Powrót na stronę główną.

 

 

25.08.2002 – Wrocław

2 godziny przed galą

 

 

(Widzimy wrocławską Halę Ludową z lotu ptaka, która powoli zaczyna się zapełniać tłumem fanów. Widzimy stojącą na parkingu Dagmarę Zielińską, Francisco Pizarro [szef ochrony] oraz Szakala.)

 

Dagmara Zielińska – Panowie... nasze najgorsze przewidywania sprawdziły się. Panienka Esmeralda zniknęła... Na szczęście mam odpowiednie dokumenty, na podstawie których władza w EWF tymczasowo przechodzi w ręce Tymczasowego Komitetu Zarządzania. Jego członkami według ustawy z 13 kwietnia 2002 roku jest: Rzecznik Prasowy EWF, Szef Agencji Bezpieczeństwa EWF oraz jakikolwiek członek Związku Wrestlerów Polskich [ZWP]. Czyli ja i ty Francisco...

 

Szakal – A ja?

 

Francisco Pizarro – A ty jesteś łysy.

 

Dagmara Zielińska – Tak... Chodźmy Francisco do Biura Prezydenta i omówmy sytuację EWF... spróbujemy się jeszcze raz skontaktować z Panienką Esmeraldą...

 

 

 

Hala Ludowa:

Wrestlepalooza – część właściwa

 

 

 

(Znów widzimy Halę Ludową... przed budynkiem tłumy fanów łudzą się, że dostaną jeszcze jakieś bilety. Zmyślny Realizator przenosi nas do środka, gdzie dostrzegamy jak zawsze rządny krwi tłum fanów, który oprócz wydalania z siebie słów: EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!, przyniósł także transparenty, na przykład: „Snake! Snake! Snake! Snake!”, “Snake to mój bohater!”, “Jestem Snakemaniakiem!”, „Mystery Oponent zginiesz zadeptany przez wiernych fanów Snake’a!”, „Armia Snake’a to my!”, „Snake! Snake! Snake! Snake!”, “Snake to super hero!”, “Snake jest miły dla kobiet w ciąży!”, „Snake ratuje głodujące dzieci w Afryce!”, „Snake zatrzymuje falę powodziową na Łabie!”, „Snake ratuje obywateli Niemiec przed powodzią!”, „Snake nigdy nie zginie!”... jednakże oprócz tych wychwalających Snake’a można dostrzec także jakieś inne: „Hangman: mimo Twoich wad i tak cię kochamy!”, „Kowalski ty córo komercji!”, „A ja chcę EWE!”, „Nareszcie! Nie ma już Esmeraldy!” i tak dalej... za stołem komentatorskim dostrzegamy znane twarze [i dzioby])

 

 

Jan Kowalski – Na kolejnej, jakże majestatycznej Wrestlepaloozie witają państwa: Rigoberdo Valdesa [Jan Kowalski].

 

Tony Hogański – Oraz uwielbiany przez tłumy, kochany przez miliony... Tony Hogański!!!

 

Jan Kowalski – A nie Cesar Evora?

 

Tony Hogański – Nie ma Esmeraldy, nie ma Cesara....

 

Jan Kowalski – Za to jest.... papuga Facundo!!! Przywitaj się z państwem....

 

Facundo – Dobry! Dobry! Dobry!

 

Jan Kowalski – Jaki grzeczny... masz krakersa.... (Kowalski karmi ptaka)

 

Tony Hogański – Ten dziobak jest idiotyczny. Może skoro Esmeralda zniknęła... to wywalimy tego dziobatego brata Hangmana z naszego stolika.

 

Facundo – Głupi Tony! Głupi Tony! Głupi Tony!

 

Jan Kowalski – On zostaje tutaj. Jest bardzo inteligentny. Masz krakersa.... (Kowalski karmi ptaka)

 

 

(Przenosimy się do biura Prezydenta EWF, gdzie przy jakimś tam stole siedzą: Dagmara, Francisco oraz Szakal.)

 

Francisco Pizarro – Uważam, że powinniśmy przedstawić Radzie Nadzorczej projekt wotum nieufności dla Esmeraldy Martinez i odwołać ją ze stanowiska.

 

Dagmara Zielińska – A może ona zachorowała?

 

Francisco Pizarro – Nie daje znaku życia od tygodnia... Poza tym zabrała World title... to spisek!

 

(Niespodziewanie rozlatuje się ściana i do pomieszczenia wchodzi Rottweiler)

 

Francisco Pizarro – A ty czego tu?

 

Rottweiler – Stoi przed wami... wybraniec! Piekło was otacza... nikt nie ucieknie przed moim płomieniem zniszczenia.

 

Francisco Pizarro – Spadaj stąd. Widzisz te dokumenty? (Szef ochrony podnosi ze stołu jakieś papiery i pokazuje je intruzowi) To są pełnomocnictwa dające zgromadzonej tu trójcę władzę nad EWF i jeśli się nie...

 

Rottweiler niespodziewanie wyrywa dokumenty, zaczyna je rozdzierać i gryźć.

 

Dagmara Zielińska – Ty głupcze! Coś ty zrobił?

 

Rottweiler – Ja wypełniam tylko wolę Boga... Jestem narzędziem w jego ręku... ci, którzy się mi przeciwstawiają... giną... Bóg zsyła na nich śmierć....

 

Dagmara patrzy z przerażeniem na Rottweilera, Francisco nie wie za bardzo co powiedzieć, a Szakal drapie się po łysinie. Rottweiler podchodzi do biurka z kości słoniowej... ogląda sobie stojące na nich zdjęcia Game’a, Ahmada Szach Massuda, Esmeraldy. W pewnym momencie chwyta jakieś krzesło i demoluje nim biurko.

 

Rottweiler – Wolą Boga było zniszczenie tego narzędzia szatana....

 

Rottweiler wychodzi... Członkowie Tymczasowego Komitetu Rządzącego chwilę się nie odzywają... w końcu wstaje Szakal i wychodzi.

 

Francisco Pizarro – A ty dokąd?

 

Szakal – Ta Rada nie ma żadnej władzy nad EWF. Nie ma sensu tu siedzieć...

 

Dagmara Zielińska – Szakal ma rację. W EWF w tej chwili panuje anarchia...

 

(Petruella i Szakal wychodzą z pomieszczenia, zostawiając z w nim Szefa Agencji Bezpieczeństwa EWF.)

 

 

Jan Kowalski – To straszne!

 

Tony Hogański – Cholernie... Ale wiesz... ta gala chociaż zapowiada się idiotycznie miała jeden malutki plusik.

 

Jan Kowalski – Jaki?

 

Tony Hogański – Nie było Dark Division!!

 

Jan Kowalski – Faktycznie.

 

 

Nagle z głośników uderza "VooDoo People" - Prodigy! I spod FeliXtronu wychodzi dr. VooDoo (mega cheer) w towarzystwie Ponurego Grabarza i Thaliona. Lider Dark Division wchodzi na ring i wita się z publicznością. Po chwili jeszcze raz uderza oficjalny theme Dark Division, co powoduje szaleńczy taniec doktorka.

 

VooDoo – Uuuhhh.. uhh.. Cień! Nasza dywizja stała zawsze w nim, stała w cieniu! Byliśmy ośmieszani, pacyfikowani przez bandę latynoskich idiotów tam na górze w reżyserce. Jednak przyszedł czas anarchii, czas gdzie każdy wolny człowiek może powiedzieć i zrobić to co mu się podoba (Ponury i Thalion potakują głowami). I ten czas będzie należał do nas! Dziś przejmujemy pierwszą część Wrestlepaloozy by urządzić tam Dark Battle Royal. Chcemy pokazać wam naszych zawodników, chcemy pokazać wam ciemną stronę EWF!

 

Publika kwituje to mieszną reakcją, a doktorek zaczyna tańczyć i śpiewać na ringu. Znów zaczyna grać oficjalny theme Dark Division i Doktorek znów zaczyna podskakiwać. 

 

VooDoo Ehem.. ehem.. Zasady Dark Battle Royal są proste. Co 30 sekund na ten ring będą wchodzić wrestlerzy Dark Division i starać się utrzymać się tutaj jak najdłużej. Kto zostanie tu jako ostatni wygra Dark Title!

 

Tony Hogański (załamuje ręce)Janku uszczypnij mnie, czy to się dzieje na serio?

 

Jan Kowalski – Nikogo nie będę szczypał, a szczególnie ciebie...

 

Ponury Grabarz podaje jakąś kartkę prezydentowi Dark Division.

 

VooDoo Ehem.. ehem.. Zgodnie z ustaleniami z szatni.. wrestlerzy naszej dywizji wyzywają każdego mającego jajo... (VooDoo do Grabarza) Chyba.. jaja? (Grabarz informuje że notkę pisał Mr. Fuji) aha.. a więc.. każdego kto ma jaja, do wzięcia udziału w bitwie na śmierć i życie. Niech wasz rycerski kodeks honorowy nie splami się decyzją o braku udziału. Eee (VooDoo do Grabarza) Na śmierć i życie? Kodeks honorowy? (Grabarz informuje, że notkę kończył pisać Morgion) Eee.. no tak.. a teraz zapraszam obrońcę tytułu, przed wami: Mr. Fujiiiiiiiiiiiiii !!

 

Menager Giant Babbu  wchodzi na ring rzucając jakieś skośne wyrazy, po czym oddaje pas doktorkowi.

 

Tony Hogański (robiąc sobie skośne oczy)Poprose troche ryziu.

