski – Poprawka... nigdzie go nie lubią

 

Tony Hogański – Trafne spostrzeżenie

 

Bubba oddaje pas sędziemu, który zawiesza go na haku. Dudley wchodzi w narożnik i tountuje do publiki, która nagradza go cheerem. Scyther zachodzi z tyłu Bubbę i zrzuca go z narożnika, whipuje o liny i uderza na nim clothesline... Bubba natychmiast podnosi się, Kayle znów próbuje uderzyć na nim clothesline, ale Bubba robi unik, rzuca Scythera w narożnik, gdzie przygniata go Splash’ em. Następnie rozpędza się drugi raz, po czym chce wykonać na przeciwniku kolejny Splash, ale w ostatnim momencie Scyther wynosi go i uderza Powerbomb! Następnie Kayle schodzi z ringu i wrzuca na niego drabinę... Zabiera się za podnoszenie kolejnej, ale nagle w narożnika ringu skacze na niego Dudley z Flying Clothesline... Obaj wrestlerzy leżą chwilę... Pierwszy podnosi się Kayle, whipuje przeciwnika o barierki, a następnie wpycha go na ring... Wchodzi tam razem z nim. Kayle częstuje przeciwnika kilkoma Headbuttami, następnie uderza na nim DDT. Scyther rozstawia drabinę na środku ringu... zaczyna na nią schodzić. Po drugiej stronie jednak wspina się Bubba gdy obaj są na górze Bubba potężnym punch’ em zrzuca Scythera z drabiny...

 

Tony Hogański – Ach... old fashioned Bibi style…

 

Jan Kowalski – Nieźle to ująłeś

 

Sam także do niego schodzi... Bubba whipuje Murzyna o liny, wynosi i uderza na nim Power Slam. Ali B. popycha drabinę tak, że spada ona na wstającego Kayle’ a.... Bubba zaczyna demolować Kayle’a... Whipuje go liny, chce wykonać clothesline, ale Scyther uderza na nim Spine Buster! Następnie Kayle kopie bezlitośnie rywala... Dobija jeszcze Elbow Dropem. Scyther rozstawia kolejny raz drabinę i na nią wchodzi, gdy jest mniej więcej w połowie drogi, Bubba ściąga go z niej i uderza na nim Samoan Drop! Duley rzuca przeciwnika w narożnik i tam zaczyna go obijać pięściami. Po chwili przerzuca go ponad linami... Bubba schodzi z ringu... Podchodzi do przeciwnika, ale obrywa low blow. Scyther kopie w brzuch reprezentanta JL i ustawia w pozycji do Pedigree... W ostatnim momencie Bubba wykonuje Back Body Drop, po którym Scyther rozbija się na leżącym nieopodal stole.. Bubba  zaczyna wykonywać dziwne gesty... Publiczność po chwili zaczyna rozumieć o co mu chodzi. ( „We want table!”, “We Want table!”)…

 

Tony Hogański – Oni mówią, że chcą stołu...

 

Jan Kowalski – Proszę, proszę... gdzie uczyłeś się angielskiego...

 

Tony Hogański – Ja go od zawsze znałem nie to co 90% Polaków... funkcjonalni, upośledzeni lingwistycznie analfabeci...                                                                                                                                                                     

 

Jan Kowalski – Masz kogoś konkretnego na myśli?

 

Tony Hogański – Nieee... broń Boziu...

