Powrót na stronę główną.

 

 

19.07.2002 – Leszno

 

 

(Widzimy jakąś szkołę, parking i jakiegoś mężczyznę. W pewnym momencie na ten brudny i zaśmiecony parking wjeżdża limuzyna z logiem EWE. Otwierają się drzwi i z samochodu wychodzi Esmeralda Martinez i Dagmara Zielińska.)

 

Esmeralda Martinez – Petruello?! Gdzie my do jasnej cholery jesteśmy?

 

Dagmara Zielińska (patrzy na jakąś kartkę) Eee... tu powinna stać jakaś hala... ale jej nie widzę...

 

Esmeralda Martinez – Więc bądź tak łaskawa i rusz dupę zapytać się tego brudnego bezdomnego!

 

Dagmara Zielińska (podchodząc do mężczyzny) Przepraszam... Jestem Rzecznikiem Prasowym EWE Corporation. Moja firma miała zorganizować gdzieś tu galę, ale nie widzimy hali.

 

Mężczyzna – EWE? To wy? No, więc trafiliście pod właściwy adres...

 

Esmeralda Martinez (krzycząc do Dagmary) Petruello! Co powiedział ten bezdomny?

 

Dagmara Zielińska – Mówi, że jesteśmy na miejscu!

 

Esmeralda Martinez – To gdzie do jasnej choler jest hala?

 

Mężczyzna – Hala? Tu nie ma żadnej hali... wynajęliście salę gimnastyczną mojej szkoły... dyrektorem tu jestem.... Franek!

 

Esmeralda Martinez – Na brodę Fidela! Ale... ale... jest tu chociaż 100 miejsc??

 

Dyrektor Franek – Jasne... mamy bardzo nowoczesną salę... o pojemności 1500 miejsc... Bardzo nowoczesną.. dostaliśmy pieniądze od Unii Europejskiej... tak.. tak... bardzo nowoczesna... budynek zbudowali jeszcze Niemcy... tak... tak... 1843... ale bardzo nowoczesna ta sala jest...

 

Esmeralda Martinez – Do czego to doszło.... (Esmeralda zaczyna płakać, a gdy Franek próbuje ją pocieszyć zostaje spoliczkowany i obrzucony hiszpańskimi przekleństwami)

 

 

EWF Wrestlepalooza Dark Division:

EWF Dark Championship:

Grabarz (c) vs Thalion

 

 

Grabarz pokonał Thaliona po bardzo jednostronnej walce… Gdy Thalion zaczął uciekać, Grabarz wyjął z kieszeni nadmuchiwaną łopatę… nadmuchał ją, trzasnął Thaliona przez łeb [który schował się na narożniku] i odliczył...

 

(Wydarzyło się po walce... Widzimy doktora VooDoo stojącego obok automatu z Felkocolą, który akurat mówi coś tam do siebie)

 

VooDoo – Jestem doktorem? (patrzy na siebie) Tak, jestem. 

 

VooDoo – Mam komórkę? (patrzy do kieszeni) Tak, mam.

 

VooDoo – Mam własne biuro? (patrzy w stronę kibla) Tak, mam.

 

VooDoo – Mam dwóch ochroniarzy? (wyciąga portfel i pokazuje do kamery zdjęcia znajdujących się w nim Grabarza i Thaliona) Tak, mam.

 

VooDoo – Więc czego mi brakuje?! (Doktor ze złości uderza w automat, który wypluwa puszkę z napisem P-C-W) Wiem!

 

W tym momencie zjawia się Grabarz z łopatą i Dark title.

 

VooDoo – Grabarzu mój! Potrzebuje water-boya, który przynosiłby mi puszki z automatu z VooDoo-Pepsi! Znajdź go!

 

Grabarz – W kotłowni?

 

VooDoo – Gdziekolwiek!

 

Grabarz odchodzi

 

VooDoo – Przecież nie ma czegoś takiego jak VooDoo-Pepsi.... hmm.... materiał do zapamiętania...

 

 

 

21.07.2002 – Leszno

Wrestlepalooza – część właściwa

 

 

 

(Widzimy leszczyńską salę gimnastyczną z lotu ptaka. Wokół niej zebrały się tłumy fanów spragnionych krwi wrestlerów EWE. Chociaż EWE jest w poważnych kłopotach finansowych to zainteresowanie galą jest ogromne i sporo osób nie dostało już biletów [rozeszły się w 15 minut], jednakże 1500 ludzi to i tak mało, zwłaszcza, że Esmeralda Martinez podjęła decyzję o obniżeniu ceny biletów o 50 % [najniższa stawka od Wrestlepaloozy I: „Pozdrowienia z Rosji”]), więc wpływy do kasy będą dużo mniejsze. Zmyślny realizator przenosi nas do wnętrza sali, gdzie tłum kibiców przyniósł jak zawsze ze sobą transparenty: „Martinez ty $%^$%& sprzedaj EWF!”, „Get the E out!”, „VooDoo na Prezydenta, Martinez na Doktora”, „W ogóle spieprzajcie z Martinez!”, „Bankrutujcie! Zdychaj kubańska %^$%&!”, „Zawsze powstanie PCW ver 99999!” oraz nieśmiertelne już: Snake!”, „Snake! Snake!” oraz „Snake! Snake! Snake!”, a także „Snake! Snake! Snake! Snake!” dostrzec można również „Snake! Snake! Snake!” „Snake! Snake! Snake!”, odnajdujemy wśród posterów i różnego typu plakatów Snake’a także „Snake! Snake! Snake!” „Snake! Snake! Snake!” „Snake! Snake! Snake!”... jednakże część fanów jest na tyle kreatywna, że przyniosła ze sobą także transparenty innego typu: „Snake to mój bohater!”, „Snake adoptujemy Cię! Chcesz?” [trzymane przez dwóch mężczyzn]  i tak dalej... Zamiast tradycyjnych wybuchów zza Dmuchanej Budy Rottweilera zrzucane zostają różne pocięte fragmenty gazet, trochę kwiatów i tak dalej. Za stołem komentatorskim zaś dostrzegamy znanych skądinąd komentatorów.)

 

 

Tony Hogański – Witamy państwa na dwudziestej siódmej już Wrestlepaloozie. Jakby ktoś chciał wiedzieć to witają was: Cesar Evora [Tony Hogański].

 

Jan Kowalski – W towarzystwie Rigoberdo Valdesy [Jan Kowalski]! Tony... możliwe jest, że tej Wrestlepaloozy nikt nie obejrzy... Chociaż EWE prezentuje dość wysoki poziom do osoba Esmeraldy Martinez odstrasza większość potencjalnych widzów.

 

Tony Hogański – Esmeralda Martinez liczy, że Wrestlepalooza XX-8 przyciągnie przed telewizory tłumy fanów... Z tego co się dowiedziałem zostanie ona wyemitowana w systemie PPV... jeśli uzyska ona przyzwoity buyrate być może taki los czeka wszystkie nasze gale... Pani Prezydent robi wszystko by załatać przeogromną dziurę budżetową EWE! 

 

 

 

Zwycięzca otrzyma EWE/F FTW title shot... kiedyś tam:

Elimination match:

Dark Avenger vs Shagrath vs Uga-Buga

 

 

 

Z głośników uderza "Master of Disharmony" - Dimmu Borgir i spod czegoś co przypomina FelixTron wychodzi Shagrath. Szagi z groźną miną kieruje się w stronę ringu, gdzie czeka na przeciwników.

Zaczyna grać "Slow Chemical" - Finger Eleven i wśród cheeru publiki wbiega Uga Buga, który przybija piątki swoim fanom. Uga jak zwykle nie wchodzi na ring tylko czeka po za nim na kolejnego rywala.

Po chwili słyszymy "War" z filmu Rush Hour i na halę wchodzi Dark Avenger, ubrany jak zawsze w czarną maskę z otworem

na oczy oraz gumowy kombinezon w tym samym kolorze.