 

VooDoo daje znak no rozpoczęcia walki. Jako pierwszy atakuje Grabarz który próbuje uderzy łopatą Fuji'ego. Skośnooki schyla się jednak i próbuje wykonać dropkick, którym trafia w powietrze. Przed ringiem pojawia się Giant Babbu! Ogromny podopieczny Fuji'ego próbuje wejść na narożnik jednak ześlizguje się z niego i spada za ring. (Giant Babbu został wyeliminowany!) Grabarz korzysta z okazji i uderza Mr. Fuji'ego łopatą, lecz z tyłu pojawia się Warrior! "Wrestler" zaczyna krzyczeć i powala Ponurego swoim oddechem. Nagle Warrior dostaje w głowe puszką Voo-Doo Pepsi, to Shagrath który wyrzuca go tym w ringu (Warrior został wyeliminowany!) Następnie na ringu zjawiają się Szczęściarz i Morgion. Następuje "ostry" brawl... nagle ktoś wrzuca na ring miotłe!! Warrior i Morgion uciekają w popłochu z ringu! (Warrior i Morgion zostali wyeliminowani) Szczęściarz zaś podnosi ją i zaczyna sprzątać na ringu. W ten sposób udaje mu się zepchnąć Mr. Fuji'ego oraz wchodzącego dopiero Smoke'a (Mr. Fuji i Smoke zostali wyeliminowani).

 

Jan Kowalski – A więc już na 100% poznamy dziś nowego Dark Champa.

 

Tony Hogański – Janek zwariowałeś? Po co ty w ogóle komentujesz.

 

Na ringu zostali Ponury Grabarz i Szczęściarz, lecz na halę wchodzi Thalion niosący automat z Felkocolą!! Heavy wrzuca automat na ring i także sam na niego w chodzi. Niespodziewanie za Thalionem na halę wchodzi....... Snake !!! (giga mega cheeer!) Zawodnicy Dark Division są przerażeni. Snake spokojnie wchodzi wyjmuje 2zł i wrzuca je do automatu. Po chwili idol publiczności bierze wyplutą Felkocole i schodzi z ringu rozdając całusy w stronę fanów (Snake został wyeliminowany!). Po tym niesamowitym zdarzeniu do walki przystępuje założyciel Dark Title czyli Tugboat. Thugboat atakuje Grabarza, a Thalion rzuca się na Szczęściarza, jednak ten schyla się po resztę którą zostawił Snake i Thalion przelatuje nad nim (Thalion został wyeliminowany). Grabarz i Thugboat ratują sytuacje wykonując kilka udanych punchów, a po jednym z nich ten mniejszy wypada z ringu. Grabarz zostaje sam więc stara się pozbyć automatu z Felkocolą. Punury wynosi urządenie z ringu jednak samemu także go opuszczając (Automat z Felkocola i Ponury Grabarz zostali wyeliminowani!).

 

Jan Kowalski – No Contest?

 

Sytuacje ratuje VooDoo który wchodzi na ring i zaczyna tańczyć licząc głośno do trzydziestu. 25.. 26.. 27.. 28.. 29.. 30 !! (Zwycięzcą i nowym Dark Champem zostaje Doktor VooDoo!) VooDoo zaczyna się cieszyć i wykrzykiwać pochwały dla swojej dywizji. Nagle na hali gaśnie dźwięk i wkracza ochrona.. Jednakże członkowie Dark Division obijają ochroniarzy... Jest ich bowiem tylko dwóch, ponieważ reszta gdzieś sobie strajkuje. Członkowie Dark Division opuszczają ring i zatrzymują się pod FeliXtronem, VooDoo bierze mikrofon...

 

VooDoo – Panie i Panowie! Dark Division rozpoczyna strajk! Zajmujemy FeliXtron! Protestujemy przeciwko nieudolnym rządom latynoskiej mafii w EWF! Oczywiście wrestlerów idących na swe walki przepuścimy.

 

Wrestlerzy Dark Division wyciągają jakieś transparenty i flagi... no i zaczynają strajk.

 

 

Tony Hogański – Dark Division jest potrzepane.

 

Jan Kowalski – Zależy z której strony na to spojrzeć.

 

Tony Hogański – Z lewej!

 

Jan Kowalski – Jezusie Nazarejski.

 

 

(Widzimy jakiś korytarz. Niespodziewanie pojawia się Dak Avenger [heel heat + You suck! You suck!]. Avenger staje przed drzwiami z napisem: „Super Crazy”.)

 

Dark Avenger – To tu.... wejdź tam… bądź agresywny!

 

Avenger nachyla się... i wbiega w drzwi uderzając w nie głową. Jednakże te nabijają mu się na rogi. Gumowy nie może się wyswobodzić.

 

Dark Avenger – Ratunku! Ratunku! Drzwi nabiły mi się na rogi!

 

(Avenger z drzwiami na głowie wybiega z szatni, gdzie i tak nikogo nie było. My wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Niech ktoś zwolni tego Gumiaka...

 

Jan Kowalski – Nie śmiej się z niego, bowiem Avenger is very danger!

 

 

(Realizator przenosi nas na jeden z korytarzy, gdzie widzimy Tommy’ego Paina [z dwoma pasami Tag titles] oraz Johna Hangmana)

 

John Hangman – Słuchaj... jako, że w EWF panuje anarchia, a Juice jest zawieszony to możesz....

 

Tommy Pain – Oddać ci pas Juice’a... właśnie to robię... (Pain oddaje pas Hangmanowi - cheer) Pana Soka nie ma... a samemu nie mogę go bronić.. dlatego mam nadzieje, że razem osiągniemy wiele.

 

John Hangman – Przyjmuje ten zaszczyt.

 

Tommy Pain – Dobra... ja idę do Snake’a... podnieść go trochę na duchu. Idziesz ze mną?

 

John Hangman – Nie... Snake to straszny nerwus, a moja obecność – chociaż służymy tej samej sprawie – może go trochę zdenerwować.

 

Tommy Pain – Rozumiem.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – No i dobrze zrobili.

 

 

 

Finisher match:

Rottweiler vs Claw

 

 

 

Rozlega się „God send Death” – Slayer i na ring wśród całkiem sporego heel heatu wchodzi Rottweiler. 

Słychać Legt Behind – Slipknot, na ring wpada Claw.

 

Tony Hogański – To dopiero będzie walka! Takie potęgi zetrą się ze sobą! Walka wszechczasów!

 

Rott rzuca się na Clawa i zaczyna go obijać. Whipuje przeciwnika o liny i wykonuje mu Drop Kick. Kilka razy kopie Clawa, po czym podnosi go i wykonuje Powerslam, jednak ten reversuje to w roll-up, sędzia jednak uświadamia mu, że aby wygrać trzeba wykonać swego finisher’a.  Claw podnosi się, jednak od razu dostaje stiffowego clothesline'a od Rotta. Claw leży, a Rott odbija się od lin i skacze z elbow dropem, jednak Claw odsuwa się! Rott leży, a Claw przejmuje incijatywę, podnosi rywala i wykonuje mu Powerslam, po czym sam odbija się od lin i skacze z leg dropem, jednak Rott łapie go za nogę , przewraca i szybko zakłada Sharpshooter! Claw szybko się poddaje klepiąc ręką w matę, jednak sędzia nie kończy walki, bo w końcu jest to Finisher Match!

 

Jan Kowalski – Jakby ktoś nie wiedział, to finisherem Clawa jest Pedigree, a Rottweilera Rott-Killer, czyli Chokeslam.

 

Tony Hogański – Janku...

 

Jan Kowalski – Tak?

 

Tony Hogański – A kogo to obchodzi?

 

Rott puszcza Clawa, ale za to wykonuje mu Belly to Belly Suplex. Rottweiler przygotowuje się do wykonania swojej kończącej akcji, Claw wstaje. Rott łapie go za szyję i podnosi do Rott-Killera, jednak Claw w górze kilka razy kopie przeciwnika w głowę i reversuje Chokeslam w DDT! Obaj wrestlerzy leżą przez chwilę na macie, pierwszy wstaje Claw, podnosi on Rotta i idzie z nim w stronę narożnika. Claw wchodzi na drugi turnbuckle, łapie Rotta za głowę i próbuje wykonać Tornado DDT, ale Rott przytrzymuje go w powietrzu! Następnie wchodzi z nim na najwyższą linę i wykonuje mu Top Rope Spinebuster! Rott od razu wstaje, podnosi Clawa, łapie go za szyję i znów próbuje Chokeslam, jednak ten wykonuje mu Low Blow! Claw przygotowuje się do wykonania Pedigree, ale Rott reversuje to w Back Body Drop! Następnie Outlaw łapie go za znowu kilka razy kopie przeciwnika i wykonuje mu Hurricanrane! Obaj chwilę leżą, pierwszy wstaje Claw, po raz kolejny próbuje wykonać Pedigree, ale Rott podnosi go do góry i wykonuje mu Alabama Slam! Rottweiler podnosi przeciwnika, kopie go w brzuch, po czym odbija się od lin i wykonuje Swinning Neckbreaker. Po chwili podnosi go znowu i wykonuje tym razem zwykły Neckbreaker.

 

Tony Hogański – Claw to nieudacznik.

 

Rott wychodzi z ringu, a po chwili wraca ze... schodami! Podnosi schody i idzie w strone Clawa, ale ten niespodziewanie szybko wstaje i wykonuje Dropkick w schody, które uderzają Rotta w głowę!

 

Jan Kowalski – Czy tego dokonałby zwykły nieudacznik?

 

Tony Hogański – Miał Franek po prostu szczęście.

 

Claw wchodzi na narożnik, jednak Rott szybko wstaje i wchodzi za nim. Obaj zaczynają wymieniać punche, lepszy Rottweiler, uderza Clawa w brzuch i szykuje się do wykonania Top Rope Chokeslama! Łapie przeciwnika za szyję, jednak ten kopie go w brzuch i próbuje wykonać Top Rope Pedigree!

