Powrót na stronę główną.

 

 

 

 

 

29.06.2003 – Katowice

10 Messidor 211 roku Republiki

13 minut przed galą:

 

 

(Realizator pokazuje nam wydarzenia z poprzedniej gali. Widzimy sytuację między Jokiem, RVD i Avengerem, Crazy’ego zdobywającego FTW title, Scythe niszczącego uroczystość przy otwarciu Hall of Fame, zamieszanie związane z nowym inwestorem i powrót Game’a. Na koniec przenosimy się na parking, gdzie dostrzegamy znanego skądinąd Cadillaca CTS na japońskich tablicach rejestracyjnych, należącego do imperatora. Koniec)

 

 

Wrestlepalooza – część właściwa

 

 

(Realizator pokazuje nam Katowice z lotu ptaka. Widzimy, więc wszystko co w tym mieście wypada zobaczyć, następnie dostrzegamy katowicki Spodek. Przed halą nie ma nikogo oprócz służb porządkowych, więc realizator przenosi nas do wnętrza budynku. Arena wypełniona jest w jakiś 95 % przez rozentuzjazmowaną publiczność. Jak co tydzień publiczność owa przyniosła ze sobą różnego typu transparenty: „Moja babcia ogląda PCW”, „Game po co wróciłeś?”, „Imperatorzy suxxx”, „Komercja suxxx”, „Oszukali Esmeraldę”, „Oszukali wrestlerów EWF”, „Oszukali fanów EWF”, „Wyrzucić komercję z EWF”, „Hangman – co ty robisz?, „Sandman – idź się lecz”, „Sandman naszym bohaterem!”, „Na pohybel burżujom!”, „Gdzie jest Felix?”, „A gdzie Gangsta? A gdzie Gangsta?”, „Dawno nie było zagranicznej gali”, „Tool – bohater narodowy”, „Avenger – nowy ‘Idol Narodu’”, „Dobrze, że nie ma Kravena”, „Rosja to śmieszny kraj”, „Jestem 23456 fanem Dark Avengera”, „Crazy też może być w sumie naszym bohaterem”, „Scythe ty idioto”, „Jacyś murzyni niszczą nam EWF”, „Inwazja z Afryki”, „Afryka-dzika”, „Juliusz Cezar - R.I.P.”, „Kim był Napoleon?”, „Game suxxx”, „Kayle Scythe suxxx”, „Bubba – nasz super hero”, Byt PCW jest usankcjonowany tylko jako wewnętrzny departament EWF Corporation”, „Nadal nie rozumiem tego stwierdzenia”, „Dom mi się pali”, „Misie to są w Zoo”, „Czekają nas nowe Wojny Punickie”, „Jestem Prorokiem”, „A ja przepowiadam przeszłość”, „Kocham Esmeraldę, Dagmarę i RVD222”, „Od śmierci Napoleona minęło 66529 dni”, „To kawał czasu”, „A kto to był ten Napoleon?”, „Tool to super agent polskiego wywiadu”, „Gale PCW są fajne”, „Moja babcia rodzi”, „Scyther to niezbyt inteligentny byt zawieszony w czasoprzestrzeni”... i tym podobne zupełnie bezsensowne transparenty. W tym momencie zaczyna grać EWF Theme... katowicka publiczność bez chwili wahania reaguje głośnym i standardowym: EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! Wokół ringu, rampy i FeliXtronu zaczynają wybuchać różnego typu fajerwerki, sztuczne ognie. Dostrzec można różnego typu efekty wizualne, dymne i tym podobne. Miejscowy realizator pokazuje nam, więc najpierw rosyjskie stanowisko komentatorskie, a następnie stolik Kowalskiego i Hogańskiego.)

 

 

Jan Kowalski – Witamy państwa na kolejnej Wrestlepaloozie, czyli cotygodniowej dawce najlepszego wrestlingu w Polsce.

 

Tony Hogański – Co za propaganda. Powiedz mi Janku co ty robiłeś za komuny, bo coś wydaje mi się, że....

 

Jan Kowalski – Tym optymistycznym akcentem witają państwa: Tony „Toster” Hogański...

 

Tony Hogański – .... oraz Jan „Czerwony” Kowalski.

 

Jan Kowalski – Tydzień temu byliśmy świadkami wielkiej tragedii... Game wrócił do EWF....

 

Tony Hogański – Vive l'empereur!

 

Jan Kowalski – Tak Tony... znamy twoje przekonania. Oprócz tego byliśmy świadkami sytuacji w której Scyther zniszczył ceremonię otwarcia Hall of Fame... Crazy zdobył FTW title, a Avenger przyjął uczniów na praktykę. Dziś czeka nas jeszcze więcej atrakcji...

 

Tony Hogański – Uwielbiam tą twoją propagandę.

 

Jan Kowalski – Już to mówiłeś.. nudzisz wszystkich. Idź lepiej do tego twojego Game’a.

 

Tony Hogański – Pan Game to dobry duszek EWF.

 

Jan Kowalski – W niecny i nietaktowny sposób odzyskał władzę nad EWF.

 

Tony Hogański – Idź ty lepiej poczytaj „O krasnoludkach i Janku Muzykancie”.

 

Jan Kowalski – Chyba Sierotce Marysi....

 

Tony Hogański – A kogo to obchodzi?

 

 

(Realizator przenosi nas na zaplecze. Widzimy jednego z menadżerów Super Crazy’ego – Smelę. Alkoholik radośnie kroczy korytarzem trzymając pod pachą skrzynkę wódki. W tym momencie można powiedzieć znikąd pojawia się Mind Mower z kendo stickiem w ręku. Smela chce jakoś zareagować, ale Mind trzaska go kijem przez głowę, narzędzie owe roztrzaskuje się i menadżer FTW Champa pada zalany krwią.)

 

Mind Mower – Przekaż swojemu szefowi, że ma coś co należy do mnie... a ja chcę to bardzo szybko odzyskać, więc niech nie przywiązuje się do tego cennego przedmiotu.

 

Były EWF FTW Champion chce odejść, ale zauważa skrzynkę wódki, którą niósł Smela.

 

Mind Mower – A tym zaopiekuje się w ramach odszkodowania za straty moralne.

 

(Tag Team Champion podnosi skrzynkę i odchodzi w sobie tylko znanym kierunku.)

 

 

Jan Kowalski – Konflikt między Crazy’m a Rottweilerem jak widać przekształcił się w walkę na linii Mower – Crazy.

 

Tony Hogański – A czego się spodziewasz jak człowiek kradnie ci pas?

 

Jan Kowalski – Wygrał go uczciwie... czysto... w ładnym stylu.

 

Tony Hogański – Odliczył tego żółtka... Mower nigdy nie przegrał. Mind powinien nadal być EWF FTW Champem! Crazy ukradł mu pas.

 

Jan Kowalski – Złodziejstwo jest wybaczalne, głupota nie.

 

Tony Hogański – No właśnie... dlatego ci nigdy nic nie wybaczę. 

 

 

(Realizator przenosi nas na wewnętrzny parking. Widzimy Hellspawna, który demoluje z nudów jakieś samochody. Obok niego jest jego menadżer Tomasz Jones.)

 

Hellspawn – Arggghhh... Hellspawn chce niszczyć! Hellspawn chce demolować! Hellspawnowi nudzi się czekać na jego walkę z jobberem.

 

Tomasz Jones – Spokojnie, spokojnie. Walka nie zając nie ucieknie.

 

Hellspawn – Walka? Hellspawn zniszczy wszystko i wszystkich! Hellspawn jest niepokonany!

 

W tym momencie na parking wjeżdża Yamaha FJR 1300 z Takeru Kabaiashim na pokładzie. Widzimy, że do motoru przymocowana została chińska flaga. Były EWF Evolution Champion schodzi ze swojej maszyny i wchodzi do budynku, nie zwracając w ogóle uwagi na Hellspawna i jego menadżera.

 

Hellspawn – Arggghhh... on zignorował Hellspawna! Żółty pies... ta żółta świnia denerwuje Hellspawna. Hellspawn zrobi mu krzywdę.

 

Tomasz Jones – On jest dzisiaj twoim potencjalnym partnerem.

 

Hellspawn – A co obchodzi to Hellspawna?!

 

(Hellspawn podszedł do motoru Kabaiashiego, oderwał od niego chińską flagę. Następnie podniósł motor i rzucił nim o ścianę. Realizator przeniósł nas w okolice ringu.)

 

 

Tony Hogański – Pamiętaj. Zawsze jak spotykasz Hellspawna należy powiedzieć mu dzień dobry.

 

Jan Kowalski – To jest dobry materiał do zapamiętania. 

 

 

(Znów przenosimy się na zaplecze, tym razem do jakiejś nieokreślonej z góry szatni. Widzimy RVD666 oraz Joke’a ubranych w stroje Dark Avengera.)

 

RVD666 – Musimy uwolnić swój umysł!!

 

Joke – To mnie już nie bawi. Nie uśmiecha mi się być sługusem gumowego batmana... i ten głupi kostium...

 

RVD666 (przybierając pozę a’la Avenger) Śmieszy cię ta maska? Śmieszy cię ta twarz? Śmieszą cię te rogi? Śmieszy cię ta peleryna?

 

Joke – Nie skądże znowu.

 

W tym momencie otwierają się drzwi i do szatni wchodzi Avenger w gumowym dresie.

 

Dark Avenger – Widzę, że panowie już w strojach bojowych. Czas na oficjalny trening „Team Avenger”... mamy jeszcze sporo czasu do walki. Najpierw kilka okrążeń wokół hali. Za mną!

 

RVD666 – Ruszajmy!

 

Joke (niechętnie) Ruszajmy więc...

 

(Wracamy w okolice ringu.)

 

 

Tony Hogański – Przecież to jasne, że Avenger robi sobie z tych młodych przysłowiowe jaja.

 

Jan Kowalski – Przysłowiowe? Tak na marginesie: czy ty nie rozumiesz, że on chce wyprowadzić ich na drogę wrestlingowego życia. Chce ich wypromować... nie chce żeby popełnili jego błędów.

 

Tony Hogański – Jasne... jasne... i co jeszcze?

 

Jan Kowalski – co jeszcze? Na ten przykład walka między Satanico a Monkiem.  

 

Tony Hogański – Z niepotwierdzonych informacji wynika, że jest to ich spotkanie numer 11.

 

 

 

zwycięzca otrzyma EWF FTW title shot:

El Satanico vs Monk

 

 

 

Światła w Hali przygasają rozbrzmiewa Metallica  "The Wait" a z pod FeliXtronu powoli wyłania się El Satanico. Stoi na rampie przyglądając się publiczności [heel heat] zaczynają lecieć w stronę rampy różne kubki, śmieci.... Dociera do ringu, na który wchodzi przez górną linę.

 

Jan Kowalski – Satanico od dobrych kilku tygodni stara się zdobyć FTW title.

 

Tony Hogański – Uważam to za niegodne i obraźliwe dla wszystkich moich fanów.

 

W tym momencie rozbrzmiewa Ameno - Era i na rampę wchodzi Monk, powoli kierując się do ringu. [również Heel Heat] W końcu dociera i wchodzi na niego, obaj zawodnicy stoją już naprzeciwko siebie sędzia nakazuje rozpocząć pojedynek.

 

Jan Kowalski – Tak wiec rozpoczyna się pierwsza walka dzisiejszej Wrestlepoloozy.........

 

Tony Hogański – Ja tam bym wolał zobaczyć biegającego wokół hali RVD997... ten dzieciak to przyszłość polskiego wrestlingu.

 

Jan Kowalski – RVD666....

 

Tony Hogański – A kogo to obchodzi?

 

Rozpoczął El Satanico za pomocą puncha, Monk jednak zrobił unik pod ręką. El Diablo się obraca za Monkiem i otrzymuje kick prosto w brzuch a następnie  DDT.... Monk pinuje 1.....1,3  kick out........ Monk podnosi przeciwnika i whippin na liny. A następnie BigBoot , Monk próbuje ponownie pinować.......1....,1,9 kolejny kick out.......

 

Tony Hogański – Naprawdę wolałbym oglądać teraz RVD007... te jego kocie ruchy. Ten chłopak ma charyzmę.. jak już mówiłem to przyszłość wrestlingu w Rzeczpospolitej.

 

Jan Kowalski – W irańskim mieście Babol zostałby nazwany jobberem.

 

Tony Hogański – Zapewne.  

 

Monk złapał przeciwnika w sleepper'a. Po paru chwilach El Satanico zaczął słabnąć. sędzia uniósł jego rękę ,ale ta upadła . Ponowna próba przyniosła taki sam rezultat .Jednak za trzecim razem El Diablo się ocknął i zaczął uderzać Monka  w bok jedno uderzenie po drugim 1.......2.....

3.4.5.6.7.8 Monk puszcza chwyt , wstaje i podchodzi do El Satanico chcąc wykonać jakaś akcje jednak otrzymuje Low Blow. Monk osuwa się na matę trzymając się za przyrodzenie. El wstaje poczym wykonuje Lionsault! (EWF! EWF! EWF!) po czym pinuje 1...........2..............2,5 Monk kładzie nogę na linie a sędzia przerywa odliczanie. El Diablo podnosi Monka i whippin na liny na przeciw ległym końcu ringu. Monk opiera się o liny El Diablo bierze rozbieg, dobiega do Monka i Clothesline obaj przelatują nad górną lina spadając poza ring!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Co za dynamiczna akcja.