 

 

Tony Hogański - Nadszedł nasz gumowy ludzik. Ciekawe skąd wytrzasnęli takiego modela.

 

Jan Kowalski - Ojj.. nie obrażaj ty polskiej wersji Batmana.

 

Wszyscy trzej zawodnicy są już na ringu i ustawiają się w trzech różnych narożnikach. Publiczność jest wyraźnie za małym Bugą, który specjalnie dla nich wchodzi na narożnik i tauntuje. Niespodziewanie dla mieszkańca Karaib, sędzia postanawia rozpocząć pojedynek. GONG!! Avenger i Shagrath wspólnie ruszają do tauntującego Ugi. Szagi przy pomocy Darka ustawia małego do Running Powerbomb... i po chwili Uga zostaje wgnieciony w ring. Uga zwija się z bólu, a Shagrath śmieje się z jego losu. Szagi chce pinować kładąc nogę na Udze, jednak nie zauważa jak z tyłu podchodzi Avenger łapie go do German Suplex. Shagrath jest jednak "na fali" i kontruje zabójczymi Elbow Smashami. Ciosy te są tak mocne, że Ciemny pada po kilku z nich. Avenger jest dziś jednak w dobrej formie i szybko wstaje...

 

Jan Kowalski - Mogli szybko wyeliminować Uga Buge, jednak zamiast tego wolą tłuc się nawzajem.

 

Tony Hogański - Avenger! Avenger! Avenger!

 

Jan Kowalski - Widzę że przekonałeś się do Ciemnego.

 

Tony Hogański - Oczywiście, kiedyś jak byłem mały to zbierałem takie gumowe żołnierzyki.

  

...ale wtedy nadziewa się na Fallaway Slam!! Szagi dopada szybko Avengera i pinuje 1...2... shoulder up! Shagrath jest zły i pinuje jeszcze raz. 1... kick out! Szagi i Avenger wstają oboje, ale szybko natrafiają na obudzonego już Uge. Uga wykonuje Standing Dropkick najpierw na jednym z nich, a później na drugim. Poczym podbiega do Shagratha i próbuje Clothesline.. jednak nadziewa się na rękę Szagiego, który wykonuje na nim Chokeslam! Korzysta z tego Avenger który pinuje Ugę. 1...2... Szagi przerywa !! Szagi zaczyna okopywać Avengera krzycząc, że to był jego pin. Jednak Ciemny łapie go za jedną nogę i zwala z nóg. Oboje zaczynają ostry brawl. W tym czasie Uga turla się poza ring i szuka najlepszego przyjaciela wrestlera.

 

Jan Kowalski - Nareszcie Uga zauważył, że w pojedynkach o FTW nie ma DQ.

 

Na Hali pojawia się Ponury Grabarz z łopatą w jednym ręku. Ponury obserwuje spokojnie to co się dzieje na ringu, a tam Ciemny wyraźnie wygrał brawl. Avenger wstaje i przygotowuje się do Powerbomba na Szagim. Wyniesienie... i nagle na ring wraca Uga z krzesłem... Uga chwilkę się zastanawia poczym podstawia krzesło przed Avengera i..... Powerbomb na krzesło!! (EWF! EWF! EWF!) Pin! 1...2...3!! (Shagrath został wyeliminowany!) Zaraz po tym do ringu podchodzi Ponury i ściąga za nogę Szagiego! Avenger z zaciekawieniem patrzy się na tą całą akcje, co daje Udze kilka chwil na wniesienie na ring w dwóch stołów. Tymczasem po ściągnięciu z ringu Szagi budzi się i widząc Grabarza ucieka.... Ponurak wymachując łopatę puszcza się w pogoń za nim, a my biedni przenosimy się znów na ring, gdzie Avenger zauważa rozstawiającego stoły Uge. Jednak Buga także zauważa ciemnego i stara się go uderzyć Dropkickiem to the knee, jednak Avenger szybko odskakuje. Buga nie jest zrażony niepowodzeniem i znów biegnie w stronę Avengera, ale ten łapie go i.. Sidewalk Slam! Dark bierze jeden ze stołów i ustawia go w narożniku. Po tym podchodzi znów do Ugi i whipuje go w ten narożnik! (EWF! EWF! EWF) Buga leży na roztrzaskanym stole i dostaje mocne kopnięcia od Ciemnego. Avenger podnosi Bugę, poczym Slamuje o ring. Dark rozpędza się i atakuje Legdropem.

 

Tony Hogański - Gumowy! Gumowy! Gumowy!

 

Jan Kowalski - Dark Avenger wyraźnie góruje nad małym Ugą.

 

Tony Hogański - Leg drop!! Avenger stylem walki przypomina największe gwiazdy wrestlingu polskiego oraz światowego.

 

Ciemny podnosi Buge, a ten ostatkiem sił wykonuje serie European Uppercutów! Poczym rozpędza się i.. Buldog! Buga rozstawia stół przy jednym z narożników i wraca do wstającego Avengera. Uga wykonuje Dropkick to the face, co kładzie znów  Avengera. Buga pokazuje że będzie kończył, czeka chwilkę na Ciemnego i... Kid Crusher!!! (Uga! Uga! Uga!) Po tej akcji Uga wlecze Ciemnego i kładzie go na stole. Uga przy ogromnym cheerze wchodzi na narożnik... nagle na hale wbiega Jack (menager Avengera), który w ostatniej chwili ściąga ze stołu Ciemnego... Uga jednak tego nie widzi i wykonuje Moonsault na pusty już stół !! Jack przy ogromnym heel heat'cie budzi Dark Avengera, a ten widząc zaistniałą sytuacje podnosi Uge z roztrzaskanego stołu i... Bulldog Slam !! PIN! 1... 2... 3!! (Zwycięzcą i zdobywcą FTW Title Shotu jest: Dark Avenger!) Publiczność mocno buczy i rzuca różne przedmioty na ring. W tej atmosferze Jack unosi ręce słaniającego się na nogach podopiecznego i razem świętują kolejne zwycięstwo.

 

Tony Hogański - Ledwo się Palooza rozpoczęła, a publika już w ekstazie.

 

 

(Widzimy Ponurego Grabarza siedzącego w kotłowni ze swoją łopatą i Dark title. Niespodziewanie otwierają się drzwi i do środka wpada mały, zielony człowieczek. Kamera robi zbliżenie..... to Mistrz Yoda! Grabarz nie wie co powiedzieć... Yoda wyciąga miecz świetlny i zaczyna skacząc okładać Grabarza [taki mały, a jak wymiata]..... pin..... z pieca wyskakuje Dark Sędzia.... 1.......2.........3 [Zwycięzcą i nowym Dark Champem jest: Mistrz Yoda!])

 

 

Jan Kowalski – Mistrz Yoda? Holly smoke! Gwizdające Wojny w EWF!

 

Tony Hogański – Na brodę proroka, to taka tragedia prawda Janku? Ale ja i tak stawiam 10 euro, że to ta lamerska zebra – Bryndza...

 

Jan Kowalski – Proponuje zakład... jeśli to Bryndza to do 1 września będę mówił jak ten cały Yoda... jeśli to nie Bryndza... dasz mi to 10 euro...

 

Tony Hogański – Zgoda....

 

 

(Zmyślny realizator przenosi nas na jakiś korytarz... widzimy Super Crazy’ego ze Smelą, Miszką, FTW title i TV title. Crazy trzyma w ręku komórkę i widać, że czymś się tam zabawia)

 

Super Crazy – Gotowe!

 

Smela – Ale co? Co? Mistrzu! Powiedz!

 

Miszka – Właśnie! U nas na Węgrzech mów się: „jak nie powiesz jesteś cipa!”

 

Super Crazy – Wysłałem właśnie SMSa do Tottiego!

 

Miszka – Do kogo?

 

Super Crazy – Francesco Totti… nie kojarzysz?

 

Smela – A co mu napisałeś mistrzu?