 

Tony Hogański – Ciekawe jak on wpadł na taki głupi pomysł.

 

Jan Kowalski – Nie doceniasz intelektu Clawa?

 

Tony Hogański – Nie mogę go docenić, bowiem on nie ma czegoś takiego. Już nawet Rottweiler jest mądrzejszy od niego.

 

Rott jednak uwalnia się i wykonuje Clawowi Low Blow. Obaj cały czas walczą na narożniku, Rottweiler podnosi Clawa do Tombstone'a i wykonuje mu Top Rope Tombstone!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Claw leży rozbity, Rott po chwili podnosi go, znowu próbuje Chokeslam, ale Claw łapie go za nogę i przy pomocy swoich nóg pięknie przechodzi do Ankle Locka! Rott wrzeszczy z bólu, nagle łapie sędziego za nogę i zakłada mu Ankle Lock!! Sędzia klepie w matę, a Claw wreszcie puszcza Rotta.

 

Tony Hogański – Na brodę Proroka! Co za komedia...

 

Sędzia stacza się z ringu, trzymając się za kostkę, Claw to zauważa, wychodzi z ringu i szybciutko wraca z krzesłem. Claw chce uderzyć krzesłem Rotta, jednak ten wykonuje mu Big Boota, przez co krzesło uderza w twarz Clawa! Rott patrzy gdzie jest sędzia, wychodzi z ringu i próbuje go "obudzić", po chwili wraca, a Claw jest już na narożniku, skacze na Rottweilera, jednak ten łapie go za szyję! Rott wykonuje Clawowi Rott-Killer! Sędzia jednak tego nie widzi. Rott wyrzuca Clawa poza ring, gdzie wykonuje mu Rott-Killer na podłogę!! Sędzia jednak jest odwrócony w inną stronę i nie widzi tego! Jednak powoli zaczyna wstawać, odwraca się i widzi, jak Rott wyrywa barierki i wykonuje Clawowi Rott-Killer na barierki!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Sędzia widzi finisher w wykonaniu Rottweilera i każe uderzyć w gong. (Zwycięzcą jest: Rottweiler)

 

Jan Kowalski – To było do przewidzenia.

 

Tony Hogański – Powiedzieć ci coś śmiesznego?

 

Jan Kowalski – Ehhh... mów...

 

Tony Hogański – Stoi sobie Claw na ringu i mówi do publiczności: Myślę, więc jestem!

 

Jan Kowalski – I co?

 

Tony Hogański – I znika!

 

 

(Widzimy jakąś tam szatnię, gdzie siedzą Tommy Pain i Snake [reakcja publiczności taka jak zawsze])

 

Snake – Wiesz stary... zawiedliśmy na ostatniej Wrestlepaloozie.

 

Tommy Pain – Możliwe.

 

Snake – Zawiedliśmy... ty miałeś zdobyć World title shot, a ja miałem wygrać ten pas... Zawiedliśmy stary...

 

Tommy Pain – Możliwe.

 

Snake – Dziś walczę z jakąś tajemniczą małpą... Ale moim wrogiem numer jeden nadal pozostaje Szakal!!

 

Tommy Pain – Możliwe.

 

Snake – Stary... chodźmy skopać jego łysą dupę!!

 

Tommy Pain – Trzeba by się nad głębiej zastanowić... nie możemy działać zbyt nerwowo... tylko spokój i opanowanie doprowadzi nas do celu. Poza tym... pamiętaj o swoim nadciśnieniu..

 

(Przenosimy się w okolice FeliXtronu, gdzie Dark Division nadal strajkuje)

 

 

VooDoo – Pracy i chleba!!!

 

Grabarz – Wolności dla członków Dark Division!!

 

Thalion – Darmowy przydział papieru do.... toaletowego!!!

 

Budka Shagratha – Balcerowicz musi odejść! Lepper na prezydenta!

 

VooDoo – Automacie... z tym akurat się Dark Division nie zgadza.

 

Budka Shagratha – Odwołuję!!!!!!!!!!!

 

VooDoo –Tak lepiej...

 

(Tym razem przenosimy się w okolice stolika komentatorskiego.)

 

 

Tony Hogański – Gdzie jest ochrona? Powinni ich usunąć..

 

Jan Kowalski – Ochrona blokuje wyjście na śmietnik. Nie zgadzają się z polityką fiskalną EWF Corporation.

 

Tony Hogański – To kto teraz rządzi EWF?

 

Jan Kowalski – Nikt... Z tego co wiem Rada Nadzorcza strajkuje przed willą Esmeraldy Martinez w Buenos Aires.

 

Tony Hogański – To kto jeszcze strajkuje?

 

Jan Kowalski – Służby medyczne EWF okupują Kuchnię i wrestlerzy EWF są głodni i niedożywieni. Parking zablokowali stoczniowcy ze Szczecina, którzy przyjechali pomóc naszym strajkującym. Chcieli zlinczować jakiegoś przedstawiciela władzy, ale nikogo nie było, więc rozbili obóz na parkingu. Szoferom przybył na pomoc Andrzej Lepper ze swoją Samoobroną, ale połączone bojówki strajkujących sprzątaczek i sekretarek przepędziły go. Na razie nie strajkują tylko: realizatorzy Wrestlepaloozy i Szwadron Śmierci EWF, który broni wymienionych wyżej realizatorów.

 

Tony Hogański – To my mamy jakieś Szwadrony Śmierci?

 

Jan Kowalski – Założone we wrześniu 2001 roku przez Felixa Castro, mają na celu zwalczanie buntów wśród załogi EWF. Obecnie dowodzone przez szefa Agencji Bezpieczeństwa – Francisco Pizarro.

 

Tony Hogański – A ten gdzie jest?

 

Jan Kowalski – Zamknął się w biurze Esmeraldy i jako jedyny próbuje zorganizować jakąś władzę.

 

Tony Hogański – I tak poznali państwo sytuację w Extreme Wrestling Federation. Zapraszamy, więc na kolejną walkę...

 

 

 

Dark Avenger vs Bubba Ray vs Uga-Buga

Special Guest Referee – Super Crazy

 

 

 

Jako pierwszy zaczyna grać "My Way" – Limp Bizkit i przy cheerze publiki wychodzi Super Crazy. Crazy jest ubrany w koszulkę sędziego i staje na środku ringu.

Następnie zaczyna grać "Winner Takes It All” – Sammy Hagar i pod FelixTronem pojawia się Dark Avenger w swoim tradycyjnym stroju. Kamera pokazuje mam na fanów trzymających napisy: "Avenger to palant!", "Powrót Batmana!" oraz "Durex sponsorem Avengera!". Avenger i Super Crazy patrzą na siebie z dosyć groźnymi minami. Wraz z Mścicielem wchodzi jego piękna asystentka Jane Walker! Publiczność zaczyna wyć.. i skandować: "Show your ass!"

 

Tony Hogański – Niech tego nie robi… ja lubie moje oczy…

 

Po chwili rozlega się "Slow Chemical" - Finger Eleven i na ring wbiega Uga-Buga (spory cheer!). Uga uspakaja troszkę sytuacje na ringu.

Jako ostatni puszczony zostaje "Iron Man" - Black Sabbath, więc na ringu pojawia się także Bubba Ray Dudley (cheer!). Bubba nie ufnie patrzy na Ugę.

 

Jan Kowalski – Ten pojedynek ma wiele podtekstów. Crazy ma zatargi z Mścicielem, a Ray nie może przeboleć porażki z Uga w table matchu.

 

Tony Hogański – Zaraz się rozpłaczę z tego powodu.

 

Wrestlerzy są gotowi do walki, więc Crazy pokazuje że czas zaczynać. Gong! Pierwszy atakuje Avenger który szybko uderza Ugę z Big Boot. Uga Buga pada efektownie, po czym szybko wstaje kontrując przez Dropkick to the knee. Na podobną akcje w drugie kolano nie pozwala mu Bubba Ray który częstuje go kopnięciem w czasie jej wykonywania. Ray i Dark whipują Bugę o liny i wykonują podwójny Shoulderblock! Avenger cieszy się z pomocy Ray'a jednak ten szybko kopie go w brzuch i wykonuje efektowny Reverse Neckbreaker!! (cheer + EWF! EWF! EWF!) Następnie Dudley wykonuje serię mocnych Elbow Dropów... i.. Pin! 1... 1,5.. kick out! Avenger wstaje jednak nadziewa się na Standing Dropkick w wykonaniu "wyspiarza", następnie tą samą obrywa także Bubba. Mściciel utrzymuje się jednak na nogach, wieć Uga szybko przy jego pomocy wchodzi na liny i wykonuje... Headscissors!! (spory cheer! + chant: Uga! Uga! Uga!)

 

Jan Kowalski – Kolejny świetny pojedynek Uga-Bugi.

 

Tony Hogański (sarkastycznie) Może ługi-bugi.. czyli kolejny kurdupel którym się tak dziko podniecasz. Jak wracaliśmy do Polski to na granicy sprzedawali takie pięknie krasnale ogrodowe, trzeba było sobie kilka takich sprawić.

 

Tymczasem Uga chce wykonać Flying cross body, jednak trafia prosto w ręce Bubby który ustawia go szybko.. i... Sitdown Power Bomb!! Bubba pinuje! 1... 2... 2,5.... przerywa Avenger! Avenger rzuca się na Dudley'a i wykonuje na nim masę różnych punchów! Nagle Ray zaczyna blokować i odpowiadać tym samym. Bubba whipuje, jednak Czarny robi reversal.. a potem potężny Clothesline z rozpędu!! Avenger podnosi przeciwnika i łapie go międzi nogi.. i.. Pedigree!! Pin! 1.... 2.... 2,5..... Nagle na leżących skacze Uga Buga z Moonsault!! Pin Ugi!! 1.... 2... 2,6... Do lin podbiega Jane i zaczepia siędziego!!  Sędzie krzyczy i nagle.. Jane rozrywa koszulkę i jest w samym staniku !! (mega cheer + chant: Tits! Tits! Tits!) Sędzia przestaje liczyć!

