Powrót na stronę główną.

 

 

 

 

24.10.2004 – Jelenia Góra

49,6 minut przed rozpoczęciem gali

 

 

 

(Znajdujemy się na jednym z korytarzy w hali EWF i widzimy jak podąrza nim komisarz EWF, Szakal. Widać dokładnie że łysy dopiero co przyjechał, gdyż wita się z pracownikami EWF. Komisarz na swojej drodze napotyka jednego z funkcjonariuszy GRU i zagaduje do niego.)

 

Szakal – Wszystko gotowe?

 

Funkcjonariusz GRU – Tak.. wszystko wygląda tak jak pan sobie życzył.

 

Szakal – To doskonale..

 

Szakal kontynuuje wędrówkę i dochodzi do biura komisarza EWF czyli do swojego nowego miejsca pracy. Wchodzi do środka, a my za nim. Pomieszczenie do którego weszliśmy sprawia wrażenie bardzo przytulnego (miękkie kanapy, dywany, wielkie zasłony w oknie), jednak największe wrażenie robią pamiątki z życia Szakala. Widzimy więc plakaty z kariery filmowej, dyplomy, koncesję na nadawanie dla lokalnej TV w Szczecinie, zdjęcia z wczesnych lat dziecinnych i z początków kariery wrestlera. Jednak na najważniejszym miejscu na biurku stoi oprawione w piękną ramkę zdjęcie legendarnej syrenki Szakala. Po wstępnym zapoznaniu się z pomieszczeniem kamera swym okiem zauważa nagle jakąś postać która przebiera się na boku.

 

Szakal – Kto ty kurwa jesteś?

 

Postać – Jestem Vaclav pozwolono mi się tutaj przebierać.

 

Szakal (automatycznie chwytając za krzesło) Znasz może historię o Józefie i sztucznej szczęce?

 

Vaclav – Nie.. ale pan były komisarz mi pozwolił się tutaj urządzić.

 

Szakal (odkładając krzesło) Tony ?

 

Vaclav – Tak.. pan Tony Hogański.

 

Szakal – To leć do niego zaraz.. bo tu zostać już nie możesz..

 

Vaclav – A gdzie go mogę znaleźć ?

 

Szakal – Powinien być w pomieszczeniach obok kotłowni w sali treningowej "Power Jobbers".. no już spadaj..

 

Vaclav chce wyjść..

 

Szakal – Z wszystkimi swoimi szmatami..

 

Vaclav zabiera też swoje rzeczy i szybko opuszcza biuro Szakala. Komisarz zaś wygodnie zasiada w swoim fotelu i kładzie nogi na stół.

 

Szakal – Ahhh nareszcie sam..

 

(Koniec.)

 

 

 

11,4 minut później

 

 

 

(Jesteśmy w kotłowni. Widzimy Tony’ego Hogańskiego zwanego w niektórych kręgach kulturowych „Tosterem” siedzącego na drewnianej skrzyni. Toster czyta jakąś bliżej nieokreśloną gazetę. W tym oto momencie otwierają się metalowe drzwi i do pomieszczenia wpada Vaclav ze swoim dobytkiem.)

 

Tony Hogański – Czekałem na ciebie.

 

Vaclav – Naprawdę?? (chwila wahania) .... ten śmieszny łysy wyrzucił mnie z biura, które mi ofiarowałeś.

 

Tony Hogański – Wiem. To było zamierzone... widzisz zaimponowałeś mi... zaatakowałeś Mowera... nie pochwalam wyboru ofiary... ale... sam fakt, że jako nowicjusz nie przestraszyłeś się i zaatakowałeś jednego z najlepszych wrestlerów w EWF jest godny pochwały. Nie siedziałeś cicho, nie bałeś się... gratuluje....

 

Vaclav – Naprawdę?? .... ale.... ale co z moją szatnią? Znowu będę bezdomny?

 

Tony Hogański – Kotłownia będzie twoim nowym domem. Załatwiłem ci to... szanuj każdą rurę tutaj... każdy element to żywa historia EWF... w tej kotłowni narodziła się niszcząca „Siła Gumy” Dark Avengera, która zmieniła oblicze EWF.

 

Vaclav – Uszanuję to... będę z tego dumny....

 

Tony Hogański – Czeka cię dziś walka o Evolution title... przygotuje cię do niej mentalnie... w końcu zdobywałem ten pas nie raz.... o kurde... Toster rymuje.... podejdź... nauczę cię kilku sztuczek....

 

(Koniec transmisji.)

 

 

 

24.10.2004 – Jelenia Góra

03 Brumaire 213 roku Republiki

Wrestlepalooza

 

 

 

 

((Zaczyna grać EWF Theme i kamera z lotu ptaka pokazuje najważniejsze części miejsca w Jeleniej Górze. Gdy osiągamy okolice budynku Kawiarni Zdrojowej pokazują nam się logosy EWF - Wrestlepaloozy i przenosimy się w okolice hali w której będzie się odbywać gala. Jak zwykle część fanów nie dostała biletów, ale ty razem nie koczują przed halą (bo jest za zimno) tylko wracają do domów z minami "zbitego psa". Widać też koników którzy sprzedają bilety dwa razy drożej mimo to mają duży zbyt, wszystko to jednak staje się mało ważne gdyż przenosimy się do wnętrza hali. Kamera pokazuje nam wszystkich fanów którzy chantują : EWF!! EWF !! EWF !!. Po chwili zaś możemy poczytać sobie trasparenty trzymane przez fanów którzy szczelnie wypełnili calutką halę : "Szkołą tańca imienie Abrahama Ravena w Jeleniej Górze zaprasza", "Łysy wrócił czeka nas zagłada!", "Jestem fanem EWF?", "Tak jesteś!", "Trzymam trasparent?", "Tak trzymasz!", "Uł jeeeeeeeeeeeeee", "Kiedy walka Rotta z Bubbą?", "Mam tajne notatki dla Komisjiiiii", "EWF wreszcie w Jeleniej!", "Pierwszy raz!", "O mój boże", "Gdzie jest Dark Avenger?", "Juz nas nie kocha?", "Nooooo wez to poczuj!", "Musisz to poczuć!", "Ja stoje z drinkiem, a ona kręci tyłkiem to jest HH ;P", "Psycho 1", "Bubba jesteśmy z tobą nadal", "Bubba trzymaj formę!"... niestety nie mamy już czasu czytać wspaniałych komentarzy fanów EWF, gdyż musimy przenieść się do stolika przy którym siedzą nasi komentatorzy..)

 

 

Jan Kowalski – Witamy państwa na kolejnej Wrestlepaloozie.

 

Tony Hogański – Janku! Janku! Szakal wrócił! Mistrz wrócił!

 

Jan Kowalski – Tym sposobem przywitał się z państwem Tony Hogański... a wraz z nim tą galę komentować będzie także Jan Kowalski... czyli ja...

 

Tony Hogański – .... ale mistrz wrócił!!

 

Jan Kowalski – Wrócił, wrócił... a dzięki tobie został nawet Komisarzem!

 

Tony Hogański – Przekazałem ten urząd w dobre ręce.

 

Jan Kowalski – No nie wiem czy takie dobre... Szakal jest nieprzewidywalny...

 

Tony Hogański – Nie martw się Janku. Mistrz dobrze pokieruje EWF. Wprowadzi nas na drogę rozwoju, prosperity i ogólnego szczęścia. W EWF zapanuje radość i harmonia.

 

Jan Kowalski – Na szczęście jest jeszcze Esmeralda Martinez... która będzie hamować zapędy Szakala.... no i na szczęście Game raz w życiu pomyślał i nadał EWF... te zasady działania....

 

Tony Hogański – ... „Kartę Konstytucyjną”....

 

Jan Kowalski – Nazwa bzdurna, ale pomysł bardzo trafny.

 

Tony Hogański – Oczywiście... nie zapominaj, ze pan Game to taki „dobry duszek” EWF.

 

Jan Kowalski – Zajmijmy się może lepiej tym co nad dzisiaj czeka.... mamy walkę o reaktywowany EWF Evolution title....

 

Tony Hogański – .... mój nowy podopieczny Vaclav zdobędzie ten pas.

 

Jan Kowalski – Jak tam chcesz.... będzie to Hardcore match... później kolejny półfinał turnieju o FTW title i znowu Table match... walka Rottweiler vs Jupiter... ciekawie zapowiadający się pojedynek między Psycho a Toolem, którego co ważne sędzią będzie Jupiter.

 

Tony Hogański – Doprawdy... co za kretyński pomysł... on umie chociaż liczyć do trzech?

 

Jan Kowalski – W main-evencie Bubba walczy z Mindem.

 

Tony Hogański – Pan Mind wygra... to prestiżowa walka... walka z aktualnym World Champem zawsze zobowiązuje... pomyśl tylko....

 

Jan Kowalski – Lepiej nie zagłębiać się w twoje skomplikowane procesy myślowe.               

 

 

 

(Przenosimy się do biura Prezydenta EWF Corporation. Jak wiadomo od jakiegoś czasu jest to Esmeralda Martinez. Pani Prezydent siedzi sobie za drewnianym biurkiem, a po okolicy kręci się Dagmara Zielińska.)

 

Esmeralda Martinez – Petruello... co z moim biurkiem?

 

Dagmara Zielińska – Dzwoniłam do Tokio... Japończyki mówią, ze niedługo przyślą.

 

Esmeralda Martinez – To dobrze... a co z Hangmanem?

 

Dagmara Zielińska – W sprawie kraba to mam plan.

 

Esmeralda Martinez – Plan? To cudownie! Jaki? Jaki?

 

Dagmara Zielińska – Z informacji moich agentów wynika, że za 30 minut Hangman będzie odwiedzał fryzjera. Dogadałam się z fryzjerem, zadzwonimy tam i pogadamy z Hangmanem.

 

Esmeralda Martinez – Dziwny plan.

 

Dagmara Zielińska – Panienko... zaufa mi....

 

Esmeralda Martinez – Jasne, jasne... idź załatw coś do picia...

 

Dagmara Zielińska – Panienka nie może pić nic mocniejszego! Zawsze to się tragicznie kończyło!

 

Esmeralda Martinez – Przynieś mi wody. Dbam o linię.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Te rozmowy między Esmeraldą a Dagmarą zawsze mnie....

 

Jan Kowalski – ... wzruszały?

 

Tony Hogański – Nie. Dobijały i odbierały chęć do życia.

 

 

(Jesteśmy jak to zwykle bywa na zapleczu. Realizator pokazuje nam drzwi bliżej nieokreślonej szatni... widzimy napis „EWF Tag Team Champions”. Po chwili znajdujemy się już w środku. Widzimy Jobbera#1, Jobbera#2 oraz Krisa.)

 

Jobber#1 – Dobry z ciebie chłopak Kris....

 

Jobber#2 – Przez ostatni tydzień wiele nauczyłeś się w czasie naszego treningu. Dlatego proponujemy ci....

 

Jobber#1 – Oficjalnie wstąpienie w szeregi Power Jobbers!!

 

Jobber#2 – Staniemy się teraz stajnią!!!

 

Jobber#1 – Yeah! Oto twój kostium.... (wręczają mu kostium identyczny jak ich. Na plecach ma napis „Jobber#3”)

 

Kris – Chłopaki.... jestem wzruszony... naprawdę....

 

Jobber#1 – Nie dziękuj... od dzisiaj jesteś oficjalnie.... Jobberem#3!!!

 

Jobber#3 (Kris) To wspaniałe! Idę się przebrać!

 

Jobber#2 – Idź bracie... idź....

 

(Jobber#3 zwany jeszcze niedawno Krisem wychodzi, a my wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – To dość żałosne.

 

Tony Hogański – Nigdy za wielu jobberów!! Haha! Mieliśmy parkę teraz mamy trio...

 

Jan Kowalski – No tak... ale jaki to ma sens?

 

Tony Hogański – Żadnego! I to jest takie piękne!

 

Jan Kowalski – ... dostaje informację, że już za chwilę walka o Evolution title... wreszcie coś sensownego...

 

 

 

EWF Evolution Championship:

Hardcore match:

Budda vs Abraham Raven vs Grim Reaper vs Vaclav

 

 

 

Zaczyna grać muzyka klasztorów buddyjskich. Spod FeliXtronu wybiega Budda... publiczność raczej go ignoruje....

Następnie słyszymy Theme Too Cool... reakcja fanów jest dość pozytywna... na ringu pojawia się Abraham Raven i zaczyna wykonywać obsceniczne gesty.

Uderza "Halloweed by the Name" – Cradle of Filth.... spory heel heat... na  ringu wchodzi Grim Reaper...

Słyszymy "Toxicity" – System of a Down.... na ringu pojawia się Vaclav....

 

Jan Kowalski – Przypominam, ze stawką tej walki jest EWF Evolution title.

 

Tony Hogański – Moim faworytem jest Vaclav... to poczciwy chłopak....