 

Super Crazy – Serdeczne pozdrowienia! Uwielbiam twą grę Dudku!

 

Miszka – Dudku?

 

Super Crazy – Takie pieszczotliwe określenie... chciałem nadać swojski klimat...

 

Niespodziewanie obok rozmawiającej trójki przechodzi Avenger ze swoją komórką i gada coś tam do siebie..

 

Dark Avenger – Ale jestem popularny! Dostałem SMSa od Dudka! Jestem popularny... jednak ci moi menadżerowie za dychę coś potrafią...  Serdeczne pozdrowienia! Uwielbiam twą grę.... Dudek! Tu jakąś literówkę trzasnął... ale to co... i tak jest cudownie....

 

Avenger znika

 

Miszka – Mistrzu.... ten Totti to Avenger?

 

Super Crazy – Uuups... chyba coś pochrzaniłem…

 

(Wracamy na ring)

 

 

Tony Hogański – Na Allacha! Super Crazy jest głupszy od mojego gadającego psa!

 

 

 

2 falls, No DQ match:

1 fall - EWE FTW Championship:

2 fall - EWE TV Championship:

Szakal vs Bubba Ray vs Super Crazy (2 x c)

 

 

 

Rozlega się Offspring – „Self Esteem” i wśród przeogromnego heel heatu na ring przychodzi Szakal!

Słychać Black Sabbath – „Iron Man” i na ring wśród całkiem sporego cheeru przybywa Bubba Ray Dudley.

Na samym końcu rozbrzmiewa Limp Bizkit – „My Way” i z dwoma pasami [FTW & TV] na ringu zjawia się Super Crazy [cheer]

 

Tony Hogański – Mistrz Szakal łatwo poradzi sobie z takimi wrestlingowymi zerami.  

 

Szakal staje naprzeciw Crazy'ego "face to face". Po chwili uderza go w twarz, a Crazy nie boi się oddać. Obaj zaczynają serię punchów. Bubba tymczasem siada sobie w narożniku i ogląda widowisko.

 

Tony Hogański – Najpierw się najadł, a teraz urządza sobie sjestę... Żarłok!

 

Szakal whipuje Wariata o liny, próbuje Clothesline, jednak Crazy robi unik, odbija sie od lin i wykonuje Dropkick! Następnie wyskakuje z ringu i szybciutko wraca z krzesłem. Chwilę się zastanawia, czy uderzyć Szakala, jednak widzi, że ten jeszcze leży, po czym zauważa zagapionego Bubbę siedzącego w narożniku, więc bierze rozbieg i wykonuje mu Van Daminator! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Bubba leży rozbity, a po chwili wstaje Szakal, jednak od razu dostaje potężnego chair-shota w głowę! Crazy podnosi krzesło do góry, co powoduje ogromny cheer publiki. Następnie zaciąga Szakala w okolice narożnika, kładzie na nim krzesło, wskakuje na narożnik i wykonuje Sommersault leg drop! Od razu pinuje..1..2..Bubba przerywa, podnosi Wariata do Bubba Bomb, jednak ten reversuje to w roll-up i pinuje..1..2..kick out! Bubba wstaje od razu i powala Crazy'ego Clotheslinem. Szakal powoli się podnosi, na razie klęczy, opierając się rękami o ring, Bubba tymczasem whipuje Crazy'ego o liny, ten wykorzystuje fakt, że Szakal klęczy więc odbija się od niego, wskakuje na najwyższą linę i skacze na Bubbę z Triple Jump Moonsault! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Imponujące...

 

Wariat pinuje..1..2..przerywa Szakal (giga heel heat), który dodatkowo wykonuje Crazy'emu Powerbomba! Następnie Szakal zaczyna obijać obydwu swoich przeciwników, podnosi Bubbę i próbuje go podnieść do Powerbomba, jednak ten kontruje z Back Body Drop. Tymczasem podnosi sie Crazy, który próbuje kopnąć wstającego Szakala, jednak ten łapie go za nogę, Crazy próbuje Enziguri, jednak Szakal sie uchyla, więc Crazy jeszcze raz próbuje Enziguri, tym razem z powodzeniem. Bubba chwilę się przygląda, po czym łapie Wariata, podnosi go do Gorilla Press Slam i wyrzuca poza ring!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Bubba chce wyjść poza ring, jednak zatrzymuje go Szakal, który wykonuje mu Big Boot w tył głowy!! (heel heat)

 

Tony Hogański – Mistrz jest niesamowity!

 

Jan Kowalski – Serio?

 

Bubba wypada w ten sposób poza ring, gdzie również zmierza Szakal. Złodziej pasów podnosi Crazy'ego i zaczyna uderzać jego głową o stół komentatorski, jeden, drugi, trzeci, czwarty, piąty raz. Wariat jednak rewanżuje się low blowem! Szakal upada na podłogę, trzymając się

wiadomo za co. Bubba wstaje, jednak Crazy kopie go w brzuch, a następnie wykonuje mu Ground Zero [Double Arm DDT] na posadzkę! Następnie podnosi go i kładzie na stole rosyjskim komentatorskim. Crazy wchodzi na skraj ringu, po czym odbija się od lin i skacze z Springboard Corkscrew Moonsault, na Bubbę leżącego na rosyjskim stole komentatorskim, który nie wytrzymuje tego i rozlatuje się na kawałki!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Hehe.... Ruskie są głupie...

 

Rosyjscy komentatorzy jak zawsze zaczynają rzucać przekleństwa pod adresem Hogańskiego [to dla nich typowe], a publika szaleje. Bubba leży rozbity, a Szakal zaczyna się podnosić i po chwili wrzuca do ringu Crazy'ego, po czym wchodzi tam za nim. Crazy jest lekko poobijany po swoim niesamowitym skoku, ale Szakalowi to nie przeszkadza, bo wykonuje mu Pumphandle Slam na poniewierające się gdzieś tam krzesło! Następnie wychodzi na chwilę i wyjmuje spod ringu stół, który po chwili wrzuca do środka. Rozkłada stół, kładzie na nim Crazy'ego, po czym powoli wchodzi na narożnik, jednak robi to zbyt wolno, bo Wariat wstaje i wchodzi na narożnik również. Krótka wymiana ciosów na górze, Crazy wyskakuje do góry i próbuje wykonać Hurricanranę, jednak nie udaje mu się, ponieważ Szakal przytrzymuje go, następnie podnosi go wyżej i wykonuje Wariatowi top Rope Powerbomb przez stół!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Szakal pinuje, nie ma szans na kick out..1..2..3! (Zwycięzcą i nowym EWE FTW Champem jest: Szakal!)

 

Jan Kowalski – Szakal zgodnie z oczekiwaniami został nowym FTW Champem.

 

Tony Hogański – To było to przewidzenia zgodnie z oczekiwaniami wymienionymi wyżej.

 

Jan Kowalski – Nasuwa się jednak pytanie: Czy będzie to tragiczny dzień dla Crazy’ego? Czy dziś utraci obydwa swoje pasy? FTW title to już dla niego zamknięty rozdział, ale czy utraci status TV Champa, którym jest od dobrych kilku miesięcy!

 

Szakal opuszcza arenę, a Bubba doczłapuje się na ring, gdzie Crazy nadal leży po przyjętym Powerbombie przez stół, sędzia sprząta właśnie resztki wymienionego przyrządu. Bubba jest już w ringu, pinuje..1..2..kick out!! Bubba nie ma jednak siły by wstać....

 

Tony Hogański – Za dużo się nażarł!