 

Tony Hogański – Czy ty to widzisz !!

 

Jan Kowalski – Taaaaaaak!! To jest całe EWF!!

 

Tony Hogański – Popatrz jaka jest chuda.. zero muskulatury i jeszcze te wychudzone nogi. Wycieczka do burgera by się jej przydała.

 

Ale budzi się Uga i szarpie sędziego.. ten wreszcie zaczyna liczyć.. ale od nowa!! 1... 2... double kick out w wykonianiu Ciemnego i Ray'a!! Szybkie tempo zmęczyło troszkę zawodników.. ale mimo tego Bubba atakuje Inverted DDT na Avengerze!! Do tego Uga-Buga doprawia przeciwnika Legdropem. Uga chce pinować! Jednak Bubba zrzuca go i sam chce wyliczyć Ciemnego! Pin! 1...2... shoulder up!... i... Bubba odchodzi, a na Avengera spada Uga z Shooting Star Press!!! (EWF! EWF! EWF!) Pin! 1... 2... Bubba podnosi Ugę i ustawia go do Bubba Bomb.. Uga kontruje Elbow Smashami.. uwalnia się.. odbija się od lin.. ale Bubba łapie go znów i... Bubba Bomb!!! Pin! 1... 2... 3 !! (Zwycięzcą jest: Bubba Ray Dudley!)

 

Tony Hogański – Wygrał spasiony motylek...

 

Jan Kowalski – Nie obrażaj Bubby, bo to się odwróci!!!!!

 

Tony Hogański – Co?

 

Jan Kowalski – No ktoś inny cię obrazi...

 

Facundo – Głupi Tony! Głupi Tony! Głupi Tony!

 

Jan Kowalski – Kara Boska! Dobry ptaszek... (Kowalski karmi ptaka)

 

 

(Widzimy biuro Esmeraldy Martinez, gdzie Francisco Pizarro przegląda jakieś dokumenty. W pewnym momencie drzwi wylatują z zawiasów i do środka wchodzi John Hangman z swoim dziwnym paskiem z żyletkami.)

 

John Hangman – Wypierdalaj stąd podnóżku Esmeraldy...

 

Francisco Pizarro – Ale.. to jest...

 

John Hangman – Dobrze wiem co to jest... to jest moje nowe biuro... moje... nie twoje tępy makaroniarzu...

 

Francisco Pizarro – Chciałbym zaznaczyć, że nie jestem Włochem, więc nie mogę być maka...

 

John Hangman – A czy ty myślisz, że mnie coś to obchodzi? Masz stąd spieprzać, albo przywitasz się z moim przyjacielem...

 

Extreme Wrestler zaczyna poruszać paskiem, Szef ochrony widząc to wychodzi z biura. Hangman siada za biurkiem z kości słoniowej.

 

John Hangman – Widzisz suko... teraz ja jestem panem tego biura...

 

 

(Realizator znów przenosi nas do pomieszczenia w którym rezyduje „Brygada RR”.)

 

Snake – Muszę się odpowiednio przygotować do tego ataku na Szakala... widzisz... słucham twoich mądrych rad.

 

Tommy Pain – Słuchaj... ja mam walkę za chwilę... więc należy się pośpieszyć... Skopiemy jego dupę...

 

Snake – Tak jest! Jesteśmy twardzi! Tak! Jestem twardy.... bardzo twardy!!! Jesteśmy twardzi?

 

Tommy Pain – Tego.. czuję się w miarę twardy.

 

Snake – A ja jestem zdecydowanie twardy i zły! Ale pamiętaj... będę twardy jak ty też będziesz twardy!

 

Tommy Pain – Tak.... wydaję mi się... że jesteśmy twardzi!

 

Snake – Yo!

 

Tommy Pain – Yo co?

 

Snake – To nie było “yo” do czegoś, to było poprostu “yo”! Takie pozdrowienie uliczne, powszechnie stosowane w zamkniętych grupach militarnych, mające silne podteksty męskiego rytuału połączenia.

 

Tommy Pain – Co? Jak? Coś w rodzaju: “a niech mnie”?

 

Snake – Z grubsza rzec biorąc stary.

 

Tommy Pain – Hmm…

 

Snake – Chodźmy załatwić tego Szakala!!!

 

Tommy Pain – Yo!

 

Snake – Jojo!

 

Tommy Pain – Mówiłeś, że woła się “yo”.... yo... prawda?

 

Snake – Tak? Już zapomniałem...

 

Tommy Pain – Cały ty.... Wiesz... ja wierzę w ciebie, więc spróbuj to zapamiętać, dobrze?

 

Snake – Yo!

 

Tommy Pain – No widzisz! Udało ci się!

 

Snake – Serio?

 

Tommy Pain – Tak...

 

Snake – Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo!

 

Tommy Pain – Ale uspokój się już… idziemy…

 

 

(Jesteśmy w schowku na miotły, gdzie widzimy Dagmarę Zielińską, jakieś człowieka oraz Francisco Pizarro)

 

Dagmara Zielińska – Francisco... to przewodniczący Rady Nadzorczej EWF Corporation, która akurat manifestuje przed willą Esmeraldy Martinez. Rada widząc nieudolność Panienki Prezydent, zdecydowała się zawiesić ją w swych obowiązkach i skupić pełnię władzy w jednym ręku. Jednakże rada odda władze tylko tej osobie, która załagodzi spory i przekona strajkujących by odwołali swe strajki.

 

Przewodniczący – Rada widzi w panu osobę, która silną ręką wyprowadzi EWF Corporation na ścieżkę stabilności finansowej... EWF Corporation wierzy w pana! Naród wierzy w pana! Wszyscy akcjonariusze za murem za panem stoją!

 

Francisco Pizarro – Ja? Ale....

 

Przewodniczący – Wierzy, że z panem osiągniemy sukces!

 

Francisco Pizarro – Muszę się... zastanowić...

 

 

(Realizator przenosi nas w okolice automatu z Felkocolą, gdzie widzimy Snake, Paina oraz jakiś roobtników)

 

Snake – Yo!

 

Robotnik – Huh?

 

Snake – Yo!

 

Tommy Pain – Spokojnie... dobry człowieku... co tu się stało?

 

pan style='color:lime'> Aaa... Rottweiler zniszczył jedną ścianę, przez co zawalił się sufit i nie ma przejścia...

 

Tommy Pain – A wy dobrzy ludzie naprawiacie...

 

Robotnik – Nie... my strajkujemy i żądamy podwyżki płac i blokujemy przejście.

 

Tommy Pain – Które i tak jest zablokowane...

 

Robotnik – No tak...

 

Tommy Pain – To po cholerę...

 

Snake – Yo! (Tommy i Robotnik dziwnie patrzą na Snake’a)

 

Tommy Pain – .... blokujecie zablokowane przejście?

 

Robotnik – Bo wszystkie inne strategiczne punkty są już zablokowane przez innych manifestujących.

 

Tommy Pain – Aha... a szatnię Szakala, gdzie możemy znaleźć?

 

Robotnik – Musicie się cofnąć... tam przy tym namiocie... to jedyne przejście na drugą stronę hali...

 

(Kilka chwil później. Widzimy Paina, Snake’a, drzwi z napisem: „Szakal”, oraz stragan przy którym stoi Doktor VooDoo [który opuścił strajkujących członków Dark Division przy FeliXtronie])

 

 

Snake – Yo!

 

Tommy Pain – Szakal u siebie?

 

VooDoo – Tam nikogo nie ma! Szakal przeniósł się do sektora 12... tutaj jest przejście na drugą stronę.. jednakże jest bardzo niebezpieczne... w jego szatni ktoś rozpuścił straszne gazy bojowe. Ale nie martwcie się... odkąd nikt nie rządzi EWF można handlować bez koncesji Zarządu. 15 złotych za przejście, 35 złotych za maskę...

 

Pain płaci Doktorowi, otrzymuje maski gazowe, które wraz ze swym kompanem zakłada i wchodzi do środka.

 

Snake – Yo!

 

VooDoo – Uważajcie na siebie.. maski są jeszcze radzieckie... już wiele osób zaginęło bez wieści w szatni Szakala... ten gaz....

 

Snake – Yo!

 

 

 

------------------------------------------------------------------------------------------------------

Czy myślałeś kiedykolwiek jak to jest być superbohaterem?

Czy nie chciałeś skakać po dachach w kostiumie Batmana?

Teraz jest to możliwe!!

Oficjalny T-shirt Dark Avengera!

Oj polecą głowy, polecą!

Do nabycia tylko w EWF ShopZone!

Do każdej koszulki dołączamy maskę Avengera! (z święcącymi w ciemności rogami!)

Cena tylko: 21 złotych!

Na co czekasz? Zamów T-Shirt i zostań polskim Batmanem!

------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

 

 

(Znów widzimy Paina i Snake’a.)

 

Tommy Pain – Słuchaj.. nie mogę dłużej uganiać się za Szakalem... czeka mnie walka...

 

Snake – Yo?

 

Tommy Pain – Nie patrz tak na mnie tymi smutnymi oczkami.... idę....

 

Snake – Yo???

 

Tommy Pain – Poza tym... ja wiem...

 

Snake odchodzi unieszczęśliwiony.

 

Tommy Pain – ... gdzie będzie Szakal... przecież ja dziś z nim walczę... ahhh ten Snake....