 

Na ringu umieszczony został cały asortyment jaki jest potrzebny do meczów typu „Hardcore”... a to czego brakuje wrestlerzy będą mogli spotkać pod ringiem.... wszyscy stoją już na macie... jest tu także znany i lubiany Antoni Bryndza... widać, że jest trochę smutny tą całą „Aferą Bryndzola”... w każdym razie były komentator Wrestlepaloozy tłumaczy wrestlerom standardowe zasady... po czym daje sygnał do rozpoczęcia walki, ktoś tam odpowiedzialny za to uderza w gong... walka oficjalnie rozpoczyna się... momentalnie dochodzi do pierwszego starcia.... Grim Reaper z Vaclavem rzucają się na Abrahama Ravena okopując go. Vaclav whipuje Abrahama prosto na rozstawioną nieopodal drabinę. Reaper podnosi zaś Abrahama po czym wykonuje mu potężny Body Slam.... po chwili jednak Vaclav stosując się do genialnej taktyki Tostera postanawia walczyć samemu i wymierza Grim Reaperowi potężnego Clothesline’a w plecy. W międzyczasie Abraham Raven wstaje ale od razu zostaje powalony potężnym chair-shotem!! Autorem uderzenia był do tej pory skromny i spokojny Budda. Vaclav odbija się od lin i chce spaść z Leg Dropem na jednego z leżących wrestlerów... ofiarą okazuje się Abraham...  ten jednak odsuwa się!! Abraham Raven szybko wstaje i zaczyna okopywać Vaclava, ale po chwili dostaje Swinning Bulldog od Buddy!! Abraham próbuje wstać... ale Budda chwyta śmietnik i roztrzaskuje go na głowie swojego przeciwnika. Vaclav tymczasem przebudził się i wykonał German Suplexa Buddzie... następnie chwycił Grim Reapera za twarz i zaczął pocierać ją o drut kolczasty, który leżał sobie w okolicy.

 

Tony Hogański – Vaclav! Brawo! Jesteś sprytny!

 

Jan Kowalski – Jak cholera.

 

W międzyczasie Abraham Raven wstaje i widzi roztrzaskanego Buddę... odwraca się i w tym momencie otrzymuje chair-shota od Grim Reapera!! Reaper nie próżnuje... podnosi sporych rozmiarów, czerwoną gaśnicę i zaczyna okładać nią Abrahama... Podnosi go... odbija o liny i zakłada Sleeper Hold.... trzyma go chwilę w uścisku... w końcu puszcza... odbija się o liny i wykonuje na wstającym rywalu Neckbreaker. Następnie podnosi krzesło i zaczyna okładać nim Abrahama po brzuchu. Po wymierzeniu około 4 strzałów przestaje.... podnosi rywala i natychmiast otrzymuje Low Blow!! Abraham wstaje, trochę świętuje.... w tym momencie Vaclav chce go zaskoczyć chair-shotem, ale Abraham jest sprytny i odskakuje.... strzał krzesłem trafia więc w próżnię... Vaclav traci równowagę... a Abraham uderza go Dropkickiem!! Vaclav zawisa na linach.... Abraham chwyta więc drabinę... rozpędza się i spada na zawieszonego na linach Vaclava z takim drabino-spashem!!! (lekkie EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Ta walka robi się kosmiczna.

 

Tony Hogański – Brakuje mi tu Shamana i jego „Uł yeeeeeeee”....

 

Jan Kowalski – Nie wiem czy Shaman sprawdził by się w takiej walce... to w sumie Hardcore match.... to nie jego styl...

 

Tony Hogański – Może masz rację.

 

W tym samym czasie gdzieś na środku ringu zczynają podnosić się Grim Reaper i Budda. Pierwszy wstaje Reaper... pomaga wstać Buddzie... następnie..... whipuje go do narożnika i zaczyna tam go okopywać, ale Abraham Raven widząc to bierze rozbieg i wykonuje Running Splash na obu zawodników! Abraham zaczyna okopywać swoich rywali... ale w tym momencie Reaper potężnie kopie go z całej siły w krocze! Abraham pada na kolana i zaczyna się zwijać.... Reaper chwyta więc jakieś tam krzesło i zaczyna wymierzać chair-shoty sponiewieranemu Abrahamowi... tym sposobem trafia go... jeden raz... drugi... trzeci... czwarty... w końcu przestaje... odrzuca krzesło... i chwyta młot.... czeka aż Abraham wstanie... a że może tak sobie czekać do usranej śmierci.. postanawia uprzedzić fakty... podnosi Abraham i z całej siły trzaska go młotem w brzuch!! Raven pada.... Reaper odwraca się... chwyta Buddę... i wykonuje mu swój niszczycielski chwyt to znaczy.... Harvest of a Mortal [patrz Roster].... Budda leży bez życia.... Reaper zauważa drabinę... rozstawia ją i zaczyna wspinać się na szczyt.... w połowie drogi jednak rozmyślił się... zatrzymuje się tam... odwraca... i skacze na Abrahama z Leg Dropem!! (leciutkie: EWF! EWF!) .... Reaper świetuje... lecz w tym momencie na ringu wpada Vaclav... zachodzi Reapera od tyłu i wykonuje mu potężnego Roll Upa.... pin………1………..2……….kick out! Vaclav za bardzo nie może uwierzyć... podnosi śmietnik i kładzie go na głowie rywala....

 

Jan Kowalski – Szykuje się nam akcja ze śmietnikiem... widzę Tony, że pokazujesz Vaclavowi swoje naturalne środowisko...

 

Tony Hogański – Bardzo śmieszne Janku... bardzo... bardzo śmieszne. Nie masz wręcz pojęcia jak mnie to bawi.

 

Jan Kowalski – To miłe.

 

Vaclav chwyta krzesło i wykonuje chair-shota prosto na „zakonserwowanego” Reapera!! Vaclav mimo swojej wagi próbuje podnieść Reapera w pozycję do Powerbomba.... ten w desperackim akcie ratunku zaczyna wymierzać mu kilka punchy... ale Vaclav doprowadza do tego czego chciał, czyli rozbicia Reapera na jednym z ustawionych stołów!! Vaclav podnosi rywala i zaczyna uderzać jego głową o metalową gaśnicę leżącą w okolicy…. Tym oto radosnym sposobem wymierza mu jeden cios.... drugi... trzeci... czwarty...piąty...szósty... siódmy...  Następnie rozstawia jakiś stół.... zostawia Reapera w spokoju, ale za to chwyta Abrahama Ravena i wrzuca go na stół.... wchodzi tam z nim i wykonuje mu Neckbreaker. Stół roztrzaskuje się!!

 

Tony Hogański – Vaclav sieje zniszczenie! Dokładnie tak jak go uczyłem!

 

Jan Kowalski – Wstrząsające.... bardzo....

 

Tony Hogański – Wiem o tym....

 

Vaclav uśmiecha się.... po czym znów podnosi Abrahama.... chwyta go w pozycję do jakiegoś tam Suplexa... ale ten zsuwa się mu... ląduje jakimś cudem za jego plecami i wykonuje mu German Suplexa!! Wstaje z nim i aplikuje mu jeszcze jednego German Suplexa prosto na leżące nieopodal krzesło!! Vaclav pada.... Abraham podnosi go.... przysuwa sobie bliżej gaśnicę.... i wykonuje Vaclavowi Twist of Fate prosto na czerwoną gaśnicę!! (lekkie: EWF! EWF!) .... Vaclav leży bez życia... Grim Reaper leży bez życia.... za to wstaje Budda.... ale Abraham momentalnie wykonuje mu swoją końcową akcje czyli „The Wee Man Slam” [patrz Roster]... i  Budda kończy zabawę na dzisiaj.... Abraham pokazuje, że to już koniec... podnosi go i też wykonuje mu „The Wee Man Slam” [patrz Roster]... Abraham świętuje, bo wie, że już wygrał...  ale, że nienasycony z niego chłopak więc podnosi go jeszcze raz.... i dostaje kopniaka w krocze!! Vaclav uderza na nim Double Arm DDT... Vaclav złapał drugi oddech.... następnie chwyta krzesło i kładzie je na Abrahamie... sam wspina się na drabinę... jest na samym szczycie.... skacze, więc na Abrahama ze swoim Vaclav's Answer Splash [Frog Splah]!!! (EWF! EWF! EWF!) zaczyna pinować... Bryndza liczy........1..................2.................3!!! (Zwycięzcą i nowym EWF Evolution Champem jest: Vaclav!!)

 

Tony Hogański – Vaclav wygrał! Vaclav wygrał!

 

Jan Kowalski – Nie ciesz się tak.

 

Tony Hogański – Pas przechodzi w ręce mojego wychowanka. Piękna chwila.

 

Jan Kowalski – Zaiste... zgłoś Vaclava do nowej edycji Idola... skoro ma tyle talentów może umie też śpiewać?

 

Tony Hogański – Zapytam, zapytam...

 

 

(Jesteśmy, gdzieś na zapleczu jeleniogórskiej hali. Zmyślny realizator pokazuje nam drzwi wejściowe do budynku. Drzwi ten otwierają się, po czym do środka wchodzi Psycho. Nagle zatrzymuje się i puka się w głowę.)

 

Psycho – Torba.....

 

White Devil odwraca się i widzi jak przez te same drzwi do hali wchodzi Jupiter z torbą sportową... Drogę zastępuje mu jednak Psycho ...

 

Psycho – Czekałem na Ciebie, panie sędzio ...

 

Jupiter chce coś powiedzieć jednak Psycho nie pozwala mu dojść do słowa.

 

Psycho 1 – Ualala, shut yer pye hoooleeee... (akcentując) biitch! Ja wiem, jesteś sędzią, who carez!? Ja wiem, dyskwalifikacja, who carez ? Ja wiem, jesteś Jupiter ... Who carez?

 

Jupek otwiera usta jednak Psycho kontruje....

 

Psycho – IIiiiiii w ogóle nie wspominam jush o tym Twoim pozuaacanym mikrofonie, co to go kupiłeś od jakiegoś Rumuna na ryneczku ... Możesz go sobie wsadzić guęboko w dupe...

 

Jupiter odrzuca torbę jednak Psycho jest szybszy, kopie rywala w żołądek po czym uderza Fire Blast na podłogę hali!

 

Psycho – Zresztą ... Sam zrobię z tego majka pożytek ... Shiiiiish....

 

(Psycho rozpina torbę Jupitera po czym wywala wszystko, co w niej jest w środku ... Wyjmuje złoty mikrofon po czym odchodzi gibając się po swojemu. Wracamy na arenę.)

 

 

Jan Kowalski – Wstrząsające.

 

Tony Hogański – Ja też tak sądzę! Ja też tak sądzę!

 

Jan Kowalski – No widzisz.

 

Tony Hogański – Tak wiem... to niesamowite....

 

 

(Jesteśmy przed szatnią tag teamu 2QL z której dobiegają odgłosy kłótni między członkami wspomnianego teamu. Podchodzimy bliżej drzwi i słyszymy.)

 

The Luk – Znów przegrałeś! Zobacz jakim świetle stawiasz nasz tag team i naszych fanów.

 

Abraham Raven – Ty jesteś 4 real głupi. Wiem że nie robię najlepszych walk, brakuje mi nawet sporo do dobrych ale uczę się z czasem! Zresztą każda twoja walka wcale nie jest lepsza od mojej, ale z czasem jakość naszych walk się poprawi, jestem kurwa nowicjuszem. Ups.. przepraszam za ten wulgaryzm naszych millions of fans.

 

The Luk – Obrażasz mnie.. Ja nie robię dobrych walk? Ja robię walki lepiej, lepiej tańczę... Różnica między nami jest jak między ziemniakiem, a pomarańczą!

 

Abraham Raven – Przepraszam za obrazę, ale dla mnie obrazą jest to co powiedziałeś wtedy. Taką mam naturę że walę prosto z mostu. A ty się uspokój..

 

The Luk – Zamknij się pauko.. nie będę już dłużej znosił twoich gadek.. Każdy cię może pokonać w tej federacji.. nawet ja !

 

Abraham Raven – Może i tak.. ale zrozum jedno ! Psycho może pokonać mnie. Butcher i Reaper też. Każdy może pokonać Abraham Ravena. Nie musi, ale może. Ale nikt, and i mean NIKT nie pokona millions (and millions) of my fans!!!!!!!!!!!! (cheer)

 

The Luk – ....a mnie to gówno obchodzi.. wolę wygrywać.. i zaraz ci to udowodnię.

 

Luk wychodzi z hukiem z szatni 2QL.. idą po korytarzu robi jeszcze kilka kroków tanecznych krzycząc do Ravena :

 

The Luk – .... i lepiej tańczę !!

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Wstrząsające...

 

Tony Hogański – Smutno mi tak...

 

 

(Kamera pokazuje parking. Widać różne fury, mniejsza o to. Widać też Psycho, który grzebie w bagażniku swojego błękitnego Porshe... Wyciąga stamtąd swoją białą torbę po czym uśmiechnięty rusza w stronę hali... Zatrzymuje się jednak koło jakiegoś samochodu z rejestracją „Jupiter” ... Psycho chwilkę się zastanawia po czym sięga do kieszeni i wydobywa stamtąd złoty mikrofon Jupitera.)