 

Tony Hogański – Dynamiczna? Wracając do RVD1410 słyszałem, że ten doskonały wrestler czuwa w swoim zamczysku, wśród zbrój starych, Azefa listów.

 

Jan Kowalski – Tony znowu bredzi.  

 

W tym czasie poza ringiem obaj zawodnicy powoli się podnoszą , stoją chwiejąc się na nogach  i rozpoczyna się czysty brawl między obojgiem. Obaj okładają się pięściami poczym. Nagle Monk robi whippin El Satanico na barierki , ten uderza z impetem o nie plecami poczym osuwa się na ziemię. Monk szybko korzysta z niedyspozycji przeciwnika podnosi go i zaczyna uderzać jego głową o barierką......1,2,3,4,5,6,  Monk na chwilę puszcza przeciwnika i unosi ręce do góry w geście przewagi..... [heel heat] Znów się obraca do El Diablo i w tym momencie otrzymuje Elbow prosto w twarz po czym kolejny i kolejny, teraz El Diablo łapie za głowę Monka i uderza jego głową o barierkę publiczność liczy 1,2,3,4,5,6,7,8...9....10! (EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie.

 

Tony Hogański – Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.

 

Jan Kowalski – Zaraz... Tu nie ma przecież żadnego trzeciego!

 

Tony Hogański – A kogo to obchodzi?

 

Monk osuwa się na ziemię El Satanico unosi ręce do góry w geście przewagi.. (heel heat mieszany z cheerem) El Satanico ciągnie Monka pod ring kładzie nogę Monka na schodkach. Prowadzących na ring poczym zaczyna ją kopać... następnie ją podnosi i uderza nią o słupek. Jeszcze raz podnosi i ta sama akcja...........Monk tarza się z bólu. El Diablo bierze Monka i wrzuca go na ring. Poczym pinuje 1.........2.............2,8 kick Out. El Satanico kłuci się z sędzią że było 3 ale sędzia nie zgadza się z tym i nakazuje kontynuować pojedynek.........  Satanico zanim się obrócił był już zrollowany i pin 1......2..kick out w wykonania Satanico.  El szybko wstaje sprzedaje kilka kicków Monkowi przeciąga leżącego mnicha  pod narożnik sam wchodzi na niego i pokazuje ze to już koniec skacze z Zombie Stomp [patrz roster]! Lecz Monk w ostatnim możliwym momencie odsuwa się! El Diablo  ląduje na macie zwijając się po upadku..... Monk doczołgał się do El Satanico i pinuje 1............2...............2,3  Kick Out!! Monk nie może uwierzyć wstaje poczym wykonuje Standing Vertical Suplex i kolejny pin 1............2..............2,9 kick out!!

 

Jan Kowalski – El Satanico ma wole walki to trzeba przyznać.

 

Tony Hogański – Jasne... jasne... a Sandman nie jest stary. 

 

Monk znów się podnosi i whippin na El Satanico . El Diablo odbija się od przeciwległych lin Monk w tym czasie też bierze rozbieg i skacze z Flight Clothesline natomiast El Satanico atakuje Spearem powalając lecącego Monka.  Obaj lądują na macie (EWF! EWF! EWF!) sędzia zaczyna odliczać wraz z publicznością obu ........1..2...3...4...5..6 El Satanico doczołgał się do Monka i pin 1.......2........2,5 kick out! El powoli  wstaje poczym zapodał Spinning DDT Monkowi. Monk już się nie rusza na macie lecz El Satanico z pomocą lin podnosi się jeszcze raz poczym wykonuje Hellraiser [znów spórz do rosteru]! (EWF! EWF! EWF!) na Monku i pinuje ostatecznie 1........2............3!! Sędzia nakazuje uderzyć w gong. (Zwycięzcą, który otrzyma EWF FTW title shot jest: El Satanico!!)

 

Jan Kowalski – W ten oto sposób Satanico zmierzy się z Crazy’m w Ladder matchu w przedostatniej walce dzisiejszego wieczoru.

 

 

(Realizator przenosi nas na zewnątrz hali. Widzimy Avengera, Joke’a oraz RVD666 biegających wokół hali. Na domiar złego zaczął padać jeszcze deszcz. Team Avenger biega śpiewając w stylu amerykańskiej armii.)

 

Dark Avenger (w stylu armii amerykańskiej)Avenger to dobry chłop...

 

Joke & RVD666 (śpiewając wraz z nim)Avenger to dobry chłop!

 

Dark Avenger – On w swej gumie straszny jest...

 

Joke & RVD666 – On w swej gumie straszny jest!

 

Dark Avenger – Z nim dojdziemy na sam szczyt...

 

Joke & RVD666 – Z nim dojdziemy na sam szczyt!

 

Dark Avenger – Team Avenger to jest to...

 

Joke & RVD666 – Team Avenger to jest to!

 

(Team Avenger biega dalej śpiewając mimo deszczu, a realizator przenosi nas na ring.)

 

 

Tony Hogański – On ich ośmiesza.

 

Jan Kowalski – Avenger wprowadza nowoczesne metody treningu w stylu amerykańskim.

 

Tony Hogański – Już lepiej mieli jak uwalniali swój umysł.

 

 

W tym momencie rozlega się The Black Mages - "Force Your Way". W katowickim Spodku od razu unosi się ogromny heel heat. Spod FeliXtronu wybiega reprezentacyjny oddział GRU. Po krótkiej chwili na rampie pojawia się imperator Game w towarzystwie swoich popleczników: Silvio Carairro oraz August Frédéric de Murat.

 

Tony Hogański – Vive l'empereur!

 

Całe towarzystwo wolnym krokiem, upajając się heel heatem kroczy w stronę ringu. Tam ktoś odpowiedzialny za to podaje mikrofon.

 

Silvio Carairro – Vive l'empereur!

 

August Frédéric de Murat – Vive l'empereur!

 

Game – Gdzie wasza radość? (heel heat) Nie cieszycie się, że legenda... ikona EWF... trzykrotny EWF World Champion, imperator Federacji powrócił? (ogromny heel heat + Wypierdalaj! Wypierdalaj! Wypierdalaj!) Wasza ignorancja poraża mnie. Nie potraficie zrozumieć, że system rządów serwowany od powstania EWF przez Felixa Castro, a następnie Esmeraldę Martinez nie sprawdził się? Nie dociera do was, że tylko ja jestem wstanie zapewnić EWF pomyślny rozwój? (Wypierdalaj! Wypierdalaj!) Widzę, że nie... nadal nie potraficie zrozumieć, że ja tu rządzę, ja jestem jedynym władcą, jestem imperatorem.

 

August Frédéric de Murat – Vive l'empereur!

 

Game – Właśnie... a teraz niech cała arena pozdrowi tą uroczystą odezwą swego imperatora.... (heel heat + Wypierdalaj! Wypierdalaj! Wypierdalaj! Wypierdalaj!)

 

Silvio Carairro – Vive l'empereur!

 

August Frédéric de Murat – Vive l'empereur!

 

Tony Hogański – Vive l'empereur!

 

Game – Jesteście ograniczeni. Naprawdę... żal mi was. Nie jestem tu jednak byście oddawali mi hołd... teraz poproszę żebyście wszyscy wstali i przywitali najlepszego wrestlera jaki od mego odejścia dominował w EWF.

 

W tym momencie rozlega się głośny Hymn ZSRR, publiczność od razu reaguje ogromnym heel heatem. Spod FeliXtronu po krótkiej chwili oczekiwania wychodzi Kraven the Hunter ubrany w radziecki garnitur. Łowca wchodzi na ring, gdzie serdecznie wita się z Dzieckiem Komercji, a także pozdrawia jego współpracowników.

 

Game – Kraven powrócił! Team Sierp & Komercja zostaje uroczyście reaktywowany... w składzie: Ja, Kraven, Carairro oraz Murat. Potencjał wrestlerski może nie jest zbyt ogromny, bowiem aktywnym wrestlerem jest tylko Kraven... ale i tak ta frakcja odzyska szybko utraconą dominację nad Federacją. Jeszcze raz przywitajmy Kravena... z tej okazji przygotowane zostało krótkie music-video poświęcone trzykrotnemu Mistrzowi Russian Pro Wrestling. Zobaczmy je w skupieniu i przyjmijmy je z honorem...    

 

Jednak zamiast tego rozlega się „Rządzić każdy może”, co momentalnie powoduje bardzo duży cheer katowickiej publiczności. Game, Kraven, Murat oraz Carairro są raczej zaskoczeni. Spod FeliXtronu wychodzą Esmeralda Martinez, Dagmara Zielińska oraz Ponury Grabarz, którzy zatrzymują się jednak na rampie. Martinez ma w ręku mikrofon.

 

Esmeralda Martinez – Stop! Stop! Stop! Komercyjny idioto o czym ty mówisz? Kraven został zwolniony...

 

Game (z szyderczym uśmiechem) Przyjmuję go właśnie z powrotem.

 

Esmeralda Martinez – Przyjmujesz? Ty przyjmujesz? Nie pozwalam ci... składam uroczyste veto! Nie zapominaj, że nie masz już takiej władzy jak przed twoim odwołaniem. Przewodniczący Rady Nadzorczej według umowy podpisanej przez twego kumpla Carairro nie ma władzy nad bookingiem i wrestlerami. Tak, więc sprawa zatrudnienia Kravena... to moja działka.

 

Team Sierp & Komercja znajdujący się na ringu zaczyna się lekko denerwować.

 

Game – Zaraz...zaraz...

 

Esmeralda Martinez – Nie wtrącaj się gdy ja mówię! (wielki cheer) Nie jestem jednak tobą komercyjny uzurpatorze. Dam twemu ruskiemu kumplowi szansę. Szansę powrotu... odwołam swoją decyzję i podpiszę z nim nowy kontrakt.... jeśli w dzisiejszym main-evencie zmierzy się z Sandmanem!! (mega cheer + Allah akbar! Allah akbar!) oraz Tony’m Hogańskim w Handicap matchu! Sędzią specjalnym tej walki będzie Grabarz... ja zajmę pozycję Tostera przy stoliku komentatorskim... a ty i członkowie Teamu Sierp & Komercja nie będą mogli wejść na arenę... nie będziecie mogli wyciągnąć nos poza FeliXtron... inaczej Kraven nie zostanie ponownie zatrudniony. (mega cheer)

 

Game – Co? O czym ty mówisz? (Wypierdalaj! Wypierdalaj! Wypierdalaj!)

 

Uderza „Rządzić każdy może”... Esmeralda, Dagmara oraz Grabarz opuszczają arenę. Game, Kraven, Murat oraz Carairro stojący nadal na ringu są zdziwieni, zdenerwowani, wściekli. Chwilę jeszcze ze sobą rozmawiają po czym także opuszczają arenę, a publiczność rzuca w nich różnego typu opakowaniami.

 

 

Jan Kowalski – Tony! Wracasz na ring!

 

Tony Hogański – Mam walczyć z jednym z moich idoli czyli panem Kravenem? A na dodatek mam być w drużynie wraz z Kravenem? Dziękuje, ale mnie to nie bawi. Poza tym Esmeralda złamała jeden z dogmatów EWF... walki między Kravenem a Sandmanem miały się już nie odbywać. A tu co?

 

Jan Kowalski – Tak wyszło.

 

Tony Hogański – Esmeralda to wredna ladacznica.

 

 

(Realizator przenosi nas na zewnętrzny parking. Widzimy znanego już nam rodzinnego lekarza Sandmana, który czeka na swego pacjenta. Nadal pada deszcz. W tym momencie pojawia się taksówka, z której wysiada Kosiarz spod Konstantynopola ubrany w swe tradycyjne już prześcieradło. Taksówkarz jest zdziwiony, gdy Quintus płaci mu w rzymskiej walucie.)

 

Lekarz – Quintusie! Quintusie! Gdzieżeś się podziewał?

 

Sandman – Ahhh... Gajuszu Pomponiuszu! Cezar....

 

Lekarz – Już wiemy... Cezar martwy.

 

Sandman – Byłem na Forum podczas palenia zwłok Juliusza Cezara. Piękna uroczystość, Cezar byłby wzruszony.

 

Lekarz – Nie wątpię w to.

 

Sandman – Marek Antoniusz odczytał testament Cezara. Przewidywał on wielkie legaty na rzecz ludu i weteranów. Głównym spadkobiercą i wykonawcą woli zmarłego Cezara ma zostać wnuk jego siostry, Gajusz Oktawiusz. 

 

Lekarz – Znaczy się Oktawian?

 

Sandman – Idź już do areny Gajuszu Pomponiuszu. Ja dołączę do ciebie za chwilę. 

 

W tym momencie na parking wjeżdża rozpędzona ciężarówka... chce staranować Sandmana, jednak ten odskakuje i wpada prosto w stos jakiś kartonów. Ciężarówka szybko odjeżdża, lekarz sprawdza stan swego podopiecznego.

 

Sandman (prawie nieprzytomny) Galowie.... Gajuszu Pomponiuszu.... Galowie... a więc śmierć mnie dosięga... zagląda mi w oczy...