 

Tymczasem Crazy niespodziewanie wstaje, wskakuje na narożnik i skacze na Bubbę ze Swanton Bombem!! Pinuje..1..2..kick out! Crazy wychodzi na chwilę z ringu i po chwili wraca z drabiną! Bubba tymczasem wychodzi poza ring z drugiej strony i wraca z dwoma stołami! Crazy i Bubba patrzą na siebie przez chwilę, po czym rzucają cały sprzęt i zaczynają się okładać! Publika szaleje, Bubba wygrywa wymianę ciosów, podnosi Wariata do Bubba Bomb, ale ten wykonuje mu już w powietrzu low Blow! Następnie wskakuje na narożnik i skacze z 5 Star Frog Splashem, jednak Bubba sie odsuwa i Wariat uderza o matę! Bubba podnosi Crazy'ego i wreszcie wykonuje mu Bubba Bomb, jednak Crazy przy okazji kopnął sędziego, więc nie ma kto odklepać pinu. Bubba próbuje obudzić sędziego, a po dłuższej chwili zaczął rozkładać stół, a obok niego rozłożył również drabinę, jednak gdy się odwrócił, Crazy czekał już na niego z krzesłem, którym uderzył go w głowę! Następnie Wariat położył Bubbę na stole, na nim położył krzesło, a na to wszystko rozłożył jeszcze jeden stół. Następnie przy niesamowitym cheerze publiki wszedł na drabinę. Crazy popatrzył się chwilę w dół, po czym skoczył z Shooting Star Press na stoły, na krzesło, na Bubbę!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Imponujące...

 

Tony Hogański – Doprawdy?

 

Crazy nie może za bardzo się ruszać, jednak wylądował prosto na Bubbie, więc sędzia odklepuje..1..2..3!!

 

Jan Kowalski – Jednak obronił TV title...

 

Tony Hogański – To żenujące...

 

Jan Kowalski – Co?

 

Tony Hogański – Że Grzegorz Kołodko został Ministrem Finansów.

 

Jan Kowalski – Jezusie Nazarejski... czy ty w ogóle słuchasz co ja do Ciebie mówię???

 

 

(Widzimy biuro Prezydenta EWF, gdzie za słynnym biurkiem z kości słoniowej siedzi Esmeralda i czyta z zainteresowaniem gazetę. W pewnym momencie do biura wchodzi Dar Avenger... Esmeralda robi swoje i nie zwraca uwagi na gościa)

 

Dark Avenger - Przyszedłem prosić panią o rękę! Czy wyjdzie pani za mnie Frau Martinez?

 

Esmeralda czyta dalej...

 

Dark Avenger - Wyjdzie pani za mnie?!?!?

 

Martinez zaczyna płakać [ona tak pięknie płacze]

 

Dark Avenger - Tak to panią wzruszyło? Jakie to urocze...

 

Esmeralda Martinez - Buuuu... WorlCom zbankrutował... a my mięliśmy ich akcje..... chlip... chlip... Chciałeś czegoś jobberze, którego imienia nie pamiętam? Kto w ogóle pozwolił ci tu wejść??

 

Dark Avenger - Eee... Chcialbym...

 

Esmeralda Martinez - Wkurzasz mnie... Czekaj... Czy to nie ty wygrałeś FTW title shot, kiedyś tam???

 

Dark Avenger - Tak! Ale przyszedłem tu prosić panią...

 

Esmeralda Martinez - Zgadzam sie...

 

Dark Avenger - Serio? Hura! Jaki jestem szczęśliwy!

 

Esmeralda Martinez - Podpisz tutaj i masz to oficjalnie załatwione... (Avenger szybko cos podpisuje)

 

Dark Avenger - To kiedy?

 

Esmeralda Martinez - Za tydzień na Wrestlepaloozie..

 

Dark Avenger - Tak przy wszystkich?

 

Esmeralda Martinez - A jakbyś chciał?

 

Dark Avenger - Mi to nie przeszkadza..

 

Esmeralda Martinez - To dobrze (Avenger wychodzi i jest juz przy drzwiach) Tak sie cieszę, ze dobrowolnie zamieniłeś FTW title shot na TV title shot....

 

Avenger zaczyna płakać i wychodzi...

 

Esmeralda Martinez - Dziwny typek.... Chlip... WorldCom zbankrutował... straciliśmy miliony.....

 

(Wracamy na ring)

 

 

Jan Kowalski – Avenger jest dziwny...

 

Tony Hogański – W końcu jest gumowym bohaterem mas! ła

 

 

(Kamera przenosi nas w inne miejsce hali. Widzimy Mistrza Yodę z Dark title i mieczem świetlnym. Yoda wchodzi do szatni z napisem „Antoni Bryndza”. Wracamy na ring)

 

 

Tony Hogański – Mówiłem, że to Bryndza!

 

Jan Kowalski – Jeszcze nie wiadomo... może chciał go odwiedzić tylko?

 

 

(Widzimy korytarz.... Smela i Crazy siedzą na podłodze i grają w szachy)

 

Smela – Szach! Mat! Wygrałem Mentorze!

 

Crazy – Hmm....

 

Smela – To koniec! Idę już! Zebranie alkoholików jest! Żegnam

 

Smela ulatnia się, jednakże zza jakiś kwiatów wyskakuje Avenger....

 

Dark Avenger – Myślisz, że to zabawne! Takie wysyłanie SMSów i podszywanie się pod innych?! Myślisz!? Zraniłeś moje uczucia! Myslałem, że to Jerzy Dudek do mnie SMSy pisze! Myślisz, że miło się czułem? Myślisz???!

 

Crazy – Hmm.... A ty myślisz?

 

Dark Avenger – Sam nie wiem...

 

Crazy – To siadaj... gramy w szachy!

 

Avenger siada.... mija parę chwil... po trzech ruchach Crazy wygrywa...

 

Dark Avenger – Oszukiwałeś!

 

(Gumowy wstaje... chwyta wazon i rozbija go na głowie Crazy’ego... ten traci przytomność...)

 

 

(Widzimy szatnię Shagratha... Jeden z wielu Panów Ciemności [choć ostatnio trochę ich wyginęło w EWF] siedzi na kanapie i ogląda Cartoon Network. Niespodziewanie słuchać pukanie do drzwi)

 

Shagrath – Kto tam?

 

Nikt nie odpowiada i nikt nie wchodzi...

 

Shagrath – Wlazł! No kto tam?

 

Nikt nie odpowiada i nikt nie wchodzi...

 

Shagrath (drżącym głosem) Halo?

 

W tym momencie wylatują drzwi od szatni i do środka wpada Grabarz [z łopatą i jakimiś dokumentami] Grabarz zaczyna okładać Shagratha... kopie go w brzuch i rzuca o ścianę... Shagrath wstaje, jednak dostaje strzała łopatą w pysk a następnie Tombstone... Shagrath jest nieprzytomny... Grabarz wyjmuje długopis i podpisuje się korzystając z jego ręki na dokumentach. Ponurak przewiesza sobie Shagratha przez ramię i wychodzi. Realizator przenosi nas na ring)

 

 

Jan Kowalski – Czyżby Shagrath został nowym członkiem Dark Division?

 

 

 

EWE eXtreme match IV:

Vampirro vs John Hangman

 

 

 

Jan Kowalski - Przyszedł czas na czwarty już EWE eXtreme match. W związku z tym pragnę państwu przypomnieć że: pierwsza część ringu ma normalne liny, druga będzie miała drut kolczasty owinięty szmatami i podpalony, trzecia zamiast lin ma sam drut kolczasty, a czwarta... hmm czwartej właściwie nie ma.. bo liny zostały tu zdjęte. Walka rozpoczyna się w momencie gdy sędzia podpali szmaty.

 

Tony Hogański - Jakie to piękne i wymyślne.

 

Jan Kowalski - Stara szkoła. Extreme match powstał jeszcze za czasów Castro.

 

Tony Hogański - Taaa.. to była jedyna rzecz jakiej nie zerżnął od PCW wtedy.

 

Z głośników uderza "Superstar" - Saliva i spod DmuchanegoTronu wybiega Vampirro w koszulce "Masta of Pain". Vamp jako wyznawca Hardcoru zaczyna wyciągać i wrzucać na ring kubły na śmieci i znaki drogowe. Po chwilce Vampir dociera wreszcie na ring.