 

Bubba Ray wyciąga kolejny stół spod ringu... Rozstawia go... Podnosi jedną z przygotowanych drabin... Rozstawia ją nad stołem... Następnie częstuje Scythera kilkoma punch’ ami.... Ciągnie go ze sobą na górę rozstawionej drabiny... Będąc na samym szczycie wynosi rywala i uderza na nim Powerbomb z drabiny na stół! ( EWF EWF EWF EWF)....  Bubba sam zeskakuje z drabiny... Scyther leży na zgliszczach stołu.... Dudley staje nad Murzynem i wykonuje jakieś tryumfalne gesty... Następnie spokojnie i powoli zmierza na ring... Tam Bubba wchodzi na drabinę, patrz na FTW Title, jednak nie wchodzi. Podchodzi do liny, która jest najbliżej wracającego do siebie Scythera... „Zaprasza” go na ring... Staje na jego środku w gotowości do ataku... Scyther przechodzi przez liny i rzuca się na Bubbę, ten próbuje wykonać na nim Bubba Bomb, jednak Kayle się uwalnia, o czym uderza na przeciwniku Murder DDT ( patrz roster)... Scyther pomaga Bubbie wstać, po czym whipuje go o liny i powala z Big Boot. Następnie wspina się na drabinę.... Jest już w okolicy jej szczytu, gdy nagle Bubba rozpędza się i przewraca drabinę, Scyther rozbija się za ringiem! ( EWF EWF EWF).. Kayle Scyther znów lezy po za ringiem... Publiczność cheeruje... Bubba podnosi drabinę, jednak nie rozstawia jej, tylko ciska nią z całej siły leżącego Scythera.... Bubba schodzi z ringu... Bubba podnosi rzuconą przez siebie drabinę... Jeden jej koniec kładzie na ringu, drugi na barierkach... Łapie Scythera w pozycji jak do Powerbomb... Nagle Scyther zaczyna obijać pięsciami Bubbę... Ten puszcza Scythera. Kayle wykonuje na przeciwniku Super Kick! Scyther po chwili odpoczynku ciągnie Bubbę na zbudowaną przez niego konstrukcje... Bierze jego głowę między nogi i uderza pedigre! ( EWF EWF EWF). Drabina się łamie... Obaj wrestlerzy leżą na jej zgliszczach... Pierwszy podnosi się Murzyn... Wraca na ring... Widzi jednak, że tam nie ma już żadnej drabiny.... Kayle schodzi więc z ringu i bierze jedną z nich... wsuwa ją na ring... Nagle pada jednak ofiarą clothesline’a w wykonaniu Dudley’a... Bubba wpycha Scythera na ring... Ali B. Czeka, aż Murzyn wstanie.. Gdy ten to robi, Bubba uderza na nim Spear! Bubba podnosi się jest już ledwo żywy. Rozstawia drabinę i zaczyna się powoli, bardzo powoli na nią wspinać.. Scyther dochodzi do siebie... Ściąga Bubbę z drabiny. Kopie go w brzuch, następnie uderza na nim Jackhammer...

 

Tony Hogański – Scyther wygra ten mecz bez dwóch zdań...

 