 

Lekarz – Skądże Quintusie... to tylko zadrapanie. Nawet cię nie potrącono.

 

Sandman (nie zwracając na niego uwagi) Wyciąga po mnie swą kościstą dłoń... czuję jej lodowaty oddech... jej dostojna kosa spada na mój kark. Ahhh.... Jowiszu przyjmij mnie do swego rajskiego królestwa.

 

Lekarz – Nic nie jest Quintusie. Będziesz miał najwyżej kilka siniaków.

 

Sandman (nadal nie zwracając uwagi na lekarza) Dziś jeszcze będę ucztował z Cezarem.

 

(Lekarz próbuje wyciągnąć EWF World Champa ze stosu kartonów, a realizator przenosi nas na arenę.)

 

 

Jan Kowalski – Kolejny nieudany zamach na Sandmana. Nadal nie znamy tożsamości zamachowca. Może to być Scythe, który tydzień temu popadł w konflikt z Sandmanem.

 

Tony Hogański – To raczej mało prawdopodobne. Sandman pewnie sam pozoruje te wypadki, żeby tylko wielka sława była cały czas przy nim.

 

Jan Kowalski – co ty mówisz?

 

Tony Hogański – Sandman jest obwieszony pasami jak choinka bombkami. EWF World Champion, prawdziwy PCW Polish Champion... teraz mamy się nad nim litować, bo go ktoś atakuje? A może jeszcze dlatego, że mu zupełnie odbiło i myśli, że jest Rzymianinem. Jak dla mnie Sandman pozoruje te wszystkie ataki, pozoruje demencję starczą byśmy wszyscy tylko o nim mówili.

 

Jan Kowalski – Ciekawa teoria. Nie zapominaj, że w dzisiejszym niespodziewanym main-evencie połączysz z nim siły by stanąć na ringu z Kravenem.

 

Tony Hogański – Boleje nad tym, ale jak mus to mus.

 

 

 

zwycięzca weźmie udział w walce #03:

Hellspawn vs Doomtrooper

 

 

 

Rozlega się „Panzer Division Marduk” i na rampie pokazuje się Doomtrooper.

Chwila oczekiwania... zaczyna grać KoRn "Falling Away From Me"... spod FeliXtronu przy dużym heel heacie wychodzi Hellspawn, ku zdziwieniu wszystkich niesie ze sobą chińską flagę, którą odebrał Kabaiashiemu.

 

Jan Kowalski – Zwycięzca tej walki będzie partnerem Hella i Kabaiashiego już w następnej walce.

 

Tony Hogański – Co za niesamowita sytuacja.

 

Antoni Bryndza pokazuje Hellspawnowi, że ma pozbyć się chińskiej flagi. Ten denerwuje się, ale w końcu wyrzuca flagę tuż przed ring. Gong i walka się zaczyna … zawodnicy krążą chwilę po ringu po czym następuje pierwszy lock up , jednak obaj jednocześnie odpychają się w stronę narożników … kolejne dwa kółeczka wokół ringu … Hell podaje ręke w geście przyjaźni rywalowi, ten odwzajemnia gest, ale po chwili kopie w brzuch Hellspawna po czym whipuje go do narożnika i tam zaczyna okopywać. Po chwili whipin do przeciwległego narożnika, ale Hell robi revers rewers to Trooper wpada na narożnik, a Spawn dobija go body splashem! Doomtrooper pod wpływem uderzenia odchodzi od narożnika słaniając się na nogach , Hellspawn wykorzystuje sytuacje odbijając się od bocznej liny i wykonując swinging neckbreaker pin 1…2…kick out Hellspawn podnosi rywala i atakuje german suplex. Hellspawn wchodzi na narożnik i skacze z elbow dropem, ale Doomtrooper się odsuwa i Spawn wbija się w mate!

 

Tony Hogański – Co za nudy. Ja czekam z niepokojem na walkę z udziałem mego nowego idola RVD0-700

 

Jan Kowalski – RVD666...

 

Tony Hogański – Jasne, jasne.

 

Hellspawn zwija się z bólu, a Doom dobija go leg dropem pin 1…2..shoulder up. Trooper czeka, aż rywal się podnisie po czym podnosi go do góry i wykonuje Alabama slam! Whipin i hip toss! Pin 1…2…kick out. Doom podnosi po raz kolejny rywala i whipuje go na liny, ale ten powraca ze spearem!! Obaj zawodnicy leżą …. Bryndza odlicza 1…2……..4……7…..powoli podnosi się Hellspawn , po czym podnosi rywala i wykonuje back suplex pin 1…2…..Trooper łapie się liny. Hell odbija go od lin i wykonuje szykuje się do wykonania back body drop, ale Doom kopie go w twarz i powala facebusterem. Po chwili Trooper tauntuje i wykonuje Die by hand of doom (juvi driver) !! pin 1...2...kick out !! Trooper lekko zdenerwowany podnosi rywala , whipuje go na liny,ale Hell wskakuje na drugą linę i wykonuje spinning heel kick!! Hell nie tracąc okazji wchodzi na narożnik, tauntuje i wykonuje 5 star frog splash … trafia!! Pin 1…2…..Doomtrooper kładzie nogę na linie!! Hell podnosi rywala, whipuje go na liny i wykonuje potężny spinebuster!! Spawn szybko wstaje i zaczyna krążyć dookoła rywala, po chwili dobija go elbow dropem ….Hellspawn czeka aż rywal się podniesie po czym odbija się od lin i skacze z crossbody, ale Doomtrooper się odsuwa i Spawn wypada miedzy linami poza ring!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Co było w tym tak fajnego, żeby krzyczeć: EWF! EWF!?

 

Jan Kowalski – To taka zabawna reakcja publiczności.

 

Tony Hogański – To nie mogliby krzyczeć: Tony! Tony!?

 

Doom stacza się z ringu i zaczyna okopywać leżącego rywala. Po chwili Trooper podnosi za głowę Hella i zaczyna obijać nią o barierki. Przy trzecim uderzeniu Spawn pada na ziemie , a Doomtrooper przetacza się przez ring, aby przerwać liczenie po czym powraca do obijania rywala. Doom zdejmuje najwyższy stopień ze schodków i kładzie go tuż przed rywalem po czym staje za nim i spokojnie czeka, aż ten wstanie … Hell powoli podosi się a Doomtrooper wykonuje bulldog tak, że głową Spawna spada wprost na schody!!! Doom wtacza rywala na ring po czym whipuje go na liny i chce wykonać kick , ale Spawn chwyta go za noge , obkręca rywala i wykonuje Tornado DDT!!! Spawn pada obok rywala ze zmęczenia … po chwili przy pomocy lin podnosi się i chce wykonać Bone Crush (360 splash), ale Dommtrooper się odsuwa po czym powoli wstaje , podnosi rywala , whipuje go na liny i przerzuca back body dropem.

 

Tony Hogański – Nawet zabawna ta walka. Hellspawn to dobry chłopak. Jednakże ja nadal czekam na mego idola: RVD666.

 

Jan Kowalski – Najświętsza Panienko z Gwadelupy! Tony! Powiedziałeś: RVD666!

 

Tony Hogański – A kogo to obchodzi?

 

Hellspawn zaczyna skakac z bólu po całym ringu, a Doomtrooper chwyta go i wykonuje figure four leg lock ! Hellspawn krzyczy z bólu i chce doczołgać się do lin, ale Doom skuteczie mu to uniemożliwia .. Bryndza pyta się czy Hellspawn chce zrezygnować z dalszej walki, ten jednak uparcie się nie poddaje, a po chwili przewraca się na plecy odwracając rolę. Teraz Doom cierpi... po chwili chwyt zostaje puszczony... obaj wrestlerzy krążą wokół siebie. Hellspawn chce powalić Doomtroopera Clotheslinem, ale ten odskakuje i cios spada na Bryndzę!!! Hellspawn po chwili powala Clotheslinem Doomtroopera, tym razem udało mu się trafić bezbłędnie, pin.............. sędzia nie jest zbyt żywy. W tym momencie na arenie słychać wielki cheer.... spod FeliXtronu wybiega wściekły Takeru Kabaiashi.

 

Jan Kowalski – To Kabaiashi! To Kabaiashi!

 

Tony Hogański – Oho... pewnie zobaczył, co Hellspawn zrobił z jego motorem i chińską flagą.

 

Hellspawn nie wie co się dzieje. Kabaiashi podnosi chińską flagę... wpada na ring... Spawn odwraca się... i zostaje trafiony kijem od flagi. Kabaiashi następnie spada na niego Elbow Dropem... obwiązuje mu flagę wokół gardła i zaczyna dusić... po chwili puszcza, bo zauważa, że Bryndza powoli dochodzi do siebie. Takeru podnosi jeszcze raz Hellspawna... i znów trzaska go kijem od flagi przez łeb. Po tej akcji opuszcza ring wraz ze swoją flagą wśród dużego cheeru radującej się publiczności. Bryndza akurat doszedł do siebie. Doomtrooper także wstaje... widzi pobitego Hellspawna... drapie się po głowie, po czym podnosi go, kopie go w brzuch i wykonuje Jackhammer!! Pin 1…2….3!! (Zwycięzcą walki jest Doomtrooper!!)

 

Jan Kowalski – Tak, więc Kabaiashi zemścił się na Hellspawnie za zbezczeszczenie flagi jego rodzinnego kraju i zdemolowanie jego pojazdu.

 

Tony Hogański – To takie wzruszające, że Doomtrooper wygrał walkę. Powoli zbliża się jednak pojedynek z udziałem RVD111.

 

Jan Kowalski – RVD666....

 

Tony Hogański – Nieważne.

 

 

(Przenosimy się na zaplecze. Kamerzysta pokazuje Sandmana ubranego standardowo w prześcierdało i jego lekarza rodzinnego, idących korytarzem. Rozumiemy, więc, że Kosiarz spod Konstantynopola czuje się już lepiej i nie odczuwa już lęków przed śmiercią.)

 

Sandman – Gajuszu Pomponiuszu... czym Cezar zawinił, że został zamordowany?

 

Lekarz – Hmmm... być może za zreformowanie kalendarza...

 

Sandman – Za co? Za takie rzeczy nie zabijano największych wodzów!

 

Lekarz – Za zmianę systemu podatkowego w prowincjach?

 

Sandman – Bzdury pleciesz, Gajuszu! Dzięki temu ograniczył ich bezmyślną eksploatację!

 

Lekarz – Więc nie wiem, drogi Quintusie...

 

Sandman – Powiem Ci, dlaczego wielki Juliusz Cezar został zamordowany! Był podejrzewany o chęć wprowadzenia w Imperium Rzymskim monarchii! Na Jowisza! Jak do tego mogło dojść?

 

Lekarz – Potrzebujesz odpoczynku, o wielki Quintusie.

 

Sandman – Odpoczynku? Tak... odpoczynku... Chcą mnie zabić... to spisek na moje życie... nikt mnie nie uchroni... nikt nie wykryje spisku... zginę śmiercią tragiczną.

 

Lekarz – Przydałby ci się Józef Fouchè.

 

Sandman – Kto Gajuszu Pomponiuszu? Kim jest....

 

Kosiarz nie dokończył jednak bowiem kątem oka zauważył jakieś rogi znikające za... rogiem.. Zerwał się na równe nogi i puścił się pędem w tamtym kierunku...

 

Sandman – Gajuszu Pomponiuszu! Wezwij legion ! Albo najlepiej dwa! Galowie przedostali się do naszego obozu! Ale najpierw....

 

Lekarz – Co najpierw, Quintusie?

 

Sandman – Jako PCW Polish Champion udam się na ring. Ty pędź po legion... ja pędzę po mój złoty pas przyznany mi przez imperium za walki na arenie, za mój trud i poświęcenie dla dobra Imperium Romanum. 

 

(Sandman pobiegł w jedną stronę, a jego lekarz rodzinny choć niechętnie w drugą.)

 

 

Tony Hogański – Przywidzenia Sandmana męczą mnie już. Zobaczył rogi Dark Avengera i wariuje.

 

Jan Kowalski – To na pewno nie były rogi Avengera, bowiem ten znajduje się ze swymi uczniami na drugim końcu Spodka. Tam właśnie się przeniesiemy.

 

Tony Hogański – Widzę, że mamy nowy motyw w EWF: „Czyje to rogi”?

 

 

(Zgodnie z zapowiedzią Jana Kowalskiego przenosimy się na zaplecze. Widzimy Dark Avengera, Joke’a oraz RVD666, którzy zdążyli się już przebrać w swoje gumowe, stroje bojowe.)

 

Dark Avenger – Pierwszy trening mamy już za sobą! Czas na naszą pierwszą, wspólną walkę... razem zniszczymy wroga... zwyciężymy....  bowiem tylko my....

 

RVD666 – Uwalniamy swój umysł!

 

Dark Avenger – To też.... jesteśmy zjednoczeni. Znamy swój styl walki... jesteśmy świetni. Wygramy!

 

RVD666 – Wygramy!

 

Joke (niechętnie) Wygramy...

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – RVD999 jest taki przebojowy.

 

Jan Kowalski – RVD666...

 

Tony Hogański – Możliwe. 