Rozlega się potężne "Nie ma litości dla skurwysynów" - Kazik i na halę wchodzi Johny Hangman, który wygląda dość niecodziennie. Jasiu Wisielec ma na szyi zawieszoną dodatkową szpulę drutu kolczastego oraz posiada pasek w powbijanymi żyletkami. Hangman spokojnie i pewnie wchodzi na ring przez tę część gdzie nie ma żadnych lin.

 

Jan Kowalski - Ciekawe czy dziś zobaczymy słynny Hangmanowski numer z żyletkami?

 

Tony Hogański - Oby nie.

 

Hangman zrzuca z siebie drut i jest już gotowy do walki. Sędzia podpala szmaty i pojedynek rozpoczyna się. Vampirro rzuca się na Hangmana, ale ten robi unik i popycha go w stronę lin z drutem kolczastym. Vamp jest w pełni sił i wyhamowuje przed linami. Jednak nie ma już szans przy Dropkicku który ostatecznie spycha go na drut. Hangman nie traci czasu, odkleja Vampa od drutu i... Inverted DDT!! (EWF! EWF! EWF!) Hangman chyba żałuje, że w pobliżu nie było żadnego krzesła i idzie po jeden egzemplarz do narożnika. W tym czasie wstaje Vampirro i podnosi kubeł na śmieci.. Hangman odwraca się już z krzesłem i... dostaje kubłem w łeb! Vamp podnosi przeciwnika i wykonuje widowiskowo Swinging Neckbreaker, poczym zaczyna okopywać Hangmana. Vampirro ma chwilkę czasu i rozgląda się po ringu. Zauważa wiązkę drutu którą przyniósł Hangman i już po chwili dusi nim Hangmana. Hangman czuje straszny ból, akcja jest tak niebezpieczna że nawet sędzia stara się przerwać tą masakrę. Vamp po chwili puszcza zabójczy uścisk i krzyczy coś do Erotomana, który ma wyraźne rany na szyi.

 

Tony Hogański - No i krab doczekał się pojedynku wyjątkowo eXtreeeme. Powinien być szczęśliwy, a teraz na takiego nie wygląda.

 

Jan Kowalski - Któż dziś zrozumie te gwiazdy, tylko wymagania mają.

 

Vamp nie przerywa katowania Hangmana i uderza go kilka razy krzesłem w tył głowy. Vampirro widząc aktualną nie moc Johna, schodzi z ringu i rozstawia stół za jego częścią bez lin. Vampirro pokazuje publiczności gdzie zaraz znajdzie się Hangman. (heel heat) Vamp chce podnieść Hangmana i ustawić go do Running Power Bomb, jednak ten sprytnie wykonuje Low Blow. Vampir zwija się z bólu, a Erotoman powala go Clotheslinem. Przeciwnik Hangmana szybko jednak wstaje i zaczyna się brawl. Hangman wygrywa go i próbuje whipować przeciwnika na palące się szmaty, jednak członek Rebeliantz robi reversal i to Hangman ląduje w ogniu! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Johny lekko poparzony ucieka od ognia i trafia na Sidewalk Slam w wykonaniu Vampa. Masta of Pain nie traci czasu i znów ustawia Hangmana do Running Power Bomb... i tym razem udaje mu się wpakować Hangmana na rozstawiony stół!! (EWF! EWF! EWF!) Vampirro jest już pewny wygranej i tauntuje chwilkę, poczym schodzi do Hangmana... PIN! 1... 2... 2,5.... niewiarygodne! Shoulder up! Vampir krzyczy coś do sędziego poczym bierze lekko obudzonego Erotomana i wrzuca go na ring. Vampirro tym razem pokazuje że będzie Sitdown Powerbomb na krzesło, jednak Johny ostatkiem sił kontruje Backdropem i Masta of Pain nieszczęśliwie trafia na zwój drutu kolczastego. (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski - Masakra trwa, tylko najtwardsi zawodnicy EWE są zdolni do takiej walki.

 

Johny powoli czołga się do leżącego gdzieś krzesła, a Vampirro pozbywa się drutu ze swojego ciała. Hangman wstaje z krzesłem, czeka na Vampa i... Chair Shot!! (EWF! EWF! EWF!) Hangman jest w natarciu, wchodzi na narożnik i.. Diving Headbutt. Vampirro leży.. Hangman powoli wstaje i wyjmuje coś z paska... tak to żyletka !! Hangman pokazuje żyletkę publiczności i zaczyna się głupio, aż wręcz psychopatycznie uśmiechać. Hangman podnosi głowę Vampirra i... zaczyna ciachać go żyletką po czole!! Kamera robi przybliżenie i widzimy jak Hangmna stara się napisać.. EWF NA CZOLE VAMPIRRO!!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański - Co za psychoza, niech ktoś mu to zabierze! To powinno być zabronione!

 

Czoło Vampirro jest całe zakrwawione, a Hangman podnosi jeszcze biedaka i... DDT na krzesło!! Członek Rebeliantz to już prawie wrak człowieka, a Imitacja Kraba wchodzi na narożnik i kolejny raz skacze z Diving Headbutt... jednak Hangman trafia prosto w krzesło!!!, gdyż Vampirro w ostatniej chwili dostaje jakiś drgawek które odsuwają go na bok!! Masta of Pain ledwo ociera czoło z krwi i wlecze się do Erotomana. Kładzie na nim rękę... PIN! 1... 2... 2,5... 2,96... shoulder up! Na więcej jednak nie stać obu wrestlerów i leżą bez ruchu. Sędzia liczy - 1... 2... 3... 4... 5... 6... 7... 8... 8,5... Oboje zaczynają się poruszać... 9... Hangman nadludzkim wysiłkiem wstaje, a Vampirro jest już na jednym kolanie. Hangman atakuje Vampa anemicznym Clotheslinem, jednak ten blokuje i łapie Erotomana za szyje!! Członek Rebeliantz pragnie wykonać Shadowslam (Chokeslam), jednak Hangman uwalnia się mocnymi kopnięciami w midsection!! Vampirro łapie się za brzuch co daje szanse Hangmanowi.... (duży cheer!!) .... Egzekucja!!! (Pedigree) Wycieńczony Hangman opada na Vampa i PIN!! 1... 2... 3!!!!!! (Zwycięzcą jest: Johny Hangman!)  

 

Jan Kowalski - A więc jednak weteran EWE eXtreme matchów wygrywa.

 

Tony Hogański - To dzięki tym żyletką, mówię ci powinni tego zabronić!

 

Hangman opada z sił, nie jest wstanie się nawet cieszyć. Do zawodników podbiegają lekarze i udzielają im pomocy, szczególnie zajmując się poharatanym czołem Vampirra.

 

Jan Kowalski - Dobrze że to nie Łódzkie Pogotowie, wtedy dopiero zacząłby się prawdziwy eXtreme match!

 

 

(Widzimy toaletę przerobioną na biuro Doktora VooDoo. Doktor stoi obok jakiegoś wielkiego kubła i tańczy wokół niego. Otwierają się drzwi i do środka wchodzi Ponury Grabarz z Shagrathem w ramionach)

 

VooDoo – Teraz jak to wykombinować... czekaj Grabi... niech pomyśle....

 

Grabarz jednak nie czeka... podchodzi do kubła... zdejmuje pokrywkę i wrzuca do środka Shagratha.... następnie wstawia pokrywkę na swoje miejsce.

 

Grabarz – Dawaj colę!

 

Automat/Kubeł/Shagrath nie reaguje, więc Ponurak zaczyna uderzać pięściami po pokrywce. Niespodziewanie otwierają się jakieś drzwiczki i ze środka wylatuje Felkocola.....

 

Automat – Tak dobrze?

 

Grabarz – Źle!