Scyther pomaga Bubbie wstać, chce go whipnąć o liny, ale Bubba nagle rozpoczyna z nim wymianę punch’ y... Pomiędzy dwoma wrestlerami trwa ostry brawl... Każdy z nich daje z siebie wszystko... Brawl „wygrywa” Bubba, który w końcu zaczyna się wspinać na drabinę... Chwilę za nim, ale po drugiej stronie wspina się Scyther... gdy obaj są na górze Kayle następuje ostrwa wymiana ciosów... Każdy z nich próbuje na drugim założyć jakiś chwyt. W końcu Scyther zakłąda swojemu przeciwnikowi Sharpshooter! Bubba zwija się z bólu i krzyczy... Scyther jednak tylko umacnia dźwignię... Buba w końcu podejmuje desperacki krok...Udaje mu się rozruszać drabinę na tyle, że zarówno on jak i Scyther spadają z niej rozbijając się obok ringu.... ( EWF EWF EWF).... Obaj wrestlerzy leżą obok ringu... Pierwszy podnosi się Scyther... Ledwo trzyma się na nogach... Podchodzi do Bubby, pomaga mu wstać, chce wykonac na nim DDT, lecz nagle Bubba wyrywa się i częstuje przeciwnika kilkoma błyskawicznymi punch’ ami. Po chwili uderza na nim Bubba Cutter! Bubba również jest wyczerpany łapie za głowę Scythera i uderza nia o barierki... Whipuje go z całej siły o schodki... Bubba podchodzi do przeciwnika , po czym obrywa low blow... Kayle powala przeciwnika z clothesline. Kładzie jego głowę na jednym ze schodków i uderza na nią Leg Drop! ( heel heat)... Scyther nie jest już w stanie wiele zrobić... Kpie jeszcze chwileczkę Bubbę i zaczyna się kierować na ring... Bubba, który również jest ledwo żywy podąża tuż za nim... gdy obaj są już na ringu, Scyther odwraca się i kopie swojego przeciwnika w  brzuch, po czym uderza na nim Stunner! Kayle kładzie drabinę na ziemi, kładzie Bubbę między dwie „nogi” drabiny... Unosi do góry jedną z nich, po czym puszcza... Połówka drabiny uderza prosto w brzuch Bubby... Scyther jest zachwycony swoim dziełem... Wyciaga Bubbę, chcąc mieć wolną drabinę.. Bubba nagle dochodzi do siebie, odbija się do lin, po czym uderza Bulldoga, na rywalu, po którym Murzyn twarzą uderza w leżącą drabinę! ( EWF EWF EWF). Bubba uśmiecha się widząc, jakim cheerem nagrodziła go publiczność... podnosi Scythera i daje mu Bubba Cutter! Wchodzi na drabinę i dosięga FTW Title!

 

Zwycięzcą i nadal FTW Champem jest Bubba Ray!

 

Bubba jest przeszczęśliwy, lecz nagle zaczyna się mazgaić... krzycząc naokoło „Bibi, Bibi, Bibi”... biega dookoła ringu

 

Tony Hogański – Nie wierzę w to…

 

Jan Kowalski – Wiara to siła

 

Tony Hogański – Bibi pokonał Scythera...

 

Jan Kowalski – Za wysokie progi na Scythera nogi...

 

Tony Hogański – To tłuste cielsko trudno nazwać progiem

 

Jan Kowalski – Ech Tony, Tony...

 

Tony Hogański – Wszak przyznasz, że Kayle całkiem nieźle się trzyma...

 

(Uderza „Enter Sandman” Metalliki, lekko przerażony Scyther patrzy w stronę Felkotronu spod którego wychodzi Sandman [mega – giga cheer]. Sandman ubrany jest w sportową marynarkę, spodnie Hugo Bossa i okulary przeciwsłoneczne. Scyther wstaje się i gotuje do boju, Bubba powoli wychodzi z okolic ringu i dziwnym, lekko wariackim wzrokiem patrzy na to co dzieje się na nim. Sandman bierze mikrofon.)

 

Sandman – Kondolencje Kayle... nie pokonałeś ani mnie, ani Bubby, ani nikogo z „wysokiej półki” EWF. Żal mi cię trochę, taki mały i zagubiony. Wściekły na swoją głupotę. Tak Scythe... masz wszystko, technikę, siłę, zwinność i młodość. Brakuje ci tylko jednego. Mózgu [cheer]. Nie patrz się tak na mnie. Nie przyszedłem ci go dać, ba nie będę dziś nawet walczył, jestem wszak zawieszony...

 

Kayle Scythe (bierze skądś mikrofon)Więc co tu robisz starcze...

 

Sandman – Jestem zawieszony, ale w umowie mam czas antenowy Kayle. Postanowiłem wykorzystać go najlepiej jak można, to jest udowadniając dlaczego powinieneś dzisiaj wziąć od kogoś długopis i złożyć samokrytykę wraz z prośbą o zwolnienie do Murata

 

Kayle Scythe – Wozisz się starcze...

 

Sandman – Cytujesz „klasyków”...

 

Kayle Scythe – Co?