 

Psycho – Wiedziałem, że to gówno się do czegoś przyda.... Hehehehe....

 

White Devil uderza mikrofonem w szybę samochodu, która oczywiście się rozbija, alarm zaczyna wyć...

 

Psycho – No i czego się drzesh, dziwko!?

 

(White Devil rozbija jeszcze lusterko, jednak niszczenie kolejnych elementów przerywa pojawienie się na horyzoncie Funkcjonariuszy GRU. Psycho szybko  ewakuuje się.... Wracamy na arenę.)

 

 

Jan Kowalski – Wstrząsające.

 

Tony Hogański – Mówiłeś to ostatnim razem... oj powtarzasz się Janku...

 

Jan Kowalski – Starzejemy się Tony. Upływa szybko życie. Gdzie się podziała Triada.... a Koalicja?

 

Tony Hogański – Zaczynasz filozofować Janku... to zła oznaka....

 

Jan Kowalski – ... dlatego uważam, ze powinniśmy obejrzeć drugą walkę półfinałową turnieju o EWF FTW title.

 

 

 

półfinał turnieju o EWF FTW title:

Elimination Table match:

SR-Crazy vs The Luk vs Shaman vs Butcher

 

 

 

Z głośników zaś zaczyna lecieć Mory Kante "Yeke Yeke" i kamera zaczyna pokazywać nam napisy trzymane przez fanów "Wyjdź z Szafy!!", "Drzwi do kibla!!", "Uł yeeeeeeee.. mamy proboszcza nowego!", "Jesteś Shamanem!! nawet jeśli przegrywasz!". Pubika wita gorąco opalonego rybaka który pokazuje się pod FeliXtronem, a po chwili jest już na ringu.

Po chwili muza zmienia się w "G.T.W - Grrrrrrrubas" i naszym oczom ukazuje się... The Luk! Wrestler idzie tanecznym krokiem w stronę ringu i wita się z fanami (mieszana reakcja). Następnie zaczyna grać Cradle of Filth "Halloweed by the Name" (Iron Maiden) i spod FeliXtrony wychodzi Butcher (lekki heel-heat) w okrwawionym fartuchu i z dużym tasakiem w dłoni. Wrestler biegnie w stronę ringu i wślizguje się nań pod najniższą liną. Buther przez chwile robi jeszcze groźne mini z tasakiem by później oddać go managerowi.

 

Tony Hogański – Za czasów Rokossowskiego już by mu znacjonalizowano to niebezpieczne narzędzie.

 

Na końcu zaczyna grac "My Way" wykonywane przez Limp Bizkit i przy dosyć dużym cheerze pojawia się SR-Crazy wraz z Smelą i Miszką. SR-Crazy pozdrawia publikę i wchodzi na ring zaś jego kompani zostają poza nim.

 

Jan Kowalski – Jeszcze kilka sekund i zaczynamy.. zobaczymy kto będzie rywalem Mind Mowera!

 

Tony Hogański – Kto by to nie był i tak będzie skazany na porażkę.. Tony wie jak prowadzić turnieje.

 

Jan Kowalski – Jak ustawiać turnieje pod Mowera.. chciałeś powiedzieć..

 

Tak jak na zeszłej Paloozie mamy 4 stoły rozstawione poza ringiem. Wrestlerzy spoglądają na nie z zaciekawieniem... sędzia daje znak do rozpoczęcia walki i... GONG!! Od początku patrzący na siebie krzywo TLK i Rzeźnik rzucają się na siebie, dochodzi do ostrego brawlu między nimi. Shaman i SR-Crazy jakoś nie mają ochoty się na siebie rzucić więc Shaman stoi spokojnie w narożniku, a Wariat omawia coś z Miszką. Po chwili Luk i jego rywal zauważają że tylko oni się biją, więc atakują SR-Crazy'ego rozmawiającego ze swym przyjacielem. TLK i Butcher whipują Wariata o liny... i Rzeźnik łapie face'a wykonując na nim Sidewalk Slam! Wariat podnosi się jednak po chwili trafiając na jeszcze groźniejszą akcje rzeźnika czyli Butcher Torture Rack!! Butcher się cieszy.. po chwili jednak dostaje Standing Dropkicka od Shamana... zaś TLK podnosi Wariata i... Death Valley Bomb !! Shaman zaś zadaje wściekłe Chopsy zaatakowanemu rzeźnikowi.. jeden.. drugi.. trzeci.. wooooooo je !! Shaman łapie przeciwnika i... Leg Capture Suplex ! W tym czasie SR odzyskuje przewagę i powala przeciwnika przez Neckbreakera. Crazy krzyczy coś do Miszki i ten wraz z fanem wódki (Smela) zaczyna składać stoły rozstawione poza ringiem i wrzucać na ring. W tym momencie Shaman zapodaje rzeźnikowi Tornado DDT na jeden z wrzuconych stołow !! (chant: EWF ! EWF ! + Uł jeeeeeeeeee!!)

 

Jan Kowalski – Oczywiście nie może być mowy o wyeliminowaniu Butchera gdyż stół nie był rozstawiony.. ba nawet się nie złamał.

 

Tony Hogański – Po co oni wrzucili te stoły na ring ? Crazy chce wykonać jakiś masowy trik?

 

Butcher leży i się nie rusza więc Shaman i Crazy napadają The Luk'a który dzielnie się broni.. wreszcie SR-Crazy uderza TLK łokciem.. a Shaman rozpędza się.. i.. Flying Clothesline !! Shaman wchodzi na narożnik.. będzie Swanton Bomb? TAK! ale Luk w ostatniej chwili rolluje się na bok i Shaman uderza Swanton na nierozstawiony stół.. Shaman zwija się z bólu. Crazy zaś w tym czasie zajmuje się wstającym rzeźnikiem. TLK łapie Shamana i chce wyrzucić go na ostatni rozsawiony stół poza ringiem którego jeszcze Miszka i Smela nie zdąrzyli złożyć. Shaman w ostatniej chwili blokuje.. dochodzi do walki w pozycji gdy Shaman jest już za linami.. wymiana ciosów.. unik Luka i.. THLK łapie przeciwnika do Choke Slam'a !! Chwila napięcia i ...  Rybak ląduje na stole !! (Shaman został wyeliminowany!)

 

Tony Hogański – Kolejna, kolejna porażka Shamana.. po zdobyciu Pucharu Szczęściarza ten zawodnik jakoś nie może się odnaleźć. Może ten puchar jest przeklęty?

 

Jan Kowalski – Znów gadasz bzdury.

 

Tony Hogański – Ale pomyśl co to by było.. "Klątwa Szczęściarza" !! To brzmi jak tytuł filmu nawet...

 

Po eliminacji rybaka na ringu zostało 3ch wrestlerów i trzy nierozstawione stoły. Super Crazy walczy z Butcherem.. zaś TLK rozstawia jeden stół opierając go o narożnik, widząc to Wariat whipuje tam rzeźnika... jednak TLK szybko kapuje się i.. Butcher wpada na Sweet Chin Music !! (lekki cheer) The Luk cieszy się strasznie że wreszcie udało mu się zaplikować ten cios, a rzeźnik leży nieprzytomny. Crazy zaś rozstawia drugi stół... i ładuje na niego Butchera.. Crazy na narożniku i.. Flying Leg Drop trough Table!! (Butcher został wyeliminowany!)

 

Tony Hogański – "Klątwa Szczęściarza" ! Butcher mógłby zagrać jedną z ofiar.. O właśnie a Szakal ze swym zapleczem aktorskim mógłby wcielić się w błyskotliwego naukowca w kwiecie wieku który bada legendę właśnie o klątwie.

 

Jan Kowalski – To chyba nie klątwa tylko Butcher i Shaman są w średniej formie.

 

Na ringu zostaje tylko Luk i SR-Crazy, którzy toczą brawl.. wygrywa go Luk i... Flap Jack !! Luk zaczyna tańczyć nad leżącym Wariatem i coś krzyczeć do kamery.. po chwili możemy usłyszeć że słowa kierowanie są do Ravena i brzmią tak : Mówiłem ci !! Ja potrafię wygrywać.. i lepiej tańc... Super Crazy przerywa to sprowadzając przeciwnika do parteru i zakładając Half Crab'a !! TLK cierpi.. czołga się do lin... wreszcze po chwili SR puszcza przeciwnika w miłosierdziu i zarazem podnosi. Super wykonuje przeciwnikowi DDT i wchodzi na narożnik.. TLK jednak wstaje i wchodzi za Wariatem na narożnik i obija go troszkę.. schodzi i łapie siedzącego na narożniku SR'a do Running Power Bomb !!! Po chwili udaje to mu się i leci z Wariatem prosto na stół opierający się o drugi narożnik.. jednak Crazy ześlizuguje się z przodu.. i płynnie łapie przeciwnika do German Suplex na stół !! Koniec !! (Zwycięzcą jest: SR-Crazy!) Na ring wchodzą Miszka oraz Smela by świętować razem z Super Crazym.

 

Jan Kowalski – A więc w finale turnieju o FTW Title spotkają się : Mind Mower i Super Crazy...

 

Tony Hogański – Mind zniszczy go jak paczkę dropsów... jak puszkę po Felkocoli... jak gumowe rogi Avengera....

 

Jan Kowalski – Już, już... uspokój się...

 

 

(Znów jesteśmy w biurze Esmeraldy. Widzimy panią Prezes oraz Dagmarę.)

 

Dagmara Zielińska – Dzwonimy do kraba!

 

Esmeralda Martinez – Dzwoń, więc.

 

Dagmara Zielińska – Już się robi.... (Petruella wyciąga telefon i dzwoni gdzie trzeba, mija trochę czasu) .... Halo? Zielińska z tej strony.... jest już? Doskonale... proszę go poprosić do telefonu! Tylko niech pan nie mówi, że to ja dzwonię. Czekam.... (zwraca się teraz do Esmeraldy) ... panienko, chcesz rozmawiać?

 

Esmeralda Martinez – Ja? Dlaczego? (Dagmara wbrew protestom rzuca telefon do Martinez) Halo? Czy to John Hangman?

 

Głos w słuchawce – Tak.... kto mówi?

 

Esmeralda Martinez – Eeeee... (myśli trochę) ..... twoja fanka....

 

Głos w słuchawce – Fanka? Zaraz... ja znam ten głos...

 

Esmeralda Martinez – Niemożliwe... dopiero teraz odważyłam się do Ciebie zadzwonić. Podziwiam cię.... eee.... jesteś moim idolem... wzorem... do naśladowania.

 

Głos w słuchawce – Czego ode mnie chcesz? Szybko, bo nie będzie litości dla skurwysynów...

 

Esmeralda Martinez – Eeeee.... (do Dagmary) .... co mam mu powiedzieć?

 

Dagmara Zielińska – Nie wiem... cokolwiek!! Że chce panienka jego autograf! Albo, że chce urodzić mu dziecko! Cokolwiek!!

 

Esmeralda Martinez – Eeeee.... chce być matką twoich dzieci...

 

Głos w słuchawce (chwila wahania) ...... Esmeralda? Tylko ty mogłaś powiedzieć coś tak głupiego... nie wrócę do EWF!! Ja zakończyłem karierę!! Nie ma litości dla skurwysynów!! (rozłącza się)

 

Esmeralda Martinez – Jak mnie rozgryzł?

 

Dagmara Zielińska – Może trzeba było odpowiednio modulować głos... albo.... powiedzieć mu coś mądrzejszego... a nie tak głupiego...

 

Esmeralda Martinez – Sama kazałaś to powiedzieć!

 

Dagmara Zielińska – To nie trzeba było mnie słuchać! To twoja wina panienko!

 

Esmeralda Martinez – Twoja Petruello!

 

Dagmara Zielińska – Twoja!

 

Esmeralda Martinez – Twoja!

 

Dagmara Zielińska – Twoja!

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Po co im ten krab?? Nie mogą zrozumieć, że jest już za stary...

 

Jan Kowalski – Hangman to legenda EWF. Wspaniały wrestler....

 

Tony Hogański – Krab to krab. Pozostanie krabem nawet na emeryturze.   

 

 

(Przenosimy się na zaplecze. Widzimy Pana Józefa, obok niego stoi zaś Psycho. Ten zaś stoi i zachowuje się w swoim stylu wykonując charakterystyczny dla niego ruchy.)

 

Pan Józef – Jest tu dziś ze mną Psycho, który już niedługo stoczy walkę która zapowiada się fascynująco... Psycho vs Tool... większość fanów EWF nie może doczekać się już tej chwili.

 

W tym momencie słychać jakiś bliżej nieokreślony, jednak bardzo donośny głos... wręcz krzyk.... Józef i Psycho momentalnie odwracają się.. i w tym momencie na twarz..... Józefa spada chair-shot!! Widzimy Jupitera z krzesłem w ręku... nie ma czasu na dramatyzowanie, bowiem chcąc uniknąć niebezpiecznej sytuacji momentalnie trzaska krzesłem Psycho w twarz.... Psycho pada... Jupiter zaczyna okładać go krzesłem.. zasypuje go całą masą chair-shotów... Psycho zaczyna krwawić...