 

Ponurak znów zaczyna okładać automat z Shagrathem w środku... znów otwierają się drzwiczki i ze środka wylatuje puszka z wizerunkiem VooDoo... Grabarz chwyta ją w locie i podaje swemu pracodawcy.

 

Grabarz – Proszę Doktorze! Oto pierwsza w historii puszka VooDoo-Pepsi!

 

VooDoo – Ahhh.... tak?

 

Grabarz – Tak! Teraz wystarczy zawołać.... VooDoo-Pepsi! (Grabarz nasłuchuje) ..... VooDoo-Pepsi! (znów nasłuchuje) VooDoo-Pepsi! (Teraz denerwuje się i kopie automat, ze środka wylatuje puszka) To proste Doktorze.... proszę spróbować...

 

VooDoo – VooDoo-Pepsi! (Z automatu wylatuje puszka)

 

Grabarz – No widzi Doktor! To lepsze niż automat z Felkocolą! Nazwiemy to.... ee....

 

VooDoo – Może automat z VooDoo-Pepsi?

 

Grabarz – To genialne! Ale może... na ten przykład... Budka Shagratha?

 

VooDoo – Może być (Doktor siada za biurkiem) VooDoo-Pepsi! VooDoo-Pepsi! VooDoo-Pepsi! VooDoo-Pepsi! VooDoo-Pepsi! VooDoo-Pepsi! VooDoo-Pepsi! VooDoo-Pepsi! VooDoo-Pepsi! VooDoo-Pepsi! (Budka Shagratha zaczyna wypluwać pełno puszek)

 

 

(Przenosimy się do pomieszczenia, gdzie dostrzegamy Mistrza Yodę. Mistrz niespodziewanie zaczyna majstrować coś przy swojej głowie.... zdejmuje ja niespodziewanie! Okazuje się nim być.... Antoni Bryndza)

 

Tony Hogański – Ha!

 

Jan Kowalski – W końcu to Bryndza jest....

 

Tony Hogański – Brawo! Brawo! Od dzisiaj jesteś Yoda Kowalski!

 

 

(Przenosimy się do biura Esmeraldy Martinez, która nadal pięknie opłakuje tragedię WorldComu. Nagle otwierają się drzwi i do środka wchodzi... Claw! Fan Kravena jakby nigdy nic chwyta chińską wazę i ustawia ją przed biurkiem Martinez, a następnie siada na szlachetnym zabytku)

 

Esmeralda Martinez (nie zważając na obecność Clawa)Miliony! Miliony dolarów utopiły się z WorldComem.... dlaczego? Jak ja mam wyrwać to EWF z przepaści? Akcje stoją na najniższym poziomie w historii firmy. Ich sztuczne podbicie nie dało żadnych rezultatów... jest gorzej... stoimy na skraju bankructwa... Nie mamy nawet pieniędzy na organizowanie House Showów... nawet nie wiem... czy Wrestlepalooza XX-8 się odbędzie.... (Claw zaczyna płakać) Dlaczego? Dlaczego? Nie mam pieniędzy, żeby wynająć gali na tą XX-8 Paloozę.... tragedia na tragedii.... (Gdy Claw zaczyna głośniej płakać Martinez zauważa jego obecność) Ty?? Myślałam, że Szakal i Tanatos wysłali cię do szpitala??

 

Claw – Ozdrowiałem!

 

Esmeralda Martinez (cicho, do siebie) Za pieniądze EWE....

 

Claw – Słucham?

 

Esmeralda Martinez – Nic.. nic... Czego chcesz?

 

Claw – Wróciłem! Chce walki na pięknej gali XX-8!

 

Esmeralda Martinez – Serio?

 

Claw – Eee.... no chyba tak...

 

Esmeralda Martinez – Ty jesteś ten... co miał takiego grubego kumpla ?

 

Claw – Bubba... on nie jest gruby.... tylko ma krótką klatkę piersiową...

 

Esmeralda Martinez – Ahhh tak... no... zależy z jakiej strony na to spojrzeć... znalazłam dla ciebie przeciwnika....

 

Claw – Serio? Kogo?

 

Esmeralda Martinez – Właśnie tego twojego kumpla.... Bibi czyż nie tak?

 

Claw – Zaraz! To mój partner! Nie mogę z nim walczyć! Nie chcę z nim walczyć!

 

Esmeralda Martinez – Za późno! Jednakże, żeby nie było wam smutno dołączę do tej walki tego ciecia w słomianych gaciach... Ugę-Bugę.... oraz będzie to Table Elimination match... tak... żeby było miło....

 

Claw wrzeszcząc i płacząc wybiega

 

Esmeralda Martinez (wracając do lamentowania) Straciliśmy miliony! Mamo... pomóż.... Game pomóż... ktokolwiek!

 

(Wracamy na ring, a Esmeralda płacze nadal)

 

 

Tony Hogański – Ona tak pięknie płacze.. robi to nader majestatycznie, a zarazem widać w niej tyle kobiecej wrażliwości...

 

Jan Kowalski – Dobra to wiadomość jest...

 

 

 

Zwycięzca otrzyma EWE/F World title shot na Wrestlepaloozie XX-8:

Falls Count Anywhere:

Snake (1 # Contender) vs Juice vs Tommy Pain

 

 

 

Gra "Roots, Bloody Roots" – Sepultura I na ring przy wchodzi Tommy Pain (cheer). VIP staje na środku ringu i rozpoczyna rozgrzewkę.

Rozlega się „God Save Us” – iLL Nino I na ring wbiega The Juice. Wita się on z Pin’ em. Obaj stoją obok siebie i czekają na Snake’a.

 

Tony Hogański – Więc czekajmy... na tego nieudacznika...

 

Gra "Quite Bitter Beings" – CKY, po czym wznosi się giga cheer. W stronę rampy lecą kwiaty, damska bielizna, misie pluszowe i cały inny stuff. Wtedy wyłania się Snake, cheer się wzmaga, a także pojawia się chant „Snake! Snake! Snake!” Snake powoli zmierza na ring a za nim ze spuszczoną głową, powoli idzie Bryndza do komentatorskiej doli.

 

Tony Hogański – Jaka opera mydlana... Jeszcze tego bociana tu przyniosło...

 

Antoni Bryndza (zakładając słuchawki) Witam! Wszystkim Bryndzomaniaków, Bombomaniaków i Snakemaniaków!

 

Jan Kowalski – Znów ty...

 

Antoni Bryndza – Znowu ja! Mistrz Toni z wami! A Mistrz Yoda pod wami!

 

Gdy jest już na nim Tommy się z nim wita, pokazuje by Snake i Juice uczynili to samo. Juice i Snake stają naprzeciw siebie. Patrzą sobie w oczy. W pewnym momencie Snake powala Juice’a punch’ em. Gong. Juice szybko wstaje, odbija się od lin i wykonuje na Snake’ u Spinning Heel Kick. Tommy patrzy się nie wiedząc co robić. Juice pinuje Snake’a 1... Tommy przerywa pin. Następnie Tommy rzuca Juice’a o liny i próbuje Clothesline, ale Juice robi unik, przez co jednak wpada na Clothesline Snake’a. Snake biegnie w stronę VIPa, ten jednak powala go z Big Boot. Następnie Pain zaczyna zakładać Snake’ owi Mongolian Claw, ale po chwili dochodzi do nich Juice i przerywa submission. Następnie Juice wbiega na narożnik i skacze na Paina i Snake’a z Moonsault! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Nazarejski Jezusie...

 

Antoni Bryndza – Ha! Dostrzegłeś wreszcie cudowną technikę Snake’a!

 

Cała trójka leży. Pierwszy podnosi się Snake... (Giga cheer + Snake! Snake! Snake! Snake!) Snake podnosi Juice’a, whipuje go o liny, ale ten przeskakuje nad nimi, stoi obok ringu i wzywa Snake’a. Snake zaczyna krzyczeć coś w stronę Juice’a, ale wtedy Pain, stuka go w plecy i częstuje Rockbottom. Juice śmieje się ze Snake’a, ale po chwili widzi, że Tommy pinuje 1..2.. Juice przerywa. Juice i Pain zaczynają dość ostrą dyskusję, co wykorzystuje Snake’a, powalając ich obu Double Clotheslinem. Następnie Snake podnosi Juice’a i zaczyna go obijać w narożniku. (Publiczność cheeruje) Następnie Snake wchodzi na narożnik i wykonuje Top Rope Vertical Suplex na teren wokoło ringu.. (EWF! EWF!) Snake i Juice obaj znajdują się wokoło ringu. Snake łapie Juice’a za głowę i obiją nią o barierki. Tymczasem Tommy Pain wstaje i schodzi z ringu. VIP stoi w pewnej odległości od brawlującej pary i czeka na odpowiedni moment. Juice’ owi udaje się przerwać „łomot” jaki sprawia mu Snake. Juice wykonuje na Snake’ u DDT. Następnie Juice  zabiera z okolic stolika komentatorskiego krzesło. Snake idzie w jego stronę. Pain chce wyrwać krzesło Juice’ owi, mówiąc, że to uczciwa walka, ale Juice najwyraźniej nie ma na to ochoty. W końcu jednak Juice rzuca krzesło w stronę Snake’a i momentalnie drop kickuje mu je w twarz! (EWF! EWF! EWF!) Juice pinuje 1... Pain natychmiast przerywa.

 

Jan Kowalski – Pain ten to zmysł ma....

 

Tony Hogański – Strażacki? .... no co? Oni też są szybcy... i natychmiastowi!

 

Antoni Bryndza – A Snake na to: „jestem bombowy”!

 

Następnie Pain powala wstającego Juice’a Super Kick’ em. Następnie Pain zaczyna usuwać maty z okolic ringu. Snake podnosi się, staje nad leżącym Juice’ em i zaczyna go kopać. Następnie Snake podnosi Juice’a i rzuca go Powerslamem na barierki! (EWF! EWF! EWF!) Snake stoi nad zwijającym się z bólu Juice’ m, ale nagle VIP łapie go i wykonuje German Suplex na niczym nie zakrytą posadzkę hali. Następnie ponawia tę akcję i pinuje. 1..2... Snake robi kick out! (Giga Cheer + Snake! Snake! Snake!)

 

Antoni Bryndza – Tak.. tak.. mili państwo.. w końcu Snake jest bombowy i obroni dzisiaj title shot, który z łatwością wywalczył pokonując tego... tego....

 

Tony Hogański – Dick Hangara?

 

Antoni Bryndza – Nie kudłata lamo! On się inaczej nazywał...

 

Jan Kowalski – Dark Avenger...

 

Antoni Bryndza – Właśnie... od zawsze mnie to zastanawia.. moim zdaniem powinno się to czytać Dark Awenżeeeeer... z francuskiego... powtórzcie... Awenżeeeeer

 

Jan Kowalski – Awenżeeeeer!

 

Antoni Bryndza – Teraz ty Scooby...

 

Tony Hogański – Wypchaj się gaciami Snake’a...

 

Tommy Pain jest trochę wkurzony. Zaczyna kłócić się z sędzia. Wtedy Snake podchodzi do Juice’a i wykorzystuje, że sędzia nie widzi częstując Juice’a Chair Shotem. Następnie ustawia się w pozycji do pinu, ale sędzia cały czas kłóci się z Painem. Snake wkurzony wstaje, podnosi Juicera i wykonuje na nim Anakondę (Tombstone Piledriver) na podłogę sali! (Snake! Snake! Snake!)

 

Antoni Bryndza – To oznacza koniec!

 

Tony Hogański – Zamknij się lamerska zebro...

 

Snake pinuje, ale nadal nie ma sędziego. Publiczność odlicza 1.2.3, ale oczywiście nie powoduje to gongu. Snake idzie do sędziego karze mu pinować. Wtedy Pain powala Snake’a z Clothesline. Następnie Tommy Pain przerzuca Snake’a przez barierki i zaczyna go bić wśród fanów. Tommy Pain obijając Snake’a dochodzi do okolic rampy, jakieś 2 metry pod nią. Znajduje się tam stół. Tommy Pain wykonuje na Wężu Running Bulldog. Następnie podnosi on Snake’a i wchodzi z nim stół. Tam wykonuje mu Painbringer (Running Tombstone), rozwalając przy tym stół. Pain pinuje Snake’a 1…2……2..5 Nagle z rampy na Paina, sędziego i Snake’a skacze Juice ze Swanton Bombem!!! (EWF! EWF! EWF!) Cała 4 łącznie z sędzią leży. Pierwszy wstaje Pain, ale natychmiast Juice powala go uderzeniem krzesłem prosto w głowę! (EWF! EWF! EWF!) Juice łapie za fraki Snake’a i ciągnie go z powrotem w okolice ringu  Juice zostawia leżącego Snake’a w okolicach ringu, a sam zaczyna szukać czegoś pod ringiem. Wyjmuje spod ringu kendo stick i drabinę. Snake wstaje i biegnie w stronę Juice’a, ale ten uderza go końcem drabiny. Juice następnie rozstawia drabinę na ringu i... skacze na lezącego Snake’a z 5 Star Froq Splash’ em! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Juice leży na Snake’ u. Po chwili dopiero dobiega do nich sędzia, który odlicza 1.......2........ kick out! (Snake! Snake! Snake! Snake!) 

 

Antoni Bryndza – Snake to Super Hero! Jest monumentalny... jak... jak....

 

Tony Hogański – Jak Spiderman?

 

Juice zaczyna kłócić się z sędzią. Po chwili bierze kendo stick i próbuje uderzyć no, Snake’a, ale ten nie pozwala na to i częstuje rywala potężnym Clothesline’ m. (Giga cheer) Następnie Snake wchodzi na ring z Juiym. Snake whipuje Juice’a o liny i wykonuje Powerslam. Następnie zaciąga go na środek ringu i zakłada Juice’ owi Ankle Lock! Juice nie chce się poddać, ale jest za daleko lin. Submission move trwa dosyc długo. Ekran dzieli się na połowę. Na drugiej widzimy leżącego pod rampę Paina. W pewnym momencie pod Dmuchaną Budą Rottweilera pojawia się Gangsta!!! (cheer)

 

Jan Kowalski – Gangsta to! Wrócił on!

 

Tony Hogański – Moja lama ulubiona! Wróciła!

 

Schodzi on do Paina, Pain chce udać się w stronę ringu, ale Gangsta zastawia mu drogę. Pain wtedy próbuje uderzyć Gangstę, ale ten uderza na nim Clothesline, następnie wynosi i wykonuje na nim Powerslam. Następnie Gangsta podnosi Paina i wykonuje na nim Belly to Belly Suplex. Pain leży bez ruchu, publika heatuje Gangście. Gangsta podnosi Paina i ustawia w pozycji jak do Powerbomb. Po chwili Gangsta wykonuje na VIP’ie Jacknife Powerbomb i opuszcza arenę przy mega heel heacie. Snake i Juice byli tak zajęci submissionem, że nie zauważyli co stało się z Pain’ em. W końcu  Snake puszcza Ankle Lock . Juice leży trzymając się za nogę. Snake ściąga Juice’a z ringu, kładzie jego głowę na schodkach i skacze na nią z Leg Dropem! (Snake! Snake! Snake!) Snake pinuje 1..2.... kick out!.

 

Jan Kowalska – Był blisko on! Jednak na Juice’a nie wystarczy to!

 

Snake podnosi się trochę zdenerwowany whipuje Juice’a o barierki, ale Juice wskakuje na nie i skacze na Snake’a z Moonsault! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Juicy pinuje 1..2.... Snake robi kick out!!! (Giga cheer + Snake! Snake! Snake!)

 

Jan Kowalski – Szczęście Snake miał.... zasłonę ciemnej strony wyczuwam w nim... Będą jeszcze kłopoty z nim...