 

 

(Przenosimy się do biura Przewodniczącego Rady Nadzorczej EWF Corporation. Widzimy, że oprócz biurka, fotela oraz kanapy nic tutaj nie ma. Game chodzi po pomieszczeniu, a na kanapie siedzą: Silvio Carairro, August Frédéric de Murat oraz Kraven.)

 

Game – Co to ma znaczyć?! Gdzie są moje rzeczy?! Gdzie moje antyki?! Gdzie moje dzieła sztuki, chińskie wazy, japońskie miecze i tak dalej? Kto mi odpowie?

 

August Frédéric de Murat – Mój panie... to Sharanovitz... on jest w to zamieszany.

 

Dziecko Komercji denerwuje się i przewraca biurko.

 

Game – Sharanovitz! Ten pies! Ofiarowałem mu urząd... ofiarowałem mu władzę... a on przeszedł na stronę Martinez. Jeszcze mnie ograbił! Wszyscy oni mnie zdradzili... Mower, Marco, Sharanovitz, Monk. Pieprzony Team Sierp & Komercja.

 

W tym momencie słychać pukanie do drzwi i do biura wchodzi Mind Mower z pasem Tag Team na ramieniu.

 

Game – Mower!! Masz czelność jeszcze przychodzić do mnie?! Zdradziłeś mnie... opuściłeś.

 

Mind Mower – Nie zdradziłem cię mój panie. Nie przeszedłem na stronę Martinez, nie współpracowałem z nią. Jestem wierny imperatorowi. Poza tym w przeciwieństwie do reszty zdrajców przyszedłem do ciebie by wyznać swe winy...

 

Game (już lekko uspokojony) .... i przyszedłeś błagać o litość?

 

Mind Mower – ... o przebaczenie.

 

Game – Dobrze. Dam ci szansę... udasz się do Sharanovitza i zrobisz z nim porządek, odbierzesz co moje... wrócisz i porozmawiamy o tym co jeszcze możesz zrobić by udowodnić swą wierność i przywiązanie do Imperium.

 

Mind Mower – Dziękuje... Vive l'empereur!

 

(EWF Tag Team Champion wychodzi, a my wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Game to dobry duszek EWF. Przebaczył Mowerowi... dobrze zrobił. Mind nie wiedział co czynił, gdy Imperium upadło.

 

Jan Kowalski – Serio?

 

Tony Hogański – Oczywiście. Vive l'empereur!

 

 

W tym momencie uderza Kid Rock – „Legs”... spod FeliXtronu przy całkiem sporym cheerze wychodzi Antoni Bryndza w sędziowskim stroju bojowym!

 

Tony Hogański – Bryndzol? Czego tu chce ten eunuch?

 

Super Sędzia pozdrawia publiczność. Po tym wchodzi na ring, rozdziera swoją koszulkę „Bombomanii”, pozuje do radosnej, katowickiej publiczności. Następnie bierze mikrofon.

 

Antoni Bryndza – To już rok! To już rok jak Bombomania dziko biegnie!

 

Tony Hogański – Tylko po to tu przyszedł? Wspominać swoje radosne eskapady z byłym Idolem Narodu?

 

Antoni Bryndza – Nie po to tu jednak jestem. Chciałbym wygłosić protest! Tak jest, protest! Sędziowie EWF czyli ja oraz Lech Grudziński i Dark Sędzia protestujemy przeciwko obecności tu japońskich sędziów! Mimo obietnicy Esmeraldy nie zrobiono nic w sprawie ich usunięcia! Czujemy się oszukani!

 

Radosne przemówienie Bryndzy przerywa jednak Metallica i „Enter Sandman”. Publiczność ogromnie się raduje, cieszy, krzyczy: Allah akbar! Allah akbar! Sandman pojawia się po chwili na ringu ubrany w swoje prześcieradło, na jego prawym ramieniu spoczywa PCW Polish title.

 

Sandman – Drogi arbitrze elegantiae. Wypowiesz się później. Najpierw ja Quintus muszę poruszyć sprawę igrzysk polskich! Jestem PCW Polish Champem! Jednym! Prawdziwym! Mieszkańcy irańskiego miasta Babol nie obchodzą mnie, więc mogą sobie mówić co chcą. Nie dotarły tam jeszcze Legiony Rzymskie, ale to się wkrótce zmieni.

 

W tym momencie spod FeliXtronu wybiega Kayle Scythe z pasem Evolution w ręku. Scyther wpada na ring i staje przed Sandmanem.

 

Sandman – Ahhh... słynny niewolnik z Nubii... a może się mylę? Może pochodzisz z prowincji o zaszczytnej nazwie: Africa Pronosularia?

 

Scyther nic nie mówi, uśmiecha się tylko szyderczo... po czym trzaska Sandmana z Evolution title przez twarz!! (wielki heel heat) Scyther okopuje chwilę Quintusa. Po chwili niespodziewanie zwraca się do Bryndzy... coś do niego mówi, Bryndzol jest przerażony. Scythe klęka i pinuje Sandmana!!! Bryndza liczy.................1..............................2........................3! Scythe wstaje, podnosi mikrofon.

 

Kayle Scythe – Zwycięzcą i nowym PCW Polish Champem jest: Kayle Scythe!! (wielki heel heat)

 

Bryndza jednak w geście heroizmu podnosi leżący obok Sandmana Polish title i ucieka z nim z ringu, po czym opuszcza arenę. Scythe denerwuje się, odrzuca mikrofon, po czym także opuszcza ring wśród wielkiego heel heatu. Pobity Sandman zostaje na ringu, dopiero po kilku chwilach wstaje i także odchodzi.

 

 

Jan Kowalski – Scyther bezprawnie ogłosił się PCW Polish Champem.

 

Tony Hogański – Co za zabawny motyw. Dlaczego Bryndzol zwinął pas i uciekł?

 

Jan Kowalski – Pewnie zaopiekuje się pasem i odda go prawowitemu właścicielowi – Sandmanowi. Scyther oficjalnie nie jest, więc Polish Champem.

 

Tony Hogański – Dla mnie jest.

 

 

(Realizator przenosi nas do biura Wielkiego Admirała EWF Konstantynopol Division Władimira Sharanovitza. Biuro wypełnione jest po brzegi różnego typu antykami. W tym momencie wylatują drzwi i do szatni wpadają Mind Mower oraz jego kumple – Stick oraz murzyn Brian.)

 

Mind Mower – Przynosimy wiadomość od imperatora Game’a.

 

(W tym momencie jednak realizator przenosi nas ponownie w okolice stanowiska komentatorów.)

 

 

Tony Hogański – Mind zrobi porządek z Sharanovitzem.

 

Jan Kowalski – A my tymczasem zobaczymy kolejną walkę.

 

Tony Hogański – Nareszcie RVD1939 w akcji!!

 

Jan Kowalski – RVD666...

 

Tony Hogański – Nieważne.

 

 

 

Team Avenger (Dark Avenger & Joke & RVD666) vs Takeru Kabaiashi & The Hell & Doomtrooper

 

 

 

Słychać Winner takes it all - Sammy Hagar i na ring przy dużym cheerze wpada Dark Avenger.

Muzyka zmienia się w muzykę cyrkową i do partnera dołącza Joke.

Słychać Warrior of the earth Manowara i na ring wpada RVD666. Dark tłumaczy coś swoim podopiecznym, po czym podchodzi do stanowiska komentatorów, zakłada słuchawki i siada wraz z Kowalskim i Hogańskim.

 

Tony Hogański – A ty co Gumowy? Zostawiasz swoich nowych kumpli?

 

Dark Avenger – To będzie dla nich dobry sprawdzian. Będę wspierał ich duchowo.

 

Po chwili słychac dźwięki IV Cabalera - Cypress Hill i na rampie pokazuje się Takeru, jednak Jakuza nie wchodzi na ring czekając na partnerów

Po chwili muzyka zmienia się w Smoke on the water - Deep Purple i koło Takeru staje Hell

Słychać Panzer Division Marduk - Marduk i do tej dwójki dołącza Doomtrooper…

 

Dark Avenger – Moi chłopcy sobie poradzą.

 

Tony Hogański – Inaczej polecą głowy?

 

Jan Kowalski – Uspokój się Tony.

 

Takeru rozmawia coś z kolegami po czym w trójkę wparowują na ring. Gong i walka się zaczyna ….Takeru jednak otrzymuje od razu Clothesline od RVD666 i wypada poza ring, Joke zaczyna obijać w narożniku Doomtroopera, a RVD666 przemieszcza się w inną część ringu i potężnym Dropkickiem powala Hella. Po chwili cały drugi team jest już poza ringiem!  Zdeterminowany Joke opuszcza matę by skopać drugą drużynę, a naprzeciwko RVD666 staje Hell. Pierwszy lock up. Silniejszy Hell rzuca rywala na ziemei, RVD jednak szybko wstaje, ale zostaje powalony Clotheslinem. Whipin do narożnika, gdzie RVD otrzymuje Elbow shot od Takeru. Hell podnosi RVD i atakuje Vertical Suplex pin 1…2…kick out! Hell zmienia się z Jakuzą, który wkracza na ring i od razu zaczyna okopywać leżącego RVD, Whipin i body drop po czym leg drop. Takeru czeka aż rywal wstanie i wykonuje knee to face … Jakuza wchodzi na narożnik i chce wykonać moonsualt, ale Joke trzęsie liną i Kabaiashi nadziewa się na naroznik ,a po chwili spada!

 

Dark Avenger – Wspaniale się zgrali! Doskonała drużyna! Jestem z nich dumny!

 

Tony Hogański – Byłoby lepiej jakbyś był tam z nimi. Z moim nowym idolem, RVD666.

 

Dark Avenger – Wspieram ich duchowo.

 

Tony Hogański – Ty ich wspierasz duchowo, a im latają głowy.

 

Takeru zaczyna czołgać się w stronę partnerów, to samo czyni RVD … Kabaiashi chce zmienić się Doomtrooperem, jednak ten odwraca się tyłem i udaje, że nie widzi partnera, więc do walki wkracza ponownie Hell, tymczasem po drugiej stronie ringu RVD taguje Joke’a. Clown momentalnie wpada na ring i od razu Clotheslinem powala Hella, ten jednak szybko się podnosi więc dostaje Sitdown Powerbomb po czym radosny człowiek częstuje Kabaiashiego i Doomtroopera mocnymi punchami. Wyraźnie zadowolony ze swojej przewagi Joke podnosi rywala, kopie go w brzuch i potężne DDT! Pin 1…2….Doomtrooper przerywa. Joke nie próżnuje, rzuca się w pościg za Trooperem ale ten szybko stacza się z ringu, gdzie dostaje Speara od RVD666!!!

 

Tony Hogański – Wspaniała akcja RVD444.

 

Jan Kowalski & Dark Avenger – RVD666.....

 

Tony Hogański – Nieważne, nieważne...

 

Joke ponownie podnosi rywala, sadza go na narożniku i chce wykonać SuperPlex, ale The Hell uderza go kilka razy po czym zrzuca na matę, czeka aż ten wstanie i skacze z Dropkick!!! Obaj zawodnicy leżą 1…….4……..7………9.. pierwszy w miarę szybko podnosi się Joke i szybko zmienia się z RVD666, który aż pali się do walki. Tymczasem po drugiej stronie Hell chce zmienić się z Doomtrooperem, ale ten ponownie odwraca się od partnera, widząc to Kabaiashi częstuje go potężnym Elbow hitem tak, że Doom spada na ziemię ,a Jakuza wkracza do akcji i powala Clotheslinem RVD666. Whipin i Jakuza chce body drop, ale Joke staje przed nim i swinging neckbreaker!! RVD666 wstaje wyraźnie zadowolony ze swojej akcji i dobija elbow hitem rywala po czym podnosi go i Belly to Belly! Pin 1…2……kick out…

 

Tony Hogański – Ja wiem! Gumowy! Ty nie chcesz im pomóc, bo się boisz.

 

Dark Avenger – Ja się boję?

 

Te słowa wyraźnie przemówiły do członka Justice League. Zdjął on słuchawki, opuścił stanowisko komentatorskie i zameldował się na ringu. Tymczasem na środku ringu zdenerwowany RVD666 atakuje z Fisherman Suplex! Poza ringiem Avenger  już wkroczył do akcji, bowiem zaczął obijać pałętającego się akurat Doomtroopera..... na ringu RVD666 whipuje z potężną siłą rywala do narożnika i atakuje body splashem, ale Takeru Kabaiashi się odsuwa i powala rywala Clotheslinem! Były EWF Evolution Champion atakuje z Inverted DDT! Whipin i hip toss!! Pin 1…..2….Joke przerywa.... Jakuza wstaje zdenerwowany, ale Joke częstuje go potężnym kickiem w brzuch i X-Factor!!! Sędzia usuwa go z ringu, ale na ten wbiega Hell i zaczyna brawl z powstałym akurat RVD, tymczasem obok Joke obija Kabaiashiego. Whipin do narożnika i tam zasypuje go serią różnego typu uderzeń…Joke zeskakuje i buldogiem atakuje Jakuza …. Japończyk leży nieruchomo widząc to spoza ringu Avenger zostawia Doomtroopera w spokoju... wpada na ring... wyrzuca wraz z kolegami wszystkich wrogów, pozostawiając „legalnego” Kabaiashiego. Joke zmienia się z RVD666.... Avenger rzuca Joke’owi swoją blaszkę... ten wkłada ją sobie „w czoło”... wchodzi na narożnik i skacze na Kabaiashiego z ROTFL!! (Blaszka! Blaszka! Blaszka! Blaszka!) Pin..........1....................2................3!! (Zwycięzcami walki jest: Team Avenger - Joke, RVD666, Dark Avenger!!!)