 

Jupiter – Co ty sobie myślałeś?! Co?! Że możesz mnie bezkarnie poniżać? Kraść mój asortyment i niszczyć moją własność?! Za kogo ty się uważasz?! Czas wyjaśnić sobie kilka spraw... słuchasz uważnie? (uderza go krzesłem) .... lekcja pierwsza: nigdy nie wchodź mi w drogę... NIGDY... Jupiter nie przebacza.... jesteś pilnym uczniem? (kolejny strzał krzesłem) ....  lekcja druga: jeszcze jej nie wymyśliłem.... (kolejny raz uderza go krzesłem) .... lekcja trzecia: przekonasz się w czasie walki... miej zaufanie do swego sędziego...

 

(Jupiter kopie Psycho.... następnie pomaga wstać Józefowi... temu na szczęście nic nie jest... ma tylko lekko pokiereszowane czoło... Jupiter jak na dobrego człowieka przystało odprowadza Józefa do ambulatorium. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Jupiter ma w sobie coś z pedagoga.

 

Tony Hogański – Dla mnie wygląda jak groźny woźny.

 

Jan Kowalski – Pełne polotu porównanie.

 

Tony Hogański – Serio? Staram się...

 

 

(Przenosimy się w jakieś bliżej nieokreślone miejsce znajdujące się w jeleniogórskiej arenie. Widzimy Mariusza Maxa Kolanko, obok niego stoi zaś nowy EWF Evolution Champion Vaclav ze swoim pasem na ramieniu.)

 

Mariusz Max Kolanko – Witam państwa. Jest tu ze mną nowokoronowany EWF Evolution Champion... Vaclav....

 

Vaclav – To właśnie ja.

 

Mariusz Max Kolanko – Vaclav zdążył już zaistnieć na „scenie” EWF. Przypomnijmy, że wsławił się atakiem na znajomych Mind Mowera, zajęciem biura Komisarza no i teraz zdobyciem dawnego tytułu mistrza Konstantynopola. Co czujesz?

 

Vaclav – Wspominałem już wcześniej, ze ten pas mi się należy... bowiem ja jestem ucieleśnieniem słowa „evolution”....

 

Mariusz Max Kolanko – Tak.. to z całą pewnością fascynujące. Udowodniłeś, że....

 

Vaclav – .... że Budda, Abraham Raven i Gream Reaper nie stanowią dla mnie żadnej konkurencji. Chciałbym też podziękować panu Tony’emu „Tosterowi” Hogańskiemu za wspieranie mnie i przede wszystkim za wiarę w moje możliwości. Uświadomiłeś mi, że chcieć to znaczy móc! Co do kolejnych wyzwań stojących przede mną. Teraz moim celem jest zemsta na Mowerze...

 

Mariusz Max Kolanko – ... czy to aby nie zbyt wysokie progi na Vaclava nogi?

 

W tym momencie Vaclav obrywa uderzenie w tył głowy z kija baseballowego. Pada na posadzkę... okazuje się, że napastnikiem a raczej napastnikami są... Stick i Brian.... obaj mają w rękach wspomniane już kije i niemiłosiernie zaczynają okładać Vaclava... Evolution Champion obrywa kilkanaście silnych ciosów. Na koniec Stick podnosi Evolution title i wrzuca go do śmietnika.

 

Stick – Oduczysz się bezczelności.

 

Brian – Twój pas jest tam, gdzie i ty powinieneś się znaleźć... w śmietniku. 

 

(Wracamy na arenę.)

 

 

Tony Hogański – Brawo! Brawo! To się nazywa obywatelska postawa!

 

Jan Kowalski – Obywatelska postawa?

 

Tony Hogański – Trzeba tępić nazistów w naszym społeczeństwie.

 

Jan Kowalski – To Vaclav jest nazistą?

 

Tony Hogański – Popatrz na jego małe oczka... zabawne włoski... głupi wyraz twarzy.... urodzony nazista!

 

Jan Kowalski – Tony, Tony... przecież to twój nowy podopieczny... dlaczego się o nim tak nie miło wyrażasz?

 

Tony Hogański – Tym sposobem próbuje wyzwolić u niego ukryte pokłady energii.

 

Jan Kowalski – W tym szaleństwie też jest jakaś metoda.

 

 

 

Rottweiler vs Jupiter

 

 

 

Z głośników uderza "(sic)" - Slipknot. Publiczność podnosi potężny heel heat - na rampie pojawia się... Rottweiler! Hundermann spokojnym krokiem dociera na ring, rozglądając się po Arenie i buczącej publiczności. W końcu przekracza liny, a po chwili pokazuje publiczność środkowy palec - heel heat się wzmaga.

 

Jan Kowalski – Rott nawiązał właśnie powitalną interakcję z fanami...

 

Muzyka zmienia się na "Driver" – DJ Alien. Fani reagują cheerem, bo oto na Arenę wbiega... Jupiter. Z uśmiechem na ustach, pozdrawiając, fanów szybko dociera na ring. Przeskakuje liny i spogląda na Rottweilera siedzącego spokojnie w narożniku. Muzyka cichnie, Jupiter się rozgrzewa.

 

Jan Kowalski – No i zobaczymy co będzie... Coś mi mówi, że nie będzie to chyba nic lightowego tylko...

 

Tony Hogański (przerywa) Krwawa łaźnia! Yeah! (Jan Kowalski chowa twarz w dłoniach)

 

Sędzia instruuje zawodników, poczym daje znak - GONG! Rott ciągle siedzi nieruchomo w narożniku. Nagle, Jupiter zaczyna szarżować na wroga - wykonuje poteżny Spear! Następnie zasyupje Hindermanna gradem ciosów w głowę i kopnięć w tułów! Po chwili łapie Rottweilera i zwysiłkiem wpycha go w przeciwległy narożnik. Rott wpada i po chwili otrzymuje Splash! Ciągle jednak stoi... Jupiter łapie go i wykonuje whip-in na liny - biegnącemu Rottowi Jupiter serwuje High Drop Kick! Po chwili jednak zauważa, że Rottweiler ciągle stoi...

 

Tony Hogański – Hmmm...

 

Jupiter bez namysłu uderza Rotto mocno w brzuch, a następnie kopie! Po chwili bierze rozpęd, odbija się od lin i wyprowadza Flying Lariat! Rottweiler łapie go w locie oburącz za szyję i wynosi do góry do High Choke-Hold! Następnie uderza Jupiterem o matę! Rottweiler krąży wokół Jupitera i pozwala mu wstać. Gdy to dochodzi do skutku, obaj panowie chwilę mierzą się wzrokiem, poczym przechodzą do zwarcia - większy i silniejszy Rott osiąga przewagę i wrzuca Jupitera w narożnik. Następnie podbiega i wykonuje Lariat! Jupiter wypada z ringu!

 

Jan Kowalski – Rott osiąga przewagę...

 

Tony Hogański – Marny los Jupka...

 

Publiczność buczy. Jupiter w miarę szybko się podnosi, kryza chwilę wokół ringu, poczym wślizguje się z powrotem. Rottweiler zachęca go do walki, przyzywając do siebie. Jupiter nie rwie się zbytnio.

 

Jan Kowalski – Jupiter nie ma szans pod względem siły - musi wypracować jakąś rozsądną strategię.

 

Zniecierpliwiony Rott rusza na Jupiter i chce go złapać, ten jednak mu umyka i szybko wyprowadza kopnięcie w kolano - Hundermann przyklęka. Jupiter to wykorzystuje i mocno uderza Rottweilera w głowę - Hundermann pochyla się jeszcze niżej. Jupiter zaczyna tłuc oponenta z góry po głowie! W końcu kopie brutalnie Rotta w żebra, Rott opiera się na rękach. Jupiter szybko wskakuje na najbliższy narożnik i nie wiele myśląc skacze na rywala z Flying Elbow Drop! Rottweiler obrywa! Zaczyna sie jednak od razu podnosić... Jupiter atakuje - wyprowadza serię kopnięć w nogę Rotta! Nagle Rott macha ręką "na odlew" i trafia Jupitera w głowę, który cofa się do parę kroków. Hundermann wstaje, ale utyka i trzyma się lin. Jupiter znów dopada swojego przeciwnika, wpycha go w narożnik, wchodzi i zaczyna wyprowadzać kolejne uderzenia w głowę - publiczność liczy: 1, 2, 3, 4, 5... Rottweiler nagle odpycha Jupitera, a następnie łapie go za głowę i silnie uderza nią o narożnik! (EWF! EWF!) Jupiter wprawdzie stoi na nogach, ale jest zamroczony... Rottweiler otrząsa się po niedawnym ataku Jupitera.

 

Jan Kowalski – Mimo początkowej przewagi Rottweilera, walka się teraz nieco wyrównała.

 

Obaj zawodnicy dochodzą do siebie mniej więcej w tym samym czasie. Dochodzi do zwarcia - Hundermann od razu wykręca Jupiterowi rękę do tyłu. Jupiter chwilę się szarpie; w końcu dwukrotnie uderza Rotta łokciem w żebro i się uwalnia. Szybko wyprowadza kopnięcie w brzuch - Rottweiler jednak wyłapuje nogę i silnym szarpnięciem powala Jupitera! Rott natychmiast zakłada Outlaw Coverleaf [patrz Roster]!! Na twarzy Jupitera pojawia się grymas bólu! Rottweiler trzyma go mocno... Jupiter stara sięgnąć lin - sięga, sięga... Jupiter w końcu łapie linę! Sędzia karze Rottowi puścić Jupitera. Wkurzony Hunderman odpycha sędziego, poczym podnosi z maty Jupitera, wynosi wysoko do góry... Press-up Slam!! Następnie znów go podnosi i wykonuje na nim Pandemonium Backbreaker!! Rottweiler kopie leżącego Jupitera kilkakrotnie w brzuch, poczym pomaga mu wstać, a następnie wykonuje whip-in i... Big Foot! Jupiter pada z hukiem na matę! Hundermann po chwili znów podnosi Jupitera, lecz ten nagle uderza Rotta w krocze! Rottweiler upada!

 

Tony Hogański – Jupuś ratuje się jak może...

 

Jupiter stara się szybko dojść do siebie. Po chwili dobija wciąż leżącego Rotta Elbow Dropem, a zaraz po tym - Leg Dropem! Jupiter nie zwlekając podnosi swego przeciwnika, a następnie wykonuje Even-Flow DDT!! Jupiter pinuje: 1........2... Rottweiler wykopuje! Jupiter natychmiast zakłada Rottowi trzymanie na szyję i zaczyna dusić - Hundermann chwilę się wyrywa, lecz po chwili ręce mu opadają...

 

Jan Kowalski – Rott ma teraz kłopoty.

 

Tony Hogański – Nie martw się, tylko przejściowe...

 

Rottweiler zbiera siły i zaczyna się podnosić - Jupiter jednak trzyma mocno i wyrwanie się nie jest łatwe. Rottweiler jednak podnosi się coraz wyżej - obaj zawodnicy w końcy wstają... Hunderman w pewnym momencie chwyta Jupiter w pół, wynosi do góry i...

 

Tony Hogański – Belly-to-Belly Slam! Ha, a nie mówiłem?

 

Rottweiler wstaje i rozmasowuje sobie szyję. Oszołomiony Jupiter sturluje się z ringu i odpoczywa poza nim. Rottweiler sam też opuszcza ring i dopada Jupitera - zaczyna się ostry brawl! Po chwili przewagę uzyskuje Rottweiler, który w końcu łapie Jupitera i brutalnie rzuca na barierki. Po chwili Hundermann podnosi schodki przy ringu i z całej siły rzuca nimi w swego przeciwnika! Jupiter czołga się i stara maksymalnie oddalić od przeciwnika, który się do niego zbliża... Rottweiler łapie Jupitera, prowadzi do stolika komentatorskiego...

 

Jan Kowalski – Panowie, tylko bez ekscesów! Bez ekscesów!

 

Rottweiler nie słucha, tylko łapie Jupitera za głowę i wykonuje potężny Head Pound o stolik! Po chwili wrzuca Jupitera na ring, poczym wyrywa ze stolika komentatorskiego jakiś monitor i też wrzuca na ring...

 

Tony Hogański (podrywa się) Ej! To mój telewizor! Jedyne okno na świat!

 

Rottweiler patrzy się chwilę nieruchomo na Tony`ego, który pod ciężarem tego wzroku zamyka się i siada. W tym czasie, z ogromnym wysiłkiem, Jupiter wraca do siebie. Zauważa leżący na ringu monitor. Rottweiler powoli wdrapuje się na ring i patrzy na buczącą publiczność - nie zauważa jak Jupiter podnosi monitor i zakrada się do niego od tyłu! Sędzia chce wyrwac Jupiterowi monitor, ale ten go "przypadkiem" podcina i sędzia pada uderzając się głową o matę i tracąc przytomność. Jupiter unosi sprzęt wysoko do góry i szykuje się do ciosu... Rottweiler się odwraca... i na jego głowie roztrzaskuje się monitor! Rottweiler pada na matę! (EWF! EWF! EWF!) Jupiter, zmęczony, choć bardzo z siebie zadowolony, chwilę dyszy, poczym pozdrawia publiczność, za co dostaje cheer.

 

Jan Kowalski – No i kończy się pasmo zwycięstw Rottweilera...

 

Jupiter napina mięśnie, tauntuje i pozdrawia swoich fanów. Wszyscy się cieszą.

 

Jan Kowalski – Już się zdawało, że Rott jest takim killerem... A tu proszę...

 

Jupiter jeszcze chwilę tauntuje, a następnie budzi sedziego, poczym kładzie się na Rottweilerze - sędzia odlicza, a wraz z nim publiczność: 1...............2.........2,5........2,9.. Rottweiler wykopuje w ostatniej chwili!! Publiczność podnosi ostry heel heat.

 

Jan Kowalski – Jak to?! To niemożliowe!

 

Tony Hogański – Nawet nie chciałem nic mówić....

 

Jupiter chwilę kłóci się z sędzią, poczym podnosi Rottweilera, łapie go i wykonuje German Suplex! Jupiter od razu pinuje: 1........2.....2,4.. Rottweiler znów wybija! Jupiter jest wściekły. Podnosi Rotta i wrzuca go w narożnik, poczym bierze rozpęd i wykonuje Splash! Następnie wyprowadza serię mocnych uderzeń w głowę! Nagle Rottweiler wyłapuje kolejne uderzenie i natychmiast sam odpowiada kopnięciem w brzuch! Teraz Hundermann wyprowadza uderzenia w głowę - jedno, drugie, trzecie, czwarte! W końcu Rott odbija Jupitera od lin i... Clothsline! Jupiter pada! Hundermann otrząsa się jeszcze chwilę z niedawnego ciosu monitorem. Jupiter stara się podnieść - Rott go jednak dopada, sam podnosi, łapie oburącz za głowę i wykonuje Hair Whirl Slam!! Jupiter sturluje się z ringu i stara otrząsnąć. Spogląda na Rottweilera, poczym łapie jakies krzesło i szybko wślizguje się na ring... Rott stoi nieruchomo. Jupiter bierze zamach i... uderza Chair Shot! Rottweiler stoi nadal!!

 

Tony Hogański – Ojej...

 

Jupiter uderza ponownie - Rottweiler łapie krzesło, wyrywa je Jupiterowi z rąk i wyrzuca z ringu! Następnie Rott błyskawicznie łapie Jupitera i wykonuje Tombstone Piledriver!! Jupiter leży i się zwija... Rottweiler unosi do góry wskazujący palec - publiczność wybucha heatem! Hundermann czeka aż Jupiter się w końcu podniesie... i łapie go za gardło!! Po chwili łapie Jupitera druga ręką za pas, wynosi do góry i... PAIN-Killer!!! Rottweiler kładzie się na Jupiterze - sędzia wylicza: 1.............2.............3!!! (Zwycięzcą jest: Rottweiler!)

 

Tony Hogański – Rott wygrał! Wspaniale!

 

Jan Kowalski – Psycho się nie pokazał... ciekawe dlaczego?

 

Tony Hogański – Choruje jeszcze po ataku Jupitera?

 

Jan Kowalski – Być może....

 

 

(Do biura Szakala wpada Luk, a my za nim z kamerą. Komisarz w tym czasie coś bazgrze siedząc przy biurku swym.)

 

The Luk – Komisarzu !!!

 

Szakal (odrywając się nagle od rysowania) Kurwa.. przez ciebie wyjechałem za linię !!

 

The Luk (uśmiecha się ładnie by załagodzić sytuację) Przepraszam że tak nagle, ale chciałbym prosić o walkę z Abrahamem Ravenem.

 

Szakal – To wy już nie jesteście tag team'em ?

 

The Luk – Nie.. nie chcę mieć nic wspólnego z tym nieudacznikiem.

 

Szakal – Kurwa !

 

The Luk – Tzn. ?

 

Szakal – No kurwa.. prostytutka.. dziwka.. ladacznica...

 

The Luk – Gdzie ?

 

Szakal – ...ehhh.. nieważne.. ważnie że właśnie rozpierdoliłeś mi pewien plan.. mistrzowski plan Szakala.. hmm muszę to przemyśleć.. hmm czyli mówisz że nie możesz już z nim walczyć..

 

The Luk – Dokładnie.. i chce z nim walki..

 

Szakal – To w sumie brzmi jak wyzwanie.. definitywnie muszę to przemyśleć.. (Szakal ożywia się nieco) A najlepiej myśli się przy kawie.. słuchaj przynieś mi z bufetu małą czarną..

 

The Luk – Ale ja nie mam takich kompetencji.

 

Szakal – To spierdalaj ...  (Szakal łapie za słuchawkę) Józef ! Kawa raz !

 

The Luk wychodzi z biura w sumie nie wiedząc czy jego sprawa została rozwiązana. Szakal zaś spokojnie znów zaczyna coś sobie myśleć..

 

Szakal – Hmmm.. Turniej o Tag Team Title shot'a w którym Luk i Raven nie mogą walczyć razem.. to wyzwanie.. Komisarzu do dzieła..

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Mistrz jest genialny... ciekawe co wymyśli...

 

Jan Kowalski – Boje się nawet podejrzewać.. to może być chore....

 

Tony Hogański – Wcale nie...

 

 

(Znów jesteśmy w biurze prezydenta EWF. Widzimy lekko zasmuconą Esmeraldę oraz dziwną jak zawsze Dagmarę Zielińska.)

 

Dagmara Zielińska – To klęska panienko.

 

Esmeralda Martinez – Masz rację Petruello. Nigdy nie namówimy poczciwego Hangmana na powrót do EWF. No cóż... pozostaje nam zabić nasze smutki....

 

Dagmara Zielińska (przerywa jej) .... żadnego alkoholu!

 

Esmeralda Martinez – .... miałam na myśli oglądanie telewizji. (chwyta pilot i włącza telewizor) ... ble... jakiś program informacyjny... żadnych telenowel albo plotek i ploteczek z mojego życia.

 

Dagmara Zielińska (przygląda się ekranowi TV) Niech panienka zrobi głośniej! Szybko! Szybko! (Martinez wykonuje tą czynność)

 

Głos prezentera – Dzisiaj, około godziny temu znana osobistość John H. zdemolował jeden z warszawskich zakładów fryzjerskich. Wcześniej dotkliwie pobił fryzjera i zniszczył aparat telefoniczny. Oto co powiedzieli świadkowie:

 

Świadek#01 – Poznałem go od razu... to był John ******* ... dostał nagły telefon... krzyczał coś o jakiejś ciąży.

 

Świadek#02 – Tak... ja też to słyszałem.... powtarzał też, że on jest na emeryturze... i że nie będzie litości.... dla....?

 

Świadek#01 – **urywysnów... następnie rzucił telefonem w lustro... roztrzaskał suszarkę...

 

Świadek#02 – Po czym rzucił się na fryzjera... gdy go już pobił zaczął demolować wszystko wokół... nigdy nie widziałem nikogo tak wściekłego...

 

Głos prezentera – Co tak zdenerwowało znanego zapaśnika, legendę polskich ringów? (telewizja pokazuje obrazek zatrzymania Johna H., twarzy nie widać, bowiem została przesłonięta kwadracikami. Policja pakuje Johna H. do radiowozu, słychać jak ten krzyczy: „Nie ma litości dla skurwysynów!”, oraz „Nie możecie mi tego zrobić! Jestem kawalerem Orderu Uśmiechu!!”) Policja zatrzymała go i aktualnie przesłuchuje go. Wiemy też, że nie znajdował się pod wpływem alkoholu. Więcej o tej sprawie w naszych kolejnych serwisach informacyjnych. (Esmeralda wyłącza telewizor.)

 

Dagmara Zielińska – To był Hangman!

 

Esmeralda Martinez – Ja tam nie wiem... twarz była zasłonięta przez te kwadracika.

 

Dagmara Zielińska – Musimy go wyciągnąć....

 

(Wracamy w rejony ringu.)

 

 

Tony Hogański – Wstrząsające... kraby wariują...

 

Jan Kowalski – Nie skomentuję tego...

 

Tony Hogański – Nikt ci nie każe.

 

 

(Jesteśmy na jednym z wielu korytarzy znajdujących się w jeleniogórskiej hali. Widzimy majestatyczne drzwi z napisem „Bubba”, niże widzimy dopisek „EWF World Champion”. W tym momencie na korytarzu pojawia się Rottweiler. Podchodzi do drzwi i śmiałem kopnięciem wykopuje je z zawiasów, po czym wkracza do szatni. Widzimy Bubbę, który wisi na suficie w stylu nietoperza do góry nogami. World Champion ma zamknięcie oczy i widocznie medytuje lub bawi się w jednego inteligentnego trenera piłkarskiego rodem z Czech i czerpie energie z oceanu. Rottweiler nie wie co począć i zatrzymuje się przed nim. Bubba otwiera oczy.... zauważa Rottweilera.... i..... robi zdziwioną minę.... po czym z wielkim hukiem spada na podłogę.... szybko podnosi się i udaje, że nic się nie stało.)

 

Bubba – To było zamierzone! To było zamierzone!

 

Rottweiler (nie zwracając uwagi na całą sytuację) Jestem twoim największym koszmarem.

 

Bubba (zastanawia się chwilę) Znaczy się tym włochatym z dziesięcioma nogami i głową Kravena?

 

Rottweiler – Nie.

 

Bubba – Czyli pewnie tym wielkim nietoperzem co zamiast skrzydeł ma dwie głowy Szakala?

 

Rottweiler (waha się) Nie.....

 

Bubba – To może pajączkiem Bobo powiększonym do rozmiarów wieży Eiffla?

 

Rottweiler – Nie???

 

W tym oto momencie za plecami Rottweilera pojawia się Tool z krzesłem w ręku! Rott nie ma pojęcia o zbliżającym się niebezpieczeństwie i nie może zapobiec temu, ze po kilku minutach na tył jego głowy spada chair-shot... a ze na Rotta to trochę mało... więc potrzebny był kolejny chair-shot w potylicę... znów bez efektu.... dopiero trzeci chair-shot robi swoje i Rottweiler pada na posadzkę.

 

Bubba – Piękna współpraca.

 

Tool – Zapamiętaj dobrze tą chwilę....

 

(Po tym dramatycznym zdaniu wracamy na arenę.)

 

 

Tony Hogański – Spisek... ta żydomasoneria zwana Justice League znów psuje cały czar jakim otoczone jest EWF... oni odbierają federacji tą aurę świętości.

 

Jan Kowalski – Skoro tak twierdzisz.

 

Tony Hogański – Twierdzę, twierdzę... ja mam poza tym zawsze rację... wiesz o tym?

 

Jan Kowalski – Zawsze się tego domyślałem.

 

 

 

Special Guest Referee – Jupiter:

Psycho vs Tool

 

 

 

Uderza DJ Alien - Driver , kibice cheerują .. Na rampie pojawia się Jupiter , poprawia strój sędziowski , rozdaje uśmiechy ludziom po czym spokojnie wchodzi na ring.

Muzyka zmienia się w Did My Time - Korn . Cheer narasta .. Pod FeliXtronem pojawia się Tool , w czarnym płaszczu , nie zwracając uwagi na publike wchodzi na ring.

Słychać Hey Ma - Camron , Juelz Santana oraz Freaky Zekey . Kibice zaczynają głośno buczeć . Na rampie pojawia się nastukany Psycho ... Bujającym krokiem , śmiejąc się z fanów wskakuje na ring ponad linami ...

 

Tony Hogański – Wydaje mi się, że czeka nas całkiem niezła walka... konflikt Jupitera z Psycho jest zadziwiający.

 

Jan Kowalski – Całkiem ciekawie się rozwija muszę przyznać.

 

Tony Hogański – Czasem się zgadzamy.

 

Jupiter coś tam tłumaczy obydwu wrestlerom , po czym daje znak na gong ! Tool i Psycho zderzają się czołami , patrzą sobie w oczy ... Tool popycha White Devil'a , ten nie pozostaje mu dłużny , zwarcie .. Żaden z panów nie może uzyskać przewagi , Psycho w koćny kopie Toola w brzuch kolanem , dynamiczny whipin , Tool odbija się od lin , przeskakuje nad schylonym Psycho , odbija się od przeciwległych lin , unika Clotherline'a i chwyta się lin , przez co Psycho , który próbował wykonać Huracanranę upada na plecy ! White Devil wstaje efektowną sprężynką, Tool dobiega do niego , zwarcie . Psycho zakłada Headlock , Phantom jednak wykonuje Back Drop , White Devil spada na nogi , chwyta Tool'a i wykonuje mu German Suplex jednak Phantom również ląduje na nogach , wskakuje na ramiona Psycho , kilkakrotnie uderza w głowę przeciwnika po czym efektownie obkręca się na ciele Białego Diabła i wykonuje Head Scissors ! Psycho jest lekko zamroczony , pooli wstaje, Tool odbija się od przeciwległych lin i wykonuje Flyin Bulldog !

 

Jan Kowalski – Jak na razie walka rozkręca się nam całkiem ciekawie.

 

Tony Hogański – Tak... tak... zobaczymy co z tego wyniknie.

 

White Devil leży na ring , Tool wyskakuje poza liny i skacze z Corscrew Leg Drop jednak Psycho bardzo szybko usuwa się z drogi , Tool ląduje na macie ... White Devil szybciutko wstaje , chwyta Toola po czym whipuje go na narożnik jednak Phantom kontruje i to White Devil biegnie w stronę poduszek jednak dynamicznie wbiega na liny po czym skacze na rywala ze Twistin Body Block ! Psycho żywo podnosi rywala i ładuje mu Psycho Valley Driver ! Pin .. Jupiter powoli klęka , zaczyna liczyć 1... , Tool wykopuje ... Psycho patrzy chwile na Jupka , jednak ten pokazuej mu koszulkę ... Phantom wykorzystuje chwilowe zawachanie rywala , szybko wstaje , odbija się od lin i wykonuje Flyin Head Scissors jednak Psycho kontruje , podtrzymuje sobie rywala na ramionach , podchodzi z nim do narożnika ... Sadza Toola na narożniku jednak ten kopie Psycho w twarz ... Ten odchodzi kilka kroków do tyłu , co wykorzystuje Tool skacząc z 2nd Rope Springboard DDT !! Tool chwilke odpoczywa , czeka aż Psycho się pdoniesie po czym uderza Dropkick ! Psycho wpada tym samym w narożnik . Tool uderza kilka Middle Kicków po czym wchodzi na drogą line ... Psycho jednak wraca do walki , uderza kilka Punchy , wynosi rywala w powietrze po czym skacze na ring z BK Bomb! Psycho pinuje, Jupek powoli liczy 1.....2........ Tool wykopuje!

 

Tony Hogański – Jupiter może wypaczyć wynik tej walki.

 

Jan Kowalski – Istnieje takie niebezpieczeństwo.

 

Tony Hogański – Całkiem realne.

 

Psycho wstaje i zdecydowanie odpycha Jupitera na liny .. Ten jednak pokazuje , że on jest arbitrem i grozi DQ ... Psycho jednak wcale się tym nie przejmuje , chwyta Jupka za koszulke jednak od tyłu zachodzi go Tool i uderza Inverted DDT !! Phantom chwilke odpoczywa .. Pomaga wstać Białemu Diabłowi , szybki whipin na narożnik , Psycho wpada na poduszki .. Tool uderza kilka Shoulder Blocków , Punchy ... Po czym kopie Psycho w brzuch i wykonuje Tool Efect ! [ patrz roster ] Tool wskakuje na narożnik , chwilke tauntuje do publiczności po czym skacze z Sick Dive [ patrz roster ] jednak Psycho momentalnie odsuwa się z drogi i chwyta lecącego Toola w Cradle Pin , Jupiter pinuje 1...2....... Jupiter przestaje pinować .. Wściekły Psycho nie puszczając Toola zakłada mu Liontamer !!

 

Jan Kowalski – Psycho jak na razie panuje nad emocjami.

 

Tony Hogański – Czekam na atak na sędziego.

 

Jednak Tool chwyta się lin ... Jupiter próbuje przerwać dźwignię jednak Psycho nie chce puścić ... W końcu puszcza rywala ... Podnosi Toola , kopie go mocno w żołądek , odbija się od lin i ładuje rywalowi Type 'O' Negative !! [ patrz roster ] Psycho jednak nie pinuje ! Publiczność buczy , White Devil wskakuje na narożnik po czym skacze na rywala z Funky Shit !! [ patrz roster ] White Devil chwyta się za nogę .. Po chwili jednak pinuje jednak Jupek odmawia ... Psycho wstaje i rzuca się na sędziego ! Uderza kilka szybkich Uppercutów , whipuje Jupitera na liny po czym uderza High Dropkick ! Jupiter pada ! Psycho podnosi go , kopie w brzuch po czym próbuje wykonać Fire Blast jednak Jupiter kopie kolanem Psycho w krocze .... Jupek uwalnia się z uchwytu ... Chwilke odpoczywa ... Odbija się od lin i skacze z Flyin Back Elbow jednak Psycho momentalnie pada , a Jupiter trafia Toola , który dopiero się podniósł ! Jupiter chwyta się za głowę ! Wstaje , odwraca się , łapie kopniaka w żołądek od Psycho , który chwyta go i próbuje Fire Blast jednak Jupiter po raz kolejny się wyrywa uderzając Psycho nogą w krocze po czym uderza Powerbomb Białemu Diabłowi !!

 

Tony Hogański – Co za zamieszanie! Kto jest kim?

 

Jan Kowalski – Psycho to Psycho, Tool to Tool, a Jupiter to Jupiter... trudno to zrozumieć Tony?

 

Tony Hogański – To ty nie rozumiesz mojej artystycznej duszy.

 

Jupiter podnosi się zadowolony , pozuje chwilke do cheerującej publiczności ... Odwraca się i w tym momencie dostaje kopniaka w brzuch od Toola , który w chwile później wykonuje Jupiterowi Twist Of Fate ! Publiczność jest lekko zdezorientowana ... Tool podnosi Psycho , również kopie go w brzuch i chce wykonać Twist of Fate jednak Psycho wyrywa się ... Wrestlerzy stają na przeciw siebie ... Pierwszy atakuje Tool , następuje szybka wymiana punchy , podczas której Tool kopie Psycho w brzuch i uderza Last Word [ patrz roster ] !! ( cheer ) Tool chce pinować jednak przypomina sobie , że znokałtował sędziego ... Podnosi ledwo żywego Psycho , uderza Uppercut ... Jednak Psycho ' wraca ' do walki , kopie Toola i ładuje mu Fire Blast [ patrz roster ] ! White Devil pada zmęczony obok Toola ... Jupiter tym czasem wytrzasnął skądś jakieś krzesło i czeka aż Psycho się podniesie ... Kiedy ten to czyni Jupek wymierza myu solidnego Chairshota !

 

Tony Hogański – Jupiter wypacza wynik tej walki! A fe!

 

Jan Kowalski – To nie po chrześcijańsku.

 

Tony Hogański – O właśnie.

 

Psycho pada ... Jupiter cuci Toola , który po krótkiej chwili się podnosi .. I dostaje od Jupitera krzesło ... Tool uśmiecha się szyderczo ... Czeka aż Psycho wstanie .... A kiedy ten to robi ... Tool z całej siły trzaska krzesłem w głowę .... Jupitera !? Phantom przybija z White Devilem pione ... Po czym obaj podnoszą sędziego , Psycho rozrywa koszulkę Jupitera po czym wynosi go w górę na swoich ramionach , staje w pozycji do Electric Chair Drop , podrzuca Jupka do góry , a Tool chwyta go w locie i wykonuje X Factora !! Publiczność buczy ... Psycho krzyczy coś do Jupitera , podnosi go i uderza Fire Blast na krzesło .... Tool tymczasem otrzymuje mikrofon ... 

 

Tool – Pierdolone stowarzyszenie poetow przemocy strikes back! Jak bylo ? Jak jest ? Jak bedzie?! To my kierujemy ta szachownica - szach mat pierdolone zera! Kto teraz ma ostatnie slowo ? Say tha name , bro ..

 

Psycho – The High Voltage Wariaaatz ! Żadne pierdolone dickopolowce z Poznania , żadne świnki morskie , żadne bernardyny ... Nie będą dyktować warunków .. Ta dziwka poczuła jush na sobie Energizera ... Czas na następnych ..

 

Uderza D12 - Devilz Night ... Światło na arenie przybiera czerwoną barwe , Phantom oraz Psycho ewakuują się żegnani buczeniem publiczności... (Walka kończy się więc wynikiem nierozstrzygniętym!)

 

 

Tony Hogański – Ha! Ha! Ha! Ale jaja....

 

Jan Kowalski – Nie rozumiem....

 

Tony Hogański – Nie musisz... EWF robi się nam dość zamotane...

 

Jan Kowalski – Dostaje informację, że realizator wyemituje nam teraz materiał z pierwszego posiedzenia Komisji Śledczej, które odbyło się dziś około południa.

 

Tony Hogański – Będzie miło.

 

 

(W tym momencie realizator prezentuje nam materiał, który został nakręcony przed rozpoczęciem Wrestlepaloozy. Widzimy pomieszczenie w którym mieściła się kiedyś siedziba Komitetu Centralnego EWF Corporation. Widzimy długi stół za którym zasiadają: Dagmara Zielińska, Tony Hogański, Pan Józef, Pani Zosia, Shaman, Ponury Grabarz, po środku zaś siedzi Esmeralda Martinez. Oczywiście widać też masę dziennikarzy i różnych bliżej nieokreślonych przedstawicieli mediów oraz kilku Funkcjonariuszy GRU.)

 

Esmeralda Martinez – Witam na pierwszym posiedzeniu Komisji Śledczej mającej na celu wyjaśnienie „Afery Bryndzola” związanej z kontrowersyjnym sędziowaniem w czasie Battle Royalu jakiś czas temu. Dzisiejsze spotkanie jest organizacyjne, to znaczy, że dziś Komisja wybierze ze swego grona przewodniczącego oraz dwóch wiceprzewodniczących. Ustalone zostaną też zasady działania Komisji oraz Komisja poda nazwisko osoby, która pierwsza zostanie powołana na świadka. Jako, że Komisja nie ma jeszcze swojego Prezydium jako Prezydent EWF ja prowadzę dzisiejsze obrady. Komisja teraz przeprowadzi tajne głosowanie....

 

Chwila przerwy... pojawia się napis „2 godziny później”... znów widzimy salę Komisji Śledczej.

 

Esmeralda Martinez – Mam już wyniki tajnego głosowanie. Na początek dwójka wiceprzewodniczących.... (Martinez wyciąga kartkę z wynikami i zaczyna czytać).... zostali nimi..... Pan Józef!

 

Józef wstaje i zbiera gratulacje od członków Komisji... Dziennikarze wykonują swoje standardowe, zawodowe czynności.

 

Esmeralda Martinez – Fotel drugiego wiceprzewodniczącego... a raczej wiceprzewodniczącej... zajmie.... Dagmara Zielińska... gratulacje Petruello....

 

Dagmara robi to co Józef wcześniej, a dziennikarze wykonują swoje standardowe, zawodowe czynności.

 

Esmeralda Martinez – Pora teraz na przewodniczącego Komisji Śledczej.... został nim........ (chwila napięcia) ........ Tony Hogański!!

 

Toster zaczyna świętować... wskakuje na stół i zaczyna świętować... wszyscy mu gratulują... Dziennikarze wykonują swoje standardowe, zawodowe czynności.

 

Esmeralda Martinez – Gratulacje Tony... życzę Komisji owocnej pracy oraz szybkiego wyjaśnienia „Afery Bryndzola”. Proszę pana przewodniczącego o zabranie głosu.

 

Tony Hogański – Dziękuję, dziękuje. Uroczyście obiecuje, że Komisja pod moim przewodnictwem wyjaśni tą przebrzydłą aferę, a winni zostaną ukarani!! Naradziliśmy się tu wcześniej z towarzyszami... znaczy się z kolegami i koleżankami... i postanowiliśmy, że pierwszą osobą jaką wezwiemy na świadka..... jest..... (chwila napięcia) ...... Pan Wojtek sprzedający kiełbaski.... dziękuje.... Konferencji prasowej nie będzie... ale możecie zrobić mi parę zdjęć....

 

(Koniec projekcji filmowej.)

 

 

Jan Kowalski – Wojtek? Dlaczego Wojtek? Co kiełbaski mają z tym wspólnego?

 

Tony Hogański – To tajemnica najwyższej wagi... mogę uchylić jednak lekko rąbka tajemnicy....

 

Jan Kowalski – Słuchamy, słuchamy...

 

Tony Hogański – Wiemy, że zarówno Bryndzol czyli sędzia jak i Rottweiler kupowali przed walką u Wojtka kiełbaski! Dziwny zbieg okoliczności, prawda? Wiemy też, że Wojtek sporządził notatkę z tych spotkań... jest to tak zwana „Notatka Wojtka” ... na następnym posiedzeniu przeanalizujemy jej zawartość.

 

Jan Kowalski – Zauważyłeś może, że Komisja być może podzieli się na zwalczające się frakcje? Na lewo mamy wiceprzewodniczącego Józefa i w sumie ciebie którzy dość dobrze współpracują z Szakalem... na prawicy mamy Dagmarę i Grabarza, którzy przecież przez wiele miesięcy współpracowali z Esmeraldą... jest też Zosia którą przez sprzedaż słynnej kawy wiele łączy z Szakalem.... i jest jeszcze nieobliczalny Shaman.

 

Tony Hogański – Nie demonizuj tego... ja jestem obiektywny... i będę dążył do wyjaśnienia afery....

 

Jan Kowalski – To ci się chwali...

 

Tony Hogański – Cholernie nawet.

 

 

(Przenosimy się na zaplecze. Widzimy Jobbera#1, Jobbera#2 oraz Jobbera#3 czyli Krisa. Panowie trenują skacząc po korytarzu na skakance. W pewnym bliżej nieokreślonym momencie na horyzoncie pojawia się wielki... naprawdę wielki mężczyzna... w ręku trzyma plik jakiś dokumentów... Jobberzy blokują mu drogę.)

 

Jobber#1 – Odsuń się! Jesteśmy Power Jobbers!! EWF Tag Team Champions.

 

Jobber#3 (Kris) .... a ja jestem Kris... znaczy się Jobber#3... przyszła legenda EWF... wielki talent....

 

Mężczyzna – Nie szukam guza panowie... jestem nowym wrestlerem.... (robi niewinną minę) .... o tu.... jest mój kontrakt.... (pokazuje dokumenty) ..... chcecie być moimi przyjaciółmi?

 

Jobber#1 – ... nowy wrestler... brawo... brawo.... a jak się nazywasz?

 

Mężczyzna – Jestem.... Tomcio Paluch.... (wyciąga w ich stronę swoją wielką rękę)

 

Jobberzy wybuchają kosmicznym śmiechem....

 

Jobber#1 – Buahahaha...

 

Jobber#2 – Hahahahah....

 

Jobber#3 (Kris) Hihihihihihi....

 

Tomcio Paluch – Śmiejecie się ze mnie?

 

Jobber#1 – Słuchaj nowy bracie.... Kris.... wyzwij go na walkę... skromny Dark match....

 

Jobber#3 (Kris) Wyzywam cię na walkę!

 

Tomcio Paluch – Nie chcę się z panem bić.

 

Jobber#2 – Kris... uderz go... będzie miał powód....

 

Kris policzkuje nowego wrestlera EWF. Ten robi smutną minę.

 

Jobber#3 (Kris) Wyzywam cię!! Na wielki Dark match!!! Ty i ja!! Piekło na ziemi!! Woda w ogniu!! Ziemia w glebie!! Zniszczenie! Armagedon! Koniec świata nastanie już za tydzień.... Jobber#3 vs Tomcio Paluch.... i wiesz co? Stawiam moją karierę na szali!! Jeśli przegram odejdę z EWF!!

 

(Jobberzy nadal się śmiejąc odchodzą. Wracamy na arenę.)

 

 

Jan Kowalski – To jakaś parodia.

 

Tony Hogański – Nie mam zamiaru tego nawet komentować.

 

Jan Kowalski – Słuszna decyzja.

 

 

(Przenosimy się na zaplecze. Konkretniej jesteśmy w biurze Komisarza Szakala. Łysy robi to co zawsze, czyli uśmiecha się po swojemu i oprócz tego nic nie robi. W tym oto skromnym momencie otwierają się drzwi i do pomieszczenia wchodzi..... Esmeralda Martinez. Szakal jest dość zdziwiony.)

 

Szakal – ....... tak?

 

Esmeralda Martinez – Skoro musimy już współrządzić stwierdziłam, ze nasza współpraca powinna opierać się na zaufaniu, dobroci, przyjaźni, wspieraniu siebie nawzajem, tolerancji.

 

Szakal – Nic z tego nie rozumiem. Nie znam tych słów. Poczekaj.... (Szakal wyciąga „Słownik języka polskiego”) ... zaufanie... zaufanie... gdzie to jest? (drapie się po łysinie.)

 

Esmeralda Martinez – Dobra... dobra... przyniosłam ci prezent... w dowód moich życzliwych intencji. To co było kiedyś miedzy nami powinno zostać za nami. (wrzeszczy w stronę drzwi.) Petruello! Przynieś prezent.

 

Do biura wchodzi Dagmara Zielińska z jakąś doniczką z jakimś chwatem na pokładzie w ręku. Dagmara stawia roślinkę na biurku Szakala. Ten zaczyna się dziwnie w nią wpatrywać, a światło odbija się o jego łysinę.

 

Szakal – Co to jest?

 

Esmeralda Martinez – Petruello wyjaśnij towarzyszowi.

 

Dagmara Zielińska – To jest paprotka... czyli pteropsida...  a paprocie to klasa z podgromady paprociowatych i gromady telomowych roślin, obejmująca 8 podklas, z których 3 są wymarłe, 4 szczątkowe, a tylko jedna – paproć cienkozarodniowa jest w pełni rozwoju. Paprocie jak widzisz mają duże, bogato podzielone liście, za młodu pastorałowato zwinięte, zarodniki jednakowe, gametofit niewielki, plechowaty, zielony. Przeważnie są to rośliny zielone, rzadko drzewiaste. Do paproci należy około 10 tysięcy współcześnie żyjących gatunków. To co tu widzisz jest to paprotka zwyczajna czyli Polypodium vulgare, występuje w strefie umiarkowanej na całym świecie. Jak widzisz liście są pojedynczo pierzaste, na spodniej stronie (Szakal ogląda spodnią stronę) występują okrągłe kupki zarodni.

 

Szakal – ... faktycznie....

 

Dagmara Zielińska – .... nie przerywaj mi.... w Polsce paprotka zwyczajna występuje głównie w lasach i na skałach, czasem sadzona jest jako paprotkowa roślina ozdobna. (bierze głęboki wdech) Skończyłam.

 

Szakal – .... bardzo ładna.... (chwila wahania)..... paprotka.... (zaczyna intensywnie się w nią wpatrywać.)

 

Esmeralda Martinez – Brawo, brawo Petruello... widzisz Szakal... musisz się nią opiekować... pamiętaj żeby ją podlewać, dbać o nią, jak chcesz możesz z nią rozmawiać. Niech ta paprotka symbolizuje nową erę jaka pod naszym panowaniem zapanuje w Extreme Wrestling Federation.

 

(Esmeralda i Dagmara wychodzą z biura Komisarza. Szakal siedzi i wpatruje się w paprotkę nie wiedząc za bardzo co powiedzieć. Jednym słowem jest zszokowany.)

 

 

Jan Kowalski – To bardzo......

 

Tony Hogański – .... miłe.....

 

Jan Kowalski – ... ze strony Esmeraldy....

 

Tony Hogański – ... z całą pewnością....

 

Jan Kowalski – Czas jednak na main-event....

 

 

 

Mind Mower vs Bubba

 

 

 

Z głośników uderza "Smash Sumthin" – "Redman i Adam. F. Publiczność podnosi heel heat. Na rampie staje... Mind Mower! Spokojnie patrzy po całej Arenie, poczym powolnym krokiem dociera do ringu, na który wchodzi i zaczyna się rozgrzewać.

Muzyka zmienia się na “Vendetta” – Illusion; fani reagują ogromnym cheerem, bo oto pojawia się... Bubba! Big Bubba pozdrawia publiczność, a następnie biegiem dociera na ring.

 

Jan Kowalski – No i mamy zawodników w ringu... Niechaj rozpoczną się igrzyska!

 

Tony Hogański – Eee... no, właśnie! Main event!

 

Muzyka cichnie, a publiczność w skupieniu obserwuje ring, gdzie sędzia najpierw sprawdza obu zawodników, poczym... daje sygnał do rozpoczęcia walki: GONG! Mind i Bubba chwilę się okrążają... i nagle dochodzi do zwarcia! Przewagę uzyskuje Mind Mower - wpycha Bubbę do narożnika, poczym nagle puszcza i z drwiącym uśmieszkiem wycofuje się o kilka kroków... Bubba spluwa, poczym obaj zawodnicy znów się ogrążają... Ponownie dochodzi do zwarcia - Bubba łapie Minda w Head Lock! Mind chwilę się szarpie, poczym Bubba wychodzi za plecy swojego przeciwnika i chce wykonać Back Body Drop, lecz Mind blokuje i kopie Bubbę w krocze! Bubba pada! Mind natychmiast zaczyna brutalnie okopywać oponenta! Po chwili dusi go nogą - sędzia odciąga Minda. Bubba powoli wstaje.

 

Tony Hogański – Bubba nie ma chyba szczęścia...

 

Jan Kowalski – Nie kracz.

 

Bubba chwilę stoi... poczym szarżuje na Minda! Dochodzi do ostrego brawlu! Bubba uzyskuje przewagę - wyprowadza dwa potężne chopsy, poczym bierze zamach i powala Minda uderzeniem w szczękę! Bubba od razu zakłada Sharpshooter! Mind Mower krzywi się w grymasie bólu... Bubba zaciska uchwyt - Mind Mower stara się dosięgnąć lin... Nagle Bubba puszcza Minda! Teraz Big Bubba ma drwiący uśmiech na twarzy... Mind Mower się podnosi. Po chwili ponownie dochodzi do zwarcia - Mind Mower łapie Bubbę za rękę i zakłąda bolesną dźwignię! Bubba szarpie i po chwili się oswobodza... Następnie bierze rozbieg, odbija się od lin i... powala Minda barkiem! Mind jednak szybko się podnosi i natychmiast kopie Bubbe w brzuch - Big Bubba się pochyla, a Mind od razu go łapie i wykonuje Body Breaker! Pin: 1......2... Bubba wykopuje! Mind pomaga mu wstać, poczym robi whip-in i wykonuje To-Back Whirl Slam! Następnie poprawia Leg Dropem! Mind ponownie pinuje: 1.......2...2,3.. Bubba znów wykopuje! Mind jest wkurzony - łapie Bubbę za głowę i prowadzi do narożnika, gdzie wykonuje silny Head Pound! Bubba jednak stoi na nogach... Mind wyprowadza Side-Kick w brzuch i natychmiast wskakuje na narożnik... celuje i... wykonuje Flying Lariat - Bubba się w ostatniej chwili uchyla i Mind Mower ląduje na macie! Teraz Bubba wchodzi na narożnik, poczym... spada ma Minda z...

 

Jan Kowalski – Bubba-Bomb!!!

 

Tony Hogański – Jakie dziwactwa się nam tu robią. 

 

Bubba pinuje: 1.....2...2,8.. Mind Mower przerywa! Bubba jest wściekły - kłóci się chwilę z sędzią, a następnie podnosi Minda i wrzuca w narożnik. Tam kopie go w brzuch, a następnie mocno uderza pięścią w głowę. Po chwili wyprowadza silnego Chopsa, i nastepnęgo, i następnego - Mind Mower jest osłabiony! Bubba wchodzi na liny i na głowę Minda spadają kolejne ciosy - publiczność liczy: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10! Mind Mower upada na matę. Bubba schodzi z ringu i grzebie pod ringiem...

 

Tony Hogański – Yeah... Feel The Tables!

 

Jan Kowalski – .... ehhh......

 

Po chwili Bubba wrzuca na ring stół - publiczność cheeruje. Mind Mower w tym czasie powoli dochodzi do siebie... Big Bubba rozstawia stół i pokazuje rozentuzjazmowanej publice, że zaraz będzie koniec... Mind Mower odczołguje się do narożnika i tam z pomocą lin powoli wstaje. Bubba odwraca się do oponenta i szybkim krokiem do niego zmierza! Nagle Mind Mower niespodziewanie wyprzedza atak i powala swego przeciwnika Spearem! Mind Mower znajduje w sobie resztki sił - podnosi Bubbę i z wysiłkiem wrzuca go w narożnik... Zaskoczony Bubba chce atakować, ale nagle Mind wskakuje na niego z potężnym Splashem! Następnie zaczyna niszczyć Bubbe wbitego w narożnik! Mind Mower wyprowadza kolejne uderzenia i kopnięcia w tułów i głowę... Bubba traci siły. Po chwili Mind zaczyna go dusić nogą sędzia coś wykrzykuje, ale nagle Mind ucisza go Clothslinem!

 

Tony Hogański – Święty Matkopełku! Kurde bele, co się dzieje?!

 

Jan Kowalski – Tony, kto ci dał stanowisko komentatora?

 

Tony Hogański – No właśnie? Kto? Już nie pamiętam....

 

Sędzia leży nieprzytomny. Mind patrzy sie na niego chwilę - sytuację wykorzystuje Bubba, który ostatnimi siłami zrywa się, łapie Minda wykonuje Whirl Slam! Następnie siada okrakiem na Mindzie i zaczyna go okładać pięściami po głowie! W końcu łapie wroga za łeb i silnie tłucze nią kilkakrotnie o matę! Mind leży pół żywy... Bubba walczy z bólem i wyczerpaniem - wstaje trzymając się lin. Po chwili pomaga Mindowi wstać i wrzuca go do narożnika. Następnie przysuwa stół...

 

Jan Kowalski – Zaraz będzie koniec...