 

Sandman – Marco mu chyba było...

 

Kayle Scythe – Nikogo nie cytuję egoistyczny śmieciu... mam cię w dupie, będę chodził i obrażał dalej twoją matkę, ojca, dziadków, fryzjera, manicuirzystkę, czy też kompanów spod Konstantynopola bo jesteś nikim, przerośniętym chodzącym ego...

 

Sandman – Scyther... ech... nie wiesz, że egoizm jest pojęciem szerszym od altruizmu, a co za tym idzie jestem także altruistą. Powiedziałbym że nawet twoim przyjacielem, który przybył wyleczyć cię z bolączki zwanej infantylizmem...

 

Kayle Scythe – Don’t give a fuck Sand... [heel heat]... skończ swoje przeintelektualizowane popisy…

 

Sandman – Martwi mnie, że nie chcesz rozmawiać... rozmowa to podstawa zrozumienia...

 

Kayle Scythe – Chodź.. chodź tu i zmuś mnie do rozmowy... chodź tu i zmuś mnie do opuszczenia EWF....

 

(Sandman obraca się i powolnym krokiem wychodzi.)

 

Kayle Scythe – Sandman!

 

(Sandman lekceważąco się obraca.)

 

Sandman – Nie pójdę tam Scythe... a ty swój cyrograf... podpiszesz sam! [mega giga great cheer]

 

Jan KowalskiTo było takie … oschłe… cóż… dla rozluźnienia atmosfery czas na reklamy, wracamy tuż po przerwie!

 

-------------------------------------
EWF ShopZoNe PROMO:
-------------------------------------

Felix Castro "You're fired" t-shirt (ostatnie egzemplarze tylko 29.99 PLN
August Frederic de Murat “Viva l’empereur” t-shirt tylko 19.99 PLN (bluza już 39.99 PLN)
Stylowy turban Sandmana (ostatnie egzemplarze 9.99 PLN)
Maska Avengera 29.99 PLN

Odwiedź EWF ShopZoNe!
--------------------------------------

Jan Kowalski – Witamy po przerwie, czas na main event dzisiejszego wieczoru, walkę której stawką będzie możliwość walki z Hangmanem o World Title

Tony Hogański – Nawiasem mówiąc ciekawe co porabia poczciwe krabisko, że go dzisiaj tutaj nie ma...

Jan Kowalski – Od kiedy tak interesuje fauna nadmorska?

Tony Hogański – A od kiedy słońce świeci Janku?

Jan Kowalski – A co ma piernik do wiatraka...

Tony Hogański – Czasem może się zdarzyć, że rzecz nie będąca wiatrakiem i rzecz nie będąca piernikiem jest tą samą rzeczą...

Jan Kowalski – Głupoty!

Tony Hogański – Logika Janku, logika!

Jan Kowalski – Ciekaw jestem czy wydedukujesz kto wygra dzisiejszy pojedynek!?

Tony Hogański – Konserwatywnie obstawiałbym Mowera, chociaż Avenger może pokazać rogi...

 

Dark Avenger vs. Mind Mower

Zwycięzca dostaje EWF World Title Shot

 

 

 

Sammy Hagar w utworze “Winner takes it all” znamionuje przybycie Dark Avengera, który wchodzi na ring tauntując i odbierając całkiem spory cheer fanów, obok niego na ringu pojawiają się radośnie celebrujący mecz swojego opiekuna RVD666 i Joke. Po chwili rozbrzmiewa „Smash Sumthin” Redmana i Adama F. Znamionujący przybycie Mind Mowera, który jakby z lekką obawą pokazuje Grudzińskiemu, że na ringu są o dwie osoby za dużo. Po chwili spod Felixtronu wychodzą także Brian i Stick, przybijają kilka „piątek” z Mind Mowerem i razem we trójkę idą w stronę ringu. Publiczność dość okazale heatuje na widok Mowera. Sam Mower jest już w ringu, który w międzyczasie opuścili nieuprawnieni do tego członkowie Team Avenger, którzy znaleźli się dokładnie po drugiej stronie ringu. Po jego przekątnej, w narożniku Mowera Stik udziela ostatnich rad Mowerowi. Gong.