 

Obaj wrestlerzy wstają. Tymczasem wśród całkiem sporego cheeru dochodzi do siebie Pain i zaczyna kierować się w stronę ringu... Snake okazuje się silniejszy i wrzuca rywala na ring. Następni wchodzi tam. Snake przewraca drabinę, kładzie ją na ziemi i wkłada Juice’a między jej „podstawy” następnie staje na górnej. Juice krzyczy z bólu. Snake podnosi Juice’a i czeka i whipuje w narożnik, następnie próbuje przygnieść go Splash’ em, ale Juice się odsuwa i Snake ląduje w narożniku. Juice wtedy wchodzi na jeden z narożników skacze na Snake’a z Crossbody, ale Wąż go łapie w locie i wykonuje Powerslam! (Snake! Snake! Snake!) Snake pokazuje, że za chwile będzie kończył. Próbuje go wynieść go Tombstone, ale Juice nie daje się. Juice odbija się od lin i powala rywala Drop Kick’ em. Następnie Juice wchodzi na narożnik i skacze na Snake’a z Shooting Star Press, pin.....1..........2.......przerywa Pain! (któremu właśnie zechciało wrócić się na ring)

 

Jan Kowalski – Pain... na ring wrócił on...

 

Dochodzi do zwarcia między członkami Dogz of War.... po krótkiej szamotaninie Painowi udaje się osiągnąć przewagę i wrzucić Juice’a w narożnik... Tommy rozpędza się i chce uderzyć go Splashem... jednak El Nino zasłabł, upadł na matę... no a Pain...

 

Antoni Bryndza – Przypierdolił w narożnik! Aż zadudniło! Oj przepraszam...

 

Wszyscy wrestlerzy leża.... (Publiczność by zagrzać swego idola do akcji skanduje: Wstawaj stary! Wstawaj! Do boju Snake’u! Do przodu Snake’u! Nie zginiesz nigdy! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake!)

 

Tony Hogański – Marvel nie ma chyba ochoty wstawać...

 

Antoni Bryndza – Nie można używać już tego brzydkiego określenia! Jest mało marketingowe... i pan Snake się peszy...

 

Snake nadal leży roztrzaskany.... Juice i Pain zaczynają się pocić... eee... podnosić... Znów dochodzi do zwarcia... El Nino kopie Paina w twarz.... odbija o liny i zupełnie niespodziewanie uderza na nim Firestartah [Unprettier]! Jednakże jest zbyt wycieńczony... i nie może się dowlec do Paina [który mu trochę odskoczył, ot tak sobie] .... niespodziewanie Snake zaczyna się ruszać i pełznąć w stronę Paina... Juice podnosi łeb i widzi to... więc też próbuje się dowlec.... dowlec.... no to się dowlekają...

 

Jan Kowalski – Robić będą tak długo oni?

 

Tony Hogański – Mówisz Bryndza, że masz psa? Ja też!!!! No widzisz.... a wiesz, że mój gada? Nie? No co ranek gdy przynosi mi gazetę... coś w stylu: „Hau! Hau! Hau!”... to chyba po portugalsku... tam go kupiłem...  

 

Juice i Snake są już przy Painie... i równocześnie chcą odgwizdać Paina.... Grudziński patrzy... w końcu używając obu łapek klepie.... pin......1..........2..........3 (Przegranym walki jest: Tommy Pain!)

 

Antoni Bryndza – Co? Co?

 

Jan Kowalski – Wygrali oni... równa moc mają oni....

 

Rozlega się Two Live Crew – „Fuck Martinez” i na rampie wśród ogólnego heel heatu staje Esmeralda Martinez…

 

Esmeralda Martinez – Jestem tu od rozwiązywania właśnie takich spornych decyzji.... ogłaszam więc..... Zwycięzcą walki oraz zdobywcą World title shotu na Wrestlepaloozie XX-8 jest...... (Snake! Snake! Snake!) ......... Snake........ (giga cheer + Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Jesteś cudowny!) ..... oraz Juice..... (what?) Tak... tak.... Za tydzień, więc będziemy mieli walkę... Tanatos vs Snake vs Juice….. vs Szakal!!!! (giga heel heat)

 

Jan Kowalski – Prawem jakim to?

 

Tony Hogański – Mistrzu!!! Będziesz znów World champem!

 

Na rampę zaczynają lecieć kubki, opakowania, napoje, dania gorące, przystawki itd.... Martinez zręcznie uchyla się przed wszystkimi niecelnymi zresztą trafieniami...

 

Esmeralda Martinez – Podjęłam tę decyzję by wyrównać poziom tej walki... nie mogłem dopuścić by dwóch ulubieńców tej pieprzonej publiczności (heel heat) stanęło przeciwko jednemu złemu panu.... no cóż.... cieszcie się...

 

Rozlega się Two Live Crew – „Fuck Martinez”

 

Antoni Bryndza – Żegnamy państwa… Serghio Placente [Antoni Bryndza], Rigoberdo Valdesa [Jan Kowalski] oraz Cesar Evora [Tony Hogański]

 

Jan Kowalski – Koniec Wrestlepaloozy jest to...

 

 

 

 

 

Transmisja urywa się.

EWF Corporation 2002

 

 


Podobała ci się gala? Nie cierpisz jej? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną


 

Chcąc poznać powody takiej, a nie innej oceny RP kliknij TU

 

 

Kolejny już odcinek z serii wydarzyło się po gali... Widzimy wielki budynek z wiszącym nad wejściem transparentem „Zjazd Alkoholików dużych i małych”... Widzimy Smelę, który podchodzi do ochroniarzy i chwyta się przy nich za włosy... ci przepuszczają go.... niespodziewanie widzimy Szakala!!! Złodziejaszek pasów wchodzi po schodkach i chce wejść do środka gdy nagle zatrzymuje go ochrona...

 

Ochroniarz – Ty jesteś łysy, więc spierdalaj!

 

Ochrona wywala Szakala....  Kolejny już odcinek z serii, a drugi dzisiaj (ale się obrodziło)... wydarzyło się po gali... widzimy Esmeraldę Martinez opłakującą los Federacji.... niespodziewanie do środka wchodzi Dagmara Zielińska...

 

Dagmara Zielińska – Panienko! Otrzyj łzy! Przybył jakiś potencjalny inwestor!

 

Esmeralda Martinez – Serio? Petruello! Toć to wspaniała nowina! Wpuść go!

 

(Do środka wchodzi wysoki mężczyzna i zaczyna nawijać coś tam po swojemu)

 

Esmeralda Martinez – Może pan mówić po polsku?

 

Mężczyzna (łamaną polszczyzną) Jasne.... Witam... jestem merem Lwowa.... moje miasto jak i cały naród ukraiński chciałyby zaprosić EWE do naszego miasta, by zorganizować tam Wrestlepaloozę XX-8. Lwów pokryje koszty podróży wszystkich pracowników EWE oraz wynajęcia i zagospodarowania hali...

 

Esmeralda Martinez – Wspaniale!

 

Mer Lwowa – Oprócz tego narody: ukraiński, rosyjski i białoruski oraz mongolski zebrały się i ofiarowują tę skromną sumę na cel uratowania EWF.

 

Esmeralda Martinez – Dawaj forsę.... przepraszam... gdzie ta kasa... eee... pieniądze....

 

(Facet wyciąga z kieszeni czek i podaje go Martinez)

 

Esmeralda Martinez – 1 000 000 rubli rosyjskich??? Ile to jest na dolary?

 

Mer Lwowa – Niech policzę....  jakieś 520 000 dolarów... to wszystko zebrały narody: Rosji, Ukrainy i Białorusi...

 

Dagmara Zielińska – A naród mongolski?

 

Mer Lwowa – Przysyła skrzynkę wódki!

 

(Tym optymistycznym akcentem Wrestlepalooza dobiega do mety)