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Marvel jest....

 

Jan Kowalski – ... dziwny....

 

 

 

EWF FTW Championship:

Szakal (c) vs Vampirro vs Tommy Pain

 

 

 

Rozlega się Offspring – „Self Esteem”, przy sporym heel heacie spod FeliXtronu wychodzi Szakal z FTW title. Publiczność rzuca w niego różnego rodzaju ogórkami i śmieciami. Manifestujący pod FeliXtronem członkowie Dark Division gwiżdżą i obrażają Szakala, a publiczność skanduje: „Łysy! Łysy! Łysy!”.

Słychać Dimmu Borgir "A Succubus in Rapture"… przy sporych heel heacie (+ PCW sucks! PCW sucks!) na ring przychodzi Vampirro.

Następnie rozlega się Sepultura - „Roots, bloody roots”.... przy ogromnym cheere na ring wbiega Tommmy Pain.

 

Tony Hogański – Wreszcie jakaś porządna walka na dzisiejszej gali.

 

Vampirro rzuca się na Paina i zaczyna go okładać, pomaga mu Szakal i obaj obijają Tommy'ego w narożniku. Po chwili whipują go w przeciwległy narożnik, Tommy odbija się i wykonuje przeciwnikom Double Clothesline. Podnosi Szakala i whipuje go o liny, ten reversuje whip, schyla się do Back Body Drop, jednak Pain wykonuje Facebuster. Vampirro już się podniósł i powala Paina Clotheslinem. Szakal tymczasem sturlał się z ringu i wziął pierwszą drabinę, położył ją na krawędzi ringu, jednak w porę zauważył to Vamp i wykonuje Dropkick w drabinę, która przez to uderza Szakala w twarz! Nagle do Vampa podchodzi od tyłu Pain i wykonuje mu German Suplex! Caly czas trzyma go jednak w Waist Locku i po chwili wykonuje drugi German Suplex! Zaraz potem wykonuje trzeci, trzymając go w mostku pinuje, ale w ringu nawet nie ma sędziego, walkę można wygrać tylko przez zdjęcie pasa mistrzowskiego znad ringu. Tommy wyskakuje z ringu i zaczyna kłócić się tam z jakimś sędzią, a tymczasem do ringu wraca Szakal, przynosząc ze sobą drabinę. Rzuca ją wstającemu Vampowi, ten ją łapie, odrzuca Szakalowi z powrotem, po czym wykonuje mu Dropkick! Pain wraca do ringu ze swoją drabiną!

 

Jan Kowalski – Drabinomaniacy.

 

Tony Hogański – Szczerze mówiąc to lepiej być takim drabinomaniakiem niż trumnomaniakiem jak ta imitacja kraba zwana Hangmanem.

 

Vamp jednak przygotował się na taką ewentualność i wykonuje Tommy'emu Superkick! Vamp bierze jedną z drabin i kładzie ją w narożniku. Szakal zaczął się podnosić, więc Vamp trochę mu pomógł, podniósł go i rzucił na stojącą w narożniku drabinę. Szakal odbił się od niej i od razu wpadł na Back Body Drop w wykonaniu Vampa. Pain wstaje i wykonuje Vampowi low blow, po czym poprawia Running Bulldogiem na leżącą nieopodal drabinę! Szakal wstaje, zaczyna okładać Paina, whipuje go o liny i wykonuje Reverse Elbow. Następnie wychodzi z ringu i wraca z dwoma krzesłami! Złodziej Pasów rozkłada jedno krzesło, a drugie trzyma w rękach. Pain się podnosi, jednak dostaje potężnego chairshota w głowę! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Genialne posunięcie!!!

 

Jan Kowalski – Wszystko co robi Szakal jest genialne?

 

Tony Hogański – Oczywiście! Mój mistrz to prawdziwy geniusz!

 

Tommy siada na akurat rozłożonym krześle. Szakal tymczasem bierze drabinę, rozkłada ją, wchodzi na samą górę, zastanawia się chwilę, po czym skacze z Crossbody na siedzącego na krześle Paina! Vampirro wstając zauważył stojącą drabinę i leżących dwóch przeciwników, więc zaczyna na nią wchodzić, ale Szakal szybciutko wstaje, przewraca drabinę i Vampirro ląduje poza ringiem, na posadzce! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Szakal od razu wychodzi z ringu, bierze kolejną drabinę, rozkłada ją obok stołu rosyjskich komentatorów. Następnie kładzie na owym stole rozbitego Vampa, a sam wchodzi na drabinę. Nie wchodzi jednak na samą górę, tylko na piąty szczebel i niespodziewanie skacze na Vampa z Elbow Dropem, rozbijając stół rosyjskich komentatorów! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – No przyznaj sam, że to było genialne!

 

Jan Kowalski (ironicznie klaszcze)Strasznie genialne....

 

Rosyjscy komentatorzy jak zawsze zaczynają wrzeszczeć na Hogańskiego. Szakal jeszcze raz wchodzi na drabinę, ale tym razem z ringu szybko wyskakuje Pain, przewraca drabinę, Szakal spada na stół polskich komentatorów, jednak ten się nie łamie! (EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Dobra, polska robota...

 

Tommy szybko wraca na ring, rozkłada jedną z drabin i zaczyna szybko na nią wchodzić w celu ściągnięcia FTW Title, jednak wchodzi zbyt szybko, a drabinę ustawił krzywo, na jakimś krześle, w końcu traci równowagę, drabina się przewraca, a Pain spada plecami na leżące gdzieś tam inne krzesło!

 

Tony Hogański – Z tego Paina to kiepski jest budowniczy...

 

Wszyscy wrestlerzy leżą bardzo długo, Pain w ringu, Szakal gdzieś pod stołem polskich komentatorów, Vamp na rozbitym stole rosyjskich komentatorów. Pierwszy podnosi się Szakal, zaraz po nim Vampirro. Zaczynają wymieniać punche, Szakal lepszy, powala Vampa Clotheslinem. Chwilę się zastanawia, po czym rozkłada jakieś krzesło i wykonuje Vampowi Powerbomb na właśnie to rozłożone krzesło! Pain wstaje, skacze między linami z Crossbody, jednak Szakal łapie go w locie i wykonuje mu Fallaway Slam na stół komentatorski, który jednak się nie łamie!

 

Jan Kowalski – Nasz stół jest niezniszczalny!!

 

Tony Hogański – Racja! Nie to co ten ruski.

 

Szakal trochę zdenerwowany kładzie Vampa na stół, na nim kładzie jakąś drabinę, po czym sam podnosi Paina, wchodzi z nim na stół i szykuje się do wykonania Rockbottom! Pain jednak uderza kilka razy Szakala łokciem w głowę, po czym wykonuje mu DDT, na drabinę, na Vampa, jednak stół się znów nie łamie!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – To trochę dziwne nieprawdaż...

 

Tony Hogański – Dziwni to są ci wrestlerzy skoro nie umieją złamać zwykłego stołu... oprócz Szakal oczywiście... on jest genialny...

 

Szakal jednak od razu wstaje! Uderza kilka razy Paina, po czym wykonuje mu Rockbottom, na drabinę, na Vampa, na stół komentatorski, który wreszcie się łamie! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Szakal leży chwilę, ale po chwili wstaje, szybko wchodzi do ringu, podnosi jedną z drabin, rozkłada ją, nagle jednak podnosi się Vampirro! Vamp szybko wchodzi do ringu, Szakal jest już na górze, Vamp jednak wyrywa mu drabinę spod nóg! Szakal w ostatniej chwili łapie się obręczy na której zawieszony jest pas, a tymczasem Vamp przesuwa drabinę w narożnik, wchodzi na nią i skacze ze Spearem na trzymającego się obręczy Szakala! Szakal w ostatniej chwili jednak złapał pas mistrzowski i tym sposobem zerwał go z obręczy!!! (Zwycięzcą i nadal EWF FTW Champem jest: Szakal!)

 

Tony Hogański – Szakal udowodnił, że jest najlepszym wrestlerem w tej federacji, broniąc najważniejszy obecnie tytuł w EWF.

 

Szakal wśród ogólnego heel heatu opuszcza arenę... jakiś czas później znika Vampirro... wśród rozbitego stolika komentatorskiego nadal leży Tommy Pain.

 

Jan Kowalski – A może umarł?

 

Niespodziewanie z trybun wyskakuje Gangsta z nieodłączną metalową rurą! (heel heat) Gangsta podnosi Paina i uderza go rurą w twarz! Następnie zaczyna go okładać swoim pomocnikiem. Chwyta jakieś krzesło... rozkłada je. Podnosi Paina i wykonuje mu Powerbomb, prosto na krzesło!!! (heel heat) Rozlega się Slipknot – Judgement Brings punishment i Gangsta wśród ogólnego heel heatu opuszcza arenę. Po chwili zjawiają się sanitariusze, którzy wynoszą na noszach obitego Paina.

 

Tony Hogański – Gangsta zrobił się ostatnio bardzo agresywny.

 

 

(Widzimy biuro Prezydenta EWF, w którym zamelinował się Hangman. Extreme Wrestler siedzi za biurkiem z kości słoniowej i rozmawia z jakimś mężczyzną. Realizator zwraca uwagę, że biuro jest totalnie zdemolowane: tapety są pozdzierane, wazy rozbite, obrazy rozdarte, szafy przewrócone)

 

John Hangman – Słuchaj... z reguły słuchałeś ludzi, który siedzieli za tym oto biurkiem.. (Hangman wyrywa jakieś zdobienie z biurka i zaczyna nim sobie podrzucać)

 

Mężczyzna – Tak jest!

 

John Hangman – Wiesz także, że w tej chwili w EWF panuje coś w stylu anarchii.