 

Mind rzuca się wściekle na Avengera, ale ten ani myśli ustąpić. Zwarci w uścisku po chwili się puszczają i krążą wokół siebie patrząc złowrogim wzrokiem.  Kolejne zwarcie. Wygrywa Avenger rzucając Mowera w narożnik. Bierze rozbieg i aplikuje mu potężnego splasha. (Mściciel! Mściciel! Mściciel!) Avenger jest w ofensywie, uderza kilkanaście chopsów na Mowerze. Po czym podnosi go i uderza backbreaker.

 

Tony Hogański Coś za łatwo idzie rogatemu...

 

Dark Avenger ustawia sobie Minda do powerbomb, lecz ten go odrzuca do tyłu, Avenger jednak łapie go za nogi i small package 1...2... kick out... Mind turla się na drugą stronę ringu. Ponownie dochodzi do zwarcia, tym razem dominuje Mind, który rzuca Avengera na kolana i kopie go z kolana w twarz, rzuca nim o liny i powala z clothesline. Odbija się od lin i serwuje running leg drop.  (Danger... Danger... Danger) Mind podnosi oponenta i przywala mu kilka punchy i uderza DDT. Wstaje i pokazuje publiczności kto ma przewagę [heel heat].

 

Jan Kowalski – No jednak gumiak w defensywie...

 

Mower już ma podchodzić do Avengera, kiedy od tyłu atakuje go RVD pchając go o liny i aplikując szybkiego stunnera. Grudziński nic nie widzi, bo zajęty jest przyringowymi przepychankami Joke’a z kumplami Mowera. Avenger się podnosi i kładzie łapę na przeciwniku. Joke pokazuje sędziemu, że jego opiekun chce pinować, pin 1...2... kick out! Obaj wrestlerzy stają w tym samym tempie, Mind atakuje brzydko oczy Avengera ten się za nie chwyta ale nie ma czasu na biadolenie, bo od razu otrzymuje cradle piledriver. Pin 1...2... hand up... Mower wstaje I wchodzi na narożnik, skacze na Avengera z big elbow dropem, ale ten wystawia nogę! Mower pada porażony, na ring wbiega Stick i atakuje Avengera kopniakiem! Sędzia zajęty jest rozdzielaniem Briana i Joke’a którzy urządzili sobie zabawę w berka wokoło ringu. Joke’owi bardzo się to podoba i niezmiernie śmieszy go fakt, iż jakiś murzyn ugania się za nim po arenie, co chwila wystawia mu język i czmycha. Tymczasem na ringu RVD już dobiera się do Sticka i zaczyna się wymiana punchy i kopniaków, RVD zdobywa przewagę i wyrzuca Sticka z ringu Vertical Suplexem, sam niestety zaplątuje się w liny i także spada z ringu. Avenger dochodzi do siebie i zaczyna okopywać Mowera.

 

Tony Hogański – Mam wrażenie, że Grudziński niekoniecznie nad tym panuje...

 

Jan Kowalski – Chcesz powiedzieć, że wolałbyś Bryndzę?

 

Tony Hogański – Cofam moje poprzednie zdanie!

 

Avenger podnosi Mowera i daje mu russian leg-sweep. Pin 1...2... kick out! Avenger pomaga wstać Mowerowi I sadza go w narożniku, sam do niego wchodzi z ewidentnym zamiarem wykonania superplexa lecz Mower łapie go za gardło I uderza top rope chokeslam, po chwili wchodzi na narożnik I uderza potężnego splasha, który wgniata Avengera w ring. 1...2...2,5.... hand up! Mower jest lekko zdeprymowany całą sytuacją, wstaje jednak i podnosi Avengera aplikuąc mu przy tym atomic drop. Mściciel trzyma się za genitalia, jednak od razu jest pchnięty na liny i dostaje stunnera! Pin 1...2...2,5.... Mower ma pretensje do Grudzińskiego, że za wolno liczy! Tymczasem koło ringu RVD i Joke mają własną walkę, Brian i Stick są w totalnym odwrocie, obijani o barierki i stolik komentatorski. Joke pokazuje RVD, że chce zaserwować Brianowi spear, ale RVD musi mu go przytrzymać. RVD czyni to dość chętnie, jednak Brian się osuwa i Joke spearuje RVD!

 

Tony Hogański – Z tych dwóch to nigdy nie będzie dobrego tag teamu!

 

Na ringu przewagę odzyskał Avenger, który zaserwował właśnie Mowerowi belly-to-back suplex. Avenger pokazuje, że czas już kończyć, pomaga wstać Mowerowi i aplikuje Payback [Front Russian Legsweep]! Nagle na arenie rozlega się gigantyczny heel heat, Avenger obraca się w stronę wyjścia spod Felixtronu, na którym stoi ubrany na czarno osobnik w kominiarce z kijem kendo w ręce. Postać w kominiarce idzie w kierunku ringu. Avenger jest nią bardzo zaabsorbowany. Wykorzystuje to Mower, który wykonuje na nim szybki roll up 1...2...3!

 

Zwycięzcą i zdobywcą World Title Shot jest Mind Mower!

 

Mind wstaje i uśmiecha się szyderczo, zaczyna okopywać Avengera. Postać w kominiarce jest już na ringu. Wbijają się także na niego Stick i Brian, którzy pobili w międzyczasie Joke’a i RVD i wrzucają tych ostatnich na ring do stóp Mind Mowera. Postać w kominiarce przybija „piątki” zgromadzonej wcześniej trójce. Pokazuje, że chce mikrofon, natychmiast jakiś techniczny mu go rzuca. Postać ma zmieniony komputerowo głos.

 

Postać – Avenger... Mściciel... Mroczny... hahaha... wolne żarty. Ciekawe co za mrok skrywa się pod tą czarną maską...

 

Postać pokazuje Stickowi i Brianowi aby chwycili Avengera pod ramiona. Oni wykonują ten rozkaz bez szemrania. W stronę ringu lecą tysiące przeróżnych odpadków, a sala heel heatuje. Postać bierze do rąk kij kendo bierze zamach i uderza Briana w twarz, po czym szybko czyni to samo ze Stickiem! Mower jest zdruzgotany i natychmiast dostaje potężny clothesline...

 

Jan Kowalski – Ten clothesline... jest tak charakterystyczny, nikt inny go tak nie wykonuje....

 

Postać zdejmuje kominiarkę. Spod niej ukazuje się twarz Sandmana! [big cheer]. Sandman pomaga wstać Avengerowi i ściskają się. Sandman pokazuje na Avengera jako prawdziwego zwycięzce tej walki. Obaj nagrodzeni są olbrzymim cheerem. W tym samym czasie do siebie dochodzą Joke i RVD666. RVD ma pretensje do Joke’a i odpycha go, zaczynają brawlować, Avenger chce temu zapobiec i wchodzi między nich. Sandman patrzy się na to z lekkim zdziwieniem i... dostaje kendo stickiem w genitalia od Mowera!

 

Jan Kowalski – Jaaał... to musiało boleć!

 

Tony Hogański – Pod warunkiem, że on tam jeszcze coś ma...