 

Bubba z wielkim wysiłkiem wciąga Minda na narożnik... Po chwili go łapie i wynosi pionowo do góry! Bubba wykonuje Vertical Suplex - Mind Mower spada prosto na stół, który rozwala się w drzazgi!!! (EWF! EWF! EWF!) Bubba kładzie się na Mowerze...

 

Jan Kowalski – Gdzie sędzia?!

 

Bubba spostrzega, że sędzia wciąż leży nieprzytomny... Nie ma jednak siły wstać i go obudzić... Stacza się z Mowera i leży na macie, ciężko dysząc... Po dłuższej chwili jednak wstaje i wlecze się do sędziego - zaczyna go klepać po twarzy i budzić... Bubba nie widzi, że Mind Mowerowi wraca świadomość i że zaczyna się podnosić! Sędzia wciąż jest nieprzytomny... Mower się otrząsa i widzi Bubbę, który odwrócony do niego plecami próbuje przywrócić sędziego... Mind bierze w ręce kawałek rozwalonego stołu i zakrada się do Bubby... Publiczność na przemian buczy i heatuje.

 

Tony Hogański – Sziet! Będzie krew!

 

Bubba zauważa dziwne zachowanie fanów, wstaje... Rozgląda się... Obraca... W tym momencie Mind Mower roztrzaskuje kawałek stołu na głowie Bubby!!! Bubba momentalnie upada - jego twarz jest we krwi! Publiczność buczy. Mind Mower lekceważąco szturcha Bubbę nogą - heel heat się wzmaga.

 

Jan Kowalski – Mind Mower....

 

Tony Hogański (przerywa mu) .... nie kończ... na pewno chcesz powiedzieć coś głupiego....

 

Mind Mower podnosi nieprzytomnego Bubbę, łapie go i wykonuje Snap Suplex! Następnie, nie spiesząc się, serwuje Bubbie High Leg Drop! Po chwili klęka i lekceważącą policzkuje Bubbę...

 

Tony Hogański – Sadyzm i chamstwo!

 

Arenę rozsadza heel heat - Mind Mower jedynie się drwiąco uśmiecha. Zaczyna tauntować... Nagle ktoś z publiczności rzuca papierem toaletowym - Mind dostaje w głowę. Wpada w szał. Spluwa na publiczność i zaczyna ich wyzywać. Na ring lecą kubki, parówki i inne rzeczy... Trwa chaos. Mind w końcu schodzi z ringu i bierze od kogoś mikrofon...

 

Mind Mower – Tak się wkurwiacie? Tak to was złości? Wasz idol, ten pożal się Boże tucznik... Spójrzcie - oto on! Nieruchomy jak zarżnięty wieloryb!

 

Tony Hogański – Porównanie nawet trafne...

 

Jan Kowalski – Zamknij się Tony.

 

Mind Mower bluzga na publikę - nie zauważa, że Bubba zaczyna się ruszać. Publiczność podnosi ogromny cheer. Słowa Mower giną w olbrzymim hałasie. Bubba ociera twarz z krwi, wstaje podpierając się linami.

 

Mind Mower – O co chodzi? Co tak cieszycie ryje?

 

Bubba podchodzi do lin - Mind Mower stoi przy ringu, ale nie widzi Bubby. Bubba kiwa potakująco głową, co owocuje wzmożeniem cheeru. Nagle Bubba łapie Mower za głowę i przyciąga do lin! Mower jest zaskoczony i nie wie co się dzieje - Bubba go łapie i wykonuje Brain Buster!!! Mower rozbija się na środku ringu i w miarę szybko wstaje - od razu jednak zostaje powalony Running Clothslinem! Znów wstaje, ale Bubba od razu powala go kolejnym Clothslinem!! Mower wstaje już trochę wolniej - Bubba aplikuje mu kopniaka w brzuch, a następnie łapie go i wykonuje Piledriver!!! Bubba wchodzi na narożnik i podnosi rękę do góry - dostaje ogromny cheer... Bubba się przymierza i skacze! Mind w ostatniej chwili podnosi nogę - Bubba nadziewa się na nią i pada zwijając! Bubba i Mind Mower po krótkiej chwili powoli wstają. Stoją naprzeciw siebie - mierzą się wzrokiem. Dochodzi do zwarcia! Obaj zawodnicy są wykończeni, ale Bubbie udaje się złapać Mowera w Head Lock! Następnie Bubba uderza przeciwnika kolanem w brzuch, biegnie na liny, odbija się i atakuje Running Lariatem - Mind Mower się uchyla i Bubba wpada na przeciwległe liny i znów się odbija - nagle Bubba potyka się o resztki rozwalonego stołu! Traci równowagę... i wpada prosto Super Side Kick!!! Bubba pada na matę!

 

Jan Kowalski – Bolesny pech!

 

Mind Mower nie traci czasu i wchodzi na narożnik. trochę trwa jak Bubba w końcu wstaje... lecz od razu otrzymuje Flying Hammer Hit!! Mind Mower łapie go, podnosi prowadzi w pobliże narożnika... Mower łapie Bubbę, wynosi do góry i wykonuje mu potężny Power Bomb prosto na narożnik!!! (EWF! EWF! EWF!) Bubba pada bez życia na matę. Na to budzi się sędzia - Mind Mower na nic nie czekając pinuje! Sędzia liczy: 1............2..............3!!! (Zwycięzcą jest: Mind Mower!)

 

Tony Hogański – Brawo! Brawo! Mind jest w wybornej formie...

 

Jan Kowalski – Nie ma co narzekać...

 

Tony Hogański – .... szkoda, że to nie była walka o World title... mielibyśmy nowego, wspaniałego mistrza... ale i tak gratuluje ci Mind... świetna walka, świetne zwycięstwo....

 

Jan Kowalski – Na tym kończymy dzisiejszą Wrestlepaloozę. Żegnają państwa.... Tony „Toster” Hogański....

 

Tony Hogański – .... oraz Jan „PZPR” Kowalski...

 

Jan Kowalski – Ehhh.... Tony, Tony.... no cóż... oglądajcie nas za tydzień... 

 

 

Nagle (sic!) pod FeliXtronem pojawia się mnóstwo białego dymu i zaczyna grać Schizma "Pod Naciskiem", publika już wie że zaraz nadejdzie tow. Szakal więc generuje spory heat. Po chwili oczekiwania pojawia sie pan komisarz (ubrany w czarny płaszcz) w asyście pana Józefa. Obaj oficjele EWF idą w stronę ringu spokojnym krokiem mijając schodzącego Mowera. Szakal wita się Mindem nawet życzliwie i po czym wchodzi na ring, Józef zaś przynosi mu krzesło i mikrofon. Szakal siada spokojnie na krześle i czeka na uspokojenie się tłumów.

 

Szakal – Ekhem.. Witam państwa !

 

(mieszana reakcja, ale raczej heel-heat!)

 

Szakal – Mamy dla państwa kilka komunikatów parafialnych.. Josephie czytaj.. (Szakal podaje Józefowi jakąś kartkę i rozsiada się wygodnie)

 

Pan Józef – Komisarz Extreme Wrestling Federation chciałby przedstawić państwu swoje dziecko czyli Turniej o Tag Team Titles !! w skrócie TTTT ! Który będzie rozegrany po części na Wrestlepaloozie LXXXIV, zaś jego finał rozegra się na uroczystej Paloozie LXXXXV (85). Wielkim zamysłem połączonych sił Esmeraldy Martinez i pana Szakala jest uczynienie osiemdziesiątej piątej gali czymś specjalnym dlatego też dziś ogłosimy większość atrakcji jakich będziecie się mogli na niej spodziewać.

 

Tony Hogański – Chodzą słuchy, że to dlatego iż Esmeralda ma podobno za dwa tygodnie urodziny.

 

Jan Kowalski – To plotki, ale u niej to wszystko możliwe jest.

 

Pan Józef – Idea turnieju o TTT jest bardzo atrakcjna, otóż tow. Szakal tak dobral pary turniejowe by żaden z wrestlerów nie miał partnera który mógłbybyć jego sprzymierzeńcem. Zatem nie zobaczymy razem Rapera i Butchera, ani też Raven nie będzie w teamie z The Lukiem. Zaraz pan komisarz poda cztery pary wrestlerów oraz zobaczymy dokładną rozpiską turnieju. Wywołanych wrestlerów prosimy o zjawienie się pod FeliXtronem.

 

Szakal łapie za mikrofon.

 

Szakal (ze swoim charakterystycznym uśmiechem) A szczęśliwe pary to : The Luk i Butcher !! (Obaj pojawiają się pod FeliXtronem i nie wyglądają na zadowolonych że będą musieli ze sobą współpracować) i zmierzą się oni z Psycho i Jupiterem (Obaj wrestlerzy wchodzą na rampę patrząc na siebie z jeszcze chyba większą nienawiścią). Następnie poproszę o wystąpienie : Shamana i Tool'a (Shaman przychodzi ze swym pucharem, a Tool patrzy się na niego jak na dziwaka) i będą oni walczyć z Grim Reaperem i Abrahamem Ravenem !! (Ci także zjawiają się pod FeliXtronem i wyglądają podobnie zdziwieni jak reszta).. Widzę szczęście na waszych twarzach to będzie piękny turniej.

 

W tym momencie.. Luk nie wytrzymuje i popycha Butchera który coś do niego mówił.. na pomoc koledze leci Reaper.. w to wszystko wmieszał się jeszcze Raven i zaczyna się brawl.. Psycho zaś zaczyna klepać Jupitera.. w to wmieszał sie po chwili Tool.. no i Shaman który pozostał sam sobie przez chwile. Na rampie wię panuje wielki brawl.. a publika szaleje.

 

Szakal (krzykiem) – GRU!!

 

Pod FeliXtron wpada oddział GRU i stara się rozdzielić walczących.

 

Szakal – Widzę że to był strzał w dziesiątkę.. ale to nie wszystko.. (Wrestlerzy na chwile przestają walczyć) Zwycięzcy pierwszej walki i drugiej spotkają się ze sobą jeszcze na tej samej Paloozie, ale nie po to żeby walczyć o Tag Team Titles.. nie nie.. to byłoby zbyt proste. Zwycięzcy tej walki zostaną ostatecznie rozdzieleni by dobrać sobie dowolnego partnera i u jego boku stoczyć walkę o Tag Team Titles na wielkiej Wrestlepaloozie 85 ! Żeby dopełnić czary dramatyzmu walkę tą będą sędziować Jobber#1 i Jobber#2 którzy przekażą swoje pasy wygranym wrestlerom. Myślę że jest już wszystko jasne.. to będzie piękny turniej.

 

Na hali panuje jednak lekki szmer i szum.. widać nie wszyscy zrozumieli skomplikowane zasady turnieju które Szakal wymyślał dziś cały dzień w swoim biurze. GRU zaś powoli czyści rampę z skaczących sobie do gardła wrestlerów.

 

Szakal – Hmmm.. w wypadku niejasności w EWF Shop Zone będzie dostępna broszura która tłumaczy zasady turnieju.

 

Jan Kowalski – Z takimi zasadami to wzrosną nam obroty w sklepiku.

 

Szakal znów siada wygodnie na krześle, a Józef zaczyna swoją część.

 

Pan Józef – Finał turnieju o Tag Team Titles nie będzie jedynym finałem jaki rozegramy na Wielkiej Wrestlepaloozie 85.. oprócz tego na tej nastąpi finał turnieju o FTW Title czyli : Mind Mower vs SR-Crazy. To wszystko by ta noc była niezapomniana dla nas i dla was. Ostatnie oświadczenie dotyczące tej gali przedstawi pani prezydent Esmeralda Martinez !!

 

Światło gaśnie i panienka Esmeralda pojawia się na ekranie FeliXtronu :

 

Esmeralda Martinez – Czy to jest włączone? Petruello? A tak już.. ekhem.. A więc mam tutaj przed sobą dokumenty mówiące o title shocie który wygrał Rottweiler na opolskiej Wrestlepaloozie.. zostaje tylko wpisać datę. Nie uczyniłam tego jeszcze gdyż.. hmm Petruello dlaczego? a tak.. bo musiałam wyjechać w delegacje.. oraz ceny w Paryżu spadły.. ale teraz nadszedł ten moment.. Bubba vs Rottweiler .. Wrestlepalooza 85 !! 15sty Listopada (cheer) !! Na wielkiej gali w Koszycach (heel-heat)!! Dziękuje za uwagę i kochajcie mnie jak to zwykle czynicie!

 

(Koniec transmisji.)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

EWF Corporation™ 2004

 

 Vive l'empereur!


Podobała ci się gala? Nie cierpisz je? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną


 

(Kolejny odcinek z wspaniałej i monumentalnej serii „Wydarzyło się po zakończeniu gali”. Widzimy biuro Komisarza EWF. Za biurkiem siedzi Szakal a na biurku stoi paprotka. Szakal siedzi nieruchomo i pustym wzrokiem wpatruje się w paprotkę... patrzy na nią... podziwia ją... patrzy... patrzy.... nadal patrzy.... w tym momencie następuje definitywny koniec transmisji.)