 

Mężczyzna – Tak jest!

 

John Hangman – A skoro słuchałeś ludzi siedzących za tym biurkiem... to możesz równie dobrze... posłuchać mnie...

 

Mężczyzna (chwilę się waha) Hmmm....... Tak jest!

 

John Hangman – Bo widzisz... Esmeralda zawsze podejmowała złe decyzję co do karty na następną galę... teraz ja zrobię to za nią... oto moje zarządzenia: trzeba podgrzać te całe konflikty na linii: Avenger/Crazy oraz Rottweiler/Claw... dlatego ci panowie zmierzą się w Tag matchu... Bubba nie lubi Ugi-Bugi.. więc zmierzą się w No DQ matchu.... resztę decyzji podejmie ktoś inny... wpisz to do karty na przyszły tydzień, a ja idę skopać dupę Gangreniaka...

 

Mężczyzna – Tak jest!

 

 

(Jesteśmy w schowku na miotły.)

 

Dagmara Zielińska – Francisco... jestem pewna... że nie zawiedziesz nas... że zaprowadzisz porządek w EWF....

 

Francisco Pizarro – Ale... ja jestem tylko zwyczajnym szefem ochrony.... Ja.... nie mogę.... rządzić EWF....

 

Dagmara Zielińska – Zastanów się dobrze... pomogę ci w rządzeniu...

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Jeśli ten dureń zostanie nowym szefem EWF to ja potnę się tasakiem.

 

 

 

No DQ match:

Gangsta vs John Hangman

 

 

 

Na hali rozbrzmiewa "Judgement Brings punishment” – Slipknot i spod FelixTronu wychodzi Gangsta! (spory heel-heat) Gangster ma ze sobą swoją ulubioną stalową rurkę oraz obwieszony jest jakimiś złotymi łańcuchami. Wrestler spokojnie kroczy w stronę ringu i przy okazji drażni publiczność.

 

Tony Hogański (śpiewa piosenkę Skiby) Złoty łańcuch chciałbym mieć.. Złoty łańcuch..

 

Po chwilce z głośników uderza "Nie ma litości" – Kazik i na hale wchodzi Johny Hangman (sporawy cheer). Erotoman ma ze sobą swój pasek z żyletkami oraz trzyma w rękach olbrzymi łańcuch. Wisielec charakteryzuje się też tym że jest obwinięty niesamowitą ilością drutu kolczastego, który niestety uniemożliwia mu normalne i sprawne poruszanie. Hangman jakimś cudem człapie w stronę ringu a publika skanduje: EWF! EWF! EWF!

 

Jan Kowalski – A myślałem że eXtreme matche są najbardziej krwawymi pojedynkami w EWF.

 

Tony Hogański – Tutaj Jasiu sam się wykrwawi zanim dojdzie do ringu.

 

Johny jakoś tam wdrapuje się na ring, gdzie stoi już od pewnego czasu Gangsta. Johny powoli zdejmuje z siebie drut, jednak powoduje to u niego pewne rany szarpane. Gdy już jest w połowie tej czynności, Gangster nie wytrzymuje i atakuje Wisielca!! Gong!! Były Kulturysta zaciekle kopie w nogi Hangamana, powodując wbijanie się drutu w ciało tegoż wrestlera. Johny cierpi lecz próbuje odwdzięczyć się punchami, nie przynosi to jednak skutku. Krab już na początku pojedynku jest w niesamowitych tarapatach, gdyż zadawane ciosy sprawiają że zaczyna krzyczeć z bulu. Erotoman upada na jedno kolano.. jednak to pozwala mu dosięgnąć leżąćy łańcuch którym próbuje uderzyć Gangstera.. ale ten blokuje !! i łapie rękę Hangmana.. obaj siłują się o ten łańcuch. Erotoman nawet przez chwilkę wygrywa co pozwala mu wstać z kolana (cheer + chant: Johny! Johny! Johny!), jednak kulturysta zaczyna przeważa więc... Hangman uderza go w krocze nogą z obwiniętym drutem !! (EWF! EWF! EWF!) Gangster pada na matę trzymając się za [censored]. Erotoman zaś stara się powoli pozbyć drutu ze swojego ciała.

 

Tony Hogański – Ten zboczony erotoman już teraz wygląda jak po eXtreme matchu.

 

Jan Kowalski – To chyba będzie najbrutalniejsza walka w dziejach EWF!

 

Tony Hogański – Eee tam najbrutalniejsza to była moja z Bryndzolem. Zresztą co jest za walka.. nawet nie ma tu komu kibicować. Idę do burgera! (Hogański zrzuca słuchawki i udaje się w stronę szatni!)

 

Jan Kowalski – ale.. nie możesz tak wyjść w środku walki..

 

Tony Hogański (rzuca na pożegnanie) Panienki Esmeraldy nie ma, więc mogę wszystko..

 

Johny podnosi zwijającego się z bólu Gangste i wykonuje na nim Inverted DDT!! Johny mimo swojego wyglądu rusza się nawet żwawo i dopada "Pierwszą Lamę Hogańskiego" ze swoim łańcuchem. Hangman zaczyna dusić swoją ofiarę, lecz ta próbuje się wydostać jednak uścisk Kraba jest zbyt silny. Po chwili jednak Gangsta dostaje drugiej siły i powoli podnosi się razem z Hangmanem by wykonać... Jawbreaker!! Ganster jest w ofensywie teraz i wykonuje.. Belly-to-Belly Suplex! Po chwili poprawia udanym.. German Suplex! Były Kulturysta dopada swojej rurki i zaczyna znęcać się nad nogą Hangmana (heel-heat!). Krab jęczy z bulu, gdy jego kolano otrzymuje kilka uderzeń rurką. Erotoman próbuje uciekać ale Gangster ciągnie go w stronę narożnika gdzie dalej katuje jego nogę. Wreszcie podnosi go poczym wykonuje natychmiastowy Clothesline, by po chwili znów powtórzyć całą akcje. Nagle przy trzeciej próbie Hangman unika ciosu i ostatkiem sił wykonuje Hangman's Neckbreaker!! (EWF! EWF! EWF!) Obaj wrestlerzy leżą na macie, a publiczność gorąco dopinguje obolałego Wisielca. Mimo tego Gangsta zdaje się wstawać piewszy... Johny zaraz zanim.. sprytnie podcina Gangstera i szybko przechodzi do zakładana Small Package! Erotoman wydobywa z siebie ostatki sił, a "Popularna Lama" ciągnie w stronę lin. Po chwili Gangsta dociera do nich i sędzia przerywa akcje jego przeciwnika.

 

Jan Kowalski – Czołgał się.. i się doczołgał. Hehe... niezły czołg z niego....

 

Gangster wstaje trzymają się lin, a Johny Hangman próbuje Clotheslinem wywalić go z ringu. Gangsta przewala się przez liny, jednak robi to tak umiejętnie że zostaje na nogach i wykonuje szybko... Slingshot !! Johny pada na ring, a Gangster ściąga go na poza niego. Kulturysta przygotowuje się do Jacknife Powerbomb.. wynosi Hangmana, jednak ten uderza go kilka razy w twarza i Gangster spada razem z nim na barierki !! (EWF!! EWF!! EWF!!) Obaj wrestlerzy znów leżą przez chwilkę, jednak pierwszy podnosi się Gangster który podnosi barierki razem z Hangmanem. Johny wisi na barierkach, a "Lama" wchodzi na krzesło kogoś z publiki i wykonuje... Gilotine Legdrop!! Gangster przewraca używane krzesło.. poczym podnosi Hangmana i... udany Jacknife Powerbomb!!! Pin! 1... 2... 3 !! (Zwycięzcą jest: Gangsta!) (heel heat!)

 

Jan Kowalski – A więc udany rewanż Gangstera!

 

Gangsta zadowolony z siebie zabiera metalową rurę i przy ogromnym heel heacie i opuszcza ring.

 

Jan Kowalski – Niech ktoś zabierze Hangmana...

 

Extreme Wrestler bardzo powoli dochodzi do siebie i nie wiadomo dlaczego wchodzi na ring. Tam jednak potyka się i chwilę leży...

 

Jan Kowalski – Naprawdę... lepiej będzie jak ktoś stąd zabierze biednego Hangmana...

 

Extreme Wrestler bardzo powoli dochodzi do siebie i nie wiadomo dlaczego wchodzi na ring. Tam jednak potyka się i chwilę leży...

 

Jan Kowalski – Naprawdę... lepiej będzie jak ktoś stąd zabierze biednego Hangmana...

Hangman powoli podnosi się i opiera o narożnik.. Nagle rozbrzmiewa "Black Suites Commin' (Not Ya Head)" Will'a Smith'a... Światło na Arenie gaśnie.. Kibice nie wiedzą jak się zachować.. Nagle rampie rozjaśnia słabe migające światło... Po chwili pojawia się postać.. Marca !!! The Chosen One ubrany w czarne szerokie spodnie, czarną bluzę i czarną czapkę w czarnych okularach trzymając czarny kij bejzbolowy podąża na ring... Hangman widząc go szykuje się na starcie... Marco jednak opbchodzi ring do okoła po czym bierze mic'a i wturluje się na ring.. Światło się zapala... Marco wskazuje na Hangmana kijem bejzbolowym...