 

Mower atakuje kijem kendo wszystkich swoich przeciwników sprowadzając ich do parteru. Brian i Stick też wstali choć nadal lekko oszołomieni. Na ring wychodzi kilku członków ochrony i podejmują działania mogące budzić podejrzenia co do ich bezstronności w tym konflikcie. Zakuwają kajdankami Sandmana, Avengera, Joke’a oraz RVD... każdego do przeciwlegegłego narożnika. Mower i jego kumple zgodnie ich okopują i pastwią się nad nimi. Ochroniarze tworzą pierścień wokół ringu. Nagle gra Nas „Made you look” a pod Felixtronem pojawia się Kayle Scythe!

 

Tony Hogański – Oto kolejna osoba zainteresowana w zbiorowym pastwieniu się nad osobnikami wymagającymi zbiorowej opieki psychicznej i geriatrycznej...

 

Ochroniarze, choć lekko zdziwieni przepuszczają Kayle’a przez swoją linię. Scyther patrzy dziwnym wzrokiem na Sandmana. Miesza się w nim pogarda z podziwem. Sala burczy od heel heatu

 

Kayle Scythe – Rozkujcie go...

 

Mind Mower – Po co... nie chcesz się nad nim poznęcać... nad „wielkim” Kosiarzem?

 

Kayle Scythe – Chcę Mower... ale to ma być... honorowo... understand??

 

Mind Mower – Różne są zboczenia... rozkujcie go chłopaki...

 

Ochroniarze rozkuwają Sandmana, w międzyczasie Brian i Stick zakuwają Avengera w kajdanki połączone z obrożą na szyję i ciągną go do wyjścia. Sandman wstaje powolnie patrząc się na Scythera, spluwa mu pod nogi. Na ten sygnał... Scyther obraca się i aplikuje Mowerowi Murder DDT!! Publiczność głupieje... Ochroniarze wbiegają na ring, Sandman powala ich kilkoma clotheslineami spod Konstantynopola [Allah Akbar! Allah Akbar!] Mower wyturluje się z ringu, gra oficjalny theme EWF i spod Felixtronu wychodzi Murat.

 

August Frederic de Murat – Scythe... stare powiedzenie mówi – “Boże broń mnie od przyjaciół, z wrogami poradze sobie sam”. Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale dołączyłeś do całkiem niechwalebnego grona zdrajców, skrytobójców i sprzedawczyków, do którego zaliczają się Judasz... Brutus... Kasjusz... Branicki... czy też Talleyrand... ale zanim powiem co cię czeka... dam ci szansę na mowę obrończą... czemu pomogłeś Sandmanowi... to miał być tak piękny jego koniec, ostatnia z niezałatwionych spraw przez imperatora Game’a! Mów szpiclu...

 

Kayle Scythe – Powód jest jeden... i powód jest prosty. Sandman wspiera finansowo rehabilitację mojego brata... [patrz info w rosterze]

 

August Frederic de Murat – Wzruszające... ale nie dla mnie… jesteście zwolnieni… obaj!

 

Murat obraca się i wychodzi z areny, hala heatuje... pojawiają się napisy końcowe Wrestlepaloozy.

 

Tony Hogański – Tym wzruszającym akcentem kończymy dzisiejszą Paloozę...

 

Jan Kowalski Do zobaczenia za tydzień...

 

Tony Hogański – Lub kiedyś tam!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

EWF Corporation™ 2003

All rights reserved

Sandwich TiMe


Podobała ci się gala? Nie cierpisz je? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną


 

 

(Wydarzyło się po gali...

 

Kamera pokazuje szatnię Mind Mowera, gdzie Stick i Brian znęcają się nad przywiązanym do jakiejś rurki Avengerem. Do szatni wchodzi lekko poobijany Mind Mower.

 

Stick – Co tam się stało?

 

Mind Mower – Nieważne...

 

Brian – Fakt, tutaj mamy innego ptaszka...

 

Mind Mower – Ciekawe co ptaszek ma pod maską...

 

Mind Mower łapie rogi maski Avengera, ten próbuje się opierać, ale dostaje kopniaka w twarz, Mower ściąga maskę Avengerowi... kamera oddala się...

 

KONIEC TRANSMISJI