 

Jan Kowalski – Jednak Avenger przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyny.

 

Tony Hogański – Taka gumowa tradycja.

 

Doomtrooper powoli wchodzi na ring i staje obok "partnerów". Po chwili Takeru i Hell spoglądają na siebie i rzucają się na Troopera strasznie go okopując. Doomtrooper zsuwa się z ringu... Hell uśmiecha się do Kabaiashiego.... a ten powala go Clotheslinem i wyrzuca go poza ring. Następnie świętując opuszcza arenę wśród dużego cheeru.

 

Jan Kowalski – Jakie to wzruszające.

 

Tony Hogański – Szalenie.

 

 

(Widzimy obraz z backstage, jakieś duże, wysokie pomieszczenie, w którym znajdował się... gród! Zabudowanie z drewnianych belek, z bramą, wieżyczką! Ale bez przesady... to nie jest jakaś monumentalna budowla.. raczej makieta. Od razu został tam wysłany Mariusz Max Kolanko, aby zbadać tą niecodzienną sytuację.)

 

Mariusz Max Kolanko (z charakterystycznym amerykańskim akcentem) Witam państwa sprzed wielkiego grodu, który pojawił się tutaj, w EWF, jakby wyjęty ze swojego czasu, kiedy to wojowie Mieszka I poruszali się po powstającym państwie polskim. Zamierzam dowiedzieć się, o co w tym wszystkim chodzi, jednak proszę państwa, aby państwo odsunęli się od telewizorów, gdyż może być to niebezpieczne.

 

Kolanko zapukał mikrofonem we wrota. Kiedy nikt nie odpowiedział, zapukał ponownie. Z wieżyczki pojawiła się głowa w hełmie z różkami – Bubba.

 

Bubba – Czego tam? Zjeść mi dzika nie dacie? (cheer)

 

Mariusz Max Kolanko – Proszę państwa, okazuje się, że to dziwne miejsce zamieszkuje Bubba, wrestler EWF.

 

Bubba – Nie Bubba... tylko Bubbelix.

 

Mariusz Max Kolanko – No tak. Jakże by inaczej.

 

Bubbelix – Masz jakąś sprawę, czy przyszedłeś podpierać bramę?

 

Mariusz Max Kolanko – Moim zadaniem było sprawdzenie, co to za konstrukcja.

 

Bubbelix – Jeśli już wiesz, to zmywaj się, zanim przyjdą Rzymianie i Cię ukrzyżują, jak to u nich w zwyczaju.

 

Na drugiej wieżyczce pojawiła się głowa... Toola! Także i on miał przyklejone sztuczne wąsy, a na głowie garnuszek, tylko że z małymi

skrzydełkami doklejonymi. Jak widać nie był z tego zbytnio zadowolony.

 

Bubbelix – Zaiste nie wiem, drogi Toolixie, co się porobiło z tymi Rzymianami... Na Teutatesa, przychodzą pod naszą bramę i nawet się nie

boją...

 

Toolix – Ale głupi Ci Rzymianie...

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – A potem się dziwisz, że w Babolu mówią, że EWF jest nienormalne i oprócz walk nie ma tu nic związanego z wrestlingiem?

 

Jan Kowalski – W Babolu mówią dużo i najczęściej bez zastanowienia. Poza tym nie musimy ich słuchać, bo tamtejsi mieszkańcy nie skończyli nawet podstawówki i nie wiedzą kim był Napoleon Bonaparte.

 

Tony Hogański – Dał nam przykład Bonaparte jak zwyciężać mamy!

 

Jan Kowalski – Jakie to było patriotyczne i wzruszające.

 

 

(Realizator przenosi nas do jakiegoś magazynu. Widzimy Super Crazy’ego, Miszkę oraz Smelę. Aktualny EWF FTW Champion trenuje przed nadchodzącą walką z El Satanico. W tym momencie wylatują drzwi i w szatni zjawiają się Mind Mower oraz jego znajomi: Stick oraz murzyn Brian. O dziwo jednak nie atakują oni swych „wrogów”. Mind podchodzi do Crazy’ego.)

 

Mind Mower – Ten pas... (poklepuje po spoczywającym na ramieniu Crazy’ego FTW title) Wróci niedługo do mnie.

 

Super Crazy – Najpierw pokonam Satanico... a potem pomyślimy.

 

Mind Mower – O ile pokonasz Satanico. Mam dla ciebie najnowszą decyzję Sharanovitza: „Walka o FTW title nie będzie się wyjątkowo odbywała na zasadach walk o pas FTW [czyli No DQ], ani też nie będzie zapowiadanym Ladder matchem, będzie to bowiem zwykły, regular match”.

 

Super Crazy (nie przejmując się tym) Sharanovitz nie może się mieszać do walk o FTW title.

 

Mind Mower – Normalnie by nie mógł... ale jako, że Satanico jest członkiem Konstantynopol Division, a Sharanovitz jako Wielki Admirał jest jego zwierzchnikiem zmienił on zasady walki o pas FTW. Na razie. Zapewniam cię, że jeszcze się spotkamy.

 

(Crazy tym razem się przejął, a Mower i jego znajomi opuścili magazyn. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Niecny Mower. Zapewne gdy odwiedził Sharanovitza wymusił na nim tą zmianę.

 

Tony Hogański – Ja tam nie wiem.

 

 

W tym momencie uderza The Black Mages - "Force Your Way". Spod FeliXtronu już drugi raz dzisiaj wychodzi Imperator EWF – Game.

 

Tony Hogański – Vive l'empereur!

 

Jan Kowalski – Czego on tu znów chce?

 

Tony Hogański – Gdyby nie pan Game na Wrestlepaloozie można by było usnąć, chociaż zawsze są one ciekawsze niż gale w Babolu.

 

Game wchodzi na ring, publiczność reaguje wielkim heel heatem. Rzuca w jego stronę różnego rodzaju kubki, opakowania, papiery. Dziecko Komercji otrzymuje od kogoś odpowiedzialnego za tą czynność mikrofon.

 

Game – Jestem tu znów. Chociaż głupia katowicka publiczność wcale na to nie zasługuje. (heel heat) Tak...tak... krzyczcie sobie... wrzeszczcie na mnie, bluzgajcie na mnie. Nie zmienicie już faktu, że ja zostanę w EWF na wieki. (Wypierdalaj! Wypierdalaj! Wypierdalaj!) W piękny sposób pokazujcie swoją inteligencję. Wydaje mi się, ze jesteście najgłupszą publicznością z jaką przyszło mi obcować. (heel heat) Nie zasługujecie na to bym w ogóle zwracał na was uwagę, więc kończę temat idiotycznej, katowickiej publiczności. Jest inna sprawa... jest sprawa władzy. Łatwo można stwierdzić, że system, który wytworzył się obecnie w EWF jest nierealny. Nie ma szans na dłuższą egzystencję... jedyną silną władzą, która będzie mogła zapanować nad EWF będzie Dyrektoriat. (heel heat) Tak...tak... Ale do Dyrektoriatu jeszcze daleka droga. W Extreme Wrestling Federation wykształciła się anomalia. Ten system dwuwładzy jest nie do przyjęcia. Ta anomalia wyklucza sprawne egzystowanie EWF Corporation. Główną trybikiem napędzającym tę anomalię jest.... Esmeralda Martinez. (mega cheer) Właśnie, wielka pani Prezydent, która staje na drodze reform, które można by wprowadzić w EWF. Esmeralda jest problemem... problemem, który trzeba rozwiązać.  

 

W tym momencie uderza „Rządzić każdy może”, publiczność reaguje olbrzymim cheerem i ogólną radością. Po chwili na rampie staje drugi już dziś raz Esmeralda Martinez.

 

Esmeralda Martinez – Czego ty znowu chcesz?

 

Game – Sprawa jest prosta. Problem władzy. Trzeba go rozwiązać... nie pomogło wysługiwanie się innymi wrestlerami podczas Kwietniowej Anarchii II. W twoim wypadku nie pomogło odwoływanie mnie przez Radę Nadzorczą. Problem można załatwić tylko w jeden sposób... na ringu!

 

Esmeralda Martinez – Tak? A co przez to rozumiesz?

 

Game – Anomalię w EWF trzeba wyeliminować, to pewne. Wyeliminujemy ją tylko w jeden sposób. Podczas walki... Dwuwładza dla EWF jest na dłuższą metę zabójcza. Jestem gotów na maksymalne poświęcenie. Jestem gotów wrócić na ring!!

 

Jan Kowalski – Dobry Boże!

 

Tony Hogański – Na brodę Proroka!

 

Wszyscy są zdziwieni, publiczność, Esmeralda, komentatorzy, nawet Imperator, który sam nie wie co robi.

 

Game – Po roku przerwy mógłbym wrócić na ring, przeszkadzają mi w tym kontuzję i tak dalej... ale czego nie robi się dla władzy. Trzeba rozwiązać anomalię... nie chcę walczyć z tobą... bo to byłby wstyd. Nie chcę mieć takiej ostatniej walki w karierze. Jestem cholera trzykrotnym EWF World Champem. Chcę żeby moja ostatnia walka był wielka i przeszła do historii tak jak Hell in a Cell z Kravenem rok temu. Wtedy myślałem, że to koniec. Jednak sytuacja wymusza na mnie powrót.... widzisz Esmeraldo... pozwalam ci wybrać dla mnie rywala... masz cały roster do dyspozycji. Masz czas na podjęcie decyzji... ogłosisz ją przed main-eventem. Walka, która przesądzi o przyszłości EWF odbędzie się 13 lipca 2003 roku. (Martinez chce coś powiedzieć) Nie mów już nic... zamilcz... po prostu zamilcz... i spierdalaj.

 

Uderza The Black Mages - "Force Your Way". Esmeralda znika na zapleczu. Na arenie panuje absolutna cisza, Game chwilę upaja się nią, po czym także opuszcza ring.

 

 

Jan Kowalski – Jezusie Nazarejski! 

 

Tony Hogański – Vive l'empereur! Pan Game skopie dupę każdego wrestlera w EWF! Jak za dawnych felkowych lat!

 

 

(Realizator przenosi nas znów na zaplecze. Widzimy gród oraz Bubbę ubranego w strój galijski znajdującego się na palisadzie. Tool nadal niechętnie nastawiony do całego tego galijskiego pomysłu także się tam znajduje; jednak czy tego chce czy nie odgrywa swoją rolę.)

 

Toolix (niechętnie) Spójrz, Bubbelixie! Nadciąga nasz zaciekły wróg – Quintus! Wraz z całym legionem!

 

Bubbelix – Na Teutatesa ! Zamknąć bramę!

 

Toolix – Jest zamknięta!

 

I owszem, nadbiegał Sandman w prześcieradle, za nim jego lekarz, a za nim paru ochroniarzy, którzy zostali wezwani. Sandman dopadł do wrót, jednak te zostały nieporuszone. Zza murów rozległy się galijskie śmiechy.

 

Sandman (dysząc ciężko) Na Jowisza! Galowie! W końcu mam dowód na istnienie Galów! A nikt mi nie wierzył! Widzisz, Gajuszu Pomponiuszu?

 

Lekarz (dobiegając, również ciężko dysząc)  Miałeś rację, wielki Quintusie, zwracam Ci honor....

 

Sandman – Legionie! Obalić mury! Chcę widzieć głowy Galów do północy!

 

Ochroniarze popatrzyli się po sobie, popukali w głowy i odeszli..

 

Sandman – Dezercja? Jutro będziecie walczyli o życie w Circus Maximus!

 

Lekarz – Quintusie, zalecam odpoczynek...

 

Sandman – Odpoczynek? Kiedy zwycięstwo nad Galami jest tak blisko?

 

(Kosiarz spod Konstantynopola jednak nie dokończył bowiem zemdlał z powodu zbyt wielu emocji jakie dręczyły go dzisiejszego dnia. Lekarz wyniósł go z pomieszczenia. Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – To jest żałosne. W Babolu się z nas śmieją.

 

Jan Kowalski – W Babolu mają swój freestyle i cieszą się jak dzieci.

 

Tony Hogański – A co to?

 

Jan Kowalski – Chyba arabska ceremonia obrzezania.

 

Tony Hogański – To mają tam fajnie.

 

Jan Kowalski – Czas na walkę o FTW title, która wyjątkowo będzie odbywała się na zwyczajnych zasadach.

 

 

 

EWF FTW Championship:

El Satanico vs Super Crazy (c)

                                                                                                                                             

 

 

Światła w Hali przygasają rozbrzmiewa Metallica  "The Wait" a z pod FeliXtronu powoli wyłania się El Satanico.

Muzyka zmienia się w Limp Bizkit – „My Way”. Na ring wchodzi Super Crazy z pasem Fuck The World na ramieniu.

 

Tony Hogański – Sharanovitz zaserwował nam świetną walkę. Na zasadach FTW przynajmniej byłby jakiś hardcore.

 

Jan Kowalski – No i co z tego?

 

Tony Hogański – Nie wiesz, że walki z udziałem hardcorowego przedmiotu ukrywają braki w wyszkoleniu zawodników i sprawiają, że dzięki temu wypadają oni lepiej. Przez tą decyzję chyba tu uśniemy.

 

Satanico i Crazy obrzucają się niechętnym spojrzeniem. Sędzia Lech Grudziński rozkazuje im się przygotować do walki, by po krótkiej chwili wydać sygnał do rozpoczęcia walki. Momentalnie dochodzi do zwarcia... żaden z wrestlerów nie może uzyskać przewagi i obaj panowie rozdzielają się. Chwilkę krążą wokół siebie, po czym dochodzi do kolejnego zwarcia... znów nic z niego nie wynika i znów muszą się oni rozdzielić. Trochę denerwuje to katowicką publiczność, aktualny EWF FTW Champion chce doprowadzić do kolejnego zwarcia, które jego zdaniem miałoby wreszcie mieć jakieś rozstrzygnięcie, ale Satanico okazuje się sprytniejszy i po prostu kopie kolanem Crazy’ego w krocze i załatwia sprawę! (heel heat)

 

Tony Hogański – Co za inteligentna decyzja. Nie sądziłem, że Satanico potrafi zmusić się do myślenia.

 

Jan Kowalski – Jak zawsze jesteś nie miły. Poza tym... takie zagrania są nie „fair play”.

 

Tony Hogański – Tak mi przykro. Z powodu tego żalu, który mnie przepełnia zrobię sobie z drewna gilotynę i amputuję sobie głowę.

 

Jan Kowalski – Jeśli tego chcesz.

 

Tony Hogański – To by było straszne! Świat straciłby moje wysublimowane komentarze.  

 

Satanico podnosi przeciwnika, odbija go o liny, próbuje Clothesline’a, ale ten odskakuje. Crazy odbija się o inną linę, prześlizguje się między nogami zdezorientowanego Satanico. Tym sposobem znajduje się tuż za jego plecami, próbuje Reverse Neckbreakera... jednakże El Satanico spycha go z siebie, Crazy znów odbija się o liny i nadziewa się na Big Boota. El nie próżnuje i momentalnie spada na niego Elbow Dropem... pin......1.............2..........kick out!! El chwyta się za głowę... podnosi aktualnego EWF FTW Champa, odbija go o liny... i naskakuje na niego z Crossbody!!! Momentalnie pinuje.........1..................2............znów kick out! El Satanico spada na rywala z jeszcze jednym Elbow Dropem, wstaje a dla pewności dobija go Leg Dropem... Decyduje się kolejny raz pinować.... 1..................2................ i kolejny raz Super Crazy wykopuje!!

 

Jan Kowalski – Satanico nie ma dzisiaj szczęścia.

 

Tony Hogański – To raczej Crazy ma więcej szczęścia niż rozumu.

 

Jan Kowalski – Jak zawsze jesteś niemiły. Dlaczego przepełnia cię taka nienawiść do ludzi?

 

Tony Hogański – Widać?

 

Jan Kowalski – To się aż z ciebie wylewa.

 

Tony Hogański – Powiem ci dlaczego jestem w tej chwili chamski.

 

Jan Kowalski – Słucham, więc.

 

Tony Hogański – Bo nie walczy RVD986!

 

Jan Kowalski – RVD666....

 

Tony Hogański – A kogo to obchodzi?

 

Satanico wścieka się. Podnosi rywala, wrzuca go do narożnika. Rozpędza się i przygniata go Splashem! Po chwili bierze jeszcze jeden rozpęd i spada na Super Crazy’ego kolejnym Splashem!! Podchodzi do Dożywotniego EWF TV Champa... zaczyna zasypywać go całą serią różnego rodzaju kicków, ciosów, uderzeń, chopsów. Crazy zwija się z bólu. Satanico bierze jeszcze jeden rozpęd i kolejny Splash. Następnie wdrapuje się wraz z aktualnym EWF Fuck the World Champem na najwyższą linę narożnika. Tam zasypuje go serią różnego rodzaju ciosów pięścią. Super Crazy próbuje walczyć... zepchnąć z siebie Satanica... ale to nie przynosi żadnego rezultatu. El Satanico kontynuuję swoją politykę destrukcji rywala i znów zasypuje go uderzeniami pięścią. Czeka chwilę... po czym wykonuje mu SuperPlexa!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!) Pada obok niego.... trochę odczuł wykonanie tej akcji... jednak kładzie się na pobitym Dożywotnim EWF TV Champie.... pin.... Grudziński liczy.. 1....................2..........................shoulder up!! (wielki cheer) El Satanico po prostu nie może uwierzyć... jest zdegustowany... Satanico nie poddaje się jednak, nie rezygnuje i pinuje jeszcze ten jeden, jedyny raz..........1...............2..........znów shoulder up! Satanico wścieka się, rzuca przekleństwami. Czeka chwilę, po czym podnosi rywala... rzuca go o liny... a ten w nagłym przypływie energii powala go Clotheslinem!!! Obaj wrestlerzy leżą na środku ringu....

 

Jan Kowalski – Jak na razie Satanico przeważał... jednak w tej chwili Crazy wykonał zabójczy kontratak.

 

Tony Hogański – Jaki zabójczy? To był przypadek.

 

Jan Kowalski – Może i tak.

 

Tony Hogański – Prawda jest taka, że żaden z tych wrestlerów... ani Satanico... ani Crazy nie zasługuje na EWF FTW title. Pas wkrótce wróci do Mind Mowera. Jestem tego pewny.

 

Obaj panowie nadal leżą i zbierają siły. Pierwszy jednak po kilku chwilach zaczyna podnosić się Super Crazy. Podchodzi do nadal leżącego i nie podnoszącego się El Satanica. Chwyta go za nogi... i kopie w krocze... po czym chwyta go jeszcze raz za obie nogi... i jeszcze jeden cios prosto w krocze. Znów chwyta go za obie nogi... i tym razem jednak zakłada mu Sharpshootera!! Satanico jęczy z bólu... nie chce się poddać.. Crazy zaciska cios... jest zmotywowany, żeby przez wykonanie tego submission move’a osiągnąć upragnione zwycięstwo w tej walce, a co za tym idzie szczęśliwą obronę EWF FTW title. Sędzia Lech Grudziński pyta się Satanico czy ten ma zamiar się poddać... ten tylko przecząco kręci głową... wie, że nie może przegrać... wie, że tym razem Fuck the World title jest w zasięgu ręki.. próbuje się wyrwać, albo odwrócić całą tą akcję...

 

Tony Hogański – Próżne jego starania. To koniec.

 

Jan Kowalski – Jesteś prorokiem? Pamiętam, że nasz były wrestler Uga-Buga miał przepowiadającego przyszłość żółwia.

 

Tony Hogański – Mistrz Szakal był fanem talentu tego młodego, zdolnego wrestlera. Pamiętam jak mówił: „Uga-Buga to wielki talent”.

 

Tymczasem na ringu El Satanico nadal zamknięty jest w Sharpshooterze... próbuje się wyrwać... chce odwrócić całą tą akcję.. Crazy jednak tylko zaciska ten submission move... nie daje swemu przeciwnikowi się wydostać... Satanico rozpaczliwie próbuje sięgnąć lin... czołga się w ich stronę... zbliża się... jest co raz bliżej... już prawie sięga... ale w tym momencie Crazy odciąga go na środek ringu! Satanico znów przeżywa cierpienia. Na jego twarzy pojawia się grymas bólu.... Crazy zaciska coraz bardziej cios... wie, że jest bliski zwycięstwa. Satanico znów zbliża się do lin... jest co raz bliżej... Dożywotni EWF TV Champion i aktualny EWF FTW Champion próbuje mu to uniemożliwić... jednak jak się okazuje bezskutecznie. Satanico sięga lin i tym samym uwalnia się z morderczego Sharpshootera.

 

Jan Kowalski – Jednak Satanico uwolnił się.

 

Tony Hogański – Głupi ma zawsze szczęście.

 

Super Crazy podnosi Satanica.... rzuca go o liny... powala Clotheslinem... spada Leg Dropem. Następnie wdrapuje się na narożnik... spogląda na pobitego przeciwnika. Po czym skacze na niego ze Swanton Bombem!!! (EWF! EWF! EWF!) Obaj wrestlerzy leżą... mija trochę czasu... Super Crazy w końcu pinuje........1............2.........kick out! Aktualny EWF FTW Champion wstaje... podnosi rywala.... pokazuje, że przyszedł już czas na ostateczny koniec walki. (cheer) Jednakże po chwili cheer zmienia się w heel heat, bowiem na ring z krzesłem wpada Mind Mower. Grudziński stara się mu przeszkodzić... jednak bezskutecznie... Mower chce trzasnąć Crazy’ego krzesłem, ale ten odsuwa się i chair-shota spada prosto na wstającego El Satanico!!! Sędzia Lech Grudziński każe uderzyć w gong. (Zwycięzcą przez DQ jest: El Satanico! Tym sposobem Super Crazy pozostaje nadal EWF FTW Champem.)

 

Tony Hogański – Dobry Mower zakończył nam tą kpinę a nie walkę.

 

Jan Kowalski – Nie rozumiem co on chciał osiągnąć wymuszając na Sharanovitzu zmianę rodzaju walki. Zemstą na Crazy’ byłoby pozbawienie go tytułu.

 

Tony Hogański – Ty nic nie rozumiesz. Mind chce zemścić się na Crazy’m osobiście! Chce osobiście go upokorzyć... chce osobiście pozbawić go tytułu... dlatego ta zmiana była korzystna.

 

Jan Kowalski – O ile Mower dostanie tą walkę o pas.

 

Tony Hogański – To by była rozsądna decyzja.

 

 

(Przenosimy się na zaplecze. Widzimy Hellspawna wpadającego do biura Prezydenta EWF. Esmeralda Martinez akurat przegląda czasopisma kobiece oraz zapewne rozmyśla nad przeciwnikiem dla Game’a.)

 

Esmeralda Martinez – A ty czego tu chcesz? Sprawy Konstantynopol Division załatwia się u Admirała Sharanovitza.

 

Hellspawn – Sharanovitza? Hellspawn nie chce rozmawiać z tym durniem. Hellspawn zwraca się do wyższej instancji. Hellspawn żąda walki z tym żółtym Kabaiashim. Przez niego przegrałem walkę! Walkę! Hellspawn przegrał walkę! Hellspawn chce zniszczyć tego żółtka na ringu!

 

Esmeralda Martinez – Wybacz... ale Sharanovitz ustalił już, że spotkasz się ze Scytherem w walce o EWF Evolution title.

 

Hellspawn – Kolejny title shot? Hellspawn chce żółtego Kabaiashiego! Hellspawn chce go zmieść z powierzchni ziemi!

 

Esmeralda Martinez – Zapewniam cię, że otrzymasz w najbliższym terminie taką walkę.

 

Hellspawn wychodzi niezbyt zadowolony. Z pokoju obok wychodzi Sandman.

 

Sandman – Imperatorowo jestem wdzięczny, że posłuchałaś mej sugestii i dałaś Scytherowi walkę z tym potworem. Mam nadzieję, ze jej nie przeżyje i polegnie w tych igrzyskach. A ty skierujesz swój kciuk w dół, a wtedy niewolnika z Africki Prokonsularii rozszarpią lwy.

 

Esmeralda Martinez (zdezorientowana) Właśnie. Poza tym ustaliłam już main-event przyszłej gali. Spotkasz się w walce z Galami drogi Quintusie. Imperium Romanum rules match.

 

Sandman – Tak imperatorowo. Quintus jest ci wdzięczny czymkolwiek będą te igrzyska.

 

Esmeralda Martinez – A specjalnym sędzią tej walki będzie Kayle Scythe.

 

(EWF World & PCW Polish Champion robi zdziwioną minę. Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Sandman stchórzył. Nie chce spotkać się z Scytherem na ringu... dlatego załatwił dla niego walkę z tą morderczą bestią Hellspawnem. 

 

Jan Kowalski – Ale ty tu teorie spiskowe wymyślasz. Zupełnie jak w Babolu.

 

 

(Realizator przenosi nas do wielkiej sali, gdzie znajdował się urządzony przez Bubbę obóz galijski. Widzimy Bubbę w galijskim stroju bojowym znajdującego się na palisadzie oraz Toola ubranego w swój standardowy kostium, który znajduje się już poza „wioską”.)

 

Bubbelix – Ależ Toolixie! A co z dzikiem?

 

Tool – Koniec Bubba... to był ciekawy motyw... ale mam już dość... to mnie męczy.

 

W tym momencie gasną światła. Słychać szamotaninę... światła się zapalają i widzimy pobitego Toola. Bubba widząc to wychodzi z „wioski” i nachyla się nad swoim przyjacielem.

 

Bubbelix – Tool! Tool!

 

Tool (budząc się)To mnie drażni. Mówią, że nic nie zdarza się dwa razy... ale jakoś ja i Sandman mamy swoich zamachowców. To jest już nudne, nie uważasz?

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Tony Hogański – Może to jeden i ten sam zamachowiec?

 

Jan Kowalski – Nie sądzę... nie ten styl.

 

Tony Hogański – Styl?

 

 

(Przenosimy się w inne miejsce katowickiej hali. Widzimy Mind Mowera z pasem Tag Team na ramieniu oraz jego kumpli: Sticka oraz murzyna.)

 

Mind Mower (zwracając się do murzyna)Widzisz Brian. Polska to taki porąbany kraj.... na następnej gali na pewno będę walczył o FTW title. Dzisiaj obronie pasy Tag Team.

 

Brian – A gdzie ten Rottweiler?

 

Mind Mower – Nawet nie wiem.

 

W tym momencie zza narożnika wyłaniają się Super Crazy, Smela oraz Miszka.

 

Mind Mower – A oto największe małpy w Federacji. Słyszałeś nowiny karle? Najprawdopodobniej otrzymam walkę z tobą i FTW title shot.

 

Super Crazy – Muszę cię zasmucić. (wyciąga jakiś kawałek papieru) Wracam właśnie od Esmeraldy Martinez... na najbliższej gali nie otrzymasz EWF FTW title shota. (Mower i jego kumple wściekają się) Co więcej nie wiadomo czy go w ogóle otrzymasz. To wszystko zależy od walki, która odbędzie się w przyszłym tygodniu. Będzie to: Mind Mower & Brian & Stick vs Crazy & Smela & Miszka. Jeśli twoja drużyna wygra... na Wrestlepaloozie LXV otrzymasz FTW title shot. To tyle...

 

(Crazy, Miszka, Smela oddalają się, a Mower, Stick i Brian są wściekli. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Czas na walkę, która pierwotnie miała być main-eventem.

 

Tony Hogański – Niesamowite.

 

Jan Kowalski – Zobaczymy, której drużynie uda się zdobyć EWF Tag Team titles.

 

 

 

EWF Tag Team Championship:

No DQ Elimination match:

Sandman & Kayle Scythe vs Bubba & Tool vs Rottweiler & Mind Mower (c)

 

 

 

Uderza Metallica – „Enter Sandman”. Spod FeliXtronu wychodzi Sandman, który tym razem nie ubrany jest w swoje prześcieradło tylko w standardowy strój w którym odbywa walki.

Następnie słychać Made you look - Nas i na ring wpada Scythe z pasem Evolution na ramieniu. Głupio się uśmiechając wita się z Sandmanem.

W tej chwili publiczność usłyszała dźwięk grającego rogu... zaraz potem puszczono "Run to the Hills" Iron Maiden i przy wielkim cheerze

i wielkiej radości fanów na rampie pojawił się Bubba-Bubbelix w swoim galijskim stroju. Obok niego kroczy Tool w swoim standardowym stroju. Formacja cKy po drodze przybiła kilka "5" i dzielnie wkroczyła na ring, gdzie zaczęli cieszyć się wraz z publicznością [bardzo duży cheer]

 

Tony Hogański – Po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że motyw galijski jest nawet radosny.

 

Muzyka zmienia się w "Smash Sumthin"... spod FeliXtronu wychodzą Mind Mower oraz Rottweiler, który dziś jakoś ukrywał się przed dzielnym spojrzeniem realizatora.

 

Wszystkie trzy teamy rozgrzewają się. Sandman i Scyther nie patrzą na siebie zbyt przychylnym wzrokiem. Zostaje ustalone, że walkę zaczną Mower oraz Sandman. Sędzia Lech Grudziński rozkazuje wrestlerom przygotować się, po chwili daje sygnał do rozpoczęcia walki. Obaj wrestlerzy stają naprzeciwko siebie i z pogardą patrzą na siebie. Dochodzi do zwarcia....Sandman osiąga przewagę... wrzuca rywala prosto w narożnik, a po chwili spada na niego Splashem... następnie wchodzi wyżej i zaczyna uderzać go pięścią... publiczność liczy uderzenia, gdy Kosiarz spod Konstantynopola wymierza mu jeden cios....... drugi.......... trzeci........... czwarty.......... piąty.......... szósty....... siódmy...... ósmy....  w tym momencie Mind jednak zrzuca go z siebie. Dochodzi do siebie, rzuca Sandmana o liny, próbuje Clothesline’a, jednak ten odskakuje sam odbija się o liny i wymierza mu Vertical Body Press! Mind leży.... Weteran z 1453 roku spada na niego Elbow Dropem... następnie wymierza jeszcze jednego Elbow Dropa... po czym daje mu Leg Dropa. Pin.......1...........2..........kick out!

 

Jan Kowalski – Mower miał szczęście.

 

Tony Hogański – Szczęście? Mind to świetny wrestler. Z łatwością zdemoluje każdego rywala.

 

Jan Kowalski – Na przyszły tydzień załatwiono mu ciekawą walkę.

 

Tony Hogański – Faktycznie. Tego w EWF w sumie nie było...

 

Sandman podnosi Mowera.... chce wykonać jakąś akcję... ale aktualny Tag Team Champion daje mu niespodziewanie Low Blowa... Sandman nachyla się, Mind szybko przechodzi do kontrofensywy. Chwyta swego przeciwnika za głowę, wkłada ją między swoje nogi i bez chwili wahania wykonuje mu Powerbomba prosto na narożnik!!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Jak Sandman zniesie tą akcję?

 

Jan Kowalski – O czym ty mówisz?

 

Tony Hogański – W jego wieku taka akcja może zabić.

 

Jan Kowalski – Jesteś strasznie zabawny.

 

Sandman leży zdemolowany.... Mind podnosi go.... po czym daje mu Neckbreakera.... pin.......1.........2.......niespodziewany kick out!! Były FTW Champion nie może uwierzyć, rzuca przekleństwami na lewo i prawo. Opiera się o liny i zaczyna okopywać Sandmana... zasypuje go serią brutalnych kopniaków. Na koniec spada na niego z Elbow Dropem.... po chwili jeszcze jeden Elbow Drop.... po tej akcji podnosi swego przeciwnika. Uśmiechając się zachodzi go od tyłu i wykonuje mu German Suplex... po krótkiej chwili wstaje wraz z nim i jeszcze jeden German Suplex. Znów wstaje wraz z nim... puszcza go... odwraca.... i daje mu Chestbreakera... po chwili podnosi go jeszcze raz... i tym razem jesteśmy świadkami Backbreakera. Aktualny EWF World Champion oraz PCW Polish Champion leży pobity na środku maty... Mind Mower odbija się o liny i daje mu Leg Dropa. Mind decyduje się wdrapać na słupek narożnika.... spogląda na Sandmana.... i skacze na niego z Flying Elbow!!! Jednakże Kosiarz spod Konstantynopola odsuwa się i Mind uderza w matę!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Jan Kowalski – Mind jakoś nie jest taki idealny.

 

Tony Hogański – Błąd w obliczeniach. Zwykły błąd w obliczeniach.

 

Obaj wrestlerzy leżą.... Sandman czołga się w kierunku jednego z narożników.... i bez chwili wahania zmienia się z Bubbą. Tymczasem Mind robi to samo z Rottweilerem. Dochodzi do ostrego brawlu między Rottweilerem a Bubbą. Jesteśmy świadkami wymiany różnego typu uderzeń, ciosów, kopniaków, chopsów. Rottweiler z wielkim impetem wrzuca Bubbą do narożnika.... rozpędza się i wraz ze swoim wielkim cielskiem chce spaść na rywala ze Splashem.... ale Bubba odsuwa się i Hundermann trzaska w słupek narożnika. Bubba chwyta go za rękę... ale ten powala go potężnym Clotheslinem, a po chwili spada z Fist Dropem. Pin.......1............2..........kick out! Rottweiler nie poddaje się i decyduje się pinować jeszcze raz.........1............2...........znów kick out!

 

Jan Kowalski – Rottweiler nie ma jakoś szczęścia.

 

Tony Hogański – Zastanawiam się co z nim zrobili w tym Izraelu. Rott jest jakiś dziwny.

 

Jan Kowalski – Może przeszedł na judaizm?

 

Tony Hogański – Ty antysemito!!

 

Jan Kowalski – A co w tym było antysemickiego? 

 

Hundermann chce podnieść swego rywala, ale w tym momencie Bubba nadal leżąc kopie go w krocze. Obaj panowie leżą... Rottweiler jednak szybciej podnosi się. W tym oto momencie Mind Mower, który w międzyczasie wyszedł poza ring rzucił swemu partnerowi krzesło. Bubba podnosi się... i w tym momencie na jego głowę spada potężny chair-shot!! Ali B pada.... Rottweiler zaczyna trzaskać go krzesłem po prawej nodze... następnie spada na tą prawą nogę Elbow Dropem! Hundermann Podnosi Bubbę... rzuca go o liny.... ten odbija się o nie... jednak w tym momencie na jego głowę spada kolejny chair-shot.... Rottweiler chwyta Bubbą za gardło... próbuje Chokeslama.... ale Dzielny Gal ostatkiem sił kopie go z całej siły w brzuch i wykonuje Neckbreakera! Następnie szybko wchodzi na narożnik i skacze na Rottweilera ze Splashem!!! (EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Zawsze się zastanawiam jak on przy tej wadze może tak skakać.

 

Jan Kowalski – Sugerujesz coś?

 

Tony Hogański – Może Bubba jest na dopingu?

 

Jan Kowalski – Nonsens Tony... nonsens...

 

Tony Hogański – Wypadałoby to sprawdzić. 

 

Obaj wrestlerzy leżą.... Ali B pinuje.........1..........2.......kick out!! Zmęczony Bubba postanawia zmienić się z Toolem. (cheer) Phantom rusza do ataku... podnosi Rottweilera... zasypuje go prawdziwą serią różnego typu kopnięć...  wrzuca go w narożnik, po czym przygniata Splashem... odsuwa się, rozpędza po czym daje jeszcze jednego Splasha. Rottweiler pada na matę... Tool odbija się o liny i spada na swego przeciwnika z Knee Dropem. Hundermann nadal leży.... w tym momencie na arenie pojawia się Super Crazy, który podchodzi pod ring i obserwuje walkę. Mind obrzuca go wrogim spojrzeniem. Tool chwyta Rottweilera za rękę... ciągnie go na środek ringu... po czym wchodzi na narożnik.... i skacze na niego z Sick Dive [Swanton Bomb]!!! (EWF! EWF! EWF!) Phantom podnosi Hundermanna.... po czym daje mu Tool Efect [Evenflow DDT]... chce pinować... Mind chce natomiast wpaść na ring, żeby przerwać całe zajście... ale Crazy chwyta go za nogę i ściąga z ringu.... tymczasem mamy pin.......1.............2...............3!! (Mind Mower & Rottweiler zostali wyeliminowani!)

 

Tony Hogański – Oszukali pana Minda! Jak tak ten perfidny Crazy mógł! Tragedia!

 

Jan Kowalski – Nie dramatyzuj.

 

Tony Hogański – Ostatnie dwie gale to dla pana Minda porażka. Najpierw utrata FTW title... a teraz Tag Team titles... tragedia...

 

Jan Kowalski – Nie dramatyzuj.

 

Tony Hogański – Ja nie dramatyzuje! Ja stwierdzam fakty!

 

Crazy wyraźnie zadowolony z siebie przy wielkim cheerze opuszcza arenę. Wściekły Mind robi to po chwili.... także po dość krótkiej chwili do siebie dochodzi Rottweiler, który także jest wściekły i także opuszcza arenę. Do akcji wkracza Kayle Scythe. Momentalnie powala Toola potężnym Clotheslinem... spada na niego z Elbow Dropem.... szybko wychodzi poza ring... szuka czegoś pod matą... i po kilku krótkich chwilach na ringu leżą już: dwa krzesła, drabina, śmietnik, hełm wikinga, kendo stick, trochę drutu kolczastego i parę innych rzeczy. Publiczność wyraźnie się cieszy wiedząc, że za chwilę zobaczy trochę akcji z użyciem hardcorowych przedmiotów.

 

Tony Hogański – Świetny sposób na ukrycie swoich wad w wyszkoleniu technicznym.

 

Jan Kowalski – Zobaczymy co ty pokażesz w main-evencie.

 

Tony Hogański – Jak zawsze będę świetny.

 

Jan Kowalski – Tak na marginesie: swoim stwierdzeniem chciałeś zaatakować Scythera?

 

Tony Hogański – Skądże znowu. On jest najlepszy z nich wszystkich. Teraz Bubba, Tool i Sandman będą lepiej się prezentowali.

 

Scyther wpada na ring.... i zostaje powalony chair-shotem. Tool jest wyraźnie zadowolony z tego co zrobił. Chwyta śmietnik i zaczyna trzaskać nim po głowie EWF Evolution Champa. Ten lekko się wygina. Phantom podnosi Scythera.... i zakłada mu śmietnik na głowę, tak że ten traci zupełnie orientację w terenie. Tool chwyta kendo stick i z całej siły trzaska w „zakonserwowanego” Scythera!! Kendo stick przy okazji się łamie!! (EWF! EWF! EWF!) Kayle Scythe leży... Tool podnosi go... zdejmuje z niego śmietnik.... i dostaje niespodziewanego Low Blowa!! Scyther chwyta Toola i rzuca go prosto do narożnika. Następnie podnosi krzesło, rzuca je Toolowi, ten je łapie i momentalnie otrzymuje Dropkicka od Scythera!!! (EWF! EWF! EWF! EWF!)

 

Tony Hogański – Piękna zagrywka! Piękna zagrywka!

 

Jan Kowalski – Już tak go nie gloryfikuj. 

 

Kayle Scythe niespodziewanie podchodzi do Sandmana.... i zmienia się z nim. Klepie go radośnie po plecach. Sandman wstępuje na ring... a Scyther ześlizguje się z ringu i przy ogromnym heel heacie opuszcza arenę pokazując obraźliwe gesty pod adresem wiekowego Kosiarza spod Konstantynopola!!

 

Jan Kowalski – Jak on mógł!! Zostawił Sandmana na pastwę losu! Samego z cKy! Chyba poznaliśmy już nowych Tag Team Champów.

 

Tony Hogański – Scyther postąpił bardzo sensownie. Sandman będzie upokorzony.

 

Sandman jest zdziwiony... w tym momencie Tool, który właśnie się przebudził chwyta za krzesło i trzaska nim Sandmana w plecy! Piaskowiec pada... Tool nadal trzymając krzesło spada na niego z Elbow Dropem... podnosi drut kolczasty... obwiązuje nim swoje krzesło... następnie odrzuca je zupełnie niespodziewanie na bok... podnosi hełm galijskiego wojownika.... Sandman powoli wstaje... a Tool trzaska go krzesłem przez twarz! Podchodzi do Bubby i zmienia się z nim. Bubbelix podnosi krzesło obwiązane drutem kolczastym... czeka aż Sandman wstaje... i wymierza mu potężnego chair-shota prosto w twarz!!! Sandman krwawi.... Ali B kładzie na aktualnym EWF World i PCW Polish Champie owe krzesło. Bubba wdrapuje się na narożnik.... i skacze na Sandmana z Flying Elbow!!!!! (EWF! EWF! EWF! EWF! EWF! EWF!) Chwilę obaj wrestlerzy nie ruszają się... w końcu Bubba pinuje...........1...................2.................3!! (Zwycięzcami i nowymi mistrzami Tag Team są: Bubba & Tool!!)

 

Jan Kowalski – No i mamy nowych Champów.

 

Tony Hogański – Ja idę szybko przygotować się do main-eventu. (Toster zdejmuje słuchawki i opuszcza arenę.)

 

Bubba i Tool świętują... sanitariusze zabierają Sandmana [jest wśród nich jego lekarz rodzinny] by udzielić mu szybkiej pomocy medycznej na zapleczu.

 

 

(Realizator przenosi nas na zewnętrzny parking. Widzimy Rottweilera demolującego wszystko co znajduje się na parking. Zauważa Joke’a szykującego się do opuszczenia hali. Podchodzi do niego.... chwyta za gardło i wykonuje mu Chokeslama prosto na maskę jego clownowego wozu. Następnie podnosi go... i tym razem wykonuje mu Chokeslama na posadzkę. Po chwili podnosi jeszcze jeden raz i kolejny Chokeslam tym razem prosto na stojący nieopodal śmietnik. Rottweiler zostawia zupełnie zdemolowanego Joke’a, następnie wchodzi do stróżówki i otwiera sobie bramę.)

 

Rottweiler – Wrrr... Mam dość tego gówna.

 

(Hundermann wychodzi z obrębu hali i znika na jednej z katowickich ulic. Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Rottweiler chyba zrezygnował właśnie z dalszych występów na ringach EWF.

 

 

(Przenosimy się na zaplecze. Widzimy biuro Władimira Sharanovitza, które zostało już kompletnie wyczyszczone ze wszystkich antyków. Otwierają się drzwi i do biura wchodzi Takeru Kabaiashi z chińską flagą w ręku.)

 

Takeru Kabaiashi – Walka z tym idiotą Hellspawnem na następnej gali. Da się załatwić?

 

Władimir Sharanovitz – Niestety nie. Hellspawn ma już zaklepaną walkę ze Scytherem... a dosłownie kilkanaście minut temu zaklepałem ci walkę w teamie z El Satanico przeciwko Avengerowi i RVD666.

 

Takeru Kabaiashi – Znów Tag Teamy? Polska... ahhh ta Polska...

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Znamy już kolejną walkę na następnej Wrestlepaloozie: Dark Avenger & RVD666 vs Takeru Kabaiashi & El Satanico.

 

 

(Znów przenosimy się na zaplecze. Tym razem widzimy sklepik z różnymi artykułami EWF. Dostrzegamy Mariusza Maxa Kolanko.)

 

Mariusz Max Kolanko – Proszę państwa. Jestem umówiony tu z objawieniem ostatnich tygodni, EWF Evolution Champem – Kayle’m Scythe. A oto i on.

 

Scyther wchodzi do sklepiku z EWF Evolution title na lewym ramieniu. Kompletnie jednak ignoruje Maxa... podchodzi do sprzedawcy... chwilę z nim rozmawia... podaje mu swoja kartę kredytową... po chwili podchodzi do Maxa.... na jego prawym ramieniu widać... PCW Polish title!!

 

Mariusz Max Kolanko – Zakupiłeś, więc replikę PCW Polish title?

 

Kayle Scythe – Zostałem do tego zmuszony! Dziś wszyscy widzieli! Cały świat widział! Cała arena widziała jak wygrywam PCW Polish title! Jak kopię dupę tego starca Sandmana! I co? I gówno! Jedno wielkie.... znów mnie oszukano! Całe tygodnie niedoceniania...  dziś wreszcie spełnił się mój sen.... zdobyłem niegdyś najważniejszy tytuł w polskim wrestlingu! Jestem PCW Polish Champem!!! (wielki heel heat + Wypierdalaj! Wypierdalaj!) Głupi sędzia zabrał pas... anulował walkę... uznał ją, za niebyłą... skandal! Tak traktuje się w EWF swoją największą gwiazdę? Czy ta Esmeralda ma oczy w dupie! Ja jednak uznaje się za prawdziwego PCW Polish Champa! Dowodem będzie ten pas, który od tej pory będę nosić na swym prawym ramieniu! To wszystko....

 

Mariusz Max Kolanko – A ostatnia walka? Dlaczego opuściłeś Sandmana?

 

Kayle Scythe – Bez komentarza. Trochę szacunku dla prawdziwego z PCW Polish Champów.

 

(Wracamy na ring.)

 

 

Jan Kowalski – Ten Scythe jest nienormalny. Tym sposobem mamy w polskim wrestlingu trzech potencjalnych Polish Champów, z tymże tylko Sandman jest tym autentycznym. Teraz przyszedł czas na main-event.

 

 

 

jeśli Kraven wygra odzyska posadę:

Special Guest Referee – Ponury Grabarz

Komentator: Esmeralda Martinez  

Team Sierp & Komercja ma zakaz wstępu na Arenę

Kraven vs Sandman & Tony Hogański

 

 

 

Uderza „Rządzić każdy może”... z szatni wychodzą Esmeralda Martinez oraz Ponury Grabarz ubrany w strój sędziego. Grabarz i Martinez wchodzi na ring, gdzie pani Prezydent prosi o mikrofon.

 

Esmeralda Martinez – Jak wszyscy wiemy Game rzucił wyzwanie. Miałam wybrać dla niego przeciwnika na Wrestlepaloozę, która odbędzie się 13 lipca tego roku. Postanowiłam, że w tej walce czynny udział weźmie Sandman. To tyle...

 

Martinez siada za stanowiskiem komentatorskim, gdzie zakłada słuchawki. Realizator pokazuje nam biuro Przewodniczącego Rady Nadzorczej. Widzimy Game’a, który szyderczo się uśmiechając rozmawia z Muratem i Carairro.

 

Jan Kowalski – Game wyraźnie się ucieszył na wieść o walce z Sandmanem.

 

Esmeralda Martinez – Game jeszcze nie wie jakie piekło go czeka.

 

Rozlega się „American Made”... spod FeliXtronu wychodzi Tony Hogański.

Muzyka zmienia się w Metallica – „Enter Sandman”.... spod FeliXtronu wychodzi już opatrzony, jednak ledwo żywy Sandman. Publiczność daje mu owację na stojąco. Kosiarz dociera na ring, gdzie wita się z Hogańskim.

 

Jan Kowalski – Sandman bierze dziś udział w dwóch walkach. Czy zdrowie mu na to pozwala?

 

Esmeralda Martinez – Jego lekarz rodzinny nie widział przeciwwskazań.  

 

Na koniec uderza Hymn ZSRR... publiczność reaguje na to olbrzymim heel heatem. Spod FeliXtronu wychodzi Kraven... pewny swego dociera na ring.

 

Jan Kowalski – Kraven według ustaleń władz EWF nie miał już nigdy walczyć z Sandmanem.

 

Esmeralda Martinez – No niestety... mamy jednak teraz wyjątkową sytuację. 

 

Według wcześniejszych ustaleń walkę zaczną co zrozumiałe Kraven oraz Tony Hogański. Obaj rozgrzewają się. Po krótkiej chwili oczekiwania Ponury Grabarz rozkazuje się wrestlerom przygotować, po czym daje sygnał do rozpoczęcia tego nietypowego main-eventu. Kraven momentalnie rzuca Hogańskiego do narożnika. Przygniata go Splashem.... następnie zaczyna dusić go nogą... Hogański cierpi. Rosjanin przerywa... chwyta Tostera za rękę i przerzuca go do przeciwległego narożnika. Znów przybija go Splashem.... chwyta go i daje mu Piledrivera.

 

Jan Kowalski – Jak na razie zdecydowana dominacja Kravena.

 

Trzykrotny Russian Pro Wrestling Champion daje Hogańskiegmu Chestbreakera... ten pada.... pin......1...........2........niespodziewany kick out! Kraven spada na niego Elbow Dropem... wstaje i tym razem daje mu Knee Dropa... Hogański z trudem wstaje.... Kraven odsuwa się i daje mu Superkicka!! Toster leży....  kolejny pin.........1.............2..........znów kick out! Hunter poprawia z Elbow Dropa.... chwyta Tony’ego za rękę... ciągnie go na środek ringu. Następnie wchodzi na narożnik i skacze z Diving Headbutt!!

 

Jan Kowalski – Tony jak na razie nie wykonał żadnego ciosu. To był chyba jednak błąd dając go do main-eventu.

 

Esmeralda Martinez – Faktycznie... Kraven niszczy Tony’ego.

 

Kraven wychodzi poza ring.... chwyta metalowe schodki i wrzuca je na ring. Grabarz chce coś powiedzieć... ale Tony Hogański rusza do kontrofensywy... zasypuje Kraven różnego typu uderzeniami. Te jednak nie robią na nim najmniejszego wyrażenia. Kraven chce powalić Tostera Clotheslinem, ale ten odsuwa się i morderczy cios spada prosto na Grabarza!!! Hunter uśmiecha się... po czym daje Hogańskiemu Atomic Dropa! W tym jednak momencie uderza Kazik – Nie ma litości.... publiczność reaguje nawet cheerem. Na ring wpada John Hangman z Żyletą w ręku. Kraven chce coś powiedzieć... ale Hangman trzaska go Żyletą w twarz. Rosjanin wstaje... ale Hangman kopie go w brzuch i daje mu Egzekucję [Pedigree]!!! Kraven leży.... Hangman chwyta za porzucone metalowe schodki i zrzuca je Kravenowi na lewą nogę!! Po chwili kładzie schody na macie... chwyta Kravena za nogę i z wielkim impetem trzaska nią o schodki.... tym sposobem wymierza mu około sześciu ciosów. Na dodatek w tą samą kostkę trzy razy trzaska go Żyletą... publiczność szaleje.... Sandman uśmiechając się wchodzi na ring podziękować Hangmanowi... ale ten kopie go w brzuch i wykonuje mu Egzekucję. (heel heat) Dostrzega podnoszącego się Grabarza i jemu także wykonuje Egzekucję! Znów gra „Nie ma litości”.... Hangman opuszcza arenę wśród wielkiego heel heatu.

 

Jan Kowalski – Hangman odmienił losy tej walki.

 

Esmeralda Martinez – Zobaczymy czy pomógł właściwej stronie.

 

Wszyscy wrestlerzy leżą... Kraven zaczyna się ruszać.... (heel heat) kładzie rękę na torsie Hogańskiego..... pin......... nie ma sędziego......  jednakże na ring wpada japoński sędzia!!!

 

Esmeralda Martinez – Nie!!!!

 

Na arenie słychać wielki heel heat. Japoński sędzia liczy.............1.........................2.....................3!! (Zwycięzcą jest: Kraven!!) Na ringu szybko zjawiają się Game, Murat oraz Carairro... pomagają wstać Kravenowi... okazuje się, że w wyniku ataku Hangmana nie może on chodzić. Team Sierp & Komercja opuszcza arenę.

 

Jan Kowalski – Na tym kończymy dzisiejszą Wrestlepaloozę. Żegnają państwa: nieprzytomny w tej chwili Tony Hogański oraz Jan Kowalski.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 EWF Corporation™ 2003

 Vive l'empereur!


Podobała ci się gala? Nie cierpisz je? Najlepiej będzie jak skomentujesz ją na FORUM.

Powrót na stronę główną