Marco – Hangman…. Mam nadzieje, że nie zapomniałeś o sile i potędze PCW! Mamy parę spraw do dokończenia.... Może tak.... I am back (akcentuje) in black ! Johny ! Możesz, więc zacząć się bać... U' know Y ? 'Cause eMAeRCeO 'z fuckin' furious !!! You make me mad Hangman... Więc wiszący pionku... Wyzywam cię... Na walkę... Nieważne jaką... Jebie mnie to... [ heel heat ] Shut da fuck up jabroniez !!! Za kogo wy macie tego nędznego fagasa ! Za mastaha ! Ale to nie prawda.. A prawda jest taka i prawda jest jedyna że macie mnie przed sobą... NAJLEPSZEGO SKURWYSYNA !!! Mam chęć skopać ci dupę Hangman.. Rodzaj walki możesz wybrać sam... So stay toon... Dirty mothafuckaz !

Hangman dziwnie patrzy na swego potencjalnego rywala... Marco już chce opuścić ring, gdy niespodziewanie rozlega się Smash Sumthin' - Adam F. and Redman...

Jan Kowalski – Niespodziewany gość?

Z pod FeliXtronu wychodzi wysoki mężczyzna ubrany w wysokie jasne buty z twarda podeszwa, krótkie jeansy, biala zapinana koszulka NY Yankees z napisem "MOWER" i numerem 00 na plecach, w granatowym daszku Roca Wear i z kijem bejzbolowym w ręku oraz wykałaczką w ustach. Na ekranie FeliXtrona pojawia się napis.... Mind Mower (spory heel heat + PCW sucks!)

Jan Kowalski – Dobry Boże... gdzie „E-fedy duże i małe”... To „coś” jest mi znane! To „coś” ma coś wspólnego z legendarnym PCW założonym przez Tony’ego Krocka!

Mower wchodzi na ring... Hangmanowi już kompletnie szczęka opadła... Marco nie wie co powiedzieć... Mower wdrapuje się na ring, gdzie podobnie jak Marco wskazuje swym kijem na Hangmana...

Mind Mower – Marco... wybacz… ale to ja chcę skopać dupę tego popieprzonego emeryta. Dlatego musisz zrezygnować... z walki z nim... ja jestem pierwszy w kolejce po jego krew... bowiem .... new Mind Mower is better than ever!! (heel heat)

Hangman korzystając z nieuwagi swych potencjalnych przeciwników wyrywa Mowerowi kij z ręki i uderza nim Marca w pysk... Mower kieruje swój wzrok na Extreme Wrestlera, jednakże po uderzeniu kijem w twarz kieruje swój wzrok w matę, na którą upada. Hangman podnosi mikrofon...

John Hangman – Widzę, że jestem rozchwytywany… Jako, że dziś wyznaczyłem już kilka walk na następną galę... zrobię to jeszcze raz... w końcu... to anarchia! (cheer) Marco... i ty Mower... za tydzień spotkacie się w Chairshot Survival match (patrz Wrestlepalooza X) ... dziękuję panom za tak liczne przybycie...

Rozlega się Kazik – Nie ma litości... Hangman chwiejnym krokiem (tzw. urazy powalkowe) i przy sporym cheerze opuszcza arenę...

Jan Kowalski – Chciałbym przypomnieć, że w pierwszym Chairshot Survival match zmierzyli się Mr. Answer oraz The Game.

 

(Realizator przenosi nas znów do schowka na miotły)

 

Dagmara Zielińska – Francisco... oni wszyscy... wszyscy strajkujący zebrali się na placu przed halą... musisz do nich wyjść... przedstawić się jako nowy wódz.... i w ogóle... czy już się zdecydowałeś?

 

Francisco Pizarro – Tak.... Czas zakończyć anarchię.... czas zaprowadzić nowy porządek... przyjmę ten obowiązek na swoje barki... wyjdę do tłumu!

 

Dagmara Zielińska – Brawo!

 

(Wracamy na ring. W międzyczasie na stanowisko komentatorskie powrócił Tony Hogański)

 

Tony Hogański – Mówisz, że zjawili się Marco... i Mind Mower??? To niesamowite....

 

Jan Kowalski – Tak... proszę państwa... za chwilę wyjaśni się kim jest tajemniczy osobnik, który tydzień temu zaatakował Snake’a.... 

 

 

 

Mystery Oponnent vs Snake

 

 

 

Rozlega się CKY – „Quite Bitter Beings”…. W okolicach FeliXtronu zaczynają ulatniać się kłęby dymu. Publiczność zaczyna skandować: Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! …. Chwila napięcia…. W końcu spod FeliXtronu wyłania się ON! W czarno-czerwonej koszulce „Snakemanii” i w takiej samej słynnej już opasce na głowie. Publiczność szaleje... zaczyna wrzeszczeć: Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Snake kłania się publiczności, a ta w odpowiedzi rzuca w jego stronę setki róż. Snake wchodzi na ring... publiczność szaleje. Snake zrywa z siebie koszulkę i wrzuca ją na trybuny, gdzie zostaje ona rozerwana na części.

 

Jan Kowalski – Publiczność jak zawsze zgotowała dla Snake’a entuzjastyczne przyjęcie.

 

Chwila ciszy.... Niespodziewanie rozlega się... Bruce Dickinson and Roy Z – „The Zoo”... spod FeliXtronu wśród mieszanej reakcji publiczności wychodzi… Wolf!!!

 

Tony Hogański – On? Wolf zaatakował Snake’a tydzień temu?

 

Jan Kowalski – Na to wygląda...

 

Snake nie wie za bardzo co powiedzieć... Wolf wpada na ring i z miejsca powala Snake’a Clotheslinem... Snake wstaje, jednak natychmiast otrzymuje Dropkick... znów wstaje... Wolf chwyta go za rękę, odbija o liny i natychmiast wykonuje DDT. Wolf podnosi Snake’a, po czym wrzuca w narożnik... następnie chwyta go za rękę i wchodzi z nim na najwyższą linę. Jednakże Snake wyrywa się i zrzuca rywala z narożnika, a gdy ten jest już na macie skacze na niego z potężnym Leg Dropem!!!! (giga cheer)

 

Tony Hogański – No coś takiego... Snake potrafi wykonywać tę zabójczą akcję!!!

 

Jan Kowalski (z ironią) Niesamowite, co???

 

Tony Hogański – No pewnie!!!!

 

Snake odbija się o liny i uderza kolejnego Leg Dropa!! (giga cheer)

 

Tony Hogański – Na Brodę Proroka!! Snake to prawdziwy bóg wrestlingu!!!

 

Jan Kowalski – Przecież to Marvel...

 

Tony Hogański – Faktycznie.....

 

Snake podnosi Wolfa i uderza na nim Inverted Swinnging DDT. Snake podnosi Wolfa.... i natychmiast obrywa od niego Low Blow! Snake trzymając się za „uszkodzoną” część ciała powoli podnosi się, jednak jest odwrócony tyłem do Wolfa. Wtedy Wolf powala odwróconego Snake’a, Running Lariatem, a następnie dorzuca do tego jeszcze trzy knee dropy... Wolf bierze przeciwnika w pozycję do Powerbomba, jednakże Snake jakimś cudem kontruje z Back Body Drop. (giga cheer) Snake chwyta rywala za włosy i powoli go podnosi, następnie szykuje się do wykonania Anakondy [Tombstone] - (giga cheer) .... Jednakże Wolf nie dopuszcza do tego i uderza Powerslam. Następnie chwyta go za prawą rękę i ciągnie w stronę narożnika... wchodzi z nim na najwyższą linę i wykonuje z niego Tornado DDT!! Pin..... 1.....2..kick out! (Publiczność dopinguje swego herosa – Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo!) Jednakże to nie pomaga, bowiem Wolf podnosi rywala i odbija go o liny, a następnie wykonuje potężny Powerslam... Wolf siada na leżącym i lekko zdezorientowanym przeciwniku i rozpoczyna okładanie go wielką serią punchów... Jednakże Snake nieoczekiwanie zrzuca Wolfa z siebie... wstaje... jednakże Wolf szybko uderza dopiero co powstałego przeciwnika Low Blowem...

 

Tony Hogański – W tej walce Snake mocno ucierpiał w jednym miejscu.

 

Jan Kowalski – To przykre...

 

Tony Hogański – A takie piękne Leg Dropy wykonywał....

 

Snake przezwycięża swój ból i staje naprzeciw śmiejącego się Wolfa. (giga cheer) Wybucha brawl, po whipie o liny Snake potężnym Clotheslinem wywala przeciwnika za ring! (giga cheer) Snake wychodzi do niego, a następnie podnosi Wolfa i uderza jego głową o barierki oddzielające ring od publiczności... jeden raz... drugi... trzeci... czwarty.... piąty... (Publiczność szaleje: giga cheer + Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! + Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo!) Snake zachęcony wspaniałym dopingiem wrocławskich fanów i uderza na rywalu Pumphandle Slam!

 

Jan Kowalski – Chyba za szybko spisaliśmy Snake’a na straty.

 

Tony Hogański – To tylko Marvel. Co z tego, że wykonuje piękne Leg Dropy....

 

Snake wrzuca rywala na ring, gdzie odbija się o liny i uderza na nim Elbow Drop. Wolf powoli wstaje, jednakże Snake uderza natychmiast Tornado DDT. Snake podnosi swego rywala, odbija go o liny po czym uderza z Flying Back Elbow... Wolf oszołomiony pada... Snake znów odbija się o liny i uderza na nim kolejne Elbow Drop... Obaj wrestlerzy wstają.. dochodzi do zwarcia, w którym to lepszy okazuje się Snake i to jemu udaje wykonać się Body Slam na swym przeciwniku. Snake odbija się o linę, po czym próbuje wykonać kolejne Elbow Drop, ale Wolf w nagłym przypływie sił robi unik i Król Snakemanii uderza o matę. Wolf podnosi się i rzuca właśnie wstającego przeciwnika i byłego Tag Team partnera o liny, o które ten odbija się, wtedy Wilk próbuje wykonać Clothesline, ale Snake robi unik i próbuje skoczyć na rywala ze Splashe’m. Ten jednak łapie go w powietrzu i wykonuje Fallaway Slam... Snake leży... (Publiczność próbuje zachęcić swego idola do walki: Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! + Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo!)  Wolf wdrapuje się na narożnik po czym skacze z Diving Headbutt.... jednakże Snake odsuwa się i Wolf uderza w matę...

 

Tony Hogański – Jakie to przykre.

 

Snake opierając się o linę wstaje... i uderza Leg Drop! (giga cheer) Snake wykonuje gesty w stronę publiczności na które reaguje ona przeogromnym cheerem. (Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake! Snake!)

 

Tony Hogański – Piękne te Leg Dropy…

 

Snake podnosi Wolfa i wykonuje na nim Russian Leg Sweap! Pin.....1…..(giga cheer)…..2….. (giga cheer)…..kick out!!!! (giga heel heat) Snake nie może uwierzyć… podnosi Wolfa I uderza na nim Evenflow DDT. Następnie odbija się o liny i uderza kolejnego majestatycznego Leg Dropa! (giga cheer)

 

Tony Hogański – Przepiękne.... przepiękne Leg Dropy.... chociaż to w końcu Marvel...

 

Niespodziewanie spod FeliXtronu wychodzi Szakal! (giga heel heat) Szakal próbuje wejść na ring… jednak sędzia próbuje go przepędzić… Wolf wstaje… Snake próbuje uderzyć go Clotheslinem… jednak ten nachyla się I cios w plecy otrzymuje Lech Grudziński!!! Który przelatuje nad linami i rozbija się na posadzce. Szakal schodzi z ringu... podchodzi do stolika komentatorskiego.

 

Szakal – Krzesło Tony...

 

Tony Hogański – Już mistrzu! (Toster wstaje i podaje swoje krzesło Szakalowi)

 

Łysy wchodzi na ring. Snake nie może uwierzyć, że w taki niemiły sposób pobił sędziego. Wolf staje za nim i wrzeszczy w stronę publiczności: „Hey, where’s the chair?!?!” (heel heat) W tym momencie Szakal rzuca Wolfowi krzesło, a ten wymierza potężnego chair-shota odwracającemu się Snake’owi!!!!! (heel heat) Szakal podnosi upadłego Snake’a i wykonuje mu Pozdrowienia z Parku Sztywnych! (heel heat) Wolf następnie wchodzi na narożnik i skacze z Pełnią Księżyca [Moonsault] (heel heat) Szakal wychodzi poza ring, chwyta sędziego i wrzuca go na ring... Wolf podchodzi do Snake’a, pin........1...........2...........3 (Zwycięzcą walki jest: Wolf!!) Publiczność zaczyna rzucać na ring różnego typu kubki, pudełka. Szakal i Wolf zaczynają wspólnie obijać Snake’a. Wolf chwyta krzesło i zaczyna nim trzaskać po głowie nieprzytomnego Snake’a. Szakal znów podnosi Snake’a i wykonuje na nim po raz kolejny Pozdrowienia z Parku Sztywnych. Wilk rozstawia krzesło i on także podnosi pana Węża i uderza na nim Lawinę Agonii (Double Powerbomb) wprost na krzesło! Następnie obydwaj wchodzą na dwa różne narożniki i w tym samym momencie skaczą na Snake’a z Moonsault! [Szakal z Pocztówką z Parku Sztywnych, a Wolf z Pełnia Księżyca] (mega heel heat)

 

Jan Kowalski – Biedny Snake....

 

Niespodziewanie spod FeliXtronu wybiegają Tommy Pain i John Hangman! (cheer)

 

Tony Hogański – Uwaga! Nadbiega Brygada Ryzykownego Ratunku!!!

 

Wolf i Szakal widząc to zjeżdżają z ringu. Tommy i Hangman wchodzą na ring, gdzie sprawdzają stan życia Snake’a. Wolf i Szakal tymczasem są już na FeliXtronie, gdzie ktoś dopuścił ich do mikrofonu.

 

Szakal – Widzę, że Brygada RR czuwa... No cóż... szczerze wątpię by nasz drogi Snake przez najbliższy czas był zdolny do walki. (Publiczność wrzeszczy: Wstawaj Snake! Wstawaj Snake! Wstawaj Snake! Wstawaj Snake! A gdy to nie skutkuje: Yo! Yo! Yo! Yo! Yo! Yo!) … zamknijcie się. Skoro w EWF panuje coś w stylu anarchii i skoro wy przyznaliście sobie Tag titles... to ja... Szakal ustalam na najbliższą Wrestlepaloozę walkę: Szakal & Wolf vs Tommy Pain & John Hangman, o EWF Tag Team titles! To będzie wasz koniec! (heel heat)

 

Rozlega się Offpsring – Self Esteem… Szakal I Wolf znikają pod FeliXtronem. Na ringu pojawiają się sanitariusze, którzy wynoszą nieprzytomnego Snake’a z hali. W jego być może „ostatniej drodze” towarzyszą mu: Tommy Pain oraz John Hangman.

 

Jan Kowalski – Na tym kończy się rola komentatorów: Jan Kowalski, Tony Hogański oraz papuga Facundo zapraszają za tydzień. A teraz zapraszamy na transmisję ze strajku generalnego, który odbywa się przed Halą Ludową. 

 

 

(Przenosimy się przed Halę Ludową. Setki strajkujących pracowników EWF zgromadziły się poza terenem na którym znajduje się hala. Policja i sporej wielkości płot [za to dziurawy] odgradza manifestujących od Hali Ludowej z przyległościami. W pewnym momencie z budynku wychodzi Dagmara Zielińska oraz Francisco Pizarro w towarzystwie Szwadronu Śmierci EWF.)

 

Dagmara Zielińska – Ruszaj! Uderz w ich serca.... Przekonaj ich do nowej polityki EWF Corporation!

 

Francisco Pizarro – Tak zrobię. Daj mi dokumenty. (Petruella wręcza jakieś papiery szefowi Agencji Bezpieczeństwa) Idę.

 

Francisco rusza w stronę płotu. Policja pokazuje mu bramę... Jednak Francisco wdrapuje się po płocie i przeskakuje do manifestujących! [co powoduje radość większości zebranych] Tam wyjmuje z teczki dokumenty i otrzymuje mikrofon.

 

Francisco Pizarro – Towarzysze!!! Dlaczego chcecie zniszczyć dzieło nad którym pracowano przez ostatnie lata?! Dlaczego zebraliście się tu odrzucając władzę EWF Corporation?! Ja wiem...dlaczego! EWF jest słabe! Źle zarządzane! Biedne! Słabe! Po trzykroć: słabe! Dlaczego?! Bowiem jest zarządzane przez bandę słabeuszy, którzy marzą tylko o tym by napełnić własne kieszenie! Nie obchodzi ich los robotnika! Los każdego z nas! Ja jestem jednym z was! Wszyscy jesteśmy równi! Czas skończyć z rządami nieudolnych złodziei! Czas by w EWF zapanował nowy porządek! Czas by lud robotniczy zszedł z czerwonych barykad i wziął władzę w swoje ręce! Nadszedł nas czas! Nasza era! Nowa era! Nowa epoka w historii Extreme Wrestling Federation! Era równości! Era braterstwa! Era w której każdy robotnik jest szczęśliwy! Era w której władze dbają o swego robotnika! Era w której to MY! MY prości robotnicy, chłopi... będziemy rządzić i dyktować warunki! Era w której każdy będzie miał taką samą płacę! W której bezpieczeństwo, opieka medyczna będą takie same dla każdego! Razem jesteśmy silni i zwarci! Ja jestem z wami! Jestem taki jak wy! Jestem prostym robotnikiem! Towarzysze! Przed EWF jest tylko jedna droga! Czerwona droga sierpa i młota! Bóg, Honor, Braterstwo! Razem jesteśmy niezniszczalni! Razem! Towarzysze! Czy przyjmiecie mnie jako waszego brata? Tylko wtedy podpiszę te dokumenty, które wprowadzą EWF na drogę dobrobytu?! Czy jesteście ze mną?!!?!!

 

-chwila ciszy-

 

Tłum – Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Jesteśmy! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu!

 

-chwila ciszy-

 

Francisco Pizarro – A, więc przyjmuję ten honor.

 

-chwila ciszy-

 

Francisco Pizarro wyjmuje długopis i podpisuje kilka dokumentów, następnie podnosi je w górę, w geście triumfu.

 

-chwila ciszy-

 

Tłum – Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu!

 

-chwila ciszy-

 

Francisco Pizarro – A, więc stało się!!! Towarzysze! Jesteśmy silni i zjednoczeni! Razem stanowimy wielką siłę! Czas zejść z barykad! Czas wejść na drogę marksistowsko-leninowską. Towarzysze!!! Moim pierwszym zarządzeniem jest usunięcie wprowadzonych przez Esmeraldę Martinez hiszpańskich imion i nazwisk. Nie bądźmy tymi... którymi nie jesteśmy! Bądźmy równi! Drugim zarządzeniem rozwiązuje oficjalnie: Radę Nadzorczą EWF Corporation! Którą od dzisiaj zastępuje: Komitetem Centralnym EWF! Wybory do niego rozpoczną się wkrótce! Towarzysze! Do tego czasu ja pozostanę waszym Wodze! Ale także sam wybiorę Tymczasowy Komitet Centralny! Towarzysze! A teraz rozejdźmy się! Jednak pozostańmy silni i zjednoczeni! 

 

-chwila ciszy-

 

Tłum – Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu! Prowadź Wodzu!

 

 

 

 

 

Transmisja urywa się.

KC EWF 2002

 


Podobała ci się gala? Nie cierpisz jej? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną